lalkaika 17.10.23, 04:44 Lat 11. Wiem to i czuję. Cos' zje jak wcisne do gąbki,a jak nie , to i nie zje i tylko by,spala. Suka,nie sterylizowana i bez szczeniak ów. Jak jej pomóc?nic nie chce jeść, rosołu zrobiłam no trochę wylizała ale Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lalkaika Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 04:47 Przepraszam za literówki. Trochę wylizała tego rosołu i z nowi spać. Odpowiedz Link Zgłoś
irma223 Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 06:29 Ale to jakaś chorująca psina? Czy teraz nagle jakoś się pogorszyła kondycja? Weterynarza nie masz? Odpowiedz Link Zgłoś
lalkaika Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 06:34 Mam weterynarza, drogi i ekskluzywny,sam doradził, żeby czekać na koniec,bo nie ma sensu wydawać milionów dolarów. Życie jest do dupy Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 06:38 lalkaika napisała: > Mam weterynarza, drogi i ekskluzywny,sam doradził, żeby czekać na koniec,bo nie > ma sensu wydawać milionów dolarów. Jesteś pewna że to weterynarz? Nie zrobił badań, nie ma żadnych podejrzeń co to może być? Nie do radza chociaż uśpienia? Chyba mylisz ekskluzywność z wyskokimi cenami. Odpowiedz Link Zgłoś
irma223 Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 06:55 Jeśli w Polsce, to wizyta weterynarza może kosztować ok. 100 zł z dojazdem, ale z badaniami czy lekami to będzie ponad 200 zł. Może i ok. 300 czy 400 zł. Ale nie milion dolarów. Jeśli psina jest chorująca od dawna i jej zła kondycja jest spodziewana, a nadziei na wyleczenie nie ma, to faktycznie, można tylko spróbować psu ulżyć. Ale jeśli nie jest to długotrwała choroba, to spróbuj znaleźć weterynarza mniej ekskluzywnego, a bardziej skupionego na dobru zwierzęcia, bo może ten twój ekskluzywny jest już za bardzo ekskluzywny. Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 07:12 Autorka chy we Włoszech mieszka. Mniie ekskluzywność kojarzy się z wysoką ceną ale też wysoką jakością usług. Wet który mówi "poczekajmy" nie proponuje żadnego rozwiązania i nie próbuje nawet zwierzaka zdiagnozować przeczy temu określeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 07:25 Też tak rozumiem ekskluzywność. Czyli drogo, ale np. gabinet wyposażony we wszelkie możliwe sprzęty i bajery umożliwiające diagnostykę, najnowsze, najlepsze itp. Nie bardzo rozumiem na co niby czekać u psa, który nie je. Aż zdechnie z głodu i odwodnienia? Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 07:37 eliszka25 napisała: > Też tak rozumiem ekskluzywność. Czyli drogo, ale np. gabinet wyposażony we wsze > lkie możliwe sprzęty i bajery umożliwiające diagnostykę, najnowsze, najlepsze i > tp. Nie bardzo rozumiem na co niby czekać u psa, który nie je. Aż zdechnie z gł > odu i odwodnienia? W przypadku weterynarza ta ekskluzywność to też wiedza. Być może czasem naciągane zabiegi (coś co nie zaszkodzi). Ale wet rozkładający ręce i mówiący "nic nie robimy, pies sam zdechnie" to raczej wiejski wet niż ekskluzywny Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 07:04 No to może trzeba ją uśpić, jeśli rzeczywiście nie da się nic zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
falofilia.falofilia1 Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 07:35 Psy umierają a nie zdychają . Inne zwierzęta też umierają . Odpowiedz Link Zgłoś
balbina1710 Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 09:01 falofilia.falofilia1 napisał: > Psy umierają a nie zdychają . > Inne zwierzęta też umierają . Moj zdechl. Bardzo mi go brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
falofilia.falofilia1 Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 09:29 balbina1710 napisała: > falofilia.falofilia1 napisał: > > > Psy umierają a nie zdychają . > > Inne zwierzęta też umierają . > > Moj zdechl. > Bardzo mi go brakuje. Od kiedy mój pies zmarł też mi go bardzo brakuje . Odpowiedz Link Zgłoś
alexandra1984 Re: Pies mi zdycha 18.10.23, 17:55 dokladnie pies umiera albo odchodzi ! o mordercach i najwiekszych psychopatach mowi sie ze umarli, a nie zdechli wiec nie rozumiem slowa 'zdechnac' wobec tych cudownych i dobrych czworonogow Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 09:19 Jak jej pomóc? Inny wet niech obejrzy, a jeśli powie to samo, co ekskluzywny, to zlituj się i wydaj kasę na skrócenie psu cierpień. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 09:20 Moja raz jak nie chciała jeść, to miała coś z zębami. Odpowiedz Link Zgłoś
millli40 Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 09:42 Litości, pies się męczy a Ty czekasz na koniec, nie wiedząc dobrze co jej jest, ona może.miec nowotwór może też nic nie mieć poważnego, do weterynarza i to biegiem, tacy ludzie nie powinni mieć nigdy zwierząt, ja bym dla swojego psa na koniec świata leciała . Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 09:47 11 lat to nie czas na umieranie, do weterynarza idź! Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 10:52 Jeśli to duży pies, to jednak może to być już czas na umieranie. Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 11:18 mebloscianka_dziadka_franka napisała: > Jeśli to duży pies, to jednak może to być już czas na umieranie. Może tak być. Ale cze ekskluzywny wet nie uśpiłby psa? Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 11:45 Zależy od psa, jeśli jest dużej rasy to jak najbardziej jego czas nadszedł. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 13:50 Zależy, jaki to pies. U niektórych ras 11 lat, to jak najbardziej czas na umieranie. Mimo wszystko, jeśli pies nie je, to nie czekałabym aż umrze śmiercią głodową tylko szukała ratunku u innego weta, ewentualnie, jeśli nie ma ratunku, to bym uśpiła. Ale na litość, nie skazywałabym psa na śmierć z głodu i pragnienia! Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 10:24 Iść do lekarza bo to może bo to może być ropomacicze. Kto w tych czasach trzyma niekastrowane suki?! Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 10:51 O shit, czytać nie umiem, przeczytałam, że wysterylizowana. A to może być ropomacicze, moja też niemal umarła, a wet tylko wpychał mi syropy na apetyt, choć wszystko na to wskazywało, że ma silną infekcję. Inny wet się poznał. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 10:29 Pies odchodzi, cierpi, a ty czekasz? Ja rozumiem, że czasami czlowieka powalają koszty leczenia, ale patrzenie, jak psica umiera i nic nie robienie w tym kierunku? Straszne Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 10:57 Autorka ma problemy z ogarnianiem rzeczywistości i rzadko kiedy jest trzeźwa, sama to pisała, zresztą widzisz jak formułuje myśli. W tej sytuacji oczekiwanie że zadba o cokolwiek jest pobożnym życzeniem, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 11:11 Szarmszejk powinien zagadać do niej po italiańsku, to może ona ogarnie. Odpowiedz Link Zgłoś
maniusza Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 11:32 na litość... odchodzi, umiera ale nie zdycha a co do meritum - do weta na cito. dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
ardiss1 Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 11:44 Wiesz co.. tak było z moim kotem.. Słaniał się na nogach, nic nie jadł , spał i tak patrzył na mnie błagalnie żeby mu pomóc. weterynarz rozkładał ręce.. W końcu poszłam do innego. Ten powiedział ze kot skrajnie wychudzony, choć miskę z jedzeniem miał ciągle pod nosem. Po prostu nie czuł tego głodu, był słaby, nie jadł a przez to bardziej słabł. To był koszmar. I ten drugi weterynarz dał mu leki, kroplówkę, coś na pobudzenie łaknienia i powiedział albo organizm da rade, albo będzie koniec.. po dwóch dniach kot ożył. Co ja mówię, po jednym dniu! Po prostu życie w niego wróciło. ma się dobrze nasz staruszek.. ma juz 14 lat, a to było 4 lata temu. Do dziś dziękuję komuś tam u góry ze zmieniłam lekarza... moze spróbuj zasięgnąc też rady innego lekarza..? Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 13:53 Idź do innego weterynarza, a jeśli już nie ma ratunku, to się zlituj i uśpij tego biednego psa. Na co chcesz czekać, aż twoja suka zagłodzi się na śmierć? Odpowiedz Link Zgłoś
pytajacakinga Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 13:54 Jak pomoc? Uśpić to już jest bardzo wiekowy pies a na weta cie nie stać i lecxenie Odpowiedz Link Zgłoś
lalkaika Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 14:06 Tak jestem ohydną patolka . I prostytutka. I alkoholiczką. Psina poza tym policzanie rosołu nic, , wizyta o 15. Tak ,to prawdziwy weterynarz,mam nadzieję,że nie jest alkoholikiem i byłą tutka. Odpowiedz Link Zgłoś
lalkaika Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 14:12 Stać mnie,czy ja wiem? Na pewno wydam chętniej niż na fryzjera. Ale czy to ma sens? Odleciał mi peron czy pociąg,jak w waszych żartach. Takie powolne umieranie jest B. przykre dla wspol osób. Mam nadzieję,że się zawine wcześniej, szybko i skutecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 17:31 I jak? Zrobił usg i krew na cito? Jak ja po gównianym przestępczym weterynarzu poszłam do dobrego, to za dwa dni, bo suka musiała najpierw się wzmocnić i dostawać antybiotyk, była kastracja, sterylizacja, a za tydzień była jak "nowa". Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 17:20 kochana, proszę Cię. nie potrzebujesz teraz tych etykietek. jesteś człowiekiem, który opiekuje się zwierzakiem. przytulam. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 17:16 hej. tak czasem jest, po prostu. ona to wie. Ty to wiesz. pożegnaj ją, daj odejść, jeśli to naprawdę już czas. ja jestem tydzień po pożegnaniu mojej Fajki. wiem, że trzeba było. Odpowiedz Link Zgłoś
lalkaika Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 20:04 Cześć. Mordka sparaliżowana po lewej stronie,a ja wciskalam te żarcie. Tylne łapy, mamy rentgen w poniedziałek,czy wtorek już nie pamiętam. Ale mam zapiske. Nie będzie już latania ,jak potępiona. Ma być noszona na rękach,czego nie nawiedzi. Znaczy się po schodach,u nas dużo tych schodów. Dzięki za dobre słowo. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 20:35 Trzymajcie się. I niestety nie jest to za dobry weterynarz, jak nie ma rtg od ręki. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Pies mi zdycha 17.10.23, 20:44 E che palle, lalka, pies nie chodzi i ma czekać tydzień na rentgen?! Szukaj innego weta kobieto, i to szybko. Dai dai dai , muovi culo ciccia . Odpowiedz Link Zgłoś
alexandra1984 Re: Pies mi zdycha 18.10.23, 17:57 jej organizm walczy wiec nie ma juz energii na trawienie, ale moze jakies kroplowki? moze lubi jakies slodkosci czy serki? moj jak odchodzil to jadl krowki i kefir ... ah tak mocno go kochalam. Tyle czasu minelo a nadal za nim tesknie kazdego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
bominka Re: Pies mi zdycha 18.10.23, 22:46 Wspolczuje i ściskam. Masz dobra psinę,skoro tak bardzo boli jej odchodzenie.. Odpowiedz Link Zgłoś