Dodaj do ulubionych

pięć pytań do ematki

18.01.24, 14:40
1) Z których stron, oprócz douglasa i sephory, zamawiacie (oryginalne) perfumy?
2) Ile minimalnie powinna być odsunięta płyta grzewcza (elektryczna/indukcyjna) od ściany? Każda strona mówi co innego.
3) Czy piekarnik parowy to zwykły piekarnik, a "pieczenie" na parze to dodatkowa opcja, czy to zupełnie coś innego od tradycyjnego piekarnika?
4) Jakie sobie kupić serum, żebym była piękna (powiedzmy, że bardziej odżywcze niż złuszczająco-retinolowe)?
5)Co słychać i co na obiad?

Wiem, że część odpowiedzi da się wyguglować, ale nie mam dzisiaj mocy sprawczej.

A może i Wy macie jakieś pytania do ematki?

Obserwuj wątek
    • ib_k Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 14:53
      2) Ile minimalnie powinna być odsunięta płyta grzewcza (elektryczna/indukcyjna) od ściany?
      Tyle ile miejsca potrzebuje największy garnek który można postawić na polu grzewczym przy ścianie
      3) Czy piekarnik parowy to zwykły piekarnik, a "pieczenie" na parze to dodatkowa opcja, czy to zupełnie coś innego od tradycyjnego piekarnika?

      Dodatkowa opcja
      4) Jakie sobie kupić serum, żebym była piękna (powiedzmy, że bardziej odżywcze niż złuszczająco-retinolowe)?

      Peptydy

      5)Co słychać i co na obiad

      Śnieg pada a na obiad ogórkowa

      Pytanie do ematki
      Czy to naturalne że czuję się zła i zazdrosna bo usłyszałam od syna że " Ania zrobiła bigos i był pyszny, prawie taki jak twój"
      Wrrt
      • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:06
        "Pytanie do ematki
        Czy to naturalne że czuję się zła i zazdrosna bo usłyszałam od syna że " Ania zrobiła bigos i był pyszny, prawie taki jak twój"
        Wrrt "

        Nie. big_grin
        Ale pewnie to pierwsza dziewczyna syna, więc można usprawiedliwić.
        Ja jak miałam 10 lat, byłam zazdrosna o kota. tongue_out
      • arthwen Re: pięć pytań do ematki 19.01.24, 12:16
        Przecież był PRAWIE taki jak twój, czyli nie masz o co się wściekać i być zazdrosną wink
    • kochamruskieileniwe Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 14:53
      Odpowiem tylko na część pytania 5.
      Obiad w Warsie. Nie wiem co będzie dostępne.
      • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:16
        gdzie jedziesz?
        • kochamruskieileniwe Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:46
          Do domu. Rano wyjechałam, teraz wracam. Służbowo musiałam załatwić coś w oddziale instytucji mojej w innym mieście. 🙂
          W Warsie ostał się żurek i schabowy...
      • mikams75 Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:28
        Bułka tarta wink
    • daniela34 Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 14:54
      1) notino (chyba są jednak oryginalne), Rossmann, Hebe (jeśli są tam "moje" zapachy)
      2) nie wiem
      3) nie wiem
      4) nie wiem, mnie nic nie pomoże
      5) barszcz do picia, bigos, głowa mnie boli już drugi dzień
      • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:15
        daniela34 napisała:

        > 1) notino (chyba są jednak oryginalne), Rossmann, Hebe (jeśli są tam "moje" zap
        > achy)
        Właśnie o notino mi chodziło, dzięki! Hebe nie ma tego co chcę.

        > 2) nie wiem
        > 3) nie wiem
        > 4) nie wiem, mnie nic nie pomoże

        Biorąc pod uwagę Twoją gładziutką skórę na szyi i dekolcie, to faktycznie. big_grin

        > 5) barszcz do picia, bigos, głowa mnie boli już drugi dzień

        Temperatura trochę skacze.
        • daniela34 Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:25
          Ja najczęściej korzystam właśnie z Notino. Hebe czy Rossmann rzadko mają to czego szukam (tylko jeśli mam ochotę na jakieś bardzo popularne zapachy). Polecam założenie sobie aplikacji Notino - mają trochę większe zniżki niż na ich stronie.

          A temperatura szaleje. Dziś plus 7 i wszystko się topi a w nocy ma marznąć. Ja się tej mojej głowie nawet nie dziwię, ale chciałabym żeby już przestała 😀
          • chlodne_dlonie Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 19:23
            Też #teamnotino wink
            O korzyściach wynikających z założenia aplikacji nie słyszałam dotąd- dzięki za tip'a, Danielo smile
            • daniela34 Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 19:28
              Proszę bardzo 🙂
              • chlodne_dlonie Re: pięć pytań do ematki 19.01.24, 09:12
                👌👌😘
    • tt-tka Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 14:54
      Ziutka, od kiedy spytalas o jajko na miekko, odpowiem na kazde twoje pytanie smile
      o ile znam odpowiedz, ofkors, zatem tu tylko na
      5) wiatru szum i ptakow spiew slychac (gwoli scislosci, glownie krakanie), a na obiad wczorajszy gulasz z kasza (kasza dzisiejsza) i kwaszona kapustka
      • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:35
        tt-tka napisała:

        > Ziutka, od kiedy spytalas o jajko na miekko, odpowiem na kazde twoje pytanie smile

        big_grin Dobrze wiedzieć!
        Po tym wątku pytania o chrzan w jajku, skończyły się w naszym domu bezpowrotnie.
        Dam Mieciowi jeszcze trochę czasu i zacznę go trollować o chrzan do mięsnej galarety, bo przecież najlepszy jest ocet lub sok z cytryny! ;p

        > o ile znam odpowiedz, ofkors, zatem tu tylko na
        > 5) wiatru szum i ptakow spiew slychac (gwoli scislosci, glownie krakanie), a na
        > obiad wczorajszy gulasz z kasza (kasza dzisiejsza) i kwaszona kapustka

        Kiszona, kapusta TYLKO kiszona!
        Kiszona = poddana fermentacji mlekowej. Kwaszona - zalana octem z cukrem.
        Pogugluj!
        • tt-tka Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:49
          piataziuta napisała:


          > Po tym wątku pytania o chrzan w jajku, skończyły się w naszym domu bezpowrotnie

          uuuu

          > .
          > Dam Mieciowi jeszcze trochę czasu i zacznę go trollować o chrzan do mięsnej gal
          > arety, bo przecież najlepszy jest ocet lub sok z cytryny! ;p

          OK, nie stracicie formy smile



          > Kiszona, kapusta TYLKO kiszona!
          > Kiszona = poddana fermentacji mlekowej. Kwaszona - zalana octem z cukrem.
          > Pogugluj!

          Wierze na slowo i zapamietam ! *oddala sie mamroczac "kiszona, kiszona, kiszona..."*
          • panna.nasturcja Re: pięć pytań do ematki 19.01.24, 10:31
            Nie, kiszona/kwaszona to wyłącznie kwestia nazewnictwa, nie ma nic wspólnego z procesem przygotowania i dodatniem octu lub nie.
        • kochamruskieileniwe Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:53
          Znaczy negujesz chrzan? Czy Miecio neguje?
          Galart/studzienna/nóżki/meduza tylko z chrzanem!
          • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 16:07
            Zostawię to na kolejny wątek!

            Ale ten...co to jest "meduza"? Brzmi pysznie!
            • abasia0 Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 17:20
              Meduza tylko z lornetką🙈007 trza oglądać😀
              • tt-tka Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 17:37
                abasia0 napisała:

                > Meduza tylko z lornetką🙈007 trza oglądać😀


                ZERO (jedno !!!) siedem, profanko ty ! big_grin
            • tt-tka Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 17:36
              piataziuta napisała:

              > Zostawię to na kolejny wątek!
              >
              > Ale ten...co to jest "meduza"? Brzmi pysznie!

              meduza to wlasnie galareta (galart, studzienina, nozki), tylko robiona w malej poloraglej foremce, tak ze po odwroceniu masz apetyczna trzesaca sie polkule
        • jakis.login Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 18:25
          piataziuta napisała:


          > Kiszona, kapusta TYLKO kiszona!
          > Kiszona = poddana fermentacji mlekowej. Kwaszona - zalana octem z cukrem.

          Nie, kiszona = kwaszona. Zalana octem z cukrem = marynowana.

          > Pogugluj!

          Właśnie.

          www.gov.pl/web/wijhars-olsztyn/kapusta-utrwalanie-przez-zakwaszenie
          biokurier.pl/jedzenie/kiszone-czy-kwaszone-gdzie-tkwi-roznica-i-jak-kupowac/
          Z grubsza - nie nazwa ma znaczenie tylko technologia produkcji.
          • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 18:38
            Tylko, że nazwa oznacza technologię produkcji.
            • jakis.login Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 18:46
              Tylko że nie.
              • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 19:34
                Ok. Czyli normy nie nadążają za obwjusami. 🙄

                CZYTAJ SKŁAD TT-TKA!


                <to rzekłszy, padła trupem w kołdrę>
                • tt-tka Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 19:41
                  A co mam czytac, jak sama kisze i swietnie wiem, co tam jest !
                  • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 20:32
                    <wychyla się spod kołdry>

                    Mniam!
            • panna.nasturcja Re: pięć pytań do ematki 19.01.24, 10:33
              piataziuta napisała:

              > Tylko, że nazwa oznacza technologię produkcji.

              Nie oznacza. To mit.
    • taje Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 14:56
      1. Obecnie mam za dużo więc nie kupuję ale jeśli już to np. na www.galilu.pl albo www.ausliebezumduft.de , tyle że ja lubię niszowce.

      2. Przy płycie elektrycznej a zwłaszcza indukcyjnej odległość od ściany ma mniejsze znaczenie niż przy gazowej, ja bym jednak zostawiła co najmniej 15-20 cm, żeby było miejsce na rączki garnków.

      3. Zależy - są tylko parowe, są też i takie z dodatkową funkcją gotowania na parze/sous vide. Ja mam ten drugi i jest ok, ale pamiętaj, że w tych z łączoną funkcją maksymalna temperatura to tylko 230 stopni więc z pieczeniem pizzy może być problem.

      4. Na przykład witamina C

      5. Dzisiaj nudy i śnieg. Na obiad jak rzadko kiedy resztki z wczoraj (penne z sosem "meksykańskim")
      • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:39
        > 2. Przy płycie elektrycznej a zwłaszcza indukcyjnej odległość od ściany ma mnie
        > jsze znaczenie niż przy gazowej, ja bym jednak zostawiła co najmniej 15-20 cm,
        > żeby było miejsce na rączki garnków.

        Dzięki! smile

        > 3. Zależy - są tylko parowe,

        O! Czyli jednak! Dobrze, że zapytałam!

        >są też i takie z dodatkową funkcją gotowania na pa
        > rze/sous vide. Ja mam ten drugi i jest ok, ale pamiętaj, że w tych z łączoną fu
        > nkcją maksymalna temperatura to tylko 230 stopni więc z pieczeniem pizzy może b
        > yć problem.

        Pieczenie pizzy to przeszłość, już tylko pizza od Włocha. big_grin



        > 4. Na przykład witamina C

        👍
      • thea19 Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 16:41
        standardowy blat ma 60cm głębokości, płyta 50+, nie ma szans na 15-20cm a raptem 5cm max
        • taje Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 16:48
          Przy 60 cm faktycznie może być trudno, chyba, że płyta niestandardowa. Ale można mieć blat o innej głębokości - ja mam np. 70 cm. 60 cm to nie optimum, tylko zalecane minimum - na rynku są blaty o głębokości od 60 do 80 cm.
          • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 17:23
            ja mam blat 32 cm obecnie wink
            • taje Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 17:29
              Sama widzisz - wszędzie są dostępne niestandardowe blaty, czy w te, czy we wtę big_grin

              Nie zapominaj też o miejscu z boku płyty, to jest jeszcze bardziej istotne niż odległość od ściany na głębokość. Z obu stron powinnaś mieć miejsce na odstawienie dużej patelni - minimum 40 ale radziłabym 60 cm.
              • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 19.01.24, 11:04
                Wiem, że są niestandardowe i że większość rzeczy "da się". Pytam o kwestie praktyczne, wynikające z doświadczenia. Plus ewentualne zalecenia, jeśli takie są.

                Dla przykładu: mam trzydziestocentymetrowe szuflady z dwóch stron piekarnika. Jeden z tych szufladowych "pionów" jest odsunięty od piekarnika 5mm, a drugi o 3 - i ten drugi już się zniszczył od temperatury.
                • taje Re: pięć pytań do ematki 19.01.24, 11:24
                  Piekarnik gazowy czy elektryczny? Przy odpowiedniej izolacji/konstrukcji mebli nie ma problemu z usytuowaniem nawet i lodówki obok elektrycznego piekarnika w słupku i nic się nie powinno dziać (tak miałam w poprzednim domu, bo nie było innej opcji i nic się nie niszczyło).

                  Z innych istotnych w kuchni kwestii, zwróć uwagę na trójkąt ergonomiczny - najlepszy układ to taki, w którym masz najpierw lodówkę (przechowywanie), potem blat (wyciągasz produkty z lodówki), potem zlew (myjesz je), potem blat (krojenie i przygotowywanie jedzenia), potem płytę grzewczą (gotowanie), blat (odstawiasz tam garnki etc) i piekarnik. Oczywiście nie musi być w jednej linii, tylko zazwyczaj jest to układ w trójkąt, stąd nazwa.

                  Blaty - jeśli chcesz je mieć zlicowane z frontami szafek, musisz mieć odstęp miedzy blatem a górną szufladą, żeby łatwiej można było włożyć dłoń, żeby okruszki zgarnąć. Praktyczniejsze są wystające blaty i większość ludzi takie ma, ale te zlicowane wyglądają ładniej, wtedy gdybyś takie chciała, wtedy ten odstęp ma znaczenie.

                  Co do piekarnika/piekarnika parowego, jeśli masz miejsce to rozważ albo dwa osobne piekarniki: parowy i zwykły, albo piekarnik z opcją gotowania na parze oraz combo mikrofala/piekarnik. Wtedy jeśli gotujesz coś na parze (np rybę/mięso) możesz w tym samym czasie też piec np. frytki/ciasto w drugim urządzeniu. Ja mam tę drugą kombinację i sobie chwalę (a mikrofala przydaje się swoją drogą do podgrzewania jedzenia).
                  • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 19.01.24, 12:12
                    taje napisała:

                    > Piekarnik gazowy czy elektryczny? Przy odpowiedniej izolacji/konstrukcji mebli
                    > nie ma problemu z usytuowaniem nawet i lodówki obok elektrycznego piekarnika w
                    > słupku i nic się nie powinno dziać (tak miałam w poprzednim domu, bo nie było i
                    > nnej opcji i nic się nie niszczyło).

                    Elektryczny.

                    > Z innych istotnych w kuchni kwestii, zwróć uwagę na trójkąt ergonomiczny - najl
                    > epszy układ to taki, w którym masz najpierw lodówkę (przechowywanie), potem bla
                    > t (wyciągasz produkty z lodówki), potem zlew (myjesz je), potem blat (krojenie
                    > i przygotowywanie jedzenia), potem płytę grzewczą (gotowanie), blat (odstawiasz
                    > tam garnki etc) i piekarnik. Oczywiście nie musi być w jednej linii, tylko zaz
                    > wyczaj jest to układ w trójkąt, stąd nazwa.

                    Tak (prawie) jest w tej chwili, a Mieciu bardzo walczy, żeby to zlikwidować, ale ja się nie dam. wink


                    > Blaty - jeśli chcesz je mieć zlicowane z frontami szafek, musisz mieć odstęp mi
                    > edzy blatem a górną szufladą, żeby łatwiej można było włożyć dłoń, żeby okruszk
                    > i zgarnąć. Praktyczniejsze są wystające blaty i większość ludzi takie ma, ale t
                    > e zlicowane wyglądają ładniej, wtedy gdybyś takie chciała, wtedy ten odstęp ma
                    > znaczenie.

                    O tym nie pomyślałam nawet jeszcze! Dzięki wielkie! Bardzo mi się to przyda!

                    > Co do piekarnika/piekarnika parowego, jeśli masz miejsce to rozważ albo dwa oso
                    > bne piekarniki: parowy i zwykły, albo piekarnik z opcją gotowania na parze oraz
                    > combo mikrofala/piekarnik. Wtedy jeśli gotujesz coś na parze (np rybę/mięso) m
                    > ożesz w tym samym czasie też piec np. frytki/ciasto w drugim urządzeniu. Ja mam
                    > tę drugą kombinację i sobie chwalę (a mikrofala przydaje się swoją drogą do po
                    > dgrzewania jedzenia).
                    >

                    Nie mam miejsca na dwa. Marzyłam w ogóle o zmniejszonym piekarniku, ale znalazłam właśnie tylko parowy - stąd pytanie.
                    Na mikrofalo-piekarniki popatrzę.

                    Dziękuję! smile
    • eglantine Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:03

      2) U mnie jest 2cm.
      3) Dodatkowa opcja.
      5) Dziś na obiad pyszne.pl Obijam się straszliwie, mam dzień wolny, ślubny w delegacji, dzieci w szkole, więc nadrabiam zaległości filmowo-serialowe.

      • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:47
        eglantine napisała:

        >
        > 2) U mnie jest 2cm.

        I jak się sprawdza?


        > 5) Dziś na obiad pyszne.pl Obijam się straszliwie, mam dzień wolny, ślubny w de
        > legacji, dzieci w szkole, więc nadrabiam zaległości filmowo-serialowe.

        Enjoy! smile
      • eglantine Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 16:36
        Znakomicie. Ale założyłam, że chodzi o odległość za płytą, a nie z boków. 🤪
        Po bokach mam metr z jednej, 30cm z drugiej. 30cm w zupełności wystarcza.
        • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 17:24
          Tak, chodzi o odległość za płytą!
    • krwawy.lolo Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:05
      4) Chciałaś powiedzieć "jeszcze piękniejsza", co jest możliwe bez serum, kiedy staniesz w poświacie porannego słonka.
      5) Pizza była, w zakładowej stołówce.
      • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:52
        krwawy.lolo napisał:

        > 4) Chciałaś powiedzieć "jeszcze piękniejsza", co jest możliwe bez serum, kiedy
        > staniesz w poświacie porannego słonka.

        W poświacie porannego słonka to ja potrzebuję dwóch kubków mocnej kawy i worka pokutnego na głowę, a każdy potencjalny towarzysz szczelnej zbroi, która będzie chroniła przed spontanicznym dostaniem w papę.


    • paskudek1 Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:06
      piataziuta napisała:

      >1) Z których stron, oprócz douglasa i sephory, zamawiacie (oryginalne) perfumy?
      Nie znam się więc nie wypowiadam się 😁
      > 2) Ile minimalnie powinna być odsunięta płyta grzewcza (elektryczna/indukcyjna) od ściany? Każda strona mówico innego.
      Pojęcia nie mam, gotuję na gazie
      > 3) Czy piekarnik parowy to zwykły piekarnik, a "pieczenie" na parze to dodatków a opcja, czy to zupełnie coś innego od tradycyjnego piekarnika?
      Też nie wiem
      > 4) Jakie sobie kupić serum, żebym była piękna (powiedzmy, że bardziej odżywcze
      > niż złuszczająco-retinolowe)?
      Znów nie wiem, yzywam tylko kremów
      > 5)Co słychać i co na obiad?
      Słychać koniec semestru, do ferii jeszcze niecałe 2 tygodnie. Na obiad chińczyk bo wracam na zebranie. Obiad okazał się mega pikantny, nawet jak na moje upodobania 🤣
      >
      > .
      >
      > A może i Wy macie jakieś pytania do ematki?
      >
    • geez_louise Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:07
      1. Sprawdzam na perfumehub i kupuję z najtańszego sklepu (od razu sprawdzić można jego wiarygodność)
      2. Im więcej miejsca tym lepiej, bo lubię duże garnki i patelnie. Brać tylko indukcję, płyty elektryczne są 100x gorsze od indukcyjnych
      3. Nie mam pojęcia, mam zwykły piekarnik
      4. Mieć kilka serów i używać zgodnie z potrzebami, ja muszę mieć ceramidów, trechalozowe i z ektoiną z łagodzących
      5. Na obiad wczorajszy sos boloński, muszę ugotować tylko makaron, jupi! Wczoraj przymawiałam się do brata o świętowanie dnia pizzy, on ma specjalny piec i wypieka fantastyczne pizze, a skończyło się na tym, że leciałam szybko z roboty z zakupami, bo dzień pizzy przełożony na sobotę, a mój pięcioletni bratanek wprosił się do mnie na „spaghetti” (czyli fusilli z sosem bolońskim)
      • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:59
        1. Sprawdzam na perfumehub i kupuję z najtańszego sklepu (od razu sprawdzić można jego wiarygodność)

        Ale! big_grin

        2. Im więcej miejsca tym lepiej, bo lubię duże garnki i patelnie.
        👍

        Brać tylko indukcję, płyty elektryczne są 100x gorsze od indukcyjnych

        Dlaczego?
        Obecnie mam elektryczną. Z indukcyjną spotkałam się raz - w apartamencie wakacyjnym - w sumie niezła była, ale na czym polega jej wyższość nad elektryczną - nie wiem. Mniej ciągnie prądu?


        • taje Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 17:35
          W ogóle nie ma porównania - jeśli coś ci wykipi na elektryczną to się od razu przypali, na indukcyjnej już nie bo sama płyta się mniej nagrzewa. Indukcyjna jest poza tym bardziej sterowna (szybko reaguje na zmniejszenie/zwiększenie mocy, bardziej jak gaz), łatwiejsza w czyszczeniu i pobiera mniej prądu niż elektryczna. No i nie oparzysz się - płyta elektryczna w domu z małym dzieckiem czy kotem (albo niezborną ruchowo kucharką) to proszenie się o kłopoty.
    • kurt.wallander Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:13
      piataziuta napisała:

      > 1) Z których stron, oprócz douglasa i sephory, zamawiacie (oryginalne) perfumy?

      Sklepy poszczególnych marek, np. Lancome


      >
      > 3) Czy piekarnik parowy to zwykły piekarnik, a "pieczenie" na parze to dodatkow
      > a opcja, czy to zupełnie coś innego od tradycyjnego piekarnika?

      Tak, zwykły. Przynajmniej ja w moim zwykłym mam opcję pieczenia na parze


      > 5)Co słychać i co na obiad?

      Siadam właśnie do obiadu. Curry z kurczakiem i soczewicą.
      • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:59
        smacznego! smile
    • pursuedbyabear Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:14
      1) Nose Paris
      2) Nie znam się
      3) Nie znam się
      4) Kremik propolisowy od Bonifratrów
      5) Jabłka i mandarynki
    • alpepe Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:16
      5. Kupne paszteciki z airfryera.
    • majenkirr Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:16
      Bardzo trudne pytania zadajesz 😅. Na obiad dzisiaj nic za karę, bo wczoraj znowu obżarłam się pizzą jak głupia 😭😭. Siedzę sobie na zastrzyku, a pytanie mam takie:
      Jak to zrobić, żeby tak nie smakowało?
      • rosapulchra-0 Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:20
        O! Jaki przyjemny widok suspicious Niedługo mnie czeka pobyt, więc dzięki za przypomnienie wink
        Żeby nie smakowało? Doprawić tak, że nie da się tego przełknąć.
      • mikams75 Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:22
        Mnie wystarczył jeden atak woreczka i już mi nie smakuje.
        • majenkirr Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:27
          Mnie to nawet żołądek po największym g nie boli 🤷🏼‍♀️, a co dopiero woreczek…
      • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 16:02
        Też niełatwe pytania zadajesz! big_grin
        Czy zastrzyk ma związek z pizzą? I co ma Ci nie smakować?

        Bo jeśli chodzi o pizzę to ja mam remedium - zamawiać rzadziej. A potem objeść się i nie żałować. big_grin
        • majenkirr Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 16:14
          Nie ma. Rzadziej nie można, ale można częściej 🤣
    • rosapulchra-0 Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:18
      1. Korzystam z angielskich stron
      2. Nie wiem
      3. Nie wiem
      4. Nie wiem
      5. Zimno, więc nie chce się z domu wychodzić. A trzeba z psem na spacer wyjść. Dzisiaj obiadu nie będzie, na kolację jakieś nudne kanapki i gorąca herbata.
    • mikams75 Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:21
      Ale na głębokość z tą płytą grzewczą? Tyle ile tam zostaje z blatu. A po bokach to żeby się rączki od garnków mieściły i zależy, czy z lewej czy z prawej i którą ręką mieszasz w garnku. Bo jak ściana jest z prawej i mieszasz prawą to ci będzie bardzo niewygodnie, min 30 cm musi być.
      • pasquda77 Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 15:52
        1-flaconi
      • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 16:06
        Mam 30cm z lewej i 30 cm z prawej. Dylemat dotyczy głębokości - czytałam już że minimum 14/30/40 🤦, a - w jednej z opcji projektowych - mam 5.
        • mikams75 Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 16:12
          Ale blaty mają ile cm w standardzie? Myślę, że u mnie też jest 5 cm na głębokość, mam standardowy blat i standardową kuchenkę. Jest ok.
          Ale jak masz po 30 cm z obu stron? Kuchenka jest we wnęce?
          • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 17:21
            Blaty są niestandardowe, a kuchenka we wnęce.
            • milupaa Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 20:32
              Przecież głębokość zależy od głębokości blatu, nie ma tu jakiejś normy, byle by płyta weszła.
            • mikams75 Re: pięć pytań do ematki 19.01.24, 14:42
              To sprawdź ile mają standardowe blaty i standardowe kuchenki i wyjdzie ok 5cm zapewne. I jest ok.
        • eglantine Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 16:44
          Ha! Czyli jednak dobrze założyłam że na głębokość.
          40cm? A po co?
          5 cm z powodzeniem starczy.
          • taje Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 17:24
            Z 5 cm jest niewygodnie. Mieszkałam już w mieszkaniu z płytą w standardowym blacie z małym odstępem i trudno było manewrować garnkami na płycie, obijały się o ścianę, a patelni od strony ściany nie dało się praktycznie używać razem z innym garnkiem na sąsiadującym polu. 10 cm moim zdaniem to absolutne minimum, im więcej, tym wygodniej (nawet 10 cm to i tak za mało na rączkę patelni).
            • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 17:26
              Wiedziałam, że ematka wie wszystko!
            • eglantine Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 17:35
              No dobra, ja mam płytę 90kę, więc nie ma żadnego problemu z manewrowaniem czymkolwiek. 2cm z tyłu wystarcza.
              • taje Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 17:38
                A, to trzeba było tak od razu! Jak się ma dużą płytę można iść gdzie indziej na skróty. Ja mam płytę 80 cm i z wielką chęcią bym przygarnęła 90-tkę albo i większą. Ogromna wygoda.
            • andace Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 21:04
              Mam niecałe 2 cm i jest ok, uchwyty i rączki do garnków i patelni mam zawsze na boki tzn równolegle do ściany, mam 6 pól grzejnych ale są dość małe. Kuchenka nie jest w zabudowie i jest 90x60 więc nie ma miejsca na odstęp.
    • kropkacom Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 16:10
      Notino. Wróciłam z pracy. Mąż zrobił makaron z tuńczykiem.
      • kropkacom Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 16:20
        Ostatnie perfumy mam z Marionnaud, bo mieli i mają u nas fajną promocję na 50 mililitrowe opakowania.
    • milupaa Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 16:12
      1. Nie kupuje perfum on line
      2. Tyle aby ci się garnek zmieścił i rączki od niego, i abyś miała możliwość ruchu z obu stron, podaje się ok 30 cm ale wiadomo że nie zawsze się tyle da.
      3. Dodatkowa opcja
      4. Nie wiem, ja mam peptydy
      5. Dużo pracy dopiero skończyłam. Na obiad makaron z pesto bo mi się nie chce gotować
      6. Chwilowo nie mam
    • thea19 Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 16:43
      u mnie ok 5cm od ściany, technicznie nie da się więcej bo blat ma 60cm, wielkie gary i taak mają pola od przodu
    • aqua48 Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 16:48
      1. perfumy najczęściej z Notino, w drugiej kolejności sklepy lotniskowe, Guerlainy mam z Champs-Elysees, natomiast mój Tom Ford pochodzi z Hebe, W Douglasie ani Sephorze nie kupuję perfum.
      2. Nie wiem, wypośrodkowałabym po prostu informacje zawarte w instrukcjach, albo zapytała fachowca od montażu.
      4. Mnie dobrze robi serum z Avy. Miałam już kilka i zawsze jest ok.
      5. Na obiad były naleśniki u synowej.
      6. Wróciłam po dłuższej (problemy zdrowotne, przeplatane wyjazdami zagranicznymi) przerwie na fitness i jestem z siebie dumna!
    • borsuczyca.klusek Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 17:11
      Na obiad zjadłam paczkę chipsów. Chińskie laysy z tygodnia azjatyckiego w Lidlu. Niestety załapałam się tylko na dwa ostatnie opakowania a dawno tak dobrych chipsów nie próbowałam.
      • borsuczyca.klusek Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 17:13
        Macie nawet zdjęcie poglądowe plus pazy w gratisie
        • piataziuta Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 17:28
          i nie jesteś głodna?
          zjadłabym te czipsy, ale po obiedzie, a nie bez - borze!
          • milupaa Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 17:40
            Jak ja bym to zjadła zamiast obiadu to ból brzucha murowany.
        • majenkirr Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 18:52
          To lay’s? Opakowanie jak pringles.
        • krwawy.lolo Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 18:58
          I te pazy drapieżne ...
    • chococaffe Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 18:18
      1) Njaczęściej to kupuję z pomocą koleżanki z branży kosmetycznej, najogólniej mówiąc. Potem chyba notino, a potem to różne różniste

      2) Nie wiem płytę mam gazową
      3) Nie wiem
      4) weekend nad morzem
      5) kurczak jalfrezi i ryż. Powinnam sobie kupic buty, ale nie chce mi się szukać
    • kurt.wallander Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 18:58
      Zrobiłam [rzegląd swoich zapachów, próbując przypomniec sobie, gdzie kupione. Jeden na empik.com, jeden w Yves Rocher online, jeden w Rossmannie. a córce ostatnio w Douglasie.
    • la_felicja Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 19:05
      1. Nie zamawiam perfum online
      2. Pojęcia nie mam
      3. Patrz punkt 2.
      4. Yyyy...czarodziejskiego?
      5.Słychać Antyradio. A na obiad nie wiem, mąż dziś gotuje (chyba bardziej obiadokolacja wyjdzie)

      P.S. Sorry Ziuta za punkt 4. - nie mogłam się powstrzymać. Jest jeszcze opcja, że już jesteś piękna, więc żadne serum nie jest ci potrzebne
      • krwawy.lolo Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 19:07
        Ziucia jest piękna. Także w księżycowej poświacie.
    • tokyocat Re: pięć pytań do ematki 18.01.24, 19:17
      Tajine kurczak+oliwki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka