bardzo_wredna_dziewucha
10.01.24, 22:32
Chyba od mrozu. Albo od peselu.
W każdym razie mam jakieś suche placki, zaczerwienienia się pogłębiły, kilka przebarwień. Zaczęłam używać podkładu, bo mimo, że mam dużą tolerancję na niedoskonałości to jednak bez wyglądam źle, żeby nie powiedzieć tragicznie. Jak się ratować?
Na co dzień stosuję serum antiage z Miya zamiennie z vitc Bielendy plus krem Mixa z niacynamidem (to teraz, ale różne stosuję, zwykle serum+krem). Kupiłam dziś maseczkę z vitC z Nacomi, jakby trochę lepiej.
Coś któraś doradzi? Czym się doprowadzić do porządku? Może jakieś zabiegi? Bym poszła.