Dodaj do ulubionych

Droga dojazdowa do domu-problem.

12.01.24, 21:13
Jest jedną droga dojazdowa do domu. Przy wjeździe są dwa domy- sąsiadów. Sąsiedzi to bliska rodzina - bracia mamy i ich dzieci czyli nasze kuzynostwo. Wszyscy parkują na tej drodze i ich koledzy, koleżanki choć ta droga do nich nie należy tylko do tego jednego domu. Żeby wyjechać np. Do pracy czy na zakupy trzeba szukać właściciela auta i chodzić od domu do domu. Prośby o nie parkowanie na tej drodze, pomagają na chwilę bo ciągle jest to samo i ciągle powtarza się to naokraglo . Jak to rozwiązać?
Obserwuj wątek
    • thea19 Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 12.01.24, 21:16
      bramę wstawić?
    • melikles Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 12.01.24, 21:23
      Koleżanki i koledzy parkują od rana skoro są problemy wyjazdem do pracy?
      • siedemkropek82 Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 12.01.24, 21:26
        Co to znaczy od rana? Do pracy chodzimy na zmiany, raz na 6,raz na 14 i na 22.
        • melikles Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 12.01.24, 21:35
          I codziennie parkują ci koledzy?

          Nocna zmiana w fabryce czy na stróżówce?
          • kk345 Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 11:02
            Czyli nocna praca w fabryce czy stróżówka to według ciebie powód do wstydu?
    • memphis90 Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 12.01.24, 21:28
      Jeśli pojazd blokuje drogę dojazdową to zgłosić na policję.
      • sol_13 Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 12.01.24, 21:36
        Policji nie interesuje prywatna droga.
        • memphis90 Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 12.01.24, 21:47
          Pytanie czy zastawia wjazd na drogę - wówczas spełnia kryteria art. 49 ust. 2 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym, czyli uniemożliwienie wjazdu na posesję/garaz/bramę itp. A jeśli wjeżdża na samą drogę, to postawić szlaban/slupki lub zastawiać zastawiacza i odmawiać przestawienia auta (to ostatnie bardzo skutecznie podziałało na sąsiada, który pozwalał swoim gościom parkować na naszym prywatnym podjeździe - dwa - trzy razy zastawiliśmy gości własnym autem i „nie było nas w domu” przez kolejne kilka godzin, kiedy goście chcieli odjechać i się skończyło).
          • sol_13 Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 12.01.24, 22:22
            Ja rozumiem to tak, że jest droga, na końcu której jest dom autorki, a wcześniej są dwa inne i parkujące pod nimi samochody uniemożliwiają im przejazd tą drogą. Ciężko z tym cokolwiek zrobić poza rozmową z właścicielami domów, chyba nie mają jak ich zastawiać skoro sami nie mogą wyjechać.
    • bei Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 12.01.24, 21:34
      Trzeba zainwestować w tablicę z informacją, że musicie mieć drożną drogę, moze nawet kilka tablic?
      Domyślam się, że trzeba delikatnie, raz, że sąsiedzi, dwa- rodzina 😉
    • iwoniaw Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 12.01.24, 21:41
      Skoro wiesz, że to ktoś od wujostwa albo rodzeństwa ciotecznego, to naprawdę taki problem wykonać telefon "Krysiu, za pięć minut wyjeżdżam, kto tam stoi, niech mi drogę odblokuje"?
      • memphis90 Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 12.01.24, 21:47
        Za każdym razem…?
        • iwoniaw Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 12.01.24, 21:58
          memphis90 napisała:

          > Za każdym razem…?
          >

          No ja bym tak robiła, masz lepszy pomysł?
          • memphis90 Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 12.01.24, 22:19
            Jak pisałam - zastawić zastawiacza i zniknąć na kilka godzin.
            • milupaa Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 03:25
              A jak zastawić zastawiacza jak nie można wyjechać? No chyba że ktoś np umówiony specjalnie, w gości przyjedzie, nie może przejechać dalej i faktycznie zaparkuje na początku drogi zastawiając zastawiaczy. Ale to chyba ostateczność jak kulturalne rozmowy nie pomoga.
            • m_incubo Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 08:46
              Zrobiłabym tak samo.
              Przez dwa tygodnie parkowałabym na początku drogi i do domu/z domu do auta szła piechotą, zastawiając im wyjazd.
              Choć bardzo prawdopodobne, że pod jej nieobecność oni będą robić to samo smile
    • leosia-wspaniala Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 12.01.24, 21:41
      Zapłać im tą kasą za nadgodziny.
    • tromedlov Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 12.01.24, 21:47
      Bierzesz męża (może masz swoje?), oblewasz go sztuczną krwią, wsadzasz do samochodu, wyjeżdżasz i zaczynasz TRĄBIĆ!!!!!! Wyskakujesz z samochodu, lecisz do nich z "K***A K**WA KU*WA, DEBILE, DEBILE KUR*A *URWA!!!!"
      I jedziesz niby do szpitala.
      Potem mąż musi z jakimś bandażem chodzić przez chwilę. I tyle.
      • tromedlov Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 12.01.24, 21:48
        Z tym może masz swoje, to chciałam najpierw dziecko dać, ale to się jednak wygada i szkoda dziecka stresować. Zamiast męża - koleżanka, kolega, wszystko jedno.
      • memphis90 Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 12.01.24, 21:49
        Mąż powinien jeszcze się posłaniac po spornym pojeździe, mażąc obficie po szybach sztuczną krwią…
        • ichi51e Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 12.01.24, 22:20
          🤭😆🤣
      • rb_111222333 Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 14.01.24, 11:01
        Dobre smile i może być skuteczne
    • jasnoklarowna Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 12.01.24, 21:48
      Jak wrócisz z pracy i akurat będą stali to zastaw ich wszystkich. I idź np kąpać sie w wannie, albo na długi spacer. Po kilku razach zmienią nawyki.
    • ikoniecikropka Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 12.01.24, 22:09
      Mimo, że droga prywatna, to może dałoby się ją podciągnąć przez gminę jako drogę pożarową, skoro daje dostęp do domostw?
    • znowuzapomnehasla92 Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 12.01.24, 22:31
      Mam identyczną sytuację. Mam słupek z napisem teren prywatny
      • taki-sobie-nick Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 12.01.24, 22:32
        Ignorują słupek?
    • berdebul Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 12.01.24, 22:34
      Wsiadam do fury i na*rdalam klaksonem. Lub prewencyjnie, jadąc na 6, dzwonię o 4:30 żeby odblokowali wyjazd.
      Jak to jedyna droga, to takie zaparkowane auto może Was kiedyś kosztować dom, jeżeli wybuchnie pożar, lub życie jak karetka nie dojedzie.
      • wunder-gaffe Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 04:28
        berdebul napisała:
        > Wsiadam do fury i na*rdalam klaksonem.

        I dostajesz mandat za łamanie zakazu używania sygnałów dźwiękowych.
        • filifionka.b Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 09:30
          Od kogo?
          • wunder-gaffe Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 10:13
            filifionka.b napisała:
            > Od kogo?

            Od policji albo straży miejskiej. Ktoś by nagrał to trąbienie kilka/kilkanaście razy i zaniósł gdzie trzeba.
            • sol_13 Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 10:23
              Jasne...i policja leci się tym zająć.
              • wunder-gaffe Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 11:02
                sol_13 napisała:
                > Jasne...i policja leci się tym zająć.

                A po co ma lecieć? Może wystawić mandat zza biurka.
            • berdebul Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 12:33
              Jak pani ma drogę prywatną, to dolary przeciwko orzechom ze nie ma tam straży miejskiej. A policja, jeśli się tym zajmie, to wpadnie pogadać, bo dzielnicowy to sąsiad. Takie są wiejskie realia.
            • filifionka.b Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 17:05
              Jasne. A wtedy ona nagra kilkanaście razy, jak obce samochody parkują na jej prywatnej posesji. Będą się tak nagrywać,przy dobrych wiatrach wszyscy skończą z mandatem 😂

              Rodzina, ach rodzina... 🙈
              • memphis90 Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 19:51
                Pani zezna, że ostrzegała przed dzikami na polu, o, takie wieeeeelkie stado tam było, a każdy wie, że dziki dzik to niebezpieczeństwo.
            • dar61 Klakson o świcie - problem? 14.01.24, 14:28
              Zakaz klaksonu jest na drodze publicznej - i to tylko w miastach.
              • wunder-gaffe Re: Klakson o świcie - problem? 14.01.24, 15:39
                dar61 napisał:
                > Zakaz klaksonu jest na drodze publicznej - i to tylko w miastach.

                Nawet na swojej posesji możesz zakłócać na przykład ciszę nocną sąsiadom.
                Zakaz obowiązuje nie w miastach a na obszarze zabudowanym.
                Poza obszarem zabudowanym zakazane jest nadużywanie klaksonu.
    • bistian Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 08:52
      Z rodziną pogadać. Z obcymi, ja bym postawił pośrodku słupek-blokadę zamykany na klucz.
      • sol_13 Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 10:24
        Gdzie ten słupek, pod czyimś domem? Ona od siebie nie może wyjechać.
        • bistian Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 10:59
          sol_13 napisała:

          > Gdzie ten słupek, pod czyimś domem? Ona od siebie nie może wyjechać.

          Zrozumiałem, że to jest droga dojazdowa do jej posesji, droga na jej prywatnym terenie. Wtedy na samym początku drogi przy wjeździe postawiłbym słupek, o ile nie dałoby rady się porozumieć.
          • sol_13 Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 11:41
            To słupek zablokuje również właścicieli pierwszych domów, którzy są też współwłaścicielami drogi-nie da rady.
            • ib_k Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 11:44
              Ich domy są przy wjeździe, ja tto rozumiem tak że oni do swoich domów mają możliwość dojechać od innej strony a ta droga jeździ tylko autorka. W innej sytuacji im też przeszkadzały by zaparkowane samochody
            • bistian Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 11:45
              sol_13 napisała:

              > To słupek zablokuje również właścicieli pierwszych domów, którzy są też współwł
              > aścicielami drogi-nie da rady.

              Ja też zrozumiałem, że oni mają inny wjazd, ale stawiają samochody tutaj, bo mają wygodniej
              • sol_13 Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 11:48
                Ok, bo trochę jest nieczytelnie napisane, chyba rzeczywiście jest jak piszesz. Wtedy słupek to dobre rozwiązanie.
            • filifionka.b Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 17:03
              "Wszyscy parkują na tej drodze i ich koledzy, koleżanki choć ta droga do nich nie należy tylko do tego jednego domu" - droga chyba nie jest wspólna, należy tylko do jednego domu.

              Rozwiązanie jest chyba proste: słupek, szlaban, brama...? Nie wiem tak naprawdę, w czym problem.
              • runny.babbit Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 17:32
                Przecież będzie musiała dać pilota do bramy także i sąsiadom, którzy tam mieszkają, a oni nadal będą swoich gości wpuszczać.
                • filifionka.b Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 17:35
                  Dlaczego? Ona pisze, że droga jest tylko jej.
                  • runny.babbit Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 18:07
                    Nie ma czegoś takiego jak " tylko jej droga". Jeśli to jedyny dojazd do domów sąsiadów, to nie może im tego zablokować.
                    • filifionka.b Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 19:41
                      To nie jest ich jedyny dojazd. Przeczytaj cały wątek.
                      • runny.babbit Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 19:48
                        Sama przeczytaj. To co pisze autorka, a nie czyjeś domysły.
                      • milupaa Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 19:49
                        Ona to nie jasno napisała. Jest jedyna droga do domu, na początku stoją dwa domy, droga należy do jednego z nich. Czyli ile jest domów, 3?? Droga jest wspólna czy należy do jednego domu, którego?
                        • memphis90 Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 19:53
                          No przecież napisała, że droga należy tylko do niej.
                          • milupaa Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 20:18
                            No chyba że gdzieś niżej.
                        • filifionka.b Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 20:02
                          Napisała jasno to:
                          choć ta droga do nich nie należy tylko do tego jednego dom

                          Ta droga to może być po prostu taki wydłużony podjazd do jej posesji, na jej prywatnym terenie. Sąsiedzi może mogę wjezdzac bezpośrednio z głównej drogi albo mają swój "podjazd" po drugiej stronie, a u niej parkują, bo po co mają zajmować swoje podwórko... Oczywiście nie wiemy jaka jest dokładnie sytuacja, ale jeśli ktoś pisze, że droga należy tylko do niego, to na tym się opieram, a nie gdybam, że może jednak nie tylko.
                          • runny.babbit Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 20:09
                            filifionka.b napisała:

                            > Napisała jasno to:
                            > choć ta droga do nich nie należy tylko do tego jednego dom
                            >
                            I równie dobrze może to być droga służebna, grunt należy do ostatniego domu, ale właściciele pozostałych domów muszą z niej korzystać, bo nie ma innej opcji. Przecież gdyby mieli inny dojazd do domu, to po co w ogóle zakładać wątek, rozwiązania byłyby oczywiste ( odgrodzić swoją drogę i po problemie).
                          • milupaa Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 20:20
                            Aha i ten jeden dom jest jej? Bo z pierwszego wpisu to nie wynika. Reszta to domysły.
                            • memphis90 Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 14.01.24, 15:08
                              Jej albo kogoś bliskiego np rodziców. Wszystko wynika z wątku startowego. Nie ma natomiast info, że pozostałe posesje mają wjazd na własne podwórka również z tej drogi, a nie z drogi głównej.

                              Problem nie polega na korzystaniu z drogi, tylko na zastawianiu jej pojazdami tak, że staje się nieprzejezdna (choć do końca nie wiem na czym to polega, bo skoro może zaparkować tam kilka osób, to jakiś przejazd być musi).
                              • filifionka.b Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 14.01.24, 19:10
                                A watkodajka rzuciła temat i zniknęła...
    • koronka2012 Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 10:54
      Z ciekawości - jaką szerokość ma ta droga że nie da się w ogóle przejechać jeśli ktoś parkuje samochód? Bo zakładam że nie parkuje w poprzek. Zgodnie z obecnymi przepisami minimalna szerokość to ok 5 m… pytanie czy wasza droga nie została okrojona tzn. czy sąsiedzi nie postawili ogrodzenia w świetle drogi? sprawdziłabym na mapach co i jak. Jeśli droga została fizycznie zwężona to zgłosiła bym to do gminy

      Wszelkie inne sposoby się nie sprawdzą, sporo ignorują uwagi. Przecież zdają sobie sprawę z tego że nikt nie przyjedzie i mają to gdzieś
      • jasnoklarowna Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 11:16
        To przepis dotyczący powstających dróg. jeżeli posesja była wytyczana w latach np 70 to obowiązywały inne normy, może więc być np. 2,5 m.
        • siedemkropek82 Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 11:40
          Posesja z lat 80 tych.
      • milupaa Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 11:47
        W teorii. W praktyce czasem nie da się i droga jest węższa bo np zostala wytyczona lata temu. A po bokach drogi są grunty należące do innych. Znam taką sytuację.
    • lukrrecja Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 11:16
      Zamontować słupki uniemożliwiające parkowanie - zostawić wolny tylko przejazd, a oddzielić te fragmenty, gdzie można próbować parkować.
    • ib_k Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 11:36
      Jeżeli to jest twoja własna droga to na wjeździe zamontowalabym szlaban lub składany słupek. Skoro prośby nie odnoszą pożądanego rezultatu
    • dwa_kubki_herbaty Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 11:53
      Poprosić, żeby nie parkowali?
      Jak nie działa to samemu parkować, choc to kłopot bo zamiast auto w garazu czy pod domem, to musisz z buta targać zakupy.
    • runny.babbit Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 11:57
      Z tego co piszesz, ci ludzie są bezczelni, więc niestety jedyne co może pomóc to wzywanie odpowiednich służb za każdym razem, gdy droga jest zablokowana. Wszystkie inne sposoby osoby z takim tupetem będą obchodzić. Zablokujesz słupkami boki tak by tylko jezdnia była dostępna, to będą parkować na jezdni.
      • sol_13 Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 14.01.24, 10:43
        Żadne służby nie przyjadą roztrząsać problemów z parkowaniem na prywatnej drodze.
    • felicjastrelicja Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 17:07
      Szlaban, brama na pilota
    • tol8 Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 13.01.24, 17:46
      Skoro to jedyne miejsce gdzie mogą zaparkować, to zaproponowałabym zrobienie zatok postojowych wzdłuż drogi, kosztem ich posesji, bo to ich auta tam parkują
      • ichi51e Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 14.01.24, 10:53
        No właśnie. Dopóki nie będą mieli gdzie parkować będą parkować tam gdzie jest miejsce
        • memphis90 Re: Droga dojazdowa do domu-problem. 14.01.24, 15:12
          Mają zapewne gdzie parkować - na swoich posesjach, tylko pewnie im się nie chce otwierać bramy, wjeżdżać, zamykac… Widzę to na swojej wsi - auta poparkowane byle jak na jezdni (nie na poboczu), bo się nie chce d… ruszyć i własnej bramy otworzyć…

          Brak parkingu poza własną posesją nie jest powodem, by parkować na czyimś prywatnym terenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka