Dodaj do ulubionych

Syndrom oszustki

18.01.24, 14:13
Wiem, że jestem wybitną ekspertką w swojej dziedzinie. Typową wąską specjalistką. Zaproponowano mi pracę w specjalizacji obok, w której nie jestem wybitna, ale jestem w stanie się tego nauczyć. Zgodziłam się, wysłałam CV, niepodkoloryzowane, oni się zgodzili na mnie. Będę oddelegowana z mojej firmy, w której normą jest zmiana specjalizacji co kilka lat.

No i właśnie mam atak paniki. Bo nie wiem, nie umiem, nie znam się. A przecież przeżyłam już w życiu zawodowym poważne wolty i sparzyłam się tylko raz.

Miewacie syndrom oszustki? Jak sobie radzicie?
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: Syndrom oszustki 18.01.24, 14:22
      Dlaczego oszustki?
      Przepuść ten atak przez siebie, to znacxy pozwól mu przelecieć. Przeleci i gotowe.
      Zbierasz się, wstajesz, poprawiasz koronę i dumnie kroczysz do przodu.
      Zgaduję, że co drugi człowiek tak ma. Nic z wierzchu po nich nie widać.
      • lauren6 Re: Syndrom oszustki 18.01.24, 17:45
        > Dlaczego oszustki?

        Bo tak się oficjalnie nazywa stan, który dopadł autorkę.
    • taje Re: Syndrom oszustki 18.01.24, 14:24
      Lepiej mieć syndrom oszustki niż Dunninga-Krugera wink Powodzenia w nowej roli!
      • muszebosieudusze Re: Syndrom oszustki 18.01.24, 14:33
        taje napisała:

        > Lepiej mieć syndrom oszustki niż Dunninga-Krugera wink Powodzenia w nowej roli!
        >

        A ja wiem? W dobie negocjacji własnej pensji na podstawie własnej oceny znajomosci różnych zagadnień to ci od D-K wychodzą lepiej. I nie, na ogół to nie wychodzi w praniu, bo pracodawcy nie muszą się znać na szczegółach wiedzy tych osób ani umieć weryfikować co jest trudne.
        • taje Re: Syndrom oszustki 18.01.24, 14:35
          Ci z D-K wychodzą lepiej, jeżeli mają wokół siebie również osoby dotknięte tym syndromem.
          • muszebosieudusze Re: Syndrom oszustki 18.01.24, 14:55
            Patrząc po mojej niewielkiej próbie statystycznej to faktycznie tak jest, ale nie ma się za bardzo wpływu na to kim są twoi szefowie w danej firmie.
      • tiffany_obolala Re: Syndrom oszustki 18.01.24, 17:43
        DK to przecież proces smile Ja jestem na "to skomplikowana sprawa", ale to właśnie dlatego, że ogólnie znam się na realiach branży, a nie tym akurat zagadnieniu.
        • muszebosieudusze Re: Syndrom oszustki 18.01.24, 18:55
          No tak, i pewnie można wykazać że w którymś momencie ppokrywa się z syndromem oszusta (gdzieś w okolicach tego twojego obecnego etapu), ale na ogół najbardziej rzucają się w oczy ci co uważają ze są asami i jakoś oni się z tym głównie kojarzą
    • kozica111 Re: Syndrom oszustki 18.01.24, 14:27
      Nauczysz się w boju.
    • conena Re: Syndrom oszustki 18.01.24, 14:29
      to nie jest syndrom oszustki, tylko zwyczajna trema, ludzie... wiesz, umiesz, znasz się. albo się douczysz, doznasz, doumiesz. na pewno dasz radę.
    • muszebosieudusze Re: Syndrom oszustki 18.01.24, 14:35
      tiffany_obolala napisał(a):

      > Wiem, że jestem wybitną ekspertką w swojej dziedzinie. Typową wąską specjalistką.

      Koniec. Resztę wymaż a to sobie wydrukuj i ponaklejaj w różnych miejscach.
    • ewka.n Re: Syndrom oszustki 18.01.24, 14:36
      Fake it till you make it smile
    • szare_kolory Re: Syndrom oszustki 18.01.24, 14:45
      Miewamy, doświadczam obecnie. Nie umiem sobie z tym poradzić, mam wrażenie, że się niebawem utopię. Nie jest najlepiej.
      • doloresamigo Re: Syndrom oszustki 18.01.24, 18:10
        To nie seksizm, ale kobiety tak miewają, a mężczyźni rzadko. To jest w genach, ale można rozćwiczyć.
        Jesteś na dobrej drodze ! Trzymamy kciuki🙂



        szare_kolory napisała:

        > Miewamy, doświadczam obecnie. Nie umiem sobie z tym poradzić, mam wrażenie, że
        > się niebawem utopię. Nie jest najlepiej.
        • szare_kolory Re: Syndrom oszustki 18.01.24, 18:19
          doloresamigo napisała:

          > To nie seksizm, ale kobiety tak miewają, a mężczyźni rzadko. To jest w genach,
          > ale można rozćwiczyć.
          > Jesteś na dobrej drodze ! Trzymamy kciuki🙂

          Dziękuję.
        • bene_gesserit Re: Syndrom oszustki 18.01.24, 18:55
          To nie jest w genach, tylko w wychowaniu. Jak dziewczynka odnosi sukcesy w meskiej dziedzinie, to patrzy się na nią jak na raroga, a jak chodzi o kobietę, to szepcze, z kim się przespała, żeby zająć tak daleko. Ćwiartka XXI stulecia i to się nadal zdarza.
        • m_incubo Re: Syndrom oszustki 21.01.24, 10:02
          Co za idiotyczny komentarz.
          Ale skłonność do idiotyzmów też pewnie jest w genach?
    • ursula.iguaran Re: Syndrom oszustki 18.01.24, 14:57
      Mam notorycznie syndrom oszusta.

      Jak mi się pojawia zaczynam porównywać się do ludzi którzy pełnią podobne lub wyżesze ode mnie stanowiska i zazwyczaj dochodze do wniosku, że nie jestem od nich wcale gorsza, a wręcz w niektórych przypadkach lepsza. I jakoś mi przechodzi/ Do nastepmnego ataku paniki.

      Swoją drogą ciekawe dlaczego na ten syndrom częściej cierpią kobiety na wysokich stanowiskach niż mężczyźnie w podobnej sytuacji?

      • ruscello Re: Syndrom oszustki 18.01.24, 15:08
        Mam podobne obserwacje. Współpracujemy z ekspertami w swojej dziedzinie, większość ma tytuł prof. I te wybitne specjalistki, uznane nie tylko w swoim środowisku, na propozycję pracy przy nowym projekcie często zaczynają odpowiedź od "nie wiem, czy umiem/dam radę/nadaję się". A faceci zgadzają się w pół zdania i dość często podrasowują swoje umiejętności.
    • asiairma Re: Syndrom oszustki 18.01.24, 15:13
      Nie jesteś oszustką, jesteś prawdopodobnie najbardziej pasującą osoba do tego stanowiska, wybraną z pośród osób mniej pasujących. A jak umiesz się uczyć, to dasz radę.
    • kadfael Re: Syndrom oszustki 18.01.24, 17:46
      Może polecę stereotypem, ale facet, by nikt tak nie pomyślała. Raczej - wybrali mnie, bo jestem najlepszy.
      • bi_scotti Re: Syndrom oszustki 19.01.24, 17:08
        Eee tam - w obronie facetow - tez wielu doswiadcza impostor syndrome. Sluchalam kiedys opowiesci kilku, ktorzy dopiero po latach przyznali, ze np. gdy mieli czas na lunch w pierwszej pracy, szli do auta, w ktorym mieli extra textbooks & sprawdzali/douczali sie, bo mieli poczucie, ze sa w za duzych butach wink Impostor syndrome dopada rozne osoby regardless of gender smile BTW - dobrze jest miec challenges, nawet takie ciut above skills/knowledge - dzieki temu czlowiek sie rozwija. Life.
        • taje Re: Syndrom oszustki 19.01.24, 17:17
          Ja bym uogólniła i powiedziała, że impostor syndrome zazwyczaj dotyka kompetentnych przyzwoitych ludzi, niezależnie od płci, którzy nie umieją się rozpychać łokciami i wierzą (naiwnie) w to, że świat kieruje się zasadami merytokracji. Kobiety dotyka częściej z uwagi na wychowanie, ale wychowanie nie tłumaczy wszystkiego, to w dużej mierze kwestia temperamentu.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Syndrom oszustki 18.01.24, 17:52
      Ale jakiej oszustki?
      Przecież nikogo nie oszukałaś.
      Skoro wysłałaś CV zgodne z prawdą, a oni to przyklepali, to jest ok.
      Chyba wiedzą, co robią?
      Zamiast mięć ataki paniki, które niczego nie polepszają, poczytaj sobie coś, żebyś całkiem zielona nie była, a resztę w praniu się douczysz.
      • jowita771 Re: Syndrom oszustki 18.01.24, 18:24
        Syndrom oszusta to oficjalna nazwa, autorka nie wymyśliła jej sama.
    • jowita771 Re: Syndrom oszustki 18.01.24, 18:21
      Mam. Nie radzę sobie. A jak już ktoś okazuje zadowolenie z mojej pracy, to przez chwilę się cieszę, a zaraz potem wpadam w panikę, że ten ktoś się zorientuje, że wcale nie jestem taka dobra i będzie mną rozczarowany.
    • kobietazpolnocy Re: Syndrom oszustki 18.01.24, 19:11
      To raczej nie syndrom oszustki, tylko nadmierny perfekcjonizm i niska tolerancja na brak stuprocentowej kontroli.
      Pewnie się czujesz tylko tam, gdzie wszystko wiesz i na wszystkim się znasz.
      Niepewność wobec nowego to normalna sprawa, mężczyznom też dobrze znana, tylko lepiej przez nich skrywana wink
      Powodzenia!
    • jammer1974 Re: Syndrom oszustki 19.01.24, 00:35
      Caly czas mi towarzyszy i dotyczy kazdej dziedziny zycia nie tylko zawodowego.
    • ewa_mama_jasia Re: Syndrom oszustki 19.01.24, 10:21
      Mam wrażenie, że syndrom oszustki zostawił mnie, jak posłuchałam sobie różnych szkoleń i webinarów online w ostatnich latach i uświadomiłam sobie, że ci, co się tam produkują, wcale nie są lepsi ode mnie. A wielu jest gorszych. Wiem, co wiem i jeśli ktoś uznaje, że moja wiedza jest do czegoś wystarczająca, to jego decyzja a nie mój problem smile
      • szarmszejk123 Re: Syndrom oszustki 19.01.24, 11:13
        Mnie zostawił, jak odkryłam parę lat temu, że te wszystkie grube ryby na wysokich stanowiskach mają czasem tak żenujące dziury w podstawowej wiedzy, że mnie byłoby wstyd. A im nie jest🤷 😂
    • pepsi.only Re: Syndrom oszustki 19.01.24, 11:44
      Typowe. Skąd takie nastawienie, i brak pewności siebie, skoro Cię wybrali, to zdecydowali, że się nadajesz. Kropka.
      Jakoś facet (dowolny facet, a zwłaszcza specjalista dowolnej dziedziny) nie miałby z tym problemu. Wszedłby w swoją rolę i jeszcze od progu poprosiłby podwyżkę.

      Bierz byka za rogi, i nie rozkminiaj tego zbyt mocno. Będzie dobrze! smile
      • asia.sthm Re: Syndrom oszustki 19.01.24, 11:51
        > i jeszcze od progu poprosiłby podwyżkę.

        Zaraz po wyborze samochodu służbowego z wyższej półki.
        W takiej kolejności to idzie 😁
    • koronka2012 Re: Syndrom oszustki 19.01.24, 17:13
      Wiesz co kobiety w tym kraju generalnie mają tendencję do umniejszania swoich możliwości. Rozmawiałam kiedyś na ten temat z koleżankami i one mają dokładnie to samo uczucie - nie że są zajebiste tylko, że jakoś udało im się do tej pory prześliznąć udając że znają się na swojej robocie… serio!!!
    • forumologin Re: Syndrom oszustki 19.01.24, 19:40
      gratulacje przede wszystkimsmile

      tez znam ten syndrom, zarowno z autopsji jak i teorii... na tej samej zasadzie mowia ze kobieta zaaplikuje o prace jesli spelnia 100% wymagan w przeciwienstwie do facetow.
      ja tez mam ataki poczucia ze jestem Dyzma, i nic nie umiem.
    • mar_i_montee Re: Syndrom oszustki 21.01.24, 07:56
      tiffany_obolala napisał(a):

      > Będę oddelegowana z mojej firmy, w której normą
      > jest zmiana specjalizacji co kilka lat.

      Pomijając clue tematu.
      Ale jak to oddelegowana? Zostaną ci jakieś związki z aktualną firmą, nie złożyłaś normalnie wypowiedzenia?
      • kocynder Re: Syndrom oszustki 21.01.24, 10:18
        Nie wiesz co to jest delegacja? Pozostaje zatrudniona w pierwotnym zakładzie pracy, a tylko czasowo pełni obowiązki gdzieś indziej. Być może zakład, który potrzebuje jej usług jest "podspółką" jej głównego pracodawcy? Albo też mają podpisane jakieś umowy "wiążące"?
      • tiffany_obolala Re: Syndrom oszustki 21.01.24, 16:18
        Nie, nie składam wypowiedzenia. Moja firma współpracuje z innymi, to jest coś w rodzaju wymiany menedżerów. My zyskujemy, bo ja nabiorę wiedzy i doświadczenia w innej kulturze pracy, oni zyskują, bo nie ponoszą kosztów zatrudniania mnie.
        • bi_scotti Re: Syndrom oszustki 21.01.24, 19:42
          Moze jest jakies jedno polskie slowo ... hmmm surprised Jesli jest, ematka na pewno zna wink
          A secondment is an arrangement where a company temporarily assigns an employee to a new position. The new position may be within the organization or with a separate business, such as a client or supplier.
          Good luck! Cheers.
          • taje Re: Syndrom oszustki 21.01.24, 19:44
            delegacja
            • bi_scotti Re: Syndrom oszustki 21.01.24, 22:21
              Hmmm ... to sie chyba jednak bardziej kojarzy z max kilkudniowym wyjazdem do innego miasta niz z praca przez kilka miesiecy, czasem rok, sometimes 2 dla innej/pokrewnej firmy badz innego branch/department w swojej firmie. Stad chyba zreszta jakies tam doubts w tym watku - z braku odpowiedniej terminologii wink Cheers.
    • kanna Re: Syndrom oszustki 21.01.24, 09:05
      Masz ataki paniki.

      Ataki paniki można leczyć - już prosta terapia behawioralna (bez żadnego nurkowania w twoje dzieciństwo) wystarcza, żeby mocno ograniczyć objawy.
      Jak będziesz gotowa - psychoterapia.
    • kocynder Re: Syndrom oszustki 21.01.24, 10:13
      Ale w TYM przypadku atak paniki to NIE JEST "syndrom oszustki"! Wysłałaś uczciwe CV, w którym jasno określiłaś swoje umiejętności - czyli nikogo nie oszukałaś. Możemy sobie dywagować dlaczego firma wybrała akurat ciebie - ok. Może nie zgłosił się nikt lepszy? A może chcą, żebyś oprócz tej działki "obok" podciągnęła tez ich specjalistę w tym, w czym jesteś wybitna? Może liczą, że jak już przyjdziesz, to cię skaptują na stałe? Możliwości jest wiele, ale nadal nie ma w tym cienia oszustwa. Ani z ich ani (tym bardziej!) z twojej strony.
      A niepewność, strach i trema są normalne i oczywiste przy "skoku na głęboką wodę". Będzie dobrze, trzymam kciuki!
    • princesswhitewolf Re: Syndrom oszustki 21.01.24, 11:02
      a oszukiwalas ich skladajac aplikacje? Nie to jaki syndrom oszustki?


      Pytanie tylko czy dobrze zrobilas bo jesli mialas typowo specjalistyczne CV a teraz masz zupelnie inny zawod to juz twoja wartosc na rynku pracy spada w tej poprzedniej specjalizacji, a w nowej pracy jak bedziesz 1-3 lata to tez nie bedziesz jeszcze specjalistka.

      ale to takie gdybanie bo nigdy nie wiadomo co zycie przyniesie.
    • ekstereso Re: Syndrom oszustki 21.01.24, 16:29
      Mnie nigdy nie dopadł, bo zawsze miałam strategię, żeby swoje braki ujawniać od razu. Niby głupie, bo trzeba się pokazywać od dobrej strony, itd, ale jednak bardzo dla mnie dobra metoda, bo nigdy nie bałam się, że coś się wyda, to dodawało mi pewności siebie i ta hucpa wystarczała z naddatkiem, żeby wyrównać ewentualne minusy tego ujawniania.
      • tiffany_obolala Re: Syndrom oszustki 21.01.24, 16:35
        Chyba skorzystam smile
        Zwłaszcza że moja szefowa będzie kobieta, całkiem miła, więc prawdopodobnie sama może mieć podobne rozkminy.
      • muszebosieudusze Re: Syndrom oszustki 21.01.24, 16:47
        Oj z tym różnie bywa, bo jak ujawnisz jakieś braki to inni mogą na ciebie zrzucać swoje błędy, na zasadzie „to pewnie ekstreso zgubiła, w końcu ona jest bałaganiarą”.
        • ekstereso Re: Syndrom oszustki 21.01.24, 17:01
          Jestem waleczna, więc nie zdarzało się.
          • muszebosieudusze Re: Syndrom oszustki 21.01.24, 17:06
            Ale jak np. coś zginie i nei wiadomo gdzie i jak a ty masz opinie gubiącej i na ciebie zwalą to jak udowodnisz ze nie ejstes wielbłądem?
            • ekstereso Re: Syndrom oszustki 21.01.24, 17:18
              No wiesz, mogę wymyślić scenariusz na każdą okoliczność, także na taką, w której moja strategia się nie sprawdzi. W realu działa wspaniale, więcej mi nie trzeba.
    • nellamari Re: Syndrom oszustki 21.01.24, 17:07
      Znam, bardzo nieprzyjemny stan, mnie dopadł na wychowawczym i to w formie ostrej w pewnym momencie, w rezultacie zaakceptowałam ofertę dużo poniżej swoich możliwości, i dopiero po wejściu w pracową rutynę i kontakcie z życzliwym, „nowym” otoczeniem poczułam się na tyle ok, że wróciłam do równowagi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka