Dodaj do ulubionych

Twarz mi się posypała...

10.01.24, 22:32
Chyba od mrozu. Albo od peselu.

W każdym razie mam jakieś suche placki, zaczerwienienia się pogłębiły, kilka przebarwień. Zaczęłam używać podkładu, bo mimo, że mam dużą tolerancję na niedoskonałości to jednak bez wyglądam źle, żeby nie powiedzieć tragicznie. Jak się ratować?
Na co dzień stosuję serum antiage z Miya zamiennie z vitc Bielendy plus krem Mixa z niacynamidem (to teraz, ale różne stosuję, zwykle serum+krem). Kupiłam dziś maseczkę z vitC z Nacomi, jakby trochę lepiej.
Coś któraś doradzi? Czym się doprowadzić do porządku? Może jakieś zabiegi? Bym poszła.
Obserwuj wątek
    • trampki-w-kwiatki Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 22:35
      Też mam te suche placki od kilku dni! Może to ten mróz i suche na wiór powietrze??
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 22:38
        trampki-w-kwiatki napisała:

        > Też mam te suche placki od kilku dni! Może to ten mróz i suche na wiór powietrz
        > e??

        Czyli, że nie PESEL? Trochę mnie pocieszyłaś 😂
        • trampki-w-kwiatki Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 22:40
          Wiesz co, trudno powiedzieć.
          Wczoraj lekarz zaczął rozmawiać ze mną słowami: "z uwagi na pani PESEL..."
          i chyba od samego brzmienia w uszach tych słów zestarzałam się 10 lat 🙄
          • bardzo_wredna_dziewucha Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 22:44
            trampki-w-kwiatki napisała:

            > Wiesz co, trudno powiedzieć.
            > Wczoraj lekarz zaczął rozmawiać ze mną słowami: "z uwagi na pani PESEL..."
            > i chyba od samego brzmienia w uszach tych słów zestarzałam się 10 lat 🙄

            Ej może chodziło mu o coś innego niż wiek? Np. masz 13 w peselu, a lekarz przesądny? Nie łam się!
            • trampki-w-kwiatki Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 23:05
              😂
              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Twarz mi się posypała... 11.01.24, 09:56
                Hahaha! big_grin
          • summerland Re: Twarz mi się posypała... 11.01.24, 17:34
            Do mnie tez niedawno dermatolog powiedzial, ze nie mam już 18 lat, troche mnie to ubodło 😆
      • marta.graca Re: Twarz mi się posypała... 15.01.24, 12:58
        Też mam zmasakrowaną twarz od mrozu. Wysuszona , szczypiąca i podrażniona. Dopiero krem z cynkiem i alantoiną pomogł, a wcześniej masło shea.
    • magda.z.bagien Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 22:38
      Ja też, jakieś czerwone kółka wokół oczu, pysk suchy jak mumia. Wyglądam tak nieciekawie, że ludzie pytają czy nie jestem chora.
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 22:39
        magda.z.bagien napisała:

        > Ja też, jakieś czerwone kółka wokół oczu, pysk suchy jak mumia. Wyglądam tak ni
        > eciekawie, że ludzie pytają czy nie jestem chora.

        Fajnie sobie ponarzekać, ale niech nam ktoś powie co z tym zrobić kurna. Bo mi się ciężko patrzy w lustro.
        • snakelilith Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 22:42
          Jak masz czerwone, wysuszone placki od mrozu, to masz za lekką pielęgnację. Skórze trzeba przy bardzo minusowych temperaturach więcej tłuszczu.
          • madame_edith Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 22:55
            Tak!
            Ja od kiedy odkryłam, że moja hiper wrażliwa skóra nienawidzi nawilżania za to kocha każde masło do ciała (na noc) to mam pierwszy raz w życiu twarz bez żadnych podrażnień. Całe życie w czerwonych suchych plackach…
          • trampki-w-kwiatki Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 23:05
            Dobra, idę natłuścić!

