03.03.24, 09:46
1. Zestaw pędzli do makijażu - minimalistyczny (w liczbie i estetyce), ale z jednej linii.
W sąsiednim wątku snake poleciła fajny pędzel do rozcierania cieni, więc może z Zoevy? Potrzebuję pędzla do pudru (delikatnego i puszkowatego), ściętego do różu, jakiegoś do rozswietlacza.
Nie lubię zbitych pędzli (annabelle do pudru był za ciężki) ani zbyt sztucznorozlazacych się (ostatnio Inglot do pudru nie wypadł dobrze, ale kupiłam bo wyglądał ładnie, niestety, może mają lepsze linie). Czyli gęste, delikatne i przepuszyste, proszę, podpowiedzcie. Optymalnie gdyby miały krótkie trzonki, nie lubię różdżek smile

2. Ulubiony pędzel do akwareli smile ja lubię cienkie, ale kusi mnie ostatnio gruby pędzel z cieniutkim ogonkiem (niestety widziałam taki z wiewiórki i mam obawy, czy wiewiórka nie ucierpiala więc się powstrzymałam)
Obserwuj wątek
    • princesswhitewolf Re: Pędzle 03.03.24, 10:22
      1. Japonskie sa bardzo polecane np Saie. Zoeva to dobre rozwiazanie budzetowe. Naprawde w pedzlach so makijazu jest wiele na rynku tanich ktore sa rownie dobre jak drozśze. Np Sigma, Real Techniques, Elf

      2. Hamilton brushes?
      • armamagedon Re: Pędzle 03.03.24, 10:40
        Dzięki. Oglądałam gdzieś stacjonarnie Real techniques, włosie faktycznie wyglądało ok, pomacac się nie dało oczywiście, ale plastic fantastic i szalone kolory smile dziękuję za tyle poleceń, zupełnie makijazowo wypadam już z rynku

        „Mój” był renesans 3011x, 5, sprawdzę Hamilton, dzięki
        • princesswhitewolf Re: Pędzle 03.03.24, 11:32
          No to jest budzet jak zoeva wiec i dla mas oprawa kolorystyczna haha
    • snakelilith Re: Pędzle 03.03.24, 11:29
      1. Wszystko zależy od preferencji. Od Zoevy lubię pędzle do makijażu oka, zwłaszcza z linii Lux (ale może zmienili nazwy), bo są bardzo miękkie i delikatne.
      Te do pudru, różu, rozświetlacza już tak dobrze u mnie się nie sprawdzają, właśnie dlatego., że są zbyt delikatne i puchowe. Te do różu były dla mnie za małe i szybko je zbyt dużym naciskiem zajechałam. Ten do pudru to super jest do miziania, mięciutki puch, ale moim zdaniem do nanoszenia pudru służy tak se. Do twarzy wolę pędzle bardziej zbite i konkretne.
      Moim ulubionym do różu jest Lily lolo Bronzer Brush. To solidna, okrągła multi-funkcyjna miotła, do rozcierania każdego pudru/różu/bronzera/rozświetlacza bez twardych konturów, ale dla zwolenniczek małych skośnych i ściętych do filigranowych malunków to się nie będzie nadawał.
      Z krótkimi nie pomogę, bo u mnie pędzle muszą stać do wygodnego sięgania w szklanych pojemnikach, więc preferuję dłuższe. Mam kilka nie używanych kabuki i nie używam właśnie dlatego, że są krótkie i ciągle mi się przewracały w szafce.

      2. Jesu, tylko nie wiewiórka. wink
      • armamagedon Re: Pędzle 03.03.24, 12:37
        Dzięki, sprawdzę 😀

        Ad.2 no wiem, wiem (chyba, że jednak nie łapię trzeciego dnawink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka