Dodaj do ulubionych

Promocja otyłości (?)

    • makurokurosek Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 14:33
      Nie widzę promocji otyłości, natomiast nie ma co ukrywać, że Polska ma coraz większy problem z otyłością i wynika to z wielu czynników, jednymi z nich jest coraz mniejsza ilości ruchu oraz ogrom szkodliwych dodatków w produktach żywnościowych.
      Co jakiś czas na forum pojawia się temat krokomierzy, dla dużej części forumek 10 000 kroków jest wyczynem, podczas gdy jest minimum. Jeszcze te 30 lat temu, każdy codziennie robił co najmniej 20 000 kroków, teraz ogrom ludzi nawet na osiedlowe bazarki jadą samochodem.
      • triismegistos Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 19:55
        Nie wierzę w te 30k kroków robione przez każdego 30 lat temu
        • makurokurosek Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 20:17
          napisałam 20 tys . Zauważ, że 30 lat temu samochody nie były tak powszechne więc większość korzystała z komunikacji miejskiej, nikt na zakupy nie woził dupy samochodem tylko pomykał na pieszo.
    • grruu2.0 Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 14:35
      Odnosząc się do Twojego postu jeszcze - istotnego mamy promocję otyłości, ale to nie jest to co piszesz. To szczuplutka Maffashion promującą Macdonalda, do obowiązkowe pasienie dzieci tym syfem na wycieczkach szkolnych, to automaty z batonikami w szkołach bo szkoła na tym zarabia. Promocja otyłości to fatalnie prowadzony wf w szkołach i zakaz wychodzenia na przerwie na boisko.
      • runny.babbit Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 15:37
        Tak. Dobrze ujęte. I jeszcze państwo które z jednej strony płaci za leczenie chorób związanych z otyłością, z a z drugiej strony mało robi by tym otyłym faktycznie pomóc. Dietetyk jest - prywatnie.
        • anka_one_and_only Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 17:06
          Bo tak sie kreci biznes. Czekaj az ueszcze bardziej sprywatyzuja sluzbe zdrowia, przemysl spozywczy bedzie nas tuczyl, farmaceutyczny leczyl, a po drodze zaplacimy firmom ubezpieczeniowym. Przeciez to juz sie dzieje w innych krajach.
      • cegehana Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 17:33
        Tym sposobem można pod promocję otyłości podciągnąć nawet ematkę, bo siedzimy na forum zamiast spacerować, a to jednak co innego. McDonald to nie otyłość, co najwyżej czynnik, który moze do niej prowadzić, a może też doprowadzić do innego scenariusza.
        • grruu2.0 Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 18:34
          Ale promocja otyłości to właśnie lansowanie tych czynników. I ich suma często powoduje otyłość.
          • waleria_bb Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 19:24
            Tak, to lansowanie 'maczka'. Wypad ze znajomymi=mcdonald's lub kfc koniecznie, te akcje promocyjne są kierowane do podatnych dzieciaków i nastolatków i to jak na dłoni widać w strefach gastro w centrach handlowych. W 90% przesiadują i jedzą tam małolaty.
            Może zacząć od promowania normalnych i zdrowych nawyków, że można wyjść na miasto, spacer i nie trzeba tego łączyć z niezdrowym żarciem.
            • suki-z-godzin Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 19:38
              waleria_bb napisał(a):

              w strefach gastro w centrach handlowych. W 90% przesiadują i je
              > dzą tam małolaty.
              > Może zacząć od promowania normalnych i zdrowych nawyków, że można wyjść na mias
              > to, spacer i nie trzeba tego łączyć z niezdrowym żarciem.

              Pułapki na młodzież są akurat wszędzie. Chcesz zażyć rozrywki, idziesz do multipleksu, często jedynego kina w małym miescie. Unikasz pokusy zakupienia popcornu albo nachosów z serem, wchodzisz na salę, a tu przed seansem cyk, kompilacja reklam - maczek, pepsi, kinder bueno. I jeszcze coca cola jako mecenas artystów na przykład, takie to wpychanie w rzeczywistość na stałe produktów wysokośnieciowych.
              • grruu2.0 Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 19:48
                I koniecznie kinderki od małego i inne syfy bo "do dziecka nie wypada z pustymi rękoma"
            • figa_z_makiem99 Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 19:48
              McDonaldy są na każdym rogu i zawsze mają dużo pracy. Ciekawe, że otyłe osoby reklamują dezodoranty, podpaski, żele poślizgowe czy ubrania, ale nigdy McDonalda, coli czy syfiaste jedzenie z Żabki.
            • jolie Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 20:02
              Syfne jedzenie reklamują idole- Lewandowski colę, Messi - chipsy. Pamiętam, że moi chłopcy, gdy byli młodsi, szybko to wyłapali. W reklamach Maca też występują celebryci i aktorzy.
          • cegehana Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 22:46
            Tymi czynnikami może być oliwa z oliwek, orzechy, miód, kino, teatr (siedzenie w bezruchu) i siedzenie na ematce. No faktycznie, trudno się od tej promocji otyłości opędzić.
            • waleria_bb Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 23:41
              Serio nie widzisz tego, że teraz naprawdę mocno jest promowane syfiaste jedzenie, alkohol (puste kalorie), netflix&chill z chipsami i winkiem, dogadzanie sobie kalorycznym i niezdrowym jedzeniem przy byle okazji? Coś co kiedyś było od święta, dziś jest po prostu za częste i ludzie tyją.
              • taki-sobie-nick Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 23:49
                Alkohol to niektóre ematki osobiście promują.
              • cegehana Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 07:01
                Widzę, ale syfiaste jedzenie, czy bardzo kaloryczne jedzenie to nie jest otyłość. Promowane jest to jedzenie a nie otyłość.
    • al_sahra Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 14:45
      4sycje napisała:

      > fat-influencerki przekonują, że norma BMI powinna być przesunięta do 27/28

      Nie wiem, o czym przekonują “fat-influencerki”, bo nie śledzę wypowiedzi takich osób. Może obiło im się o uszy, że w literaturze medycznej pojawia się coraz więcej danych pokazujących, że zależność między BMI a zdrowiem jest bardziej skomplikowana niż dotychczas uważano i BMI=25 nie jest jakąś magiczną granicą. Np. osoby z nadwagą (BMI pomiędzy 25 a 30) mają nieco niższą umieralność na choroby układu krążenia niż osoby z “normalnym” BMI. Ogólnie BMI (oprócz skrajnych wartości) nie jest dobrym predyktorem ryzyka zdrowotnego, chociaż przydaje się jako zgrubne wyjściowe kryterium.
      • figa_z_makiem99 Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 15:01
        "Niestety wskaźnik BMI ma dużo wad, opracowany ponad 200 lat temu, u którego podstaw leżała teoria statystyki w dzisiejszych czasach może przekłamywać nasz faktyczny stan zdrowia. Przede wszystkim podczas obliczeń wskaźnik nie uwzględnia składu naszego ciała czyli masy mięśniowej, ilości tkanki tłuszczowej jak i gęstości kości, co powoduje, że często osoby mające bardzo szczupłą, umięśnioną sylwetkę charakteryzują się wysoką wagą, a co za tym idzie wysokim BMI. Dobrym zobrazowaniem tej sytuacji są sportowcy oraz osoby regularnie dbające o aktywność fizyczną, ponieważ u nich ta sama objętość mięśni wagowo jest cięższa od tłuszczu, co sprawia, że często osoby te mają wyższe BMI niż osoby z rozbudowaną, podskórną tkanką tłuszczową. Minusem BMI jest również fakt, że z uwagi na konstrukcję obliczeń nie powinien on być stosowany do oceny prawidłowej masy ciała dzieci i młodzieży, seniorów, sportowców jak również kobiet w ciąży, a także osób, które chorują na choroby przy których występują obrzęki lub pojawia się zatrzymywanie wody w organizmie. Dodatkowo w pierwotnej definicji Quetelet’a współczynnik BMI odnosił się ogólnie do populacji, a nie indywidualnych osób, a pomimo to zdarza się, że współcześnie lekarze lub dietetycy w dalszym ciągu nieprawidłowo klasyfikują masę ciała poszczególnych pacjentów wyłącznie w oparciu o wynik tego indeksu. Dla przykładu naukowcy z Mayo Clinic w Rochester (USA) zakwestionowali dokładność pomiarów BMI, albowiem na postawie danych z 40 badań przeprowadzonych na 250 tys. osach z chorobami serca, stwierdzono, że osoby otyłe miały mniej problemów z sercem niż osoby z prawidłowym współczynnikiem BMI. Badanie dowiodło, że dla naszego serca ważniejszy jest ruch nawet 3 razy po 30 minut w tygodniu, niż suche obliczenie BMI. Co prawda poruszone wcześniej kwestie nie umniejszają przydatności obliczania BMI, wskazują jedynie jego ograniczenia i fakt złożoności masy ciała, dlatego warto pamiętać, że BMI z pewnością nie jest wystarczające do określenia prawidłowej masy ciała przede wszystkim u osób z otyłością miejscową lub znacznymi zaburzeniami wagi."
        • taki-sobie-nick Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 22:51
          No dobrze, ale akurat uznawanie, że właściwe jest BMI 27 (a może BMI 40?), a nie aktualne, nic tu nie pomaga.
          • al_sahra Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 23:13
            taki-sobie-nick napisała:

            > No dobrze, ale akurat uznawanie, że właściwe jest BMI 27 (a może BMI 40?), a ni
            > e aktualne, nic tu nie pomaga.

            Po pierwsze, nie chodzi o “uznawanie”, co jest “właściwe”, tylko o właściwą interpretację danych naukowych.

            Po drugie, zależność stanu zdrowia i ryzyka chorób od BMI nie jest liniowa, bo dla zdrowia niektórych organów najkorzystniejszy jest jakiś przedział, a dla innych - inny.

            Po trzecie, BMI nie jest najlepszym narzędziem, żeby precyzyjnie oceniać ryzyko u konkretnego pacjenta.

            Co już zostało wyjaśnione w tej odnodze wątku, nawet z przykładami.
            • taki-sobie-nick Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 23:15
              Tak, zrozumiałam. Odnoszę się do postu założycielskiego. Skoro interpretacja BMI jest tak skomplikowana to tym bbardziej zakładanie, że najfajniejsze jest BMI oznaczające nadwagę (patrz post założycielski) nie ma sensu.
              • al_sahra Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 23:43
                taki-sobie-nick napisała:

                > Odnoszę się do postu założycielskiego.

                To trzeba było się wpisać pod postem założycielskim.
      • anorektycznazdzira Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 20:54
        Na przykład kardiolodzy wskazują, że w wieku "mocno średnim" nie zgadzają się hormony, które w młodości chronią serce. Wtedy osoby mające nieco więcej tłuszczu mają też coś w rodzaju magazynu/balastu i lepsze poziomy hormonów, które z kolei chronią serce. Ergo: tłuszcz w okolicach menopauzy oznacza zdrowsze serce.
        Voila.
    • tania.dorada Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 15:01
      Zabużenia odżywiania to jest spożywanie wyłącznie żywności zza Buga?
      • simply_z Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 15:10
        ZabuRzenia
        • tania.dorada Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 15:54
          simply_z napisała:

          > ZabuRzenia
          >
          Wiem jak się pisze „zaburzenia”, ale w starterze jest „zabużenia”.
          • 4sycje Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 16:14
            Fucktycznie, mój błąd.
            • taki-sobie-nick Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 23:16
              OT: "fakt" pochodzi podobno od włoskiego "fattore".
      • ardzuna Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 15:25
        Albo moczonej w Bugu.
      • al_sahra Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 15:30
        tania.dorada napisał(a):

        > Zabużenia odżywiania to jest spożywanie wyłącznie żywności zza Buga?

        Moim zdaniem zabużenie dokonuje się, kiedy czynność odbywa się za Bugiem. Czyli jedziesz za Bug i dopiero tam spożywasz.
        • tania.dorada Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 15:54
          A polscy rolnicy rwą wtedy włosy z głów.
          • ardzuna Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 18:40
            Możesz za Bug pojechać z własnym jedzeniem.
    • skumbrie Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 15:57
      Pani dietetyk zapomniała jedynie wspomnieć, jaka jest przyswajalność tego białka wink
    • figa_z_makiem99 Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 17:04
      Jeszcze kilka lat temu rozmiar XS był w sklepach normą, dzisiaj ktoś kto ma rzeczywiste XS jest wykluczony i uważany za chorego dziwoląga, natomiast ktoś ma rozmiar XXL kupuje L albo M i uważa, że nie ma powodu do niepokoju. A gdyby kupował rzeczywiste XXL, może chciałby zmienić nawyki i zacząć się ruszać, bo miałby świadomość, że grozi mu otyłość. Normalizujemy otyłość i zmieniamy normy, żeby ludziom z nadwagą nie było przykro.
      • figa_z_makiem99 Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 17:30
        Przetworzone jedzenie z dodatkami powoduje u części osób uzależnienie, tak jak alkohol i nie radzą sobie z tym. I tak jak z każdym nałogiem, potrzebna jest świadomość, uznanie prawdy o sobie i praca nad sobą.
      • mikams75 Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 11:53
        XS nadal jest normą, szczególnie na wyprzedażach jest dużo ciuchów w tych rozmiarach. Ale fakt, to oznacza, że są mało chodliwe.
        • grruu2.0 Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 12:02
          To dość oczywiste, że najbardziej chodliwe są wartości środkowe, a ubrania bardzo małe i bardzo duże mniej
    • fabryka.lodow.napatyku Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 17:24
      na szczescie wyrzekanie sie cukru jest coraz bardziej popularne, coraz wiecej ludzi jest swiadomych jak bardzo cukier niszczy zdrowie i nas zabija, nazywa sie to Keto, sporo osob jeszcze wysmiewa, ale sporo tez wie, ze to weglowodany wyrzadzaja nawiecej krzywdy
      zal mi tylko dzieci, ktore nie sa swiadome, a dorosli odzywiaja je glownie cukrem, oprocz otylosci, coraz wiecej choruje na choroby mentalne, wlasnie przez cukier
      • ardzuna Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 18:42
        fabryka.lodow.napatyku napisała:

        > na szczescie wyrzekanie sie cukru jest coraz bardziej popularne, coraz wiecej l
        > udzi jest swiadomych jak bardzo cukier niszczy zdrowie i nas zabija, nazywa sie
        > to Keto,

        Nie. Świadomość szkodliwości cukru nie nazywa się keto.
      • anorektycznazdzira Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 20:51
        może sobie wygooglaj co to jest keto?
        • fabryka.lodow.napatyku Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 22:27
          może sobie wygooglaj co to jest keto?

          nie potrzebuje googlac, bo mam w malym paluszku, moze rzeczywiscie niepotrzebnie tego uzylam, chcialam skrocic mysli, ze ludzie nie zdaja sobie sprawy ze szkod, ktore wyrzadza cukier, ktory jest prawie we wszystkim
      • jolie Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 09:46
        Coraz częściej spotyka się rozmiarówki poprawiające samopoczucie, owszem. Zastanawiam się, czy to możliwe, że w sieciówkach (nawet tych tanich typu Lidl) są różnice między krajami? Bo mam sukienkę XS z niemieckiego Lidla i to jest imo większe 34 niż w polskim Lidlu (tu tylko niektóre takie rozmiary mogłabym kupić, najczęściej krój oversize). Nie noszę rozmiaru 34 na całym ciele.
        • snakelilith Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 10:25
          jolie napisała:

          > Bo mam sukienkę XS z niemieckiego Lidla i to jest imo wi
          > ększe 34 niż w polskim Lidlu (tu tylko niektóre takie rozmiary mogłabym kupić,
          > najczęściej krój oversize). Nie noszę rozmiaru 34 na całym ciele.

          Lidl to nie sklep, którego głównym asortyementem są ubrania, więc mają jakieś tam ciuchy, gdzieś tam szyte i każda paria może róźnić się rozmiarem. Czasem rozmiar X jest malutki, a czasem ogromny, jak akurat im wypadnie.
          Ale nawet w sklepach typowo odzieżowych nie zawsze stosuje się vanity sizing. Choć w tanich sieciówkach zdarza się to częściej, bo tam kupuje słaba ekonomicznie młodzież, a ta tyje na potęgę. Wiele z tego to też po prostu niechlujstwo, tania produkcja. Kiedyś mierzyłam kilka par tych samych spodni w H&M i każda wypadała rozmiarowo ciut inaczej. Jak kroi się maszynowo wielki stos materiału, to wykroje wypadają różnie. Mam też dresowe spodnie z H&M, które w rozmiarze L wypadają na mniejsze niż podobne, ale w innym kolorze w M.
          I ja w latach 80 tych i 90 tych nosiłam rozmiar 34 i 36. Ważąc przy 169 cm 53-56 kg. Biorąc pod uwagę legendy forumowe powinno to być wtedy jeszcze faktyczne 34 i 36. I wcale nie zauważyłam bym przy wyższej wadze ciągle nosiła teraz ten sam rozmiar. Przy 57-60 kg noszę rozmiar 38, a pomiędzy 61-63 kg nawet 40 i nie mam oporów by kupić coś w 42, jak np ostatnio szerokie lniane spodnie, by leżały bardzo luźno. I nie wiem jakim cudem, ktoś po zmianie wagi ciągle kupuje ten sam rozmiar, ale pewnie wykorzystuje trend oversize i kupuje rzeczy, które powinny leżeć inaczej.
      • taki-sobie-nick Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 00:46
        A jakie "choroby mentalne" wywołuje cukier?
        • primula.alpicola Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 08:37
          taki-sobie-nick napisała:

          > A jakie "choroby mentalne" wywołuje cukier?

          Za dużo cukru rujnuje mikroflorę bakteryjną jesli, a jak wiadomo, jelita to nasz drugi mózg. Jest związek pomiędzy nędzną mikrobiotą, a zaburzeniami neuroprzekaźników w mózgu. Zaburzone neuroprzekaźniki owszem, powodują choroby.
          • taki-sobie-nick Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 21:38
            Rzeczowo. OK.
    • chicarica Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 18:45
      O proszę, dawno nie było ematkowego kongresu bariatrycznego. Niezawodne jak widzę.
    • lauren6 Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 18:53
      No i przez ciebie mam ochotę na kawę z bitą śmietaną.
      Wypromowałaś otyłość big_grin
    • anorektycznazdzira Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 20:50
      "Obecnie jesteśmy w punkcie, w ktorym od lat w lansuje się sztucznie napompowane sylwetki, kobiety mieszczące się w rozmiar zaczynający się od 3 są uważane za chude, fat-influencerki przekonują, że norma BMI powinna być przesunięta do 27/28 lub że kontrolowanie tego co się je, to objaw zabużeń odżywiania - należy słuchać swojego organizmu i się roztyć, a ćwiczenie dla wyglądu i szczupłej sylwetki jest złe, "

      Zastanawiam się, z jakiej galaktyki nadajesz.
    • kafana Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 22:05
      Choćbys bardzo chciała grubi ludzie nie znikną wiec daj im żyć tu i teraz a nie jak kiedyś schudną
      • taki-sobie-nick Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 22:06
        A ktoś im nie daje żyć?
        • taki-sobie-nick Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 22:06
          (Nie jestem autorką).
    • katiemorag Re: Promocja otyłości (?) 19.05.24, 23:22
      Ja tam lubię grube kobiety bo zawsze przy nich wyglądam dobrze bo jestem chuda. Może to trochę egoistyczne ale jak uda dwie otyłe foczki i ja obok to zawsze mam +10 do atrakcyjności.
      • pade Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 00:33
        obrzydliwy komentarz
      • grruu2.0 Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 07:18
        Spróbuj się odzyskać tylko przy wyjątkowo głupich, może też działa
      • jolie Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 09:38
        Czy Ty się dobrze czujesz? Przy osobie np. z widoczną łuszczycą to też czujesz się bardziej atrakcyjna?
        • taki-sobie-nick Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 00:48
          Ekhm, łuszczyca jest niezawiniona.

          Otyłość rzecz jasna też, przynajmniej w 99%, no ale ten 1% to jednak żre [głęboki sarkazm].
    • pade Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 00:32
      A możecie mi wytłumaczyć, bo od dawna mnie to nurtuje, dlaczego szczupłe fit ematki (oprócz Gruu) oglądają konta fat jak to było? positive? jarają się nimi bezustannie, są na bieżąco, bez przerwy oburzają się otyłymi w przestrzeni publicznej?
      Co Wam to robi? Czego się boicie?
      Czytam o ciuchach, ok, może nie zauważyłyście, ale od paru lat jest modzie oversize, te -xxxxs, w których się topicie to są dopasowane ubrania czy jednak luźne? Bo na modelkach sklepów internetowych w większości wszystko wisi, odstaje, to może tak ma być?
      Ale ok, ciuchy, miejsca siedzące w przestrzeni publicznej, co jeszcze? Za dużo powietrza zużywają czy co?
      Mógłby mi to ktoś sensownie wyjaśnić? Dlaczego szczupłe fit kobiety tak bardzo interesują się otyłymi?
      To jest dla mnie co najmniej dziwne, szczerze mówiąc.
      • figa_z_makiem99 Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 01:06
        Obrzydliwe jest to, że nie zrobią rozmiarów do 8 XL a szczupły nie może kupić ubrania w sklepie tak jak kiedyś i jest udawane XS. Chrzanię poprawność polityczną, taka jest prawda. I zwisa mi czy komuś odstaje, już nie można nic powiedzieć, bo wszystko to atak i obraza.
        • taki-sobie-nick Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 01:08
          Ciekawe, czy wyrzucą ci wpis, czy jednak zwrot o chrzanieniu był zbyt ogólnikowy.
        • grruu2.0 Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 07:23
          Dziwne, że jakoś ja nie mam problemów ze skompletowaniem garderoby. A nadal noszę ubrania XS z lat 90.
          Po prostu nie w każdym sklepie rozmiarówka jest dla mnie i tyle. Na przykład zachwalany tu Lovli Silk na mnie wisi.A Pade ma rację, że teraz jest moda oversize i dlatego ubrania są duże i luźne
        • pade Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 10:36
          figa_z_makiem99 napisała:

          > Obrzydliwe jest to, że nie zrobią rozmiarów do 8 XL a szczupły nie może kupić u
          > brania w sklepie tak jak kiedyś i jest udawane XS. Chrzanię poprawność politycz
          > ną, taka jest prawda. I zwisa mi czy komuś odstaje, już nie można nic powiedzie
          > ć, bo wszystko to atak i obraza.

          no tak, Ty się interesujesz z obrzydzenia
        • triismegistos Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 12:55
          To ciekawe, ja nie mam żadnego problemu z kupnem ciuchów 🤔
      • grruu2.0 Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 07:21
        Dziękuję za ten nawias )
        Ja najbardziej cierpię przez ruch tall positive bo większość ubrań jest szyta na wyższych
      • 4sycje Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 07:30
        > A możecie mi wytłumaczyć, bo od dawna mnie to nurtuje, dlaczego szczupłe fit em
        > atki (oprócz Gruu) oglądają konta fat jak to było? positive?

        Już o tym pisałam - niskie instynkty i kobieta z broda. Inni pisali też, że nic tak nie motywuje do rezygnacji z drugiego kawałka tortu jak konta fatinflu. Tak jak ematka jest świetnym środkiem antykoncepcyjnym, tak te konta poniekąd motywują do dbania o zdrowie i sylwekę.

        > Mógłby mi to ktoś sensownie wyjaśnić? Dlaczego szczupłe fit kobiety tak bardzo
        > interesują się otyłymi?

        Nie tyle otyłymi, co pewnym zjawiskiem. To jest nieudawanie, że w pokoju nie ma słonia (to takie powiedzenie, a nie bodyszejming).
        • pade Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 10:34
          Moim zdaniem to nie jest nieudawanie. To jest raczej jakaś fascynacja połączona z lękiem. Nie wiem przed czym? Przed utratą sylwetki? Przed jak to się kiedyś mówiło "popuszczeniem pasa"?
          Ale tak, te niskie instynkty i kobieta z brodą mi pasująsmile
          A motywację mam wewnętrzną, może dlatego ciężko mi zrozumieć inną.
          • 4sycje Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 20:07
            Motywacja wewnętrzna może być podbudowana przez zewnętrzną.
            A odnoszenie mylnego wrażenia nie jest karalne. wink
            No tak, niskie instynkty. Wiem że ematka jest wolna od takich. wink Ale co poradzę, że 4 krzyżyk na karku jest łatwiejszy w rozmiarze 36. Kiedy dookoła sporo dwa razy młodszych, zapuszczonych kobiet, które miałyby łatwiej, ale im się nie chce (tak, wiem, wszystkie jedzą tylko sałatę, a tyją przez różne choroby).
            • pade Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 21:27
              Ja mam piaty krzyżyk, czwórkę z przodu i dobrze mi z tym.
              A osobom otyłym zwyczajnie współczuję. Bo za tym niekoniecznie kryje się lenistwo, a różne problemy życiowe, z którymi ludzie sobie nie radzą, bo nikt ich tego nie nauczył. Pewnie nawet nie wiedzą, że emocje można regulować inaczej.
              Nie ma się co czuć lepszym, bo życie plecie różne scenariusze.
              • 4sycje Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 22:15
                Ok, może mam małą wyobraźnie. Natomiast utwierdzanie otyłych osób że ich roztycie się - jak piszesz, często spowodowane zadaniem emocji - jest ok, to chyba robienie im dodatkowej krzywdy.
                • pade Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 22:58
                  Ale to jest wręcz udowodnione naukowo, spytaj Snake.
            • grruu2.0 Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 21:46
              Ale gdyby inni ludzie nie było grubi to Ty czułabyś się inaczej? Znam dwa razy młodsze otyłe kobiety i każda ma za sobą wiele prób odchudzania, chudnięcia, tycia i tak w kółko. Nie jest im wcale łatwiej niż mnie
              • 4sycje Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 22:13
                Nie wiem. To dodatkowo podbudowuje. Młodsza od nich nie będę (przy czym chyba chodzi bardziej o możliwości życiowe i, wbrew temu jak to niby teraz młodzież ma strasznie, dorastanie w lepszych czasach), to chociaż szczuplejsza i zgrabniejsza.
                • grruu2.0 Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 22:26
                  To w Twoim interesie jest jak największa promocja otyłości, im więcej grubych tym lepiej będziesz się czuć.
                  Tylko nie wiem jakich to możliwości życiowych zazdrościsz otyłym młodym ludziom, jak oni są schorowani, nie mogą się ruszać i nawet do samolotu ledwo się mieszczą
                  • ardzuna Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 01:18
                    grruu2.0 napisała:

                    > To w Twoim interesie jest jak największa promocja otyłości, im więcej grubych t
                    > ym lepiej będziesz się czuć.

                    W niczyim interesie nie jest promocja otyłości, bo prowadzi do większego przeciążenia systemu ochrony zdrowia.
                    • 4sycje Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 07:23
                      > > To w Twoim interesie jest jak największa promocja otyłości, im więcej gru
                      > bych t
                      > > ym lepiej będziesz się czuć.
                      >
                      > W niczyim interesie nie jest promocja otyłości, bo prowadzi do większego przeci
                      > ążenia systemu ochrony zdrowia.

                      To raz. A dwa, napisałam że to tylko dodatkowo poprawia samoocenę. Coś jak u Gru to, że ematki niańczą swoich facetów, a jej eks zajmuje się swoimi dziećmi, o czym w kółko pisze.
                      • grruu2.0 Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 08:03
                        Mnie nie poprawia samooceny, że ktoś ma gorzej. Wolałabym, żeby całe społeczeństwo było bardziej równościowe.
                        Tak samo nie czuję się lepiej dzięki temu, że inni są grubsi. Albo dzięki temu, że ktoś się tnie a ja nie mam blizn po samookaleczeniach
            • chatgris01 Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 22:28
              Ale te młodsze mogą jeszcze schudnąć, a ty już ni hu hu nie odmłodniejesz.
              • 4sycje Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 07:21
                Życzę im powodzenia, ale jestem umiarkowaną optymistką. Mnie to tylko pomaga na samoocenę, a nie ją stanowi. Poza tym starzenie się jest etapem życia, nie da się nie starzeć. A nie tuczyć się można (tak, wiem, niedasie).
                • marta.graca Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 08:23
                  Zaryzykuję twierdzenie, że samoocena u szczupłych niekoniecznie musi być lepsza, można być grubszym i dobrze się czuć ze sobą.
                  • chicarica Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 08:55
                    Ten wątek jest doskonałym przykładem, że z samooceną u szczupłych bywa różnie, skoro niektóre same przyznają że potrzebują grubych żeby się poczuć lepiej. Jeśli ktoś faktycznie tak ma, to szczerze współczuję, to musi być naprawdę przykre, żyć z taką niską samooceną że aż trzeba się dowartościowywać ustawiając się na tle kogoś w swoim mniemaniu "gorszego".
                    • 4sycje Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 09:34
                      To jest bardzo ludzkie, nawet jeśli mało chwalebne i większość ematek napisze, że one, oczywiście, to nigdy. A później jest wątek gdzie np. panie z dużym biustem piszą o deskach. wink
                      • kura17 Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 12:57
                        > To jest bardzo ludzkie, nawet jeśli mało chwalebne i większość ematek napisze,
                        > że one, oczywiście, to nigdy. A później jest wątek gdzie np. panie z dużym
                        > biustem piszą o deskach. wink

                        ... albo np. panie z malym biustem o obrzydliwych cycach ...
                        • 4sycje Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 14:26
                          Też. Tylko że w tych przepychankach zawsze ktoś zaczyna i później już leci. I chyba to wypominanie płaskości jest bardziej popularne, szczególnie jeśli delikwentka napisze, że jest zadowolona ze swojego biustu.
                          • kura17 Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 14:53
                            > I chyba to wypominanie płaskości jest bardziej popularne, szczególnie jeśli
                            > delikwentka napisze, że jest zadowolona ze swojego biustu.

                            a to bym poprosila, zebys ta teze udowodnila - bo wedlug mnie jest odwrotnie ...
                            • 4sycje Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 15:31
                              To pewnie dlatego, że masz duży biust, a ja mały i każda z nas bardziej zwraca uwagę na czepianie się swojego rozmiaru. Natomiast duży biust generalnie uważany jest za atut. Tak jak np. długie włosy u kobiety. Co nie znaczy, że krótkie włosy z definicji są brzydkie i że każde długie włosy są ładne.
                              • kura17 Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 17:03
                                mam duzy, ale chcialabym miec maly (i male bardziej mi sie podobaja - Anja Rubik, mniam!) - i dlatego zwracam uwage na oba przypadki, naprawde - i staram sie reagowac "po rowno".
                      • chicarica Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 13:00
                        Hau hau! A karawana idzie dalej.
                        • 4sycje Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 14:26
                          Albo toczy się dalej.
                    • marta.graca Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 09:50
                      Ja tam mam problem z samooceną, mimo że zawsze byłam szczupła. Jednak bardziej mi na to pomogła praca z psychoterapeutką, niż porównywanie się z grubszymi ( a właściwie to czemu nie porównywać się np. z biedniejszymi, gorzej wykształconymi, czy ubranymi?- mocno słabe to dla mnie). Lepiej patrzeć na siebie.
      • suki-z-godzin Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 10:56
        pade napisała:

        > A możecie mi wytłumaczyć, bo od dawna mnie to nurtuje, dlaczego szczupłe fit em
        > atki (oprócz Gruu) oglądają konta fat jak to było? positive? jarają się nimi be
        > zustannie, są na bieżąco, bez przerwy oburzają się otyłymi w przestrzeni public
        > znej?

        wspaniała hiperbola, pade.wprawdzie nie jaram się bezustannie, ale owszem, jestem na bieżąco, odkąd typek od cialo.faynie wyskoczył mi w komentarzach na profilu trenerki Sylwii Szostak, najpierw ze swoimi teoriami na temat bp, a potem ze swoimi nerwowo-protekcjonalnymi "gurl-ami". jest dla mnie gilti pleżer na tej samej zasadzie, co filmiki z wyciskania zaskórników. gość otworzył mi perspektywę na coś dla mnie zupełnie nowego, zagniewaną społeczność, która z jednej strony twierdzi, że czuje się w swoich xxxl ciałach doskonale, a z drugiej coś jej każe deprecjonować kulturę fit, twierdzić że jest szkodliwa i traumatogenna, i w jej miejsce proponować zerowysilkowy komfort psychiczny.
        nie troskam się fałszywie ani o jego dobrostan, ani o dobrostan innych z nadwagą oscylującą w granicach 40-100 kg. są dla mnie jak freak-show. stwierdzenie o normalizacji patowagi czy niezdrowego trybu życia jest też tylko stwierdzeniem, a nie żadną troską (zaznaczam, bo to ze strony pozytywnego środowiska jest często zarzutem rzekoma fałszywa troska).
        • pade Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 11:43
          Od końca zacznę. Nie jestem z pozytywnego środowiska ( a może jestem, tylko o tym nie wiem?), ale na forum faktycznie ta troska śmierdzi fałszem na kilometr.
          Freak-show, guilty pleasure - rozumiem, taka rozrywka jak "Dlaczego ja?" w tv.
          I nie, to nie jest hiperbola, pochylanie się nad otyłymi jest tak regularne na ematce, że zaczęła mnie fascynować Wasza fascynacjasmile
          • suki-z-godzin Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 12:16
            pade napisała:

            > Od końca zacznę. Nie jestem z pozytywnego środowiska ( a może jestem, tylko o t
            > ym nie wiem?), ale na forum faktycznie ta troska śmierdzi fałszem na kilometr.

            stawiam dolary przeciwko orzechom, że mało kto ci będzie mydlił oczy, że martwi się w jakikolwiek sposób o te wszystkie ponadwymiarowe postacie. napisanie komentarza, że coś jest niezdrowe, że ktoś zmierza ruchem jednostajnie otłuszczonym do grobu szybciej niż inni, że szerzy się poparcie dla kultury bezruchu i pełnego żołądka - to wszystko wcale nie świadczy, że jest się zatroskanym o ludzkość.

            dziwi mnie z kole oburz prwadzącego profil o umiłowaniu swojego cielska, że ktos wyraża swoją opinę, i zmarszczenie, że "kto pytał"? no cóż, msz profil otwarty, możliwość komentowania, więc skąd zdziwko, że w temacie profilu masz rozmaite zdania? to nie jest profil influ zajmującej się popkulturą, u której komentarze na temat wagi są nie na miejscu, to profil gościa, który stoi na stanowisku, że grube jest piękne i zdrowe.
            • cegehana Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 21:33
              Że celem takich wypowiedzi nie jest troska, to jasne, a tak z ciekawości, co nim jest?
      • primula.alpicola Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 11:04
        Nie pade, nie "jaram się". Przypadkiem trafiłam na Jędrka, gdzieś coś skomentował i zajrzałam, oraz czasami zaglądam, bo działa motywująco oraz jest tak fascynująco zaimpregnowany.
      • triismegistos Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 13:00
        Guilty pleasure. Nie obserwuję tych normalnych kont bp, bo chociaż dostarczają kontent sensowny, to jednak mało dla mnie interesujący. Ale powalonych grubancypantów i owszem, z takich samych powodów jak Elę Gawin czy Szusz.
        Co ciekawe, mam w obserwowanych 3 konta, ale więcej mi się nie pozycjonuje
      • mid.week Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 15:07
        A z jakiego powodu otyli szwedają się po SM fitnesowych i dietetycznych, a potem zala sie w postach jak bardzo czuja sie tym triggetowani?

        Dla mnie to fascynujace uniwersum, dokladnie jak plaskoziemcy (polecam film na yt scifana na ten temat) i amerykanie z polskimi korzeniami 3 pokolenia wstecz, ktorzy na pytanie o tradycyjne polskie imie dla psa odpowiadaja "dupcia", "halina", "kolasz" (wtf is kolasz?!?). Albo pan z Chicago, dzielacy sie rozczarowaniem po przylocie do Krakowa, gdzie nikt go nie wital z nalezyta atencja kiedy zawitał w kraju przodkow. Albo pani Betty upierajaca się że w polsce wszyscy sluchaja w kolko polki i mazurka. Albo oni wszyscy razem wrzucajacy na Dzien Flagi bandere marynarki wojennej, bo wiadomo - ma obrazek z orzelkiem wiec fajniejsza od tej "gołej" a na uwagi ze to nie jest flaga upieraja sie ze jest i koniec. Calkiem jak ematka. No i znudzil mi sie pudelek.
        • pade Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 21:28
          Nie mam zielonego pojęcia o czym mówicie.
          Na sm nie mam czasu, pewnie dlatego jestem nieobeznana.
    • profes79 Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 06:30
      Rok temu na tym forum był wątek o babeczce która była tak otyła, że miała problem z jakimkolwiek wysiłkiem fizycznym i wręcz przeszkadzało jej to w codziennym funkcjonowaniu. Obrończynie podejścia "tłuste jest piękne" zeżarły z kościami wszystkich wskazujących na problem . Dlaczego? Bo ktoś śmiał wytknąć, że tłuścioszek normalną kobietę zwyzywał od anorektyczek bo przecież to niemożliwe, żeby ktoś ćwiczył i trzymał sylwetkę...
    • beata.1968 Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 12:12
      Na mnie reklama naprawdę nie działa. Ewentualnie działa odwrotnie - zniechęca do zakupu , na przykład reklama Dove. Nie podoba mi się ten trend jak zresztą wiele podobnych trendów , nikt mi nie wmówi że grube , krzywe itp jest ładne . Nic nie mam do tych ludzi , niech żyją po swojemu ale wolałabym nie oglądać ich w reklamach żeli pod prysznic , podpasek ani niczego innego.
      • grruu2.0 Re: Promocja otyłości (?) 20.05.24, 12:45
        Przecież żeli pod prysznic używają różni ludzie
        • taki-sobie-nick Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 00:50
          I dlatego koniecznie trzeba w reklamie pokazywać panią o obwodzie... bioder na oko półtora metra?
          • tania.dorada Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 01:08
            Tak, bo żywe osoby o takim obwodzie chcą się czuć jak pełnoprawni członkowie społeczeństwa.
            • taki-sobie-nick Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 01:12
              Zezowaci, brzydale, osoby z widocznymi problemami skórnymi, seniorzy lat 90 i wielu innych nie występują w reklamach - ergo nie są pełnoprawnymi członkami społeczeństwa?

              Jedynie występ w reklamie gwarantuje poczucie tego rodzaju?
              • 4sycje Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 07:25
                > Zezowaci, brzydale, osoby z widocznymi problemami skórnymi, seniorzy lat 90 i w
                > ielu innych nie występują w reklamach - ergo nie są pełnoprawnymi członkami spo
                > łeczeństwa?

                Przecież bodypositive to w 95% fatpositive, a pozostałe 5% to baby z owłosionymi nogami i pachami. Niskich, zezowatych i chudych brak.
                • marzeka11 Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 15:36
                  Promowanie wygląda tak
                  • chicarica Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 18:10
                    Gruba osoba: istnieje.
                    Reszta: promowanie otyłości!
                    • ardzuna Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 20:49
                      Nie do końca, poczytaj sobie ten artykuł.
                  • taki-sobie-nick Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 21:42
                    "Grubancypacja" to taki sam potworek językowy jak "tanoreksja".

                    Uwaga! Piszę tylko o słowie, nie o tym, co ono oznacza.

                    Ja tu widzę dwie wielkie, grube baby, w dodatku źle ubrane, do tego jedną z tatuażem.
                    • kura17 Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 22:00
                      > Ja tu widzę dwie wielkie, grube baby, w dodatku źle ubrane

                      co jest nie tak z ich ubraniami?
                      sukienka w zeberke bardzo mi sie podoba.
                • taki-sobie-nick Re: Promocja otyłości (?) 21.05.24, 21:40
                  No właśnie. Coś tu nie tak.

                  Zresztą ja się nie znam, ale chyba forsowne, obciążające stawy ćwiczenia przy wadze 200 kg to prosta droga do wykończenia stawów jeszcze szybciej, a nie dowód, że gruby "żyje zdrowo".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka