Dodaj do ulubionych

Randki - kto płaci?

13.11.23, 13:39
Hej, jestem po rozwodzie, byłam 15 lat żoną.
Teraz się trochę zmieniło.
Mam faceta trochę młodszego od siebie, nie miał dziewczyny. Jest na prawdę fajnym mężczyzną, ale wydaje mi się że nie jest obyty z dziewczynami, kobietami.
Zaprasza mnie na randki,zapraszam go do domu.
I mało co wydaje pieniędzy. W kawiarni kupuje sobie,ja sobie.
Przychodzi do mnie ja robię śniadanie,obiad.
Zwracałam uwagę że mi to nie odpowiada, że ciągle go zapraszam a on mnie nie.
To kupił mi dwa razy kawę na 20 spotkań.
Zależy mi na nim, może nie wiedzieć? Albo i wie ale nie ma ochoty mi kupić? Nie mam pojęcia. Denerwuje mnie ta sytuacja. Kupiłam mu 20 razy coś a on mi nic.
Czy ja się nie znam że mam problem z tym czy wszystko ok?
Powiedzcie jak to ma być w związkach, jesteśmy razem, jest sex. Dostałam raz kwiaty na moje urodziny.
Jesteśmy 3 miesiące razem.
Napiszcie czy ja powinnam z nim porozmawiać? Tu nie chodzi o finansowanie mnie ale ja bardzo źle się z tym czuję, czasem mam ochotę nie odebrać telefonu. Ale może nie mam racji.
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 13:45
      Jak cie zaprasza na randke to gdzie?
      • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 13:50
        Kawiarnia jakaś zwykła
        • gryzelda71 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 13:53
          I ty sobie kupujesz kawe a on patr,y jak pijesz?
          • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 13:56
            Nie,kupujemy razem,on sobie, ja sobie
            • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 13:56
              Albo płacimy na pół
              • gryzelda71 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 13:59
                No to on cie nie zaprasza na ranke.
                • gryzelda71 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 13:59
                  Randkę
                • ewka.n Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 19:52
                  gryzelda71 napisała:

                  > No to on cie nie zaprasza na randke.

                  Czyli definicję:
                  "randka - umówione spotkanie dwóch osób czujących do siebie sympatię lub zakochanych w sobie."
                  sjp.pwn.pl/slowniki/randka.html
                  trzeba chyba uzupełnić o:
                  "i mężczyzna płaci." suspicious
                  • m_incubo Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 20:24
                    Przecież płaci ten, kto zaprasza - więc w tym przypadku skoro "zaprasza" na randkę, to rachunek jest po jego stronie.
                    Jeśli ona go zaprosi na wino i powie "Hubert, zapraszam jutro do mnie na wino", to też ona organizuje wino, a nie czeka, aż on z nim przyjdzie.
                    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 09:28
                      I jak wychodzisz z kumpelami, to też jedna płaci za wszystkie, ta która wyszła z pomysłem? Jak on ją zaprasza zawsze, to on ma za nią zawsze płacić?
                      • septembra Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 09:33
                        "spotkajmy się na wino" =/= "zapraszam cię na wino"
                        • ritual2019 Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 09:34
                          septembra napisała:

                          > "spotkajmy się na wino" =/= "zapraszam cię na wino"

                          Warto jednak wyklarowac takie szczegoly jak miejsce oraz kto za to wino placi lub przynosi.
                          • septembra Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 09:38
                            W języku polskim "zapraszam cię na kolację" ma domyślnie wbudowane to kto płaci. Jeśli na być inaczej to rzeczywiście warto to wyklarować
                            • ritual2019 Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 09:40
                              septembra napisała:

                              > W języku polskim "zapraszam cię na kolację" ma domyślnie wbudowane to kto płaci
                              > . Jeśli na być inaczej to rzeczywiście warto to wyklarować

                              Skoro tak to ona zapraszajac go na obiady oraz kawe nie powinna spodziewac sie jego wkladu.
                              • septembra Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 09:42
                                ritual2019 napisał(a):

                                > septembra napisała:
                                >
                                > > W języku polskim "zapraszam cię na kolację" ma domyślnie wbudowane to kto
                                > płaci
                                > > . Jeśli na być inaczej to rzeczywiście warto to wyklarować
                                >
                                > Skoro tak to ona zapraszajac go na obiady oraz kawe nie powinna spodziewac sie
                                > jego wkladu.

                                A spodziewa się?
                                • ritual2019 Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 09:50
                                  septembra napisała:

                                  > A spodziewa się?

                                  Owszem, stad ten watek.
                                  • septembra Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 10:27
                                    ritual2019 napisał(a):

                                    > septembra napisała:
                                    >
                                    > > A spodziewa się?
                                    >
                                    > Owszem, stad ten watek.


                                    Nie, nie spodziewa się jego wkładu gdy ona go zaprasza. Spodziewa się za to rewanżu, czyli jakiegoś zaproszenia od niego (dla odmiany).

                                    "Przychodzi do mnie ja robię śniadanie,obiad.
                                    Zwracałam uwagę że mi to nie odpowiada, że ciągle go zapraszam a on mnie nie."
                                    • ritual2019 Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 11:38
                                      septembra napisała:


                                      > Nie, nie spodziewa się jego wkładu gdy ona go zaprasza. Spodziewa się za to rew
                                      > anżu, czyli jakiegoś zaproszenia od niego (dla odmiany).

                                      Ale dlaczego sie tego spodziewa? Ona zaprasza ona funduje.

                                      > "Przychodzi do mnie ja robię śniadanie,obiad.
                                      > Zwracałam uwagę że mi to nie odpowiada, że ciągle go zapraszam a on mnie nie."

                                      Przeciez ona nie musi go ciagle zapraszac.
                                      • septembra Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 11:41
                                        ritual2019 napisał(a):

                                        > septembra napisała:
                                        >
                                        >
                                        > > Nie, nie spodziewa się jego wkładu gdy ona go zaprasza. Spodziewa się za
                                        > to rew
                                        > > anżu, czyli jakiegoś zaproszenia od niego (dla odmiany).
                                        >
                                        > Ale dlaczego sie tego spodziewa? Ona zaprasza ona funduje.

                                        Przeczytaj to jeszcze raz, a potem jeszcze raz i tak do skutku.
                                    • memphis90 Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 14:36
                                      Czyli on jej nie zaprasza na randki, a tylko spotykają się w kawiarni.
                                      • ewka.n Re: Randki - kto płaci? 15.11.23, 20:42
                                        memphis90 napisała:

                                        > Czyli on jej nie zaprasza na randki, a tylko spotykają się w kawiarni.

                                        Aha, czyli słusznie postulowałam uzupełnienie w słowniku definicji randka. Randka jest tylko wtedy, gdy mężczyzna płaci za kobietę. Seksistowskie suspicious
                                        • ritual2019 Re: Randki - kto płaci? 15.11.23, 21:00
                                          Nie, to nie randka jest tu slowem-kluczem a zaprasza. Przeciez randka moze byc zwykle pojscie na spacer a wtedy nie trzeba za nic placic.
                                  • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 15.11.23, 05:39
                                    Nie spodziewałam się że ma coś przynosić do domu. Ale ma w zamian zaprosić mnie gdzieś na obiad np
                                    • figa_z_makiem99 Re: Randki - kto płaci? 15.11.23, 12:25
                                      Podałaś mu wszystko na tacy, chłop się nie musi starać o nic. Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz, jeśli szukasz pukacza bez zobowiązań ok, jeśli związku, będziesz miała księcia, który za pukanie oczekuje obsługi i trzeba całować go po nogach.
                                • m_incubo Re: Randki - kto płaci? 15.11.23, 16:31
                                  A zaprasza?
                                  Facet u niej siedzi, jej burczy w brzuchu, organizuje zatem jakiś obiad, więc i on się załapie.
                        • ewka.n Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 09:45
                          septembra napisała:

                          > "spotkajmy się na wino" =/= "zapraszam cię na wino"

                          No, ale czy "umówione spotkanie dwóch osób czujących do siebie sympatię lub zakochanych w sobie", zainicjowane przez niego cwaniackim (bo zwalniającym go z obowiązku płacenia) "spotkajmy się na wino" jest randką?
                          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 09:58
                            Ale w sumie co za różnica, czy takie spotkanie nazwiesz randką, czy nie? A randka w ciemno? Tacy ludzie się nie znają i nawet się nie widzieli, trudno mówić w takim wypadku o sympatii, nie mówiąc o zakochaniu.
                            • ewka.n Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 10:09
                              mebloscianka_dziadka_franka napisała:

                              > Ale w sumie co za różnica, czy takie spotkanie nazwiesz randką, czy nie?

                              W tym przypadku zasadnicza, bo ta odnoga dyskusji powstała po stwierdzeniu gryzeldy, że skoro każdy płaci za siebie, to nie jest randka smile
                      • ritual2019 Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 09:39
                        mebloscianka_dziadka_franka napisała:

                        > I jak wychodzisz z kumpelami, to też jedna płaci za wszystkie, ta która wyszła
                        > z pomysłem? Jak on ją zaprasza zawsze, to on ma za nią zawsze płacić?

                        Prawda? Dla mnie oczywistym jest ze kazdy placi za siebie. W przypadku tego faceta zaplacenie za jej kawe byloby milym gestem, podobnie jak za obiad/kolacje czy przyniesienie produktow gdy gotuja u niej oczywiscie z zachowaniem wlasciwego balansu.
                        • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 11:58
                          Zwróciłam uwagę, że nie mam zamiaru za wszystko płacić, on powiedział że może za wszystko płacić, jak przyjdzie do mnie, to zapłaci za pizzę dla nas, zaprosi mnie na obiad, nie ma problemu. I nie wiem co myśleć
                          • ritual2019 Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 12:01
                            magda.nawrocka35 napisała:

                            > I nie wiem co myśleć

                            Przeciez tego chcialas wiec co chcesz myslec? Zla odpowiedz dal?
                            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 13:17
                              No niby tak, ale kurde, trochę słabo, że takie oczywistości trzeba chłopu wykładać kawę na ławę.
                              • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 13:43
                                No właśnie nie czuję się na luzie teraz tylko jakbym prilosila się
                                • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 13:44
                                  Prosiła się
                                  • simply_z Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 13:44
                                    Co ci napisac Magda..chlop nie za bardzo roku poza tym jest skapy. Nie zawracalabym sobie nim glowy.
                                    • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 14:17
                                      No właśnie...
                          • eagle.eagle Re: Randki - kto płaci? 15.11.23, 20:15
                            magda.nawrocka35 napisała:

                            > Zwróciłam uwagę, że nie mam zamiaru za wszystko płacić, on powiedział że może z
                            > a wszystko płacić, jak przyjdzie do mnie, to zapłaci za pizzę dla nas, zaprosi
                            > mnie na obiad, nie ma problemu. I nie wiem co myśleć

                            Tak powiedział.
                            A co zrobił ????

                            Jak zapłaci za 3-4 kolację pod rząd, w knajpie albo u Ciebie to następnym razem zrób kolację za swoje, a później znowu pizza na jego koszt.
                      • m_incubo Re: Randki - kto płaci? 15.11.23, 16:30
                        No jeśli np. w dniu swoich urodzin mówię moim koleżankom "dziewczyny, zapraszam na wino do XYZ", to wyobraź sobie, że płacę za to wino.
                        Szok, co nie?
                        • ritual2019 Re: Randki - kto płaci? 15.11.23, 16:52
                          m_incubo napisała:

                          > No jeśli np. w dniu swoich urodzin mówię moim koleżankom "dziewczyny, zapraszam
                          > na wino do XYZ", to wyobraź sobie, że płacę za to wino.
                          > Szok, co nie?

                          Owszem. Gdy ja ide z kolezankami out czy w ogole z przyjaciolmi to oni placa za drinki dla mnie, bo to moje urodziny. To samo gdy ktos z grupy przyjaciol ma urodziny.
                          • m_incubo Re: Randki - kto płaci? 15.11.23, 17:08
                            A jak zapraszasz ciocię i kuzynkę na tortA, to też one z tym tortem przychodzą i ci muszą zorganizować imprezę?
                            • m_incubo Re: Randki - kto płaci? 15.11.23, 17:10
                              Albo gdy zapraszasz towarzystwo na urodziny dziecka, to ludzie przychodzą z własnym żarciem?
                              • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 15.11.23, 17:20
                                Pytanie, czy jeśli umawiamy się codziennie to kto za to płaci?
                                • eagle.eagle Re: Randki - kto płaci? 15.11.23, 19:46
                                  magda.nawrocka35 napisała:

                                  > Pytanie, czy jeśli umawiamy się codziennie to kto za to płaci?

                                  To nie do nas pytanie, tylko do pana. Jak uzgodnicie tak będzie. I albo na to przystaniesz albo powiesz panu : dowidzenia.
                                • ritual2019 Re: Randki - kto płaci? 15.11.23, 19:59
                                  magda.nawrocka35 napisała:

                                  > Pytanie, czy jeśli umawiamy się codziennie to kto za to płaci?

                                  A to zalezy jak sie dogadacie. Spotykacie sie cosziennie na miescie? Na co? Kawa, lunch, obiad?
                              • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 15.11.23, 17:22
                                Ja zapraszam bo nie chcę mi się nie raz iść po restauracjach(płaciłam sama za siebie) więc dla mnie to jest za drogo żeby płacić za obiad 50-70.
                                Więc taniej mnie wynosi zaprosić. Z tym że ja w kółko nie będę stawiać. Już to wyjaśniliśmy i następne spotkanie będzie ostateczne. Zobaczymy
                              • ritual2019 Re: Randki - kto płaci? 15.11.23, 20:04
                                m_incubo napisała:

                                > Albo gdy zapraszasz towarzystwo na urodziny dziecka, to ludzie przychodzą z wła
                                > snym żarciem?
                                >
                                Urodziny dzieci to robilam w salach zabaw, to zupelnie co innego.
                            • ritual2019 Re: Randki - kto płaci? 15.11.23, 20:03
                              m_incubo napisała:

                              > A jak zapraszasz ciocię i kuzynkę na tortA, to też one z tym tort
                              > em przychodzą i ci muszą zorganizować imprezę?
                              >

                              Jesli zapraszam do domu gosci to oranizuje jedzenie, alkohol, inne napoje. Goscie zazwyczaj tez cos przynosza np alkohol. Jesli wychodzimy do miasta to jak napisalam. Imprez w domu raczej nie urzadzamy, robimy to 1-2 razy w roku. Zazwyczaj spotykamy sie na miescie.
              • tokyocat Re: Randki - kto płaci? 16.11.23, 20:22
                Dwie kawy placicie na pol ? 🙄🙄🙄🙄
            • turbinkamalinka Re: Randki - kto płaci? 15.11.23, 20:23
              W takim razie to nie jest randka. to zwykłe spotkanie znajomych na kawę
    • alpepe Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 13:47
      Rozczaruję cię, to nie ma nic wspólnego z obyciem z kobietami. Albo syczy wąż, albo nie.
      • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 13:50
        Nie rozumiem
        • alpepe Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:32
          A czego konkretnie? Że facet to sknera, dusigrosz i zajmujesz dalekiej miejsce na liście jego priorytetów?
          • krolewska.asma Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 15:54
            Nie zgodzę się wydaje mi się że nawet bardzo skąpy facet jeśli mu zależy na kobiecie to się poświęci i wyda pieniądze

            Po prostu żeby ją usidlić jak mu się podoba odstawi skąpstwo na bok jeśli naprawdę mu zależy

            To ewidentnie facet traktuje dziewczynę jako Sponsor que i źródło seksu
            • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:07
              Dziękuję za odpowiedź, skończę to
              • skumbrie Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 13:38
                Może jednak najpierw porozmawiaj i wyłóż kawę na ławę. Skończyć zawsze zdążysz.
                • mallard Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 18:38
                  skumbrie napisała:

                  > i wyłóż kawę na ławę.

                  Nie pisz tak, bo będzie jak z wężem 😉
              • bene_gesserit Re: Randki - kto płaci? 15.11.23, 21:06
                Wystarczy, że mu powiesz, co ci nie odpowiada. Albo zrewiduje swoje zachowanie, albo istotnie wystaw mu walizki. Z tym, że nie ma żadnego obowiązku płacenia za kobietę. Zasady s-v właśnie się zmieniają.
    • mgla_jedwabna Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 13:54
      W kawiarni każdy za siebie - to jeszcze rozumiem.

      Ale po co zapraszasz go do siebie i jeszcze karmisz pełnymi posiłkami, skoro on się nie odwzajemnia Z WŁASNEJ INICJATYWY?

      Od dzisiaj ogranicz się do częstowania herbatą Saga i do tego ewentualnie tanimi suchymi ciasteczkami. To będzie takie "sprawdzam" dla waszego "związku".
      • makiesza Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:00
        Koniecznie! Gdy zgłodnieje zamówcie coś na wynos - oczywiście każdy płaci za siebie. 🤪
        • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:01
          Tak robiliśmy i tak było,czyli każdy płaci za siebie,jest ok?
          • mgla_jedwabna Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:20
            Plączesz się w zeznaniach. Wcześniej było "przychodzi do mnie, ja robię śniadanie, obiad". Teraz twierdzisz, że jedzenie jest zamawiane, a koszt dzielony. Trollik?
            • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:22
              Tak jedno nie wyklucza drugiego, dwa razy zamawialiśmy a 10 razy robiłam obiad
              • ixiq111 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:25
                Dobrze rozumiem?
                10 razy nażarł się u Ciebie gratis, dwa raz zamówiliście i płaciliście każdy za siebie?
                (jakoś nie potrafię ogarnąć opcji: Ty płaciłaś za zamówienie)
                • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:26
                  Ja płaciłam za siebie on za siebie
            • panna.nasturcja Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:56
              Oczywiście, że trollik, pani twierdzi, że jest prawnikiem smile
              I tak się posługuje językiem polskim.
              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 10:00
                Tak jakby wśród prawników byli sami erudyci. Proszę cię...
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 09:32
            A czemu nie? On ma za ciebie płacić zawsze? Chyba że wolisz, że raz on, raz ty, ale wtedy co za różnica, czy płacicie tak, czy każde za siebie... Poza sytuacją, kiedy będzie jego kolej ty będziesz brać akurat najdroższe dania z karty, a jak twoja, to małą sałatkę, lub to on tak będzie robił, to wtedy znowu będzie niefair. Więc płącenie każdy za siebie jest najepszą opcją.
      • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:03
        Jest zaproszony, co mu powiedzieć?
        • gryzelda71 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:05
          Żeby kupił wino i ciasto na deser.
        • mgla_jedwabna Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:19
          Nic nie mówić. On ma wykazać inicjatywę i albo coś przynieść albo zapytać, (czy) co(ś) przynieść.
          • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:20
            To na pewno nie przyniesie, wątpię
            • mgla_jedwabna Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:21
              To po co ci taki typ bez inicjatywy? Duże dziecko chcesz, mieć? Wibrator wychodzi taniej i nie chrapie.
              • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:22
                Mas rację
            • azalee Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:26
              Jest na prawdę fajnym mężczyzną,

              Mozesz przyblizyc w czym sie ta jego fajnosc przejawia?
              • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:28
                Czyli jak mi nie kupuję kawy, obiadów to ok rozumiem już jest nie fajny. To nie jest fajny
                • gryzelda71 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:30
                  No.ale.czym cię zachwycił, że aż mu posiłki pod nos.podtykasz?
                  • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:32
                    Przyszedł to poczęstowałam kilka razy, sama miała jeść?
                    • gryzelda71 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:36
                      Nie musiałaś częstować to czym cie tak zauroczył?
                    • mgla_jedwabna Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:39
                      Nie zapraszaj go więcej w porach posiłków.
                      • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:44
                        Masz rację, wygarnęłam mu że ani razu mnie jego zaprosił a ja w kółko
                • azalee Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:33
                  No nie, sama napisalas ze jest naprawde fajnym facetem, po czym twierdzisz, ze nawet jesli go o cos poprosisz to na pewno tego nie zrobi.
                  Wiec tak sie zastanawiam gdzie ta fajnosc.
                • koronka2012 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:26
                  magda.nawrocka35 napisała:

                  > Czyli jak mi nie kupuję kawy, obiadów to ok rozumiem już jest nie fajny. To nie
                  > jest fajny

                  Jak nie ma krzty obycia, ani nijak nie okazuje że mu zależy, to nie jest fajny.
                  I nie łącz tego z kupowaniem kawy bo nie o to chodzi
                • agniesia331 Re: Randki - kto płaci? 15.11.23, 12:25
                  Ma 30 A ty ile 35? Czy 38? Robisz za mamuśkę gotującą i sponsorke. Przyzwyczaił się do tego w domu . Kobieto to w ogóle nie rokuje
                  • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 15.11.23, 16:28
                    To prawda
          • memphis90 Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 14:38
            No przecież siebie przynosi oraz pytonga w komplecie…
        • borsuczyca.klusek Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:47
          magda.nawrocka35 napisała:

          > Jest zaproszony, co mu powiedzieć?

          Że teraz jego kolej by zorganizować szamę
          • chlodne_dlonie Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:11
            O właśnie, proste komunikaty sprawdzają się najlepiej.
            Nie tylko na randkach zresztą wink
          • muszebosieudusze Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:14
            Albo żeby kupił wino do obiadu
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 09:30
        No, aczkolwiek nie wyobrażam sobie sytuacji, że oni siedzą, i nagle ona wstaje i robi sobie kolację, bo przecież nie będzie z nim siedziała o tej jednej sadze przez trzy godziny, czy dłużej. Chociaż w sumie byłoby zabawne zobaczyć jego reakcję tongue_out Albo powiedzieć mu po dwóch godzinach, sorry Stefan czas już na ciebie, bo muszę coś zjeść big_grin
    • snajper55 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 13:54
      magda.nawrocka35 napisała:

      > To kupił mi dwa razy kawę na 20 spotkań.

      Dobrze to nie wróży, skoro na liście jego wydatkowa jesteś na bardzo dalekiej pozycji.

      S.
      • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 13:58
        Nie miał dziewczyny, może nie wie jak się zachować, może powinnam mu mówić czy jak?
        A może powinnam powiedzieć sory nie kupujesz mi nic to pa?
        • gryzelda71 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:00
          A gdzie go poznałaś?
        • ixiq111 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:02
          Eee??
          To (chyba) dorosły facet!
          Od wychowywania są rodzice. Chcesz robić za mamuśkę?
        • snajper55 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:12
          magda.nawrocka35 napisała:

          > Nie miał dziewczyny, może nie wie jak się zachować, może powinnam mu mówić czy
          > jak?

          To nie jest sprawa niewiedzy. Problem jest w tym, że on nie chce cie obdarowywać. A bez chęci dawania nie wyobrazam sobie zwiazku. Sorry, stary jestem i staroświecki.

          > A może powinnam powiedzieć sory nie kupujesz mi nic to pa?

          Relacje się zmieniają, może ta rozwinie się w dobrym kierunku. Ale zwyķe to na początku związku ta druga osoba jest kimś najważniejszym i jesteśmy gotowi nie tylko kawe jej postawic, ale neba jej przychylić.

          S.
          • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:14
            Chciałabym z nim być ale nie mogę tak tkwić. Tłumaczę sobie że pieniądze nie są najważniejsze, mogę żyć i bez kupowania mi. Ale jak zaczyna się mnie wykorzystywanie to wtedy mnie to wkurza
            • ixiq111 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:19
              Z Twoich postów bije desperacja.
              Nie chcesz być sama.
              Czy dobrze Ci będzie w związku, gdzie jesteś ewidentnie wykorzystywana?
              Moim zdaniem szkoda czasu.

              I nie licz na to, ze rozmowa coś zmieni (no, może na chwilę). Skąpstwo to charakter.
              • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:21
                Tak może być, mam dość trochę tego wszystkiego
                • ixiq111 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:34
                  Właśnie.
                  Co Ci daje ten związek?
                  Czy czujesz się kochana, ważna?
                  Czy widzisz, że jemu NA TOBIE zależy?
                  Czy on dba o Waszą relację?

                  Nie pytam się co on mówi, bo mówienie nic nie kosztuje.
                  Co Cię ciągnie do niego?
                  Nie masz wrażenia, że dopieszczając go, wkładając w relacje duuuzo więcej niż on, przejmując inicjatywę kupujesz jego obecność?

                  Dlaczego?
          • borsuczyca.klusek Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:46
            snajper55 napisał:

            > magda.nawrocka35 napisała:
            >
            > > Nie miał dziewczyny, może nie wie jak się zachować, może powinnam mu mówi
            > ć czy
            > > jak?
            >
            > To nie jest sprawa niewiedzy. Problem jest w tym, że on nie chce cie obdarowywa
            > ć. A bez chęci dawania nie wyobrazam sobie zwiazku. Sorry, stary jestem i staro
            > świecki.
            >

            Może i stary, ale dobrze gadasz
        • panna.nasturcja Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:57
          Jakiej dziewczyny? Przecież piszesz o czterdziestolatku!
        • jeste_m_sobie Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 18:15
          No nie miał dziewczyny. Ale czy żył pod przysłowiowym kamieniem? Czy gdybyś Ty była u koleżanki - na której Ci nie zależy jakoś bardzo bardzo - i 10 razy była ugoszczona i się smacznie najadła, to nie pomyślałabyś, żeby ją gdzieś zaprosić albo coś przynieść następnym razem? Przecież ta sytuacja nie dotyczy tylko randek, po prostu to uniwersalna w społeczeństwie zasada wzajemności. Gość jest zwykłym cwaniakiem, a Ty naiwniaczką. Sorry, że tak prosto z mostu.
          • snajper55 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 18:22
            jeste_m_sobie napisał(a):

            > Gość jest z
            > wykłym cwaniakiem, a Ty naiwniaczką. Sorry, że tak prosto z mostu.

            Niekoniecznie cwaniakiem, to nie musi być robione rozmyślnie, sby korzystać. Po prostu (teraz?) ona nie jest dla niego bardzo ważna.

            S.
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 09:40
          Ale co to ma w sumie za znaczenie, ze nie ma dziewczyny? Jakby na wyjeździe z kumplami tak skąpił, to też by były kwasy. To nie chodzi o obycie z kobietami, tylko o normalne społeczne stosunki, które oparte są na wzajemności, a nie pasożytnictwie i cwaniactwie.
        • agniesia331 Re: Randki - kto płaci? 15.11.23, 11:55
          M8al czy nie miał,nawet 20stolatek wie jak się zachować. Jeśli w związku studenckim chłopak potrafi np kupić dziewczynie bilet do kina że swojego kieszonkowego to tym bardziej dorosły facet. To sknera i fdlateho był tyle sam. Bo pewnie po 2,3 randkach dziewczyny mówiłaymu baj
    • ixiq111 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 13:57
      Czyli:
      - nie miał dziewczyny (ile on ma lat?)
      - w kawiarni kupuje tylko sobie (2x kupił Ci kawę)
      - u Ciebie chętnie zje śniadanie, obiad
      - >> Kupiłam mu 20 razy coś a on mi nic
      - >> Dostałam raz kwiaty na moje urodziny
      - >> Jesteśmy 3 miesiące razem, jest sex

      Facet raczej nie rokuje, jesteś kryzysowa narzeczona. Jeżeli sex jest fajny - baw się dobrze, ale się nie angażuj.
      Na moje - sknera i pijawa.
      A swoją drogą po co mu cokolwiek kupujesz, stawiasz śniadania i obiad?
      Następnym razem zrób (odgrzej) tylko sobie, zjedz i obserwuj reakcje. Jemu zaproponuj herbatę.
      • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 13:59
        Ja właśnie tak nie umiem, zaprosiłam do domu, zrobiłam obiad, kawę, śniadanie, myślałam że te mnie zaprosi. Ale nie. Dlatego pytam.
        • azalee Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:03
          Moze mieszka z rodzicami.
          Ile on w ogole ma lat?
          • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:04
            30
        • ixiq111 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:06
          Możesz zagrać tak:
          "Zdzichu, najbliższy weekend spędzamy u Ciebie!"
          Przyjdź (o ile to nie będzie koniec Waszej relacji) tak jak on. Zapewne z niczym, na gotowe.

          I napisz jak było.
          • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:07
            On mieszka z rodzicami,nie może mnie zaprosić
            • gryzelda71 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:09
              Bezrobotny?
              • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:10
                Zarabia więcej ode mnie
            • angazetka Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:17
              Rodzice nie pozwolą?
              • chlodne_dlonie Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:25
                heh heh
            • m_incubo Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:40
              On może mieszkać z matką.
              Ale sprawdź, czy ta matka to aby nie matka jego dziecka tongue_out
            • jeste_m_sobie Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 18:16
              To niech Cię zaprosi do hotelu albo wynajmie mieszkanie i się wyprowadzi.
        • chlodne_dlonie Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:20
          magda.nawrocka35 napisała:

          > Ja właśnie tak nie umiem, zaprosiłam do domu, zrobiłam obiad, kawę, śniadanie,
          > myślałam że te mnie zaprosi. Ale nie. Dlatego pytam.


          A do siebie Cię kiedyś zaprosił..?
          • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:23
            Nie, nie mieszka sam, znam jego rodzinę
            Więc na randkę tam nie pójdę
            • chlodne_dlonie Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:27
              Ooo, ale rodzinę, mówisz, już poznałaś..
              Jak na trzy (?) miesiące spotykania się na seks, to i tak nieźle..wink
              Chyba, to jest wink

              ..a na jakim gruncie nastąpiło owo spotkanie, skoro do domu (rodziców) Cię nie zaprosił, hmmm..?

              • niemcyy Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:51
                Na zadnym. To troll, chce wam sie z nim pisac?
                • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:56
                  Poznałam rodzinę bo to sąsiedzi, matko jaki trol
                  • chlodne_dlonie Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 17:14
                    Sasiedzi..
                    wink

                    ok
                  • leosia-wspaniala Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 18:03
                    >matko jaki trol

                    Kiepski.
      • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:00
        Co mam w takim razie powiedzieć mu, zakończyc to?
        • gryzelda71 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:01
          Jak lubisz dokarmiać to nie, gotuj dalej i nocujemy chlopaka
          • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:07
            No właśnie wkurza mnie to, nie wiem co mu powiedzieć, od początku tylko to mi się nie podoba
            • gryzelda71 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:08
              Może powiedz ,że ci się to nie podoba.
              • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:09
                Nie podoba mi się że mi nie kupujesz nic? Czyli będzie że jestem materialistka?
                • ixiq111 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:12
                  Na ile znam życie pan może użyć tego określenia.

                  Nic mu nie kupuj, niczym nie częstuj, nie zapraszaj do domu.
                  Rób tak jak on.
                  • ixiq111 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:12
                    I szukaj kogoś innego.
                • gryzelda71 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:12
                  Wolisz być glupia?
                • borsuczyca.klusek Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:44
                  magda.nawrocka35 napisała:

                  > Nie podoba mi się że mi nie kupujesz nic? Czyli będzie że jestem materialistka?

                  Lepiej być materialistką niż frajerką 🙄
                • kolteta Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 15:02
                  Nie będzie. Możesz mu też zaproponować, że skoro za wszystko płacicie na pół to obiady przygotowywane przez Ciebie też teraz będziecie dzielić, albo znajdziecie inne rozwiązanie. Przeciez tutaj nie tylko o kasę chodzi a o finansach powinno się umieć rozmawiać, żeby nie mieć poczucia wykorzystania.
                  • chlodne_dlonie Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:29
                    tak tak

                    i koniecznie, oprócz składników na ów posiłek, dolicz media i swój czas wink
                    Powodzenia - będzie potrzebne, obawiam się..

                    wink
                    • kolteta Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:47
                      Ja akurat tak nie robię, kwestię finansów mam super ułożoną z moim partnerem i nawet raz nie czułam się jak autorka tego wątku. Ale skoro ona ma takie poczucie frajerstwa a gość absolutnie zero refleksji to może tak właśnie trzeba?
          • ixiq111 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:08
            i obsypujemy prezentami!
            I nie oczekujemy niczego w zamian.
            Wtedy jest szansa, że on tego nie zakończy.
            • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:10
              No właśnie może to mu się podoba
              • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:12
                A i jeszcze jedno, spotykamy się prawie codziennie, spacer, kawiarnia, u mnie. I być może za często bym chciała żeby mi kupował gdyby ciągle miał mnie zapraszac
                • ixiq111 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:15
                  Spotykaj się z nim "bezkosztowo".
                  I na neutralnym gruncie.
                  • chlodne_dlonie Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:31
                    ixiq111 napisała:

                    > Spotykaj się z nim "bezkosztowo".
                    > I na neutralnym gruncie.
                    >

                    Właśnie.
                    Zawsze jeszcze można wykorzystać jesienną aurę i na rowery uderzyć wink
                    Jeśli nie na banalny wink spacer.


                    Courage!
                • kolteta Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 15:04
                  Pogadaj z nim. Przecież raz możesz zapłacić Ty, raz on. Poza tym nie zawsze trzeba gdzieś iść i coś kupować, można bezkosztowo. Albo "wpadnij dzisiaj do mnie, ja przygotuję coś do jedzenia, Ty przynieś wino". Można to rozwiązać na milion sposobów.
                  • mgla_jedwabna Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 17:06
                    Z tym winem to nie do końca wychodzi po równo, nawet jeśli jedzenie jest najtańszym makaronem z sosem z przecieru pomidorowego. Bo facet kupi butelkę z Biedry za 15 zł, co może ewentualnie zrównoważy koszt jej czasu i pracy (obliczam na pół godziny razem ze zmywaniem) oraz wody na makaron. A gdzie prąc/gaz i składniki, ja się pytam?!?
                • agniesia331 Re: Randki - kto płaci? 15.11.23, 12:07
                  magda.nawrocka35 napisała:

                  > A i jeszcze jedno, spotykamy się prawie codziennie, spacer, kawiarnia, u mnie.
                  > I być może za często bym chciała żeby mi kupował gdyby ciągle miał mnie zaprasz
                  > ac
                  A ty możesz tak? Twoja Kawa,obiad,śniadanie to sama się kupuje? Gość zarabia więcej niż Ty,m7esska z rodzicami. To SJAPIEC I WYKORZYSTYWACZ INNYCH.
                  Mój mąż nawet jako biedny student przychodząc do mnie do akademika potrafił raz na kilka dni powiedzieć,że ma np 20 zł i zaprasza na lody. Było to 20 lat temu. Bez iaj ,ty jesteś po 15 letnim małżeństwie czyli masz że 35 lat? A on podobnie i nie znajdzie że 4, 6 x w miesiącu po 50 zł na kawę? Czy 30 zł by kupić w biedronce np proseco i ptasie mleczko jak przychodzi?????
              • ixiq111 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:12
                Oczywiście.
                • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:15
                  Oczywiście czyli co?
                  • gryzelda71 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:18
                    Spacer. Tylko spacer
                    • chlodne_dlonie Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:31
                      Ależ..nie zamykajmy się tak..
      • chlodne_dlonie Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:24
        Ixiq..bossska sygnaturka smile smile

        ..a co do meritum - myślę podobnie. I zapewne takie właśnie zaobserwowanie reakcji na brak 'gościnności' dużo by wyjaśniło, tyle, że Autorka z 'old school'ów' , przypuszczam, więc nie przyjdzie jej to łatwo.
        O ile w ogóle wink

        Ale - wartałoby wink
        Choćby po to, by szybciej typa odsiać.
        To bywa bezcenne.. LOL
    • angazetka Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:16
      Seks był, ale powiedzieć mu, na czym ci zależy, to już za trudno?
      • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:18
        Bo ja nie potrafię upomnieć się o pieniądze, i nie wiem jak teraz jest, spotykałam się z mężem 15 lat temu
        • gryzelda71 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:19
          On nie wie, ty nie wiesz...
        • angazetka Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:24
          Nie upomnieć się o pieniądze, tylko o równowagę w związku.
        • mgla_jedwabna Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:26
          A nawet gdybyś wiedziała - po co ci źycie z takim typem, u którego trzeba się upominać? Dziewczyny dobrze piszą - ten pan nie rokuje. Jak się nauczysz prosić, on się nauczy odmawiać albo wykręcać. Jak się nie poczuwa do ponoszenia kosztów, to gadaniem nie sprawisz, że zacznie się poczuwać, co najwyżej wypełni polecenie na odczepnego (patrz: te dwie kawy, które ci postawił) bez większego przekonania.
        • panna.nasturcja Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 15:00
          15 lat bylaś żona, to chyba męża poznałaś znacznie dawniej niż 15 lat doliczając czas rozwodu oraz czas poznania się, relacji przed ślubem. Czy nie wiedziałaś, że rozwód trochę trwa, pani prawnik?
          • muszebosieudusze Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:23
            Może to było aranżowane małżństwo i poznała go w dniu ślubu 🤷‍♀️
            • chlodne_dlonie Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:33
              Oho..HInduskę na forum'ie mamy..?

              Suuuper
              Życie jest bardziej kolorowe w 'lokalnej wiosce'.

              LOL
        • kolteta Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 15:04
          A lepiej Ci jak czujesz się jak frajerka?
          • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 15:48
            Nie, czuję się źle
        • furiatka_wariatka Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 16:48
          Mówisz tak, byłoby mi miło jakbyś mnie czas zaprosił na kawę czy obiad do restauracji i tyle. Do siebie go zapraszaj po obiedzie, po co mu ten obiad pod nos podotykasz? Skoro mieszka z rodzicami to pewnie ma co jeść.
    • demono2004 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:39
      To jest wlasnie to, o czym wspominmalam ostatnio w jkednym z wątkow.
      Na ogól bierze sie starsza kobiete po to, by ta ,go sponsorowała pana i zdania w tej kwestii nie zmienie.
      • eagle.eagle Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 15:46
        Ja słyszałam że starsza kobieta jest z młodszym dopóki swoje dzieci w świat nie wyprawi ( wiadomo że dwie pensje to nie jedna) a później go rzuca.

        Tak mi mówił mój były , że mu tak koledzy mówią. Nigdy taktem nie grzeszył.
        • chlodne_dlonie Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:34
          Czekaj czekaj..a co jeśli ta 'starsza' albo bezdzietna, albo ma dorosłe dzieci..?
          Jak wtedy taki związek (z 'młodszym') funkcjonuje..?
          CiekawaM
          • eagle.eagle Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 17:00
            Jak jest bezdzietna to nie wiem co mówią... Może najedz się, popie... sobie i ... Nie wiem co dalej.
            Ja dzietna jestem.
            • chlodne_dlonie Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 17:15
              smile
    • ardiss1 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:39
      Myślę ze powinnaś sobie podarować tą znajomość...
      Panu jest wygodnie po prostu. Ciebie nie zaprasza bo mieszka z rodzicami, ale ma miejscówkę u Ciebie gdzie nakarmią, napoją i jeszcze ma sex.
      Powinien przynieść wino, zapłacić za kawę, ciastko. Przynieść czasami czekoladki, czy kwiatek. to nic wielkiego a robi miły gest.
      Jasne ze czasami powiesz "dziś ja płacę", ale jednak od niego winna wychodzić inicjatywa.
      Nie wyobrażam sobie płacenia na pół, jak studenci.

      znajdziesz kogoś sensowniejszego, uwierz!

      Wymów się brakiem czasu raz, drugi, trzeci i się nie tłumacz, faceci nigdy się nie tłumaczą.
      Jak w końcu zapyta w czym rzecz to powiedz ze inaczej sobie wyobrażasz relację i nic z tego nie będzie.
      Jest szansa ze pomyśli ze jesteś materialistką, owszem, ale co za różnica. No nie odpowiada Ci to i koniec.

      Trzymam kciuki za Ciebiesmile

      • ardiss1 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:40
        i nie zapraszaj go do siebie! w ogóle go nie zapraszaj.
        a na jego zaproszenia wymów sie brakiem czasu itd.
      • mgla_jedwabna Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:46
        Na zarzut materializmu najlepsza jest kontra: to ty jesteś materialistą, bo u mnie się najadasz, a sam się nie poczuwasz. Najlepsza, bo prawdziwa.
        • ardiss1 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:56
          o dokładnie. Mgła dobrze mówi.
      • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 15:00
        Dziękuję macie rację
      • furiatka_wariatka Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 16:50
        No pewnie ze się gość urządził wygodnie, w domu mu matka pewnie jeść daje i gacie pierze, potem idzie do ciebie, i ma i seks i obiad i kawę. Żyć nie umierać, po co się będzie wysilał.
    • natalyaxx Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:48
      Facet ma 30 lat i nie miał dziewczyny? To nie jest kwestia obycia, on Cię po prostu wykorzystuje, ma za free sex, jedzenie i co tam jeszcze mu dajesz. Jeśli nigdy nie byłaś u niego jest też szansa, że mieszka z rodzicami albo kombinuje na boku jeszcze z inną.Jako, że już brzmisz jakbyś się lekko zaangażowała w przeciwieństwie do niego, to powinnaś natychmiast zakończyć tę relację, bo zaraz będziesz na etapie, gdzie zaczniesz go w swojej głowie usprawiedliwiać, a za rok będzie płacz, że Cię wykorzystał i odszedł. Jest też szansa, że jesteś trollem, bo co się teraz zmieniło? Nic, mam 38 lat i Twoja sytuacja jest, była i będzie dla każdej szanującej się kobiety niewyobrażalna.
    • eagle.eagle Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 14:53
      Głupio jest się upominać o pieniądze, to fakt.

      Jedz obiad przed randką. I wieczorem tylko seks, herbata.

      Sorry, ale taki egzemplarz Ci się trafił i albo go bierzesz takiego jaki jest, albo szukasz dalej. Jego nie zmienisz, nie nauczysz.
      • eriu Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:31
        A dlaczego głupio? Z nieba Ci spadają pieniądze, że głupio? Koleś leci w kulki.. Ma seks, ma obiadki a ani myśli się zrewanżować zaproszeniem na kolację czy coś zamówić zapłacić. Chowany był pod kamieniem w lesie że można go usprawiedliwiać? Nie widzi jak ludzie się zachowują, filmów nie widział, nigdy ze znajomymi nie był na mieście, nie zapraszał ich do domu? Jemu tak jest wygodnie. I trzeba się upomnieć o swoje. Po prostu.
        • ewka.n Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 17:10
          eriu napisała:

          > A dlaczego głupio? Z nieba Ci spadają pieniądze, że głupio? Koleś leci w kulki.
          > . Ma seks, ma obiadki a ani myśli się zrewanżować zaproszeniem na kolację czy
          > coś zamówić zapłacić.

          Że co proszę?! Może powinna mu wprost podać cenę za ten seks? Albo skoro on zapłaci za nią w restauracji, to ona ma mu dać? Ten seks.
          • eriu Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 18:45
            Nikt nie mówi o sprzedawaniu seksu. Chyba oszalałaś. Piszę o tym, że jak się przychodzi do kogoś i je za darmo obiady to wypada się zrewanżować. Wg mnie jak się z kimś spotykasz to np. są wydatki wspólne a nie objadanie kogoś z obiadów chociaż zarabiasz więcej. To mi pachnie spryciarzem, który u rodziców mieszka za free, u „dziewczyny” zje za free, seks zaliczy, a w duchu się śmieje jak wszystkich porobił i odłożył kasę.

            A w związek nieszczególnie inwestuje, bo nawet do siebie nie zaprosił. Nawet jak się z rodzicami mieszka to do siebie na herbatę można zaprosić.

            I powiem tak: jak najbardziej jestem za tym żebym patrzeć na to ile ktoś inwestuje. Bo jak ktoś nie chce inwestować to mówi bardzo wiele.
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 09:48
            Nie chodzi o cenę a wzajemność i równowagę w relacji. Tutaj jej nie ma. I nie wiem czemu seks miałby być walutą, tak jakby ona nic z tego seksu nie miała. No chyba, że nie ma, to tym bardziej po co jej taki związek, bez fajnego seksu i jeszcze panu funduje wyżerkę.
    • krolewska.asma Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 15:52
      Po prostu nie jest zainteresowany obejrzyj sobie ten film z Renifer Aniston i ben affleck nie pamiętam tytułu Chyba kobiety pragną bardziej czy coś

      To nie jest wszystko wytłumaczone
      • krolewska.asma Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 15:54
        Tam jest wytłumaczone a nie to nie jest wytłumaczone
      • chlodne_dlonie Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:39
        'He's just not that much into you' wink
    • koronka2012 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:22
      Nigdy nie zrozumiem co kobiety przyciąga do takich skner? Liczą, że facet który żałuję na kawę będzie chciał coś w związku z siebie dawać?
      • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:25
        Ale skąd mogłam wiedzieć że sknera, nie patrzę przez pryzmat portfela. Wydaje mi się że ja za dużo daję i dlatego zadałam to pytanie na forum
        • koronka2012 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:31
          magda.nawrocka35 napisała:

          > Ale skąd mogłam wiedzieć że sknera, nie patrzę przez pryzmat portfela. Wydaje m
          > i się że ja za dużo daję i dlatego zadałam to pytanie na forum

          Skoro facet zachowuje się jak kutwa na pierwszych randkach to chyba z czasem lepiej nie będzie?
          • chlodne_dlonie Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:40
            AMEN.
          • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:57
            No właśnie mój były mąż był podobny a po ślubie nigdy tak się nie zachowywał. Może jestem naiwna
            • m_incubo Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 17:06
              Czyli zmienił się po ślubie i to na lepsze? big_grin
              Cóż, to akurat dość rzadki kierunek zmian i nie liczyłabym na to w przypadku omawianego pana.
              • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 17:10
                Po prostu nie skreślam ludzi na początku, ale być może tak będzie
                • alpepe Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 17:25
                  Taki wspaniały ten mąż, a eks.
                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 09:50
                    big_grin
        • guacamole2020 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 17:09
          skąpy w głowie, skąpy w sercu. Nie myślisz chyba, że ktoś komu zal 20 zl na kawę będzie skołonny obdarzyć cię szczerym uczuciem?
          Dzięki za przypomnienie tego kultowego wątku: forum.gazeta.pl/forum/w,16,72618380,72618380,Najbardziej_skapy_facet_ranking_.html
          Spoko możesz się dopisać, może twoj nie jest w top 10 ale na pewno jest dla niego solidna pozycja w rankingu.
    • ritual2019 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:50
      Spotykacie sie od trzech miesiecy i zdazyliscie byc na 20 randkach?
      • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 16:58
        Codziennie prawie,czasem 2 razy w tyg
    • maly_fiolek Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 17:00
      Jeśli jesteś kuguarzycą to Ty płacisz.
    • hrabina_niczyja Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 17:00
      Kopnij w zad aż mu uszy zatrzepoczą. Cwany pasożyt. Wdekowal się tobie do domu i pierdzi w kanapę. Skoro ty użyczysz lokum to powinien się poczuwać, żeby coś kupić na kolację, śniadanie czy tam obiad. Powinien zaprosić cie na randkę, kolację, coś zamówić do jedzenia. Spotykałam się z takim, krótko co prawda, bo zaćmienie umysłu kiedyś mija. Jak mi pewnego razu powiedział, że w lodówce są 2 jajka i dżem, więc mogę zrobić naleśniki to bez butów wypier...
      • hrabina_niczyja Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 17:02
        Aha i wszelkie rozmowy można sobie wsadzić głęboko. Taki typ nie ma honoru i wstydu. Ja mojemu powiedziałam to raz przyniósł główkę czerwonej kapusty, czerstwy chleb i resztkę masła. Resztki z domu.
      • borsuczyca.klusek Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 17:08
        hrabina_niczyja napisała:

        > Jak mi pewnego razu powiedział, że w lodówce są 2 jajka i dżem, więc mogę zrobić naleśniki to bez butów wypier...

        Jak ja bym chciała to zobaczyć 😁
        • hrabina_niczyja Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 17:15
          No śmieszne to pewnie było, ale mnie telepie jeszcze dziś jak kolesia sobie przypomnę. Ale najlepsze, że zostawił u mnie garnitur. Nie jakiś tam wielce elegancki, ale dla pasożyta pewnie cud świata. Skapnął się jakoś po pół roku. Spokojnie odpowiedziałam, że powinien być w śmietniku, ale śmieci u nas często wywożą. Ciekawe czy się popłakał 😀
        • chlodne_dlonie Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 17:16
          ROTFL
      • boogiecat Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 20:24
        Hrabcia, alez tesknilam za twoimi opowiesciami! Pisac to ty umiesz dziewczyno😍
    • tanebo001 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 17:18
      Gratuluję nowoczesnego faceta. Bez seksistowskich zachowań takich jak otwieranie drzwi, przenoszenie przez kałuże, płacenie na randce...
      • chlodne_dlonie Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 17:48
        haahahahah hah
    • shellyanna Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 18:12
      Płaci zapraszający.
      Daj sobie spokój z takim niemotą.
      • ewka.n Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 19:44
        shellyanna napisała:

        > Płaci zapraszający.
        > Daj sobie spokój z takim niemotą.

        A zapraszać, a więc i płacić, powinien on, bo jak nie, to co z niego za mężczyzna i na co komu taki niemota.
        Spryciula suspicious
    • ritual2019 Re: Randki - kto płaci? 13.11.23, 18:30
      Nic sie nie zmienilo ale zasady sa rozne, zalezy co para ustali. W waszym przypadku nic nie zostalo ustalone i naturalnie tez nic nie wychodzi. Ty czujesz sie niekomfortowo placac za siebie, gotujac dla niego i niezrecznie ci o tym mowic co jest zrozumiale. Wspomnialas ze twoj ex tez raki byl ale zmienil sie na lepsze po slubie, a to jest bardzo rzadko spotykane wiec nie liczylabym na to samo z tym facetem. Spotykacie sie bardzo intensywnie wiec moze dobrze byloby nieco wyhamowac i przyjrzec sie panu nieco lepiej. Seks okay, ale wyluzowac to karmienie go, niech przyjdzie najedzony. A jesli przyjdzie glodny to powiedziec zeby zamowil, bedzie mosial od razu zaplacic. Jesli nie bedzie podchodzil do tego entuzjastycznie to zamow dla siebie a jemu powiedz zeby zamowil dla siebie. Wiem, atmosfera sie skwasi ale chyba nie ma innego wyjscia. Facet wydaje sie sknera. A ty wydajesz sie zbytnio angazowac, duzo tego gotowania jak na 3 miesiace.
    • akn82 Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 08:48
      Jeśli nie masz ochoty odbierać telefonu to słuchaj siebie! Nie odbieraj. Już teraz wiesz że robisz cos wbrew sobie. Nie kontynuuj tego.
    • chicarica Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 10:36
      Fajny, porucha i kasy nie wyda. Jeszcze śniadanie dostanie. Gospodarny i zaradny!
      • ewka.n Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 11:00
        chicarica napisała:

        > Fajny, porucha i kasy nie wyda. Jeszcze śniadanie dostanie. Gospodarny i
        > zaradny!

        A ona nie fajnie się sfrajerzyła. Bo nie dość, że za darmo mu daje, to jeszcze te śniadania...
        • chicarica Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 11:28
          Dokładnie. Przeważnie jest tak, że człowiek na samym początku znajomości stara się dać z siebie to co najlepsze. Jeśli ten facet tak robi już teraz, to potem będzie tylko gorzej.
          • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 12:02
            Porozmawiałam o tym, powiedział że za wszystko zaplaci, nie ma problemu. Że zaprosi też mnie. No zobaczymy jak to będzie.
            • chicarica Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 12:10
              Poczekaj jeszcze z decyzjami, daj mu się wykazać. Nie wyskakuj ze śniadaniami. 2-3 randki i powinno się wyklarować.
              • magda.nawrocka35 Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 12:32
                Powiedziałam że zapraszam do siebie ale Ty stawiasz obiad, ja już więcej nie wydaję bo to nie fer. Więc mówi że oczywiście zapłaci za co chcę
                • chicarica Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 19:23
                  On cały czas raczej nie rozumie że nie chodzi o kasę.
                  Jeździć, obserwować. Nie karmić.
        • ritual2019 Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 11:37
          Bo nie dość, że za darmo mu daje, to jeszcze te śniadania...

          Co mu daje za darmo?
          • ewka.n Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 11:43
            ritual2019 napisał(a):

            > Co mu daje za darmo?

            No jak to co?

            chicarica napisała:
            > Fajny, porucha i kasy nie wyda.

            Frajerka daje mu za darmo poruchać.
            • ritual2019 Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 11:52
              ewka.n napisał(a):

              > ritual2019 napisał(a):
              >
              > > Co mu daje za darmo?
              >
              > No jak to co?
              >
              > chicarica napisała:
              > > Fajny, porucha i kasy nie wyda.
              >
              > Frajerka daje mu za darmo poruchać.

              Jestescie ku...i?
              • chicarica Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 12:15
                Ku...y są droższe, nie chodzi o to żeby "dawać" za talerz zupy. Chodzi o wzajemność. Nie może być tak, że tylko ona zaprasza, ona ogarnia kolację, śniadanie, a pan wpadnie, porucha, śniadanie zje i tyle się wykazał. Nie chodzi o cennik za seks, sama mogę sobie kupić kolację i śniadanie, tylko o zrozumienie, że faceci myślą inaczej - jeśli zależy im na kobiecie, to nie mają problemu żeby się wykazać zaproszeniem na kolację, drobnym prezentem, kwiatami, niespodzianką. Inwestują w nią, nie tyle finansowo co po to żeby pokazać że o niej myślą, że ją cenią. Jeśli ona robi drobne prezenciki, zaprasza na kolację ze śniadaniem a z jego strony nic, to słabo to wygląda - on po prostu nie inwestuje w nią czasu, wysiłku.
                • ritual2019 Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 12:24
                  chicarica napisała:

                  > Ku...y są droższe, nie chodzi o to żeby "dawać" za talerz zupy.

                  Za kawe, kolacje, obiad, produkty na kolacje itp. Dokladnie to piszecie.


                  . Nie może być tak, że tylko ona zaprasza, ona ogarnia kolację, śniadanie,
                  > a pan wpadnie, porucha, śniadanie zje i tyle się wykazał.

                  Moze byc tak jak para sobie ustali. Jak im wygodnie. Mnie dziwi w takich i podobnych watkach seks jako cos za cos.

                  Nie chodzi o cennik za seks

                  Cennik nie, ale fakt ze seks nie jest za darmo, ze facet musi sie wykazac chocby tym co ponizej napisalas.


                  jeśli zależy im na kobiecie, to nie mają problemu żeby się wykazać zaproszeniem na kolację, drobnym prezentem, kwiatami, niespodzianką. Inwestują w nią, nie tyle finansowo co po to żeby pokazać że o niej myślą, że ją cenią.

                  Fraza inwestycja w kobiete kojarzy mi niezby dobrze, ma niezbyt pozywtyne konotacje. Inwestowac to mozna w cos co ma przynosic korzysci a inwestowanie w kobiete to traktowanie jej jak towar.

                  Jeśli ona robi drobne prezenciki, zaprasza na kolację ze śniadaniem a z j
                  > ego strony nic, to słabo to wygląda - on po prostu nie inwestuje w nią czasu, w
                  > ysiłku.

                  Zgadzam sie ze slabo to wyglada, ale znowu inwestucja nie jest dobrym okreslem, jak wyzej. Poza tym on z nia spedza czas wiec akurat nie w tym rzecz.
                  • chicarica Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 14:33
                    Seks może być za darmo, jeśli kobieta ma ochotę. Seks nie jest za nic. Śniadanie i kolacja nie robią się same. Ona wokół niego lata, śniadanka, prezenciki, a on co konkretnie robi poza wpadnięciem i puknięciem? Bardzo słabo to wygląda. A męski mózg funkcjonuje, chcesz czy nie chcesz, nieco inaczej niż kobiecy - kobieta okazuje zaangażowanie poprzez seks, mężczyzna poprzez robienie czegoś dla kobiety i wykazywanie się przez takie między innymi drobiazgi jak zaproszenie na kawę, kolację, "zajmowanie" jej czasu i uwagi po prostu. Możesz sobie zaklinać rzeczywistość, ale latając wokół faceta nie zyska się jego uczucia.
                    • ritual2019 Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 15:13
                      Wow. Mnie tu jednak wciaz cos zaskakuje 😃😃😃 serio nie przypuszczalam ze obecnie kobiety moga miec wpojona taka mentalnosc: seks za cos czyli jakby tego nie nazwac uwazaja sie za prostytutki do tego tansze.
                      Czy ty slyszalas o partnerstwie ? Para uprawia ze soba seks z takich samych powodow - bo oboje tego chca i sprawia im to przyjemnosc. Kobiety sprawiaja mezczyznom przyjemnosci w taki sam sposob jak mezczyzni kobietom a nie tylko przez seks. Wiesz ja bardzo lubie seks i jest to bardzo wazna rzecz w moim zyciu ale jednak cale moje zycie nie kreci sie wokol seksu. Robimy z partnerem rozne rzeczy ktore seksem nie sa i mamy w tym ogromna przyjemnosc. Moge tez miec z kims seks niczego nie oczekujac, nawet kawy, bo seksu nie traktuje jak towaru.

                      Ona wokół niego lata, śniadanka, prezenciki, a on co konkretnie robi poza wpadnięciem i puknięciem?

                      A w jakim celu to robi? Z wlasnej woli zdaje sie, tak jak wiekszosc takich kobiet. Potem sie dziwia ze facetom to pasuje, ze im wygodnie. A komu by nie bylo. Jak to wielokrotnie na tym forum napisano, nie ma ofiar sa ochotnicy.
                      • chicarica Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 19:31
                        Dla mnie jak facet chce mieć ze mną seks, to musi się nalatać. Nie chodzi o kasę, serio stać mnie na kawę i ciastko, stać mnie też i na tyle obiadów na ile mam chęć.
                        W ogóle jeśli chce mieć mój czas, uwagę, troskę, to musi się nalatać. Tak po prostu.
                        Zasada dotycząca relacji jest taka, że musi być wzajemność. Niekoniecznie "odpłacanie" tu i teraz, nie co do grosza, w ogóle niekoniecznie pieniędzmi. To nie o pieniądze w tym wszystkim chodzi. Chodzi o to, że gość przyłazi do niej zeżreć, poruchać (no dobra, z tego to i jeśli dobrze rozumiem ona też korzysta, nie pisze że jest słaby w łóżku) ale od siebie jakoś tak nic. Nie pomyślał żeby powiedzieć np. "kochanie, nie stój przy garach, ja coś przywiozę, co chcesz z restauracji X, to wstąpię po drodze", nie wstał wcześniej i nie poleciał po chrupiące bułeczki żeby zaserwować śniadanie do łóżka. Nie zrewanżował się za te wszystkie zaproszenia. Po prostu nic. Bardzo to słabo wygląda.
                        • ritual2019 Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 19:39
                          To ze slabo to wyglada to jedno, ale ona robi to z wlasnej woli. Przeciez nie musi, moze tylko skorzystac z seksu.
                    • azalee Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 15:18
                      chicarica napisała:

                      > Seks nie jest za nic.

                      W zdrowej relacji seks JEST dokladnie za nic. Jak seks zaczyna byc za cos to sie robi niezdrowo i toksycznie.
                      • ritual2019 Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 15:22
                        chicarica Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 14:33
                        Seks może być za darmo, jeśli kobieta ma ochotę.

                        To jest w ogole szokujacy stwierdzenie.
                      • waleria_bb Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 17:31
                        Seks jest dla przyjemności obojga i rzeczywiście, pora zerwać ze starodawnym postrzeganiem go jako karty przetargowej i nagrody dla faceta. Jednak tu nie seks jest problemem, a nierówne zaangażowanie. Jeśli to w większości przypadków kobieta gości, gotuje, kupuje dodatkowe składniki na posiłek dla faceta i ten nawet nie pomyśli, że w dobrym tonie jest przynieść wino, czekoladki, coś nie gra.
                        • ritual2019 Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 18:07
                          Jeśli to w większości przypadków kobieta gości, gotuje, kupuje dodatkowe składniki na posiłek dla faceta i ten nawet nie pomyśli, że w dobrym tonie jest przynieść wino, czekoladki, coś nie gra.


                          Oczywiscie ze tak ale niektore to wlaczaja w to seks jako towar, usluge za cos.
                        • chicarica Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 19:34
                          Męski mózg tak nie działa, niezależnie od tego jak bardzo nowoczesne chcemy być. Oni seks potrzebują zdobywać. Pukacza którego zapraszamy na pukanie, nie podejmujemy kolacją, śniadaniem i czym tam jeszcze.
                          • ritual2019 Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 19:41
                            chicarica napisała:

                            Pukacza którego zapraszamy na pukanie, nie pode
                            > jmujemy kolacją, śniadaniem i czym tam jeszcze.
                            >

                            Ale autorka podejmowala i jakos mu to nie przeszkadzalo w seksie z nia. Widac nie ma potrzeby zdobywania.
                      • chicarica Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 19:33
                        Nie chce mi się nawet tłumaczyć. Słabo mi ostatnio idzie wysławianie po polsku, ale z tego co pamiętam podwójne zaprzeczenie w języku polskim nadal jest dopuszczalne.
                    • pursuedbyabear Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 16:55
                      Dżizas, mam nadzieję, że ten wpis to sarkazm.
    • memphis90 Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 14:34
      >Kupiłam mu 20 razy coś a on mi nic.
      >Jesteśmy 3 miesiące razem.
      Jak sie nazywa odwrotność sugar daddy? Kupujesz młodemu chłopaczkowi po dwa prezenciki tygodniowo wzamian za seksy w mieszkaniu…?
      • azalee Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 15:21
        memphis90 napisała:

        Bez przesady, ten mlody chlopaczek to 30-letni chlop.
        • chlodne_dlonie Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 16:13
          ROTFL
        • memphis90 Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 16:27
          Ale utrzymanek, w dodatku dziewiczy, dziewczyny nigdy nie miał… Śniadanka, obiadki, prezenciki i nocleg w pakiecie. On wnosi tylko świeżość młodości oraz niewinność własną. I pytonga.
          • ewka.n Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 17:26
            memphis90 napisała:

            > Ale utrzymanek, w dodatku dziewiczy, dziewczyny nigdy nie miał… Śniadanka,
            > obiadki, prezenciki i nocleg w pakiecie. On wnosi tylko świeżość młodości oraz
            > niewinność własną. I pytonga.

            To wciąż dość częsty model relacji i nie wywołujący zdziwienia, a tym bardziej oburzanka i masy dobrych rad, ale gdy zamienimy rolami: jego z nią. Dla takiego odwrotnego układu od razu pojawiają się uzasadnienia, że to w sumie naturalne role. To "naturalnie" tłumaczy dlaczego mężczyźni wręcz chcą i lubią mieć utrzymanki (lub prawie że/praktycznie utrzymanki). I nie ma nad czym się rozwodzić i deliberować, bo to nie nasza a ich prywatna sprawa. Przeciwny układ natomiast nie rokuje, bo to m.in. wbrew męskiej naturze i na dłuższą metę on tego nie wytrzyma. A jeśli pojawi się taki, któremu taki układ nie przeszkadza, to taki układ jest jednak niesprawiedliwy, a on jest cwanym pasożytem, dekownikiem pierdzącym w kanapę bez wstydu i honoru. Jest to też dowód, że jemu na niej nie zależy, bo w nią nie inwestuje, bo przytoczona tu jego nawet względna "świeżość, młodość i pytong" się nie liczą (w odwrotnym układzie są oczywiście skarbami wnoszonymi do związku "wpędzajacego ją w lata") itd. itp. smile
            • memphis90 Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 19:50
              To już lepszy utrzymanek, co to kawy nie kupi, za to dysponuje młodzieńczym pytongiem, niż rikusiowy „kolega” z gestem oraz z priapizmem, który z powodu rzekomej viagry zajedzie panią na sucho na smierć…
    • mama-ola Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 15:14
      Uważam, że tak jest w porządku - każdy płaci za siebie na mieście. Nie ma uzasadnienia, żeby on za Ciebie płacił tylko dlatego, że on ma penisa, a Ty nie. Czemu chcesz utrzymywać patriarchalizm - do przemyślenia.

      Nierówność u Was występuje w tym, że Ty go zapraszasz do domu i tam karmisz za swoje pieniądze, a on Ciebie nigdy. Z tą nierównością powinniście coś zrobić. (Równości na mieście nie niszczyć!)
    • scarlett74 Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 17:21
      Magda, a może koleś to aspi. W domu z rodzicami, z mamusią, bez dziewczyny. Aspi musi mieć konkretnie powiedziane wprost, on za chiny ludowe się nie domyśli. I nie że nie chce, po prostu jego umysł tak nie działa. I nie obrażaj się , po prostu mu konkretnie powiedz co ma zrobić. I on to zrobi, bez żadnych marudztw. Aspikowi potrzebna jest konkretna dziewczyna, więc jeżeli jesteś zwiewną leliją, to nic z tego nie będzie...
      • mallard Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 19:02
        scarlett74 napisała:

        > Magda, a może koleś to aspi. W domu z rodzicami, z mamusią, bez dziewczyny. Asp
        > i musi mieć konkretnie powiedziane wprost, on za chiny ludowe się nie domyśli.
        > I nie że nie chce, po prostu jego umysł tak nie działa. I nie obrażaj się , po
        > prostu mu konkretnie powiedz co ma zrobić. I on to zrobi, bez żadnych marudztw
        > . Aspikowi potrzebna jest konkretna dziewczyna, więc jeżeli jesteś zwiewną leli
        > ją, to nic z tego nie będzie...

        O kurde, Scarlett - Ty wiesz, że to jest dobry trop?!
      • hrabina_niczyja Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 19:42
        Żeby nie wydać na autorkę to on by i brak jednej nogi udawał. Żaden aspi, pasożyt.
    • kotejka Re: Randki - kto płaci? 14.11.23, 17:41
      Oczekiwałabym, że zapłaci
      Dorosły pracujący facet powinien mieć gest
      Kawa czy kolacja to nie są koszty
      Dzielenie rachunków rozumiem w przypadku bardzo młodych ludzi kiedy oboje są na utrzymaniu rodziców

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka