Dodaj do ulubionych

(Nie)przemakalność butów

11.11.23, 17:23
Mam skórzane buty Riekera, półbuty na niewysokim obcasie, takie jak się kiedyś nosiło jesienią i wczesną wiosną, a w dzisiejszym klimacie można i zimą.
Wyszłam w nich dziś rano rozwiesić pranie w ogrodzie i połaziłam po mokrej trawie. Trawa nie była po deszczu, żadnych kałuż ani błota tam nie było, tylko była pokryta szronem i ten szron roztopił się w słońcu.
Rozwieszenie prania zajęło mi może 10-15 minut - i buty mi przemokły, musiałam zmienić skarpetki.
Czy to jest normalne? Czy od zwykłych butów "na miasto" można oczekiwać większej nieprzemakalności? Wyrzuciłybyście takie buty? Mają jakieś 5-6 lat, ale nie wyglądają na zniszczone.
Nie wiem, czy jak były nowe, to były mniej przemakalne, jakoś mi się nie zdarzyło chodzić w nich po mokrej trawie.
Obserwuj wątek
    • suki-z-godzin Re: (Nie)przemakalność butów 11.11.23, 17:37
      la_felicja napisała:

      > Wyrzuciłybyście takie buty? Mają jakieś 5-6 lat, ale nie wyglądają na zniszczone.

      Oczywiscie, albo bym je wrecz spalila na stosie. Po co mi dobrze wygladajace ale przemakalne buty? Co ja mam w nich - tfu - chodzic jak jest sucho? Niedoczekanie...
    • pepsi.only Re: (Nie)przemakalność butów 11.11.23, 17:50
      A ja mam kilka par butów, które z założenia nie nadają się na mokrą trawę , jakieś trzewiki z Decatlonu, trampki, adidasy, zamszowe botki,
      w końcu Martensy, których jak nie zasmaruję pastą do butów to też mam wilgotną skarpetkę
      Nie, nie wywalam ich.
      Po prostu nie chodzę w nich po mokrej trawie czy po kałużach

      (Takie nieprzemakalne też mam, od trekkingów, po kalosze).
    • 21mada Re: (Nie)przemakalność butów 11.11.23, 17:54
      Ja się zastanawiam jak ludzie chodzą w zamszowych beżowych botkach. Owszem w sklepie zawsze najładniej wyglądają na półce ale gdzie w tym chodzić zima i jesienią? Chyba tylko po domu?
      • long_week Re: (Nie)przemakalność butów 11.11.23, 18:01
        Normalnie. Ja je zawsze impregnuję, woda spływa po materiale, na dodatek się tak nie brudzą dzięki warstwie impregnatu.
      • leanne_paul_piper Re: (Nie)przemakalność butów 11.11.23, 19:08
        Heh, ja mam praktycznie same zamszowe buty, botki, muszkieterki big_grin
        Jak chodzę? Głównie z parkingu podziemnego na drugi parking podziemny. A jak trzeba przejść ten kilometr po mieście np. wracając zygzakiem z Browarów Warszawskich, i akurat siąpi, no to trudno, trochę czubeczki zmokną.
        Nie jest to powód, aby ich nie zakładać, a tym bardziej aby ich nie kupować.
        Podpisano, nieuleczalna miłośniczka zamszu i nubuku wink.
        • krolewska.asma Re: (Nie)przemakalność butów 12.11.23, 09:21
          ja mam zasade ze zadnych zamszowych butow nie kupuje, kupuje drogie kozaki i skorzane starczaja na lata bez zmiany wygladu a niestety zamsz sie niszczy od patrzenia na niego

          ale ja duzo chodze na nogach wiec inna sytuacja
      • babcia47 Re: (Nie)przemakalność butów 11.11.23, 19:42
        Przez lata pomykałam we włoskich kozaczkach z cienkiej skórki bo bardzo je lubiłam i byly wygodne. Tyle, ze przemieszczałam się w nich samochodem albo po czystych odśnieżonych chodnikach w mieście. Podobnie mam z kurtkami zimą. Chodzę wiecznie rozpieta, wrecz rozchelstana, bez szalika.. czasami łapię ludzi na zdziwionych spojrzeniach ale gdy z samochodu przechodzę tylko krótki odcinek do budynku to szkoda zachodu by się opatulić
      • iberka Re: (Nie)przemakalność butów 13.11.23, 22:36
        Z drzwi do drzwi,nie wychodzą w nich na dwór tylko samochód/ biuro/ sklep/ dom.
    • mak_z_figa Re: (Nie)przemakalność butów 11.11.23, 17:56
      Ja takie buty impregnuję. Mam olej i wosk do impregnacji skóry i kilka dni poświęcam na to. Sama czynność nie jest czasochłonna, tylko pomiędzy kolejnymi smarowaniami trzeba poczekać jakiś czas, najlepiej dzień.
      Do zamszu też mam impregnat, taki wosk w płynie. Na większy deszcz nie wystarcza, ale na chodzenie podczas mżawki już tak.
      • mikams75 Re: (Nie)przemakalność butów 12.11.23, 09:39
        ja kiedys tak wyolejowalam buty, ze mialam na zgieciach tluste plamy na skarpetkach.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: (Nie)przemakalność butów 11.11.23, 18:02
      Czemu ich nie popryskasz sprayem, który sprawi, że nie będą przemakać?

      np: allegro.pl/oferta/nanocape-impregnat-hydrofobowy-do-butow-100ml-5821758046

      w każdym sklepie z butami jakiś kupisz
      • krolewska.asma Re: (Nie)przemakalność butów 12.11.23, 09:24
        to jakies opowiesci z mchu i paproci
        mam uggi zwykle skorzane bez opcji nieprzemakalne i nie wiem czym bym musiala popsikac zeby nie przemokly bo taki produkt nie istnieje, zawsze przemoknie a te impregnaty to chwyt marketingowy, probowalam smile

        po prostu trzeba doplacic za buty ktore maja nieprzemakalna warstwe i tylko to dziala
        • mamtrzykotyidwato5 Re: (Nie)przemakalność butów 13.11.23, 22:02
          Uggi to nie buty, ale na buty spreje działają, bo woda po butach spływa, a nie wsiąka.
    • iwoniaw Re: (Nie)przemakalność butów 11.11.23, 18:49
      Jak poprzedniczki napisaly - impregnacja. W przypadku skórzanych butów od tradycyjnej pasty poczynając do nowoczesnych środków utra-nano-hiper-antyhydro--cośtam.
      Tak, mam na stanie buty, które nie są w ogóle odporne na wilgoć i po prostu nie używam ich na deszcz i zawieruchę, natomiast skórzane buty właściwie traktowane nie mają prawa przemakać po 10 minutach na wilgotnej trawie, bez przesady.
    • berdebul Re: (Nie)przemakalność butów 11.11.23, 18:54
      Impregnuję wszystkie buty. Nie przemakają i nie trzeba wyrzucać.
    • dwa_kubki_herbaty Re: (Nie)przemakalność butów 11.11.23, 19:11
      Od jesiennych i zimowych oczekuję nie przemakania, a że z tym różnie bywa to od wielu lat buty jesienne i zimowe kupuje na Wyższej podeszwie, może nie wszystkie mam platformie czy koturnie ale min 2 cm.
    • katriel Re: (Nie)przemakalność butów 11.11.23, 19:33
      Tak, to jest normalne, na mokrej trawie przemaka wszystko, poza wysokimi kaloszami i butami trekkingowymi z górnej półki (ale już regatty czy quechuy tak). Przemakają również buty zaimpregnowane, buty w których można spokojnie brodzić w kałużach i płytszych strumykach. Mokra trawa atakuje but z góry, wkrapla wilgoć w szwy i dziurki na sznurowadła, stopniowo nasącza cały but jak wielką gąbkę. Jeśli chodzi o przemakanie butów, to nie ma większego syfu niż mokra trawa.
      • zielonyjeziorak Re: (Nie)przemakalność butów 11.11.23, 21:15
        Dokładnie, gorszy od mokrej trawy jest tylko stary snieg z taka przetopiona i zamarznięta ponownie warstewka lodu na wierzchu.
    • krolewska.asma Re: (Nie)przemakalność butów 12.11.23, 09:26
      mowisz ze wychodzac na chwile na dwor nie zalozylas jakichs przydomowych butow latwych do naciagniecia ale fikusne botki czy tam zawiazywane polbuty

      wow, kto jeszcze tak robi bo brzmi jak trolling
    • iberka Re: (Nie)przemakalność butów 12.11.23, 12:37
      Wszystkie buty impregnuję niezależnie od tego czy są jakimś tex'em czy też nie. Żadne nie przemawiają. Nie wyobrażam sobie przemawiających butów, bo wszędzie chodzę pieszo/ autobusem itp.
      • iberka Re: (Nie)przemakalność butów 12.11.23, 12:37
        *przemakających i przemakają.
        Oszaleję z tym moim słownikiem 🤦🤦

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka