Dodaj do ulubionych

14 dni z życia

28.09.23, 12:08
Ostatnie 14 dni mojego życia to chyba gotowy scenariusz na epizod serialu z gatunku tragifarsa. Wszystko z mojej winy, mam chwilę przebłysku i nie chciałabym, żeby te bolesne doświadczenia poszły na marne. Dlatego piszę, porządkuję sobie, chętnie posłucham przemyśleń innych i pośmieję się sama z siebie.

Preludium miało miejsce pół roku temu. Moja rok starsza siostra, jeszcze bardziej naiwna niż ja, pożyczyła ode mnie 15 tys. zł. na “super interes”. Tak, byłam głupia, że pożyczyłam wszystkie swoje skromne oszczędności. Mam 20 letni kredyt hipoteczny na głowie, po odliczeniu wydatków udaje mi się odłożyć 300-400 zł miesięcznie, na wakacjach ostatni raz byłam 3 lata temu, wolę jak pracodawca wypłaca mi ekwiwalent, taka ze mnie burżujka. Ten interes siostry to jakaś piramida finansowa. Siostra miała oddać po 3 miesiącach, po kolejnych trzech (14 dni temu) okazało się, że nie tylko nie odda, ale sama mam ponad 50 tys. długu, bo poza kasą ode mnie pożyczyła z chwilówek, od innej rodziny i po znajomych. Zadzwoniła do mnie płacząc i prosząc o pomoc. I tak się zaczęło.
Wściekła, zdając sobie sprawę, że pieniędzy nie odzyskam, odpowiedziałam jej, żeby dzwoniła do mnie wyłącznie z informacją, że ma dla mnie jakieś pieniądze na poczet spłaty długu. Na co ona się obraziła. Zadzwoniłam do rodziny (mamy, ojca, brata) z informacją co się dzieje. Rodzina rozczulona jaka to siostra biedna, a ja jaka podła, że się o pieniądze upominam. Wściekła podwójnie, wyzwałam ich od ekonomicznych idiotów i poinformowałam, że do czasu zwrotu kasy i ich przeprosin za idiotyczne zachowanie i szkalowanie mnie zawieszam stosunki. Na co usłyszałam jeszcze gorszy stek wyzwisk. W efekcie zmieniłam numer, pousuwałam wszystkie ich kontakty i postanowiłam odciąć się trwale w myśl zasady: 15 tys. to nie jest dużo za pozbycie się toksyków i idiotów z życia.

Drugi cios przyszedł parę dni później. Znowu głupia ja. Czas opłacić ubezpieczenie auta, pojechać na warsztat i zrobić okresowy przegląd. Łącznie 4 tys. zł. A że pech się kumuluje, to zmywarka jeszcze mi wysiadła więc +450 zł naprawa. Bez żadnych oszczędności, nie chcąc brać chwilówek jak ostatnia durna (po raz trzeci) zapytałam faceta, z którym od 3 miesięcy się spotykam, czy pożyczy mi na pół roku te 5 tysięcy. Stanowczo odpowiedział, że nie, że za krótko się znamy i z zasady nie pożycza więcej niż 50 zł. Miał rację, a ja choleryczka odpowiedziałam coś w rodzaju “ok, pożyczę od innego kolegi” i od słowa do słowa wyszła awantura, zerwaliśmy. Na dopełnienie upokorzenia zadzwoniłam do “innego kolegi”, czyli znajomego, z którym się spotkałam parę razy, poznaliśmy się przez internet, ja mu się spodobałam on mnie nie. Myślałam (głupia po raz czwarty), że jesteśmy znajomymi. Na moją prośbę o pożyczkę odpowiedział przez tel., że chętnie pożyczy, ale jak spędzę z nim noc…

W efekcie pożyczyłam te 4,5 tys. z banku na rok (dzisiaj wpłynęły na konto), wydatki zetnę do minimum, święta super skromne i samotne będą, spoko. Cenna nauka, nie obwiniam nikogo poza samą sobą. Żal mi faceta nr 1, bo był rozsądny, a ze swojej winy rozchrzaniłam fajną znajomość. Pozostałych nie żal, dobrze się stało. Muszę teraz po pierwsze popracować nad swoim temperamentem, po drugie ogarnąć się finansowo, po trzecie zapamiętać tę lekcję na całe życie. Swoją jakie to prawdziwe: chcesz stracić znajomych / rodzinę, pożycz im pieniądze smile
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: 14 dni z życia 28.09.23, 12:13
      Jakim cudem wiedząc, że twoja siostra jest naiwna jak noworodek dałaś jej swoje ostatnie oszczędności?!
      • reinadelafiesta Re: 14 dni z życia 28.09.23, 18:44
        Widocznie tę naiwność w genach mająsmile
        • heca7 Re: 14 dni z życia 28.09.23, 22:46
          Nie tylko naiwność ale też brak przewidywania i planowania wydatków. Ostatecznie ubezpieczenie samochodu to nie jest wypadek losowy tongue_out
    • triss_merigold6 Re: 14 dni z życia 28.09.23, 12:16
      W sumie jesteście z siostrą podobne, obie w kwestiach finansowych zachowujecie się impulsywnie.
    • ichi51e Re: 14 dni z życia 28.09.23, 12:21
      Daj spokój. Bardzo przytulam ale wyciągnęłam z sytuacji najlepsze co można było. Siostra i rodzina szkoda gadac.
    • turbinkamalinka Re: 14 dni z życia 28.09.23, 12:21
      Czyli zostałaś sama przez 15 000? Stosunki z rodziną bym zostawiła jak są skoro widzą jedną poszkodowaną. Do faceta bym zadzwoniła bo skoro to fajna znajomość to może szkoda.
      Wbiłabym sobie do głowy że nie prosi się ludzi których krótko znamy o takie pożyczki. 5000 to jest pensja. Nie jakaś zawrotna ale jednak. Gdyby facet wyskoczył z taką prośbą po 3 miesiącach znajomości zostałby uznany za kombinatora.
      Jak się nie ma bardzo życzliwych i zaufanych ludzi w swoim kręgu lepiej pożyczyć od banku.
      • mayaalex Re: 14 dni z życia 28.09.23, 23:10
        Calkowicie sie zgadzam.
        A rodzina do odstrzalu.
        • seeview Re: 14 dni z życia 29.09.23, 06:57
          Ja też się podpiszę.
          Jeśli facet fajny, to zaproś go na kawę i spróbuj przeprosić.
          Poza tym - dobry zwyczaj nie pożyczaj.
    • bergamotka77 Re: 14 dni z życia 28.09.23, 12:21
      Twój facet był rozsądny, skoro nie pożycza większych sum po tak krótkiej znajomości, niepotrzebnie dostał rykoszetem za błędy innych.
    • szmytka1 Re: 14 dni z życia 28.09.23, 12:26
      A z facetem nr 1 nie da się już naprawić relacji. Spotkać się i wyjaśnić, przeprosić? Może zrozumie i jeszcze się ułoży?
      • jahelena Re: 14 dni z życia 28.09.23, 12:32
        Czas zmienić samochód, na taki, na jaki cię stać.
        • reinadelafiesta Re: 14 dni z życia 28.09.23, 18:46
          Ona ma samochód, na jaki ją stać. Jej nie stać na darowanie 15 tysięcy siostrze.
          • kk345 Re: 14 dni z życia 28.09.23, 18:51
            Nie, ponad 4 tysiące za ubezpieczenie i przegląd przy niskich dochodach, to nie kategoria "samochód, na który mnie stać"
            • panna.nasturcja Re: 14 dni z życia 28.09.23, 18:54
              Ludzie nie potrafią liczyć i „stać” oznacza dla nich „kupić”, reszty kosztów nie widzą.
              • reinadelafiesta Re: 14 dni z życia 28.09.23, 19:01
                A to był nowy samochód, czy już go miała wcześniej i do tej pory płaciła OC i inne koszty bez problemu?
            • reinadelafiesta Re: 14 dni z życia 28.09.23, 19:00
              Do tej pory sobie dawała zdaje się radę. Problem powstał, kiedy zabrakło oszczędności.
              • panna.nasturcja Re: 14 dni z życia 28.09.23, 23:11
                Czyli nie panuje nad finansami skoro nie rozumiała, że nie pożycza się całych swoich oszczędności na interes życia, jeśli za chwilę zabraknie Ci na podstawowe potrzeby.
                • yannefer Re: 14 dni z życia 29.09.23, 11:15
                  Panuje nad.finansami, miala 15 tys oszczędności przy możliwości odłożenia kilkaset złotych. Gdyby frajersko nie pożyczyła siostrze to miałaby kasę na ubezp.
                  • m_incubo Re: 14 dni z życia 30.09.23, 11:02
                    Gdyby panowała, toby nie pożyczyła, wiedząc, że przecież czekają ją większe wydatki, na które jej nie stać bez tych oszczędności.
      • m_incubo Re: 14 dni z życia 29.09.23, 08:28
        Coś wam ten facet złego zrobił, że co chwilę któraś radzi odkręcać?
        Facet wygrał los na loterii, dajcie mu święty spokój.
    • alpepe Re: 14 dni z życia 28.09.23, 12:43
      Jeśli sama mieszkasz, to może chwilowo zrezygnować chyba ze zmywarki.
    • clio_yaga Re: 14 dni z życia 28.09.23, 13:01
      Mam nadzieję, że chociaż to ubezpieczenie wpłaciłaś w terminie, bo jak nie to czeka Cię jeszcze "niespodzianka" z UFG.
    • alina460 Re: 14 dni z życia 28.09.23, 17:18
      Faktycznie sobie zrobiłaś rewokucję w życiu. Słusznie się wkurzyłaś na rodzinę, tylko tego faceta szkoda. Spróbuj odkręcić, żeby nie żałować, że nie spróbowałaś.

      • alina460 Re: 14 dni z życia 28.09.23, 17:42
        *rewolucję
    • m_incubo Re: 14 dni z życia 28.09.23, 17:32
      Eee... Nie.
      Chcesz stracić znajomych i rodzinę, zwyzywaj ich od tępych ekonomicznych idiotów.
      Przecież sama ekonomicznym geniuszem raczej nie jesteś, o byciu strategiem nie wspominając 🙈
      • triss_merigold6 Re: 14 dni z życia 28.09.23, 17:51
        Pan, który odmówił pożyczki powinien dać na mszę, że zbieg okoliczności uwolnił go od niezrównoważonej.
    • hrabina_niczyja Re: 14 dni z życia 28.09.23, 18:01
      Eee tego faceta nr 1 też nie żałuj, miał szczęście, że zanim się zaangażował wyszła z ciebie przrmocowa wariatka.
    • marzeka11 Re: 14 dni z życia 28.09.23, 18:12
      No przeczytałam, ale powiedz, czym niby różnisz się od siostry, skoro wiedząc, jaka jest w kwestii pieniędzy, beztrosko oddałaś jej wszystkie oszczędności?
    • noname2021 Re: 14 dni z życia 28.09.23, 18:24
      Wspolczuje czarnej serii - ale mimo wszystko to tylko pieniadze...Ochlon, uspokoj sie - a potem naprawiaj powoli relacje.
      Dobry zwyczaj - nie pozyczaj..


      A poza tym - kiedy Polacy w koncu zrozumieja, ze pieniadze pozycza sie tylko z banku?

      • marzeka11 Re: 14 dni z życia 28.09.23, 18:25
        noname2021 napisała:

        > Wspolczuje czarnej serii - ale mimo wszystko to tylko pieniadze...Ochlon, uspok
        > oj sie - a potem naprawiaj powoli relacje.
        > Dobry zwyczaj - nie pozyczaj..
        >
        >
        > A poza tym - kiedy Polacy w koncu zrozumieja, ze pieniadze pozycza sie tylko z
        > banku?

        >
        Też oczywistość. I nie dziwię się, że były chłop nie chciał pożyczyć.
        Jak ochłonie, może poukłada powoli wszystko i faktycznie nauczy się czegoś na własnym przykładzie.
    • zamyslona_ona02 Re: 14 dni z życia 28.09.23, 18:33
      Siostra sama utonęła finansowo, zadzwoniła zapłakana a Ty zerwałaś kontakty? Rozumiem złość, ale może jak ochłoniesz to spojrzysz na to inaczej? Być i bez kasy i bez rodziny to nic fajnego.
      • marzeka11 Re: 14 dni z życia 28.09.23, 18:39
        zamyslona_ona02 napisał(a):

        > Siostra sama utonęła finansowo, zadzwoniła zapłakana a Ty zerwałaś kontakty? Ro
        > zumiem złość, ale może jak ochłoniesz to spojrzysz na to inaczej? Być i bez kas
        > y i bez rodziny to nic fajnego.

        To doczytaj, że potem "poskarżyła się" i ruszył hejcik rodzinny, jaka to ona zła jest.
    • panna.nasturcja Re: 14 dni z życia 28.09.23, 18:38
      Zmyślasz. Wpadłaś już na samym początku, pracodawca nie może wypłacać ekwiwalentu za urlop jeśli cały czas pracujesz w tej samej firmie, prawo do urlopu jest niezbywalne.
      • shellyanna Re: 14 dni z życia 28.09.23, 18:48
        Pod stołem mooożeee 😁
        • panna.nasturcja Re: 14 dni z życia 28.09.23, 18:54
          Nie, nie może.
          • shellyanna Re: 14 dni z życia 28.09.23, 19:10
            🙄😆
          • turbinkamalinka Re: 14 dni z życia 28.09.23, 22:17
            To tylko teoria. Owszem są pracodawcy którzy wypłacają pod stołem za urlop.
            • panna.nasturcja Re: 14 dni z życia 28.09.23, 23:12
              To się zgłasza do pipu a nie radośńie oświadcza, że tak Ci pasuje. Autorka zmyśla aż furczy, za dużo grzybów wsadziła w ten barszcz.
              • mid.week Re: 14 dni z życia 28.09.23, 23:20
                A jeśli Ci radosnie pasuje? Mnie pasowało...
              • szmytka1 Re: 14 dni z życia 29.09.23, 06:46
                Sama znam taka firmę, duży pracodawca w dodatku w moim mieście. Dodatkowo nawet nie wiesz, jak na prowincji dobrze się trzyma płacenie wypłaty pod stołem. Nie ekwiwalentu i kombinacji z urlopem, a zwykłej podstawowej wypłaty. Na umowie minimalna a reszta poza ewidencja. Nie u Janusza, co ma 2 pracowników, a w poważnych formach, mających zagranicznych kontrahentów, wiele pkt sprzedaży, zatrudnienie w setki osób.
              • turbinkamalinka Re: 14 dni z życia 29.09.23, 08:36
                Jeśli komuś pasuje taka forma zapłaty za urlop to przecież nie zgłosi smile
                Znam gościa który na formalnym urlopie pracuje w tej samej firmie i ma płacone dodatkowo za godziny.
              • stasi1 Re: 14 dni z życia 29.09.23, 08:50
                Przecież jak ktoś bierze ekwiwalent za urlop nie zgłosi tego do pipu. Pracodawca tym bardziej. Mi ostatnio proponowali to bo miałem za dużo urlopu ale się nie zgodziłem. Dali mi ostatnio w firmie jeden dzień, w pracy nie byłem 12. Zaległe nadgodziny
    • skumbrie Re: 14 dni z życia 28.09.23, 19:00
      >Wściekła podwójnie, wyzwałam ich od ekonomicznych idiotów i poinformowałam, że do czasu zwrotu kasy i ich przeprosin za idiotyczne zachowanie i szkalowanie mnie zawieszam stosunki.

      Gdyby mnie finansowa idiotka wyzywała od finansowych idiotek, też bym się obraziła.
      Jak można nie mieć 5 tys. oszczędności? O poduszce finansowej słyszałaś?
      • ga-ti Re: 14 dni z życia 28.09.23, 20:32
        Poduszkę finansową pożyczyła siostrze, a ta jej nie oddała.
        Każdy ma taką poduszkę, na jaką go stać uncertain
        • skumbrie Re: 14 dni z życia 28.09.23, 22:09
          Czyli ty też nie wiesz, co to jest poduszka finansowa. 20 tys. to najwyżej jasiek.
          I nie, poduszki się nie pożycza, bo nie taki jest jej cel.
          • alina460 Re: 14 dni z życia 28.09.23, 23:00
            To ile w takim razie powinna wynosić poduszka, skoro 20 tys. to zaledwie jasiek?
            • panna.nasturcja Re: 14 dni z życia 28.09.23, 23:13
              Tyle żebyś się mogła przez rok utrzymać na podstawowym poziomie.
            • skumbrie Re: 14 dni z życia 29.09.23, 08:37
              To zależy, ile wynoszą twoje miesięczne wydatki.
              Poczytaj, ta wiedza może cię uchronić przed błędami autorki.
        • panna.nasturcja Re: 14 dni z życia 28.09.23, 23:13
          Poduszki finansowej się nie pożycza, zwłaszcza mając ją tak małą i mając kredyt.
          Co innego gdyby na ratowanie siostrze zdrowia i życia dawała, ale nic poniżej.
          • skumbrie Re: 14 dni z życia 29.09.23, 08:34
            O to, to.
    • pepsi.only Re: 14 dni z życia 28.09.23, 22:37
      Szczerze? Wszyscy jesteście siebie warci uncertain
      Spróbuj chociaż pogadać, przeprosić faceta nr1.
      • joana012 Re: 14 dni z życia 28.09.23, 23:04
        Jakiś marny rolling?
        Tak czy siak bez zmywarki da się żyć, te 450 mogłaś zostawić w kieszeni
    • mid.week Re: 14 dni z życia 28.09.23, 23:19
      Zadzwon do tego drugiego eksa, moze w 10 minut bedziesz miala na splate pozyczki...
      • znowu.to.samo Re: 14 dni z życia 30.09.23, 16:07
        Ale niech ci zapłaci z góry, a nie po xD
    • agatha.trixie Re: 14 dni z życia 30.09.23, 11:41
      I tak to jest, kiedy kobiety wychowywane na grzeczne dziewczynki nie znają własnych granic i nie potrafią ich stawiać. Czy wewnętrznie czułaś, że nie chcesz tego robić, ale i tak pożyczyłaś pieniądze siostrze, bo bałaś się jej reakcji i oskarżeń, o bycie egoistką? A potem wyładowałaś się na rodzinie, która pewnie od zawsze traktowała siostrę, jak kogoś komu wszystko się należy i w końcu ci się ulało. Wisienką na torcie była kłótnia z facetem, który potrafił postawić zdrowe granice tak, jak ty sama byś o tym marzyła.
      Tak tylko zgaduję, ale na twoim miejscu wybrałabym się w końcu na terapię i zaczęła robić porządek w głowie. 🤷‍♀️
    • muszebosieudusze Re: 14 dni z życia 01.10.23, 00:12
      Eeee…. Nie wierze w te historię. Na jakiej podstawie wyzwałaś rodzinę id ekonomicznych idiotów i na jakiej podstawie zakładałaś, że facet nr 2 jest kandydatem do pytania o pożyczkę?
    • stasi1 Re: 14 dni z życia 02.10.23, 17:57
      Ale nazywać pana nr1 sensowny który swojej kobiecie nie pożyczył by więcej niz 50 złotych(nawet tylko po 3 miesiącach znajomości) to chyba jednak za wiele. To juz lepszy pan nr 2 który za jedno przespanie chciał pożyczyć całą sumę.
      • znowu.to.samo Re: 14 dni z życia 05.10.23, 07:47
        To też prawda. Ukochana osoba ma problem to nie zrobi nic żeby jej pomóc? Te 5000 to nie są znowu jakieś niebotyczne pieniądze, nie przesadzajmy

        Facet gdyby był zakochany na pewno wysupłałby te pare groszy żeby wesprzeć swoją kobietę

        Lekkomyślność autorki to inna rzecz
        • azalee Re: 14 dni z życia 05.10.23, 10:26
          znowu.to.samo napisała:

          > To też prawda. Ukochana osoba ma problem to nie zrobi nic żeby jej pomóc? Te 50
          > 00 to nie są znowu jakieś niebotyczne pieniądze, nie przesadzajmy
          >
          > Facet gdyby był zakochany na pewno wysupłałby te pare groszy żeby wesprzeć swoj
          > ą kobietę

          Tak, ukochana od 3 miesiecy.
          Dokladnie ten sam tok myslenia wystapil niewatpliwie u kobiet, ktore wplacily kase amerykanskiemu zolnierzowi.
          Facet wykazal sie po prostu zdrowym rozsadkiem.
        • stasi1 Re: 14 dni z życia 07.10.23, 19:59
          Znaczy autorka nie do końca naiwna. Siostrze pożyczyła. Cóż powinna jej się zapalić lampka na ten interes życia.
          25 lat temu znajomej dość dobrej prawie zgodziłem pożyczyć te 5 tysięcy na auto. Ale stwierdziłem że to są moje wszystkie pieniądze a I tak pewnie mi będą potrzebne w najbliższym czasie. I dobra znajomość się rozsypała. Ale to była zwykłą przyjaźń. Później spotkałem jej mamę i ona pytała się czemu u jej córki na weselu nie byłem.
          A pieniądze mi się zaraz przydały, kupiłem auto(ale i tak nie starczyło mi na całe).
          Teraz pewnie swojej 3 miesięcznej lubej pożyczył bym bez problemu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka