Dodaj do ulubionych

Gap year po 40

27.07.23, 07:46
Są oszczędności, nie ma dzieci, jest wypalenie zawodowe. Postanawiacie zrobić sobie rok przerwy od pracy.
Co chciałybyście w tym czasie robić?
Mi przychodzi tylko do głowy leżenie i czytanie książek. Albo zamiana mieszkań w różnych częściach świata czy Polski. Tyle, ze z lokatorem, bo z małżonkiem, który pracy nie rzucił smile
Obserwuj wątek
    • leanne_paul_piper Re: Gap year po 40 27.07.23, 07:57
      Ja myślę o sabbatical leave w przyszłym roku, ale nie na cały rok, tylko tak 2 miesiące, bo na więcej kasy nie starczy😉. Nie chciałabym też się wykorzenić, zwłaszcza, że mam swoje plemię, które jest dla mnie ważne. I chociaż czasami żremy się strasznie, wyzywamy od szmat z co poniektórymi, to koniec końców i tak się kochamy i potrzebujemy. Właśnie, to jest pytanie, co chcesz robić po tym roku, czy zmieniać zupełnie pracę, czy wrócić na stare śmieci. Bo były opisywane przypadki, że ludzie wracali do tej samej pracy, tak ważna jest przynależność zawodowa i własne plemię. Ci, którzy podróżują miesiącami narażają się na ryzyko bycia jednak bardzo wyobcowanym.
      A co ja planuję? Oczywiście Afryka, na przykład taki Madagaskar, na który 2 miesiące to wcale a wcale nie byłoby za dużo.
      • best_bej Re: Gap year po 40 27.07.23, 08:04
        Nie sądzę żeby po roku było tam mnie miejsce.
        Planuje znaleźć nową pracę, na pewno nie będzie tak dobrze płatna jak ta, ale liczę, że mniej obciążająca.
    • marusia_ogoniok_102 Re: Gap year po 40 27.07.23, 08:11
      Jakbym miała dużo tych oszczędności... to bym poszła do tego Santiago de Compostella smile
      • best_bej Re: Gap year po 40 27.07.23, 08:33
        Widziałam na fb relacje dziewczyny, ktora szła właśnie camino. Plecak, namiot i ona sama na szlaku.
        Dla mnie mega ale chyba aż taka odważna nie jestem smile
        • bi_scotti Re: Gap year po 40 27.07.23, 13:46
          W jakim celu miala namiot? Just asking. No i for sure nie byla "sama na szlaku" - nawet mniej popularne routes sa ... popularne wink Jak zwykle polecam Camino Guides by John Brierley - dzieki jego opisom i notatkom idzie sie "jak po sznurku" smile Keep walking! Cheers.
      • homohominilupus Re: Gap year po 40 27.07.23, 08:57
        A to zależy skąd byś poszła i ile wolnego byś potrzebowała. Bo samo camino nie jest drogą wyprawą.
        • marusia_ogoniok_102 Re: Gap year po 40 27.07.23, 09:12
          No ja bym chciała cały szlak od Krakowa wink
          Tak szczerze to najbardziej mnie przeraża - poza powiedzeniem matce o tym planie - nocowanie w namiocie. Bo jak nie w namiocie, to bym musiała co noc spać w jakimś schronisku, hotelu itd., a na to mnie nijak nie będzie stać. Ale ja nie umiem spać w namiocie, no nie umiem i już, boję się nawet na polu namiotowym gdzie dokoła tłum ludzi a co dopiero gdzieś w na szlaku.
          • atoness Re: Gap year po 40 27.07.23, 10:25
            Boisz się czegoś konkretnego?
            • marusia_ogoniok_102 Re: Gap year po 40 27.07.23, 11:27
              Generalnie najgorszy scenariusz to - ktoś wejdzie do namiotu i mnie zabije. Ktoś lub coś, dziki też są groźne.
              • atoness Re: Gap year po 40 27.07.23, 11:46
                A jak tak sobie idziesz całkiem sama i od domu daleko, to takich obaw nie masz? Chodzi o to, że w nocy jest ciemno?
                • marusia_ogoniok_102 Re: Gap year po 40 27.07.23, 11:56
                  Dokładnie, w nocy jest ciemno, w namiocie ciasno i ograniczone ruchy, jestem zaspana. Na trasie jestem czujna, w ruchu i jest jasno, łatwo zlokalizować człowieka lub zabudowania, pod ręką mam gaz (którego nie użyję w namiocie).
                  • atoness Re: Gap year po 40 27.07.23, 12:02
                    No tak, to jest problem. Musiałabyś obczaić tanie noclegi po drodze. Bardzo wybredna pewnie nie jesteś. Albo kogoś do towarzystwa.
                    • marusia_ogoniok_102 Re: Gap year po 40 27.07.23, 12:29
                      Ja wiem, że to dowód anegdotyczny i wszystko, że to jak z nielataniem samolotem z powodu 9.11, ale tu były trzy dziewczynki w jednym namiocie i obóz harcerski, nic im to nie pomogło.
                      Myślałam nawet czy by nie pozwolili spać na plebaniach, ale to by trzeba było obczaić.
                      • atoness Re: Gap year po 40 27.07.23, 12:47
                        Na plebanie bym raczej nie liczyła. Dobrze, że zdajesz sobie sprawę, jaki to dowód smile Mnóstwo razy spałam w namiocie, a nawet bez namiotu, wprost na ściółce leśnej smile i jakoś nigdy nic. Kiepsko, że irracjonalny strach uniemożliwia ci zrobienie czegoś bardzo fajnego. Ale rozumiem, pewne rzeczy trudno przeskoczyć.
                        • marusia_ogoniok_102 Re: Gap year po 40 27.07.23, 12:52
                          Na razie to wstrzymuje mnie głównie totalny brak finansów wink zanim uzbieram to może się przełamię.
                          • atoness Re: Gap year po 40 27.07.23, 13:08
                            O! I to jest dobre podejście.
          • bi_scotti Re: Gap year po 40 27.07.23, 13:49
            Albergues/auberges to koszt w granicach 5.00/10.00 euro za noc. Pomysl z namiotem jest co najmniej dziwaczny - gdy idziesz 20-25-30 km dziennie odbijanie od szlaku zeby zanocowac na polu namiotowym to extra wysilek & czas - w imie czego sobe robic cos takiego? Cheers.
            • marusia_ogoniok_102 Re: Gap year po 40 27.07.23, 14:44
              Biscotti, bo gdzieś spać trzeba, a codzienne hotele przez powiedzmy pół roku to dużo, dużo kasy.
              • bi_scotti Re: Gap year po 40 27.07.23, 14:52
                Bi_scotti przeszla Camino kilka razy zaczynajac z roznych punktow, idea namiotu wciaz pozostaje dla mnie zagadka - honestly, to nie ten type hiking trail. Ale wszystko jest dla ludzi - jak ktos lubi extra dzwigac, wydawac extra na pole namiotowe i dodawac sobie km zeby na takie pole dojsc, no to przeciez trudno zabronic wink Cheers.
                • marusia_ogoniok_102 Re: Gap year po 40 27.07.23, 15:38
                  To co proponujesz w kwestii noclegów? Bo jak na razie to wyguglałam to tajemnicze "Albergues/auberges" I Google nic mi nie powiedziało poza tym, że to jakiś hotel.
                  • marusia_ogoniok_102 Re: Gap year po 40 27.07.23, 15:41
                    A, widzę teraz. To by była opcja, ale one są wszędzie na trasie, od Krakowa co, powiedzmy, 50km?
                    Jak na razie dla mnie to sfera marzeń, jeszcze się nie orientowałam.
                    • bi_scotti Re: Gap year po 40 27.07.23, 15:58
                      No idea z Krakowa smile
                      Jesli naprawde chcesz przejsc Camino, whichever route, po prostu cos sobie pozycz na temat np. classic French trail z St. Jean czy most traditional z Lisbon ... Nie ma co marzyc - mozesz zaczac wedrowki z ktoregokolwiek miejsca, gdzie dostajesz pierwszy stamp and keep going.
                      Co do noszenia namiotu. Sure, sa takie trails na swiecie, ze namiot jest the only option (np. East badz West Coast Trail w Kanadzie smile) i nie ma przepros, trzeba domek na grzbiecie nosic ale tez mozna go wtedy postawic wherever. Gdy idziesz Camino, idziesz przez tereny, na ktorych naprawde nie nalezy/nie wolno/nie da sie sensownie rozbic "na dziko" (woda? WC? safety?) wiec pozostaje Ci planowanie od pola namiotego/campground do pola namiotowego etc. Czyli ... musisz ulozyc wlasna trase niepokrywajaca sie z trasa pielgrzymkowa. Of course, you can do that, why not ale wtedy to juz nie jest "Camino" smile Jednym z uber warnych experiences hiking Camino jest wlasnie owo spanie w auberges, mijanie sie przez tydzien-dwa-trzy-cztery ... z tymi samymi ludzmi z calego swiata, dzielenie bunkbeds & stories i w koncu spotkanie sie w kolejce po "dyplom" w Santiago wink Nie chce brzmiec protekcjonalnie, sorry jesli tak to wychodzi z powodu formy forum, ale serdecznie Cie zachecam do poczytania i ... ruszenia w droge! Bon Camino smile Cheers.
              • myelegans1 Re: Gap year po 40 27.07.23, 19:41
                sa domy pielgrzyma, ktore kosztuja "po lasce" albo nominalnie od 8 euro, wiecej jak rezerwujesz z wyprzedzeniem
      • jkl13 Re: Gap year po 40 27.07.23, 13:55
        Marusia, poszłabym z tobą smile Może kiedyś...
      • kulka-online Re: Gap year po 40 27.07.23, 16:53
        Ty byś to przeszła raz dwa. 😉
        • marusia_ogoniok_102 Re: Gap year po 40 27.07.23, 17:18
          Nie sądzę - umiem 50 km jednego dnia, ale dwa dni pod dząd to raczej wątpliwe wink ale to się zobaczy, jak zrobię 100 000 kroków w 24 godziny i przejdę do etapu wycieczek parodniowych.
      • myelegans1 Re: Gap year po 40 27.07.23, 19:40
        marusia_ogoniok_102 napisała:

        > Jakbym miała dużo tych oszczędności... to bym poszła do tego Santiago de Compos
        > tella smile
        >
        Zdecydowanie Camino, kolezanka przewedrowala w zeszlym roku, celowo pojechala sama, pod koniec syn dolaczyl tylko na kilka dni... 6 tygodni byla na szlaku
        • marusia_ogoniok_102 Re: Gap year po 40 27.07.23, 20:01
          Skąd szła?
          • simply_z Re: Gap year po 40 31.07.23, 20:27
            Najlepiej z Burgos
      • princesswhitewolf Re: Gap year po 40 02.08.23, 01:11
        Zaiste cos z polskich stron...pielgrzymki.
    • obrus_w_paski Re: Gap year po 40 27.07.23, 08:13
      Moja koleżanka robi mba. Inna pojechała na kanary, tam kupiła jakiegoś vana i z gap year zrobiło się kilka lat podczas których mieszka w instagramowo odrestaurowanym vanie i jeździ po różnych wyspach
    • alina460 Re: Gap year po 40 27.07.23, 08:14
      Odpowiedź na Twoje pytanie: "Co chciałybyście w tym czasie robić?" może być tylko jedna: podróżować, zwiedzać świat. Podziwiać piękno natury i zdobywać góry.
      • best_bej Re: Gap year po 40 27.07.23, 08:24
        Sama? Trochę się cykam smile
        • alina460 Re: Gap year po 40 27.07.23, 08:52
          Towarzystwo znajdziesz na grupach podróżniczych.
          • atoness Re: Gap year po 40 27.07.23, 10:12
            Dla mnie też odpowiedź może być tylko taka. Już to nawet zrobiłam, jak mnie za urodzenie dziecka wywalili z pracy i dali coś w rodzaju odszkodowania. Nie rok, tylko dwa miesiące, ale zawsze to coś. Nie ma co się cykać, wszędzie żyją tacy sami ludzie.
    • zonkli Re: Gap year po 40 27.07.23, 08:23
      Marzę o takim. Na początek jakaś podróż na 3tygodnie, by zresetować mózg. Potem wreszcie zrobiłabym generalny remont domu i urządziła kompleksowo ogród. Później zaplanowała dalsze podróże, może też do Compostela, w trakcie zdecydowała bym czego chce się jeszcze pouczyć.
    • mae224 Re: Gap year po 40 27.07.23, 08:24
      bez dzieci ? nieustający gap year. po roku w różnych państwach europejskich, pracuję online, uczę się języków, zwiedzam.
      • best_bej Re: Gap year po 40 27.07.23, 08:30
        A jak to technicznie wyglądało? Sama wyjechałaś czy z partnerem? Gdzie mieszkałas?
        Co do pracy online- to jestem na takim etapie, ze bardzo słabo oceniam swoje kompetencje. Językowo tez jestem słaba. No generalnie widzę same swoje słabości.
        • mae224 Re: Gap year po 40 27.07.23, 08:34
          Ależ to marzenie, bo mam dziecko w szkole. smile
          Ale gdyby (mam taki plan) partner chciał, też może pracować online. Oboje mamy teraz taką robotę. Dodatkowo środki z wynajmu.
          • best_bej Re: Gap year po 40 27.07.23, 08:48
            Wszystko jasne. Mój maz mówi tyko podoba mi się Twój otwarty umysł wink ale domyślam się, ze pracy nie rzuci smile
            Szukam wiec rozwiązań dla sobie, tak żeby nie rozwiązać przy okazji węzła małżeńskiego smile
    • midge_m Re: Gap year po 40 27.07.23, 09:05
      Podróżowanie ale takie że się siedzi w jakimś miejscu kilka tygodni. Ewentualnie na pół roku bym wyjechała poznawac Włochy. Ech, marzy mi się taki gap year pracowy.
    • volta2 Re: Gap year po 40 27.07.23, 09:25
      Po 40 to ja akurat zaczęłam pracować, ale teraz mam faktyczny gap year, planowałam na rok, ale nie dali mi urlopu, więc się zwolniłam i będzie bezterminowo, czyli do zakończenia męża kontraktu+ trochę dłużej. Mąż ma zaplanowane, że po zakończeniu projektu lub po gwałtownym, nieoczekiwanym zwolnieniu też robi rok przerwy. Będziemy siedzieć pod wulkanem, ja będę gotować a on skakać po górach. Dzieci dorosłe, kredyty spłacone, ogranicza nas tylko fantazja i moje problemy ze zdrowiem (ja już do chodzenia po górach się nie nadaję, mogę leżeć i czytać nad basenem czy jeziorem/morzem. Do pracy planuję wrócić, ale nie wiem czy ktoś mnie zatrudni tuż przed wejściem w wiek ochrony przedemerytalnej czy jak to się tam nazywa.
    • chococaffe Re: Gap year po 40 27.07.23, 09:30
      Gap year to raczej nie dam rady, więc wolę nie marzyć. Za to zaraz będę miała coś w rodzaju roboczego erasmusa i bardzo się cieszęsmile
    • kaki11 Re: Gap year po 40 27.07.23, 09:40
      Wyobrażam sobie, że chciałabym podróżować gdzieś dalej przynajmniej przez część tego czasu lub nawet przeprowadzić się na ten rok do innego kraju ale dla mnie to jest opcja do rozważenia tylko z mężem. A jeśli on nie może, to pewnie odpoczywać, czytać i oglądać a na tyle na ile się da wyjeżdżać i rozwijać sportowe pasje.
    • oczypiwne2 Re: Gap year po 40 27.07.23, 09:43
      Patrzyłaś na blogi o gap year / sabbatical?
      • best_bej Re: Gap year po 40 27.07.23, 10:08
        Znalazłam kilka blogów dziewczyn, ale to raczej studentki. Ja już po 40. Znam tez pcham do przodu (ale to para) i somos dos- matka z córka
    • natalyaxx Re: Gap year po 40 27.07.23, 10:56
      Mam 38 lat i miałam właśnie gap year. Przytyłam i zbrzydłam, więc nie polecam, bardzo to rozleniwia i teraz powrót do rzeczywistości będzie trudny.
      • summerland Re: Gap year po 40 31.07.23, 11:59
        A co robilas przez ten rok? Dlaczego zbrzydlas?
    • mid.week Re: Gap year po 40 27.07.23, 10:59
      Chciałabym przejść się Wielkim Sudeckim i przejechać Green Velo, a potem Velo Baltica
      • ewa_mama_jasia Re: Gap year po 40 27.07.23, 11:20
        Popieram takie plany. Ale jedź w towarzystwie, do tego dobrze dobranym kondycją i upodobaniami. Pojechałam w czerwcu kawałkiem Green Velo, od Elblaga do Gołdapi. Planowałam do Białegostoku, ale w połowie drogi znudziło mi się własne towarzystwo (jedyne jakie miałam) i zakończyłam wyprawę. Zamierzam powtórzyć / dokończyć ten etap / jechać dalej. Chciałabym kiedyś (marzenia, nie plany) przejechać Camino. Ale to raczej plany na emeryturę, w moim wykonaniu to byłoby ze 3 miesiące.
    • ewa_mama_jasia Re: Gap year po 40 27.07.23, 11:29
      O, jak by mi się przydał taki gap year smile Miałabym czas na wszystko: leżeć i czytać, posprzątać mieszkanie, dokończyć pracę magisterską (idzie mi jak krew z nosa), wrócić na Green Velo (pierwszy etap zrobiłam w czerwcu), pojeździć i pozwiedzać Polskę i Europę (może świat).
    • primula.alpicola Re: Gap year po 40 27.07.23, 11:48
      Pojechałabym do Włoch uczyć się języka i gotowania.

      Poczekam aż dzieci dorosną, wezmę urlop i ZROBIĘ TO.
    • snakelilith Re: Gap year po 40 27.07.23, 12:26
      Gap year to ja miałam, jak dopadła mnie pewna upierdliwość kręgosłupa i okazało się, że nie da się błyskawicznie wyzdrowieć. Nie zrezygnowałam całkiem z pracy, a jedynie przez trzy mieisące wolne, a potem praca tylko kilka godzin w tygodniu. Wyjechać nigdzie nie wyjeżdżałam, ale spałam bez budzika, chodziłam prawie codziennie na basen i zapisałam się na tai chi. Zaczęłam też obserwować przyrodę, bo wcześniej często wiele rzeczy przechodziło koło mnie, np. z zimy zrobiła się pełna wiosna, a ja nawet nie wiedziałam kiedy.
      U mnie były więc nie podróże i więcej zamieszania, a redukcja i wyciszenie.
      Jeszcze fajniej by było, gdybym mogła w tym czasie przesiedzieć na plaży w Danii, w odludnym zakątku Jutlandii - rano spacery, potem godzina pracy online, znowu spacery i joga na plaży, jakaś książka, herbatka i szum morza w nocy- ale samej mi się tam nie chciało być, a mąż musiał jednak pracować na miesjcu.
    • alex_vause35 Re: Gap year po 40 27.07.23, 13:50
      Zatrudniłabym się w małej restauracyjce na południu Francji.
      • bi_scotti Re: Gap year po 40 27.07.23, 13:58
        alex_vause35 napisała:

        > Zatrudniłabym się w małej restauracyjce na południu Francji.
        >

        But of course - Shirley Valentine big_grin Francja, Grecja, Portugalia ... zawsze szansa na "interesting" owner tongue_out Cheers.
    • bi_scotti Re: Gap year po 40 27.07.23, 13:56
      Sa rozne opcje volunteering w swiecie smile Przy okazji mozna sie np. uczyc jezyka badz jakiejs umiejetnosci. No idea jaki masz zawod ale teraz sporo jest roznych "... without borders" nie tylko doctors wink A to zawsze szansa na spotkanie cool people w roznym wieku, zrobienie czegos "good", zobaczenia jakiegos tam kawalka swiata etc. Ja bym poszla w tym kierunku - np. 2 miesiace kopania rowow dla kogos gdzies czy 2 miesiace przebierania ziaren dla kogos innego gdzies indziej etc. etc. etc. Sabbatical to super sprawa nawet jezeli skonczysz wylacznie zalegajac w hamaku i czytajac stosy ksiazek - have fun! Cheers.
    • jammer1974 Re: Gap year po 40 27.07.23, 14:55
      Podrozowania dookola swiata.
    • krwawy.lolo Re: Gap year po 40 27.07.23, 15:24
      Tak niezupełnie ma temat, gap z Singapurem mi się kojarzy.
      • krwawy.lolo Re: Gap year po 40 27.07.23, 15:24
        Jak wspominałem, mógłbym tam zamieszkać.
      • okruchlodu Re: Gap year po 40 27.07.23, 17:48
        Nie byłam tam (jeszcze) ale jeśli William Gibson w artykule "Disneyland with the Death Penalty" dobrze go opisał to mogłabym 'poświęcić' mu maksymalnie miesiąc życia.
        😉
        • krwawy.lolo Re: Gap year po 40 27.07.23, 17:54
          To nie jest wymarzony raj, szczególnie dla demokratów. Ale ten klimat, komunikacja, krajobraz, woda, plaża, porządek, jedzenie ... nie chce mi się tu wymieniać, nie sposób.
          • krwawy.lolo Re: Gap year po 40 27.07.23, 17:56
            Pojedź i usiądź wieczorem nad rzeką. To Ci się spodoba.
    • magata.d Re: Gap year po 40 27.07.23, 16:18
      Zrobiłam, nawet dłużej niż rok, tylko że ze szkolnym dzieckiem i mężem pracującym, ale nie sztywno stacjonarnie, tylko w dość luźnym, wygodnym dla siebie trybie. U mnie był przede wszystkim luz. Czytanie książek, przyjemności typu masaże itp. Nie zamieniałam mieszkań w różnych częściach świata, ale dużo jeździliśmy, gdzie mieliśmy ochotę w dowolnych terminach, z dzieckiem na przedłużone weekendy, sami w tygodniu, ze znajomymi. Taki luz na co dzień mnie w pełni satysfakcjonuje. Ja nie mam generalnie problemu ze zorganizowaniem sobie czasu, nie znam pojęcia "nudzę się".
    • okruchlodu Re: Gap year po 40 27.07.23, 16:37
      Marzy mi się. Znajomi pojechali na wycieczkę dokoła świata, podróżowali tak przez rok. Przygoda życia.
      Ja powoli dojrzewam. Jeszcze kilka lat jestem 'uwiązana' w Polsce ale wykorzystam to na zaplanowanie 'co dalej'. Marzy mi się taki gap year lub przynajmniej przeprowadzką gdzieś za granice, może Islandia, a może Włochy? A może iść na całość i zamieszkać w Vanie?

      Oh, rozmarzyłam się...
    • spanish_fly Re: Gap year po 40 27.07.23, 16:52
      Ja sobie właśnie robię taki rok, począwszy od czerwca. Na początku był urlop i trochę posiedziałam na wsi, potem łażenie po lekarzach, rehabilitacja, załatwianie pierdyliarda urzędowych spraw swoich i rodziców. Teraz muszę znowu trochę popracować, jakieś 2 tygodnie. W planach budowy, remonty, dalsza rehabilitacja i łażenie po lekarzach. Jesienią pewnie też ożywienie życia towarzyskiego, koncerty. Zimą chcę pojechać gdzieś na narty, lata nie byłam.
      • spanish_fly Re: Gap year po 40 27.07.23, 17:21
        Generalnie czas mi się rozłazi i brakuje mi trochę dyscypliny związanej z codzienną pracą. Ale powoli się wdrażam, więc mam nadzieję, że będzie lepiej.
    • cegehana Re: Gap year po 40 27.07.23, 17:01
      Jak są możliwości finansowe i czasowe to czemu nie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka