homohominilupus
04.10.23, 10:27
Chodzi mi o takie głupawe obawy, bez żadnych racjonalnych podstaw, takie z d.
Wątek light.
1. Jak prowadzę samochód i używam tempomatu to trochę się boję że on zwariuje (tzn tempomat), przyspieszy do max prędkości i się rozbiję.
2. Boję się że zatrzasna sie drzwi w saunie i się tam ugotuję
3 Na spinningu po długiej przerwie bałam się że nie wypną mi się buty z pedałów i tak zostanę.
Oczywiście nie są to fobie, traumy itp uniemożliwiające mi normalne życie. Ale mam mysli: co by bylo gdyby, po czym dalej jeżdżę samochodem czy chodzę na spinning.
Ponownie zaznaczam: wątek light.