Dodaj do ulubionych

Na co się nastawić?

28.04.24, 12:28
Żeby nie stwarzać niepotrzebnego dramatyzmu - suche fakty. Mam 39 lat, dwójka dzieci (3 i 4). Miesiąc temu rozstałam się z partnerem, ojcem dzieci. Nie mieliśmy ślubu, poza dziećmi nic nas nie łączy. Nawet mieszkanie, które wynajmowaliśmy jest na mnie. Po prostu po kolejnej kłótni spakował się w ciągu 20 minut i wyszedł. Od tego czasu brak kontaktu. Doszłam do siebie, liczyłam, że sam się odezwie - nie zrobił tego. Zadzwoniłam wczoraj, telefon nie odpowiada. Na messengerze jestem zablokowana. Zaczynam więc myśleć racjonalnie. Jakie kroki dalej i co mnie mniej więcej czeka. Z tego co wiem, to ustalenie alimentów (jest wpisany jako ojciec). Jak się do tego zabrać? No i jakie scenariusze przy założeniu, że będzie i że nie będzie współpracował. Swojego mieszkania nie ma, rodziny poza ojcem starym alkoholikiem żyjącym w komunalnym również. Byłam dzisiaj u jego ojca i wiem, że go tam nie ma i się nie pojawił. Nie obawiam się zaginięcia, bo widzę z drugiego konta, że korzysta z FB, komentuje posty, lajkuje itp. Nie znam miejsca pobytu. I na jaką wysokość tych alimentów mam się nastawiać? Pracuje dorywczo najczęściej na ochronie lub na czarno zagranicą. Wiem, że nie wygląda to dobrze, ale chcę spróbować przejąć kontrolę nad sytuacją i mieć w miarę realny plan działań. Podpowiedzcie coś proszę.
Obserwuj wątek
    • hrabina_niczyja Re: Na co się nastawić? 28.04.24, 12:34
      Przedszkole dla dzieci i stała praca dla ciebie. Mieszkanie jak za duże i za drogie zamienić na mniejsze i tańsze. Do sądu po alimenty na dzieci.
      • imponderabilia20 Re: Na co się nastawić? 28.04.24, 12:37
        Może mieć problem z wynajmem innego z dwójką dzieci.
    • asma.bez.dworu Re: Na co się nastawić? 28.04.24, 12:36
      Po co za nim chodzisz nie rozumiem ?
      Trzymaj się poza tym i nie marnuj energii
      • ginger.ale Re: Na co się nastawić? 02.05.24, 21:06
        asma.bez.dworu napisała:

        > Po co za nim chodzisz nie rozumiem ?
        > Trzymaj się poza tym i nie marnuj energii

        Np. żeby ustalić adres zamieszkania/korespondencji - alimenty…
    • arthwen Re: Na co się nastawić? 28.04.24, 12:44
      Przykre, że jesteś w tak nieciekawej sytuacji (aczkolwiek sądząc z opisu to w sumie odejście pana to może tę sytuację w sumie poprawić), ale nie wygląda jakby ojciec twoich dzieci chciał współpracować, a przy pracy jaką, jak opisałaś, wykonuje to nastawiłabym się, że alimentów nie będzie płacił w ogóle.
    • berdebul Re: Na co się nastawić? 28.04.24, 14:16
      Sprawdz gdzie jest darmowa pomoc prawna w Twoim mieście, sporo fundacji dla kobiet oferuje taką usługę. Tam powiedzą Ci jak działać.
    • cegehana Re: Na co się nastawić? 02.05.24, 21:31
      Poza alimentami złóż wniosek o mieszkanie komunalne, jako samotna matka masz szansę się doczekać. Staraj się o ile to możliwe korzystać z pomocy w popilnowaniu dziecka/podwiezieniu itd. - to m. In. chroni Cię przed wypaleniem. Jeśli ojciec dzieci nie będzie współpracować, to pozostaje Ci droga sądowa, ale ma to też dobrą stronę, że taki ojciec nie będzie za bardzo przeszkadzał w ułożeniu sobie życia bez niego i to też ma pewną wartość (choć mam nadzieję, że się o tym nie przekonasz).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka