megi2412
31.03.24, 12:50
Drugi dzień jak go wyrzuciłam, dopadają mnie lęki ,sama nie wiem dlaczego, pisał żebym pozwoliła wrócić,obiecywał że znów pójdzie na terapię i wszystko się zmieni.Nie wierze w nic, za dużo razy kłamał.Ale jest mi ciężko, wiem,że bierze mnie na litość,później pisał, że go nie wspierałam, no jak to zobaczyłam to prawie padłam. Dla dzieci staram się być uśmiechnięta i na luzie,ale w środku mnie rozwala