dyzurny_troll_forum 14.12.23, 15:29 Czy emetka widziała to dzieło? Jeżeli nie to jest to obraz obowiązkowy. Jest tam najpiekniejsza scena wystawienia walizek przed drzwi jaką tylko można sobie wyobrazić. Ta scena to powinno być logo emateczki! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
borsuczyca.klusek Re: Napoleon (Ridley Scott) 14.12.23, 15:35 Nawet wątek już był. Co prawda nie o walizkach a o samym filmie, ale był 🙄 forum.gazeta.pl/forum/w,567,176981483,176981483,Napoleon.html Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum Re: Napoleon (Ridley Scott) 14.12.23, 15:39 borsuczyca.klusek napisała: > Nawet wątek już był. Co prawda nie o walizkach a o samym filmie, ale był 🙄 Ale ja nie o filmie tylko o tej jednej scenie. I jej odniesieniu do ematki. A film... no nie urywa... Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Napoleon (Ridley Scott) 14.12.23, 15:57 Ematka w wystawianiu walizek jest przynajmniej skuteczna 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Napoleon (Ridley Scott) 14.12.23, 15:35 Serio? Bo ja się pół filmu użalalam nad końmi na planie i miałam nadzieję, że jednak nie bardzo ucierpiały przy kręceniu filmu. Odpowiedz Link Zgłoś
1papryczka.chili Re: Napoleon (Ridley Scott) 14.12.23, 17:15 Oglądałam. Podobał mi się. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Napoleon (Ridley Scott) 14.12.23, 17:26 Z walizkami (kuframi) też miałam takie skojarzenia. Dla mnie wciąż za mało Napoleona w Napoleonie, myślałam, że więcej się dowiem o geniuszu strategii. Sceny batalistyczne piękne, i mgły. Drugi raz zachwycam się scenami wojny (wcześniej w Gladiatorze, i ten sam ich reżyser) Partnerka Napoleona nie wiedzieć dlaczego zlewa się mi teraz z Kochanicą Króla Odpowiedz Link Zgłoś