Dodaj do ulubionych

Zachowanie kolegi z pracy

13.04.24, 09:13
Czy ktos to moze zinterpetowac.
Mam nowego kolege w pracy- sympatyczny facet, latwo sie z nim rozmawia. Przypomina mi z wygladu, mimiki mojego dobrego kumpla, wiec bylam pozytywnie nastawiona, z usmiechem.
Nasze interakcje byly calkowicie sympatycznie przecietne, przy przedstawieniu troche zartow, potem small talki przy kawie, musialam go szkolic troche, mielismy pare rozmow na tematy zawodowe. Calkowicie normalne, profesjonalne , z kilkoma zartami na rozladowanie atmosfery.
Wczoraj organizowalismy wyjscie na drinka po pracy, wyslalam na czacie informacje o tym do kilku kolegow I kolezanek(wiadomosci prywatne) , do wszystkich ten sam tekst. Moze nie bylo to najlepiej sformulowane zaproszenie, bo mozna bylo nie zalapac, ze chodzi o wyjscie grupowe, jednak wiekszosc ludzi zalapala I odpowiedziala. A kolega odpisal mi cos w stylu " posluchaj, musisz wiedziec, ze jestem zonaty I jestem szczesliwy w malzenstwie".
Jak to zinterpetowac?
Obserwuj wątek
    • shellyanna Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 09:17
      Napisz co napisałaś 😁
      • karyna-z-tarchomina Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 09:27
        Tez poproszę, mam zajady z ciekawości
      • zapomnialosiehehe1 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 14:13
        Nie chce tutaj cytowac, zaproszenie mialo charakter zartobliwy I nie bylo w liczbie mnogiej, wiec to moglo zmylic.
        • kotejka Re: Zachowanie kolegi z pracy 14.04.24, 05:40
          zapomnialosiehehe1 napisała:

          > Nie chce tutaj cytowac, zaproszenie mialo charakter zartobliwy I nie bylo w lic
          > zbie mnogiej, wiec to moglo zmylic.

          No to.musialo być chyba mocno dwuznaczne, że kolega zaczął się tak zaciekle.bronić 😁
    • gryzelda71 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 09:19
      Tak jak napisał. Ze nie jest toba zainteresowany.
    • mgla_jedwabna Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 09:22
      Ja bym uznała za kolejny żart, ale na wszelki wypadek doprecyzowała, że chodzi o wyjście grupowe, w taki sposób, by nie było zbyt serio (gdyby jednak był to żart).

      Np. "Krzysiu, rozczaruję cię. Nie ma szans, by nasze drinki w 8 osób były tego rodzaju imprezą integracyjną, po której składa się pozwy rozwodowe 😉".
      • black.emma Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 10:44
        Fajne 😊
    • stasi1 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 09:29
      Że jest żonaty i raczej nie leci na inne baby
      • droch Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 12:28
        No, powiedzmy, że nie leci na autorkę wątku.
    • kamin Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 09:32
      Trzeba było odpisać "to przyjdź z żoną".
      • zapomnialosiehehe1 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 14:14
        Heh, moglam
    • sueellen Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 09:34
      zapomnialosiehehe1 napisała:

      > Jak to zinterpetowac?

      Przestań go podrywać, bo właśnie dał ci kosza.
      • zapomnialosiehehe1 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 14:15
        No wlasnie o to sie rozchodzi, ze nie podrywalam. W ogole nic z tych rzeczy, jestem mezatka a moje zachowanie bylo normalne. Nie wiem jak on mogl pomyslec co innego
        • droch Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 14:20
          (…)jestem mezatka(…)

          Badania uczonych sugerują, że założenie obrączki nie oznacza automatycznie wygaśnięcia licencji na polowanie…
    • m_incubo Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 09:44
      Calkowicie normalne, profesjonalne , z kilkoma zartami na rozladowanie atmosfery.

      W jakim celu "rozładowywać żartami" całkowicie normalną, profesjonalną atmosferę i całkowicie pozytywnie przeciętne interakcje podczas wdrażania nowego kolegi?
      Jesteś menadżerką w cyrku?
      • zapomnialosiehehe1 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 14:15
        A ty pracujesz w zakladzie pogrzebowym, ze musi byc jakas ponura atmosfera?
        • m_incubo Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 16:09
          To ty stwierdziłaś, że żarty miały rozładować atmosferę, którą sama wcześniej opisałaś jako luźną, sympatyczną.
          Widziałaś potrzebę "rozładowania" sympatycznej atmosfery, no to teraz przezywasz ten niewypał 🤷🏻‍♀️
    • beataj1 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 09:50
      Może być tak że zona dorwała się do telefonu i postanowila obsikac teren.

      Zaakceptuj postawione granice i trzymaj się od faceta dalej.
      • angazetka Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 09:57
        Raczej, że gościu postanowił ustawić nachalną babę do pionu.
        • beataj1 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 10:03
          Taka opcja też oczywiście jest możliwe.

          Najlepiej zaakceptować Pana granice i już więcej go nie zapraszać.
      • zapomnialosiehehe1 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 14:18
        Ale zadne granice nie byly przekroczone! Zachowywalam sie tak samo jak z kazda inna osoba
        • la_felicja Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 16:17
          Tylko każda inna osoba ma inne układy. Np koleżanka koleżankę może zaprosić na drinka do knajpy, a nawet do własnego domu i to jest spoko. Tak samo kumpel kumpla. Kiedy kobieta zaprasza mężczyznę na drinka, to może on to niestety odczytać jako podryw - no, chyba, że znają się jak łyse konie i już nieraz drinkowali razem.
    • berdebul Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 09:54
      Pan jest idiotą, albo ma żonę która właśnie nasikałem na nogawkę, być może chorą z zazdrości, być może pan miewał już romanse. Odpisuję, żeby przyszedł z żona, wszak the more the merrier, będzie nas i tak 5++, z radością ją poznamy.
      • kk345 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 09:59
        Skoro panu z wiadomości wyszło, że laska zaprasza go na drinka, to nie jest żadnym idiotą, tylko właśnie postawił granicę dla niechcianych zalotów
      • eliszka25 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 10:05
        Skoro inni musieli „załapywać”, że chodzi o wyjście grupowe, to facet po prostu postawił granice.
      • m_incubo Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 10:12
        Dlaczego on jest idiotą?
        Autorka sama przyznaje, że wiadomość sformułowana była niejednoznacznie, nie wynikało z niej, że to wypad grupowy i reszta pracowników też musiała się "domyślać".
        No więc facet się nie domyślił i napisał grzecznie wprost.
        • berdebul Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 10:16
          Założył, ze pani może go zapraszać na drinka w celach innych niż zwykły służbowy drink. Zawsze zakłada, ze jest takim obiektem westchnień?
          • shellyanna Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 10:26
            Ja bym chciała, żeby mój mąż zakładał i z góry stawiał granice, niż pitolił, ze to tylko Kolezanka i zacieśniał więzi koleżeńskie na kolejnych wyjściach na drinka.

            Ja mam problem ze stawianiem granic i jasnym przekazem „spadaj na drzewo”, bo mam mega kompleksy i nawet dostrzegalne dla innych oznaki zainteresowania ze strony kogoś, biorę za zwykła sympatie. Moja wrodzona skromność każe mi właśnie myśleć, ze gdzie ja mu się podobam? Jest po prostu mily / miła.
            Konsekwencje bywają takie, ze przeżyłam kilka razy szok, będąc praktycznie napastowana i słyszałam, ze przecież nie wyrażałam wcześniej sprzeciwu albo ze sama dawałam znaki.

            Autorka postu jest znana z podejścia do relacji damsko męskich i mysle, ze zamiary miała takie, a nie inne i otwarte nie pana nieco ja zbily z pantalyku i teraz próbuje wyjść z twarzą.

            A na wspólne komunikowanie się w sprawie drinków integracyjnych proponuje założyć grupowy czat.

            • berdebul Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 10:32
              Oznaką kompleksów i bycia kogutkiem jest pisanie o żonie. To nie jest stawianie granic. Tylko histeria.
              • eliszka25 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 10:43
                To jeszcze zależy, co faktycznie ona do niego napisała. Jakoś pytanie o treść wiadomości zgrabnie pomija milczeniem.
              • m_incubo Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 10:45
                Jednakowoż nie wiemy, na czym polegało to rozluźnianie atmosfery itp. przez autorkę, bo znając jej wątki i obsesje na punkcie nastaranych, wartościowych koleżanek i dziwnych, niezainteresowanych nimi kolegów można śmiało założyć, że reakcja faceta była całkowicie uzasadniona, a mimo to stonowana wink
                • imponderabilia22 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 11:02
                  Może delikatnie tracała go łokciem, lub nie daj Boże kolankiem?
              • shellyanna Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 10:49
                Ja tego tak totalnie nie postrzegam. Szanuje mężczyzn, którzy nie wstydzą się tego, ze są zaobrączkowani.
                • berdebul Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 12:19
                  A co ma wstyd do tego? Zgadzam się z forumką niżej która pisze, że głodnemu chleb na myśli.
          • angazetka Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 10:53
            A co miał pomyśleć, dostając prywatne (jak sądził) zaproszenie na drinka?
    • zajonc_w Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 09:58
      Wysyłasz informacje, że jesteś chętna (nie mam na myśli samej wiadomości). Pan chętny nie jest


      • zapomnialosiehehe1 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 14:19
        To jak mam sie zachowywac niby? Bylam zwyczajnie mila I tyle
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 10:01
      A co tu interpretować?
      Facet zrozumiał, że chcesz go zaprosić na randkę, a on tego nie chce.
      Wyjaśnij mu jakie są zwyczaje w firmie, że to było zaproszenie na wyjście grupowe pracowe.
    • eliszka25 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 10:08
      A to trzeba interpretować? Nie jest tobą zainteresowany. Zaproszenia na wyjście grupowe wysyła się na czacie grupowym i wtedy wszystko jest jasne. Nikt nie musi niczego „załapywać”.
      • kasiamat00 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 10:50
        Czekaj, zaraz się dowiemy, że nie może być czatu grupowego, bo zamierzają kogoś pominąć, ale woleliby, żeby nie było to oczywiste dla wszystkich (jak zaproszenia są prywatne, to wszyscy założą, że ten pominięty po prostu odmówił).
        • eriu Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 11:56
          Przecież można wysłać maila do kilku konkretnych osób z propozycją wyjścia. A takie wysyłanie oddzielnie na wspólne wyjście to sprytna wymówka na wyczucie faceta. Bo mu może powiedzieć, że to nieporozumienie, bo wyjście było wspólne. Przecież pisała do innych też, ale tak w pośpiechu bez pomyślenia. Nie ma tu przypadku.
    • imponderabilia22 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 10:31
      Widać byłaś żałośnie nachalna, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Pozostaje tylko przykryć zażenowanie i porażkę profesjonalnym uśmiechem i wyciągnąć wnioski na przyszłość.
      • zapomnialosiehehe1 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 14:19
        W jakim sposob nachalna? Moze zachowanie bylo takie same jak z kazda inna osoba w firmie
    • biala_ladecka Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 10:37
      To ja się wyłamię. Nawet, jeśli Twoja wiadomość zabrzmiała dwuznacznie, to pan zareagował nieco histerycznie, co moim zdaniem dowodzi, że głodnemu chleb na myśli wink
      • subskrybcja Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 15:38
        biala_ladecka napisała:

        > To ja się wyłamię. Nawet, jeśli Twoja wiadomość zabrzmiała dwuznacznie, to pan
        > zareagował nieco histerycznie, co moim zdaniem dowodzi, że głodnemu chleb na my
        > śli wink
        >
        Też tak sądzę. Całkiem niezainteresowany alb olałby wiadomość, nic nie odpisał bo strata czasu. Albo by napisał "tego i tego dnia nie mam czasu przykro mi.
    • jammer1974 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 10:41
      Gratuluje i ciesze sie razem z toba. To co pojdziesz z nami na tego drinka?
      Tak bym mu odpisala i zapomniala o sprawie.
      • liliawodna222 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 10:46
        jammer1974 napisała:

        > Gratuluje i ciesze sie razem z toba. To co pojdziesz z nami na tego drinka?
        > Tak bym mu odpisala i zapomniala o sprawie.

        I to jest najlepsza odpowiedź.
    • danaide2.0 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 10:57
      Wdrażasz ludzi do pracy, szkolisz, a kilku słów na czacie nie udaje ci się napisać tak, by nie zostać źle zrozumianą?

      Co to za robota?
      • la_felicja Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 12:17
        Widocznie fizyczna, bez kontaktu z klientem.
    • shellyanna Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 11:04
      Tak się tylko upewnię…
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,177282716,177282716,Jak_pozbyc_sie_niechcianych_zalotow.html#p177284736
      To ten sam? 😀
      • eliszka25 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 12:05
        😄
      • husky_cat Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 12:18
        😂
        Ona jeszcze wcześniej tutaj fantazjowala o mlodszym iranskim kochanku 😂
      • zapomnialosiehehe1 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 14:20
        Nie, inny. Tamten juz nie pracuje z nami na szczescie
    • la_felicja Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 12:16
      Moze nie bylo to najlepiej sformulowane zaproszenie, bo mozna bylo nie zalapac, ze chodzi o wyjscie grupowe, jednak wiekszosc ludzi zalapala I odpowiedziala.

      Że zacytuję mistrza Bareję: Najgorzej to jak ktoś niewyraźnie wyszczególnia.

      Teraz to już przepadło - cokolwiek byś zrobiła, on i tak będzie myślał, że na niego lecisz. Nawet jak będziecie w pracy opowiadać o tym wspólnym drinku, to on pewnie pomyśli, że skrzyknęłaś tę resztę osób już po fakcie, dla zachowania pozorów.
      Część facetów niestety tak ma, że nawet zwykłą uprzejmość interpretują jako "Ona na mnie leci"
      • angazetka Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 12:20
        Indywidualne zaproszenie na drinka po pracy jest daleko poza zwykłą uprzejmością.
        • la_felicja Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 12:33
          Ale ja nie twierdzę, że nie jest. Miałam na myśli, że jest mnóstwo takich facetów, którzy są przekonani, że koleżanka z pracy na nich leci bo np się uśmiechnęła albo przy robienu sobie kawy zapytała, czy im też zrobić.
          Dlatego moim zdaniem lepiej stosować ostrożność i wysyłając zaproszenie na drinka upewnić się, że nie ma żadnej dwuznaczności. Np tak: Franek, jutro po pracy wybieramy się z resztą zespołu na drinka. Masz ochotę do nas dołączyć?
          • eliszka25 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 12:39
            A właśnie. Skoro facet nie załapał, to zaproszenie było sformułowane tak, że można je było odebrać dwuznacznie. W pracy lepiej unikać takich sytuacji, żeby nikt niepowołany nie pomyślał sobie zbyt wiele, bo z tego bardzo łatwo robią się czasem kwasy.
      • jammer1974 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 13:18
        la_felicja napisała:

        > Teraz to już przepadło - cokolwiek byś zrobiła, on i tak będzie myślał, że na n
        > iego lecisz.

        A niech mysli. Jak sie bedzie lepiej z tym czul to na zdrowie.
      • kotejka Re: Zachowanie kolegi z pracy 14.04.24, 05:46
        la_felicja napisała:

        > Moze nie bylo to najlepiej sformulowane zaproszenie, bo mozna bylo nie zalapac,
        > ze chodzi o wyjscie grupowe, jednak wiekszosc ludzi zalapala I odpowiedziala.
        >
        > Że zacytuję mistrza Bareję: Najgorzej to jak ktoś niewyraźnie wyszczególnia.
        >
        Cudowny cytat, z czego to?
        • iwles Re: Zachowanie kolegi z pracy 14.04.24, 06:03

          Zmiennicy.
          Rozmowa o "Panu Tadeuszu" 😁
    • droch Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 12:29
      Jeśli jesteśmy na forum emama - potraktuj to jak każdy inny challenge wink
    • slatynka85 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 12:58
      Oczywiście. Żona stała obok. Czujna jak jastrząb. Znam podobną historię, gdzie też obok była zazdrosna żona. I też podobnie kazała napisać - tu chodziło akurat o wigilijke pracową.
      • shellyanna Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 13:30
        Tak taaak… ach te niedobre, zazdrosne żony hetery.
        • shellyanna Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 13:30
          I te bezwolne misie… 😀
    • primula.alpicola Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 13:32
      Co konkretnie napisałaś?
    • bistian Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 14:27
      zapomnialosiehehe1 napisała:

      > A kolega odpisal mi cos w stylu " posluchaj, musisz wiedziec, ze jes
      > tem zonaty I jestem szczesliwy w malzenstwie".
      > Jak to zinterpetowac?

      Ja bym odpisał, że rozmawiałem z organizatorami spotkania i ci stwierdzili, że żonatych i szczęśliwych w małżeństwie też zapraszają. smile
      Na tym skończyłbym dyskusję.
    • cegehana Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 14:33
      Moim zdaniem taka odpowiedź jest niegrzeczna, powiedzmy "demonstracyjna", jeśli nie jest odpowiedzią na otwartą propozycję randki czy seksu. Poinformowanie kogoś, że ma się żonę może się odbyć zupelnie inaczej. Zastanówcie się nad wszystkimi swoimi żonatymi znajomymi: jak dowiedziałyscie się o istnieniu tej żony? Chyba nie tak.
    • subskrybcja Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 15:36
      zapomnialosiehehe1 napisała:

      > Czy ktos to moze zinterpetowac.
      > Mam nowego kolege w pracy- sympatyczny facet, latwo sie z nim rozmawia. Przypom
      > ina mi z wygladu, mimiki mojego dobrego kumpla, wiec bylam pozytywnie nastawion
      > a, z usmiechem.
      > Nasze interakcje byly calkowicie sympatycznie przecietne, przy przedstawieniu t
      > roche zartow, potem small talki przy kawie, musialam go szkolic troche, mielism
      > y pare rozmow na tematy zawodowe. Calkowicie normalne, profesjonalne , z kilkom
      > a zartami na rozladowanie atmosfery.
      > Wczoraj organizowalismy wyjscie na drinka po pracy, wyslalam na czacie informac
      > je o tym do kilku kolegow I kolezanek(wiadomosci prywatne) , do wszystkich ten
      > sam tekst. Moze nie bylo to najlepiej sformulowane zaproszenie, bo mozna bylo n
      > ie zalapac, ze chodzi o wyjscie grupowe, jednak wiekszosc ludzi zalapala I odpo
      > wiedziala. A kolega odpisal mi cos w stylu " posluchaj, musisz wiedziec, ze jes
      > tem zonaty I jestem szczesliwy w malzenstwie".
      > Jak to zinterpetowac?


      Zainteresowany tobą tylko podkreśla, że jest żonaty, bo w razie czego, jakby był romans, ma alibi, ze przecież Żonaty i szczęśliwy w małżeństwie nic by nie napisał. Ma chrapkę na romans, tylko chce aby to od Ciebie wyszło, w razie czego , jakby już romans był, moze się zasłonić, że przeciez od razu zaznacył, ze jest szczęśliwym małżonkiem.
      • imponderabilia22 Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 17:51
        Dokładnie, też tak myślę.
        Dostałaś zielone światło jak nic.
        W poniedziałek zacznij działać i daj znać jak poszło!
        • shellyanna Re: Zachowanie kolegi z pracy 13.04.24, 17:58
          Ale ją podpuszczacie
        • subskrybcja Re: Zachowanie kolegi z pracy 14.04.24, 12:59
          imponderabilia22 napisała:

          > Dokładnie, też tak myślę.
          > Dostałaś zielone światło jak nic.
          > W poniedziałek zacznij działać i daj znać jak poszło!

          Ale co ona ma dać znak? Ma się brać za chłopaka z pracy, którym nie jest zainteresowana? oszalałaś chyba.
          • imponderabilia22 Re: Zachowanie kolegi z pracy 14.04.24, 15:03
            A tam nie jest. Gdyby nie czuła się odrzucona to by tego wątku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka