imponderabilia22
25.10.23, 19:01
Jedziecie z dzieckiem autobusem, dziecko obficie wymiotuje. Oczywiście, nie macie za bardzo czym posprzątać. Co robicie? Wychodzicie jakby nigdy nic?
I dwa. Jesteście świadkami powyzszej sytuacji. Kobieta nie ma czym posprzątać, nikt nie reaguje, nie pomaga. Ona wychodzi. Co sobie myslicie. Coś byście w ogóle zrobiły?