            • bardzo_wredna_dziewucha Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 23:16
              trampki-w-kwiatki napisała:

              > Dobra, idę natłuścić!
              >

              Dej znać czy pomogło. Ja na razie nic na ryj nie kładę, bo boję się pogorszyć. Zobaczymy jak po tej masce będę rano wyglądać.
              • snakelilith Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 23:27
                Maski są do kitu, bo zawierają masę wody. I witamina c na podrażnioną skórę? Aua. Może być jeszcze gorzej. Nie masz żadnego oleju w domu? Albo masła shea?
                • bardzo_wredna_dziewucha Re: Twarz mi się posypała... 11.01.24, 00:02
                  O no widzisz, nie miałam pojęcia, że maski są do kitu. Mam olej z wiesiołka i z czarnuszki (genialne na włosy), nada się?
              • trampki-w-kwiatki Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 23:31
                Natłuściłam oliwką dla dzieci. Nie piecze. Mam teraz suche placki pokryte tłuszczem. Może do rana coś się polepszy 🙄
                • madame_edith Re: Twarz mi się posypała... 11.01.24, 00:07
                  Ja tylko dodam od siebie, że oleje mi twarz wysuszają. Masła nie. Nie wiem jakim cudem, 🤷‍♀️ to tłuste i to tłuste.
                  • thank_you Re: Twarz mi się posypała... 11.01.24, 10:10
                    Tak juz maja oleje. smile Nałożony na mokre cialo olej trzeba wycierać, bo inaczej po x czasu wysuszy skore.
                    • snakelilith Re: Twarz mi się posypała... 11.01.24, 12:12
                      thank_you napisała:

                      > Tak juz maja oleje. smile Nałożony na mokre cialo olej trzeba wycierać, bo inacze
                      > j po x czasu wysuszy skore.

                      Ale olej można nałożyć na krem. Na ten, który aktualnie jest za lekki. Czasem trudno mieć pyerdylion kosmetyków na wszystko, a temperatury zimą się często wahają od mocno plusowych do mocno minusowych. U mnie w zeszły piątek były jeszcze mokro-wiosenne plus 10, a w poniedziałek odczuwana na skórze temperatura była minus 10.
                      Kropla oleju nałożona na krem jest wtedy całkiem dobrym wyjściem, nawet w przypadku skóry wcale nie suchej, której bardzo treściwe kremy zwykle nie służą. Najlepiej wybrać coś mało komedogennego jak masło shea albo olej konopny. Można wziąć też olej migdałowy, albo z dzikiej róży. Albo kupić jakąś mieszankę olejku przeznaczoną do twarzy. Wzbogacenie tym zwykłej pielęgnacji często już wystarczy. Do twarzy i do rąk, bo one też w czasie mrozów mają tendencję do wysuszania.
            • muszebosieudusze Re: Twarz mi się posypała... 15.01.24, 18:03
              trampki-w-kwiatki napisała:

              > Dobra, idę natłuścić!
              >

              Kurde, no... w PRL jak były w zasadzie dwa rodzaje kremów: natłuszczający i nawilżający to dla każdego było oczywiste że na mrozy to ten tłusty bo po nawilżającym będzie czerwony, przemrożony ryjec. A jak teraz jest pierdyliard składników to się ludzie gubio big_grin
              • chatgris01 Re: Twarz mi się posypała... 15.01.24, 19:48
                Jeszcze były półtłuste (ale w meritum masz rację).
        • muszebosieudusze Re: Twarz mi się posypała... 15.01.24, 18:01
          bardzo_wredna_dziewucha napisała:


          > Fajnie sobie ponarzekać, ale niech nam ktoś powie co z tym zrobić kurna. Bo mi
          > się ciężko patrzy w lustro.

          Nie patrzeć w lustro. Sorry, musiałam (bo bym się udusiła).
      • kariwitch00 Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 23:43
        Ja tez i jeszcze jedna osoba przypadek nie sądzę.
    • primula.alpicola Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 22:40
      Za dużo tego jak na podrażnioną skórę.
      Kup maskę pozabiegową Neutrea i/lub Pharmaceris A Corneo-Sensilium krem Dermo-naprawczy.
      • primula.alpicola Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 22:42
        A na zimne powietrze coś tresciwszego, u mnie się sprawdza Pharmaceris A Lipo-Sensilium
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 22:42
        primula.alpicola napisała:

        > Za dużo tego jak na podrażnioną skórę.
        > Kup maskę pozabiegową Neutrea i/lub Pharmaceris A Corneo-Sensilium krem Dermo-n
        > aprawczy.

        Nie stosuję wszystkiego naraz! Ale dzięki za polecenie, spróbuję tego Pharmaceris bo Natura to chyba tylko on-line? Czy można gdzieś stacjonarnie?
        • primula.alpicola Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 22:45
          Neutrea, kupuję od nich on line, nie mam niestety pojęcia czy gdzieś sprzedają stacjonarnie.
          Ich produkty są świetne i przystępbe cenowo, polecam.
          • bardzo_wredna_dziewucha Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 22:49
            primula.alpicola napisała:

            > Neutrea, kupuję od nich on line, nie mam niestety pojęcia czy gdzieś sprzedają
            > stacjonarnie.
            > Ich produkty są świetne i przystępbe cenowo, polecam.
            Tak, tak, Neutrea, coś mi się przestawiło w literkach. Czytałam już o tej firmie na ematce, już znalazłam stacjonarnie w Warszawie. Dzięki ❤️
      • vivyan Re: Twarz mi się posypała... 11.01.24, 09:27
        Z pozabiegowych bardzo dobrze mi się sprawdza Avene Cicalfate + emulsja, krem też, ale jest nieco lżejszy.
    • ajr27 Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 22:44
      Mam to samo. Upiorny mróz to sprawił, obstawiam też pocieranie o skórę szalikami, czapkami itp.
      Pomaga lipikar baume B5 La Roche, rewelacyjny krem ratunkowy, polecam. Dobrze koi też Purito zielony z wąkrotką azjatycką.
      • ajr27 Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 22:59
        Sorki, cicaplast B5, nie lipikar, lipikar jest nawilżający, a ten tłustawy
    • galaxyhitchhiker Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 22:52
      Nic tak dobrze nie robi zimą mojej twarzy jak zwykła Ziaja z masłem kakaowym. Skład ma pewnie do bani (nie czytam), ale działa.
      • galaxyhitchhiker Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 22:58
        Dodam, że używam na noc, robi robotę tak, że na dzień mogę już cokolwiek. A na mróz to w ogóle ochronny (Nivea baby, bo bez wody).
    • alexandra1984 Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 22:52
      od kiedy uzywam kremu dla dzieci specjalnie przeznaczonego na mroz i wiatr przestalam miec problemy, ale wczesniej bardzo meczylam sie z sucha skora sad
      • igge Re: Twarz mi się posypała... 15.01.24, 12:58
        Ja też zakupiłam w aptece jakiś tani w niebieskiej tubce z trzema pingwinkami i chwałę sobie
    • ga-ti Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 23:29
      A nie byłaś ostatnio przeziębiona? Pytam, bo u nas przed świętami jakiś wirus krążył, niby przeziębienie, osłabienie, a po kilku dniach na twarzy łuszczącą się, zaczerwieniona skóra.
      • trampki-w-kwiatki Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 23:32
        Ja byłam, właśnie skończyłam antybiotyk.
        Ale to chyba jednak ten mróz...
    • geez_louise Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 23:44
      Hasło dla Ciebie: odbudowa bariery hydrolipidowej.

      Wszystko co nakładasz na skórę ma działanie złuszczające i drażniące, Twoja twarz tego nie wytrzymała.
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Twarz mi się posypała... 11.01.24, 00:00
        geez_louise napisała:

        > Hasło dla Ciebie: odbudowa bariery hydrolipidowej.
        >
        > Wszystko co nakładasz na skórę ma działanie złuszczające i drażniące, Twoja twa
        > rz tego nie wytrzymała.
        >
        Dzięki. Idę czytać.
    • pepsi.only Re: Twarz mi się posypała... 10.01.24, 23:48
      Natłuszczanie np Emotopic polecam.
    • kanga_roo Re: Twarz mi się posypała... 11.01.24, 09:03
      jakby Ci się chciało, możesz sobie kupić online fajne składniki, mieszać na bieżąco i zapomnieć o problemach z cerą.
      ja od bardzo dawna używam zawsze wieczorem jako bazy potrójnego kwasu hialuronowego, do którego dodaję dwie krople oleju z nasion malin lub arganowego a resztę wg uznania: kolagen i elastynę lub d-panthenol lub retinol roślinny itp różności.
      rano odrobina hydrolatu różanego na buzię, puder i jest OK.
      Tobie poleciłabym potrójny kwas hialuronowy, olej arganowy i kolagen z elastyną.
      ja kupuję na ZSK smile
      • berdebul Re: Twarz mi się posypała... 11.01.24, 10:09
        Gdzie zamawiasz i czy są zestawy dla początkujących?
        • is-laura Re: Twarz mi się posypała... 11.01.24, 10:12
          Na ZSK🙂 Zrób Sobie Krem
        • kanga_roo Re: Twarz mi się posypała... 11.01.24, 10:27
          pewnie są zestawy do mieszania, ale ja nie korzystam, bo jeśli przechowuję składniki osobno, to nie muszę się martwić, ze mi się mikstura zepsuje ani używać konserwantów. przechowuje na drzwiach lodówki, mieszam na dłoni przed użyciem.
    • konsta-is-me Re: Twarz mi się posypała... 11.01.24, 09:12
      Od mrozu.
      Ja też mam taki placek od wczoraj ,choć mam skórę generalnie tłustą ( w zimie dużo mniej).
      I wokół ust, piecze okropnie, natłuszczam pomadka pielęgnująca i miodem jak szalona a i tak dokucza.I już widzę że przez parę dni tak będę paradować z czerwona skóra wokół ust 🙄
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Twarz mi się posypała... 11.01.24, 10:01
        Mój syn ma całe podrażnione, zaczerwienione usta od mrozu, to mu posmarowałam jakąś maścią na zajady i to pomogło. Więc polecam, zwłaszcza na noc, żeby podczas snu się podreperowała skóra smile
    • is-laura Re: Twarz mi się posypała... 11.01.24, 09:13
      Witamina c podrażnia, niacybamid podrażnia. Kup coś z ceramidami na odbudowę bhl. Na serum z ceramidami koniecznie nakładaj krem, polecam serum i krem z Bielendy
    • konsta-is-me Re: Twarz mi się posypała... 11.01.24, 09:17
      A tak poza tym, na czerwone placki od mrozu albo wręcz odmrożenia polecam...masło.
      Takie zwykłe , kuchenne.
      Mnie każdy krem wtedy piecze i jedyne co działa to właśnie to.
    • babsee Re: Twarz mi się posypała... 11.01.24, 09:18
      Niacynamid zrobil z moja buzią cos strasznego, więcej tego g..na nie kupię. Ja w zimie na noc używam poleconego tu kiedyś, genialnego kremu Nacomi z Shea dla uwaga!!!!!50+ nie nalezy sie przejmowac tym wiekiem. Krem ma półtłustą konsystencje i przyznam, ze trudno sie było przyzwyczaić ale juz w dwa dni moja skóra na twarzy przestala mieć czerwone suche placki!stała się miekka i gładka.Uzywam go od 3 lat każdej zimy.
      ps. Jeśli Cie to pocieszy, to ja też wygladam masakrycznie bo do bladej gęby dochodzą włosy-albo przyklapniete od czapki albo sie elektryzują jak durne. Dziś rano spojrzałam wlustro w pracy i doszłam do wniosku, że idę sie rzucić z mostu....takżetę...
      • is-laura Re: Twarz mi się posypała... 11.01.24, 09:23
        Ile masz lat, że szokuje cię krem dla 50+?
        • babsee Re: Twarz mi się posypała... 11.01.24, 12:50
          45 ale zaczelam używac majac 42 wiec troche sie bałam bo ja z tych co sie boją, że jak zaczną za szybko używac mocnych kremow to potem zostanie ju z tylko lifting smile
          • snakelilith Re: Twarz mi się posypała... 11.01.24, 19:41
            babsee napisała:

            > 45 ale zaczelam używac majac 42 wiec troche sie bałam bo ja z tych co sie boją,
            > że jak zaczną za szybko używac mocnych kremow to potem zostanie ju z tylko lif
            > ting smile
            >

            Kto ci takie głupoty naopowiadał?
      • snakelilith Re: Twarz mi się posypała... 11.01.24, 12:01
        babsee napisała:

        > Niacynamid zrobil z moja buzią cos strasznego, więcej tego g..na nie kupię.


        Ten podobno kojący i przeciwzapalny niacynamid też mi robi sajgon na skórze. Nie mogę stosować niczego, co ma go w składzie, a że to modne ostatnio, to jest w wielu produktach anty-aging. Szukałam w necie przyczyny i znalazłam, że niacynamid u niektórych ludzi podkręca skłonność do aergii, znaczy sam nie alergizuje, ale podwyższa ryzyko, że zareaguje się na coś innego. U mnie dosyć wyraźnie.
        • black_magic_women Re: Twarz mi się posypała... 12.01.24, 15:50
          O ja też mam.na bakier z namiacydem. Niby ma pomagać na wypryski, a na mnie wysypuje nowe i generalnie pogarsza skórę.
    • aqua48 Re: Twarz mi się posypała... 11.01.24, 09:24
      Na mróz, silny wiatr i do samolotu (wszystkie te czynniki wysuszają mi bardzo skórę) nakładam na twarz serum, bogaty krem, podkład i puder sypki. I dopiero z tyloma warstwami wychodzę z domu bezpiecznie i wracam bez łuszczącej się cery.
    • pade Re: Twarz mi się posypała... 11.01.24, 09:34
      Tak, to zima. Moja skóra też zaczęła wariować i wczoraj wieczorem musiałam nałożyć trzy warstwy na twarz, by ją jakoś ukoić.
      Polecam na dzień Lipidowy krem na zimę z Basiclab, boski jest. Tylko mi nie wykupcie. Z Pharmaceris też mam, ale ten jest cięższy. No i na noc koniecznie tłuściochy typu Ava półtłusty przeciwzmarszczkowy (spr. opinie) a nawet oliwkowy z Ziaji.
      Wczoraj nałożyłam maskę ceramidową, treściwą, która wchłonęła się w pięć sekund, więc na to alantan plus, tłusty przecież - dalej nic, zakończyłam pielęgnację kremem z Ava. I jest dobrze.
    • thank_you Re: Twarz mi się posypała... 11.01.24, 10:08
      Na takie podrażnienia najlepsze są kremy z Cica w nazwie - tu juz sobie wybierz (np. W superpharm) taki z odpowiednia cena. Swietna na podrażnienia jest seria Pharmaceris A (w aptekach).


      Nie stosuj żadnej witaminy C, tylko daj skorze spokój przez te kilka dni, masz skore podrażniona od suchego i mroźnego powietrza, następnym razem zabezpiecz ja na tłusto - ja nie stosuje w taka pogodę żadnej lekkiej pielęgnacji tylko wjeżdżam na grubo plus dziecieca Mustela (ale ja spaceruje z dziećmi po mrozie).

      Odbudujesz barierę hydrolipidową z Cica i wtedy zadbasz o wyglad, innej kolejności nie ma.

      A na Pesel pomaga kaptur na głowę i spacery na Żoliborzu. wink
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Twarz mi się posypała... 12.01.24, 15:58
        Thank_you dzięki ❤️❤️❤️
      • wapaha Re: Twarz mi się posypała... 16.01.24, 17:28
        Thankyou-a co sądzisz kliko tym ?
        stosuję gdy jest poniżej 0 bezpośrednio przed morsowaniem/pływaniem ( na twarz i szyję)
        • thank_you Re: Twarz mi się posypała... 18.01.24, 07:54
          To taki typowy skład (jak maści aptecznej) ale z czynnikami nawilżającymi. Jesli Ci służy, to super. Ja pierwszy raz widze ja na oczy. 😳 Skąd wytrzasnelas?
    • wena-suela Re: Twarz mi się posypała... 11.01.24, 10:11
      Kupuję w aptece tani krem cholesterolowy Lino. Maść w zasadzie. Smaruję dość grubo gębę po wieczornym myciu. Rano cokolwiek, niedużo. Skóra gładka i jednolita, bez przebarwień.
    • bardzo_wredna_dziewucha Re: Twarz mi się posypała... 12.01.24, 16:00
      Donoszę, że pomógł mi olej z wiesiołka na noc. Po 2 takich jest zdecydowanie lepiej.
      • ajr27 Re: Twarz mi się posypała... 13.01.24, 14:22
        Doustnie czy zewnętrznie?
        • bardzo_wredna_dziewucha Re: Twarz mi się posypała... 16.01.24, 00:33
          ajr27 napisała:

          > Doustnie czy zewnętrznie?

          No na twarz smile ale owszem, ów olej jest taki do sałatek, ale używam go również do włosów (GENIALNY do kręconych) oraz teraz na twarz wink
          • ajr27 Re: Twarz mi się posypała... 16.01.24, 16:36
            Ja nie mogę olejować swoich kręconych robi mi przyklap. Ale polecam doustnie wiesiołka- skóra, włosy, płodność, jednym słowem ożywia😉
          • igge Re: Twarz mi się posypała... 18.01.24, 04:09
            A ja z braku czasu i zaskoczenia negatywnym efektem retinolu na paszczy ( schodząca skóra) zaczęłam smarować twarz oliwą z oliwek i mam jak pupa niemowlęcia głaciutką milutką skórę.
            Zachęciłam się do olejów znowu i zakupiłam w aptece dwa: arganowy oraz dziecinny nieznanej mi firmy z awokado. Tzn awokado na drugim miejscu w składzie.
      • pade Re: Twarz mi się posypała... 16.01.24, 00:50
        Uwielbiam ten olej w rybkach z Gala. Mam właśnie na twarzy zmieszany A+E i koenzym Q10.
        • bardzo_wredna_dziewucha Re: Twarz mi się posypała... 16.01.24, 01:04
          pade napisała:

          > Uwielbiam ten olej w rybkach z Gala. Mam właśnie na twarzy zmieszany A+E i koen
          > zym Q10.
          >

          Znaczy ja teraz serio użyłam w desperacji tego oleju do sałatek, ale tak w ogóle to jak lubisz wiesiołek polecam kapsułki Oeparol, do kupienia w aptece. One niby są do łykania, ale ja je przekłuwałam i kładłam na włosy, twarz, ręce, co tam było potrzebne. Super są też pomadki od nich, naprawdę polecam.
          • pade Re: Twarz mi się posypała... 16.01.24, 09:19
            Rybki z Gala zawierają olej z wiesiołka i są przeznaczone do pielęgnacji skóry. Oprócz wiesiołka mają a+e lub q10smile
            wizaz.pl/kosmetyki/produkt,20251,gal-dermogal-a-e-kapsulki-zelatynowe-twist-off.html
    • igge Re: Twarz mi się posypała... 15.01.24, 12:55
      Mnie wczoraj też twarz się posypała. Przesadziłam z retinolem Nacomi podejrzewam.
      Skóra mi złazi, w zasadzie wszędzie na paszczy. No trudno. Na razie posmarowałam oliwą z oliwy bo leciutko szczypie przy tarciu czyli podrażniona odrobinę.

    • primula.alpicola Re: Twarz mi się posypała... 15.01.24, 15:02
      I jak tam wredna dziewucjo, naprawiłaś sobie skórę?
      • bazia_morska Re: Twarz mi się posypała... 15.01.24, 19:54
        I czym?
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Twarz mi się posypała... 16.01.24, 00:32
        primula.alpicola napisała:

        > I jak tam wredna dziewucjo, naprawiłaś sobie skórę?

        A już gdzieś tu napisałam, że i owszem. Krem odżywczy (dosyć tłusty) Miya, wonderbalm się nazywa, z olejkiem z róży. Na to olej z wiesiołka naprzemiennie z olejkiem z nuxe. Jest elegancko. (Dzięki w ogóle wszystkim, bo bym się nie odnalazła w tym gąszczu produktów do pielęgnacji, a jeszcze promocje w Hebe, więc się zagubiłam)
        (Czyli jednak mróz, nie PESELsmile))
        • primula.alpicola Re: Twarz mi się posypała... 16.01.24, 14:48
          No, to super!
          Dbaj o bhl, to mróz będzie miał trudniej.
    • karotka_plus Re: Twarz mi się posypała... 15.01.24, 20:37
      Myślałam że tylko ja tak mam. Od mniej więcej października moja skóra twarzy to jeden wielki suchy placek. Niczym nie mogę nawilżyć. Co drugi dzień maseczki nawilżające. Mam ułożona pielęgnację dla zaburzonej bhl ale to nic nie daje sad Rano nie ale na wieczór chodzi dodatkowo do kremu skwalan. To nic nie daje.
      Ogólnie mam problem z suchą skórą a ostanie dni to wręcz mi się łuszczy delikatnie z twarzy i więcej na nogach (mam problemy skórne nóg więc sucha skóra nie pomaga). I te uczucie napięcia twarzy.
      • snakelilith Re: Twarz mi się posypała... 15.01.24, 23:19
        Odstaw maski nawilżające. Tym pogarszasz sobie stan cery. I weź na razie tylko tłusty krem bez alkoholu. Twój jest za lekki.
        Ciało też należy kremować, po każdym myciu, tłustym masłem do ciała.
        • karotka_plus Re: Twarz mi się posypała... 16.01.24, 05:34
          Dzięki za poradę. Odstawie maski, myślałam że pomogą. Na noc używam też odżywczych kremów - masek.
          Ciało kremuje. Na nogi mam nawet tłuste i treściwe kremy z apteki robione na receptę. Nawet obe nie dają rady. Moja skóra na twarzy i ciele wręcz pije wszelkie kosmetyki.
          Ogólnie czuje się sucha jak Sahara, nawet od środka. Dużo pije wody a cukrzyca wykluczona. Prawdopodobnie efekt suchego powietrza mrozu i niedoczynności.
          • snakelilith Re: Twarz mi się posypała... 16.01.24, 15:12
            karotka_plus napisała:

            > Dzięki za poradę. Odstawie maski, myślałam że pomogą. Na noc używam też odżywcz
            > ych kremów - masek.
            > Ciało kremuje. Na nogi mam nawet tłuste i treściwe kremy z apteki robione na re
            > ceptę. Nawet obe nie dają rady.

            To, że kremy są z apteki nic nie znaczy. Generalnie potrzebujesz więcej tłuszczu. Dużo więcej. Kup dobry krem przeznaczony dla cery bardzo suchej (albo dojrzałej), gdzie w składzie nie ma alkoholu i żadnych drażniących składników, za to masło shea, skwalan i inne roślinne oleje. Kremy z silikonami są często za lekkie.
            Mogę ci polecić NACOMI krem shea 50 plus na noc. Przy temperaturach poniżej 10 stopni można stosować także na dzień.
            I do tego mieszaj w zależności od aktualnych potrzeb nawet kroplę oleju (np konopnego, z migdałów, albo dzikiej róży). Odstaw maski, te mają za dużo wody, to powoduje, że górna warstwa naskórka najpierw pęcznieje, a potem wysycha i się łuszczy.
            Na ciało stosuj masła do ciała bez parafiny. Możesz użyć też czystego masła shea, albo mieszanki z olejem roślinnym, albo kokosowego. Apteczne maści bazują najczęściej na oleju mineralnym, a to nie zawsze skórze służy.
    • duola77 Re: Twarz mi się posypała... 16.01.24, 14:58
      Glukonolakton . Kup czysty i zrób sobie tonik albo szukaj gotowy
      • duola77 Re: Twarz mi się posypała... 16.01.24, 15:02
        a potem okluzja z masła shea albo inny olej jaki tolerujesz
        • igge Re: Twarz mi się posypała... 17.01.24, 00:30
          Ja dziś w aptece kupiłam arganowy olejek.
          Ale ostatnie 3 dni to odrobina oliwy z oliwek mi wystarczyła i nie podrażniała mocniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka