1. Zestaw pędzli do makijażu - minimalistyczny (w liczbie i estetyce), ale z jednej linii.
W sąsiednim wątku snake poleciła fajny pędzel do rozcierania cieni, więc może z Zoevy? Potrzebuję pędzla do pudru (delikatnego i puszkowatego), ściętego do różu, jakiegoś do rozswietlacza.
Nie lubię zbitych pędzli (annabelle do pudru był za ciężki) ani zbyt sztucznorozlazacych się (ostatnio Inglot do pudru nie wypadł dobrze, ale kupiłam bo wyglądał ładnie, niestety, może mają lepsze linie). Czyli gęste, delikatne i przepuszyste, proszę, podpowiedzcie. Optymalnie gdyby miały krótkie trzonki, nie lubię różdżek
2. Ulubiony pędzel do akwareli

ja lubię cienkie, ale kusi mnie ostatnio gruby pędzel z cieniutkim ogonkiem (niestety widziałam taki z wiewiórki i mam obawy, czy wiewiórka nie ucierpiala więc się powstrzymałam)