Dodaj do ulubionych

co może już robić 12 latka

    • arthwen Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:27
      Może i dla młodszego dziecka byłoby korzystniej (chociaż wcale niekoniecznie), ale w którym miejscu jest korzystniej dla tej 12-latki?
    • dwa_kubki_herbaty Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:33
      Hmmm..., raczej nikt nie powierzy opieki 12 latce nad innym dzieckiem, bo ona nawet nie ma ograniczonej zdolnosci do czynnosci prawnych, ale spokojnie mozesz napisać zgodzę mlodszemu na samodzielny powrót dziecka do domu, a to że będzie szedł z siostra to juz nauczycielom "lotto".
    • alexandra1984 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:40
      mysle, ze 12 letnie dziecko (nawet jesli jest rozsadne) nie powinno byc odpowiedzialne rano za brata pod nieobecnosc rodzicow i o to by go odbierac po szkole po czym go pilnowac. To sa obowiazki rodzicow lub innych osob doroslych.
    • eriu Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 19:53
      Myślę, że gdyby się zdarzył wypadek i 7-latek by potrzebował pomocy to rodziców przesłucha policja.
      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 18:24
        eriu napisała:

        > Myślę, że gdyby się zdarzył wypadek i 7-latek by potrzebował pomocy to rodziców
        > przesłucha policja.
        >

        A jak się nie zdarzy wypadek? Policja nie przyjdzie.q
        • arthwen Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 13:22
          Zawsze można zadzwonić po policję z informacją, że dziecko 7-letnie jest zostawione bez opieki osoby dorosłej. I zobaczyć co będzie tongue_out
          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 16:33
            arthwen napisał(a):

            > Zawsze można zadzwonić po policję z informacją, że dziecko 7-letnie jest zostaw
            > ione bez opieki osoby dorosłej. I zobaczyć co będzie tongue_out
            >

            Nic. Zobaczą, ze 12 latek siedzi z bratem czy siostra w domu i jedno gra na konsoli a drugie układa puzzle.
            Co innego , jakby dziecki były bite, głodzone, molestowane, czy miało 3 lata i zostało na trzy godziny samo w domu - wtedy byłby dym. A przypadku co piszesz, to chyba większość dzieci zabrano by do domów dziecka.
            • arthwen Re: co może już robić 12 latka 28.05.24, 14:36
              A tego to już nie wiesz.
          • szeptucha.z.malucha Re: co może już robić 12 latka 28.05.24, 14:54
            Ale co ma być? 7- latek może za zgodą rodziców przebywać sam i samodzielnie poruszać się po drodze. Sama takie zgody w szkole podpisywałam kilka lat temu.
            • arthwen Re: co może już robić 12 latka 28.05.24, 23:07
              To tym bardziej 12-latka nie musi się zajmować bratem tongue_out

              A serio, to tu jest taka trochę dziura w przepisach. Bo niby może, ale jak coś się stanie to ty jako rodzic odpowiadasz za niezapewnienie opieki.
    • thea19 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 20:43
      nielegalna sprawa, jak ktoś doniesie, to będzie wesoło a najbardziej wtedy dzieci żal, pomijam to, co może się nieszczęśliwego stać
    • arabelax Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:03
      przyucz ja trochę i w sumie jak wraca tak szybko ze szkoły, to mogłaby jakis obiad ogarnac, jak już w domu siedzi.
      • gryzelda71 Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 11:00
        No nie? I zakupy po drodze jest tyle możliwości.....
        • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 18:12
          gryzelda71 napisała:

          > No nie? I zakupy po drodze jest tyle możliwości.....


          Ta 12 latka robi zakupy odkilku lat, odkąd poszła do szkoły, jej brat nie robi zakupów. Ona zmywa naczynia i odkurza swój pokój - on nie ba za mały by zmywać o odkurzaczu nie ma mowy, mama mu sprząta. Bo za mały.
        • mika_p Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 18:20
          A w wolnych chwilach mogłaby skręcać długopisy, zawsze jakiś grosz wpadnie
          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 18:26
            mika_p napisała:

            > A w wolnych chwilach mogłaby skręcać długopisy, zawsze jakiś grosz wpadnie
            >

            Kogo wyslesz po zakupy , komu karzesz myć naczynia czy odkurzać, 7 latkowi czy 12 latkowi?
            Przecież to norma ze 12 latka wyślesz do sklepu 3 ulice dalej, czy pozwolisz pojechac 3 przystanki autobusem, czy poprosisz o zrobienie herbaty. 7 latek nie zrobi żadnej z tych czynności. Poczytaj forum , 10latkowie sa zaprowadzani jeszcze do szkoły.
            • gryzelda71 Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 09:07
              No ale piszesz wyżej ze ona od KILKU LAT robi zakupy. Czyli ona była już duża a brat zawsze będzie za mały. Rodzice do bani. Nie ma dla nich usprawiedliwienia. Kr,ywdza dzieci. I córkę i syna.
              • kocynder Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 09:17
                Nie, no, Gryzeldo... To troll. Albo jakiś bachor dostał długie zwolnienie i się nudzi. Albo jakiś tępy redaktor dostał "tekst na zlecenie" i "risercz" robi.
                Natomiast fakt, są rodzice w ten sposób podchodzący, czasem "pupilkiem" jest synek (tak, jakby się ematki nie zaklinały SĄ środowiska w których dopiero syn "nobilituje", córka jest dzieckiem gorszego sortu), czasem "to młodsze", które NA ZAWSZE jest malutkie i trzeba je niuniać, a starsze ma sobie radzić... Natomiast tu - po prostu słabo wierzę w prawdziwość. smile
                • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 16:34
                  kocynder napisała:

                  > Nie, no, Gryzeldo... To troll. Albo jakiś bachor dostał długie zwolnienie i się
                  > nudzi. Albo jakiś tępy redaktor dostał "tekst na zlecenie" i "risercz" robi.
                  > Natomiast fakt, są rodzice w ten sposób podchodzący, czasem "pupilkiem" jest sy
                  > nek (tak, jakby się ematki nie zaklinały SĄ środowiska w których dopiero syn "n
                  > obilituje", córka jest dzieckiem gorszego sortu), czasem "to młodsze", które NA
                  > ZAWSZE jest malutkie i trzeba je niuniać, a starsze ma sobie radzić... Natomia
                  > st tu - po prostu słabo wierzę w prawdziwość. smile
                  >

                  jak troll to po co odpisujesz? Mało masz innych tematów?
              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 16:37
                gryzelda71 napisała:

                > No ale piszesz wyżej ze ona od KILKU LAT robi zakupy. Czyli ona była już duża a
                > brat zawsze będzie za mały. Rodzice do bani. Nie ma dla nich usprawiedliwienia
                > . Kr,ywdza dzieci. I córkę i syna.

                Nie wiesz, że starsze dziecko majac 15b lat jest ju ż "dorosłe" i obiad ugotuje i zakupy zrobi i posiedzi z młodszym rodzeństwem, które za pare lat jak samo ma 15 lt to nadal uważane jest za dziecko, które nic nie potrafi?
                Jest rodzina, dwie siostry, 39 i 42 lata już dawno na swoim, mają swoje rodziny i tak dalej, a młodszy "braciszek" ma 26 lat, bo tam duża róznica wieku sietrafiła i jest traktowany jak dziecko, mama ugotuje , upierze, on zakończyl edukacje w wieku 18 lat a teraz pracuje jak mu się zachce, a ogólnie to jeszcze młody chłopak jest, gdzie mu się spieszyć?
                • gryzelda71 Re: co może już robić 12 latka 28.05.24, 09:09
                  Glupi rodzice.
    • nena20 Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:11
      Od czasu do czasu może być, na dłuższą metę psucie dzieciństwa starszemu dziecku.
    • taje Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 21:50
      Uważam, że 12-latka nie może być stałym opiekunem siedmiolatka, to jest odpowiedzialność rodziców. Owszem, czasem można oczekiwać, że pomoże albo zajmie się bratem ale nie na zasadzie stałej opieki czy odpowiedzialności. Za dziecko odpowiada rodzic a nie jego małoletnie rodzeństwo.
    • princesswhitewolf Re: co może już robić 12 latka 25.05.24, 23:12
      Nie, a to dlatego ze

      1. 7 latek nie slucha siostry tak jak sluchalby rodzica. Moze byc bardzo trudne zadanie dla niej

      2. Jak bedzie miala 16 lat to moze zarabiac okazjonalnie jako baby sitter dla dzieciakow sasiadow, ale narazie ma 12 i ma miec normalne dziecinstwo.

      Rodzice niech ogarna tego 7 latka i swietlice zorganizuja czy mu sie podoba czy nie.
    • primula.alpicola Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 10:43
      Przeczytałam tak z połowę wątku i w sumie nie chce mu się powtarzac, ale, dla dobra tej biednej dziewczynki, cichej, posłusznej i kulącej się w sobie na dźwięk krzyku- NIE. Brat do świetlicy bez dyskusji.
      A Ty oczywiście postawisz na swoim, bo grasz tu w "tak, ale", i żadne argumenty do ciebie nie trafiają.
    • m_incubo Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 15:08
      Nie chce mi się czytać 400 postów, więc napiszę tylko, że 12 latka może robić mnóstwo rzeczy, natomiast opiekowanie się siedmiolatkiem i wyprawianie go do szkoły, po czym wyprawianie jeszcze siebie, to zdecydowanie nie jest to, co robić powinna.
    • juz_gdzie_indziej Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 15:22
      Czy Ty jesteś tą siostrą? Twoje wpisy to taki adwokat diabła. Byłaś takim grzecznym, posłusznym dzieckiem, na które wystarczyło podnieść głos, by zrobiło to, co - wg rodziców - powinno? Nie miałaś praw, tylko obowiązki? I odpowiedzialność za rzeczy czy innych, nie odpowiadającą Twojemu wiekowi, potrzebom? Jeżeli tak, to bardzo Ci współczuję. Jeżeli teraz pod wpływem terapii, czy po prostu z racji większej świadomości dotarło do Ciebie, jak wyglądało Twoje dzieciństwo, a jak powinno wyglądać i chcesz potwierdzenia - to forum mówi jednym głosem. Jeżeli czujesz potrzebę odcięcia się od rodziny pochodzenia - nie dziwię się. I masz do tego prawo. Argumenty, które powtarzasz mogłyby wyjść z ust Twoich rodziców lub brata. Nie znaczy to, że są słuszne. Ta dziewczynka, wtedy lub teraz jako dorosła kobieta, zasługuje na troskę, opiekę, miłość i dzieciństwo. Zasługuje za sam fakt bycia dzieckiem, a nie za bycie posłuszną, pomocną i dającą się wykorzystywać.
      • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 18:28
        juz_gdzie_indziej napisała:

        > Czy Ty jesteś tą siostrą? Twoje wpisy to taki adwokat diabła. Byłaś takim grzec
        > znym, posłusznym dzieckiem, na które wystarczyło podnieść głos, by zrobiło to,
        > co - wg rodziców - powinno? Nie miałaś praw, tylko obowiązki? I odpowiedzialn
        > ość za rzeczy czy innych, nie odpowiadającą Twojemu wiekowi, potrzebom? Jeżeli
        > tak, to bardzo Ci współczuję. Jeżeli teraz pod wpływem terapii, czy po prostu
        > z racji większej świadomości dotarło do Ciebie, jak wyglądało Twoje dzieciństw
        > o, a jak powinno wyglądać i chcesz potwierdzenia - to forum mówi jednym głosem.
        > Jeżeli czujesz potrzebę odcięcia się od rodziny pochodzenia - nie dziwię się.
        > I masz do tego prawo. Argumenty, które powtarzasz mogłyby wyjść z ust Twoich ro
        > dziców lub brata. Nie znaczy to, że są słuszne. Ta dziewczynka, wtedy lub tera
        > z jako dorosła kobieta, zasługuje na troskę, opiekę, miłość i dzieciństwo. Za
        > sługuje za sam fakt bycia dzieckiem, a nie za bycie posłuszną, pomocną i dającą
        > się wykorzystywać.
        >

        Hmm coś w tym jest ale dzieci mają również swoje obowiązki w rodzinie. Może opieka nad bratem stanowiła własnie taki obowiązek? Pomoc rodzicom?
        • la_felicja Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 19:28
          To jeszcze byłoby do przełknięcia, gdyby ta dziewczynka nie zbierała bury od rodziców za każdym razem, kiedy zapomniała dać bratu do szkoły stroju na WF albo kiedy kochany braciszek się poskarżył mamie, że zrobiła mu nie takie śniadanie jak chciał.

          No i gdyby nie było innego wyjścia, gdyby np chłopiec był bity i prześladowany na świetlicy.
          Poza tym tu widać różnicę między niekochaną córką a kochanym synusiem, to nie jest OK.

          Normalne jest, że 12 latka ma takie obowiązki jak drobne zakupy, ścieranie kurzu, zmycie naczyń od czasu do czasu, ale nie że ma robić za służkę rozpieszczonego królewiątka.
        • juz_gdzie_indziej Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 19:46
          Jest różnica między pomocą, zgodnie z wiekiem i możliwościami dziecka, a stałą opieką, to nie jest pomoc. Poza tym różnica w traktowaniu młodszego syna (on nie chce do świetlicy, więc nie będzie chodził) i starszej córki (jej potrzeb i życzeń nikt nie uwzględnia, została spisana na straty) według mnie jest tak olbrzymia, że dalsze rozważania nt pomocy w domu są bezzasadne. I jeszcze raz, dla mnie wszelkie argumenty, które przytaczasz brzmią jakby podawali je rodzice lub brat, zbulwersowani, że córka dorosła i nie chce dłużej tkwić w patologicznym, niesprawiedliwym układzie.
          Jeżeli trolujesz, to dość monotonnie.
          Jeżeli zbierasz argumenty ZA rozwiązaniem problemu opieki nad młodszym dzieckiem kosztem starszego, to widzisz odpowiedzi forum.
          Jeżeli jednak opowiadasz tę historię jako starsza córka, to jeszcze raz - bardzo Ci współczuję i życzę, byś umiała zadbać o swoje potrzeby teraz i w jakiś sposób zaopiekowała się też tą dziewczynką w środku, skoro o niej nie pomyślano kiedyś.
          • te_de_ka Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 08:30
            Wątkodajka podłapała być może myśl, że dziecko może decydować, czy chce chodzić do przedszkola i wyszło jej, że skoro może decydować o przedszkolu, to i o świetlicy też.

            Sytuacja z dziewczynką to wysługiwanie się nią. Rodzice przerzucają na nią obowiązek, który ciąży na nich.

            Ja zwrócę uwagę na jeszcze jeden fakt: dzieci mają 800+. To wystarczy, żeby synowi zapewnić opiekę, nie będzie musiał siedzieć na świetlicy. Dlaczego rodzice nie wydadzą tego 800 na palącą potrzebę syna?
          • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 16:37
            juz_gdzie_indziej napisała:

            > Jest różnica między pomocą, zgodnie z wiekiem i możliwościami dziecka, a stałą
            > opieką, to nie jest pomoc. Poza tym różnica w traktowaniu młodszego syna (on ni
            > e chce do świetlicy, więc nie będzie chodził) i starszej córki (jej potrzeb i ż
            > yczeń nikt nie uwzględnia, została spisana na straty) według mnie jest tak olbr
            > zymia, że dalsze rozważania nt pomocy w domu są bezzasadne. I jeszcze raz, dl
            > a mnie wszelkie argumenty, które przytaczasz brzmią jakby podawali je rodzice l
            > ub brat, zbulwersowani, że córka dorosła i nie chce dłużej tkwić w patologiczny
            > m, niesprawiedliwym układzie.
            > Jeżeli trolujesz, to dość monotonnie.
            > Jeżeli zbierasz argumenty ZA rozwiązaniem problemu opieki nad młodszym dzieckie
            > m kosztem starszego, to widzisz odpowiedzi forum.
            > Jeżeli jednak opowiadasz tę historię jako starsza córka, to jeszcze raz - bardz
            > o Ci współczuję i życzę, byś umiała zadbać o swoje potrzeby teraz i w jakiś spo
            > sób zaopiekowała się też tą dziewczynką w środku, skoro o niej nie pomyślano ki
            > edyś.
            >
            to prawdziwa historia z dalszym ciągiem
            • juz_gdzie_indziej Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 16:40
              To się nim podziel z forum.
              • subskrybcja Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 20:10
                juz_gdzie_indziej napisała:

                > To się nim podziel z forum.
                >


                Potem, dziewczynce dochodza inne obowiązki, ale to już inna historia wink
                • paskudek1 Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 20:18
                  subskrybcja napisała:

                  > juz_gdzie_indziej napisała:
                  >
                  > > To się nim podziel z forum.
                  > >
                  >
                  >
                  > Potem, dziewczynce dochodza inne obowiązki, ale to już inna historia wink

                  A temu chłopczykowi jakieś obowiązki doszły?
    • asfiksja Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 16:47
      Czym innym jest okazjonalne zostawienie samych w domu (to tak). Ale czym innym systematyczne wyprawianie do szkoły i odbieranie z niej (to nie).
      • turbinkamalinka Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 17:11
        asfiksja napisał:

        > Czym innym jest okazjonalne zostawienie samych w domu (to tak). Ale czym innym
        > systematyczne wyprawianie do szkoły i odbieranie z niej (to nie).

        Ja to widzę inaczej troszkę. Jeśli zaprowadzanie brata i nawet odbieranie ze szkoły samo w sobie jest ok. Ale cały poranny bałagan na głowie 12 latki,. Odpowiedzialność za to żeby ona i brat wszystko wzięli do szkoły, żeby syn zjadł śniadanie i wreszcie żeby ruszył rano zadek. Moim zdaniem za dużo. Co będzie następne? Zabieranie małolata na wakacje, szukanie mu kolegów, dziewczyny?

        I żeby nie było. Moja starsza siostra miała obowiązek mnie odprowadzać do zerówki. Ale wychodziłyśmy razem, po sniadaniu, ja sama odpowiadałam za to czy wszystko wzięłam. Jak skończyła 16 lat zabierała mnie na wyjazdy ze znajomymi. Ale ona za to dostawała jakiś drobny dodatek do kieszonkowego, na wyjazdy dostawała dodatkową kasę. Relacje mamy mocno spartolone ale nie przez to. A właśnie przez to że matka siostrę kochała bardziej.
        • la_felicja Re: co może już robić 12 latka 26.05.24, 19:30
          No właśnie, a to, że brat kaprysi przy śniadaniu, a siostra potem dostaje zyebkę za niespełnianie wszystkich jego żądań, to już całkiem chore
    • blue_meerkat1 Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 11:19
      Moze to i wygodne wyjscie dla rodzica, ale widze potencjalne problemy dlugofalowo. No i pytanie - co robili do tej pory??
    • tol8 Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 11:47
      Jaką opieką? Czy ona chciała to rodzeństwo? Daj jej normalnie żyć.
    • summerland Re: co może już robić 12 latka 27.05.24, 17:46
      Ojej jaki długi wątek powstał, już nie chce mi się całego czytać. Tez uważam, że opieka nad synem należy do odpowiedzialności rodziców a nie siostry. Poza tym nie wiem jakie są przepisy w Polsce ale tu gdzie mieszkam dziecko ponizej 12-go roku życia nie może pozostawać bez opieki dorosłego czy to w domu czy poza domem.
      Chłopca dać na świetlicę, chyba krzywda mu się tam nie dzieje. Odrobi tam lekcje, pobawi się z dzieciakami, moze dobrze są tam prowadzone zajęcia. Moze tez zapisac go na jakieś dodatkowe zajęcia w ramach szkoły. W domu to by pewnie siedział w internecie. A i jeszcze nauczyć go robić sobie sniadania itp samemu a nie zeby siostra go wyręczała.
    • irma223 Re: co może już robić 12 latka 28.05.24, 07:38
      To, że dziewczynka potrafi zrobić kanapki, to nie znaczy, że ma to być jej stały obowiązek i to poranny.
      Sam fakt, że ma odprowadzać do szkoły brata, który swoje zajęcia zaczyna wcześniej o całą godzinę lekcyjną, jest już dla niej uciążliwym obowiązkiem. Śniadanie i to dla obojga powinna zostawiać mama, tylko gotowe do podania. Brat ma się słuchać siostry i nie wybrzydzać. Oraz sam ogarniać swoje przygotowanie do szkoły. Siostrę mocno trzeba wspierać, chwalić za wszystko. Oboje należy chwalić za dzielność, ale siostrę daleko bardziej. wtedy to ma szansę zadziałać. Pomysł, by siostra miała zbierać burę za niepodążanie za zachciankami brata jest absurdalny i antywychowawczy. Generuje konflikt rodzinny na pokolenia wręcz.
    • wena-suela Re: co może już robić 12 latka 28.05.24, 09:41
      Jasne. spokojna, grzeczna, to jej dowalimy opiekę. Dziewczynka wchodzi w okres dorastania, ma prawo do własnego towarzystwa i wyboru jak spędza czas wolny. Opieka nad dziećmi to sprawa rodziców.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka