massinga Re: Opieka nad teściową 03.09.23, 20:18 Nie tylko bym sie zaopiekowala ale juz nawet mieszkalam z nia, kiedy miala problemy zdrowotne. Odpowiedz Link Zgłoś
myfaith Re: Opieka nad teściową 03.09.23, 20:30 Tyle o sobie wiemy na ile nas sprawdzono. Jakoś tak to szło . Moja teściową to narcyz w czystym wydaniu, do tego obecnie z demencja i Parkinsonem. Zanim załatwiliśmy w MOPS Panią przychodzącą musieliśmy się Nią opiekować przez 2 tygodnie na zmianę ( czyli rano przyjechać zrobić śniadanie, ogarnąć co nie co oraz przyjechać wieczorem). KOSZMAR . Coś w stylu teściowej rosy . Ja wiem, ze to osoba chora ale trudno nie reagować na obelgi/złośliwości/opór we współpracy ( ona tylko z synem pojedzie do lekarza bo ja się nie nadaje i nic nie wiem i nie pomagało tłumaczenie ze u lekarza jest termin a jej syn musi być w tym czasie w pracy) Trudno tez żeby nie przekładało się to na życie w rodzinie. Ja byłam wykończona, mąż tez a dla dziecka nie było czasu bo tematem była ciagle teściowa. Dlatego jeśli będzie już tak żle, że będzie wymagała opieki 24 h non stop - znajdziemy jej dom opieki (choć pieniądze są to koszmarne) kozaki_za_kolano napisała: (..) > Mam fajną teściową, która jak dotąd jest bardzo samodzielna, ale gdyby była ta > ka konieczność, to zaproponowałabym jej zamieszkanie z nami. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Opieka nad teściową 03.09.23, 21:03 Nie ma opcji na wspólne mieszkanie. Ja się nie nadaję na pielęgniarkę, zwłaszcza dla obcych. Mogę ogarniać logistykę, załatwiać lekarzy itd - ale opiekować się, zajmować toaletą - nie ma takiej opcji. Teściowa ma dwóch synów i to oni będą mieli problem. Jeżeli ten czas nastanie - będzie potrzebna opiekunka, która z teściową zamieszka. Ja mogę dopilnować, sprawdzić czy wszystko ok, zrobić zakupy. Ja jestem jedynaczką, będę miała własnych rodziców do zaopiekowania. Ale też nie wyobrażam sobie wspólnego mieszkania. Może dom z osobnymi wejściami - ale nie razem. Mamy z mamą bardzo podobne charaktery - więc starcie po pewnym czasie jest nieuniknione. Do tego mama ma pedantyczne podejście do porządku. Ja lubię czystość, ale wiele rzeczy mi nie przeszkadza - mojej mamie już tak. I to się nasila z wiekiem. Kocham rodziców miłością wielką - ale wspólne mieszkanie dłużej niż kilka dni pod rząd - jawi mi się jako koszmar. Na szczęście rodzice zdrowi i sobie radzą. Pomagamy, ale mam nadzieję, że jeszcze długo w zdrowiu razem będą żyli. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Opieka nad teściową 03.09.23, 21:15 Nie, nie mam zamiaru kiwnąć palcem, zapracowała sobie na to. Odpowiedz Link Zgłoś
kaskaz1 Re: Opieka nad teściową 03.09.23, 21:47 Mój mąż jedynak weic na rodzeństwo nie ma co liczyć. Osobiście opieki nie chce sprawować jezelu będzie taka konieczność pojdzie do domu opieki prywatnego za niemałe pieniądze. Obecnie jest już po 90tce więc siła rzeczy może to potrwać kilka a nie kilkadziesiąt lat raczej. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Opieka nad teściową 03.09.23, 22:09 Teściowa już wymaga zaopiekowania (Alzheimer). Zorganizowaliśmy diagnozę, pomagamy teściowi ogarniać lekarzy, odkąd nie może zostawać już sama, zostaję z nią, kiedy teść ma coś załatwić, ale opieka całodobowa nie wchodzi w grę - mamy trzypokojowe mieszkanie na cztery osoby, na razie ze względu na sytuację kredytową niesprzedawalne, w dodatku syn z teściową nawzajem nakręcają się, co prawda pozytywnie, ale tak intensywnie, że na dłuższą metę nie byłoby to do ogarnięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
auksencja15 Re: Opieka nad teściową 05.09.23, 14:18 Opieka tak, ale nie w swoim domu. Odpowiedz Link Zgłoś
swinka-morska Re: Opieka nad teściową 05.09.23, 15:32 Nie, nie i jeszcze raz nie. Dlaczego? Bo jest męczącym irytującym nieogarem (i była taka przez całe życie) i dla mnie teściowa jest obcym człowiekiem. Obawiam się, że będziemy musieli partycypować w kosztach domu opieki. Nie podoba mi się to bardzo, ale pewnie nie będzie innej opcji. Odpowiedz Link Zgłoś