Dodaj do ulubionych

Biznes po libkowemu

12.09.23, 05:33
kobieta.onet.pl/wiadomosci/ania-pracowala-w-zabce-cztery-lata-wyszlam-z-tego-systemu-jak-z-wiezienia/ge3q4n8
I co pani usłyszała od partnera? Wszystkim się udało tylko tobie się nie udało. Słowa, które jeszcze na przełomie wieków miliony Polaków doprowadzały do ekstazy, a i dzisiaj bardzo wielu w to wierzy.

W innym artykule inna ajentka ząbki słyszała o ciężkiej pracy zapewniającej sukces. Jak można być tak głupim by wierzyć, że sukces zależy tylko od ciężkiej pracy?
Obserwuj wątek
    • 1012ja Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 06:23
      Od lat pojawiają się takie artykuły i nie rozumem jak ktoś ciągle w to wchodzi. Przecież jak biorą franczyza żabki to przeczytają ten artykuł i wiele poprzednich. I co myślą, że u nich będzie inaczej?

      W latach '90 mit ciężkiej pracy i sukcesu był powszechny i jedynie słuszny. Moje obserwacje życiowe to nie potwierdzają. Ale zawsze możesz komuś oddalić, sam odpowiada za swoje porażki. Nie docenia się mocy systemu i siły trybików.
      • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 06:43
        I właśnie dlatego, że ludzie byli wówczas tak potwornie głupi jest jak u tej pani. Bo wielu nadal jest.
    • chococaffe Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 06:41
      I to żabka? Ta żabka??wink

      odpowiedzialny-inwestor.pl/2020/06/12/laczy-zabke-rzadem/

      businessinsider.com.pl/finanse/handel/umowa-tadeusza-rydzyka-z-inwestorem-zabki/vp4e4rk

      W jej trakcie o. Tadeusz Rydzyk podpisze list intencyjny o współpracy z prezesem CVC Polska Krzysztofem Krawczykiem. CVC jest właścicielem sieci sklepów Żabka, a także spółki PKP Energetyka.

      ojej...
      • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 06:43
        Obecnie Obajtek, ale Rydzyk udziałowcem co najmniej był.
      • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 06:50
        Ale główny wątek o czym? W latach 90 od milionów, a i obecnie od wielu rodaków pani usłyszy, że tylko jej wina bo wszak wg linków do sukcesów starczy tylko ciężka praca 😏
        • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 06:53
          Libków
        • iwles Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 06:58
          vivi86 napisał(a):

          > Ale główny wątek o czym?

          No.... o libkach, a tu okazuje się, że kłody pod nogi, i to jak zwykle ktoś z obecnych u władzy.
          Jakoś nie słychać tego o innych franczyzach, tylko ciągle o żabkach.
          • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 06:58
            Było. Intermarche. Swego czasu też odchodziły nieźle numery.
            • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:00
              I też ta naiwna, urocza, jakże linkowa wiara pt wystarczy tylko ciężko pracować, jak nie masz sukcesu to tylko twoja wina.
              • mallard Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 13:00
                vivi86 napisał(a):

                > jakże linkowa wiara

                Na wszelką litość - wyłączcie wreszcie ludzie tę autokorektę! 🙃
                • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 13.09.23, 09:23
                  telefon specjalizuje się w przestawianiu big_grin
    • rosie Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 06:59
      W zeszłym roku urząd pracy dawał jakieś dotacje na otwarcie swojego biznesu. Biznesplan, szereg spotkań z doradcami....i młodzi ludzie porwali się na działalność, która z góry skazana była na porażkę. Mało tego w mieście powiatowym biznesy się dublowały. Jak można było pozwolić żeby w małym mieście, w tym samym czasie pojawiły się dwa sklepy z kawą i herbatą? (Przy istniejących sklepach z upominkami i prezentami, w ktorych takie kawy można kupić?). Jeden sklep już jest zamknięty. Przy czym działalność można tylko zawiesić, bo inaczej dotacja do zwrotu.
      • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:01
        Linki, któżby inny. Ciężka praca nie wystarczy i każdy sklep będzie prosperował choćby mała wiocha miała ich 20 w tym samym segmencie? No kto by pomyślał 😏
      • waleria_bb Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:19
        To takie sprzedawanie marzeń często. Piękne założenia, dotacje i obietnica odwrócenia losu, że wreszcie się uda, 'coś' się osiągnie i będzie się 'kimś'. Wierzę, że łatwo dać się omamić, jeśli tkwi się w kiepskiej pracy, ma się słabe perspektywy itd. Tylko potem przychodzi ściana, bo okazuje się, że brakuje umiejętności pociągnięcia własnego biznesu, kuleje marketing, nie ma klientów. Przykre, ale w wielu przypadkach ludzie sami to sobie robią. Przez ślepą wiarę zamiast obserwacji lokalnego rynku i nauki.
        • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:26
          Bo libki nakładły w durne łbu, że sukces zależy tylko od ciężkiej pracy. Nope. Zależy od wielu czynników w większość totalnie niezależnych od wannabe biznesmena. Jak to się dzieje, że ja takie rzeczy wiedziałam jako 12-latka, a mnóstwo ludzi nie wie do dziś....
          • chococaffe Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:27
            No zobacz a wyborcy Konfederacji cały czas tego nie wiedzą..
            • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:29
              No nie wiedzą. I nie tylko oni. Fani Balcerowicza i KO również.
              • chococaffe Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:32
                A kto wie poza tobą?wink

                • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:34
                  Ja nigdy nie głosowałam ani na Konferencję, ani na PO/KO. Od Balcerowicza jak najbardziej. Nie znoszę libkowych bredni. W tym zakresie się nie dogadamy.
                  • chococaffe Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:35
                    Pytanie było inne
                    • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:36
                      W sensie społecznym? W l 90 znaleźć było ciężko, dzisiaj nadal niewielu.
                      • chococaffe Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:37
                        I te "niewielu" będzie głosować na.....?
                        • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:38
                          Partie trzymające się z dala od libkowania. Pis lub Razem.
                          • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:40
                            Taaa... Idę dziś do sklepu i cen nie poznaję...
                          • chococaffe Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:53
                            Partie trzymające się z dala od libkowania. Pis lub Razem

                            big_grin

                            Ten PiS, który sponsoruje Rydzyka 'zarobisz, a bedziesz miał"? big_grin
                            • chococaffe Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:55
                              I ten PiS, którego premier mówi, że mamy pracować za miskę ryżu?
                              • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:58
                                Co do michy ja to widuje w wielu infografikach ale w stenogramach ponoć nie ma. Noi nie powiesz mi, że PiS jest bardziej libkowy niż PO? Z kultem radź sobie sam i jak nie masz to tylko twoja wina i tylko twoja sprawa?
                                • chococaffe Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:00
                                  Ponoć nie ma.big_grin)

                                  Oficjalnie PiS nie jest libkowy natomiast wszelkie jego działania wskazują, że jest (tu przykład Żabki, Rydzyka itd). Czeka tylko aż kupi naiwnych takich jak ty, a potem będzie za późno.

                                  • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:03
                                    Masz to prosto ze stenogramów?
                                    • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:10
                                      A ty masz że nie ma?
                                      • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:11
                                        W różnych miejscach tak czytałam i noszę się z zamiarem coby się dorwać bo historia zna przypadki co to wszyscy wiedzą, że ktoś coś powiedział, a potem siurpryza bo jednak nie.
                                        • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:12
                                          A czy ty masz te stenogramy że wiesz że nie było?
                                          • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:14
                                            No właśnie nie ma. Chętnie bym miała. I nie mówię, że nie ma tylko, że ponoć. Więc chętnie bym miała by sprawdzić. Nie memy, nie infografiki. Nie artykuły. Stenogramy.
                                            • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:15
                                              To zamknij twarz i nie kłam!
                                              • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:20
                                                Nie kłamie bo nie twierdzę, że nie ma. Czytaj ze zrozumieniem. A jak za trudno to spróbuj jeszcze raz.
                                                • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:23
                                                  Nadal zachowujesz się jak wsiok
                                                  • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:24
                                                    Nadal nie odnosisz się do meritum.
                                        • zbarazowa Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 19:03
                                          Konkretnie to on mówił o Niemcach po wojnie za zapierdala za miskę ryżu.
                                          Ale memy twierdzą inaczej, a pelikaństwo wierzy memom, samo nie ma w zwyczaju sprawdzać
                                    • chococaffe Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:10
                                      Masz na myśli te stenogramy:



                                      Zanim taśmy z Sowy wstrząsnęły polską polityką, trafiły w rosyjskie ręce - zeznaje wspólnik Marka Falenty. Prokuratura wszczyna śledztwo, ale unika wątku szpiegostwa.


                                      Igor Prokudin poprosił Falentę, aby wyszli z sauny z przedstawicielem rosyjskich służb. Nie było ich około godziny. W hotelu Falenta powiedział mi, że dogadał się z Ruskimi i sprzedał im wszystko.

                                      Jedenasty czerwca 2021 r. Do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku przywieziono z aresztu w Bydgoszczy Marcina W., wspólnika w węglowych interesach Marka Falenty, skazanego za zorganizowanie podsłuchów najważniejszych osób w państwie. Ujawnienie nagrań z tych podsłuchów wstrząsnęło polską polityką i ułatwiło PiS przejęcie władzy w 2015 r.


                                      www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1762482,1,afera-tasmowa-kto-stal-za-kelnerami.read

                                      Chciałabyś więcej?
                                      • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:33
                                        Owszem, bo to nie stenogram.
                                        Podobnie jak to:

                                        wpolityce.pl/polityka/417210-jak-to-bylo-z-miska-ryzu-tak-zmanipulowano-slowa-pmm#:~:text=Morawiecki%20w%20rozmowie%20z%202013%20roku%20rzeczywi%C5%9Bcie%20m%C3%B3wi,temat%20oczekiwa%C5%84%20ludzi%20i%20obiecywania%20im%2C%20%E2%80%9Eczego%20oczekuj%C4%85%E2%80%9D.

                                        puentują, że: Tak więc stwierdzenie „Trzeba słuchać ludu, obiecać im, czego oczekują, a potem wygaszać ich oczekiwania. Mają zap…ać za miskę ryżu”, nie jest zarejestrowane na taśmach z Sowy i Przyjaciół. Nie jest też parafrazą słów, które w rozmowie padają.

                                        a niektórzy, jak np. ja tak już maj że chętnie dorwaliby się do żródła. nie memy, infografiki itp.

                                        • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:36
                                          Źródło mało wiarygodne...
                                          • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:43
                                            No to ja w kółko o tym, że chętnie dorwałabym to najwiarygodnieksze. Pełne stenogramy.
                                  • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:04
                                    No i nadal uważam, że libkowości jest mniej w PiS niż w po.
                                    • chococaffe Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:06
                                      Wiem. I pandemia to spiseg. A ekolodzy zmuszaja nas do jedzenie robaków.
                                      • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:13
                                        A co to ma do libkowych bredni trzymających się od lat 90?
                                    • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:07
                                      Wsioki już tak mają...
                                      • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:12
                                        No.....merytorycznie. wsiok ma obrażać? No to pudło bo nie dość, że miasto to nie uważam innych za gorszych z powodu miejsca zamieszkania.
                                        • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:14
                                          Ale wsiok nie odnosi się do miejsca zamieszkania. Wiedziałbyś gdybyś potrafiła czytać. Zajrzyj do słownika.
                                          • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:14
                                            Jak się kończą argumenty merytoryczne to się zaczynają ataki ad personam. Kiepsko.
                                            • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:15
                                              Prawda kole w oczy...
                                • natalia.nat Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 16:41
                                  Jak to ponoć nie ma michy w stenogramach? Przecież były swego czasu publikowane i stenogramy i nagrania audio rozmowy u Sowy.
                                  wiadomosci.onet.pl/kraj/afera-tasmowa-to-mowil-mateusz-morawiecki-na-tasmie-od-sowy-i-przyjaciol/247cq75

                                  nagranie audio:
                                  grupa-onet.pulsevideo.eu/1879260.1702421918
                                  01:22

                                  www.youtube.com/watch?v=tCNiQwZJAew
                                  • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 13.09.23, 10:41
                                    Jest micha, pisałam, choć nie na początku. Tyle, że ta micha jest w innym kontekście. Polityki Merkel i Niemców po wojnie.
                                    Dlatego wiedzy nie czerpie się z memów.
                                    bo słów, że to Polacy mają zap...ć za miskę ryżu tam nie ma.
                          • chococaffe Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:56
                            Trzeba słuchać ludu, obiecać im, czego oczekują, a potem wygaszać ich oczekiwania. Mają zap***ać za miskę ryżu" — powiedział Mateusz Morawiecki w trakcie rozmowy zarejestrowanej w restauracji "Sowa i Przyjaciel
                            • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:59
                              Do wygaszania było na bank. Tej michy w stenogramach (nie artykułach, nie infografikach) ponoć nie. W wolnej chwili za tym poszperam. Czy było czy się przykleiło jak ciastka Marii Antoninie
              • waleria_bb Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:35
                Nie wiązałabym tego tylko z polityką, ale też silną propagandą sukcesu i prania mózgu: osiągniesz wszystko, o czym tylko zamarzysz. Ile to kobiet daje się nabrać na jakieś gówno piramidki MLM i są przekonane, że właśnie rozkręcają własny 'biznes', etat jest dla debili, a one będą wolne i praca to raptem 1-2 godzinki dziennie przed komputerem. I koniecznie w otoczeniu palm lub innej egzotyki!
                • chococaffe Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:36
                  To trzeba wiązać z polityką, bo kogo wybierzemy ten będzie rządził i wprowadzał swój plan.
                  • waleria_bb Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:39
                    Ludzie niezależnie od rządu szukają sposobu na łatwy zarobek.
                    • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:54
                      Dokładnie. A jak jeszcze libki nakręciły jak to wszystko zależy tylko od biorącego się za np franczyzę ..
                    • chococaffe Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:54
                      Oczywiście. Tylko nie zmienia to faktu, że struktury są budowane przez rząd.
                • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:37
                  Dokładnie. Problem istnieje od lat 90, jest o wiele wcześniejszy niż obecne partie i ponad nimi.
              • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:39
                A mamy wybór? Komunizm/etatyzzm już był i podziękowaliśmy.
                • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:55
                  Terapia szokowa i Balcerowicz też już byli. I też podziękowaliśmy. Spoiler - to dlatego PiS wygrał 2 razy. I obstawiam, że wygra po raz trzeci choć nie będzie rządzić samodzielnie.
                  • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:58
                    Była szokowa bo dzięki komunizmowi gospodarka zaliczyła zgon...
                    • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:59
                      I za szokową podziekowalismy. Przejście od ustroju do ustroju można było zrobić na milion sposobów.
                      • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:08
                        A wsioki i tak by narzekały...
                        • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:16
                          I znowu ad personam. Merytoryki brakło.
                          • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:18
                            A propos merytoryki - stenogramy już masz?
                            • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:19
                              No właśnie ja cały czas o tym, że chętnie bym miała by zweryfikować u źródła. Bo ja nie twierdzę, że tych słów tam nie ma tylko, że ponoć. Spotkałam się kilka razy z takimi słowami. Rozumiesz czy rozrysować?
    • chococaffe Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:08
      https://d-art.ppstatic.pl/kadry/k/r/d1/56/5cd42044016d4_o_large.jpg
      • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:09
        Kwintesencja myślenia libków. Kiedy dokładnie on to palnął?
        • chococaffe Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:10
          Wtedy kiedy dostał pieniądze od PiS
          • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:12
            Ale ja pytam kiedy to powiedział. Nie twierdzę, że kasy nie dostał.
            Same słowa to kwintesencja libków. W l 90 mówiły miliony Polaków więc może u Rydzyka się znajdzie 😏
            • chococaffe Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:15
              To nasz rząd chce, żeby pracować za miskę ryzu. Jak i Konfederacja - to cześc wspólna ich programu
              • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:19
                I miliony ludzi przyklaskiwało w czasach gdy żadnej z tych partii nie było jeszcze w planach. Nie jesteś bogaty - tylko twoja wina. Jednym słowem libki.
            • iwles Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:35
              vivi86 napisał(a):


              > Same słowa to kwintesencja libków. W l 90 mówiły miliony Polaków więc może u Ry
              > dzyka się znajdzie 😏


              Początków upatrywalabym w czasach Amwaya, Rydzyk to czysta kontynuacja.
              • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:40
                Też. Amway u nas nie miał aż takiego rozmachu co w USA. Ale Witajcie w życiu doskonale pokazuje mentalność niemałej części rodaków. Libkowe dyrdymały wszystko zależy tylko od ciebie. Tylko, że nie.
          • chococaffe Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:14
            Czy Rydzyk może być akuszerem koalicji PiS-u z Konfederacją, jak kiedyś był pośrednikiem między partią Kaczyńskiego a Ligą Polskich Rodzin? - Wydaje mi się, że PiS i Konfederacja są już dogadani, a Rydzyk nie będzie im w tej sprawie potrzebny. Rydzyk jest potrzebny do mobilizacji elektoratu PiS. Będzie za to wystawiał rachunek - podsumował gość TOK FM.
        • paniusiapobuleczki Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:38
          Ale ty wiesz, że sa ludzie, którzy pracują i mają? Nie z wyzysku innych, tylko z własnej pracy? Jasne, że nie każda każda praca popłaca ale tak było zawsze. Moja niespecjalnie, jest za miskę ryżu, męż jak najbardziej.
          • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:41
            Nie każda. Wiele zależy od czynników, które w najmniejszym stopniu nie zależą od pracującego. Ale w libkowo zaczadzonym społeczeństwie wielu tego nie rozumie.
            • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:48
              Ale to ty masz z tym problem...
              • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 13.09.23, 09:28
                no mam, bo było by o wiele mnie sytuacji jak ta z żabką jakby społeczeństwo libkowo zaczadzone nie było.
            • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 09:31
              vivi86 napisał(a):

              > Wiele zależy od czynników, które w najmniejszym stopniu nie zależą od pracującego.

              Owszem, ale nie dlatego, że taka jest konstrukcja rzeczywistości, tylko dlatego, że masz pięć lidlów i biedronek w okolicy, a trochę dalej dziesięć marketów i galerii opanowanych przez pięć firm na krzyż i to głównie zagranicznych. W normalnej gospodarce rynkowej jak najbardziej można mówić o zasadzie, że jak się postarasz, to będziesz miał. Problem polega na tym, że nie mamy gospodarki rynkowej.
              • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 13.09.23, 09:29
                Jest. I jak widać w wielu przypadkach nie tylko żabki nie wystarczy ciężko pracować. I nie wykoszą konkurencji by profity z pracy się zgadzały. Nierynkowo by było smile plus bardzo wiele innych czynników.
            • paniusiapobuleczki Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 17:31
              Jakim libkowo zaczadzonym. Ja jestem tak stara, że pamiętam dinozaury czyli komunę. Już w 91 ludzie mówili, że za komuny było lepiej bo dawali. Teraz wybierają nie libków tylko tych, co dają. Stąd to "rozdawnictwo" KO, krytykowane przez wielu wyborców. Lud chce dostawać bo mu się należy. Raczej widzę społeczeństwo zaczadzone rozdawnictwem, które nie rozumie skąd rządzący biorą środki na to "dej". Jako libek jestem za narzędziami raczej niż gotowymi produktami. Ale ponieważ nie jestem konfederatką rozumiem, że niektórzy nie są w stanie z narzędzi korzystać i muszą dostać. Dlatego jestem np za wzrostem wieku emerytalnego, chociaż robotę chętnie rzuciłabym już ale dla dobra ogółu i własnego uważam, że za powinniśmy pracować dłużej. A jak ktoś nie ma siły będąc np 55+ czy 60/65 plus należy wprowadzić jakieś ulgi (np skrócony tydzień pracy dla wybranych grup wiekowych) ale nie wysyłać wszystkich na emerytury.
              • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 17:51
                paniusiapobuleczki napisała:

                > Lud chce dostawać bo mu się należy.

                Nie, bo "mu się należy", tylko lud wie, że na nic innego w tym systemie nie ma szans. Nie ma w tym systemie żadnego "amerykańskiego snu", bo nie ma kapitalizmu i uczciwej konkurencji. Ja się zgadzam z libkami z platformy i konfy, że wolność gospodarcza jest spoko, ale muszą być ku niej elementarne warunki. Banalny przykład - spróbuj założyć teraz osiedlowego spożywczaka i się z niego utrzymać (jedyna nisza w tej branży to tylko warzywniaki, bo w dyskontach z tym kiepsko). To dlatego właściciel Żabki musi stosować nieuczciwe metody, bo musi konkurować z dyskontami, które przejęły w zasadzie cały rynek (oczywiscie to go nie usprawiedliwia, ale tak właśnie wyglądają możliwości biznesu obecnie - jeśli nie oszukasz i nie wykorzystasz, to w zasadzie możesz się zwijać). Jasne, że jeszcze nie wszystkie branże zostały przejęte przez ponadnarodowe korposy i oligopole, ale to jest w zasadzie równia pochyła. Z tego co obecnie widać, to mają chrapkę na nasze rolnictwo i wszystko wskazuje na to, że im sie uda go przejąć.
                I PiS o tyle jest przez lud tolerowany, że w tym systemie, którego naprawić nie potrafi (żaden rząd nie jest w stanie bez rewolucyjnych kroków), to jakoś to ludowi częściowo rekompensuje tą jałmużną. A że tuskoidy nie rozumieją w jakim świecie żyją i żyją urojeniami z bajek dla dzieci to im się wydaje, że lud leniwy i mu się robić nie chce.
                • anorektycznazdzira Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 21:39
                  " im się wydaje, że lud leniwy i mu się robić nie chce."

                  no nieeee, no gdzieeee, lud nie jest leniwy, tylko mu się robić nie chce.
                • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 13.09.23, 09:30
                  amerykański sen to mit także w USA. Naturalne kolejne stadia kapitalizmu. I ja wiem, że w idealnym świecie...ale takiego nie ma, nie było i nie będzie.
                  • dramatika Re: Biznes po libkowemu 13.09.23, 09:35
                    vivi86 napisał(a):

                    > Naturalne kolejne stadia kapitalizmu.

                    Żadne "naturalne". Choć jasne, chciwość i korupcja, która wykosiła system antymonopolowy, jest dość naturalna.
      • chococaffe Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:09
        Przypomnijmy, że dotacja na muzeum z ministerstwa kultury wyniosła po jej zwiększeniu ostatecznie 117 milionów złotych.

        Ty też pracuj i też będziesz miał - powiedział ojciec Rydzyk, a z czyichś sukcesów należy umieć się cieszyć.


        slaskie.naszemiasto.pl/o-rydzyk-pracuj-i-tez-bedziesz-mial-zobacz-memy/ar/c10-5114977
        • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:13
          No.
          • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:14
            Rydzyk to klasyczny libek. Ciężka praca wystarczy do od jesienią sukcesu, a wielu do wszystkiego doszło samemu. Dziedzicząc i dostając. 😏
    • chococaffe Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:22
      krytykapolityczna.pl/kraj/mentzenowi-nie-chodzi-tylko-o-podatki-chodzi-o-wyzysk-i-upokarzanie-slabszych/

      Nie wierzcie chwalcom Konfederacji, że „chodzi im tylko o podatki”. Świat według ich ponurych marzeń to antyutopia, w której silny gnębi słabszego. Nad bramą wisi tablica „Nie będzie raju na Ziemi”, a pod nią akwizytor sprzedaje T-shirty z hasłem „Żadnej litości dla biedoty”.
      • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:24
        Balcerowicz by klaskał uszami
    • alicia033 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:24
      piękne samozaoranie vivi!
      Gratki!
      • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:26
        Rozwiniesz 😏?
    • profes79 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 07:40
      Fakt, teraz nie ma mitu ciężkiej pracy; teraz wracamy do systemu czy się stoi czy się leży to się należy. A zwłaszcza jak się leży.
      • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:18
        Mit ciężkiej pracy w libkowym znacznemu czyli wszystko zależy tylko od twojej ciężkiej pracy to...mit. przykro mi. To tak nie działa. Jakby działało była bym libkiem😏
      • afro.ninja Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 09:09
        Ciężka praca w tym kraju nic nie daje! Mieszkanie w obcym kraju, tez nie jest łatwe, po tym forum, widać jak ludzie tęsknią z krajem i rozmową w ojczystm języku. Ale co tu się obecnie wyprawia...
    • lauren6 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:28
      A wystarczyło wstąpić do PISu, znaleźć sobie w partii dobrze ustawionego kochanka i pani byłaby ustawiona finansowo. Pani nie pomyślała to teraz ma problem.
    • po_godzinach_1 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:51
      vivi86 napisał(a):

      > Jak można być tak głupim by wierzyć, że sukces zależy tylko od ciężkiej pr
      > acy?

      A jak można być tak głupim, żeby zanim wejdzie się w taką franczyzę nie sprawdzić dokładnie jak ona działa?
      • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 09:36
        efekty klasycznej tresury #libkitakbardzo. zaUsz franczyzę, sukces zależy tylko od ciebie, wystarczy tylko twoja ciężka praca. Jak nie będzie sukcesu toś leń i tylko twoja wina.
        • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 09:42
          Ale nikt jej nie kazał. Weszła w ten biznes dobrowolnie. I przegrała. Jak wielu przed i po niej. Taki jest kapitalizm. Ale nie ma lepszego systemu. Kaczy etatyzm jest gorszy - tyrasz za miskę kartofli i pan i władca zagląda ci do pochwy.
          • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 09:50
            tanebo001 napisał:

            > Ale nikt jej nie kazał. Weszła w ten biznes dobrowolnie. I przegrała. Jak wielu
            > przed i po niej. Taki jest kapitalizm.

            To co mamy to nie jest kapitalizm. Kapitalizm zakłada uczciwą konkurencję i brak monopoli.
            • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 09:57
              Wymień jeden pełen monopol.
              • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 10:01
                kolektura lotto?
              • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 10:14
                tanebo001 napisał:

                > Wymień jeden pełen monopol.

                W warunkach polskich - Orlen.
                Ale to nie muszą być stricte monopole, oligopole są takim samym syfem. Na przykład bankowość w świecie zachodu to czysty oligopol. Oligopolem są też sieci dyskontów.
            • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 10:02
              Jest. Tylko mamy też kolejne jego stadia. Zawsze są oligopole i zawsze nie obejdzie się bez prawa antymonopolowego. Przypadek?
              • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 10:12
                vivi86 napisał(a):

                > Jest. Tylko mamy też kolejne jego stadia. Zawsze są oligopole i zawsze nie obej
                > dzie się bez prawa antymonopolowego. Przypadek?

                Gospodarka wolnorynkowa zawsze prowadzi do koncentracji rynku, tak działa rzeczywistość - najlepszy rośnie w siłę. Dlatego potrzebne są regulacje antymonopolowe. Nieprzypadkowo używam wyrażenia "gospodarka rynkowa", a nie "wolnorynkowa".
                Problem polega na tym, że w świecie zachodu regulacje antymonopolowe przestały zupełnie funkcjonować i jest w zasadzie już tak źle, że mamy feudalizm korporacyjny. Korporacje w zasadzie już kupiły rządy państw i niedługo zaczną likwidować nawet to co jest, czyli atrapy tych rządów. Czeka nas rzeczywistość jak z Cyberpunka, ale obwinianie o to kapitalizmu to niezrozumienie na elementarnym poziomie. Faktem natomiast jest, że owszem, libki z konfy tego nie ogarniają i wydaje im się, że wystarczy obniżyć podatki i zlikwidować zus dla przedsiębiorców - albo to nawiność granicząca z głupotą, albo cynizm.
                • dyzurny_troll_forum Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 10:17
                  dramatika napisał(a):

                  > Problem polega na tym, że w świecie zachodu regulacje antymonopolowe przestały
                  > zupełnie funkcjonować i jest w zasadzie już tak źle, że mamy feudalizm korporac
                  > yjny. Korporacje w zasadzie już kupiły rządy państw i niedługo zaczną likwidowa
                  > ć nawet to co jest, czyli atrapy tych rządów. Czeka nas rzeczywistość jak z Cyb
                  > erpunka,

                  Korpokracja! Nie mogę się doczekać...
                  ...bo chyba wszystko będzie lepsze od obecnego schyłkowego kapitalizmu...
                  • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 10:19
                    dyzurny_troll_forum napisała:


                    > Korpokracja! Nie mogę się doczekać...

                    Jesteś pewny? Chyba nie grałeś w Cyberpunka 2077 tongue_out
                    • dyzurny_troll_forum Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 10:23
                      dramatika napisał(a):

                      > dyzurny_troll_forum napisała:
                      >
                      >
                      > > Korpokracja! Nie mogę się doczekać...
                      >
                      > Jesteś pewny? Chyba nie grałeś w Cyberpunka 2077 tongue_out

                      Trochę grałem, ale czekam na 26 września i pojadę jeszcze raz po całości...
                      • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 10:31
                        dyzurny_troll_forum napisała:


                        > Trochę grałem

                        W sumie nawet nie trzeba się zapoznawać z uniwersum cyberpunka, bo rzeczywistość przerosła najśmielsze fantazje. Mieliśmy już przecież subskrypcję u korporacji na podstawowe prawa obywatelskie i rządy najpotężniejszych mocarstw światowych nie mogły nawet stęknąć tongue_out A jak komuś się wydaje, że to było przejściowe, to mu się wydaje.
                        • zbarazowa Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 19:14
                          Na razie się wydaje że było.
                • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 13.09.23, 09:33
                  w świecie zachodu regulacje antymonopolowe przestały zupełnie funkcjonować i jest w zasadzie już tak źle, że mamy feudalizm korporacyjny.

                  I to są naturalne stadia tego procesu. Rośnie w siłę - nie po to by się ograniczać prawem antymonopolowym - szybko kupi obie władzę, wykosi konkurencję i postawi się ponad państwami. Potem już będzie z górki w temacie np takiego wyregulowania prawa by kto inny nie wyrósł w siłę. I nie wierzę, że ani jedno korpo się do tego nie posuje bo wolny rynek taki piękny.
            • kokosowy15 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 12:45
              Dobrze napisane - kapitalizm zakłada. Komunizm też zakładał różne rzeczy.
              • langsam Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 13:02
                I dlatego, sieroto po PRL, nawet jeżeli podobają ci się założenia jakiegoś systemu, zanim podpiszesz wyborczo wyrok na swoją głowę sprawdź, na czym oparta jest kalkulacja, że owe założenia dadzą się zrealizować w akceptowalnej proporcji.

                Jak na razie poza twoim nieznikającym sentymentem do kraju PZPR w wątku pojawił się wyłączonie jeden pozytywny przykład - USA po pięciu latach od wygrania absolutnej hegemonii światowej, nie mająca żadnej konkurencji technologicznej, kiedy świat liczył mniej niż 1/3 obecnej ludności, zmiany klimatyczne dopiero się rozpędzały, wygłodzony wojną świat rozwinięty łaknął towarów, nie było żadnej konkurencji ani rozwiniętej Azji ani Azji taniej, zadłużenie USA wynosiło pewnie ze sto milionów USD, ludzie na emeryturze nie żyli +20 lat, ale umierali jeszcze w całkiem sprawnym wieku 70+, a technologia poczyniła właśnie skokowy postęp.

                To jest tak głupie, jak marzenia o powrocie epoki gierkowskiej - za którą płacimy pewnie dotąd.
                • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 13:39
                  langsam napisała:


                  > To jest tak głupie, jak marzenia o powrocie epoki gierkowskiej - za którą płaci
                  > my pewnie dotąd.

                  Wysypałaś z rękawa czynniki, o których ci się wydaje, że są konieczne do powtórzenia sukcesu USA, a wcale tak nie musi być. Tymczasem nikt nawet nie myśli, aby to na poważnie badać, chyba że mowa o badaniach amatorskich robionych przez prawą stronę, robionych za darmo w czasie wolnym lub za darowizny. A z tych analiz wynika, że warunkiem koniecznym jest państwo narodowe*, ban na imperializm i spójny system etyczny. Czy wystarczającym - nie wiadomo. Tymczasem współczesny świat już wie bez żadnej głębszej refleksji, że tego sukcesu absolutnie nie da się powtórzyć smile Może dlatego, że współczesnemu światu śmierdzą te konieczne warunki, jakie należałoby spełnić smile

                  *naród w znaczeniu społeczeństwa podzielającego z grubsza tę samą kulturę i wartości, więc USA jak najbardziej się łapią, zwłaszcza że wytworzyły własną kulturę mimo tego, że społeczeństwo składało się najpierw z różnych narodów europejskich
                  • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 13:55
                    Czyli USA jest jednorodne etnicznie? Sukces USA powstał dlatego że zamiast bać się czy jakiś faszysta zacznie ich prześladować za religię czy narodowość mogli skupić się na zarabianiu kasy.
                    • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 14:20
                      tanebo001 napisał:

                      > Czyli USA jest jednorodne etnicznie?

                      W większości składały się z narodów europejskich. Katolików i protestantów. A prześladuje to się teraz, glównie chrześcijan właśnie, obwiniając ich religie za wszelkie zło tego świata, choć to właśnie cywilizacja oparta na chrześcijaństwie osiągnęła największy sukces (jeśli jego miarą jest postęp technologiczny i poprawa jakości życia zwykłego szaraka)

                      • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 14:35
                        Pierwsi amerykanie na Mayflower to zdaje się byli uchodźcy religijni. Sami Europejczycy powiadasz? A Chińczycy? Jak myślisz skąd w każdym amerykańskim mieście chinatown? O Afrykanach nie wspominając.
                  • langsam Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 14:07
                    Idioto, oczywiście, że nie da się powtórzyć sukcesu USA z 1950 roku, ponieważ nie powtórzymy świata z 1950 roku (do którego doprowadził świat z 1900, 1500 i 1000 roku. To jest ciąg, nie punkt). I nie będziemy ani przez ćwierć sekundy w pozycji USA z 1945 czy 1955 roku.

                    Co do reszty: rozumiem, że mordujemy mniejszości, i gra? Lodzio miodzio? A topiąca się Arktyka, ponadtrzykrotnie liczniejsza ludzkość, wysychający Sahel, Hiszpania z rejonem morza Śródziemnego i Pakistan to nieistotny drobiazg? Fakt, że USA stało się tym, czym się stało po dwóch wygranych wojnach światowych (nb. w II wś zginęło tam tylu żołnierzy, co w wojnie secesyjnej, a patrząc na proporcję do ludności ogółem - w II WŚ zginęła coś 1/4 ofiar wojny secesyjnej, czyli malutko) jest bez znaczenia? (Pomijam już kwestię, że USA powstało nie tylko z kolonizatorów, imigrantów zachodu Europy, dopiero potem z jej wschodu i z afrykańskich niewolników, ale także dzięki temu, że brutalnie i kosztownie zlikwidowało próbę utworzenia "państw narodowych" jakim wszak była secesja Południa).

                    Dalej: Szwajcaria nie jest państwem narodowym, ani monoreligijnym czy nawet monojęzykowym. Ani Australia, Kanada czy USA. Składają się z wielu narodów lub ze społeczeństwa stworzonego przez kompletną mieszankę ludów. Jednonarodowy jest niby kto? Bhutan? Wyspy Owcze? I które to państwo totalitarne odniosło jakiś spektakularny sukces, bo coś nie widzę?

                    Ty uprawiasz jakiś rodzaj mentalnego kultu cargo, chłopcze. Wydaje ci się, że namalujesz w dżungli pas startowy (państwo narodowe) a samoloty z żarciem zaczną lądować tak ot. Bo nie bierzesz pod uwagę żadnych innych niż istnienie pasa startowego czynników.
                    • langsam Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 14:36
                      Dodam: "jednonarodowe" w twoim rozumieniu były w historii liczne państwa. Ale nie osiągnęły ani sukcesu imperialnej Brytanii (skądinąd nie widzę powodu, aby nie brać pod uwagę ocen tego sukcesu również od strony kolonizowanych), ani USA. To właśnie z powodu tych "wysypanych z rękawa czynników".
                      A Rzym, ani Bizancjum jednonarodowe nie były. Mimo to osiągnęły swoje - niemoralne - sukcesy, nie da się ukryć.

                      Może więc nie "jednonarodowść" ale raczej splot warunków, panie kult cargo, doprowadziły do przewagi jednych nad drugimi? Może to sprzyjający europejczykom kierunek wiatrów spowodował, że wygrali z Azją? Może to fakt, że przypadkiem to żyzny półksiężyc, a nie współczesny Wietnam był miejscem, w którym dziko rosły i żyły najłatwiejsze do udomowienia zwierzęta i rośliny spowodował, że tam narodziły się cywilizacje, w tamtym miejscu ludzkość wpadła na pomysł rolnictwa? W konfie się tego nie bierze pod uwagę?
                    • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 14:48
                      langsam napisała:

                      > Idioto, oczywiście, że nie da się powtórzyć sukcesu USA z 1950 roku
                      > nie będziemy ani przez ćwierć sekundy w pozycji USA z 1945 czy 1955 roku.

                      Ludzkość nie jest bezładną mierzwą historii, nie mającą wpływu na swoje dzieje - jak najbardziej mamy wpływ na własną rzeczywistość. Komunizm się nie zdarzył przypadkiem, tylko był planem i tak samo można zaplanować normalnie działający kapitalizm, zwłaszcza że mniej więcej wiemy, co poszło nie tak, że się skończył. Nie potrzeba do tego odtwarzać idealnie warunków z lat 50 w USA i wstawiać do każdego domu lodówki retro Smeg, bo inaczej się nie uda.

                      > Co do reszty: rozumiem, że mordujemy mniejszości, i gra?

                      What? 😲 Czasami się zapominam, że rozmawiam z osobą nie do końca stabilną intelektualnie, ale to i dalsze wykwity o klimacie i narodach mnie otrzeźwiły tongue_out

                      > uprawiasz jakiś rodzaj mentalnego kultu cargo


                      A ty uprawiasz kult chochoła. Przypisujesz mi utożsamianie "państwa narodowego" z jakimś konstruktem z pism austriackiego akwarelisty, gdy tymczasem moje rozumienie "państwa narodowego" jak najbardziej mieści takie kraje jak USA własnie, co zdaje się wyjaśniłam. Jeśli dalej nie rozumiesz, to przeciwieństwem państwa narodowego jest ponadkontynentalna organizacja zrzeszająca setki milionów ludzi o zupełnie obcej kulturze - formalna lub nieformalna. Ja nawet nie jestem przeciwko federalizacji Europy, jeśli rzeczywiście ideą jednoczącą miałby być koncept stanów zjednoczonych, a nie Mitteleuropy (którą to ideą de facto jest).
                      • langsam Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 14:56
                        Bełkot. USA były światową dominantą od 1945 - to jest fakt. Z wojny wyszły mocniejsze niż inni uczestnicy, i bogatsze (a już na pewno - nie zbiedniałe). Ludzkość była mniej liczna, konkurencji USA nie miała. To są fakty, a nie archaiczna lodówka. Deal with it.

                        No i skoro ja uprawiam jakiś kult, to jednakowoż streść, panie cargo, tę swoją wizję z uzasadnieniem, na czym opierasz pogląd, że będzie ona funkcjonować. (Poza bełkotem, że trzeba mieć plan, a ty nie możesz go propagować bo jest on faszystowski). Dawaj.
                        • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 15:15
                          langsam napisała:

                          > Bełkot. USA były światową dominantą od 1945 - to jest fakt.

                          Przypominasz mi szurię, która twierdzi, że USA odniosły sukces, bo sprowadziły po wojnie tęgie nazistowskie głowy z Niemiec tongue_out
                          USA się na poważnie zaczęły rozwijać już od poczatku XX w.
                          A już wyliczanie tego, że ludzkość była mniej liczna czy tego, że Chiny nie miały takiego znaczenia*, jako warunków sprzyjających, podczas gdy były warunkami niesprzyjającymi, to już solidna, twarda folia big_grin

                          *ludzi było mniej, więc trzeba było im płacić w samochodach, a nie michach ryżu, tak jak to robił Ford w swojej fabryce (znaczy on płacił w samochodach). Nie można było także likwidować kosztów przerzucając produkcję do Chin, gdzie godzili się pracować za michę ryżu.

                          > No i skoro ja uprawiam jakiś kult, to jednakowoż streść, panie cargo, tę swoją
                          > wizję z uzasadnieniem, na czym opierasz pogląd, że będzie ona funkcjonować. (P
                          > oza bełkotem, że trzeba mieć plan, a ty nie możesz go propagować bo jest on fas
                          > zystowski). Dawaj.

                          Napisałam ci, że to temat na pracę doktorską i dodam, że jeszcze zespołową, czego nie rozumiesz? Poza tym -czy programowo w celach erystycznych ignorujesz to, że pisałam o wiadomym rozwiązaniu jako etapie przejściowym, czy może nie widzisz, co napisałam, bo chochoł zasłania ci widok? Chcesz rozmawiać poważnie to zapytaj mnie, dlaczego uważam, że potrzebne są takie drastyczne rozwiązania, a nie rozdzierasz szaty w rytualnym oburzeniu.
                          • langsam Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 15:30
                            Nie rozumiem przede wszystkim jednej rzeczy. Jak można być kretynem, który nie jest w stanie uzasadnić swoich granitowo pewnych poglądów, bo, jak twierdzi wymagałoby to zespołu doktorantów. big_grin Dodam, że o ile pamiętam twoje budowanie legendy na ematce, sam nie masz studiów wyższych?

                            Skończ z tanią demagogią: podałam pewnie kilkanaście kluczowo istotnych czynników, które ułożyły się tak, że sytuacja USA była przed 80 laty wyjątkowo korzystna. Ty - bez uzasadnienia - twierdzisz, że nie miało to znaczenia, i że nie ma znaczenia fakt, że obecny świat pod względem tak demografii jak klimatu, i tak ekonomii jak nauki jest w kompletnie innym punkcie. Sugerujesz również, że za pomocą, jak rozumiem, przemocy i dyktatury możesz faszolku doprowadzić ludność np. Polski, do stanu, w którym jej połowa (mężczyźni, bo kobiety mają zdaje się pełnić role "tradycyjne") miała taką ufność i nadzieję, jaką miały setki tysięcy migrantów zmierzających do USA w latach 40 i 50. Fajowo.

                            No to poproszę w konkretach: co macie faszolki zamiar zrobić i jak, oraz na jakiej podstawie uważacie, że wam ten plan zadziała.
                            • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 16:53
                              langsam napisała:

                              > Dodam, że o ile pamiętam twoje budowanie leg
                              > endy na ematce, sam nie masz studiów wyższych?

                              Budowanie legendy big_grin Masz na myśli zmianę nicka, żeby odciąć się od lekkomyślnych zwierzeń na forum, z których wynika, że pochodzę ze skrajnie patologicznej rodziny? big_grin Ładnie to tak kopać po klasistowskiemu ofiarę losu wypominając jej braki w formalnym wykształceniu? A może to dlatego tak się pazurami uczepiłaś tego podium w konkursie na największą przeciwniczkę faszyzmu, bo masz wiele brzydkich rzeczy za tymi pazurami? Uzależnianie wartości ludzkich opinii od wykształcenia, a nie od faktycznej treści by na to wskazywało...

                              > obecny świat pod względem tak demografii jak klimatu, i tak
                              > ekonomii jak nauki jest w kompletnie innym punkcie.

                              Tak, jesteśmy w innym punkcie, ale akurat emigracja sprzyja kapitalizmowi, przecież o tym piszę. Zalety przedstawiasz jako wady, bo masz ideologiczne klapki na oczach. Nawet jeśli przyjąć twoją retorykę, że "ajajaj masowe ruchy ludności", to przecież to można wykorzystać w pozytywny sposób - jak najbardziej przyjmować ludzi "uciekających przed zmianami i klimatu" (czy co tam sobie ubzdurałaś żeby usprawiedliwić likwidację różnic kulturowych), ale na normalnych zasadach, czyli z odsiewem i akceptacją tylko tych, którzy przyjmą lokalną kulturę i chcą pracować.

                              > Sugerujesz również, że za pomocą, jak rozumiem, przemocy i dyktatury

                              Ojojoj, straszne rzeczy. Nic się nie bój, można zamordyzm zaprowadzić tak, że lud miast i wsi nawet się nie zorientuje, a nawet będzie się ustawiał po następne dawki smile
                              Najśmieszniejsze jest to, że moja straszliwa koncepcja (przejściowa i na początek zmian) niczym się w zasadzie nie różni od waszej, wolnościowo - libkowej, którą chcecie w opcji permanentnej. Przeciez też chcecie w praktyce wprowadzić zamordyzm, tylko tego tak nie nazywacie. Ale np. programowa i przymusowa marginalizacja kościoła katolickiego w państwie, gdzie większość ludzi czuje się katolikami, to jest czysty zamordyzm. Nie wspominając o innych koncepcjach, teoretycznie dla "naszego dobra", w praktyce centralizujących władzę i uzależniających jednostkę od decyzji jakichś kacyków - pod pretekstem straszliwych zmian klimatu, zaraz i wizji rozmaitych katastrof. I taka mi się zrobiła ładna klamra w tym poście, że jak to zwykle bywa, złodziej krzyczy łap złodzieja smile
                              • profes79 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 17:01
                                " gdzie większość ludzi czuje się katolikami"

                                Lepszego dowcipu już chyba dzisiaj nie przeczytam big_grin
                            • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 17:19
                              langsam napisała:


                              > No to poproszę w konkretach: co macie faszolki zamiar zrobić i jak, oraz na jak
                              > iej podstawie uważacie, że wam ten plan zadziała.

                              Nudna jesteś, ale dobra, mała próbka z czym intelektualnie trzeba się tu zmierzyć i dlaczzego niedobra jest o tym mówić.
                              Na poczatek to o czym nie mozna mówić (a co się i tak robi na masową skalę tylko pod inną nazwą), ale to oczywiście nie wystarczy. Jesteśmy jako Polska za mali, żeby się zamknąć i odciąć, zaraz by nam tu chcieli przywracać praworządność przy pomocy wojsk, więc konieczne są inne umowy i sojusze międzynarodowe, najpewniej brudne i niefajne, z innymi łobuzami i liczenie na to, że nas nie wykorzystają seksualnie. Niemniej poskromienie tego złola, jakim się stał amerykański imperializm, który przerodził się w korporacyjną dyktaturę (czy też raczej zaraz się przerodzi, bo na razie nie jest jeszcze tak źle), na pewno nie będzie fajne i przyjemne, o ile w ogóle jest możliwe. Ale rozumiem, że komuś to może śmierdzieć i woli już, żeby frankowicze i panie z Żabki dostawali po de, a Polak miał po wsze czasy 4-krotnie mniejszą siłę nabywczą niż dajmy na to Niemiec (a będzie gorzej) w końcu to nie jego rypią, a on się ustawił w jakimś wydawnictwie wolnych mediów lub innym korposie.
                              • langsam Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 18:36
                                Czyli nie jesteś w stanie - o co prosiłam 3 razy - wyjasnić, jak konkretnie twoi faszole chcą z Polski ad 2023 zrobic USA ad 1950? I opisując kolejne kroki, wyjąsnij, co konkretnie cię przekonuje, że dana rzecz będzie funkcjonować?

                                I jak ma się do tego fakt, że w Polsce mediana wieku obecnie to prawie 42 lata, a w USA w 1950 ledwo powyżej 30?
                                Czy w twoich kalkulacjach, nie wątpię, precyzyjnych, ma jakieś znaczenie fakt, że z twojego wyśnionego świata urodził się po raptem dwudziestu latach punkt krytyczny, od którego zużywamy więcej zasobów, niż produkuje ich Ziemia? Zeżeramy więcej niż możemy od 1970 roku.
                                • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 20:42
                                  langsam napisała:

                                  > Czyli nie jesteś w stanie - o co prosiłam 3 razy - wyjasnić, jak konkret
                                  > nie twoi faszole chcą z Polski ad 2023 zrobic USA ad 1950?

                                  Coś przecież napisałam. Nie wiem, może ty nie rozumiesz podstaw i nie ogarniasz, że aby zacząć w ogóle myśleć o realnym wprowadzeniu gospodarki rynkowej, to trzeba zniszczyć obecny system, a żeby zniszczyć obecny system, to trzeba przytemperować amerykański imperializm (i generalnie imperializm jako taki). Choć w tym sęk, że on już nie amerykański, tylko korporacyjny. Już o tym można dyskutować na milion postów, możesz mi na przykład zarzucić, że żadnego korporacyjnego imperializmu nie ma i że to taka sama szuria jak istnienie neomarksizmu, a zamiast tego beczysz, że mało konkretnie. Do dzieła!

                                  > Zeżeramy więcej niż możemy od 1970 roku.

                                  Ciężko w ogóle zrozumieć co piszesz i co chcesz przekazać, bo operujesz językiem jak z przemówień towarzyszy z czasów słusznie minionych, ale jesli chodzi o "zażeranie się", to im większa firma, tym więcej chce zeżreć - stąd konieczność napędzania konsumpcjonizmu i kreowania urojonych potrzeb, żeby sprzedać jak najwięcej. Zasmiecone oceany to małe miki w porównaniu do zniszczeń w mentalności ludzkiej - korporacjonizm inwestuje miliardy w budowę nowego człowieka sowieckiego, którego główną aktywnością jest konsumpcja. Konsumpcji przeszkadzają wartości, religia, rodzina i wszystkie straszliwe faszystowskie rzeczy, które odciągają człowieka od żarcia, kopulowania i kupowania. A jak nie chce kupować i kopulować, to można go od biedy wystraszyć zarazą albo zaćmieniem słońca, zawsze może skusi się na szczepionkę albo grzejnik (choć grane były raczej oczyszczacze powietrza), a jak nie chce, to trzeba go zmusić, wpędzić w poczucie winy i przywalić podatek od oddychania. To jest straszne, a nie twoje bajania o katastrofie klimatycznej, którą cię straszą, żebyś była posłuszna - choć ty to raczej z tych straszących, a nie wystraszonych tongue_out
              • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 13.09.23, 09:34
                W założeniach nawet miał kilka fajnych aspektów. W założeniach.
          • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 10:01
            bo był pewna, że tak działa libkizm - tyram (bo z tego co pisze ona naprawdę harowała) = nie ma prawa się nie udac. Otóż niestety ma prawo uncertain
            Etatyzm w sensie gospodarczym jest lepszy.
        • po_godzinach_1 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 10:42
          vivi86 napisał(a):

          > efekty klasycznej tresury

          Głupota, która nie każe sprawdzać warunków, w jakie się dobrowolnie wchodzi to tresura?

          Chyba tylko w twoim słowniku.
          • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 10:54
            po_godzinach_1 napisała:


            > Głupota, która nie każe sprawdzać warunków, w jakie się dobrowolnie wchodzi to
            > tresura?

            Nie głupota, tylko naiwność i tzw. dobroludzizm. Większość ludzi nie ma najmniejszego pojęcia w jakiej rzeczywistości żyje i wydaje im się, że pan państwo nie dopuściłby do funkcjonowania naciągaczy i oszustów, a po wykryciu przykładnie by ich ukarał. Przykład oszukanego miliona frankowiczów dobitnie pokazuje, że pan państwo jest kompletnie bezzębny, przynajmniej jego główne instytucje takie jak policja i prokuratura, nie mówiąc o kompletnie fasadowym urzędzie ochrony konsumentów (bo sądy jeszcze jako tako działają).
            No to nie dziwota, że się kobity nadziewają na minę franczyzy żabkowej - myślą, że państwo nie mogłoby dopuścić do funkcjonowania takiego wała i co do zasady dobrze myślą. Tyle że państwo w zasadzie nie funkcjonuje.
    • afro.ninja Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 08:56
      Ale cos takiego słyszy człowiek juz od dziecka. Jesteśmy oceniani na każdym kroku. Nie ma wsparcia, jest tylko wyparcie. Radź sobie sam! A jak coś się nie podoba, to ty masz problem i do widzenia.
      • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 09:35
        Toź własnie o tym mówię, klasyczna libkowa tresura.
    • cegehana Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 09:37
      Ze niby Żabki działały w warunkach liberalizmu gospodarczego?
      • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 09:41
        W oparach filozofii libków. zaUszforme, sukces zależy tylko od twojej pracy.
        (no chyba, że nie suspicious)
        • cegehana Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 09:53
          W oparach może tak.
          • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 09:59
            libkowych na pewno.
            - ci partnerzy z żabki mówiący - zobacz, wszyscy dają radę tylko tobie nie idzie
            - ta ajentka co to zaczynała od bycia kasjerką i przekonana, że jej pracodawcy nie szło bo się nie przykładał
            - te gadki o pracy i będzie sukces

            toć to klasyka gatunku
            • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 10:03
              To że hasłami o pracy i sukcesie posługuje się oszust i naciągacz nie oznacza, że nie są one w dużej części prawdziwe, przynajmniej po spełnieniu koniecznych warunków, takich jak istnienie uczciwej konkurencji.
              • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 10:08
                Hasła, że sukces zależy tylko i wyłącznie od ciężkiej pracy nań pracującego są całkowicie nieprawdziwe.

                przynajmniej po spełnieniu koniecznych warunków, takich jak istnienie uczciwej konkurencji
                i merytokracji i braku tendencji oligopolowych i braku ludzi, którzy zobaczą swój interes by takowe wspierać, w ogóle niech wszyscy będą młodzi, piękni i bogaci wink
                Sęk w tym, że to jest opis czegoś co być powinno, a co realnie nie występuje, a my żyjemy w świecie realnym.
                Z tym m. im. problem ma Korwin- jak jego zdaniem powinno być, a nie jak jest. I z wielu powodów nigdy nie będzie.
                • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 10:11
                  To co proponujesz w zamian? Bo Dubajem to my nigdy nie będziemy!
                  • langsam Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 11:04
                    No chyba putina i orbana proponuje niebożątko.
                    • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 13.09.23, 09:37
                      oj biedactwo tylko tyle możesz napisać. Przytulam.
                  • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 13.09.23, 09:36
                    Na początek nie ogłupiać społeczeństwa hasełkiem, że sukces zależy tylko od ciężkiej pracy starającego się go odnieść. Bo to jest kłamstwo. Plus skuczenie się na politykę prospołeczną. To nieprawda, że do wyboru jest tylko dziki kapitalim w stylu Balcerowicza, który wepchnął miliony ludzi w biedę i brak perspektyw albo PRL i nic poza tym.
                    • dramatika Re: Biznes po libkowemu 13.09.23, 09:40
                      vivi86 napisał(a):

                      > To nieprawda, że do wyboru jest tylko dziki kapitali
                      > m w stylu Balcerowicza

                      Ileż można przeżywać tę traumę po Balcerowiczu, no jak rany. Dziś mamy zupełnie inne problemy, czyli po pierwsze to, że kapitalizmu już nie ma, a po drugie, że ciemny lud uważa, że to co jest, to jest "etap kapitalizmu". W tych warunkach to nam zaraz grozi odkurzanie Marksa i uspołecznianie kapitału.
                    • runny.babbit Re: Biznes po libkowemu 13.09.23, 09:48
                      vivi86 napisał(a):

                      > Na początek nie ogłupiać społeczeństwa hasełkiem, że sukces zależy tylko od cię
                      > żkiej pracy starającego się go odnieść. Bo to jest kłamstwo.
                      Bijesz w chochoła. Takie hasełka były modne 30 lat temu, teraz już tylko kuce próbują je reanimować.
                      Plus skuczenie się
                      > na politykę prospołeczną.

                      Ale my nie mamy polityki prospołecznej, tylko kiełbasę wyborczą i na to się ludzie złoszczą.
        • langsam Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 10:04
          Strasznie dużo haseł z siebie wyrzucasz.
          O ile zgadzam się, że przepolska Żabka - skądinąd ukochana PiS, dla której wszak wykończył supermarkety - to ścierwo z miliona powodów, to chętnie posłuchałabym krótkiego opisu, jak widzisz funkcjonowanie swojej jak rozumiem całkowicie nieliberalnej, obajtkowej gospodarki. Konkretnie.
          • dyzurny_troll_forum Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 10:14
            langsam napisała:

            > jak widzisz funkcjonowanie swojej jak rozumiem całkowicie n
            > ieliberalnej, obajtkowej gospodarki. Konkretnie.

            Każdy kto ma parę lat więcej dobrze pamięta: kartki, bony, asygnaty, talony, przydziały, zapisy, społeczna lista kolejkowa... A jak potrzebujesz coś bardzo to PeweX...
            • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 10:37
              dyzurny_troll_forum napisała:


              > Każdy kto ma parę lat więcej dobrze pamięta: kartki, bony, asygnaty, talony, pr
              > zydziały, zapisy, społeczna lista kolejkowa...

              Korpokracja nie będzie się wiele różnić od tego. Próbkę już miałeś, jak ci Obajtek pańskim gestem obniżył benzynę o parę groszy i obwieścił to z dumą w telewizorze niczym Gierek za czasów słusznie minionych.
            • langsam Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 11:03
              No i dlatego jestem bardzo ciekawa wizji wątkodajki. Bo nawet widząc wszelkie problemy kapitalistyczne i indywidualistyczne, przeciwieństwo systemu (ganz egal z jaką towarzyszącą idologią) jawi mi się jako mniej wydajne, wielokrotnie bardziej stwarzające zgniłe sytuacje korupcjogenne, a państwo skazanie na brak innowacyjności i marazmatyczne. Na budowanie klientelistycznego biernego społeczeństwa i na upartyjnianie wszystkiego co się da.
              Ale skoro wątkodajka nie potrafi wyjść poza hasztagi, to pewnie się nie dowiem.
              • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 11:20
                langsam napisała:

                > przeciwieństwo systemu (ganz egal
                > z jaką towarzyszącą idologią) jawi mi się jako mniej wydajne

                Oleńka jest cudowna. Za fasadą trudnych słów i neologizmów kolportuje prostacki przekaz, że bycie "przeciwnikiem systemu" to niedobra jest. Masz schylić głowę i dawać się wykorzystywać seksualnie jakiejś korporacji Żabka, bo inaczej przyjdzie wilk i nas zje tongue_out
            • langsam Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 11:24
              Jeden ówczesny węgierski ekonomista nazwał to bodaj gospodarką trwałego niedoboru. Moim zdaniem jest to absolutnie pewne. Systemy państwowe nie mogą cechować się zwinnością rynkową, jaką mają systemy oparte na indywidualnych rynkowych decyzjach.

              Ale jak widać ani wątkodajka, ani nasz forumowy konfiarski pajacyk nie umieją uzasadnić, na jakich zasadach miałby ich faszolski system działać. Jakież to przewidywalne.
              • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 11:31
                langsam napisała:


                > Ale jak widać ani wątkodajka, ani nasz forumowy konfiarski pajacyk nie umieją u
                > zasadnić, na jakich zasadach miałby ich faszolski system działać. Jakież to prz
                > ewidywalne.

                Nie trzeba odkrywać koła, był już taki system w USA. Zawiódł czynnik ludzki, czyli likwidacja systemu antymonopolowego, w zamian za łapówki. To znaczy ten system teoretycznie istnieje, ale to fasada.
                • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 11:36
                  Mieliśmy już 100% kapitalizm - w XIX wieku w USA - praca dzieci i płacenie żetonami...
                  • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 11:52
                    tanebo001 napisał:

                    > Mieliśmy już 100% kapitalizm - w XIX wieku w USA - praca dzieci i płacenie żeto
                    > nami...

                    To był bardziej feudalizm. Kapitalizm to miałeś w USA w latach 50-60. Choć już na początku XX w. robotnik w fabryce Forda mógł kupić samochód za 4 pensje.
                    • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 11:54
                      Brednia. To był prawdziwy kapitalizm. W latach 50-tych jechał jeszcze na kasie pożyczkach wojennych.
                      • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 12:09
                        tanebo001 napisał:

                        > W latach 50-tych jechał jeszcze na kasie
                        > pożyczkach wojennych.

                        Nie, amerykański kapitalizm jechał na technologii, np. na wynalezieniu taśmy produkcyjnej.
                      • langsam Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 12:32
                        Nie ma - praktycznie rzecz biorąc - czegoś takiego jak kapitalizm prawdziwy i nieprawdziwy. Zmieniają się warunki i zmienia się - z pięciolatki na pięciolatkę, z kraju do kraju, z czasu sprzed danego odkrycia naukowego, z sytuacji demograficznej, technologicznej energetycznej - kapitalizm.
                        Dlatego nie interesują mnie kwilenia o USA lat 50, bo nie jest to żaden konstans, tylko moment w historii. Interesuje mnie wizja oparta o taką sytuację demograficzną, technologiczną, naukową, energetyczną, zadłużeniową - jaką mamy dziś. I jakiej żadne tutejsze trolle konfiarskie nie są w stanie zaprezentować (aż się przypomina uciekający przed Petru Mentzen).
                        • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 12:57
                          Dokładnie. W latach 20-tych ponad połowa PKB świata wytwarzało USA - głównie pas rdzy. Połowa gospodarki świata to było samo USA. Więc lata 50-te to klęska.
                        • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 13:03
                          langsam napisała:

                          .
                          > Dlatego nie interesują mnie kwilenia o USA lat 50, bo nie jest to żaden konstan
                          > s, tylko moment w historii.

                          Życiem rządzą stałe i niezmienne zasady, tak jak materią rządzą prawa fizyczne. Jak najbardziej można poszukiwać zasady idealnej, która przynosi największy sukces ludzkości, a nie tylko dostosowywać się do tego, co wyniknie z chaotycznych ludzkich działań. Wiemy już, że komunizm nie działa, przynajmniej w skali państwa (bo jeszcze w kibucach i małych społecznościach ujdzie), wiemy, że USA sobie nieźle radziły w latach 50 XX w. i racjonalnym działaniem jest poszukanie odpowiedzi na pytanie, co poszło nie tak, że się skichało, odtworzenie warunków i nie popełnienie błędu w przyszłości. Ale do tego trzeba planu, porządku, jakiejś dyscypliny w głowie i w działaniach, a to oczywiście... faszyzm tongue_out


                          Interesuje mnie wizja oparta o taką sytuację demogr
                          > aficzną, technologiczną, naukową, energetyczną, zadłużeniową - jaką mamy dziś.

                          Musiałabym napisać elaborat o wadze pracy doktorskiej, aby ci wyłożyć, co należałoby zrobić, aby odtworzyć, np. w Polsce, warunki jakie panowały w USA w latach 50-60. Nie mogę ci nawet napisać, co należałoby zrobić najpierw, w ramach etapu przejściowego, ale możesz się domyślić, jeśli napiszę, że nie mogę tej koncepcji przedstawić, bo jej propagowanie jest sprzeczne z prawem. I to jest logiczne - naturalnie, że sposób, który mógłby lud wyzwolić, jest zakazany (a nawet mówienie o nim tongue_out ) wink
                          • langsam Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 13:06
                            No to skoro nie jesteś w stanie tego wyjaśnić, a dodatkowo zapowiadasz propagowanie faszyzmu - spadaj na Grójec, konfiarzu.
                            • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 13:20
                              langsam napisała:

                              > spadaj na Grójec, konfiarzu.

                              To ty dzwonisz 🙄
                              Nie podobają ci się odpowiedzi, to może wylosuj inny zestaw pytań.
                  • dyzurny_troll_forum Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 11:53
                    tanebo001 napisał:

                    > Mieliśmy już 100% kapitalizm - w XIX wieku w USA - praca dzieci i płacenie żeto
                    > nami...

                    Dzieci nadal pracują.
                    Tym razem kopią lit gołymi rękami, żeby Europa mogła wdrażać green deal, oraz skłądają iPhony, żeby Europa mogła szpanować w kawiarniach... a i jeszcze szyją tanie ciuszki w Bangladeszu, żeby ematka mogła założyć coś tylko raz, bo drugi raz w tym samym to ona się nie pokaże...
                    • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 12:02
                      dyzurny_troll_forum napisała:

                      > szyją
                      > tanie ciuszki w Bangladeszu, żeby ematka mogła założyć coś tylko raz, bo drugi
                      > raz w tym samym to ona się nie pokaże...

                      No ale nie jakaś zwykła ematka - byle sweter z PCV potrafi kosztować 150 zł, więc to trzeba spełniać określone warunki, aby można było sobie pozwolić na kupowanie nowych, zamiast prania. Te warunki to głównie praca w korposach, które czerpią zyski z pracy dzieci i śpiewanie z korporacyjnego klucza. Inna sprawa, że powoli się wyczerpują opcje, żeby nie pracować w korporacji tongue_out
              • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 11:33
                langsam napisała:

                > na jakich zasadach miałby ich faszolski system działać.

                Aha, daily reminder:

      • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 09:48
        cegehana napisał(a):

        > Ze niby Żabki działały w warunkach liberalizmu gospodarczego?

        Dokładnie. Ja to się dziwię, że one w ogóle jakoś funkcjonują, jak obok lidl i biedronka.
    • szafireczek Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 10:12
      Ha, ha - kolejny przekaz dnia na wybranym odcinku propagandy PIS.

      Teraz - cel: żabki
      "Nacjonalizowanie" Żabki zapowiedział na jednym ze spotkań Jarosław Kaczyński...
    • dyzurny_troll_forum Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 10:15
      vivi86 napisał(a):

      > W innym artykule inna ajentka ząbki słyszała o ciężkiej pracy zapewniającej suk
      > ces. Jak można być tak głupim by wierzyć, że sukces zależy tylko od ciężkiej pr
      > acy?

      9750 sklepów sieci Żabka to odpowiedź na potrzeby rynku, a ściślej – naszych klientów!
      • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 13.09.23, 09:38
        I jak się to ma do harujących ajentów, którym ciężka praca miała gwarantować sukces?
        • dyzurny_troll_forum Re: Biznes po libkowemu 13.09.23, 09:56
          vivi86 napisał(a):

          > I jak się to ma do harujących ajentów, którym ciężka praca miała gwarantować su
          > kces?

          Skoro istnieje 9750 sklepów Żabka, to ktoś tam gdzieś tam chyba odniósł jakiś sukces!?
          • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 13.09.23, 10:00
            Mam nadzieję, ale żabka poza informacją, ze co czwarty ajent jest nim ponad 5 lt jakoś nie chce się dzielić anatomią rzeczonego sukcesu. Za to stowarzyszenie ajentów ma iluś takich co to libkowo jedyni mieli problem bo reszta prosperuje.
          • dramatika Re: Biznes po libkowemu 13.09.23, 10:38
            dyzurny_troll_forum napisała:


            > Skoro istnieje 9750 sklepów Żabka, to ktoś tam gdzieś tam chyba odniósł jakiś s
            > ukces!?

            Nie "ktoś gdzieś", tylko sukces odniósł właściciel spółki, czyli (jak czytamy w necie) "CVC Capital Partners – jedna z największych firm private equity i doradztwa inwestycyjnego na świecie". Kosztem zaharowanych polskich babin w szmacianych dziurawych butach. I ostrzegam, nie pisz proszę, że to "schyłkowy kapitalizm", bo zaraz będziemy mieć na karku gagatków, którzy mają świetną receptę na zbrodnie 'kapitalizmu" i że tym razem na pewno się uda.
    • bene_gesserit Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 10:22
      LIBEK
      Również jako: "neo-libek".

      Lekceważąco o osobie o neoliberalnych poglądach. Nieodłącznymi atrybutami stereotypowego libka są: wysokie zarobki, pogarda dla biednych, bezgraniczne uwielbienie dla Leszka Balcerowicza i Donalda Tuska. Typowy libek pracuje w korporacji w dużym mieście, mieszka na grodzonym, podmiejskim osiedlu, ogląda TVN, czyta GW i głosuje na PO.

      Określenia używają wyłącznie osoby związane z radykalną lewicą (anarchiści, alterglobaliści, marksiści, feministki socjalne, ewentualnie "razemki") i jest to właściwie ich znak r
      ozpoznawczy, bo prawicowiec najpewniej nazwie liberała "lemingiem" albo uzna go za "lewaka".

      Jak tam, vivi, jesteś lewaczką czy farbujesz się jak dramol, facet-w-sukience?
      • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 10:47
        bene_gesserit napisała:

        > prawicowiec najpewniej nazwie liberała
        > "lemingiem" albo uzna go za "lewaka".

        Są libki gospodarcze i libki obyczajowe i należy to rozgraniczać. Natomiast tuskoidy już dawno się odkleiły od bazy i z liberalizmu gospodarczego została im tylko pogarda dla hołoty pińcet plus tongue_out
      • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 13.09.23, 09:49
        Jak niżej. jest ileś obszarów - gospodarka, obyczajowość i in.
        Zerknijmy suspicious

        neoliberalnych poglądach
        nie zgadzam się totalnie.

        wysokie zarobki,
        bez przesady. zwyczajne.

        pogarda dla biednych
        nie

        bezgraniczne uwielbienie dla Leszka Balcerowicza
        w żadnym wypadku. Facet to szkodnik.

        Donalda Tuska.
        nie lubię

        korporacji w dużym mieście
        w dużym mieście.

        mieszka na grodzonym, podmiejskim osiedlu
        dom.

        ogląda TVN, czyta GW i głosuje na PO.
        w żadnym rzie. Inna sprawa, ze żadnej innej również nie oglądam, nie mam tv od kilkunastu lat.

        Określenia używają wyłącznie osoby związane z radykalną lewicą (anarchiści, alterglobaliści, marksiści, feministki socjalne, ewentualnie "razemki") i jest to właściwie ich znak rozpoznawczy, bo prawicowiec najpewniej nazwie liberała "lemingiem" albo uzna go za "lewaka".

        a kto powiedział, ze wyłącznie związane z lewicą? dekret jakiś na to jest suspicious ? Gospodarczo/w kwestiach socjalnych są pewne szanse, w innych się z lewicą raczej nie dogadam.



        • dramatika Re: Biznes po libkowemu 13.09.23, 10:32
          vivi86 napisał(a):

          > prawicowiec najpewniej nazwie liberała "lem
          > ingiem" albo uzna go za "lewaka".

          Nic nie wiesz. Praktycznie cała prawica gardzi libkami obyczajowymi, a większość gardzi skrajnym liberalizmem gospodarczym (dlatego Korwiny i Mentzeny nie mają 30%). Są też prawaki socjalistyczne (liczne np we Francji), ale u nas do Yeti, bo jesteśmy po ruskiej okupacji.
          "Leming" czy "pelikan" to nie jest określenie osoby o jakichś tam poglądach, tylko o osoby głosującej na określoną partię. Głosowanie na okresloną partię bynajmniej nie ma nic wspólnego (w warunkach polskich) z jakimś zestawem poglądów, jest raczej identyfikatorem tego, który zestaw tępej propagandy dany osobnik przyswaja.
          • vivi86 Re: Biznes po libkowemu 13.09.23, 10:39
            ale ty patrz kogo cytujesz big_grin
    • conena Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 10:31
      ja pamiętam dobrze lata 90 i mojego ojca - pracoholika, fakt, że nie pracował przy taśmie w fabryce, ale prowadził swój biznes, kształcił się, wszystko to kosztem rodziny i zdrowia, jednakże dorobił się całkiem fajnie.
      potem w latach 00 bywały takie miesiące, że nie miał ani jednego dnia wolnego, bo w weekendy prowadził wykłady i szkolenia. nic mu z nieba nie spadło, pochodził z rodziny, która podczas wojny straciła spory majątek i po wojnie było u nich bardzo biednie. jak powiedział, że idzie na studia, to go wszyscy wyśmiali i powiedzieli, że ma się utrzymywać sam. to zaczął zapierdzielać i dopiero rok temu przestał.

      więc ja szanuję ciężką pracę, bo widziałam na własne oczy, że można.
      • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 11:27
        conena napisała:


        > więc ja szanuję ciężką pracę, bo widziałam na własne oczy, że można.

        W latach 90 można było. Mieliśmy przez moment wolność gospodarczą i przez tę krótką chwilę lud miast i wsi handlował wszystkim, co się dało i się rzeczywiście dorabiał, ale to się szybko skończyło smile
      • dyzurny_troll_forum Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 10:58
        tanebo001 napisał:

        > Chcesz zmiany? To masz tu zmianę

        O moj ty bosze.... Rainddabandel.... Serio takie głupki są twoimi idolami?
        To wiele tłumaczy...
        • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 11:05
          Ja i woke? Żartujesz? Ostro go tępię. Ale fakt że pomysł 500+ zaczerpnąłem od niego.
          • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 11:05
            500+ dla inceli oczywiście.
            • dyzurny_troll_forum Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 11:07
              tanebo001 napisał:

              > 500+ dla inceli oczywiście.

              Dla inceli ma być przecież obowiązkowa, przymusowa redystrybucja seksu...
              • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 11:15
                dyzurny_troll_forum napisała:


                > Dla inceli ma być przecież obowiązkowa, przymusowa redystrybucja seksu...

                Nie, mają być obowiązkowe małżeństwa czyli kontrakty na legalny seks (zgody na piśmie, bo inaczej gwałt tongue_out ).
                To mi się najbardziej podoba w feminizmie, że zatoczył pełne koło i wrócił do patriarchatu big_grin
      • szafireczek Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 10:59
        No podstawowy sens - promują życie rodzinnewink, bo nie są czynne w niedzielę - resztę da PIS, jak będzie dalej rządził - i to nawet bez pracysmilesmilesmile
    • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 11:31
      www.youtube.com/shorts/skOs-e4SHVk?feature=share
    • taje Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 11:50
      Mnie się ostatnio rzuciło w oczy ogłoszenie na drzwiach Żabki - dołącz do nas, gwarantujemy nawet [jakaś kwota, duża] przychodu
      • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 11:58
        Ciekawe ile z tego zostanie dochodu
      • tonik777 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 12:44
        Też widziałem kiedyś taką reklamę i tam chyba była mowa o 15 tys. miesięcznie netto. Tylko, że te 15 tys. to niewiele. Jak sprzedadzą towary za tyle to ile wyniesie ich koszt. Optymistycznie 50%? To zostaje 7500. Przy zatrudnieniu jednego pracownika za minimalną koszt pracodawcy to ponad 4300 zł. Zostaje więc 3200. Z tego trzeba zapłacić swój ZUS i zostaje niewiele.
        • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 12:50
          A główny problem to koszt wyjścia. Teoretycznie za wszystkie produkty w sklepie nie płaci się. Ale jest ale. Płacisz jak kończysz współpracę. Podliczają cię za wszystkie produkty w sklepie. A tego może być sporo. Dodatkowo trzeba zapłacić za to podatek.
          • tonik777 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 14:11
            Nie za bardzo rozumiem dlaczego trzeba płacić za produkty w sklepie w momencie wyjścia. To sieć ich sobie nie zabiera?
            Szczegółów nie znam, ale - na podstawie różnych artykułów - współpracę z Żabką wyobrażam sobie tak, że franczyzobiorca dostaje towary, za które w momencie dostawy nie płaci. Raz na jakiś czas jest robiona inwentaryzacja i za to czego brakuje (w domyśle sprzedało się, ale mogą też być kradzieże) trzeba zapłacić. Tutaj pojawia się pytanie: ile? Czy każdy towar ma swoją cenę zakupu znaną w momencie dostawy czy jest to rozliczane jakoś inaczej? Czy jeśli jakiś towar ma cenę sprzedaży 1 sztuki 5 zł, ale w promocji można kupić 2 za 8 zł to czy dla franczyzobiorcy cena zakupu tego towaru w obu przypadkach jest taka sama czy nie?
            Żeby to wszystko miało jakiś sens to inwentaryzacja musiałaby być robiona przynajmniej raz w miesiącu na koniec, żeby nie płacić podatków od pełnej sprzedaży tylko od zysku.
            • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 14:19
              Cały trik polega na tym że za pierwszy towar płacisz... w następnej fakturze. A skoro rezygnujesz ze współpracy i następnej faktury nie będzie...
              • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 14:32
                www.dziennikwschodni.pl/magazyn/jest-coraz-wiecej-zabek-i-coraz-wiecej-ludzkich-tragedii,n,1000315874.html
      • panna.nasturcja Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 18:18
        Ale ludzie nie odróżniają.
        • taje Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 18:30
          Dlatego potrzebna edukacja ekonomiczna. A Żabka bezwstydnie wykorzystuje zwykłych ludzi, którzy mają marzenie o własnym małym biznesie i byciu na swoim…
          • panna.nasturcja Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 19:06
            Opisana pani jest po studiach i była szefem regionu sieci sklepów (nie podano jakiej) przez ileś lat.
            I serio, nie wiedziała, że nie podpisuje się weksli in blanco, umowę konsultuje z prawnikami, cały regulamin i zasady rozliczania daje do analizy firmie księgowej? Dla mnie to jest niepojęte.
            • taje Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 19:17
              A dla mnie nie. Zasada chcącemu nie dzieje się krzywda nie zawsze jest uzasadniona. Nawet jeśli po drugiej stronie masz „przedsiębiorcę” w rodzaju pani Ani. Tak jak nic nie tłumaczy państwa polskiego, które pozwalało na nieograniczone udzielanie kredytów walutowych (w przeciwieństwie do wszystkich innych krajów EU z wyjątkiem Węgier), tak i trudno uzasadnić tolerowanie praktyk biznesowych Żabki, żerujących na niedoświadczonych osobach fizycznych z marzeniem o własnym biznesie.
              • panna.nasturcja Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 19:47
                Tak, zakazać franczyzy, bo pani Ania nie umie przeczytać umowy, zajrzeć do netu i pójść do prawnika zanim postawi na szali dorobek życia swój i rodziny.
                Sorry, jestem od Ciebie starsza, byłam dorosła w prl i za gospodarkę centralnie sterowaną uprzejmie dziękuję.
                Ludzie się muszą nauczyć odpowiadać za siebie.
                To nie byla pani po sześciu klasach podstawówki przed wojną, tylko osoba z wyższym wykształceńiem.
                • taje Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 19:59
                  >To nie byla pani po sześciu klasach >podstawówki przed wojną, tylko osoba z >wyższym wykształceńiem.

                  Tak jak i wiele ofiar piramid finansowych, w Polsce i za granicą. Śmiem twierdzić, że zdecydowana większość ofiar Madoffa była wykształcona i zamożna.

                  >Sorry, jestem od Ciebie starsza, byłam >dorosła w prl i za gospodarkę centralnie >sterowaną uprzejmie dziękuję.

                  Przekonujący argument, zaiście. To ja skontruję, że jestem młodsza i mądrzejsza. Czujesz się przekonana?
                  • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 21:13
                    taje napisała:

                    > Śmiem twierdz
                    > ić, że zdecydowana większość ofiar Madoffa była wykształcona i zamożna.

                    Dobry przykład. Wiele ofiar Madoffa to był sam szczyt zachodnich elit, łącznie z rodzinami królewskimi smile
                    Ale to wiedza z Netflixa, że byli "ofiarami". Ja obstawiam, że uczestniczyli świadomie w piramidzie, ale się skichało wink
                  • panna.nasturcja Re: Biznes po libkowemu 13.09.23, 01:47
                    Sorry, ale argument, że jesteś mądrzejsza to nie argument tylko twój pogląd.
                    Natomiast to, że ja doświadczyłam gospodarki centralnie sterowanej na sobie, bo byłam wtedy już dorosła to jest fakt.
                    I nie chcę więcej żyć w kraju, gdzie mityczne „państwo” wie lepiej co dla mmie dobre.
                    Argumenty frankowiczów nie przekonują mnie wcale, bowiem ich rzekoma walutowość kredytu nie przeszkadzała im wcale, gdy raty były niskie i gdy malały. To są Himalaje obłudy. A zostawienie sobie mieszkańia przy całkowitym zwrocie rat przez bank to kradzież.
                    Koszty tego ponoszę na przykład ja, jako zwykły klient banków.
                    • dramatika Re: Biznes po libkowemu 13.09.23, 02:08
                      panna.nasturcja napisała:


                      > I nie chcę więcej żyć w kraju, gdzie mityczne „państwo” wie lepiej co dla mmie
                      > dobre.

                      Anarchistyczne pierniczenie ignoranta. Konstrukt jakim jest państwo pozwolił wyzwolić się ludzkości z feudalizmu. Bez tego państwa, to czeka cię, tak jak plebs w czasach średniowiecza, płacenie wolnością jakiejś mafii za ochronę, bo sama nie jesteś w stanie jej sobie zapewnić. Wysoki płot i pojedyncza pukawka nie ochroni cię przez zorganizowanymi złodziejami.


                      > Koszty tego ponoszę na przykład ja, jako zwykły klient banków.

                      Koszty ponosisz, bo nie ma konkurencji. Nie możesz przenieść się innego banku, bo zmówili się, że będą łupić po równo, bo to oligopol smile A instytucje państwa mogą im skoczyć na pukiel, bo ten oligopol dysponuje majątkiem i władzą przewyższającą budżety i władzę większości krajów. Masz co chcesz, minimalną ingerencję państwa w biznes smile
                • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 21:09
                  panna.nasturcja napisała:

                  > Tak, zakazać franczyzy

                  Nie, zakazać wyzysku pod pozorem legalności. A jak już to zrobią, to nie moje zmartwienie - po to płacimy podatki, aby państwo zatrudniało specjalistów od zmyślnych oszustów i manipulacji i nas przed nimi chroniło.

                  > Ludzie się muszą nauczyć odpowiadać za siebie.
                  > To nie byla pani po sześciu klasach podstawówki przed wojną, tylko osoba z wyżs
                  > zym wykształceńiem.

                  I tak jest na straconej pozycji względem korposa - giganta i dlatego potrzebuje państwowej ochrony. Relacja jednostka - korporacja nie jest to samo co relacja konsument - konsument lub relacja biznesowa dwóch małych przedsiębiorców. Po stronie korporacji występuje przewaga środków i rozmaitych zasobów, które mogą być wykorzystane w celu manipulacji i nieuczciwych praktyk, dlatego od korposa można i trzeba wymagać więcej niż od jednostki. Na 100% dochodzi do wprowadzania w błąd na tych spotkaniach informacyjnych i manipulacji (ukrywaniu liczb technikami prawnymi) w papierach oraz na 100% mają już nawet wliczone w biznes plan ewentualne odszkodowania za ten wał, jeśli coś się ruszy, co wątpliwe.
              • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 20:53
                taje napisała:

                > Zasada chcącemu nie dzieje się krzywda nie zawsze jest uzasadni
                > ona.

                Jest zawsze uzasadniona. Problem polega na tym, że taki frankowicz wcale "nie chciał" podpisać tego, co naprawdę podpisał. Został zmanipulowany i wprowadzony w błąd.
                • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 20:55
                  I to nazywam populizmem.
    • panna.nasturcja Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 17:14
      Tego typu teksty o Żabkach pojawiają się w sieci od wielu wielu lat, wszystkie są takie same.
      Jak ktoś nawet nie sięgnął do netu, nie poczytał, nie poszukał, nie zapytał w innej żabce, nie sprawdził czy nie ma jakiejś grupy na fb, gdzie ludzie opisują swoje doświadczenia to jak się brał za biznes?
      Sorry, nigdy w życiu nie zamierzałam prowadzić Żabki a nic w tym tekście nie jest dla mnie nowe. Jakim cudem pani o tym nie wiedziała?
      • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 17:25
        panna.nasturcja napisała:


        > Jak ktoś nawet nie sięgnął do netu, nie poczytał, nie poszukał, nie zapytał w i
        > nnej żabce, nie sprawdził czy nie ma jakiejś grupy na fb, gdzie ludzie opisują
        > swoje doświadczenia to jak się brał za biznes?

        Ciągle to samo. "Trzeba było przeczytać umowę". To po co nam państwo, skoro pozwala na funkcjonowanie rozmaitych patologii rynkowych i naciągaczy? Niech oddadzą moje podatki, to przynajmniej zainwestuję w prawników i prywatnych detektywów, żeby mnie chronili przed minami, wobec których państwo jest bezradne.
        • taje Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 17:31
          Koniec świata, zgadzam się z Dramatiką.
          • panna.nasturcja Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 18:02
            Ale to nie jest nic niezgodnego z prawem. Ludzie po prostu uważają, że innym się nie powiodło, bo się nie starali, nie potrafili, „ja dam radę”.
            A jednocześnie podpisują weksle in blanko (zgodne z prawem), nie konsultują umowy z prawnikiem (zgodne z prawem), nie sprawdzają na jakich zasadach to działa (zgodne z prawem).
            Państwo nie ma tu nic do roboty, oni to robię bo chcą.
            • panna.nasturcja Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 18:03
              Zauważ, że opisywana pani potrafiła wyliczyć, że będzie zarabiać 76 zł miesięcznie. I jakoś jej to nie powstrzymało przed podpisaniem umowy.
              • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 18:09
                panna.nasturcja napisała:

                > Zauważ, że opisywana pani potrafiła wyliczyć, że będzie zarabiać 76 zł miesięcz
                > nie. I jakoś jej to nie powstrzymało przed podpisaniem umowy.

                To tylko artykuł na onecie, wyciskacz emocji. Faktem jest, że w Żabkach jest dziwna rotacja franczyzobiorców, raczej nie dlatego, że franczyzobiorcy to debile nie potrafiący liczyć.
            • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 20:16
              panna.nasturcja napisała:

              > Ale to nie jest nic niezgodnego z prawem.

              No oczywiście, oni się bardzo starają, aby przynajmniej na pierwszy rzut oka wszystko wyglądało na legitne. Ale wprawne oko zauważy, że manipulacja polega na kryciu się za autorytetem państwa jako regulatora. Zwykły "dobry ludź" jest przekonany, że państwo by to ukróciło, gdyby to był biznes oparty na skrajnym wyzysku. I dlatego w to wchodzi. Ten sam trick co przy przekrętach bankowych. A cebulak libek potem powie, że trzeba było zatrudnić prawników. Problem polega na tym, że to nie wystarczy, bo trzeba by także zatrudnić prokuraturę, policję i sądy tongue_out
          • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 18:17
            taje napisała:

            > Koniec świata, zgadzam się z Dramatiką.

            Wiem. Ematka zawsze zgadza się z "faszystowską" częścią moich poglądów tongue_out (tu - przyznanie, że państwo powinno mieć kontrolę nad biznesem w takim zakresie, aby nie stosował nieuczciwych praktyk). Jakoś to przeżyję...
            • taje Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 18:38
              Ciekawa definicja faszyzmu. Już rozumiem skąd konkluzje Konfy, że EU jest faszystowska.
              • zbarazowa Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 20:07
                Przecież to jest właśnie faszyzm. Kontrola i interwencja państwowa w jak największym zakresie.
                To że lemingi rozumieją faszyzm jako np patriotyzm a ostatnio coraz częściej jako np twierdzenie że są tylko 2 płcie to inna rzecz .
                • taje Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 20:10
                  Lem to umiał trafnie podsumować rzeczywistość…
        • tanebo001 Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 17:46
          Bo to nie jest patologia. Zależy gdzie będzie ta żabka. Jeśli ktoś wstrzeli się idealnie to może zarobić. Mamy nu tego zabronić?
      • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Biznes po libkowemu 14.09.23, 23:20
        panna.nasturcja napisała:

        > Jak ktoś nawet nie sięgnął do netu, nie poczytał, nie poszukał, nie zapytał w i
        > nnej żabce, nie sprawdził czy nie ma jakiejś grupy na fb, gdzie ludzie opisują
        > swoje doświadczenia to jak się brał za biznes?

        Ja bym powiedziała, ze nic nie trzeba czytać, wystarczy po prostu rozejrzeć się na ulicy. Z jednego punktu pod domem widzę dokładnie pięć żabek, wiec nawet na chłopski rozum to nie ma prawa działać.
    • anorektycznazdzira Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 21:30
      Gdyby - gdyby! - ktokolwiek ze zdziwionych NAPRAWDĘ miał cokolwiek wspólnego z "libkowym" podejściem, to by wiedział, że aby osiągnąć sukces poza pracą trzeba jeszcze mieć jakieś IQ. Minimum takie, żeby zrobić się pofatygować zrobić "risercz" co się opłaca a co nie, a nie brać coś (franczyzę), co ci wciskają jak magiczne garnki, kołdry z wielbłąda i płyn do żelazka Amway.
      • dramatika Re: Biznes po libkowemu 12.09.23, 21:41
        anorektycznazdzira napisała:

        > brać coś (franczyzę), co ci wciskają jak ma
        > giczne garnki, kołdry z wielbłąda i płyn do żelazka Amway.

        Zabawne, że szyderę z tych, co się nabierają na przekręty finansowe ma rasowa kowidianka po (zapewne) pięciu dawkach dwudawkowego preparatu tongue_out
        • anorektycznazdzira Re: Biznes po libkowemu 13.09.23, 06:37
          Bo akurat ty wiesz ile razy i na co ja się szczepię big_grin
          "się nabierają na przekręty finansowe"
          Wiem, wiem, ty się nabierasz nie na takie rzeczy i mocno się identyfikujesz.
          • dramatika Re: Biznes po libkowemu 13.09.23, 09:28
            anorektycznazdzira napisała:

            > Bo akurat ty wiesz ile razy i na co ja się szczepię big_grin

            Jaka dumna, że ma tajemnice w tym zakresie, a jeszcze niedawno nie miała nic przeciwko, aby do jej książeczki szczepień zaglądał byle cieć w drzwiach...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka