summerland 12.10.23, 22:16 Kot zjadla duzo wątróbki i od dwóch dni nic nie je, nie pije. Tylko spi i leję się przez ręce. Czy to może być zatrucie witamina A? Co robic??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anilorak174 Re: Chory kot, pomocy! 12.10.23, 22:17 Hmmm. Jest taki lekarz od zwierząt- weterynarz się nazywa... Odpowiedz Link Zgłoś
summerland Re: Chory kot, pomocy! 12.10.23, 22:20 Tak ale to dopiero jutro rano corka pojedzie z nim Odpowiedz Link Zgłoś
summerland Re: Chory kot, pomocy! 12.10.23, 22:23 Co to może być? To zatrucie witaminaA? Odpowiedz Link Zgłoś
anilorak174 Re: Chory kot, pomocy! 12.10.23, 22:25 Nie jestem wetem. Jak kot nie je dobę to moze dojsc do nieodwracalnych zmian w wątrobie. Do weta biegiem. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Chory kot, pomocy! 12.10.23, 22:30 summerland napisała: > Co to może być? To zatrucie witaminaA? Czy ty to na poważnie?? Mamy ci kota zdiagnozować przez internet? Kot od 2 dni nie je!! Możliwe, że siadła mu wątroba. Odpowiedz Link Zgłoś
hungaria Re: Chory kot, pomocy! 12.10.23, 22:20 Od dwóch dni? Do weta, k*&wa, jak najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
summerland Re: Chory kot, pomocy! 12.10.23, 22:21 Wczoraj jeszcze był ok, dzisiaj się pogorszylo Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Chory kot, pomocy! 12.10.23, 22:23 Poczekajcie jeszcze z 5 dni, po tygodniu to już na pewno będzie wiadomo, czy bardzo z nim źle. 🤦🏻♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwato5 Re: Chory kot, pomocy! 12.10.23, 22:24 Nie sądzę, żeby jednorazowe zjedzenie wątróbki wywołało zatrucie wit.A. Może to przypadek, że zachorował, a może, jeśli wątróbka była ptasia i surowa, zaraził się ptasią grypą? Co powiedział weterynarz? Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwato5 Re: Chory kot, pomocy! 12.10.23, 22:28 No tak, doczytałam, że jeszcze czekacie, aż się samo rozstrzygnie. Jak można nie pojechać z lejącym się przez ręce kotem, natychmiast do weterynarza? Odpowiedz Link Zgłoś
summerland Re: Chory kot, pomocy! 12.10.23, 22:29 Nie ptasia ale surowa. Zjadl swoją porcje i jeszcze druga-drugiego kota. To było wieczorem we wtorek Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Chory kot, pomocy! 12.10.23, 22:35 Nie to nie są takie ilości raczej Odpowiedz Link Zgłoś
maleficent6 Re: Chory kot, pomocy! 12.10.23, 22:28 Aha, od dwóch dni kot leje się przez ręce i ty się teraz pytasz tutaj, co to może być? Kiedy zmierzasz iść do weta? Odpowiedz Link Zgłoś
summerland Re: Chory kot, pomocy! 12.10.23, 22:30 Ja się przed chwila o tym dowiedzialam, to nie mój kot Odpowiedz Link Zgłoś
maleficent6 Re: Chory kot, pomocy! 12.10.23, 22:36 Rozumiem, to potrząśnij nierozgarniętym właścicielem kota i niech szuka weta. Odpowiedz Link Zgłoś
ilewazy.cie Re: Chory kot, pomocy! 12.10.23, 22:29 O, jest wersja nieodpowiedzialnej matki i teraz przyszła pora na podobną opiekunkę kota. Gdyby mój kot nie napił się przez jedno popołudnie i jeden wieczór, to bym szukała weta. Jechałam raz 125 km na nocny dyżur, więc się da. Odpowiedz Link Zgłoś
summerland Re: Chory kot, pomocy! 12.10.23, 22:31 Ja się nim nie opiekuje, on mieszka na innym kontynencie Odpowiedz Link Zgłoś
ilewazy.cie Re: Chory kot, pomocy! 12.10.23, 22:37 To pogratulować córki. Dzwoni z innego kontynentu do mamy i pyta co robić. Jestem załamana ludźmi. Idę spać. Odpowiedz Link Zgłoś
szare_kolory Re: Chory kot, pomocy! 12.10.23, 22:43 summerland napisała: > Co robic? Mogłoby się wydawać, że pierwszym wyborem w takiej sytuacji będzie wet. Ale nie, jednak nie. Jednak ematka. No cóż, jak wyobrażasz sobie diagnozę i leczenie przez ekran? Odpowiedz Link Zgłoś
summerland Re: Chory kot, pomocy! 15.10.23, 22:45 Aktualizacja: Kot jest u weta od kilku dni. Dostał kroplówkę ze środkiem przeciwbólowym. Wet podejrzewal wirusa, nie zatrucie witamina A. Kot miał pobrana krew i wynik przyszedl pozytywny, niestety nie mają leku w tym kraju i musi być sprowadzony z zagranicy. Jutro ma przyjsc ten lek i kot ma wyjsc do domu. Juz lepiej sie troche czuje, już na drugi dzień zjadał smaczki, chodził. Dzisiaj dostal pierwsza dawkę leku od prywatnej osoby, której kot tez miał tego wirusa. Lek jest/będzie podawany w zastrzykach i to codziennie przez 3 miesiące, to jest ponad 90 zastrzyków ! Juz corka zostala przeszkolona jak to robic. Dobrze, że ma ubezpieczenie zdrowotne na kota ale i tak to będą duze koszty, na razie rachunek wynosi 1850 €. Trzeba też będzie odseparować 2 koty od siebie przez ten okres. Czy ktoś się zetknal z takim wirusem, moze cos doradzić? Odpowiedz Link Zgłoś
zajetewszystko123 Re: Chory kot, pomocy! 15.10.23, 22:51 Co to za wirus? Cena leczenia zwala z nóg... Ubezpieczenie pokryje całość? Odpowiedz Link Zgłoś
dorotek83 Re: Chory kot, pomocy! 15.10.23, 22:58 Schemat leczenia pasuje do FIP - zakaźne zapalenie otrzewnej. Podaje się co najmniej 84 zastrzyków. Właśnie kończę leczenia swojej kotki na to. Uleczalne, ale niestety leczenie jest drogie i męczące. Codziennie o stałej porze należy podawać lek. Na fb jest bardzo pomocna grupa: FIP Polska. Można tam dostać sporo rad i wsparcia. Odpowiedz Link Zgłoś
summerland Re: Chory kot, pomocy! 15.10.23, 23:07 Ns to wygląda. A jak Twoja kotka to zniosła, tyle zastrzyków? Jakie miala objawy jak zachorowała? Dobrze, że już leczenie dobiega koncowi Odpowiedz Link Zgłoś
dorotek83 Re: Chory kot, pomocy! 15.10.23, 23:29 Lepiej niż ja. To mega męczące też dla właściciela, zwłaszcza że nie potrafiłam długo sama jej zrobić zastrzyków. I jeździłam codziennie na zastrzyki. U mnie szczęście polegało, że wyłapałam dość szybko, że coś się z kotką dzieje i trafiłam na weta, który na podstawie podstawowej morfologii i po usg brzucha, zasugerowała podanie leku. Moja była apatyczna przez parę dni, co zwalałam na upały i tęsknotę za córkę, która wyjechała na wakacje. Tknęło mnie jak zobaczyłam ją z góry, i z chudego kota zrobiła się kulka. Tak miała powiększony brzuszek. Zwłaszcza, że po zważeniu okazało się, że straciła mocno na wadze. Następny dzień wet, diagnoza i zdobycie leku. Co tez było stresujące, bo lek w Polsce nie jest legalny. Lek ściągałam z Niemiec, pierwsze dawki miałam od ludzi na miejscu. Kotka też jeszcze samodzielnie jadła, więc była w miarę dobrym stanie. Dobę po podaniu leków poczuła się lepiej, nawet zaczęła się samodzielnie bawić. Zostało nam 4 dni leczenia, śmiga po mieszkaniu jak szalona. Odpowiedz Link Zgłoś
summerland Re: Chory kot, pomocy! 15.10.23, 23:39 No to fajnie, ze lek pomogl uratowac kotke. To samo jest we Francji-lek nielegalny i grupa wsparcia na fb. Mamy nadzieję, że z naszym kotkiem tez będzie dobrze po leczeniu Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Chory kot, pomocy! 16.10.23, 08:02 W Polsce nie jest nielegalny tylko go nie ma w obrocie. Podaje się go w szpitalach. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotek83 Re: Chory kot, pomocy! 16.10.23, 10:02 Jakich szpitalach? Główny lekarz weterynarii zabronił leczenia tym lekiem weterynarzom. Weterynarz nie może pośredniczyć w ściągnięciu leku, właściciel sam musi sobie z tym radzić. Na szczęście grupa na fb jest bardzo pomocna Odpowiedz Link Zgłoś
summerland Re: Chory kot, pomocy! 15.10.23, 23:04 Z rodziny koronawirusow ale nie wiem dokladnie. Lek nazywa się remdesivir. Odpowiedz Link Zgłoś
summerland Re: Chory kot, pomocy! 15.10.23, 23:05 Nie pokryje, sam lek 1000€, I tego najprawdopodobniej nie pokryje Odpowiedz Link Zgłoś
zajetewszystko123 Re: Chory kot, pomocy! 15.10.23, 23:09 Czytam własnie, że w Polsce podobne ceny, całość zastrzyków ok 8,5 tys zł... Plus na pewno wizyty, badania... Odpowiedz Link Zgłoś
dorotek83 Re: Chory kot, pomocy! 15.10.23, 23:41 Ceny zależą od wagi kota, im mniejszy tym taniej. Też jest kilka odmian, i do tego zależy też dawkowanie. Odpowiedz Link Zgłoś