Dodaj do ulubionych

Jestem zawiana

01.09.23, 08:28
W sensie zawiana wiatrem, a nie %. Boli szyja, jak ruszAm głową, chyba od klimy. A dziś obudziłam się z początkiem kataru, bolącym gardłem i chyba z pęcherzem cos nie tak, albo z przYdatkami, bo brzuch tez boli i więcej sikam. Przedwczorajszy deszczyk mnie delikatnie pokropił. Starość 😔

Co by tu pożreć z medykamentów? Jakie macie pomysły? A może nic, wstrzymać się i czekać czy przejdzie?
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Jestem zawiana 01.09.23, 08:31
      Ibuprom zatoki
    • kk345 Re: Jestem zawiana 01.09.23, 08:47
      Na pewno Urofuragina albo coś z tej kategorii, żeby się pęcherz nie rozhulał, bo będzie bolało, no i dużo pić.
      Plus standard przeciwprzeziębieniowy stosowany w twoim domu, plus Naproxen/Voltaren itp z ciepłymi okładami na tę zblokowaną szyję. Masaż, jesli masz domownika na podorędziu
      • szmytka1 Re: Jestem zawiana 01.09.23, 10:41
        Czytałam ciekawy artykuł o furaginie, konkluzja taka, że z powodu nadużywania i zbyt krótkich na własną rękę kuracji rozwija się odporność bakterii na te substancje. Mam nimesil, polprazol i voltaren w tabsach i maści. Wysmaruje się i pojem tych prochow, bo i tak powinnam jeść na co innego, to mi może pomoże kompleksowo
        • kk345 Re: Jestem zawiana 01.09.23, 13:01
          Ja ZUM mam rzadko, ale wiem, ze jeśli nie zareaguję na etapie "trochę piecze i czuję lekki ucisk", to potem będę się bujać za długi i zbyt boleśnie.
          Nie polecam natomiast brania tego profilaktycznie, lub raz w tygodniu.
        • bombelek1 Re: Jestem zawiana 01.09.23, 18:48
          Po furaginie miałam skurcze nóg przez miesiąc.. Skutek uboczny. Nigdy więcej nie wezmę. Jest teraz lek jednodniowy, pijesz na noc jeden raz i z głowy. Ewentualnie powtarzasz po tygodniu. Zrób badanie moczu zanim weźmiesz.
          Na szyję maść rozgrzewająca.
          Ibuprom przeciwzapalnie.
          Będziesz żyć 😄
          • szmytka1 Re: Jestem zawiana 01.09.23, 19:26
            Wiem, to nie pierwszy raz 😁
    • primula.alpicola Re: Jestem zawiana 01.09.23, 09:00
      Zawsze byłam sceptyczna co do tego "zawiania", może to dlatego że uwielbiam jak powietrze się rusza i żaden wiatr ani przeciąg nie zrobił mi nigdy krzywdy.
      Poleciałabym do lekarza, żeby mi się infekcja pęcherza nie rozkręciła.
      • banicazarbuzem Re: Jestem zawiana 01.09.23, 09:07
        Na infekcje pecha koniecznie urofuraginum czy coś podobnego i pić dużo wody z dużą ilością soku z cytryny i żurawiną.
        • szmytka1 Re: Jestem zawiana 01.09.23, 10:49
          Żurawiny pojem, bo mam kilogram suszonej. Dzięki za przypomnienie. Furaginy na własną rękę nie biorę, bez wyraźnych wskazań, bo czytałam o wykształceniu się szczepów odpornych na ten lek z powodu nadużywania i nieprawidłowego stosowania. W Polsce podobno już 1/3 e.coli jest odporna. No więc jak tylko podejrzewam, że mnie pęcherz atakuje, to nie biorę bez pewności. Nie wiem czy to w tym art było ale w jednym roku Polacy zeżarli 2 tony tego leku 😱


          zdrowie.radiozet.pl/w-zdrowym-ciele/leki/dawkowanie/Naduzywanie-furadyzyny-na-ZUM-jest-niebezpieczne
          • kk345 Re: Jestem zawiana 01.09.23, 13:02
            Jeśli sama nie suszyłaś, to poczytaj sobie skład tej żurawiny, bo jeśli ma w składzie olej i cukier (a zaskakująca większość ma) to sobie tym cukrem podbijesz infekcję
            • szmytka1 Re: Jestem zawiana 01.09.23, 13:06
              Ale sobie chociaż pojem czegoś dobrego 😆
              • kk345 Re: Jestem zawiana 01.09.23, 13:51
                Bakterie też pojedzą
                • szmytka1 Re: Jestem zawiana 01.09.23, 14:05
                  Trudno, wafelki już dziś jadlam 😜
    • berdebul Re: Jestem zawiana 01.09.23, 11:51
      Uroner, albo cokolwiek innego z manozą. Nie powoduje oporności na antybiotyki, nie wpływa na wyniki badania moczu gdybys jednak robiła. Warto mieć w apteczce.
    • danaide2.0 Re: Jestem zawiana 01.09.23, 13:21
      Owinąć się szalikiem. Najlepiej od szyi do kolan.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka