agatha.trixie Re: Powtarzam tragiczny cykl 07.04.24, 17:28 Na twoim miejscu zaczęłabym od psychologa, żeby wszystko sobie w końcu przepracować . Twoi rodzice chcieli dobrze, ale cię ubezwłasnowolnili i zakodowali ci, że zajście w ciążę to błąd, za który należy pokutować. Twój syn mimowolnie nasiąkł tym wszystkim i dokładnie tak cię teraz traktuje. Dodatkowo wychowałaś go w chorym poczuciu winy, stawiając na piedestale i wszystko dla niego poświęcając- nawet małżeńskie szczęście. Masz więc też dużo do naprostowania w tej relacji, bo to mocno dysfunkcyjne, ale syn ma z z tego korzyści, więc będzie się buntował i próbował tobą manipulować. Z tej persepktywy, faktycznie powtórzyłaś cykl. Ale potraktuj to jako szansę do przepracowania traum i uzdrowienia relacji z synem. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Powtarzam tragiczny cykl 07.04.24, 17:43 Tam jest też inny nick. Zaraz poszukam. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Powtarzam tragiczny cykl 07.04.24, 17:45 forum.gazeta.pl/forum/w,567,177481865,177481865,Mam_pytanie_kto_placi.html Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 07.04.24, 17:49 >On za to korzysta z życia pełną piersią (co chwila jakieś niezobowiązujące romanse, wyjazdy, częsty kontakt z synem itp) No skandal! A powinien zrobić sobie dziecko z jakąś nieodpowiedzialną artystyczną duszą i ledwo wiążąc koniec z końcem cierpieć do końca życia. A zamiast tego bezczelnie korzysta z nowymi partnerkami z antykoncepcji. I jeszcze z nimi po świecie się szlaja. Sama zamiast pomyśleć zaszłaś w ciążę po 40., sama wybrałaś sobie partnera, teraz sama będziesz ten wózek pchać, bo Twój wymarzony niebieski ptak na bycie ojcem roku nigdy nie rokował. Odpowiedz Link Zgłoś
enith Re: Powtarzam tragiczny cykl 07.04.24, 18:03 > Uznaliśmy, że pomimo wielkiego błędu młodości zrobiliśmy naprawdę co możemy, żeby nasze dziecko było szczęśliwe. > Syn mi wprost powiedział, że zawsze mogę do niego przyjść, ale “bez zbędnych dodatków”, a do mnie nie przyjdzie, bo nie chce mieć z “głupią patolą” nic wspólnego. > Od razu nie polubili się z partnerem, doszło raz do awantury, w której wyzwał mojego syna od niewdzięcznych, a ten go od idiotów “robiących gówniane rzeźby i gówniane dzieci”. Tak się kończy traktowanie dziecka, jak świętej krowy. Wychowaliście z mężem aroganckiego, prymitywnego buca. Teksty o siostrze są poniżej wszelkiej krytyki i nie usprawiedliwia ich nic. Syn to nie zdetronizowany z pozycji jedynaka wczesny zbuntowany nastolatek, tylko dorosły, ukształtowany, wykształcony człowiek. Tylko co z tego, skoro burak. Oby z córką poszło ci lepiej, niż z synem. Odpowiedz Link Zgłoś
subskrybcja Re: Powtarzam tragiczny cykl 07.04.24, 19:56 enith napisała: > > Tak się kończy traktowanie dziecka, jak świętej krowy. Wychowaliście z mężem ar > oganckiego, prymitywnego buca. Teksty o siostrze są poniżej wszelkiej krytyki i > nie usprawiedliwia ich nic. Syn to nie zdetronizowany z pozycji jedynaka wczes > ny zbuntowany nastolatek, tylko dorosły, ukształtowany, wykształcony człowiek. > Tylko co z tego, skoro burak. > Oby z córką poszło ci lepiej, niż z synem. Syn już dorosły. Teraz trzeba wychować tego lekkoducha-plastyka, przez kolejne 18lat musi wychowywać jednak swoje dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Powtarzam tragiczny cykl 07.04.24, 18:25 Ale czemu uważasz się za tak ponad (ex)partnera? W jakim miejscu bylibyście z ex mężem bez pomocy finansowej, przy dziecku i do tego mieszkania w prezencie? Wasze ogarstwo wynika w miazdzacej części z pomocy podanej na tacy, ale to nie Waszą zasługa . Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Powtarzam tragiczny cykl 07.04.24, 18:41 Gdyby to facet śmignął " pod koniec malzenstwa" I machnął dzidzie młodszej kobiecie, to sucha niteczka by na nim nie została. A starszy syn, w powszechnej opinii, nie miałby żadnejgo, ale to absolutnej zadnego powodu, by się z nową suistrą spotykać. Wystarczy poczytać wątki, które przez lata wrzucały tu kobiety. Natomiast teksty syna są wyjątkowo chamowate i niedopuszczalne. Socjopatyczne wręcz. Nie wiem, co miglabym.ci doradzić. Rozumiem, że cierpisz przez zachowanie swojego pierworodnego dziecka. Może jakaś terapia? Żeby ta rodzina jakoś się utrzymała. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 07.04.24, 19:08 Podejrzewam, że teksty syna padające w kłótni z panem artystom miały uderzyć w niego i chamstwo leciało z obu stron. Natomiast nie widzę nic złego w tym, że syn jasno deklaruje, że spotkań z nową siostrą nie chce. I właśnie, ten jad, że ex korzysta z życia, a ona znowu dzieckiem udupiona. No trudno, jako 17-latkowie nie pomyśleli oboje. Po 40. jedno myśli, drugiemu znowu "tak wyszło" i jest zdziwienie, że ani ex ani syn teraz nie chcą ponosić konsekwencji jej głupoty. Ojciec konsekwencje swojej w życiu poniósł, swojego dziecka nie zostawił, syna z odpowiedzialności rozliczać będzie można, jak będzie miał swoje, a nie przyrodni owoc miłości z lekkoduchem. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 07:35 Ten synek, póki co, zachowuje się jak surowy rodzic tej matki i ją karze tak, jak karali ją rodzice, gdy zaszła w ciążę jako nastolatka. A to jest niedopuszczalne. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 08:06 Rodzice jej i me#a bardzo jej i mężowi pomogli biorąc na siebie utrzymanie wesołej rodzinki Odpowiedz Link Zgłoś
is-laura Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:57 Rodzice ematki zawsze są winni. Pomagają - źle, nie pomagają - też źle Odpowiedz Link Zgłoś
ikoniecikropka Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 11:14 Bo pomagać trzeba z głową, jak dziecko ma dziecko, to może niech już nie wisi non stop nad książkami, tylko pójdzie na studia zaoczne, żeby jednocześnie móc się dzieckiem zająć. Tu do 24 roku się kształcili. Niechby się kształcili do 27, ale jednocześnie próbując coś zarobić, odłożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Powtarzam tragiczny cykl 10.04.24, 06:58 Rodzice młodych udupili nieumiejętną pomocą i tyle, mogli dać wolną rękę w temacie ciąży, zakładania rodziny itd. Z jednej strony chcieli nauczyć młodych odpowiedzialności i konsekwencji, a z drugiej strony sami im to życie umeblowali i nie dali szans na to, żeby sami znaleźli optymalne wyjście z sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 10.04.24, 08:42 Młodzi w każdej chwili mogli zrezygnować z tej pomocy, iść do pracy i się wyprowadzić. Już w chwili narodzin dziecka byli pełnoletni, o studiach nie wspominając. Widocznie woleli umeblowane życie niż prace fizyczną. Źle jej z tym teraz, jak dostali możliwość kształcenia i dużą pomoc materialną to było ok. Odpowiedz Link Zgłoś
ikoniecikropka Re: Powtarzam tragiczny cykl 07.04.24, 19:00 Nie chciałabyś, żebyś moje wypowiedzi potraktowała tylko jako atak, tym bardziej, że w niektórych elementach rozumiem, co się mogło u Ciebie stać. Jeśli potrzebujesz rady - warto przepracować z terapeutą sprawy z rodzicami, teściami, ale też brawurę seksualną w związkach, dobór tak specyficznego partnera w Twojej sytuacji. I uszanuj granice syna. Może się nie widywać z siostrą, ale też nie może się o niej wyrażać. Po prostu uznajecie, że jej nie ma w swoich relacjach, przynajmniej przez jakiś czas. Jeśli jesteś samotna, szukaj wsparcia u niego, szukaj siły w córce, nie szukaj jej w kolejnych partnerach. Dalej - nawet jeśli będziesz miała kiedykolwiek partnera, nigdy nie pozwól mu jakkolwiek oceniać Twoje dziecko, tym bardziej się z nim o coś kłócić. Żaden żadnemu nic nie może złego i oceniającego powiedzieć. Mając partnera, pamiętaj, że to nie jedność z Tobą, spotykaj się z synem też prywatnie, bez obecności partnera. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 07.04.24, 20:19 Brawurę seksualna? Pani nie złapali na wyuzdanej orgii w parku, ani na swingowaniu, tylko po raz kolejny zapomniała się zabezpieczyć. A nawet jak już zaszła w ciąże, to w tym wieku należało się przebadać z góry na dol i ewentualną ciąże skasować, biorąc pod uwagę podejście nowego pana i zaradność finansowa. Odpowiedz Link Zgłoś
ikoniecikropka Re: Powtarzam tragiczny cykl 07.04.24, 20:24 No tak, dla mnie to brawura, zaliczyć kosztowną wpadkę i to powtórzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ikoniecikropka Re: Powtarzam tragiczny cykl 07.04.24, 20:27 Co do reszty osobiście się zgadzam, ale osobiście, nie wnikam w decyzje o ciążach, choć dobrze znać ich konsekwencje. Ja nie jestem też pewna, czy autorka teraz dopiero nie poczuła co znaczy mieć dziecko, skoro taka pomoc rodziców i teściów była. Studia, hm, jakie studia? Dzienne przy dziecku? A w życiu, na zaoczne i do pracy. A autorka nie wspomina o ciężkiej opiece nad dzieckiem w wieku lat nastu, tylko o tym, że z mężem mieli się uczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 12:15 > A nawet jak już zaszła w ciąże, to w tym wieku należało się przebadać z góry na dol Niebieskim ptakom nie rodzi się dzieci. Po prostu. Nie ważne czy dziecko będzie zdrowe czy chore. Wpakowanie się w samotne macierzyństwo, gdy już się odchowało dziecko/dzieci i można korzystać z życia, to jest forma masochizmu. Nie wiem co w tym momencie można poradzić autorce, bo w którą stronę nie spojrzy to ma przekichane. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Powtarzam tragiczny cykl 07.04.24, 21:10 Wiesz co mnie najbardziej zszokowało w tym co napisałaś? Przedostatni akapit, i najbardziej nawet nie to, że twój syn wypowiada się w ten sposób o twojej córce (już pal licho (ex)partnera), ale dwa ostatnie zdania. Ze mąż korzysta z życia pełną piersią, i że syn jest tobą rozczarowany. Sorry, ale jakim cudem to korzystanie z życia przez eksmęża (i w przykładzie romanse) ma być lepsze niż twoje decyzje? Bo zaszłaś w ciążę? Zaszłaś to zaszłaś, urodziłaś, widać chciałaś. Co w tym złego na litość? Że partnera wybrałaś niespecjalnie, owszem, bywa. Ale to nie interes syna, a już na pewno nie jest od tego, żeby twoje wybory w tej kwestii oceniać. Choroba dziecka to już zwyczajny pech i żadna w tym twoja wina przecież. Przegięliście z tym "wynagradzaniem" synowi (co tu zresztą do wynagradzania, że był z wpadki?) i wychowaliście egoistycznego gówniarza, któremu się wydaje, że jest pępkiem świata. To _ja_ byłabym na twoim miejscu rozczarowana taką postawą syna. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Powtarzam tragiczny cykl 07.04.24, 21:45 Błędy- każdy jakieś popełni, dasz sobie radę! Stosunek syna do siostry okropny, on nie jest dobrym człowiekiem. Nie rozumiem go, i potępiam takie zachowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 01:01 Nie rozumiesz dlaczego dorosły, samodzielny, jedynak, nie jest szczęśliwy ze pojawiło się nowe, w dodatku chore, dziecko z ojcem idiotą, który nie potrafi tego dziecka utrzymać i bez chętnych do pomocy i partycypacji w kosztach dziadków? Odpowiedz Link Zgłoś
enith Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 03:01 Między byciem szczęśliwym z okazji pojawienia się przyrodniego rodzeństwa, a lżeniem malutkiej niepełnosprawnej siostry epitetami "gówniana" i "patologia" jest cała plejada bardziej adekwatnych, a przede wszystkim kulturalniejszych zachowań i określeń. I nie ma znaczenia, że obelgi nie były kierowane bezpośrednio do niej czy fakt, że jest za mała, żeby je rozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 09:46 W trakcie awantury z ojcem-niebieskim ptakiem, który zamiast zarabiać, lub zajmować się własnym dzieckiem, a najlepiej jedno i drugie, urządza temu 20+ latkowi awantury? Żarty. Tak, 20 łatką puszczają nerwy, zwłaszcza w emocjach, panu rzeźbiarzowi już nie powinny. I tak, niezajmowanie się własnym dzieckiem, oraz nieumiejętność zarobienia na dziecko pieniędzy to patologia. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 09:53 Tam jest całe gniazdo niebieskich ptaków. Autorka z ex mężem radośnie wyładowani na garnuszku jednych i drugich rodziców. Ciekawe gdzie dziś by byli gdyby wtedy mogli liczyć tylko na siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 09:56 W tym samym miejscu - mieliby dorosłe dziecko i całe życie przed sobą. Pan korzysta z życia, pani wdupiła i jest zdziwiona, ze ex i syn nie chcą poświecić swojego komfortu i luzu dla cudzego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:14 Jesteś pewna? Kupili by mieszkanie zarabiając na nie od pierwszego do ostatniego grosza dokładnie wtedy kiedy je dostali? Pogodziliby naukę z pełnym zarobieniem na rodzinę i ogsrneliby dziecko logistycznie? Aż kusi zapytać czemu tego nie zrobili. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:15 Pewnie kupiliby mieszkanie, bo taniej niż wynajmować, lub porównywalnie. Weszli wcześnie na rynek pracy, bez pomocy dziadków tez musieliby pracować, pewnie dłużej trwałaby edukacja, a studia byłyby zaoczne. Nie zrobili, bo nie musieli. I ex i syn dalej nie musza zajmować się panią, jej nowym dzieckiem, a już tym bardziej dorosłym artystą. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:27 Odróżniasz zajmowanie się od wsparcia w potrzebie? Choćby psychicznego? Chyba nie. Pewnie z ciebie taka sama emocjonalna ameba. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:39 Napisała osoba, która zaczyna od obrażania rozmówcy. Tak Cię w domu nauczyli? Syn ma wspierać matkę, bo źle wybrała partnera? Czy ex mąż, który jest dla niej obcą osobą? Proszę Cię. Pani jest dorosła, samodzielna, świadoma, nieubezwłasnowolniona. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf [...] 08.04.24, 10:44 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:49 Nie brak pracy, tylko nieopiekowanie się własnym dzieckiem i unikanie płacenia na to dziecko, które wymaga większych nakładów niż zdrowy bombelek. Pani jest samotną matką, z wrzodem na utrzymaniu i szuka wsparcia w synu i ex mężu, a powinna w ojcu dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf [...] 08.04.24, 10:52 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:55 Zanim się wyprowadził był wrzodem i dalej jest, bo nie płaci na dziecko. Przyjaciółki tak, ale nie rodzica, zwoaszcza jak rodzic zachowuje się jakby miał 16 lat i drugi raz przeżywał młodość. Ex jest ex, obcy człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf [...] 08.04.24, 10:58 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:58 berdebul napisała: > szuka wsparcia w synu i ex mężu, a powinna w ojcu dziecka. Każda kobieta szuka wsparcia w ojcu swojego dziecka, ale jeśli ten wsparcia nie daje, to co ma zrobić? Powiesić się? Samobójstwo rozszerzone? "Nieś swój krzyż, idiotko?" Zawsze myślałam, że na takie właśnie chwile ma się przyjaciół i bliskich. A nie po to, żeby dobijali i kopali. A już nienawiści brata do siostry i obrażania jej, zupełnie nie pojmuję. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf [...] 08.04.24, 10:59 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 11:03 Zwrócić się do swojej rodziny pochodzenia, dziadków ze strony ojca dziecka i rodziny tegoż dziecka. Tak, zdecydowała się na dziecko z nierokującym odpadem, wiec teraz niesie swoj krzyż. Ex z definicji nie jest kimś bliskim. Nie rozumiesz dlaczego dl 20+ latka atrakcyjniejszy jest wyluzowany ojciec, mający czas, niż matka z chorym dzieckiem, które to dziecko ma z kolesiem urządzającym awantury? Bo ja świetnie. Ten 20+ latek robi wszystko żeby się nie rozmnożyć, taki wiek i dziecko, zwłaszcza chore, widzi jako kulę u nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf [...] 08.04.24, 11:13 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 11:19 Cała rodzina wymarła, ciotki, wujkowie, kuzynki, żadnej przyjaznej duszy? No pech. Zostaje rodzina ojca dziecka. Ale mieszkał i urządzał. W tym wytknął synowi, ze jest niewdzięczny człowiek, który zeruje na utrzymaniu partnerki, z która ma chore dziecko. Nie jest odklejony, jest bardziej dojrzały niż matka - brak wpadek, brak dzieci z dziwnymi paniami, które nie rokują, utrzymuje się, pracuje itd. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 11:20 princesswhitewolf napisała: > Nie. Nie rozumiem. Widze wychowanie w fatalnych wartosciach bachora ktory " nie > dotknal ziemi ni razu". > Koles niby z nia nie mieszka wiec awantur nie urzadza. Biedny 20 letni dziubdzi > us. Dostal na start mieszkanie, wykształcenie i wydaje mu sie ze jest kims leps > zym. Masakta takiego bachora wychowac totalnie odklejonego od realu. Wzoruje sie na wlasnych rodzicach, ktorzy tez dostali na start mieszkanie, wyksztalcenie i nie dotkneli ziemi ni razu oraz odkleili sie od reala Odpowiedz Link Zgłoś
ikoniecikropka Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 11:21 20 lat to nie jest jeszcze pełna dorosłość, wiek średni, żeby rozumiał decyzję dwa razy starszej matki. To jeszcze wiek, co zresztą było u samej autorki, że to rodzic wspiera dziecko, a nie dziecko rodzica. W przeciwnym razie to parentyfikacja. Autorka nie zaznała samodzielności, a nie mając obok rokującego partnera, jego rodziców, swoich rodziców poszła w tango. Albo będzie samowystarczalna albo sama. Nie może szukać wsparcia u syna. Byłaby to zamiana ról. Ale pewnie tak robi, bo jej poprzednie dziecko też wychował kto inny i teraz się drapie po głowie, bo nie wiedziała, że jest tak ciężko, zwłaszcza gdy dziadków nie ma, dziecko chore, a partner do kitu. Odpowiedz Link Zgłoś
is-laura Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 11:10 Ma pracę i pieniądze. Syn nie jest jej przyjacielem i nie powinien być jej opiekunem. Inaczej czeka go 40 lat terapii i pisania na forum emama Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf [...] 08.04.24, 11:16 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 11:17 Rozmawia i jest gotowy na spotkanie, ale bez małego dziecka, bo małe dzieci są niezbyt atrakcyjne rozrywkowo. Radzić się w temacie czego? Jak nie układać sobie życia? Świetnie widzi na przykładzie. Odpowiedz Link Zgłoś
is-laura Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 11:26 Właśnie syn nie powinien robić tego co piszesz dla własnego zdrowia psychicznego. Syn nie jest kubłem na emocje matki Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 13:11 is-laura napisała: > Właśnie syn nie powinien robić tego co piszesz dla własnego zdrowia psychiczneg > o. Syn nie jest kubłem na emocje matki Syn już i tak zaangażował swoje emocje, mocno podgrzewane przez ojca - nienawiść do siostry. To nie jest dobre dla nikogo a jednocześnie bardzo krzywdzące małe niewinne dziecko. Tak sobie myślę, że przez niego może przemawia zazdrość? Bo matka nie zajmowała się nim tak w dzieciństwie, tylko dziadkowie. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 13:34 Syn z jakiegoś powodu nazywa nową rodzinę matki patologią. Nie wiem na jakiej zasadzie uznałyście, że to wynik szczucia przez ojca, a nie obserwacja własna. Oczywiście nie powinien brzydko mówić o siostrze, ale coś czuję, że nerwy mu puściły w wyniku jakiejś grubszej awantury. Mamy zbyt mało danych by wieszać psy na chłopaku i jego ojcu. Odpowiedz Link Zgłoś
subskrybcja Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 14:18 iwles napisała: > is-laura napisała: > > > Właśnie syn nie powinien robić tego co piszesz dla własnego zdrowia psych > iczneg > > o. Syn nie jest kubłem na emocje matki > > > > Syn już i tak zaangażował swoje emocje, mocno podgrzewane przez ojca - nienawiś > ć do siostry. > To nie jest dobre dla nikogo a jednocześnie bardzo krzywdzące małe niewinne dzi > ecko. > > Tak sobie myślę, że przez niego może przemawia zazdrość? Bo matka nie zajmowała > się nim tak w dzieciństwie, tylko dziadkowie. O jak ten syn skrzywdził tego niemowlaka, było coś dalej na forum? Odpowiedz Link Zgłoś
ikoniecikropka Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 11:15 Jak na razie mamy 2024, a nie 2034 i można zarobić na dziecko, zwłaszcza gdy ma się szczególne, rzadkie kompetencje. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf [...] 08.04.24, 11:16 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 12:29 W wieku 18 lat nigdy nie pracując? Z czego? W wieku 24 (ale myślę, że lokum dostali bliżej 18 niż 24)? Po pierwszej pensji? Weszli standardowo na rynek pracy. Do 24 na utrzymanie zachrzaniali dziadkowie. No jestem pewna, że później skończyliby studia. O ile w ogóle. Pogodzenie studow z pracą w sensie utrzymania rodziny i kupna lokum od A do Z to nie dorobienie do kieszonkowego. Czyli nie to samo miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
ikoniecikropka Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 12:36 Nie każdy musi kończyć studia, co więcej nieskończenie wcale nie gwarantuje, że potem zarabia się mniej niż ludzie z wyższym. Pogodzenie studiów zaocznych z pracą - da się, potem się nawet lepiej zarabia, bo ma się jakiekolwiek doświadczenie w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 18:09 Ale autorka z ex mężem studiowali. I nie pracowali do 24. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 13:40 Wciąż - odchowali dziecko z pomocą dziadków, a następnie pani postanowiła zrobić powtórkę z rozrywki, tylko jakby wioska jej się skurczyła w międzyczasie i obudziła się z ręka w nocniku. Odpowiedz Link Zgłoś
subskrybcja Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 14:20 berdebul napisała: > Wciąż - odchowali dziecko z pomocą dziadków, a następnie pani postanowiła zrobi > ć powtórkę z rozrywki, tylko jakby wioska jej się skurczyła w międzyczasie i ob > udziła się z ręka w nocniku. Ale żle patrzysz, Bo wtedy miała 18 lat zero wykkształcenia, pracy i pieniędzy i dorobku. Teraz ma dorobek, mieszkanie, wykształcenie i prace i pewnie oszczednosci - to jest już zupełnie inna sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 14:29 I płacze, że nie daje rady, a została z tym wszystkim sama, bo ex i syn nie są jej bombelkiem zainteresowani, a jej spełnieniem marzeń był odpad atomowy. zdecydowanie zupełnie inna sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 14:45 I nazywa to tragicznym cyklem! Faktycznie, sama radość. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 14:48 Ja tu nie widzę tragedii, tylko głupotę. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 08:04 Jego własni rodzice też go nie potrafili utrzymać. A, że dziadkowie jego niż przyrodniej siostry byli o wiele bardziej chętni do pomocy to niczyja poza tymi dziadkami zasługa. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 01:43 To zupełnie normalne, że nie chce być częścią życia tego dziecka. Przy tej różnicy wieku ta częścią może być tylko jako dodatkowo opieka, w zastępstwie "cudownego, empatycznego" ale zupełnie nieodpowiedzialnego ojca. Jeśliby w to wszedł, a dziecko wymagało opieki na całe życie, to jak myślisz, na kogo ona by spadła za 20 lat, skoro matka już jest zmęczona? Weszłabyś w związek z facetem, który jest brato-ojcem dużo młodszego, niepełnosprawnego dziecka? Ja ie. Odpowiedz Link Zgłoś
mimfa Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 04:48 Dziwna ta historia. Ciąża w wieku 17, pomóc rodziców-zgodnie z obu stron. Akurat kiedy syn ma się usamodzielnić „szczęśliwie” umierają wszyscy rodzice (w ciągu 3 lat 4 niestare w końcu osoby-pomór jakiś). Partner w wieku syna i zdziwienie jego podejściem do związku. Z siostrą nie tworzy więzi, bo jak. Z jego perspektywy matka dała się omotać jakiemuś nierobowi, którego utrzymuje i w dodatku i dała zrobić sobie dziecko. Dziwna ta historia trochę jak i fakt, że poza postem startowym autorka już się nie pojawiła. Odpowiedz Link Zgłoś
kachaa17 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 08:01 Postawa syna jest straszna, to nie jest małe dziecko tylko dorosły człowiek. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Chyba między Wami nie ma miłości albo jest jednostronna. Bo takie teksty w stronę rodzice są chamskie i bardzo przykre. Nie chce widzieć Cię z dzieckiem to niby co masz zrobić z córką? Tak w zasadzie to co mu do Twoich wyborów? Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 09:49 „ Oczywiście były mąż i dorosły syn nie chcą znać ani mojego chyba już eks-partnera oraz córki ” „Od razu nie polubili się z partnerem, doszło raz do awantury, w której wyzwał mojego syna od niewdzięcznych, ” „No i mimo bliskich osób wokół siebie, jestem sama. Zupełnie sama.” Pani spodziewała się udziału ex i syna w swoim życiu z nowym panem i nowym dzieckiem. Serio uważasz, ze to straszne ze nie zamierzają jej pomagać? Pani postanowiła założyć nowa rodzinę i nie pykło. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 09:56 "Serio uważasz, ze to straszne ze nie zamierzają jej pomagać?" No pacz pani, a ich rodzice im pomagali, i jakoś nie bolało to wtedy ex męża. A teraz uważa, że ma prawo nazywać matkę swojego syna idiotką, która musi SAMA ponosić konsekwencje. Szkoda, że jego rodzice nie powiedzieli mu tego 23 lata temu. Fajna postawa- mnie się wszystko należy, ale za to ja nigdy nic nikomu. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:03 This. Pani jest rasową jematusią. Podali wszystko na tacy = do wszystkiego doszła sama Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:14 Ich rodzice pomagali swoim dzieciom i swojemu wnukowi. Ex mąż nie ma żadnych obowiązków wobec ex zony, jej nowego partnera, ani ich dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:25 A czy ja piszę, że ma. Nie ma, jasne. Ale ogsrsteo autorki i ex męża nie wynika z ich ogarnięcia tylko z potężnej pomocy ich rodziców. Nie ma powodu czuć się lepsza. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:36 berdebul napisała: > Ich rodzice pomagali swoim dzieciom i swojemu wnukowi. > Ex mąż nie ma żadnych obowiązków wobec ex zony, jej nowego partnera, ani ich dziecka. A czy kobieta domaga się zajmowania sie jej dzieckiem? Finasowania jej życia? Kupienia mieszkania? Inwestowania w nią? Nie. Chodzi o zwykłą więź rodzinną i wsparcie w ciężkich dla niej momentach. Emocjonalne wsparcie a nie dowalanie i kopanie leżącego. Ale nie - jesteś idiotką, to teraz sama sobie ze wszystkim radź. Taka KARA, zasłużyłaś na nią. I jeszcze ten zepsuty bachor - dla mnie nie istnieje. (załamałabym się, gdybym usłyszała taki tekst od swojego syna) Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:40 To nie kara, to konsekwencja wyborów pani. Pani wybrała nowego partnera, zdecydowała się zajść w ciąże i urodzić. Z nieba jej nie spadł, a dziecka nie znalazła na progu domu. Wiez rodzinna z ex mężem? Rili? Odpowiedz Link Zgłoś
is-laura Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:45 Pani w pierwszej kolejności powinna się uwiesić na obecnym partnerze a nie na synu i ex. I od ojca drugiego dziecka oczekiwać wsparcia Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 14:35 Pani dostała wsparcie od rodziców, kiedy oboje z mężem zrobili w głupim wieku głupią rzecz. Teraz w wieku wydawałoby się dojrzałym zrobiła równie głupią rzecz i oczekuje wsparcia od swojego dziecka, które ma co w zasadzie robić? Jak chce mieć kosz na emocje, to niech sobie koleżanki poszuka, albo powszechnie tu zachwalanej na wszystko psychoterapii. Jak chce aktywnego udziału w jej nowym życiu, to jej syn nie ma takiego obowiązku, a zdrowy rozsądek nakazuje trzymać się od tego bagna z daleka. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 18:11 No jak to co, to co jej rodzice - kupić mieszkanie, dać kasę I zająć się bombelkiem. To było kluczem do sukcesu (?) poprzednio - w sensie odchowania dzie ka, skończenia studiów i pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:15 Tak tylko dla porządku (bo wątku nie biorę na poważnie): rodzice małoletnich rodziców mają wobec nich (I wobec wnuka) obowiązek alimentacyjny. W ich interesie jest zatem, żeby małoletni rodzice skończyli szkoły, zdobyli zawody i się usamodzielnili. Ta pomoc, jak rozumiem, temu miala służyć i skutek odniosła. Byly mąż wobec byłej żony przy rozwodzie bez orzekania o winie ma obowiązek alimentacyjny tylko gdyby popadła w niedostatek (a pani sama twierdzi, że finansowo powodzi się jej znakomicie). Nie ma żadnego obowiązku pomocy i wsparcia w opiece nad dzieckiem z nowego związku i żadnego w tym intetesu. Porównywanie tych sytuacji jest kompletnie bez sensu. Relacja rodzic-(małoletnie)dziecko to jednak zupełnie inna relacja niż relacja były mąż-była żona. Czynienie ex mężowi wyrzutów byłoby zasadne, gdyby odmawiał pomocy swojemu synowi. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:26 Autorka urodziła w wieku 18 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:30 No to usuwamy "maloletnich" ale obowiązek alimentacyjny wobec niesamodzielnego dziecka pozostaje Odpowiedz Link Zgłoś
is-laura Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:46 A jeśli niesamodzielne dziecko weźmie ślub? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:51 Z innym niesamodzielnie? Tak jak tutaj? No to wprawdzie obowiązek alimentacyjny małżonka wyprzedza obowiązek rodzicow, ale skoro ten małżonek niesamodzielnie to wracam do punktu wyjścia i do tego, że utrzymywać muszą rodzice. Więc w ich interesie jest jak największe wsparcie (i nie tylko finansowe, ale właśnie logistyczne), żeby małżonkowie się usamodzielnili. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:51 Tych ludzi zatrzymano taką pomocą na etapie emocjonalnym dzieci świetnie odrabiających lekcje i dostających dobre stopnie w domu rodzinnym, który zapewnia potrzebne bezpieczeństwo. Nie przerobili etapu dorastania do własnych potrzeb, realizowania ich i rozumienia. Dziecko wychowywali jak zadanie pracownicze. Jaka tam była empatia widać po rozwoju emocjonalnym syna. Żona, którą sobie wybierze, będzie dla niego czymś, nie kimś. Odpowiedz Link Zgłoś
is-laura Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 11:00 Jak zwykle rodzice winni, że 40 latka zachodzi w ciążę z odpadem atomowym Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 14:37 Oboje mogli skończyć na kasie w żabce, rodzice zapewnili edukację, pomogli z mieszkaniem i kto winny bezmyślności pani? Rodzice! Z pewnością na minimalnej na zleceniu byłoby jej w życiu lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 18:11 A takby pewnie z mężem skończyli gdyby nie pomoc starszych. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 11:52 This. A teraz z autorki, która zresztą zamilkła wylewa się pogardą w stronę ex partnera...A tym samym co ona poziomie. Nie podoba mi się to. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 11:43 W związku z czym nie ma powodu po jematusiowemu - ja nic nie dostalam, do wszystkiego doszłam sama bo dostalam i czego nie rozumiecie Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 12:28 A kto to robi? Pani z wątku? Nie. Ja? Nie Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 12:32 Z autorki aż leje się pogarda w stronę ex partnera, od którego nie jest ani trochę lepsza. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 12:38 Pani z wątku twierdzi, że nic nie dostała? Ależ wręcz przeciwnie. Wymienia jak wiele dostała. Musisz niestety znaleźć sobie inny wątek, tu ani o wakajkach nie napiszesz, ani o ekosreko, a twierdzenie jakoby pani mówiła, że do wszystkiego doszła sama jest absurdalne dla każdego kto przeczytal starter. Nie żeby cię to kiedykolwiek powstrzymywało od pisania bzdurek. Zawsze się zastanawiam, czy ty tak się za darmo wygłupiasz czy ci chociaż jakieś grosze za to płacą. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 18:12 Wylewa hektolitry pogardy na ex partnera, w którego miejscu była hy pewnie obecnie gdyby nie dostała, a on by był w jej miejscu jakby dostał. Wart Pac pałaca. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 18:25 vivi86 napisał(a): > Wylewa hektolitry pogardy na ex partnera Nazywając go cudownym i empatycznym? Ja wiem, że ty lubisz tworzyć światy alternatywne, jednakowoż pozostali uczestnicy wątku czytali starter. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 18:31 Ja również. I dlatego, że ma (ex partner) też pozytywne cechy to się rozstali? Wypomkna mu nie ogarnianie - ciekawe jakby ogarnęła z ex mężem bez ogromnej pomocy rodziców i teściów. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 18:35 vivi86 napisał(a): > Ja również. I dlatego, że ma (ex partner) też pozytywne cechy to się rozstali? No rozstali się. Mąż też miał pozytywne cechy i się rozstali. Ani na jednego ani na drugiego nie wylewa, wbrew temu co twierdzisz, pogardy. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 18:15 Następna...nie chcesz czytać to wygaś. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 18:27 vivi86 napisał(a): > Następna...nie chcesz czytać to wygaś. Po co? Dużo lepsza zabawa jest z prostowaniem bzdur, które piszesz. Moja ulubiona to ta o testamencie holograficznym. Druga - o porządku dziedziczenia ustawowego. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 18:30 Idź poplotkować o celebrytach 😅 jak się nie mylisz to gratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 18:36 vivi86 napisał(a): > Idź poplotkować o celebrytach 😅 jak się nie mylisz to gratulacje Jak będę chciała poplotkować to poplotkuję. A jak będę chciała napisać o tym, że vivi86 pisze bzdury to napiszę. Nie podoba się? Możesz mnie wygasić 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 18:41 vivi86 napisał(a): > Mówisz - masz Dobrze. Będę mogła radośnie prostować kolejne twoje bzdurki. Mam spokojną pewność, że dlugo czekać na nie nie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 18:30 [ostrożnie] Co to jest testament holograficzny? Pytam, bo się nie znam... Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 18:34 kocynder napisała: > [ostrożnie] Co to jest testament holograficzny? Własnoręczny. Napisany pismem ręcznym w całości. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 18:37 Danielo, i co się z nim nie zgadza? Bo ja nie prawnik, ale słyszałam, że ręcznie spisany testament, przy spełnieniu określonych warunków ma normalną "moc prawną". Być może używam błędnego określenia, ale się nie znam. Chodzi o to, że jest tak samo ważny jak notarialny. ? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 18:41 kocynder napisała: > Danielo, i co się z nim nie zgadza? Bo ja nie prawnik, ale słyszałam, że ręczni > e spisany testament, przy spełnieniu określonych warunków ma normalną "moc praw > ną". Ma moc prawną Być może używam błędnego określenia, ale się nie znam. Chodzi o to, że jes > t tak samo ważny jak notarialny. ? > Jest ważny. Vivi po prostu napisała była kiedyś, że nie można w testamencie holograficznym rozporządzić nieruchomością. Czegoś nie doczytała, coś pożeniła ale wypowiadała się z dużą stanowczością Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 19:16 A. To nie, nawet ja, będąc od znajomości prawa odległą o lata świetlne wiem, że testament odręczny (czyli, jak już wiem holograficzny) może zawierać rozporządzenie całym majątkiem, dokładnie tak, jak notarialny. Odpowiedz Link Zgłoś
is-laura Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:53 iwles napisała: > "Serio uważasz, ze to straszne ze nie zamierzają jej pomagać?" > > Fajna postawa- mnie się wszystko należy, ale za to ja nigdy nic nikomu. > > To jest postawa tej pani- daj, bo mi się należy Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf [...] 08.04.24, 10:19 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:42 Jak go wyrzuciła z chaty, to chyba jednak nie kocha? Chłop który nie zajmuje się dzieckiem, nie zarabia, do tego chore dziecko to jednak dalekie od ideału. Na chorobę dziecka nie miała wpływu (chyba ze to fas/wady widoczne na etapie ciąży), ale na wybór ojca dziecka miala i na zajście w ciąże również. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf [...] 08.04.24, 10:46 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:53 Nie, jestem z opcji rozsądku - ciąża po 40 to ryzyko, zwłaszcza w kraju bez swobodnego dostępu do badań prenatalnych i aborcji. I jeżeli ma się kryzys wieku średniego i chce się pożyć, to pakowanie się od nowa w pieluchy i jest słabym pomysłem, zwłaszcza z nierokującym ojcem. W pierwszym zdaniu. Pierwszego postu. „ Rano wyprowadził się ode mnie partner.”. Ma prace i może się utrzymać, ale jest nieszczęśliwa i szuka wsparcia w synu (którego bez obraza i urządza awantury), oraz ex mężu. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf [...] 08.04.24, 11:04 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 11:13 Wychowała człowieka, który nie daje się wrobić w bycie opiekunem własnej matki i siostry. Brawa dla niej. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf [...] 08.04.24, 11:20 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 11:24 Przecież syn chce utrzymywać kontakt z matką, tylko nie u niej w mieszkaniu bo nie chce awantur z patolą. I nie z dzieckiem, potomkiem tejże patoli. Nie odmawia rozmowy, tylko brania udziału w patchworku z niebieskim ptakiem. TBH tez unikałabym kogoś takiego, zwłaszcza jeżeli urządza awantury. Rodzice są z definicji dorośli, zwłaszcza jak maja 40+ lat. Każdy żyje swoim życiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kachaa17 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 17:04 Ale ten potomek patoli jął go nazwałaś jest tez potomkiem jego matki. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 11:21 I jeszcze jedno - nie tylko ZD. Innych wad również, bo komórki jajowe są stare. Ciąże geriatryczne są traktowane jako ciąże podwyższonego ryzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
ikoniecikropka Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 11:26 Jesteś starsza niż jej syn i może rodzina nie zrobiła Ci niczego złego, tu nie wiemy, jak było. Możliwe, że autorka nigdy wielce się swoim synem nie zajmowała, bo miała iść do książek. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 11:54 Chyba zajmuje. Cudowny i empatyczny. Nie umiejący w zarabianie. Jak u autorka nie zarabiająca dobrych lat kilka od zostania matką, a później tylko dlatego, że zdjeto z niej rodzinę by zajęła się nauką. Odpowiedz Link Zgłoś
kachaa17 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 11:12 Nie pisałam nic o byłym mężu, pisałam o postawie syna. Mógłby być wsparciem. Nie mówię o jakimś pomaganiu ale o jakichś kontaktach. A tu w zasadzie syn wyrzeka się matki bo śmiała urodzić niepełnosprawne dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf [...] 08.04.24, 11:21 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 14:41 Nie matki. Matka może do niego iść i pogadać, choć zapewne nowa rodzina nie jest preferowanym tematem. Syn wyrzeka się (o ile w ogóle można to tak nazwać) jej nowego dziecka. Nie chce żadnych kontaktów z tym dzieckiem i ma do tego prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 08:04 Załamałabym się słowami syna o siostrze. Nigdy nie wiadomo, jakie dziecko jemu się kiedyś urodzi. A wszystko wskazuje na to, że jeżeli nie będzie spełniało jego oczekiwań, to je zostawi. I okaże się dokładnie takim samym nieogarem, jak pogardzany przez niego partner matki. Tego bym się obawiała. Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 09:17 Może troll ale odniosę się do wypowiedzi syna o przyrodniej siostrze i partnerze matki- ewidentnie syn był wychowywany przez dziadków, nie przez tę młodocianą matkę.W jego wypowiedzi odbija się ta pogarda,to uznanie za nic dziewczyny przez rodziców,którzy,owszem pomogli finansowo,pewnie by wyjść na przyzwoitych ludzi przed innymi,ale w zamian za to pokazali córce,że jest "gó...m",tak ja ukarali za niespełnienie ich oczekiwań. I przejęli kontrolę nad dzieckiem,które przejęło styl dziadków w odnoszeniu się do matki. I dlatego też autorka się teraz biczuje za swój kolejny życiowy wybór,bo ma wdrukowane,że podejmuje "gow....e" decyzje,które powinny być jej klęską nie radością. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 09:51 Widzę to zupełnie inaczej. 20+ latek jest świadomy, ze dzieci kosztują i pochłaniają dużo zasobów, widzi pana-niebieskiego ptaka, za bardzo artystę żeby pracować i utrzymywać własne dziecko, podczas gdy ten 20+ latek skończył wcześniej szkołę, studia i pracuje na własne utrzymanie. Z mojej perspektywy, a nie wychowali mnie dziadkowie, pani jest skrajnie nieodpowiedzialna i nigdy nie dorosła, bo przeciętna 40-latka ma świadomość, ze taki artysta może być fajny jako urozmaicenie życia erotycznego, ale nie jako partner i ojciec. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf [...] 08.04.24, 10:33 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:44 Zdecydowały się wychować samotnie, kluczem jest ZDECYDOWAŁY i był to ich wybór, egoistyczny, ale jednak. Rozmnożenie z artysta, który nie zarabia to praktycznie pewność klepania biedy, jak pani ma ochotę go utrzymywać - super, ale pchanie w to dziecka? W jakim celu? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf [...] 08.04.24, 10:48 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:56 Chore dziecki, które wymaga regularnych wizyt u specjalistów i przyjmowania lekow, to może i nie tragedia, ale tez nie ideał. Zwłaszcza dla samotnego rodzica, bo drugi jest, jak sama go nazywa, nieogarem. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf [...] 08.04.24, 11:23 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 11:26 Przecież napisała ze wizyty u specjalistów i leki. Czyli nic, co przeszłoby po miesiącu naświetlań. Odpowiedz Link Zgłoś
irma223 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 18:55 Znam osobę, obecnie całkiem dorosłą i samodzielną, która jednak przez całe dzieciństwo aż do dorosłości miała ileś różnych jednostek chorobowych, wrodzonych, była pod nieustanną kontrolą u różnych specjalistów. Jednak rodzicom udało się dziecko doholować do samodzielności całkowitej. Teraz ogarnia swoje życie sama. Była dzieckiem już niemłodych rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 14:44 Gdyby pan zmarł, zachorował, to byłby wypadek losowy. Ten artysta był artystą już w momencie poznania i nc nie wskazywało, żeby miał się kiedykolwiek zmienić, bo nie miał 20 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
ikoniecikropka Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 11:06 Świetnie podsumowane. Odpowiedz Link Zgłoś
konsternacjax Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 09:29 Ty wiesz co to antykoncepcja? Będzie trzeci partner i kolejne dziecko? Dla mnie to jest totalnie niezrozumiałe i na miejscu syna też bym nie akceptowała siostry. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf [...] 08.04.24, 09:39 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 09:52 Pani ma drugiego partnera seksualnego i drugie dziecko. Wniosek jest całkiem słuszny. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf [...] 08.04.24, 10:21 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:45 Może mieć ich miliony, tylko czy z każdym musi mieć dziecko? Seks nie oznacza ciąży, a już z nierokującym odpadem atomowym, który jest ponad zarabianie pieniędzy to proszenie się o kłopoty. Ty sobie robisz jaja, ze trzeba wybierać między gromada dzieci, a wstrzemięźliwością. Istnieje antykoncepcja. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf [...] 08.04.24, 10:49 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:57 Mowa o niedojrzałej 40 łatce, której się fajny seks pomylił ze związkiem i teraz czeka aż jej pomogą. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf [...] 08.04.24, 11:06 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 11:16 Nie, syn nie powinien opiekować się własna matka bo zrobiła sobie nowego bombelka. Gdyby była niedołężna staruszką, to tak. Pani ma kasę, pozycję zawodową, mieszkanie - poradzi sobie, jeszcze niech ogarnie prawnika który ściągnie alimenty. Ojojać i opiekować należy się dziećmi, a nie dorosłymi, którzy wiedzieli co wybierają tylko nie podobają im sie konsekwencje. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf [...] 08.04.24, 11:24 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 11:27 Passive aggressive zawsze wejdzie? Lecz się. Miałam 20+ lat, podróżowałam, robiłam doktorat, mieszkałam w kilku krajach, kolejnych naście zwiedziłam. Thx god moja matka nie zrobiła sobie nowego bombelka, tylko żyła własnym życiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 11:39 Ależ można żyć własnym życiem z bombelkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 13:42 Pani ze startera nie może, bo jest jej przykro ze ex i syn nie chcą brać udziału w sielance z nowym partnerem (ciekawym i chaotycznym), oraz nowym bobaskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 11:41 Pani z ex swego czasu byli swego czasu takimi samymi odpadami atomowymi jeżeli chcesz to tak nazywać. I do 24 byli ponad zarabianie pieniędzy. I nie wiadomo jakby dziś to było gdyby nie odciążenie ich od wszystkiego poza solidna nauką. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 14:16 Byli po 30 i na czyimś utrzymaniu? Nope. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 14:44 Byli 18-24 na czyimś utrzymaniu, a potem nie zarobili na wszystko od podstaw bo lwią część tego co jest pt mieszkanie dostali. Przy czym w wieku 24 pracowali, nie wiemy czy nie było pomocy finansowej nawet w mniejszym zakresie. A niebieski empatyczny i uroczy ptak z kasą w ręku też po pieluchy trafi. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 14:47 Jak większość studentów. Sama radość, rodzice umarli, wiec odziedziczyli mieszkania. Jak widać nie trafił, bo zostały mu wystawione walizki, po awanturach ze powinien się zajmować własnym dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 15:11 i dlatego większość studentów jest na utrzymaniu rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 16:02 Pan rzeźbiarz już dawno nie jest studentem. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 18:18 Oni też dawno nie są i nie wiadomo czy w ogóle by byli jakby musieli sami ogarnąć dziecko I zarobienie na dom i rodzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Powtarzam tragiczny cykl 10.04.24, 07:16 Masz olbrzymi problem z tym, że rodzice pomagają dzieciom, jakby to był luksus i przywilej, a jednak w większości rodzin to norma. Oczywiście nie piszę, że normą jest mieszkanie na start, ale serio nie znam przypadku, gdy rodzic puścił małolata w świat w jednej koszuli i radź sobie sam. Każdy jakoś pomógł, jak mógł i na miarę własnych możliwości. Nie popieram tego, jak rodzice ustawili młodym życie w związku z wpadką, ale to wyrzygiwanie pomocy i utrzymywania jest już nudne. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 10.04.24, 08:43 A zwalanie winy za niedojrzałość autorki na rodziców to jakie jest? Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Powtarzam tragiczny cykl 10.04.24, 10:18 Przy powszechności kultu samodzielności I popisach jak to każdy do wszystkiego doszedł- ważne słowo- sam...mam problem. Nie z pomocą. Ale z tym, że się jej nie widzi mam spory problem. Tak jak autorka pisze nie byliśmy bezkarnymi małolatami i pisze e tonie jak to ponieśli odpowiedzialność. A ja widzę ką zdjęta niemal d całości min do 24. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Powtarzam tragiczny cykl 10.04.24, 10:23 Nie podoba mi się trz poczucie wyższości autorki wobec ex partnera. Gdyby swego czasu rodzice z teściami nie wyciągnęli ich za uszy z konsekwencji ich głupoty pewnie położyła by równo naukę, pracę i rodzicielstwo i być może latała od dorywczej roboty do dorywczej roboty jak ex partner. Tylko dzięki rodzicom tak nie jest, ale to nie jest jej zasługa. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Powtarzam tragiczny cykl 10.04.24, 11:53 Jakby nie było wymuszonego małżeństwa i niechcianej wpadki, to niby ci sytuowani rodzice nie dali by potomkom studiować i nie pomogli w starcie w życie? Znam wielu rodziców wyciągających dzieci z kłopotów bez odbierania im prawa do własnego istnienia. Zresztą w taki pozbawiony normalnych uczuć układ trwający niewzruszenie przez dwadzieścia kilka lat, dla normalnych mentalnie ludzi, nie wierzę. To nie średniowiecze, kiedy nieposłusznego potomka można zabić, czy wszystko odebrać za niepodporządkowanie się, by takim szantażem trzymać ich ryzach i zatrzymać w potrzebie samorealizacji, robiąc roboty tylko inwestujące w syna. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 10.04.24, 12:18 Każdy pomagałby swojemu dziecku. Nie byłoby ślubu, konieczności ogarnięcia mieszkania czy miejsca do zamieszkania dla młodych i opieki nad wnukiem + finansowania. Zupełnie inny start niż zabawa w dom. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 10.04.24, 14:20 Przecież nikt im nie bronił chociażby iść do pracy i studiować zaocznie, jaki problem? Może mieli przejąć całkiem opiekę nad wnukiem i jednocześnie finansować młodość i studenckie życie dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 10.04.24, 14:20 *Może dziadkowie mieli przejąć opiekę Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Powtarzam tragiczny cykl 10.04.24, 18:40 Też nie wierzę, że można zmusić dwoje innych ludzi by że sobą byli. A jak i bez wpadki rodzice by pomogli to pani nie powinna czuć wyższości z tego powodu. Ex partner jakby dostał to też by miał. Żadna sztuka. Odpowiedz Link Zgłoś
kafana Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 14:43 Nie No pewnie to jest wyraz nadzwyczajnej dojrzałości nie akceptować siostry i traktowanie matki jak dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 10:56 "Rok później był już samodzielnym młodym człowiekiem z ambitną pracą zgodnie ze swoim wykształceniem (nie, nie apteka)." może chociaż dentysta stomatologiczny? Odpowiedz Link Zgłoś
irma223 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 19:18 Przedstawiciel handlowy firmy farmaceutycznej? Tak gdybam. Skoro tak dobrze zarabia. Odpowiedz Link Zgłoś
kafana Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 14:41 O lol co za buc ten Twój syn. Ex to samo. Poczekaj aż się pochoruje po czym pokaz mu faka. Tak samo jak syn przyprowadzi narzeczona powiedz ze tylko z synem będziesz się spotykać. NIE TY nie jestes mała dziewczynka, NIE oni nie mogą Cię oceniać. TAK Ty możesz popełniać błędy. TAK Twoja córka zasługuje na szacunek. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 14:46 Ex jest bucem, bo nie chce się angażować w problemy z nowym partnerem i jego dzieckiem. No to już hit. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 14:49 Ex nie chce zajmować się cudzym dzieckiem ex zony i jest bucem? Niech się odegra na synu, a później rozkmini kto zajmie się jej chorym dzieckiem, jak ona zejdzie z łez padołu. Syn dobrze kombinuje żeby unikać uwikłania w opiekę. Ona sama ocenia to jako powtórkę tragicznej przeszłości, wiec raczej nie jest szczęśliwa. I obowiązek opieki ma przede wszystkim biologiczny ojciec dziewczynki, a nie przyrodni brat, czy ex mąż pani. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 15:06 Oczywiście, że syn dobrze robi stawiając granice, a w zasadzie mur w progu mieszkania. Najpierw kawa z dzieckiem, potem 15 minut i tak krok po kroczu. w ramach "wsparcia" zastąpiłby artystę Jakbym była dziewczyną w jego wieku, to bym się z takim opiekunem nie związała. Jakbym chciała mieć dzieci, to szukałabym ojca dla moich dzieci, a nie takiego, dla którego będą dodatkiem do wtopy mamusi. Jakby dzieci nie chciała, to w ogóle nie ma o czym mówić, bo nie po to nie chce się swoich, żeby się cudzymi zajmować. Odpowiedz Link Zgłoś
zerlinda Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 15:12 Jeżeli matce się zejdzie, to jest jeszcze ojciec do opieki. No i pytanie, czy corka ma chorobę już do końca życia, czy może uda się ją wyleczyć? Ale pewnie już odpowiedzi na to pytanie nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ikoniecikropka Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 15:09 Mój Boże, co ma ex do tej sprawy? Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 16:03 Przecież pani jest rozczarowana, zw ex nie chce mieć nic wspólnego z jej nowym dzieckiem i partnerem. Odpowiedz Link Zgłoś
irma223 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 19:17 Stał się ex w wyniku jej zdrady. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 19:26 Bo ona chciała "pożyć". A jak już pożyła, to teraz szuka jelenia. Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 14:46 Czy autorka już odpisała, czy tylko nowelkę napisała przy niedzieli? Odpowiedz Link Zgłoś
irma223 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 17:00 Ematusie niezawodne. Jak można jakąś kobietę zmieszać z błotem, to na pewno to zrobią. Ad meritum: nie masz podstaw do tego, by mieć do siebie jakiekolwiek pretensje. Przetrwałaś dzielnie ok. 25 lat żyjąc "nie swoim życiem", "za karę" "ponosząc konsekwencje" swojego nastoletniego chwilowego zauroczenia. Syna wyposażyłaś we wszystko. A potem dopiero zaczęłaś żyć jakbyś była młodą studentką czy nastolatką. Popełniłaś pierwszy własny dorosły błąd związkowy. Widzisz na czym on polegał. Rzeczywiście masz pod opieką córeczkę i pewnie na jej ojca za bardzo liczyć nie możesz, bo on jest lekkoduchem i nigdy nie będzie dorosłym odpowiedzialnym człowiekiem. Były mąż chyba ma prawo być poirytowany Twoją decyzją, bo - zgodnie z Twoją relacją - nawiązałaś romans w trakcie trwania małżeństwa, kiedy wprawdzie syn był świeżo dorosły, ale Twój mąż nie spodziewał się Waszego rozejścia się i nic takiego nie planowaliście. Natomiast Wasz syn nie ma prawa Ciebie oceniać ani Tobie czy swojej siostrze ubliżać. Twojemu ex partnerowi też zresztą nie. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 17:09 To jest jej drugi błąd i jego efektem będzie kolejne życie "nie swoim życiem", być może do śmierci, jeśli dziecko jest trwale niepełnosprawne. I płacze, że ma bliskich, a jest z konsekwencjami swoich wyborów sama. Ma pretensje do innych, że z kolejnym bombelkiem nie wylądowała równie miękko, co z pierwszym, ex, zamiast rzucić wszystko, to romansuje i jeździ po świecie, a syn nie ma zamiaru się angażować w życie siostry. Pretensje do wszystkich, tylko nie do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
irma223 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 19:14 Na razie tylko zauważa u siebie jakąś skłonność do niewłaściwych wyborów. I pyta o potwierdzenie jej przypuszczeń. Zamiast tego wylała się na nią taka fala hejtu, jakby każda emamusia partnerów życiowych dobierała wyłącznie pod kątem sprawdzonej zawartości portfela i nigdy od najpierwszej miesiączki do najostatniejszej nie dała się ponieść chwili. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 19:28 > nigdy od najpierwszej miesiączki do najostatniejszej nie dała się ponieść chwili. Na takie momenty wynaleziono antykoncepcję awaryjną. Ciąża w wieku 40+ nie bierze się z jednego dziubdzięcia bez gumy. Tych momentów, gdy ponieśli się chwili musiało być sporo. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 19:30 lauren6 napisała: > Ciąża w wieku 40+ nie bierze się z jednego dziubdzięcia bez gumy. Tych momentów > , gdy ponieśli się chwili musiało być sporo. Napisałaś to, o czym ja pomyślałam. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 19:36 lauren6 napisała: > Na takie momenty wynaleziono antykoncepcję awaryjną. Może chciała mieć drugie dziecko? Nie pierwsza i nie ostatnia, która została samotną matką. Da sobie radę, ma przyjaciół. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 19:43 Chciała i dlatego nazywa to "tragicznym cyklem", płacze, że nie da rady i że nikt jej nie chce pomóc. Bardzo chciała. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 19:48 Myślę, że to reakcja na świeżo po rozstaniu. Niejedna ematka zakładała tutaj podobne wątki i dostawała wsparcie. I to nie raz i nie dwa, miała meza/partnera dużo większego palanta, niż ten. A tu matka dostaje zjeby. Odpowiedz Link Zgłoś
eagle.eagle Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 20:00 Chciała aby wszystko było pięknie. Ma 40 lat, musiała chcieć dziecka , przecież przez ostatnie 20 lat skutecznie się zabezpieczała. Więc wie jak to robić. Niestety ale dziecko urodziło się chore , a słowa artysty nie okazały się prawdą. Dlaczego kopiemy osobę która uwierzyła kłamcy? On jest rozgrzeszony bo to przecież artysta ... Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 20:04 A dlaczego ona ma pretensje, że ex korzysta z życia, a ona została sama? 40 lat to wystarczająco dużo, żeby być stanie przewidywać, co może pójść nie tak i ryzyko wad płodu jest jedną z takich rzeczy. Ponad 30-letni przyszły wielki rzeźbiarz też nie rokuje. A on nie jest rozgrzeszony, tylko ona za bliższą osobę w sprawie wsparcia uważa exmęża niż faceta, z którym chciała mieć dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
eagle.eagle Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 20:09 Myślę że jedynie zazdrości eksowi jego nowego życia , nie robi mu z tego wyrzutów, pretensji. Może przeoczyłam ale raczej nie napisała że wymaga od niego pomocy przy jej dziecku. I jakby nie było eks to najbliższa jej osoba , tyle lat razem, nawet rozstanie w zgodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 20:21 Nie, ex jest je ex-najbliższą osobą. Gdyby był najbliższą, to by się nie rozstali. Ostatnio najbliższy był artysta, który był dla niej bardziej atrakcyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
eagle.eagle Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 20:47 nick_z_desperacji2 napisała: > Nie, ex jest je ex-najbliższą osobą. Gdyby był najbliższą, to by się nie rozsta > li. Ostatnio najbliższy był artysta, który był dla niej bardziej atrakcyjny. No ok. Trochę mnie poniosło. Chodziło mi o to że znają się jak łyse konie i wypracowali sobie przyjaźń przez te wszystkie lata. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 20:49 Aha. Jaką przyjaźń? Z tą przyjaźnią to jest tak jak z tą empatią i cudownością pana rzeźbiarza. Odpowiedz Link Zgłoś
eagle.eagle Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 20:53 daniela34 napisała: > Aha. Jaką przyjaźń? Z tą przyjaźnią to jest tak jak z tą empatią i cudownością > pana rzeźbiarza. Mówisz że można tyle lat żyć razem, nie żreć się strasznie, odejść w zgodzie i nie być w przyjaźni? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 20:59 Oczywiście. Można być po prostu sobie obojętnym. Jeśli wierzyć tej opowieści były mąż nie chce spotykać się z panią i jej nowym dzieckiem. Może się ewentualnie spotkać sam na sam. Tak wygląda przyjaźń? To może pani się z panem przyjaźni ale pan z panią na pewno nie. Odpowiedz Link Zgłoś
ikoniecikropka Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 21:02 Jeśli pani go tak ocenia, a pan ma takie a nie inne zdanie o jej poczynaniach, to nie, żadna tam przyjaźń. Odpowiedz Link Zgłoś
eagle.eagle Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 21:29 Ok, macie rację. Brak przyjaźni. Mogła tam już wkroczyć obojętność, stąd brak wojen na koniec małżeństwa. Mam wrażenie że do tej pory życie autorki kręciło się głównie, jak nie jedynie wokół syna, męża i przykładnego, odpowiedzialnego związku - bardzo się na tym skupiła w swoim poście. Eks mąż jak wiemy też poszedł na całość i szaleje. Tylko że on nie chciał już mieć więcej dzieci, autorka chciała. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 23:45 eagle.eagle napisała: > Eks mąż jak wiemy też poszedł na całość i szaleje. Tylko że on nie chciał już m ieć więcej dzieci, autorka chciała. Chciała to ma, skoro on nie chciał i nie ma, to nie wiem, jakiego wsparcia ona od niego oczekuje ze swoim chcianym dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 21:32 To żadna przyjaźń, pani dalej twierdzi, że artysta jest cudowny, o byłym mężu jedyne, co mówi obecnie, to że korzysta sobie z życia. Ona się z nim nie przyjaźni, tylko szuka jelenia. który pomoże przy dziecku cudownego, ciepłego i empatycznego artysty, który ma tylko jedną, malutką wadę: sam jest niczym 5-latek. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 21:37 Autorka pisze jak Musierowicz. Musierowicz zawsze wmawiała czytelnikowi, że Gaba jest cudowna, podczas gdy nic takiego z akcji książki nie wynikało. Tu autorka o rzeźbiarzu pisze, że jest cudowny i empatyczny, podczas gdy z jego zachowania wyziera kompletny brak empatii. O byłym mężu pisze, że się przyjaźnią, podczas gdy ten "przyjaciel" ma ją w sumie w nosie (może mieć, byli małżonkowie nie muszą się ani przyjaźnić ani spotykać). Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 22:21 eagle.eagle napisała: > Myślę że jedynie zazdrości eksowi jego nowego życia , nie robi mu z tego wyrzut > ów, pretensji. Może przeoczyłam ale raczej nie napisała że wymaga od niego pomo > cy przy jej dziecku. > I jakby nie było eks to najbliższa jej osoba , tyle lat razem, nawet rozstanie > w zgodzie. No to powiem, ze u pani marnie z tworzeniem i utrzymywaniem wiezi - byly jako najblizsza osoba ? Blizsza niz aktualny, blizsza niz wlasny syn, blizsza niz (niebyla) rodzina corki ? Nie wiem, jak on dla niej, ale ona dla niego to znajoma, z ktora mozna spotkac sie od czasu do czasu, ktorej klopoty go nie obchodza, z ktora nawet wspolny syn dzieli, a nie laczy. Odpowiedz Link Zgłoś
ikoniecikropka Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 19:45 Chyba jednak nie ma, skoro oczekuje wsparcia od syna i ex. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 19:30 Dała się ponieść chwili mając 17 lat i to można zrozumieć. Ale dała się ponieść też mają 40 lat i to już zrozumieć ciężko. Nie mówimy o niewygodnych butach, tylko o zajściu w ciążę. Odpowiedz Link Zgłoś
eagle.eagle Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 19:42 Ale to miało całkowicie inaczej wyglądać. Miała mieć cudownego męża, całkowicie innego od byłego, który jest nieprzewidywalny jak to artysta , a ona w domu jako jego stała baza , muza wręcz. Miało być cudowe dziecię, które wychowałaby sobie w końcu po swojemu, bo nawet nowy partner niewiele by się wtrącał- jak to artysta. Miało być pięknie. Wtedy nikt by nie mówił że pani jest głupia bo ma nowe dziecko , że nie zaradna. Niestety wyszło jak wyszło i choć wszystko było zaplanowane to jednak się nie udało. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 19:45 Jak 40-latka wierzy, że zostanie muzą podrzędnego artysty, to cóż. A z wychowywania po swojemu wyszło wykopanie artysty z domu, bo nie pomagał. Odpowiedz Link Zgłoś
eagle.eagle Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 20:02 nick_z_desperacji2 napisała: > Jak 40-latka wierzy, że zostanie muzą podrzędnego artysty, to cóż. Normalnie. Uwierzyła jak niejedna z nas że jest tą jedyną, że on nigdy nie zdradzi, że zawsze będzie z nami. A z wychowyw > ania po swojemu wyszło wykopanie artysty z domu, bo nie pomagał. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 20:05 Wiara w bajki karalna nie jest, Odpowiedz Link Zgłoś
eagle.eagle Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 20:05 Całe życie była z człowiekiem poukładanym, odpowiedzialnym, pewnie prawdomównym skąd miała wiedzieć że są ludzie którzy oszukują, zakłamują, całkowicie inaczej niż ona podchodzą do swoich obowiązków, rodziny, pracy ? Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 20:13 Mogła być z kim chce, rodzić dzieci ile chce, ale nikt teraz za nią konsekwencji jej wyborów nie poniesie. Nie jest już 18-latką, rodzice jej życia nie zorganizują. A pan ją zauroczył swoim chosem i byciem niebieskim ptakiem, nie oszukiwał, był równie nieodpowiedzialny cały czas. Odpowiedz Link Zgłoś
eagle.eagle Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 20:18 Masz rację. I jest jak mówisz , sama ponosi konsekwencje. Nie wiesz co jej mówił pan. Nie wiemy też czy wiedział o ciąży, czy chciał tego dziecka. Zakładam że wiedział, że chciał. I to że on jest niebieskim ptakiem nie sprawia że jest niewinny. Jak widać ona też nie jest bardzo rozgarnięta, moze gdyby nie krótkie trzymanie przez rodziców i ona nie miałaby stałej pracy. Całkowicie mi się nie podoba , że pan mógł ją oszukiwać, może być nieodpowiedzialny, a to ona jest winna wszystkiemu. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 21:32 I 40 latka łykała jak pelikan opowieści niespełnionego rzeźbiarza. Wzruszająca naiwności, ale tłumaczy dlaczego oczekuje wsparcia od ex męża i syna. Odpowiedz Link Zgłoś
4sycje Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 18:45 O ile romans z niebieskim ptakiem jestem w stanie zrozumieć, po latach bawienia się w dom od nastoletnich lat (tak przy wsparciu rodziców - "surowe poniesienie konsekwencji" mnie rozbawilo), o tyle wyjście poza niebowiązujacą relację z takim artystą, robienie sobie z nim dziecka i w ogole bawienie sie w pieluchy, kiedy nareszcie można pożyć... Ech, widać, że syn po ojcu ogarniety i myślący. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 18:52 Serio, nie znasz kobiet, które rodzą po 40-tce? Każda taka ciąża to idiotyzm i marnowanie sobie życia, zamiast "się nawic"? Odpowiedz Link Zgłoś
4sycje Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 18:58 Znam, często jest to pierwsze dziecko, a nawet jeśli nie, to pierwsze rodzilo się dłuuugo po osiemnastce matki. Drugie pytanie dotyczy ogólnie mojej opinii czy sytuacji watkodajki? Jeśli to drugie, to pani ma chore dziecko pod swoją wyłączną opieką i na swoim wyłącznym utrzymaniu, odpad atomowy jako dawcę spermy gdzieś na orbicie, popsute relacje z synem i całkiem zrozumiale poczucie frustracji. No rzeczywiście, bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 19:02 "Drugie pytanie dotyczy ogólnie mojej opinii czy sytuacji watkodajki?" Ogólnie. Odpowiedz Link Zgłoś
4sycje Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 19:20 Znam kilka matek, które rodziły po 40-tce, akurat w tych przypadkach to jedyne dziecko. Zafiksowanie na dziecku jest totalne. U tych, których dzieci są jeszcze małe, jest "tylko" sprowadzenie siebie i swojego życia do robienia za nawóz dla następnego pokolenia. U tych, które mają już duże, nastoletnie dzieci, jest już podnoszenie konsekwencji podejścia, w którym dziecko rządzi domem i nie zna słowa "nie". Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 19:32 Nie, nie każda ciąża to idiotyzm, choć każda to ryzyko. Ta konkretna, to idiotyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
trzebasiebawic Re: Powtarzam tragiczny cykl 08.04.24, 22:40 Ale popłynęłaś. Do inspiracji wzięłaś typowy schemat z bulwersujacym elementem. Mężczyzna w średnim wieku może sobie romansować z kim chce, i nikt go nie rozlicza z nieudanych "związków", a wolna już kobieta w podobnym wieku nadal musi trzymać kolanka razem, bo skończy z ciążą, a nieudany związek należy jej koniecznie wyrzygiwać z tego powodu latami. Elementem bulwersujacym jest idealnie wychowany DOROSŁY I WYKSZTAŁCONY syn, który dziecko nazywa gÓwniakiem i gówniane zrobionym DZIEKCIEM - zapewne dlatego że CHORE. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Powtarzam tragiczny cykl 09.04.24, 10:26 No jasne, ale inspiracją inspiracją a poglądy i doświadczenia widać jak na dłoni u wszystkich forumek wypowiadających sie tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Powtarzam tragiczny cykl 09.04.24, 10:38 I chyba o wyciąganie postaw w tym temacie chodziło, zwłaszcza, że to co się psychologicznie nie klei autorka nie uwiarygadnia detalami, które musiały rozbić powierzchowny opis. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Powtarzam tragiczny cykl 09.04.24, 10:42 Albo było za mało głasków, więc przestała wchodzić w wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Powtarzam tragiczny cykl 09.04.24, 11:14 Niepełnosprawna umysłowo autorka nie jest, jeśli sprawdza się w zawodzie, to na jakie głaski czeka przedstawiając romans z przewidywalnymi dla człowieka w tym wieku konsekwencjami, które jej nie uszczęśliwiły. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Powtarzam tragiczny cykl 09.04.24, 11:51 Nikt pani nie rozlicza, tylko próbuje uświadomić że ex mąż nie ma żadnych obowiązków względem niej czy jej nowego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
ixiq111 Re: Powtarzam tragiczny cykl 09.04.24, 09:41 >> Od razu nie polubili się z partnerem, doszło raz do awantury, w której wyzwał mojego syna od niewdzięcznych, a ten go od idiotów “robiących gówniane rzeźby i gówniane dzieci” Nie powinien tak mówić. Może w czasie awantury, pod wpływem silnych emocji, chciał tylko doj***ć "niebieskiemu ptakowi". Poniżyć, uderzyć go, żeby zabolało jako artystę i mężczyznę. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Powtarzam tragiczny cykl 09.04.24, 10:19 ixiq111 napisała: > Nie powinien tak mówić. > Może w czasie awantury, pod wpływem silnych emocji, chciał tylko doj***ć "niebi > eskiemu ptakowi". Poniżyć, uderzyć go, żeby zabolało jako artystę i mężczyznę. Tak, to mogło paść w emocjach. Ale już tekst do matki, że może przyjść do niego, ale tylko sama, bez dodatków (nawet siostry) był powiedziany na chłodno, w innych okolicznościach. Odpowiedz Link Zgłoś
alex_vause35 Re: Powtarzam tragiczny cykl 09.04.24, 10:26 Matko boska, ale nie jesteś tą samą g.wniarą - po prostu ładnie widać, jak odebranie ci przez rodziców jakiejkolwiek decyzyjności w związku z macierzyństwem, związkiem i rozwojem osobisto-zawodowym w młodym wieku sprawiło, że emocjonalnie znowu miotasz się jak małolata. Plus prawdopodobnie oboje z mężem żyliście przez ten cały czas w atmosferze krytyki i potępienia. Spójrz na to tak - jeśli masz kasę i pozycję zawodową, to jakoś tam jesteś wygrana. Powiedziałabym, że to podstawa absolutnie wszystkiego - samą miłością jeszcze nikt nikogo nie nakarmił. Alimenty ściągnij, choćby miały być niewielkie, co do zasady. Może i nie masz przy sobie teraz nikogo bliskiego, ale nie masz też nikogo, kto by sterował twoimi krokami - możesz doświadczać macierzyństwa jako w pełni dorosła kobieta. Z różnymi atutami, których mieć nie mogłaś jako małolata. Twój syn - cóż, nazywanie siostry gównianym dzieckiem jest poniżej krytyki, dla mnie by było niewybaczalne (co do partnera być może akurat ma rację jako osoba z zewnątrz i stąd konflikt między nimi). Nie pozwól innym ustawić się w pozycji zawstydzanej, karconej, głupiej, bo zaszłaś z nieodpowiednim facetem i się rozstaliście - ja pozwoliłam rodzinie na to i cierpiałam przez to strasznie, ale też nie miałam choćby części zasobów, jakie ty masz teraz, choć może ich nie dostrzegasz. Aha, i nie ma w życiu czegoś takiego, że "mam, na co zasłużyłam" - okropne rzeczy zdarzają się i ludziom uporządkowanym, przewidującym, i tym bujającym w obłokach. Karma wraca, ale tylko kotu. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Powtarzam tragiczny cykl 11.04.24, 07:45 W końcu jakiś mądry wpis! Odpowiedz Link Zgłoś
wena-suela Re: Powtarzam tragiczny cykl 09.04.24, 11:38 Jaki tragiczny cykl? To normalne, że zaczęłaś żyć po rozwodzie. Skup się na córeczce. Masz prace i mieszkanie. Nie oczekuj, że rzeźbiarz weźmie się za zabezpieczanie wam bytu. Nie musi powtarzać schematu rodziców i teściów, do którego wracasz. Jeżeli jest dobry i empatyczny, zadbaj o jego kontakty z córką Życiem eksa się nie interesuj, a zachowanie syna jest obrzydliwe. Odpowiedz Link Zgłoś