Dodaj do ulubionych

Powrót do natury - włosy

20.08.23, 10:56
Któraś z Was wróciła po latach farbowania do naturalnego koloru? Czy to się może udać? Jak było u Was?
Mam ochotę na powrót, bo już mnie wkurza to farbowanie. Nie jest łatwo być blondynką 😃
Obserwuj wątek
    • iuscogens Re: Powrót do natury - włosy 20.08.23, 12:13
      Ja mam zamiar, farbuje chyba całe życie, naturalny to chyba typowy polski mysi blond że złotymi przebłyskami. Mam Naturalnie ciemną oprawę oczu, więc latami przyciemniłam, niedawno zeszłam do ciemnego blondu /jasnego brązu - zależy od światła i wygląda to bardzo dobrze, jednak po odrosvie widzę różnicę a chciałabym jednak zobaczyć jaki mam ten kolor naturalny i jak będzie wyglądał smile Teraz czekam aż mu odrost zrobi się bardziej widoczny i idę do fryzjera, żeby mi dobrał kolor na całości najbardziej podobny do mojego, żeby odrastanie było jak najmniej bolesne smile
      Obcinać mocno nie chce, bo lubię obecną długość.
      • panna_lila Re: Powrót do natury - włosy 20.08.23, 13:25
        Też mam taki plan - odrost i do tego kolor w kolorze odrostu😊
    • siedemkropek82 Re: Powrót do natury - włosy 20.08.23, 12:20
      U mnie nie da rady. Jestem bardzo jasna blondynka ale lata farbowania dały to, że włosy przyciemnialy od skóry głowy. Są mysie. Farbuje bodajże od 15 roku życia na blond a mam teraz 41lat.Całe życie ale robię bardzo jasne pasemka na swoich co 4miesiace. Nie umiałabym już powrócić do naturalnych bo już przyzwyczajenie robi swoje, zresztą mam długie włosy więc długo by też to trwało.
      • kk345 Re: Powrót do natury - włosy 20.08.23, 14:20
        Jaki mechanizm miałby powodować, ze nałożenie chemii na martwe włosy trwale zmienia ich kolor już od cebulki i odrastają ciemniejsze?
        • siedemkropek82 Re: Powrót do natury - włosy 20.08.23, 20:11
          Nie wiem. Fryzjerka ciągle mi tak mówi.
          • kk345 Re: Powrót do natury - włosy 20.08.23, 20:13
            Fryzjerka nie wie, ze jasne włosy ciemnieją z wiekiem?
          • obrus_w_paski Re: Powrót do natury - włosy 20.08.23, 23:42
            To nie ma żadnego sensu

            siedemkropek82 napisała:

            > Nie wiem. Fryzjerka ciągle mi tak mówi.
            • sol_13 Re: Powrót do natury - włosy 21.08.23, 19:01
              Ja miałam jasny blond, nigdy nie farbowałam i po ciążach mi ściemniały na bardzo ciemny blond. Farbuję od 2 lat gdzieś dopiero.
    • marta.graca Re: Powrót do natury - włosy 20.08.23, 12:39
      Po 8 czy 9 latach farbowania przefarbowałam na swój naturalny, poszło bezboleśnie smile Teraz już od 8 lat nie farbuję i zbierają mnóstwo pochwał.
      • mayaalex Re: Powrót do natury - włosy 20.08.23, 12:53
        wlasnie, tez wiele osob mi mowi, ze mam teraz bardzo ladny kolor. Wiekszosc zaklada, ze to farba smile
    • mayaalex Re: Powrót do natury - włosy 20.08.23, 12:52
      Rozjasnialam dlugo, choc z przerwami (ale wtedy jednak nadal chodzilam do fryzjera na farbowanie, tylko na ciemniejszy kolor). W pewnym momencie zaczelam miec dosc - moj genialny fryzjer mial burnout i odszedl z zawodu a wszyscy kolejni to byly jakies porazki. Pofarbowalam dwa-trzy razy na ciemno, kolor sie wyplukiwal ale coraz mniej, raz poszlam tez na farbe naturalna ale to juz w ogole nie bylo dla mnie bo trwalo kilka godzin i potem nie moglam myc wlosow chyba dwa dni… Ale potem juz bylo latwiej, jasniejsze koncowki wygladaly jak ombre, ktore wtedy bylo modne, wlosy bez farbowania zrobily sie ladniejsze, bardziej zadbane i blyszczace (plus odzywki bez silikonow i szampony bez sls oczywiscie tez pomogly). Mam dosc dlugie wlosy wiec troche to trwalo zanim mialam wlasny kolor na calej dlugosci ale zdazylam przed pandemia i bardzo bylam z tego zadowolona smile
      Teraz moze zaczne jak bede miala duzo siwych ale na razie wole siwe nitki niz nieustanne bieganie do fryzjera (ja w sumie naprawde nie lubie chodzic do fryzjera, to te` mi pomoglo w decyzji wink
      Dasz rade, tylko zaloz ze troche to potrwa i ze beda takie okresy przejsciowe.
    • beataj1 Re: Powrót do natury - włosy 20.08.23, 13:00
      Ja po 35 rż. Jestem brunetką.
      Całe życie bylam przekonana, że mam polski brąz czyli kolor ziemniaka. Taki szarawy nudny jasny brąz.
      Ale chyba przez lata trochę mi sie zmienił koloryt na starość bo okazało się że mam piękny bogaty głęboki brąz z lekko złotym refleksem.
      Mam niewiele siwych a nawet jak będzie wiecej to nie problem bo mi nie przeszkadzają.
      I od 4 lat nie farbuje.
    • daszka_staszka Re: Powrót do natury - włosy 20.08.23, 13:04
      Po 15 latach farbowania wróciłam do naturalnego koloru i jestem bardzo z tego zadowolona. Jak zacznę siwieć to będę włosy hennowac i tyle.
    • yuka12 Re: Powrót do natury - włosy 20.08.23, 13:43
      Jestem 50+, nie farbuję od 7 lat? Jakoś tak. Stosuję odżywki do moich włosów, dobre szampony, przestałam suszyć suszarką 4 lata temu i nigdy nie miałam tak ładnych, zdrowych wosów. Fryzjerki odradzają mi jakiekolwiek farbowanie, bo siwych włosów też nie mam dużo.
      Oczywiście odpowiednia dieta, ruch i brak nałogów też robią swoje.
    • furiatka_wariatka Re: Powrót do natury - włosy 20.08.23, 13:50
      Ja zaczęłam farbować dopiero po 40, z powodu pojawiających się siwych włosów, przybywa ich coraz więcej, więc już pewnie jestem skazana na farbowanie. Mam naturalnie ciemne włosy, więc te siwki się bardzo rzucają w oczy. Mam pasemka, czy tak farbowanie wielotonowa. Nigdy nie rozumiałam kobiet, które farbują włosy już od wcześnie młodości tylko dlatego, że nie lubią swojego koloru. Gdyby nie siwizna, dalej bym nie farbowała.
    • primula.alpicola Re: Powrót do natury - włosy 20.08.23, 14:05
      Może za jakieś 30 lat, dam Ci znać.
    • tygryskowata Re: Powrót do natury - włosy 20.08.23, 23:25
      Po 15 latach pasemek/rozjaśniającego blondu wróciłam do natury. Najpierw nie mogłam patrzyć w lustro - blond odrosty wiązałam w kucyk, ale im bardziej odrastały, tym bardziej byłam ciekawsza efektu. Po roku męczarni mam juz swoje naturalne odrośnięte do ramion (farbowane ścięłam). I cieszę się - po wakacjach się rozjaśniły, mysi blond nabrał kolorytu, ale idealnie nie jest. Z ciekawości zobaczę co z nimi będzie na jesień, ale mam nadzieję wytrwać smile Nie chce mi się marnować życia na 2,5h wizyty u fryzjera, ale nie wykluczam, że wrócę do farbowania/pasemek, jak finalny efekt nie będzie przynajmniej zadowalający.
      • panna_lila Re: Powrót do natury - włosy 20.08.23, 23:40
        No podziwiam👍 Ja w sumie też się boję tej fazy przejściowej, bo wtedy najbardziej widać różnicę. Ale też jestem ciekawa jakie są te naturalne po latach😊
        • tygryskowata Re: Powrót do natury - włosy 21.08.23, 00:28
          Są inne niż pamiętam, ale po 40 to i pamięć zawodzi 😜
    • kaka-llina Re: Powrót do natury - włosy 20.08.23, 23:41
      Ja mam odwrotnie byłam szcześliwa posiadaczka naturalnie blond włosów i to zawsze był przesliczny kolor (sorry, ze nieskromnie ale włosy miałam zawsze piekne) no i skubane po 40 zaczeły ciemniec i sie robia takie bure... Dwa lata temu poszłam farbować wyposazona w stare zdjecia (raptem kilkuletnie) i fryzjerka mi zrobiła "mój kolor" starzy znajomi nawet sie nie zorientowali, że cos farbowałam po prostu wygladałam znowu jak ja (ktos i powiedział "o w końcu włosy porzadnie umyłaś"). teraz mi znowu odrosły takie bure i nie wiem co mam robic bo kolor lubiłam ale włosy słabsze, ale chyba zafarbuje troche znowu bo nie lubie byc taka mdła ale tez nie chce żeby było widać, ze mam farbowane włosy bo całe zycie miałam swoje..
      • snakelilith Re: Powrót do natury - włosy 21.08.23, 19:16
        kaka-llina napisała:

        > Ja mam odwrotnie byłam szcześliwa posiadaczka naturalnie blond włosów i to zaws
        > ze był przesliczny kolor (sorry, ze nieskromnie ale włosy miałam zawsze piekne)
        > no i skubane po 40 zaczeły ciemniec i sie robia takie bure...

        A na czym polega różnica? Czy włosy tylko ściemniały, czy ton zrobił się przy tym chłodniejszy? Bo może nie trzeba ich farbować na stary kolor, a wystarczy rozjaśnić refleksami, co mniej obciąża włosy, albo roślinną farbą nadać im tylko ciut cieplejszego odcienia?
        Ja też miałam kiedyś relatywnie jasny, złoty blond, który z czasem zaczął ciut ciemnieć. Najpierw był miodowy, co było też ładne, a potem raczej karmelowy. Przez ciemniejszy ton i pojedyncze siwe całość wygłąda jakoś tak mniej ciepło, właśnie buro, więc ocieplam od czasu do czasu roślinną farbą jasny blond, co nie przyciemnia, a dodaje tylko odcienia, jakby starego złota. Nie tak jasno jak kiedyś, ale też bardzo ładnie i komponuje dobrze z cerą i kolorem oczu.
    • simply_z Re: Powrót do natury - włosy 20.08.23, 23:44
      Gdyby nie to, że siwieją, to bym nie farbowała. No cóż.
    • rodzicucznia321 Re: Powrót do natury - włosy 21.08.23, 08:11
      Ja. Po prostu nie farbowałam i podcinałam.
      • bovirag Re: Powrót do natury - włosy 21.08.23, 10:02
        Ja. Farbowalam chyba z 20 lat. Pewnego dnia stwierdziłam, że to jest bez sensu i przestałam. Było ciężko bo odrosty były wstrętne ale przetrwałam. Nie farbuje już 10 lat i nigdy nie zamierzam!
    • mandelis Re: Powrót do natury - włosy 21.08.23, 10:16
      No dobrze, ale niektore z was pisza, ze zaczna farbowac jak sie pojawia siwe wlosy - a ja wlasnie chce odwrotnie. Wlosy mam liche, cienkie i jakos rzadsze od stresu, i nie chce ich meczyc farbowaniem. Siwych niestety troche juz jest (45l). Ma tak ktoras z was? Na zachodzie widze, ze laski czesto maja wywalone na siwe wlosy i mlode dziewczyny nosza naturalne kolory, a mnie jakos dziwnie.
      • bovirag Re: Powrót do natury - włosy 21.08.23, 10:19
        No ja tak mam. Mam 46 lat. Jestem naturalna blondynka teraz już wymieszana z siwymi. Mam ich dość dużo.
        Mieszkam na zachodzie.....
        • furiatka_wariatka Re: Powrót do natury - włosy 21.08.23, 17:11
          Blondynki mają łatwiej z siwkami, po prostu mniej rzucają się w oczy, na ciemnych włosach wygląda to dużo gorzej niestety.
          • kaka-llina Re: Powrót do natury - włosy 21.08.23, 18:54
            Ja nie mam siwych moja 95 letnia babcia ma tylko troszke, 66 letnia matka nie ma w ogóle w tej kwestii mamy szczeście .. tylko jak ja miałam bardzo ładny blond zawsze (do 40 gdzies) tak matka i babcia zawsze farbowały.
      • misiamama Re: Powrót do natury - włosy 21.08.23, 17:31
        ja tak mam smile od kilku lat noszę siwe włosy, są srebrne, wymieszane z ciemnobrązowymi/czarnymi (mój kolor wyjściowy). Miałam właśnie koło 45 lat, kiedy skończyłam z farbą. Owszem, to wymaga samoakceptacji i pełnej zgody na własny wiek i upływający czas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka