Dodaj do ulubionych

walizki za drzwiami

01.04.24, 19:29
po prawie ćwierć wieku, pocieszcie.
w taki dzień … sad
Obserwuj wątek
    • ritual2019 Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 19:33
      W jaki dzien? Dzien dobry jak kazdy inny a skoro tak sie stalo to musial byc powod. Teraz nastapia zmiany na lepsze.
      • mae224 Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 19:36
        odkryłam oszustwa, manipulację i wieloletnią kochankę.
        • 1.wetta.1 Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 19:42
          Nie miałaś wyjścia. Podjęłaś właściwą w tym momencie decyzję.
        • ritual2019 Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 19:42
          mae224 napisała:

          > odkryłam oszustwa, manipulację i wieloletnią kochankę.

          Skoro wieloletnia to szkoda ze nie wczesniej to okdrylas. Pozbadz sie dziada na dobre i odetchnij bo pozbylas sie oszusta, manipulanta, i klamcy.
          • mae224 Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 19:45
            Najbardziej boli to zanegowanie wstecz. Tych lat wstecz, kiedyy byłam nieświadoma i miałam jakąś nadzieję.
        • is-laura Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 19:47
          Przytulam i dobrze cię rozumiem
          Przeżyłam kiedyś to samo w święta Bożego Narodzenia
          Wiem, że to banał, ale czas goi rany. A im większe świństwo ci zrobił tym mniejsza strata, łatwiej jest się otrząsnąć i żyć dalej.
        • taniax Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 22:52
          A jak się zachowywał przez te lata, pisałaś że nie chciał z tobą spędzać urlopu, tego musiało być więcej. Czemu nie drążyłas?
          • mae224 Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 23:16
            drążyłam, ale manipulował rzeczywistością, obwiniając mnie za wszystko, w zeszłym roku terapeutka jednym zdaniem odwróciła moje myślenie.
            • mae224 Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 23:17
              ps ZAWSZE słuchajcie intuicji.
              • taniax Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 23:31
                Chyba nie sądziłaś że jest inaczej żeby kogoś krzywdzić trzeba z niego zrobić złego.
    • geez_louise Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 19:40
      Życie zaczyna się po rozwodzie! Będą trudne momenty, ale pozbycie się kogoś takiego z życia to najlepsze co można zrobić.
    • wakacje_50 Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 19:42
      mae224 napisała:
      > w taki dzień … sad

      Prima aprilis?
      • mae224 Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 19:44
        Chciałabym, jak już się przyznał była taka myśl, ale niestety nie.
        • bylam.stara.mostowiakowa Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 19:48
          Zaczniesz nowe, lepsze życie.
    • chatgris01 Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 19:50
      O kurczę uncertain
      Trzymaj się. Ślę ciepłe myśli.
    • bazia_morska Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 20:29
      O kurczę, przytulam!
    • alpepe Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 20:35
      Czyli co, fatałaszki nie pomogły?
      "W moim przypadku to była zasługa męża ... lubi kobiece kobiety. I zawsze widzę błysk w oku, kiedy ubieram coś kobiecego (nie musi nic mówić), więc sprawia mi to wciąż przyjemność (sobie się nie muszę podobać, bo siebie nie lubię wink) : sukienki, koronki, biżuteria, bielizna. "
      Albo inaczej, pomogły u kochanki najwidoczniej.
      Tak, czepiam się, ale w 2023 pisałaś, że chyba mąż cię nie kocha, więc i tak się to ciągnęło.
      • 35wcieniu Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 20:44
        Nie chce mi się sprawdzać ale ona chyba od wielu lat pisała o tym że ten typ to jakaś porażka.

        Więc pozostaje się cieszyć i nic więcej.
        • taniax Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 21:02
          Moim zdaniem nie da się tego przeoczyć bo w trójkącie zawsze jest inna energia między ludźmi, można wypierać czyli widzisz że nie gra ale nie dopuszczasz do siebie na poziomie świadomym, natomiast ciała nie oszukasz, zawsze da ci znać że coś jest nie tak w relacji i pewnie u ciebie ta było.
          • mae224 Re: walizki za drzwiami 02.04.24, 00:31
            Tak było.
      • mae224 Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 20:48
        w sumie nawet fajnie mnie to otrzeźwia.
      • ayelen40 Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 21:04
        Że też Wam się chce tak grzebać w archiwum. A do autorki: wiarolomca z "wozu" , w życiu lżej, nawet jak na początku ciężej.
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: walizki za drzwiami 02.04.24, 00:24
        alpepe napisała:

        > Czyli co, fatałaszki nie pomogły?
        > "W moim przypadku to była zasługa męża ... lubi kobiece kobiety. I zawsze widzę
        > błysk w oku, kiedy ubieram coś kobiecego (nie musi nic mówić), więc sprawia mi
        > to wciąż przyjemność (sobie się nie muszę podobać, bo siebie nie lubię wink) :
        > sukienki, koronki, biżuteria, bielizna. "
        > Albo inaczej, pomogły u kochanki najwidoczniej.
        > Tak, czepiam się, ale w 2023 pisałaś, że chyba mąż cię nie kocha, więc i tak si
        > ę to ciągnęło.
        >

        Kur....na. Serio? Musiałaś?
    • vivi86 Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 20:38
      Ale ty czy ciebie? Serio czy 1 kwietnia?
      • mae224 Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 21:39
        Ja, nie 1 kwietnia.
    • raphidophora_tetrasperma Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 20:51
      Doskonały dzień, żebyś zaczęła swoje nowe życie. Możesz to potraktować metaforycznie, jako skonanie w mękach czegoś starego i parszywego i odrodzenie Twojej mądrości i siły!
    • mag-la-swag Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 21:12
      Dupek z wozu, koniom lzej. Nie bedziesz dalej tego znosic. Trzymaj sie.
    • daniela34 Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 21:15
      Przykro mi.
    • ykke Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 21:53
      Odcięte. Od teraz będziesz budować nowe, lepsze życie dla siebie. Wiadomo, będzie cholernie ciężko, ale dasz radę i zobaczysz- za rok będziesz oddychać z ulgą.
    • anilorak174 Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 22:02
      Trudna sytuacja, ale jeśli pogoniłas gada to będzie tylko lepiej.
    • malia Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 22:05
      Będzie dobrze, W jakiej jesteś teraz sytuacji? mieszkanie, dzieci i te sprawy
      • mae224 Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 22:18
        Dziecko dorosłe przed maturą, finansowo różnie, zostałam we wspolnym domu, ale jakieś tam środki mam.
        • anilorak174 Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 22:40
          To sobie poradzisz.
        • cranberries1983 Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 22:59
          Pracujessz?
          • mae224 Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 23:14
            tak, pracuję.
    • cranberries1983 Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 22:05
      stary Cie pogonił?
    • mayaalex Re: walizki za drzwiami 01.04.24, 23:17
      Wielka zmiana po tylu latach - jak kazda wielka zmiana moze budzic strach przed przyszloscia. To zupelnie normalne, ze teraz Ci trudno. Ale krok po kroku, pomalutku, staniesz na nogi. Dasz rade, zobaczysz. A za jakis czas stwierdzisz, ze juz dawno trzeba bylo to zrobic i ze duzo Ci lepiej bez niego.
    • dwa_kubki_herbaty Re: walizki za drzwiami 02.04.24, 00:05
      Tylko niech cię nie dobije jak facet teraz rozkwitnie, wszystko się wydało, został wypie..... na bruk, czyli idzie na luzie do kochanki a tam ma juz ugruntowaną pozycję.
      W dodatku on będzie miał wsparcie w swoich działaniach tej drugiej baby.
      Jak dobrze się ustawił to będzie wielkie love podczas gdy ty będziesz miała doła.
      Ty będziesz przezywać rozwód, on świętował wolność i nowe życie.
      Nie zrozumie ciebie, straty i innego bełkotu, bo on już sobie gniazdko umoscił.
      No chyba, ze pani jego serca go odrzuci albo nie daj bóg przed rozwodem wylewu dostanie.
      Życzę ci szybkiego rozwodu i uregulowania spraw finansowych bez straty dla ciebie.
      • taniax Re: walizki za drzwiami 02.04.24, 00:13
        No tak to są cięgle te same schematy i historie, wiadomo czemu sam się nie wyniósł i dlaczego przerzucał odpowiedzialność za kryzys w związku na żonę.
      • mae224 Re: walizki za drzwiami 02.04.24, 00:13
        ona ma teraz partnera i go odrzuciła po drodze. jego depresja z tego wyniknęła, ja się dowiedziałam przypadkiem o tej relacji, która trwała latami, ale to nie jego jedyny wyskok, bo zdradzał też „jak się przytrafiło” a potem już się przyznał.
        • primula.alpicola Re: walizki za drzwiami 02.04.24, 00:18
          W jaki sposób się dowiedziałaś?
          • mae224 Re: walizki za drzwiami 02.04.24, 00:21
            Sama zainteresowana gdzieś tam się pochwaliła przygodami, to nie jest kluczowe, nie zatrudniałam detektywa, nie śledziłam nikogo.
        • waleria_bb Re: walizki za drzwiami 02.04.24, 00:21
          Ty wspierałaś go pewnie w depresji, a tu dostajesz w twarz, że w tle była kochanka. Bardzo przykre, pisałaś coś o chodzeniu na terapię i super, stawiaj się na nogi.
          • mae224 Re: walizki za drzwiami 02.04.24, 00:22
            Dzięki za te wszystkie słowa. Bardzo to pomocne.
    • primula.alpicola Re: walizki za drzwiami 02.04.24, 00:15
      Współczuję, ciężko Ci będzie przez jakiś czas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka