tanebo001 26.06.24, 20:49 Ematki czytały? Prawicowcy płaczą, kładą się Rejtanem, łykają czarne pigułki. Roman Warszawski pewnie wkrótce się zapłacze.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szafkanocna Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 10:33 ale wy jestescie chorzy 😵💫 Odpowiedz Link Zgłoś
semihora Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 08:09 A co ma robić ematka? Czym się ematka ma przejmować? Widocznie ematki to porządne baby, a nie gwałcicielki. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 08:06 Z prac komisyjnych projekt nie wyszedł już w takim samym kształcie. Komisja zaakceptowała bowiem poprawki zaproponowane przez posłów Lewicy. Przede wszystkim zmianie uległa proponowana definicja zgwałcenia. Po modyfikacjach art. 197 § 1 brzmi: „Kto doprowadza inną osobę do obcowania płciowego przemocą, groźbą bezprawną, podstępem lub w inny sposób, mimo braku jej zgody, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 15”. Do tego samego artykułu komisja dodała też § 1a. Zgodne z nim „tej samej karze podlega, kto doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, wykorzystując brak możliwości rozpoznania przez nią znaczenia czynu lub pokierowania swoim postępowaniem”. W trakcie prac w komisji złagodzono też kary więzienia za doprowadzenie do poddania się albo wykonania innej czynności seksualnej z postulowanej wysokości od 2 do 10 lat na od 6 miesięcy do 8 lat. W projekcie, który trafił do drugiego czytania, rezygnowano ze zmiany tytułu rozdział XXV Kodeksu karnego na: Przestępstwa przeciwko autonomii seksualnej. W rezultacie w przepisach pozostawiono obecne brzmienie: Przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności. Mnóstwo było hałasu, w końcu całość mocno złagodzono. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 11:53 sueellen napisała: > złagodzono też kary więzienia za doprowadzenie do podd > ania się albo wykonania innej czynności seksualnej z postulowanej wysokości od > 2 do 10 lat na od 6 miesięcy do 8 lat. To na wypadek, gdyby różnym Lisom się nie przedawniło Odpowiedz Link Zgłoś
hrasier_2 Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 17:55 sueellen napisała: > Z prac komisyjnych projekt nie wyszedł już w takim samym kształcie. Komisja zaa > kceptowała bowiem poprawki zaproponowane przez posłów Lewicy. Przede wszystkim > zmianie uległa proponowana definicja zgwałcenia. Po modyfikacjach art. 197 § 1 > brzmi: „Kto doprowadza inną osobę do obcowania płciowego przemocą, groźbą bezpr > awną, podstępem lub w inny sposób, mimo braku jej zgody, podlega karze pozbawie > nia wolności od lat 2 do 15”. > > Do tego samego artykułu komisja dodała też § 1a. Zgodne z nim „tej samej karze > podlega, kto doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, wykorzystując brak m > ożliwości rozpoznania przez nią znaczenia czynu lub pokierowania swoim postępow > aniem”. Przeczytałaś to wszytko bo wedle ugrupowań prawicowych jest to nie hallo. Nawet w długoletnim związku lepiej, żeby partner za każdym zawierał z partnerką umowę na seks. Bo jak ta się po fakcie rozmyśli, to będzie miał problem. Jeśli pan nie będzie miał zgody pani na piśmie, to wszystkie postępowania dotyczące oskarżenia o gwałt będą dla mężczyzn przegrane. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 18:29 To ma mieć taki związek z kobietą, że mają do siebie zaufanie. Odpowiedz Link Zgłoś
hrasier_2 Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 18:35 Zaufanie w związku. A jak się wypali to pani może faceta sprowadzić szybko na ziemię. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 18:44 Skoro sie wypaliło, to i seksu nie ma, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 15:51 O seksie "na pożegnanie" nigdy nie słyszałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 16:16 No to wtedy można skończyć jak ten kolega Rikiego, co to już prawie się rozstał, a pani go jeszcze w drzwiach dopadła.. i bombelka spłodzili... A potem drugiego 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 15:53 Ale pan też może powiedzieć, że nie wyraził zgody Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 18:39 Ale mężczyzna też może oskarżyć o gwałt Odpowiedz Link Zgłoś
nieeznaajoomaa Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 23:28 hrasier_2 napisał: > sueellen napisała: > > Przeczytałaś to wszytko bo wedle ugrupowań prawicowych jest to nie hallo. Nawe > t w długoletnim związku lepiej, żeby partner za każdym zawierał z partnerką umo > wę na seks. Bo jak ta się po fakcie rozmyśli, to będzie miał problem. Jeśli pan > nie będzie miał zgody pani na piśmie, to wszystkie postępowania dotyczące oska > rżenia o gwałt będą dla mężczyzn przegrane. Zgoda na piśmie jest bez sensu. Skoro można wymusić seks, to podpisanie zgody również Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 09:39 W takim razie wszystkie umowy są bez sensu, bo można wymusić ich podpisanie Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 09:52 Jeśli umowa zostanie zawarta pod przymusem, to prawo pozwala na uchylenie się od jej skutków. Odpowiedz Link Zgłoś
nieeznaajoomaa Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 15:08 grruu2.0 napisała: > W takim razie wszystkie umowy są bez sensu, bo można wymusić ich podpisanie Chodziło mi o to, że wymóg zgody na piśmie wcale nie chroni przed gwałtem, wręcz przeciwnie. Ktoś potrafi zgwałcić, potrafi też wymusić podpisanie zgody i w świetle prawa jest "czysty". Gwałciciel taki przepis obejdzie bez problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 12:07 Zasadniczo to nie wiem po co ta zmiana, bo ona nic nie zmienia. Albo lewica nie umie w logikę, albo umie i wie, że ten projekt ustawy to działanie czysto pod swój odklejony elektorat, który niczego nie jarzy. Po pierwsze nic się nie zmienia - nadal to oskarżyciel ma udowodnić, że nie było zgody, a nie oskarżony, że miał zgodę. Po drugie nie ma ścisłej definicji "zgody" - bo równie dobrze może to być akt notarialny, jak i brak protestu. W praktyce "brak zgody" udowadnia się śladami przemocy, czyli tak jak jest teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 12:12 Dramatik, powiedz wreszcie - tatuś czy brat miał wyrok za gwałt? A może ty!... Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 12:14 > Zasadniczo to nie wiem po co ta zmiana, bo > ona nic nie zmienia. Albo lewica nie umie w logikę, albo umie... Skoro nic nie zmienia to o co ten raban? Ty umiesz w logikę? Tak sobie 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 12:16 asia.sthm napisała: > Skoro nic nie zmienia to o co ten raban? Ja robię jakiś raban? 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 12:48 dracaria napisała: > asia.sthm napisała: > > > > Skoro nic nie zmienia to o co ten raban? > > Ja robię jakiś raban? 🤔 Robisz fajerkà i pogrzebaczem. Widać i słychać Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 12:53 Nie, brak protestu to nie jest to samo co zgoda Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 13:02 grruu2.0 napisała: > Nie, brak protestu to nie jest to samo co zgoda To bez znaczenia. To nadal oskarżyciel ma udowodnić brak zgody, a nie da się udowodnić "braku zgody" inaczej niż przez ślady przemocy. Nie umiecie w logikę. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 13:10 Ślady przemocy jak najbardziej mogą być efektem seksu za obopólną zgodą. Rozumiem że w takim razie kradzież da się udowodnić tylko jak doszło do przemocy w tekście? Jeśli ktoś nie jest pobity i twierdzi, że mu ukradziono portfel to nie mamy gwarancji, że nie oddał go dobrowolnie? Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 13:23 grruu2.0 napisała: > Rozumiem że w takim razie kradzież da się udowodnić tylko jak doszło do przemoc > y w tekście? Nie, źle rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 13:40 To jak udowodnić, że nie było zgody na przekazanie rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 13:15 Czyli, dramatik, uważasz, że musi być rozerwana c*pa, nagranie z miejsca zdarzenia, krwiaki na całym ciele i wieloletnia terapia. Spyerdalaj z tą swoją logiką, złamasie. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 08:44 A dziwisz im się? W ogóle się nie będą bzykać teraz Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen [...] 27.06.24, 09:55 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 10:00 w ustawie nie ma o kiju tylko o, zdaniem zawądzącego prawactwa, o umowach pisemnych przed każdym seksem, a to za dużo literek i tak dalej, a poza tym im staje tylko jak nie musieli z kobietą rozmawiać przed Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 10:06 Ale ten kij ma dwa końce. Zgoda musi być z obu stron. I nic nie jest powiedziane, że na piśmie. Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 10:31 Mnie zastanawia to czy oni do tej pory uprawiali seks nie będąc na 100% pewnym czy kobieta udziela świadomej zgody. Czy też po prostu nie kłopotali się tym faktem za bardzo i jak trafili na np. bardzo pijaną kobietę to traktowali to jako okazję z której żal nie skorzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
semihora Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 08:10 beataj1 napisała: > Mnie zastanawia to czy oni do tej pory uprawiali seks nie będąc na 100% pewnym > czy kobieta udziela świadomej zgody. > > Czy też po prostu nie kłopotali się tym faktem za bardzo i jak trafili na np. b > ardzo pijaną kobietę to traktowali to jako okazję z której żal nie skorzystać. > Nie kłopotali się. Ziemkiewicz nawet wprost napisał o wykorzystywaniu pijanych kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 14:22 sueellen napisała: > Ale ze ematki dotarły już do tego wieku, że bez kija nie podchodź, czy jak? Co za żałosny komentarz Odpowiedz Link Zgłoś
hrasier_2 Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 17:57 sueellen napisała: > Ale ze ematki dotarły już do tego wieku, że bez kija nie podchodź, czy jak? Ty się nie zasłaniaj ematką. Tylko jak ty sądzisz o tym? Czy teraz trzeba na seks mieć papier i zgodę? Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 21:46 Trzeba mieć zgodę, nie trzeba papieru. Cholera jasna, żeby zrobić komuś zdjęcie i opublikować trzeba mieć wyraźną zgodę, a do seksu starczało, że nie protestuje. Nie wiedzisz, ile z tym było nie tak? Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 21:55 Oni rozumują tak: a jak udowodnię że był zgoda? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 22:05 Można np. odklikać w aplikacji Tekst linku Odpowiedz Link Zgłoś
buldog2 Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 23:00 Zgoda. Odlikać można. Ale czy uważasz, że w sytuacji w której potrzebowałby odklikania jako gwarancji niekaralności, ktoś myślący będzie miał ochotę na coś więcej, niż darować sobie całą znajomość? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 07:35 Jeśli alternatywą jest bycie skazanym, no to już na miejscu faceta wolałabym odklikanie. A jako kobieta wolę odklikać niż zostać ofiarą gwałtu ( pytanie jak to wygląda technicznie- czy np. wyrażasz zgodę na seks ogólnie, czy też np. na określony rodzaj). Odpowiedz Link Zgłoś
buldog2 Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 00:04 Jeśli widoczna jest potrzeba jakichkolwiek potwierdzeń i jest choćby cień wątpliwości odnośnie szczerości poznanej osoby, to żadne klikanie, spisywanie umów itd. Koniec kontaktu ze skutkiem natychmiastowym. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 08:36 Gdyby to było takie proste i wszyscy byliby tak szczerzy, na jakich wyglądają, to nie byłoby problemu np. z samotnymi matkami porzuconymi przez ojców w ciąży albo po urodzeniu dziecka. Tyle wiesz o jakiejś osobie, ile się dowiesz w różnych sytuacjach. Jeśli ktoś chce zaryzykować, bo osoba mu się wydaje godna zaufania, to jego sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
buldog2 Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 23:17 Trzeba być niespełna rozumu, żeby mieć cokolwiek wspólnego z kimś, z kim trzeba się odklikiwać. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 07:32 Tego nigdy nie wiesz przecież, tak jak z innymi rzeczami można się rozczarować. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 12:33 Tak jak by wcześniej mieli rzesze chętnych 😂 Skoro tak bardzo ich boli, to chyba jedyną możliwością był dla nich gwałt. Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 23:40 Nie zapominajmy o tej wielkiej mądrości życiowej prawicowego guru: Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 11:41 W calej tej sprawie skandaliczna byla wypowiedz pisiorka i porownywanie gwatlu do kradziezy pozyczonego auta Idiota do kwadratu. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 12:14 No nie, moim zdaniem to była bardzo przydatna wypowiedź. O obrzydliwej intencji, ale w rezultacie on pokazał, że to, co uparcie usiłują zrównać - zamiana domniemania zgody na domniemanie niezgody z zamianą domniemania niewinności na domniemanie winy - to jest zupełna nieprawda. Że na przykład w przypadku prawa własności jakoś nigdy nie funkcjonowało domniemanie zgody - że jak wyrywam mu z ręki telefon, a on nie krzyczy, to znaczy, że ja mogę sobie ten telefon wziąć, i jakoś to nikomu z zasadą domniemania niewinności nie kłóciło. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 15:39 Wielka krzywda się facetom stanie, że przy ochocie na seks, będą musieli myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 17:14 yadaxad napisał(a): > Wielka krzywda się facetom stanie, że przy ochocie na seks, będą musieli myśleć > . Kobietom na wyższych stanowiskach tez zdarza się wykorzystywać i molestować młodszych podwładnych. Tylko to bardzo rzadko wychodzi na światło dzienne. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 17:57 tanebo001 napisał: > Gdzie, gdzie??? > U mnie w firmie widziałam na własne oczy kilka lat temu. Nie, nie zgłosiłam bo nie zostałam upoważniona. Ofiara też nie zgłosił ale rozmawialiśmy o tym i mi się skarżył. Odpowiedz Link Zgłoś
buldog2 Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 22:55 A jak ma wyjść? Sam byłem molestowany dwa razy. Raz z użyciem rękoczynu. Od osoby (kobiety) molestującej byłem zależny, nieważne w jaki sposób. Pamiętam że kiedy dochodzi do rękoczynów, to człowiek się poci. I obawiałem się tego, że nie sprostam oczekiwaniom i wszystkie moje starania na nic. No i co? Mam robić z tego aferę? Tak uważasz? Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 23:26 Aferę??? To teraz postaw sobie w miejsce kobiety Odpowiedz Link Zgłoś
buldog2 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 00:43 Nie o to chodziło z poceniem. Chodziło o to, że kiedy doszło do rękoczynów, to ja się pociłem z wrażenia (kiedy byłem dotykany). I co, miałem się szarpać i pokazać, że jestem silniejszy? Pomijam wszystko inne (zależności). Mnie chodziło o to, żeby następnego dnia można było sobie spojrzeć w oczy i przejść nad tym do porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 06:12 I serio, mogłeś SOBIE spojrzeć w oczy? Nie czułeś, że ktoś przekroczył twoje granice? I jeszcze raz- czy dokładnie tak samo zareagowałbyś, gdyby to stary, oblesny facet cię molestował? I dlaczego uważasz, że jeśli ktoś inny nie zgadza się na takie traktowanie, to robi "awanturę"? (w domyśle- rozumiem, że niepotrzebną) Odpowiedz Link Zgłoś
spinka12345 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 17:49 Tam nie o mój komfort psychiczny chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 15:43 W dodatku przecież można komuś coś pożyczyć a potem fałszywie oskarżyć go o kradzież, nie wiem dlaczego nie protestują przeciwko definicji kradzieży Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 17:20 princy-mincy napisała: > W calej tej sprawie skandaliczna byla wypowiedz pisiorka i porownywanie gwatlu > do kradziezy pozyczonego auta > Idiota do kwadratu. Ale tak było, tylko akurat w celu ochrony... policja.pl/pol/aktualnosci/10822,Pechowe-pozyczenie-samochodu-a-potem-zarzuty.html Mieszkaniec Tomaszowa najpierw dobrowolnie pożyczył samochód znajomym. Po kolizji złożył fałszywe zawiadomienie o przestępstwie. Policjanci szybko odkryli próbę sfingowania kradzieży auta. 21 listopada tuż po północy w okolicy Andrespola doszło do kolizji drogowej. Kierujący Oplem zjechał z drogi i dachował w rowie. Na miejsce przyjechali policjanci. Okazało się, że wszystkie osoby podróżujące tym samochodem uciekły. Opel był na tomaszowskich numerach rejestracyjnych i funkcjonariusze szybko ustalili kto jest właścicielem. Tymczasem 51-letni mieszkaniec Tomaszowa Mazowieckiego zaledwie kilka godzin wcześniej złożył na policji zawiadomienie o kradzieży swojego samochodu. Podczas policyjnych ustaleń wyszło na jaw, że do kradzieży pojazdu wcale nie doszło. Rzekomy pokrzywdzony pożyczył swój samochód znajomym. Po kolizji chciał ich chronić przed odpowiedzialnością i dlatego zgłosił kradzież auta. Nieuczciwemu mieszkańcowi Tomaszowa Mazowieckiego za zgłoszenie o przestępstwie, którego nie popełniono grozi odpowiedzialność karna do 2 lat pozbawienia wolności. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 15:59 Idiotyczna ta defonicja bo rzeczywiście są panie gotowe z tego zrobić sobie sposob na zemstę na facecie. Mam poważne wątpliwości. Jak facet ma sie bronić, ze pani rzeczywiście chciała a teraz chce go wrobić w przestępstwo? Gwalty to parszywa sprawa i absolutnie nie pochwalam gwałtow na nikim. Ale niewinne oskarzanie kogos też zdarza sie. Np nagminnie zaklada się podczas rozwodów sprawy o znęcanie i nie zawsze ma to pokrycie w faktach a jest taktyką procesową. Teraz dojdą gwalty. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 16:00 A teraz nie ma fałszywych oskarżeń o gwałt? Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 16:04 Straszne, facet w relacji będzie musiał główkować nad zaufaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 15:05 Rozumiesz słowo „rozwód”, czy nie za bardzo? Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 16:04 A jeśli na przykład dasz koleżance w prezencie torebkę, a potem fałszywie ją oskarzysz, że Ci ukradła to co wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 16:12 Nic, jest śledztwo, a fałszywe oskarżenie sporo kosztuje. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 16:17 No właśnie, dokładnie tak samo jak w przypadku innych przestępstw Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 16:26 Kobiety z realizacją seksu zawsze musiały główkować. Teraz pan będzie musiał z relacją też pogłówkować. Czy umawiając się na pierwszą randkę na tinderze, warto z nią po wypiciu wina, jako jedynym zbliżeniu poglądów, wskakiwać od razu do łóżka. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 16:27 Co to znaczy, że musiały główkować? To nie ma znaczenia czy warto, czy nie, grunt to uzyskać zgodę. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 16:34 Nie o takie warto chodzi. Ale o , a niech tam, przelecę i co mi się stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 16:37 Ależ niech przeleci, byle za zgodą. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 16:43 Ale żeby była zgoda, trzeba się trochę wysilić, albo ryzykować gwałt. Odpowiedz Link Zgłoś
semihora Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 08:19 yadaxad napisał(a): > Ale żeby była zgoda, trzeba się trochę wysilić, albo ryzykować gwałt. Straszne. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 16:43 Ale ons za zgodą obu stron jest legalny Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 16:23 Podziwiam panie wierzace w system. Serio. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 16:31 Ale co ma wiara w system do tego, że seks bez zgody to jest gwałt? Odpowiedz Link Zgłoś
sanciasancia Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 16:38 Podziwiam panią, która wierzy, że gwałty się w Polsce ściga. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 18:03 No właśnie nie wierzę w system. Bo on w obecnej postaci nie chroni kobiet ani młodych chłopców, ani osób niepełnosprawnych intelektualnie. Chroni osoby energiczne, wygadane, niełatwe do przestraszenia i trzeźwe. Jeżeli osoba chcąca uprawiać seks z drugą osobą będzie musiała równie uważnie zastanowić się, czy ma świadomą zgodę tej osoby, jak wtedy, kiedy pożycza od niej samochód, to ja bardzo takie rozwiązanie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 16:26 No to czemu akurat o sprawców gwałtów się tak martwisz, a o ofiary innych fałszywych oskarżeń nie? Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 11:50 Bo w przypadku innych przestępstw przeważnie są jakieś namacalne dowody, zeznania świadków itp., a w przypadku przestępstw seksualnych najczęściej tylko słowo przeciwko słowu? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 11:56 Nadal nie rozumiem, dlaczego dobro ofiar fałszywych oskarżeń ma być bardziej istotne, niż dobro ofiar gwałtów. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 14:29 Nie, nie ma być bardziej istotne. Natomiast postulowana przez lewicę rezygnacja z domniemania niewinności w przestępstwach seksualnych to obłęd. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 14:30 dr.amy.farrah.fowler napisał(a): > postulowana przez lewicę rezygnacja > z domniemania niewinności w przestępstwach seksualnych to obłęd. Postulują co najwyżej paszczowo. W tym właśnie sęk, że projekt ustawy nie przewiduje odwrócenie zasady domniemania niewinności i niczego nie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 14:48 Jeśli to uchroni więcej kobiet przed gwałtem, to jestem za. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 14:58 Nie ma takiej rezygnacji. Jest natomiast stwierdzenie wprost, że sprawca nie musi używać przemocy. Do tej pory, jeśli kobieta powiedziała "nie" ale nie doszło do przemocy to nie był to gwałt Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 15:05 grruu2.0 napisała: > Jest natomiast stwierdzenie wprost, że sprawca nie mu > si używać przemocy. Ma to w praktyce taką samą siłę rażenia jak ustawa znosząca biedę. Nie mówiąc o tym, że według obecnej definicji również nie musi dochodzić do przemocy, aby zostały spełnione warunki art. 197 kk. Nie myślicie logicznie, nie umiecie czytać, ani wyciągać prawidłowych wniosków. Jedynie histeria i emocje. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 15:24 Jaka histeria i emocje? Przecież Ci spokojnie piszę. Wcześniej warunkiem była groźba, podstęp lub przemoc, sam brak zgody nie wyczerpywał definicji. A histerię to masz o prawakow, zaraz dostaną zaburzeń erekcji ze strachu Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Nowa definicja gwałtu 04.07.24, 23:50 grruu2.0 napisała: Do tej pory, jeśli kobieta powiedziała "nie" ale nie doszło > do przemocy to nie był to gwałt Matko 😳 Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 10:41 trampki-w-kwiatki napisała: > grruu2.0 napisała: > > Do tej pory, jeśli kobieta powiedziała "nie" ale nie doszło > > do przemocy to nie był to gwałt > > Matko 😳 Co cię tak dziwi? Nagłe zetknięcie z rzeczywistością? Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 11:33 trampki-w-kwiatki napisała: > grruu2.0 napisała: > > Do tej pory, jeśli kobieta powiedziała "nie" ale nie doszło > > do przemocy to nie był to gwałt > > Matko 😳 Dlaczego wy nie ogarniacie, że w sądzie potrzeba dowodów? To jest niedomaganie intelektualne, czy rżnięcie głupa? Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 11:36 Rznieciem głupa to się zajmował twój ex i stąd masz dzieciaka. Nie rozumiesz - według wcześniejszej definicji nawet jak był dowód braku zgody to nie wyczerpywało to kryteriów gwałtu. Choćby nawet cała sytuacja była nagrana Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 11:43 grruu2.0 napisała: > Nie rozumiesz - według wcześniejszej definicji nawet jak był dowód braku zgody > to nie wyczerpywało to kryteriów gwałtu. Choćby nawet cała sytuacja była nagrana Ok, teraz się skup - czyli zmiana definicji pomoże jedynie w przypadkach, gdy całe zajście było nagrane, tak? Bo rozumiesz, że same słowa oskarżyciela o braku zgody nie są dowodem w sądzie, czy nie rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 12:12 Same słowa o przemocy też nie są dowodem. Ani słowa o podstępie. Natomiast potwornie demoralizujące jest prawo, które wprost mówi: masz prawo do seksu z kobietą z która mówi "nie" jeśli nie użyjesz przemocy. Zajście nie musi być nagrane. W przypadku innych przestępstw nie zawsze jest monitoring. I jakoś to sądy sobie radzą. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 12:44 grruu2.0 napisała: > Zajście nie musi być nagrane. Odpowiesz na pytanie jak udowodnić brak zgody i generalnie gwałt bez przemocy nie posiadając nagrania audio-wideo, czy zaczniesz udawać, że cię nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 13:00 tanebo001 napisał: > Obrażenia pochwy? No co ty, mizoginie. Do gwałtu nie trzeba obrażeń 😶 Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 13:02 dracaria napisała: > tanebo001 napisał: > > > Obrażenia pochwy? > > No co ty, mizoginie. Do gwałtu nie trzeba obrażeń 😶 Bo NIE SĄ. Oczywiście jeśli mówimy o gwałcie rzeczywiście a nie o ty wg definicji sprzed 100 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 13:11 paskudek1 napisała: > Bo NIE SĄ. A jak inaczej udowodnisz gwałt w sądzie, jak nie występowaniem obrażeń czy świadków? Dlaczego uważasz postępowanie dowodowe za mizoginistyczne? Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 15:26 Nie postępowanie dowodowe tłuczku tylko założenie domniemania zgody. Wystarczy że ofiara była odurzona i już nie mogła się aktywnie bronić i obrażeń nie będzie. Za to na pewno nie mogła wyrazić ŚWIADOMEJ zgody i to jest gwlat. Ale nie dla ciebie bo ty prymitywie każdego zjeba bronisz i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 15:37 paskudek1 napisała: > prymitywie każdego zjeba bronisz i tyle. Skąd ty możesz wiedzieć czego bronię, jak nie odróżniasz gwałtu od wykorzystania bezradności i nie masz nawet pojęcia, że wykorzystanie bezradności, czyli np. seks z pijaną, jest penalizowane. Będziesz łbem tłukła w otwarte drzwi tylko po to, aby w te drzwi tłuc bez jakiejkolwiek refleksji, twoja opinia o kimkolwiek jest bezwartosciowa. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 15:54 No właśnie dla ciebie stosunek z pijaną to "wykorzystanie bezradności". A dla cywilizowanego świata to GWAŁT. Właśnie dlatego prymitywne tyły jak ty i cała prawica płaczę nad zmianą definicji. Bo za. "wykorzystanie bezradności" dostaje się mniejszy wyrok niż za gwałt. Bo "wykorzystanie bezradności" to jeszcze niektórzy uznają za mały występek albo i żaden a gwałt już tak łatwo nie ujdzie na sucho. Tymczasem to JEST GWAŁT. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 15:59 paskudek1 napisała: > No właśnie dla ciebie stosunek z pijaną to "wykorzystanie bezradności". A dla c > ywilizowanego świata to GWAŁT. Jaki to cywilizowany świat zrównuje brutalny zbiorowy gwałt z seksem po alko? Chyba bantustan, czyli na przykład Polska, gdzie legislacją zajmują się mentalni barbarzyńcy i populiści łowiący głosy motłochu łatwo sterowalnego emocjami. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 16:27 Seks po alko to nie gwałt? Przyznaj się chciałbyś być na jego miejscu. youtu.be/hw8z6fA1Ntc?si=CrdrAommHSE24DMN Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 16:32 tanebo001 napisał: > Seks po alko to nie gwałt? W potocznym rozumieniu może być to nazwane gwałtem, ale ustawa to nie paplanina w maglu i powinno być rozróżnienie między gwałtem, gdzie ofiara kończy na wózku, a seksem po paru drinkach, a jeśli tego nie ogarniasz, to jesteś zwyczajnym bolszewikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 16:39 Sorry ale gdyby jakiś ksiądz dobierał się do mnie po alko to powinien zawisnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 16:44 tanebo001 napisał: > Sorry ale gdyby jakiś ksiądz dobierał się do mnie po alko to powinien zawisnąć. A gdyby uciął ci jaja i wepchnął do gardła, to powinien zawisnąć trzydzieści razy, tłuczku? Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 17:07 Wbij sobie du pustego łba że seks z osobą, która nie jest w stanie wyrazić jasno i ŚWIADOMIE swojej zgody na stosunek to GWAŁT. I tyle. Ja wiem że wg prostaków i prymitywów pijanej czy ptostytutki zgwałcić się nie da. Ale to nie moja wina żeś prymityw i prawacki prostak. Gwałt też może być różny. Co nie znaczy że nie mamy nazywać rzeczy po imieniu. W końcu jak zabiorę pijanemu portfel to jest tak samo kradzież jak wtedy kiedy trzeźwego i broniącego własności zdzielę przez łeb i portfel odbiorę siłą. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 17:15 paskudek1 napisała: > W końcu jak zabiorę pijanemu portfel to jest tak samo kradzież jak wtedy kiedy > trzeźwego i broniącego własności zdzielę przez łeb i portfel odbiorę siłą. Jak typa zdzielisz przez łeb przy kradzieży, to jest rozbój, hunwejbinie, a od tego, że każdą kradzież nazwiesz rozbojem nie urosną ci skrzydła anioła sprawiedliwości, choć bardzo byś chciała. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 17:17 A jak zgwałcisz zbiorowo to masz gwałt zbiorowy albo dodatkowo ze szczególnym okrucieństwem. Co NIE ZMIENIA FAKTU że seks z osobą, która nie była w stanie wyrazić jasno u świadomie swojej zgody to GWAŁT.. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 17:25 paskudek1 napisała: > seks z osobą, która nie była w stanie wyr > azić jasno u świadomie swojej zgody to GWAŁT.. Nie, seks z pijaną to wykorzystanie bezradności i dobre chociaż tyle, że twoi milusińscy są na tyle bezradni mentalnie, nie że pomyśleli, aby ten przepis wykasować z kodeksu i wciąż istnieje rozróżnienie, które jest potrzebne, tak jak istnieje rozróżnienie między kradzieżą, a rozbojem. Jedyne co ci zostało to robić z siebie ułomną w necie, jak to każdego równo byś kamienowała - i tego, co ukradł z głodu jabłko, i tego, co zabił dla 10 złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 11:37 A dlaczego ty nie ogarniasz, że gwałt jest bardzo trudno udowodnić, co forum ci tłucze do pustego mizoginistycznego łba od lat? Co ma ofiara zrobić - powiedzieć gwałcicielowi "chwila, bo muszę włączyć nagrywanie"? Inna sprawa, że nie masz pojęcia, o czym pyerdolisz, a niejedna forumka niestety takie pojęcie ma. Więc na twoim miejscu zawarłabym dziób i przemyślała własne niedomagania intelektualne. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 11:45 pursuedbyabear napisała: > A dlaczego ty nie ogarniasz, że gwałt jest bardzo trudno udowodnić No chyba właśnie ty nie ogarniasz. Zmiana definicji nie sprawi magicznie, że będzie łatwiej udowodnić. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 11:54 Nie pos*aj się z tej uciechy, że babom dalej będzie pod górkę. Miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 12:04 pursuedbyabear napisała: > Nie pos*aj się z tej uciechy, że babom dalej będzie pod górkę. Do uciechy mi daleko, gdy widzę postępową intelektualną elytę, która na tyle nie domaga intelektualnie, że utożsamia wymóg dowodów na gwałt w sądzie z mizoginią. Wy macie prawo wyborcze 😐 Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 12:13 Ależ wymóg dowodów na gwałt się nie zmienia. Tylko teraz wystarczy udowodnić brak zgody a nie przemoc, taka różnica Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 12:20 grruu2.0 napisała: > Tylko teraz wystarczy udowodnić brak zgody a nie przemoc, taka różnica Jak niby można udowodnić brak zgody nie posiadając nagrania audio-wideo? Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 12:24 A jak można udowodnić podstęp albo groźbę? Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 12:34 grruu2.0 napisała: > A jak można udowodnić podstęp albo groźbę? Podstęp - świadek dosypywania czegoś do drinka (tabletki gwałtu). Groźby tak samo ciężko udowodnić jak brak zgody. Dlatego właśnie zwykle postępowanie dowodowe skupia się na szukaniu śladów przemocy. NIE dlatego się tych śladów przemocy szuka, bo tylko wtedy jest gwałt, tylko dlatego, że tylko śladami przemocy gwałt można udowodnić, a sąd operuje na dowodach. Nadążasz? Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 13:19 No popatrz, czyli trudność związana z dowodem nie sprawia, że groźby usunięto z kodeksu karnego. Nadążasz? Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 13:25 grruu2.0 napisała: > No popatrz, czyli trudność związana z dowodem nie sprawia, że groźby usunięto z > kodeksu karnego. Nadążasz? Nadążam, to ty sugerujesz, że wpisanie w kodeks "braku zgody" cokolwiek zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 13:27 Prawaki tak płaczą że chyba zmienia 😀 Jak można wpisać groźbę to dlaczego nie brak zgody? Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 13:35 grruu2.0 napisała: > Prawaki tak płaczą że chyba zmienia 😀 Jak można wpisać groźbę to dlaczego nie > brak zgody? Ty się prawakami, którzy też nic nie kumają, nie podpieraj. Chyba jesteś mądrzejsza? Oczywiście można ustawą znieść biedę, ale lepiej byłoby, aby posłowie, którzy to uchwalają, robili to na własny koszt, a nie podatnika. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 13:36 To dlaczego nie ma wrzasków że groźby są karalne? W końcu nie ma dowodów. Jakiś brak konsekwencji Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 13:43 grruu2.0 napisała: > To dlaczego nie ma wrzasków że groźby są karalne? W końcu nie ma dowodów. Jakiś > brak konsekwencji Dlaczego mnie o to pytasz? Ja się z histerią prawaków nie zgadzam, ale jesli ktokolwiek cokolwiek z tego rozumie, to tylko w prawackim środowisku. Natomiast w środowisku postępackim wszyscy bez wyjątku zachwyceni zmianami, ani jeden mądry się nie znajdzie, który by przyznał, że to humbug. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 13:45 Mnie nie pytaj, mnie lewicowcy mają za nazistkę, a dla prawakow jestem lewaczka Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 13:48 grruu2.0 napisała: > Mnie nie pytaj, mnie lewicowcy mają za nazistkę, a dla prawakow jestem lewaczka Rozumujesz jak lewaczka, czyli jesteś nielogiczna na elementarnym poziomie, więc jesteś lewaczką. Twoje zdanie o samej sobie nikogo nie interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 13:50 Przed chwilą pisałoś że prawacy nic nie rozumieją,czyli też są nielogiczni. Doceniam samokrytyczne stwierdzenie, że jesteś nikim Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 13:58 grruu2.0 napisała: > Przed chwilą pisałoś że prawacy nic nie rozumieją,czyli też są nielogiczni. Rzadziej niż lewactwo, ale owszem, tutaj też zasięgi na robieniu histerii bywają ważniejsze niż prawda i fakty. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 14:10 Czyli nielogiczność świadczy obyciu lewakiem, chyba że nielogiczny jest też prawak to wtedy nie. Pytanie kim jesteś że swoim poziomem logiki Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 14:13 grruu2.0 napisała: > Czyli nielogiczność świadczy obyciu lewakiem, chyba że nielogiczny jest też pra > wak to wtedy nie. Nie, przeczytaj jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 12:27 Och, jakie szczęście, że ty domagasz intelektualnie 🤣🤣🤣🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 12:39 pursuedbyabear napisała: > Och, jakie szczęście, że ty domagasz intelektualnie 🤣🤣🤣🤣 Następny nick będzie Domagalska Jedyna. Nawet dobrze brzmi 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 12:40 pursuedbyabear napisała: > Och, jakie szczęście, że ty domagasz intelektualnie Słaba riposta. Moderacja zabroniła wyzywać córki forumek od dziwek? Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 13:40 Ja tylko grzecznie pytałam, czy córunia wyedukowana w sprawie antykoncepcji, ty to zrównałoś z dziwkarstwem, zastanów się nad sobą. Kolejnych twoich mundrości o gwałtach nie przeczytam, idź z nimi na Reddit czy w inne miejsca, gdzie zbierają się przerażeni tym, że posiadanie fiuta nie oznacza, iż można wszędzie go wytknąć No chyba że w imadło, to prosimy bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 13:52 pursuedbyabear napisała: > Kolejnych twoich mundrości o gwałtach nie przeczytam Serio? Który raz w tym miesiącu mnie wygasisz? Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 12:13 dracaria napisała: > pursuedbyabear napisała: > > > A dlaczego ty nie ogarniasz, że gwałt jest bardzo trudno udowodnić > > No chyba właśnie ty nie ogarniasz. Zmiana definicji nie sprawi magicznie, że bę > dzie łatwiej udowodnić. Jeśli chociaż JEDEN dupek dzięki tej zmianie zostanie zatrzymany, osądzony i skazany to będzie cudownie. Bo TY się posrasz z wściekłości 🤣🤣. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 12:14 Niejedne dupek się sam przyzna, mało to gwałcicieli wprost zeznawało: mówiła że nie chce ale sama mnie wcześniej prowokowała. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 12:23 grruu2.0 napisała: > Niejedne dupek się sam przyzna, mało to gwałcicieli wprost zeznawało: mówiła że > nie chce ale sama mnie wcześniej prowokowała. Nie fantazjuj tylko odpowiedz na pytanie, dlaczego uważasz, że brak uznania samych zeznań ofiary jako obciążającego dowodu jest mizoginią. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 12:25 A jaki przepis mówi o uznaniu samych zeznań ofiary? Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 12:37 grruu2.0 napisała: > A jaki przepis mówi o uznaniu samych zeznań ofiary? Żaden. To ty, elito intelektualna, chciałabyś, aby same słowa ofiary były dowodem: > grruu2.0 napisała: > > Do tej pory, jeśli kobieta powiedziała "nie" ale nie doszło do przemocy to nie był to gwałt Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 13:24 Nie jestem elitą intelektualną, ani nie uważam, że słowa powinny być dowodem. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 13:32 grruu2.0 napisała: > nie uważam, że słowa powinny być dowodem. Co nie przeszkodziło ci odtrąbić zwycięstwo w walce ze wstrętną mizoginią. Proponuję jeszcze uściślić w kodeksie "zabranie w celu przywłaszczenia" jako "zabranie bez zgody", lewica w ten sposób może odtrąbić zwycięstwo w walce z pobłażaniem złodziejom 😶 Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 13:42 A ja proponuję wpisać, że kradzież to przejęcie przy użyciu groźby, przemocy lub podstępu Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 14:32 grruu2.0 napisała: > A ja proponuję wpisać, że kradzież to przejęcie przy użyciu groźby, przemocy lu > b podstępu O, i jak ofiara dostatecznie głośno i mocno nie protestowała to żadnej kradzieży nie było. 😁😁 Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 14:44 grruu2.0 napisała: > A ja proponuję wpisać, że kradzież to przejęcie przy użyciu groźby, przemocy lu > b podstępu Już to zrobiono, są na to osobne paragrafy. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 14:56 Bez sensu, przecież nie są się udowodnić groźby i co tak każdego można na podstawie słów ofiary skazać? Gdzie protesty prawakow Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 15:05 grruu2.0 napisała: > Bez sensu, przecież nie są się udowodnić groźby Zwykle się da, bo rozboje odbywają się często w przestrzeni publicznej, przy świadkach czy kamerach. W przeciwieństwie do gwałtów. Lewica natomiast nazwała każdą kradzież rozbojem i myśli, że to ułatwi udowodnienie kradzieży. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 15:09 Nie, trzymając się analogii, lewica uznała, że nie tylko rozbój jest kradzieżą Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 15:30 grruu2.0 napisała: > Nie, trzymając się analogii, lewica uznała, że nie tylko rozbój jest kradzieżą W mojej analogii kradzież to seks bez zgody, a rozbój to gwałt. Pomijając, że poprzez nazwanie kradzieży rozbojem lewica myśli, że łatwiej udowodni kradzież, to jeszcze deprecjonuje tym rangę przestępstwa "rozboju", czyli gwałtu i zrównuje brutalny gwałt potłuczoną butelką z seksem po pięciu drinkach. Czyli katastrofa i degrengolada, wszystko po to, aby tłuk w rodzaju tanebo, który nie odróżnia dyskryminacji od molestowania, zagłosował na lewaków, bo "walczą z gwałtami". Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 17:10 Wbij sobie du pustego łba że seks z osobą, która nie jest w stanie wyrazić jasno i ŚWIADOMIE swojej zgody na stosunek to GWAŁT. I tyle. Ja wiem że wg prostaków i prymitywów pijanej czy ptostytutki zgwałcić się nie da. Ale to nie moja wina żeś prymityw i prawacki prostak. Gwałt też może być różny. Co nie znaczy że nie mamy nazywać rzeczy po imieniu. W końcu jak zabiorę pijanemu portfel to jest tak samo kradzież jak wtedy kiedy trzeźwego i broniącego własności zdzielę przez łeb i portfel odbiorę siłą. Seks bez zgody to GWAŁT Dramatisia. Gwałt. Bez okrucieństwa i przemocy ale gwałt. Tylko prymityw tego nie ogarnia o broni prymitywów. A swoją drogą to w XXI wieku, w środku Europy musieć się pousuwać do gwałcenie pijanych czy odurzonych - jak nisko można upaść jako "mężczyzna". Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p1 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 15:19 To nie jest rezygnacja z domniemania niewinności. Nadal jest niewinny, dopóki się nie udowodni winy. Tylko teraz wystarczy, że się udowodni, że osoba zgłaszająca seks nie zgodziła się na niego, a kiedyś trzeba było udowodnić, że się broniła Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 15:27 asia_i_p1 napisał(a): > Tylko teraz wystarczy, że się udowodni, że osoba zgłaszaj > ąca seks nie zgodziła się na niego Udowodnienie, że się czegoś nie zrobiło jest w praktyce niewykonalne, stąd zresztą zasada domniemania niewinności. Udowodnienie, że się nie udzieliło zgody też będzie w praktyce niewykonalne, zatem ten przepis to humbug. Udają, że coś robią po to, aby wszystko zostało po staremu. Niby standard w polityce, ale że wykształcone strong women z wielkich miast się na to nabierają? Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 15:33 Udowodnienie, że się nie udzieliło zgody też będzie w praktyce niewykonalne, zatem ten przepis to humbug. Piszesz zbyt logicznie, masz tutaj niewielkie szanse na zrozumienie Odpowiedz Link Zgłoś
semihora Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 08:24 droch napisał: > Udowodnienie, że się nie udzieliło zgody też będzie w praktyce niewykonalne, > zatem ten przepis to humbug. > > Piszesz zbyt logicznie, masz tutaj niewielkie szanse na zrozumienie Nie. W tym nie ma logiki. Jeśli podstawą do unieważnienia gwałtu jest np. fakt, że dziecko nie krzyczało (gazetawroclawska.pl/sad-uznal-ze-14latka-nie-zostala-zgwalcona-bo-nie-krzyczala-interweniuje-prokurator-ziobro/ar/c1-16115095), to przepis jest bardzo dobry i ma sens. Histeryzują tylko młotki, a jak się boisz oskarżenia o gwałt, to masz problem - ze sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 10:44 semihora napisała: > Nie. W tym nie ma logiki. Jeśli podstawą do unieważnienia gwałtu jest np. fakt, że dziecko nie krzyczało (gazetawroclawska.pl/sad-uznal-ze-14latka-nie-zostala-zgwalcona-bo-nie-krzyczala-interweniuje-prokurator-ziobro/ar/c1-16115095), to przepis jest bardzo dobry i ma sens. Nie, nic się nie zmieni. Ten konkretny sąd nadal może uznać, że do gwałtu nie doszło. Prokuratura tutaj, jak też w każdym innym przypadku, nie ma szans udowodnić, że nie było zgody. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 10:51 Ależ nie, przecież sąd ustalił już, że "w roku 2019 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu uznał, że do stosunku doszło wbrew woli dziewczynki, bo ta płakała i odpychała „wujka” mówiąc, że „tego nie chce" - czyli jest bardzo jasno powiedziane, że ona wyraziła brak zgody. Więc w tej definicji jest to gwałt i brak przemocy nie jest niezbędną przesłanką Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 11:10 grruu2.0 napisała: > Sąd Okręgowy we Wrocławi > u uznał, że do stosunku doszło wbrew woli dziewczynki, bo ta płakała i odpychał > a „wujka” mówiąc, że „tego nie chce" A sąd apelacyjny uznał, że same słowa 14-latki nie są wystarczającym dowodem. Dowód byłby, gdyby był jakiś świadek zdarzenia, czyli na przykład ktoś, kto usłyszałby krzyki. Nie, to nie znaczy, że sąd uznał, że gwałt jest tylko wtedy, gdy ktoś krzyczy. Po zmianie przepisu sytuacja nie ulega zmianie - nadal jest słowo przeciwko słowu i nadal, aby udowodnić gwałt, potrzebne są jakieś jego zewnętrzne przejawy, świadkowie, nagrania. Media żerują na waszej ignorancji, rozbudzając wasze emocje. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 11:12 Najbardziej ty się emocjonujesz, gdzie masz jakieś emocje w mojej wypowiedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 11:32 dracaria napisała: > . Po zmianie przepisu sytuacja nie ulega zmianie - nadal jest słow > o przeciwko słowu i nadal, aby udowodnić gwałt, potrzebne są jakieś jego zewnęt > rzne przejawy, świadkowie, nagrania. Co ty opowiadasz, czytam prawicowych publicystów i stąd wiem, że teraz to słowa kobiety wystarczą by gwałt był i dlatego te wielkie emocje na prawicy... Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 11:34 runny.babbit napisał(a): > Co ty opowiadasz, czytam prawicowych publicystów i stąd wiem, że teraz to słowa > kobiety wystarczą by gwałt był i dlatego te wielkie emocje na prawicy... Wiem. Po tej stronie też są idioci. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 12:08 dracaria napisała: > grruu2.0 napisała: > > > Sąd Okręgowy we Wrocławi > > u uznał, że do stosunku doszło wbrew woli dziewczynki, bo ta płakała i od > pychał > > a „wujka” mówiąc, że „tego nie chce" > > A sąd apelacyjny uznał, że same słowa 14-latki nie są wystarczającym dowodem. D > owód byłby, gdyby był jakiś świadek zdarzenia, czyli na przykład ktoś, kto usły > szałby krzyki. Nie, to nie znaczy, że sąd uznał, że gwałt jest tylko wtedy, gdy > ktoś krzyczy. Po zmianie przepisu sytuacja nie ulega zmianie - nadal jest słow > o przeciwko słowu i nadal, aby udowodnić gwałt, potrzebne są jakieś jego zewnęt > rzne przejawy, świadkowie, nagrania. Media żerują na waszej ignorancji, rozbudz > ając wasze emocje. Czyli ty qrwa nie rozumiesz, że gwałt najczęściej odbywa się w ciszy? Tak szczerze, typie, co cię tak kręci w obronie ludzi, którzy krzywdzą innych? I tak ogromna większość gwałcicieli nigdy nie poniesie kary, więc bądź spokojny, zyebie. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 12:11 Tak się zastanawiam, co cię skłania do dyskusji z trollem. To jest jakiś rodzaj masochizmu? Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 12:15 marta.graca napisała: > Tak się zastanawiam, co cię skłania do dyskusji z trollem. To jest jakiś rodzaj > masochizmu? A ty, prawniczko, dlaczego referowanie stanu prawnego nazywasz trollowaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 12:24 Dlaczego w dyskusji ubliżasz innym od trolli? Akurat dracaria nie kieruje się emocjami, tylko przedstawia stan prawny. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 12:37 Przecież ja nie dyskutuję z dramatiką, mam ją wygaszoną od dawna, a pytanie kierowałam do kogoś innego. Chyba niezbyt długo jesteś na forum, skoro nie znasz tej postaci. Kilkakrotnie już dostawała bana, a jednak wciąż są forumki, które z nią dyskutują. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 13:30 droch napisał: > Dlaczego w dyskusji ubliżasz innym od trolli? Akurat dracaria nie kieruje się e > mocjami, tylko przedstawia stan prawny. Akurat dracaira vel dramatica zawsze kieruje się tylko instrukcjami z maila od mocodawców. Przeciez często- gęsto, nawet nie sprawdzą, czy to fakt czy fejk. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 14:52 Być może masz rację, ale przecież w tym wątku pisze logicznie… Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 15:01 Z tego co widzę po odpowiedziach, to pisze w obronie biednych gwałcicieli ( jak zwykle zresztą), więc nie mam ochoty sprawdzać. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 16:39 marta.graca napisała: > Tak się zastanawiam, co cię skłania do dyskusji z trollem. To jest jakiś rodzaj > masochizmu? > Powiem ci, co mnie skłania. To, że od lat ten zyeb jest tolerowany na forum przez nasze dwie królewny modki, które zdają nie widzieć wielokrotnych zgłoszeń. Upowszechniał dane ofiary przestępstw seksualnych i nadal tu w najlepsze pisze. Tak, mogłabym go wygasić i udawać, że nie widzę jego pieprzenia. Ale to byłoby, jak mawiał sierżant Highway, danie baranowi satysfakcji. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 16:55 Wg mnie większą satysfakcję dajesz, karmiąc trolla. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 17:33 No to pozostań z tą myślą i ignorujmy dalej jego wpisy. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 19:09 Jeśli o mnie chodzi, to możesz i przez 10 lat wyzywać trolla od zyebów, nie mam nic przeciwko. Ale jeśli uważasz, że coś tym zmienisz, to szkoda pary. To jak z zapasami ze świnią w błocie. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 20:50 >A sąd apelacyjny uznał, że same słowa 14-latki nie są wystarczającym dowodem. Dowód byłby, gdyby był jakiś świadek zdarzenia, czyli na przykład ktoś, kto usłyszałby krzyki. Nie, to nie znaczy, że sąd uznał, że gwałt jest tylko wtedy, gdy ktoś krzyczy. Manipulujesz, znowu. Nie, sąd apelacyjny uznał, że facet nie użył przemocy. Oraz że brak zgody nie był jednoznaczny bo nastolatka spała w łóżku tegoż krewnego. " Sąd ocenił, że nie było gwałtu, bo moja klientka nie krzyczała a to znaczy, że sprawca nie używał przemocy – mówi pełnomocniczka pokrzywdzonej mecenas Justyna Beni. - Poza tym sąd zwrócił uwagę, że sama położyła się do niego do łóżka." "Rzeczniczka Sądu Apelacyjnego sędzia Małgorzata Lamparska powiedziała nam, że sąd zmienił kwalifikację czynu z gwałtu na współżycie z nieletnim i zdecydował się na nadzwyczajne złagodzenie kary." gazetawroclawska.pl/rok-w-zawieszeniu-za-seks-z-14latka-sad-gwaltu-nie-bylo-bo-nie-krzyczala/ar/c1-15178474 Ponieważ brak zgody często bywa niejednoznaczny zdecydowanie lepiej jest uznać, że musi być zgoda i to wyrażona tak, żeby nie było żadnych wątpliwości. Jak są wątpliwości, to zawsze należy się wycofać. Będzie proste jak konstrukcja cepa, bez obecnych niejasności. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 21:46 turzyca napisała: > Będzie proste jak konstrukcja cepa, > bez obecnych niejasności. Nie, nie będzie proste. Nadal to oskarżyciel musi udowodnić, że nie było zgody. Nie udowodnił, że była przemoc, podstęp czy groźby, a więc tym bardziej nie udowodni, że nie było zgody (poza tym udowodnienie braku zgody jest niemożliwe bez rejestracji całego zdarzenia). Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 22:42 Będzie proste Dramatisia. Ale jak zwykle bronisz zwyroli. Zawsze ten sam, niski bo niski, ale ten sam poziom Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 22:53 Przecież oskarżony jest przesłuchiwany. I w toku przesłuchania może sam przyznać, że ten zgody nie uzyskał Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 22:58 grruu2.0 napisała: > Przecież oskarżony jest przesłuchiwany. I w toku przesłuchania może sam przyzna > ć, że ten zgody nie uzyskał No jeśli sukcesem tej zmiany ma być liczenie na to, że podejrzani o gwałt nie będą znać paragrafu, z którego są podejrzani, to również pozostaje pogratulować skutecznej legislacji Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 23:05 Ludzie przyznają się do różnych rzeczy, nie każdy umie dobrze kłamać i daje radę na przesłuchaniu udzielać spójnych wyjaśnień. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 10:58 Jak i ofiara, sqrvlu. Niestety prawo przechyla się na naszą korzyść. Smuteczek, hm? Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 10:59 Histeryzują tylko młotki, a jak się boisz oskarżenia o gwałt, to masz problem - ze sobą. Idealnie pokazujesz, że co prawda, umiesz w tani populizm, ale za to logicznym myśleniem u ciebie nietęgo. W opisanym przypadku prokurator spokojnie może uznać, że nie zachodzi przypadek braku zgody, czaisz? Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 11:03 Precyzując, w tym wypadku prokurator uznał, że zgody nie było i sąd przychylił się do tego, ale inny prokurator lub sąd mógłby uznać, że nie ma przesłanek by uznać, że do stosunku nie doszło za obopólną zgodą. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p1 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 15:37 Osoba pijana, oszołomiona narkotykami, niepełnosprawna intelektualnie w stopniu głębokim nie jest w stanie wyrazić świadomej zgody. Dla tych osób zmiana jednak spora. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 15:42 asia_i_p1 napisał(a): > Osoba pijana, oszołomiona narkotykami, niepełnosprawna intelektualnie w stopniu > głębokim nie jest w stanie wyrazić świadomej zgody. Dla tych osób zmiana jedna > k spora. Są już przepisy to uwzględniające, art 198 i 199. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 16:22 Nie nazywa się to zgwałceniem i "widełki" są niższe. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 16:59 asia_i_p napisała: > Nie nazywa się to zgwałceniem i "widełki" są niższe. Zgwałcenie dziecka też nie nazywa się zgwałceniem w kodeksie karnym, to bez znaczenia. Natomiast owszem, widełki dla 198 i 199 mogliby zrobić takie same jak przy 197, zamiast tego skupiono się na zmianie bez żadnego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 15:55 > Udają, że coś robią po to, aby wszystko zostało po staremu. Ales sie na gimnastykowala i klops. Po staremu to juz nic nie bedzie, zapomnij. W innych krajach zmieniono definicje gwaltu i jakos bractwo zrozumialo, ty kiedys moze tez. Moze jak witaminki wezmiesz regularnie. Ratunku, o dramatisia zaczynam dbac. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 12:06 dr.amy.farrah.fowler napisał(a): > Bo w przypadku innych przestępstw przeważnie są jakieś namacalne dowody, zeznan > ia świadków itp., a w przypadku przestępstw seksualnych najczęściej tylko słowo > przeciwko słowu? > Czyli mówisz, że gwałtów nie trzeba zgłaszać, dopóki nie masz rozerwanego odbytu, bo inaczej to tylko słowo przeciwko słowu?... Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 12:22 >jakieś namacalne dowody, zeznania świadków itp., a w przypadku przestępstw seksualnych najczęściej tylko słowo przeciwko słowu? Zupełnie nie ogarniam problemu. Serio. Osoba X oskarża osobę Z, że zrobiła coś - skorzystała z jej samochodu, kosiarki, ciała, komórki, pieczątki - bez jej zgody na dany zakres użycia. Osoba Z mówi, że zgoda była. Osoba X twierdzi, że zgody na dany zakres czynności nie było. Sąd określa, czy zgoda była i czy osoba Z trzymała się wyznaczonego zakresu zgody. I tu i tu mamy słowo przeciwko słowu. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 12:27 turzyca napisała: > Sąd określa, czy zgoda była Sąd "określa" tylko na podstawie dowodów. Słowo przeciwko słowu nie jest żadnym dowodem. A wątpliwości rozstrzyga się w sprawach karnych na korzyść oskarżonego - czyli jeśli nie ma wystarczającej ilości dowodów, bo jest tylko słowo przeciwko słowu, to nie ma sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 12:30 Jest nie tylko słowo, ale i zachowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 13:44 W przypadku samochodu, komórki czy pieczątki - bardzo często są inne dowody. Zeznania świadków, monitoring, billingi, podrobione dokumenty. Tak, istnieje problem co do kwestii udzielenia zgody (lub nie). Ale zazwyczaj sam czyn jest weryfikowalny. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 13:47 Ale przecież nie chodzi o czyn. Czym w postaci seksu był. Czyn w postaci zmiany właściciela przedmiotu był. Przedmiotem ustaleń jest zgoda na to. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 13:54 grruu2.0 napisała: > Ale przecież nie chodzi o czyn. Czym w postaci seksu był. Czyn w postaci zmiany > właściciela przedmiotu był. Przedmiotem ustaleń jest zgoda na to. To nadal będzie słowo przeciwko słowu, ale prokuratura/sąd może wziąć pod uwagę okoliczność, że raczej jest mało prawdopodobne, aby ktoś komuś dobrowolnie oddał torbę/portfel na ulicy. Natomiast do seksu za obopólną zgodą dochodzi cześciej niż do gwałtów. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 14:10 Sąd ma stwierdzić stan faktyczny a nie podawać statystyki Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 14:19 grruu2.0 napisała: > Sąd ma stwierdzić stan faktyczny a nie podawać statystyki Sąd ma przede wszystkim zdawać sobie sprawę, że operuje w ziemskiej rzeczywistości, a nie w hipotetycznym wszechświecie, gdzie każde zdarzenie jest tak samo prawdopodobne. W naszej rzeczywistości ludzie nie oddają na ulicy obcym swojej własności (pomijając sytuacje typu drobne dla żebraka), natomiast jak najbardziej bywa i to często, że uprawiają seks dobrowolnie. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 15:08 Skąd taki pomysł, że sąd ma stwierdzić stan faktyczny? Sąd ma wydać wyrok: winny lub niewinny. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 18:42 Ale stosuje prawo do ustalonego przez siebie stanu faktycznego. Każde uzasadnienie wyroku składa się z uzasadnienia faktycznego ( czyli to co sąd ustalił i na podstawie jakich dowodów) i uzasadnienia prawnego ( czyli zastosowania przepisów do tego ustalonego stanu faktycznego). Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 14:54 Jest jeszcze pytanie na czym ta zgoda polegała. Do dziś sa tacy i to nie tylko mezczyzni którzy uważają ze skoro kobieta przebywała gdzieś w wyzywającym stroju a nie daj bogini jeszcze zachowywała się swobodnie(??) i byls pod wpływem to sama się prosiła. Do wielu nie docierały ra ze nawet gdyby naga leżała spita do nieprzytomności to nie ma prawa palcem dotknąć chyba ze trzeba udzielić pomocy medycznej albo przykryć by nie zmarzła Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p1 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 15:25 Tutaj przecież też są świadkowie. Na przykład, że z nią tańczył, ciągle jej dolewał, a jak wychodzili, ledwo się trzymała na nogach. Tylko dotychczas takie zeznania były korzystne dla podejrzanego o gwałt. Teraz będą dla niego niekorzystne, skoro pół baru zezna, że dziewczyna była w stanie niepozwalającym na wyrażenie świadomej zgody. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 15:29 Swoją drogą ciekawe jak będzie traktowany seks dwóch pijanych osób, jeśli żadna z nich nie mogła wyrazić świadomej zgody Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 15:31 Wydaje się, że jeśli obie były dostatecznie mocno pijane, to obie nie mogły wyrazić świadomej zgody, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p1 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 15:38 Podejrzewam, że jak seks dwojga nastolatków poniżej 15 urodzin. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 12:54 Jaki będzie namacalny dowód, jak dam Ci w prezencie coś z potem powiem, że mi to ukradłaś? Faktem będzie tylko to, że rzecz która była u mnie jest u Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 17:50 Moim zdaniem nie jest idiotyczna. Przecież dalej sąd musi udowodnić facetowi gwałt. Tyle, że musi mu udowodnić, że kobieta nie wyraziła zgody, a nie, że protestowała. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 18:57 Sąd nie jest od udowadniania, oskarża prokurator, sąd tylko ocenia, czy oskarżony jest winny i na jaką karę zasługuje. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 08:17 "są panie gotowe z tego zrobić sobie sposob na zemstę na facecie" tak jak są panowie korzystający garściami z faktu, że tej definicji nie ma I co teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 11:42 Tak, jest mnóstwo kobiet, które chcą się babrać latami w naszym systemie prawnym i być podejrzewane o mściwość, by się zemścić. Puknij się w czerep, bardzo uprzejmie proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 11:53 Biorąc pod uwagę, ile w ostatnich latach wyszło fałszywych oskarżeń oraz ile znam z własnego podwórka prób szantażu (np. zwalniana pracownica grozi oskarżeniem o molestowanie), to całkiem sporo. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 11:58 Ile? Kilka procent oskarżeń jest fałszywych. A ile kobiet w ogóle nie zgłasza gwałtu? Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 12:10 No ile znasz? Czytałaś kiedyś o tak zwanej ciemnej liczbie? Nie? To nie zachęcam do lektury, będzie bardzo przykra. Bardziej, niż ograniczenia parkowania w centrum Krakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 12:37 dr.amy.farrah.fowler napisał(a): > Biorąc pod uwagę, ile w ostatnich latach wyszło fałszywych oskarżeń oraz ile zn > am z własnego podwórka prób szantażu (np. zwalniana pracownica grozi oskarżenie > m o molestowanie), to całkiem sporo. > Poproszę o konkretne dane. ILE było fałszywych zgłoszeń gwałtu? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 14:51 Też się chętnie dowiem, choćby po to, by porównać z tym, ile było gwałtów. Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 14:55 paskudek1 napisała: > > Poproszę o konkretne dane. ILE było fałszywych zgłoszeń gwałtu? > > Dużo mnóstwo. W co trzecim demotywatorze i w co drugim poście na wykopie 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 16:11 A pisałam coś o gwałcie? Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 17:34 No dawaj, pani amy, ile znasz tych oskarżeń z własnego podwórka?... Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 17:52 Teraz jak demono (29.06.24, 17:30) kazda ci powie Dopiero sie zaczną. To juz zaczyna sie karykaturalnie zabawne robic. Groteskowe wykwity przemyslen Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 12:55 A wiesz ile jest gróźb gwałtu? Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 12:16 "Ale". Smutek, że kobiety takie rzeczy pier... przepraszam, piszą. Odpowiedz Link Zgłoś
geez_louise Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 16:50 No i koniec naszego gatunku jest nieunikniony. Jeszcze to tego utrudnienia gwałtów dochodzi to, że pier.oły uwierzyły, że przegrały z gośćmi „in finance, 6ft5, blue eyes, trust fund” a nie z kimkolwiek przypominającym choć z daleka faceta. Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 17:03 Bo wy to nic nie rozumiecie, wiadomo że wredne kobiety tylko czyhają by misia fałszywie oskarżyć. Takie fałszywe oskarżenia to prawdziwy problem, nie jakies tam gwałty na kobiecie. Cipka nie mydło, nie wymydli się (wstaw hehehe) a pieniążki to już poważna sprawa! ( Bo wiadomo, chodzi żeby miś jej musiał coś zapłacić, harpiom...) Odpowiedz Link Zgłoś
sanciasancia Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 17:44 Ojej, skończy się bezkarne upijanie i wykorzystywanie seksualne dziewczyn. I flirt! Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 18:27 Szczerze mówiąc definicja niewiele tu zmieni. Problemem jest jak zwykle orzecznictwo. Wczoraj czytałam, że za brutalny gwałt i tortury na 14 letniej dziewczynce koleś dostał 7 lat więzienia, a babka, która zleciła ten gwałt i tortury 10 lat. Za gwałt ze szczególnym okrucieństwem na dziecku powinna być bezwzględna kara dożywocia. A tu gwałciciel odsiedział już część kary w areszcie i zaraz pewnie wyjdzie za dobre sprawowanie. Tymczasem ofiara ma zniszczone życie, znajduje się pod opieką psychiatry. To jest drastyczny przykład, ale podobno 1/3 wyroków za gwałt jest w zawiasach. Po co łamać życiorys dobrym chłopakom? Tym się powinna zająć ta banda idiotów w sejmie. Ale taką właśnie mamy Lewicę, która bawi się definicjami, zamiast żądać sprawiedliwości dla ofiar i wysokich kar, które sprawią, że facet prędzej wsadzi we framugę i zatrzaśnie drzwi, zamiast się dobierać do niechętnej kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 18:51 lauren6 napisała: > Szczerze mówiąc definicja niewiele tu zmieni. Problemem jest jak zwykle orzeczn > ictwo. Wczoraj czytałam, że za brutalny gwałt i tortury na 14 letniej dziewczyn > ce koleś dostał 7 lat więzienia, a babka, która zleciła ten gwałt i tortury 10 > lat. I to jest prawdziwy skandal. Jestem bardzo ciekawa jakich to okoliczności łagodzących dopatrzył się sąd Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 08:19 Jak to jakich. "Przecież się nie wymydli". Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 19:29 Dokładnie tak. Piszesz o poznańskiej sprawie? Odpowiedz Link Zgłoś
renia266 Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 23:11 Tak ona pisze o poznańskiej sprawie. Dzisiaj byl wyrok sama sprawa wstrząsajaca opisywały to media . Na okoliczność łagodząca dla chłopaka wplynęlo to ze momencie gwaltu byl niepelnoletni miał chyba 16 lat jeszcze i działał pod kierownictwem tej kobiety, ktora dostala 10 lat. Moim zdaniem 10 lat to za niski wyrok prokuratura żądala 15. Co do chlopaka to ciężko powiedzieć bez znajomości akt w momencie przestepstwa.sam jeszcze formalnie byl dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 09:16 Zgadzam się. Z tym, że za gwałt na dziecku nie dożywocie a kara śmierci. Po co mamy utrzymywać zboczeńca do końca jego dni w warunkach dużo lepszych niż ma niejeden normalny pracujący za najniższą płacę człowiek? No chyba, że obowiązkowe ciężkie roboty na swoje utrzymanie. Ale zaraz pojawią się pikające serduszka, że do pracy nie można zmuszać. Inna rzecz, że jeżeli bandyta wychodzący wcześniej z więzienia "za dobre sprawowanie" - popełni kolejne przestępstwo - to sędzia go wypuszczający powinien też ponosić jakąś karę. Może zaczęli by myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 09:22 Ta kara śmierci to przed czy po Polexicie? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 09:37 Jak nie KS - to ciężkie roboty, bo naprawdę nie widzę powodu żeby społeczeństwo utrzymywało latami zboczeńców i bandytów. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 09:49 Póki co, to nawet z lżejszą pracą nam nie idzie, bo tylko niewielki odsetek więźniów pracuje. Spec od więziennictwa Jaki nic nie zdołał poprawić? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 09:54 Kiedyś czytałam, że jak więzień nie chce pracować - to nie wolno go zmuszać - bo praca do przywilej, prawa człowieka itd. Sorry ale morderca/gwałciciel/pedofil nie powinien mieć żadnych praw. Jak nie chce pracować na swoje utrzymanie - to suchy chleb z wodą, żadnych wygód. Więzienie to kara, a nie wakacje. Kara aby była skuteczna musi odstraszać. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 10:27 Chyba byś się dobrze czuła na Białorusi. Co z pomyłkowymi oskarżeniami? Już studenci prawa uczą się, że najważniejsza jest nieuchronność kary, a nie odstraszanie. Gdyby odstraszanie było skuteczne, to w czasach kar cielesnych, tortur i publicznych egzekucji była niższa przestępczość. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 10:35 To zapewnijmy bandytom hotele 5 gwiazdkowe - dlaczego nie. Naprawdę uważasz, że oni powinni mieć takie dobre warunki jak mają? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 10:58 A gdzie ja coś pisałam o hotelach? Musisz popadać w same skrajności? Ne wiem, czy mają dobre warunki- jeszcze do niedawna przepełnione cele to był standard, a znęcanie się nad osadzonymi przez innych osadzonych też często się zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 15:14 > Musisz popadać w same skrajności? Akurat jeśli chodzi o arwena_111 - ona tak musi. Odpowiedz Link Zgłoś
nieeznaajoomaa Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 15:18 arwena_111 napisała: > To zapewnijmy bandytom hotele 5 gwiazdkowe - dlaczego nie. Naprawdę uważasz, że > oni powinni mieć takie dobre warunki jak mają? Więźniowie w Polsce mają dobre warunki Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 18:56 Księża nie ponoszą nawet takiej kary a nie przeszkadza ci to latać do kościółka. Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 09:18 Wiezniowie chca pracowac. Przeciez w wiezieniu jest strasznie nudno. Tylko jak ida do pracy duzo trudniej jest upilnowac, osadzeni oznaczeni jako niebezpieczni nie ida do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 10:10 Są chyba nawet badania na to, że praca pomaga w resocjalizacji Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 09:53 Praca więźniów bywa bardziej kosztowna niż brak pracy. Ale clue problemu jest taki dlaczego w tej konkretnej sprawie nie zasądzono maksymalnego wymiaru kary. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 10:29 Ale jeśli wykonując pracę część więźniów się zresocjalizuje, to nie trzeba będzie ich dalej utrzymywać w więzieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 18:55 arwena_111 napisała: > Zgadzam się. Z tym, że za gwałt na dziecku nie dożywocie a kara śmierci. Ciekawe ilu księży by się ostało. Odpowiedz Link Zgłoś
bieda_tubka Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 16:15 >Z tym, że za gwałt na dziecku nie dożywocie a kara śmierci. ale przeniesienie na inną parafię już ci nie przeszkadza Odpowiedz Link Zgłoś
leosia-wspaniala Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 17:58 >Po co mamy utrzymywać zboczeńca do końca jego dni w warunkach dużo lepszych niż ma niejeden normalny pracujący za najniższą płacę człowiek? Nie zapominaj o przeniesieniu na inną parafię i za gorliwą modlitwę za ofiary! Przecież sama sporą zgraję zboczencow radośnie utrzymujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
eriu Re: Nowa definicja gwałtu 04.07.24, 23:55 Zmiana definicji zmieni dużo. Wystarczy, że ofiara nie miała jak krzyczeć i już nie było skazania. Przykład: www2.niepelnosprawni.pl/ledge/x/473588 dziewczyna z niepełnosprawnością umysłową, ma problem z mówieniem. Nie było skazania, bo „ona nie stawiała oporu”. A jak ma krzyczeć osoba, która ma problem z mówieniem? Dziewczyna zaszła w ciążę, dziecko się rodziło chyba w 6 miesiącu. Dziewczynę po porodzie od razu do szpitala psychiatrycznego zabierali. www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/zgwalcil-niepelnosprawna-kobiete-na-cmentarzu/pwcsxvt Tu więcej informacji. Prokuratura już nie będzie mogła takich spraw umarzać. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Nowa definicja gwałtu 27.06.24, 21:03 Az mi sie przypomnialo. Sprzed kilku lat ale mozna podrzucic tym co nadal nie rozumieja How NOT to sexually harass someone | The Mash Report - BBC Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 08:31 Wolę ten skecz: youtu.be/P30WC9l7tMA?si=zxGKU5kQqcBkiZyZ Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 09:27 Wczoraj przypadkiem słyszałam jak omawiali temat w telewizji. I na koniec materiały powiedzieli coś takiego "tylko w dniu dzisiejszym w Polsce najprawdopodobniej zostanie zgwałconych 30 kobiet. Ttlko co piąta zgłosi to na policję. 4 z nich zostaną odesłane z kwitkiem, wg polskiego prawa to nie był gwałt" Nie wiem ile w tych danych prawdy ale obawiam się że wiele. No ale wiadomo - prawacy będą łkać jak to mężczyźni biedni u pokrzywdzeni są. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 09:36 Zmiany definicji ok, ale jednocześnie podwyższyć kary za fałszywe oskarżenia. Bo zdecydowanie może to być pole do nadużyć. Tak samo jak przy rozstających się parach z dziećmi pojawiają się fałszywe oskarżenia o przemoc/pedofilię. Jeżeli takie oskarżenia są prawdziwe - kary powinny być drakońskie. Ale tak samo powinno to działać w drugą stronę - jeżeli ktoś fałszywie oskarża. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 09:40 A definicja kradzieży nie stwarza pola do nadużyć? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 09:43 Dlatego mówię - podnieść karę za fałszywe oskarżenie. Niezależnie czego ono dotyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 09:45 Ale zawiasy tak samo często za to dawać jak za gwałt? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 09:58 Za gwałt nie powinno być w ogóle możliwości dania zawiasów. Zawsze byłam zdania, że kary za gwałt czy pedofilie są za niskie. Nawet jak minimum jest np rok czy dwa lata - to sędzia da zawiasy. Dlaczego? Może warto też się sędziom przyjrzeć i sprawdzić tych co dają za niskie kary albo wypuszczają pedofili "za dobre sprawowanie". Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 10:23 Przede wszystkim tym, co bez refleksji stosują bezpodstawne i długotrwałe areszty. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 10:27 Jakby płacili odszkodowania z własnej kieszeni - to by się 100 razy zastanowili. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 10:35 arwena_111 napisała: > Jakby płacili odszkodowania z własnej kieszeni - to by się 100 razy zastanowili szczególnie osoby zgwałcone, bo musiałyby udowodnić swoją krzywdę. Jeśli nie udowodnią - płacą odszkodowanie. Oj arwena arwena... Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 10:37 Poczekaj, mówimy o niesłusznych aresztach - taki człowiek idzie do Strasburga i wygrywa duże odszkodowanie. I to odszkodowanie powinien płacić sędzia, który taki areszt zasądził. Przecież istnieje coś takiego jak dozór elektroniczny, jeżeli jest ktoś podejrzany. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 10:51 Arwena miała na myśli skazujących sędziów, którzy popełniają błędy. Za sprawę Komendy nikt nie poniósł odpowiedzialności. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 10:59 W sprawie Komendy to tam chyba nic dobrze nie było zrobione - powinni polecieć wszyscy biorący w niej udział. Od dołu do samej góry. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 11:04 To samo dotyczy np. sprawy Olewnika. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 11:11 Myślę, że takich spraw jest więcej. Ile było zniszczonych firm, przez błędy urzędników/sędziów itd.? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 11:15 Zawsze mnie załamują takie sprawy, są książki i reportaże o nich. Właściwie nikt się nie może czuć bezpiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 11:17 A czy główny mocodawca wciąż powinien spoczywać na Wawelu a cała Polska dalej powinna być upstrzoną jego pomnikami? Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: Nowa definicja gwałtu 10.07.24, 00:22 >Arwena miała na myśli skazujących sędziów, którzy popełniają błędy. Za sprawę Komendy nikt nie poniósł odpowiedzialności. Sąd wydał wyrok na podstawie SFAŁSZOWANYCH przez prokuraturę dowodów. Trudno tu winić sąd. Natomiast prawdą jest, że prokuratorzy, którzy fabrykowali [przeciwko Komendzie dowody żadnej kary nie ponieśli. A ich przełożony, ówczesny prokurator generalny, który Komendę nazywał przestępcą zanim w ogóle skazał go sąd, leży teraz na Wawelu a pis nastawiał mu pomników w całej Polsce i urządza mu co miesiąc cyrki (do niedawna z naszych podatków) Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 10.07.24, 00:34 livia.kalina napisała: > prokur > ator generalny, który Komendę nazywał przestępcą zanim w ogóle skazał go sąd, l > eży teraz na Wawelu a pis nastawiał mu pomników w całej Polsce i urządza mu co > miesiąc cyrki (do niedawna z naszych podatków) Ja myślę, że trzeba jeszcze bardziej chędożyć PiS, aby pomścić Komendę. Za mało się staracie. Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 10:39 Ale to jest już opisane. Sędziowie też są ludźmi. I funkcjonują w warunkach w których każde oskarżenie o przemoc seksualną (tak pedofila też - choć rzadziej i delikatniej) jest natychmiast podważane standartowym zestawem argumentów: - czy aby ofiara nie oskarża fałszywie (w przypadku oskarżeń o pedofilię czy drug rodzić nie manipuluje). - czy aby ofiara nie wysyłała niespójnych sygnałów które napastnik mógł źle zinterpretować - czy aby ofiara nie prowokowała strojem, zachowaniem, uśmiechem, sposobem poruszania się - czy aby ofiara nie miała przeszłości seksualnej która albo uzasadniałaby atak, albo sprawiała że atak był mniej dotkliwy - bo wiadomo że jak kobieta była "rozwiązła" to i gwałt był dla niej mniejszą traumą, bo zaprawiona w bojach - czy ofiara w jednoznaczny sposób wyraziła brak zgody - ale tak jednoznaczy by naprawdę napastnik to zrozumiał. Bo jak napastnik był akurat zajęty atakowanie to mogło mu to umknąć - czy ofiara nic nie zyska na gwałcie - bo może chce np. kasy ślubu, dzieci etc od napastnika - czy ofiara wystarczająco się broniła, bo jak za mało, to czy to był gwałt - czy napastnik to "dobry, miły chłopiec, który mówi dzień dobry i chodzi do kościoła" bo wtedy to naprawdę szkoda mu niszczyć życia I dopiero potem jak już się sędzia zastanowi czy aby na pewno do gwałtu doszło, czy nie był sprowokowany i czy napastnik nie będzie miał zniszczonego życia sędzia decyduje o wysokości sankcji. To nie dziw się są niższe niż być powinno. Przecież gwałt to takie niekreślone coś, o co tak łatwo oskarżyć fałszywie (w przeciwieństwie do wszystkich innych zbrodni) i w sumie to trzeba być bardzo ostrożnym (w przeciwieństwie do innych zbrodni). Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 09:23 Podnoszenie wysokosci kar nie przeklada sie na zmniekszenie przestepczosci. Bardziej pomaga nieuchronnosc kary. Wystarczylaby kara finansowa albo areszt domowy, ale sprawa scigana automatycznie, by zmniekszyc skale falszywych zeznan w Polsce. Falszywe oskarzenia rzadko sa w ogole scigane. Mnostwo kobiet oskarza mezczyzn np o przestepstwa seksualne w czasie spraw rozwodowych. Lepiej byloby przeznaczyc wiecej budzetu na prokuratorow i sedziow, a mniej na wiezienia. A ze zmiana definicja gwaltu absolutnie sie zgadzam. W koncu to wprowadzono! Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 11:55 Poproszę o te statystyki tych "mnóstwa oskarżeń". Bo ciągle o tym czytam i jakoś nie widzę poparcia w dowodach Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 10:06 arwena_111 napisała: > Zmiany definicji ok, ale jednocześnie podwyższyć kary za fałszywe oskarżenia. > Bo zdecydowanie może to być pole do nadużyć. > Tak samo jak przy rozstających się parach z dziećmi pojawiają się fałszywe oska > rżenia o przemoc/pedofilię. > Jeżeli takie oskarżenia są prawdziwe - kary powinny być drakońskie. Ale tak sam > o powinno to działać w drugą stronę - jeżeli ktoś fałszywie oskarża. Czy, w przupadku innych przestępstw też tak się martwisz o fałszywe oskarżenia? Czy tylko przy gwałcie? Przecież W KAŻDYM wypadku można kogoś fałszywie oskarżyć. No. Iilez tych fałszywych oskarżeń o gwałty było powiedzmy w ciągu ostatnich 5 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 10:16 Przecież wyraźnie piszę - każde fałszywe oskarżenie powinno być wysoko karane. Nie ma znaczenia o jakie przestępstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 10:30 arwena_111 napisała: > Przecież wyraźnie piszę - każde fałszywe oskarżenie powinno być wysoko karane. > Nie ma znaczenia o jakie przestępstwo. Ja nie mówię że nie. Pytam czy w przypadku pobicia, kradziezy, poreania, wyłudzenia TEŻ się martwisz o fałszywe oskarżenia? Czy wyłącznie w przuapdku gwałtu? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 10:38 Tak, każde fałszywe oskarżenie jest skandalem. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 11:20 arwena_111 napisała: > Tak, każde fałszywe oskarżenie jest skandalem. Ale nie obawiasz się tak bardzo fałszywych oskarżeń o kradzież? Mimo że zdaje się definicja kradzieży dość jasno jest określona? I ile było tych fałszywych oskarżeń o gwałt ostatnimi laty? No dobra w ostatnim roku? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 11:56 A jak się skończyła sprawa z tym kolesiem z UW? Tam były i narkotyki i oskarżenia o gwałt. Sprawy o gwałt zostały jeśli się nie mylę umorzone - jedno umorzenie miało być zaskarżone, ale nie mogę znaleźć czy zostało. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 14:07 arwena_111 napisała: > A jak się skończyła sprawa z tym kolesiem z UW? Tam były i narkotyki i oskarżen > ia o gwałt. Sprawy o gwałt zostały jeśli się nie mylę umorzone - jedno umorzeni > e miało być zaskarżone, ale nie mogę znaleźć czy zostało. Ale zdajesz sobie sprawę że być może sprawa o gwałt została umorzona bo WEDŁUG OBECNEJ DEFINICJI gwałtu nie było? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 14:10 A bierzesz pod uwagę, że panny mogły kłamać? Czy uważasz, że kobieta z założenia zawsze mówi prawdę? Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 14:11 Zaraz to w końcu wierzysz sądom czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 14:14 O czym ty mówisz? Tu to chyba prokuratura umorzyła. Do sądu nie trafiło. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 09:04 arwena_111 napisała: > A bierzesz pod uwagę, że panny mogły kłamać? Czy uważasz, że kobieta z założeni > a zawsze mówi prawdę? Czyli doszliśmy do sedna - po prostu nie wierzysz w oskarżenie o gwałt. Bo panna może kłamać. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 09:28 Nie - uważam, że są ludzie ( obu płci ), którzy zranieni/zdradzeni/porzuceni zrobią wszystko aby zniszczyć partnera. Dotyczy to też służbowych relacji. Oskarżenie o molestowanie/gwałt w pracy bo np nie dostało się awansu, zostało zwolnionym. Wyrażą zgodę na sex - a potem powiedzą, że nic takiego nie miało miejsca. Ja osobiście nie wyobrażam sobie jak w trakcie romantycznego spotkania podpisujemy umowę/odklikujemy kolejne czynności w aplikacji. Z tego robi się już transakcja a nie spontaniczne zbliżenie. Zero romantyzmu. Wychodzi na to, że trzeba wszystko nagrywać. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 10:32 Nie, nie trzeba. Poza tym chyba nie masz za bardzo doświadczenia w relacjach służbowych, więc racz nie pierniczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 10:46 Relacje służbowe Arweny sprowadzają się głównie do pracy u rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 10:55 Z tego robi się już transakcja a nie spontaniczne zbliżenie. Mnie to przypomina kontrakt, jaki podpisują aktorzy z branży XXX. Generalnie, przeciwieństwo namiętności, czysto techniczny seks. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 09:18 Bez przesady. To góra 10% pl.wikipedia.org/wiki/Fałszywe_oskarżenie_o_gwałt Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 14:17 Sprawa Jakuba Dymka? Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 09:27 Mysle, ze bylo bardzo duzo falszywych oskarzen o gwalt, ale statystyk na to nie ma bo te sprawy nie sa scigana. Jeszcze wiecej bylo prawdziwych gwaltow, ktore albo byly noezgloszone, albo niescigane Przestepstwa seksualne to przeciez ogrom spraw. Gwalty malzenskie, wykorzystywanie dzieci, to dzieje sie codziennie w calej Polsce. Tak samo codziennie ludzie sie rozwodza a niektorzy podczas spraw rozwodowych wymyslaja bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 11:52 A ja myślę że było dużo "fałszywych" oskarżeń o gwałt czyli kobieta zgłosiła rzeczywisty gwałt, który w mniemaniu tak sprawcy jak i jego najbliższych żadnym gwałtem nie był. Tylko "pani, się mści" "che zniszczyć życie biednemu misiu". Ewentualnie właśnie wg obecnej definicji to "niw był gwałt" więc otoczenie uznało że oskarżenie fałszywe i z zemsty. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 12:03 Tak było np. w przypadku tłumaczki z Elbląga, która została zgwałcona przez kolegów z pracy na szkoleniu. "Biednych chłopaków" broniły nawet ich żony 🙄🤦 Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 11:44 To cudowne, jak prawaczki zawsze bronią nadużyć seksualnych. Naucz synków, arwena: nie znaczy NIE. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 11:59 Jeszcze gdyby nie miała córki... Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 12:50 >Naucz synków, arwena: nie znaczy NIE. Bez sensu. Dużo lepiej jest uczyć synów "tak znaczy tak". Po prostu. "Mogę dotknąć Twoich piersi?" Jeśli odpowiedzią nie jest "tak" albo jego synonim "jasne" albo "oczywiście", to się ich nie dotyka. Easy peasy, zerówkowicze to ogarniają. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 15:17 Tylko, rozumiesz, nawet jeśli zgoda zostanie wyrażona, to przecież nie będzie tego można w żaden sposób udowodnić... Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 15:19 Jak to nie? Nagranie rozmowy, SMS, napisanie na kartce, a w Danii jest aplikacja do odklikiwania zgody. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 15:29 Na pewno chciałabyś, żeby Twój partner nagrywał rozmowę przed seksem? Albo przed każdym elementem gry wstępnej sięgał po telefon, wybierał z listy daną czynność seksualną, a Ty w swojej aplikacji klikasz zgody? Moim zdaniem, brzmi... osobliwie, chociaż może tak będzie wyglądać seks w XXI wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 15:41 Do tej pory mówiło się kobietom, żeby 10 razy myślały, zanim pójdą gdzieś z facetem. No to teraz niech faceci 10 razy myśla, czy Warto prowokować niebezpieczne sytuacje. Czy może jednak lepiej nie decydować się na seks z kobietą, której się prawie nie zna. Bo chyba jak ludzie się dobrze znają to nie muszą podpisywać zgody na każdy dotyk Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 16:37 Nadal się powinno to mówić. Bo naprawdę w przypadku gwałtu to zmiana przepisów nic dla psychiki kobiety nie zmieni. Ona zostanie zgwałcona. I tego nie cofnie. Niezależnie od tego czy potem go skażą czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 16:42 No to niech się faceci martwią też o swoją psychikę bo to przecież strasznie traumatyczne bronić się w sądzie Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 16:45 Jak mówię - nie mam z tym problemu, ale dla równowagi powinno się podnieść kary za fałszywe oskarżenia. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 17:00 Ale co za różnica, jak sądy są takie słabe, że nawet Pati Koti nie może dojść sprawiedliwości? Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 09:05 arwena_111 napisała: > Jak mówię - nie mam z tym problemu, ale dla równowagi powinno się podnieść kary > za fałszywe oskarżenia. Masz masz. I to wielki. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 10:09 Jednak mizoginia w wykonaniu kobiet to jest coś paskudnego. Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 17:24 To mówisz, że dla ofiary przestępstwa fakt czy sprawca zostanie ukarany czy nie, nie ma znaczenia? To zupełnie jak polskie sądy, które w myśl tej zasady obniżają wyroki dla gwałcicieli, bo co chłopu łamać życie, a ona i tak ma już przesrane, więc co to zmienia... Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 17:38 Zobacz na co odpowiadam - że mimo zmiany przepisów, trzeba uczyć kobiety, że mają uważać i nie łazić z obcymi same. Bo co im po zmianie przepisów jak zostaną zgwałcone. Lepiej zdecydowanie zapobiegać takim sytuacjom. Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 17:44 Jedyny sposób żeby zapobiegać gwałtom byłby zamykać facetów profilaktycznie w więzieniach. Cała reszta "sposobów" to wyłącznie głupie gadanie, które ma uspokoić pieprzące o prewencji, że są bezpieczne, bo przecież one uważają i są ostrożne... Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 18:20 Można zostać zgwałconą we własnym domu, przez partnera, szwagra, kuzyna. To nie jest kwestia "łażenia z obcymi samej". Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 18:28 Biorąc pod uwagę, że większość gwałtów jest przez osoby znane ofierze ( u mnie tak było), to zupełnie nic nie da, a ty tylko się ośmieszasz, pisząc takie bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 19:01 No to faceci mogą bardzo łatwo zapobiegać fałszywym oskarżeniom - niech nie łażą sami z obcymi Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 19:54 arwena_111 napisała: > Zobacz na co odpowiadam - że mimo zmiany przepisów, trzeba uczyć kobiety, że ma > ją uważać i nie łazić z obcymi same. Bo co im po zmianie przepisów jak zostaną > zgwałcone. Lepiej zdecydowanie zapobiegać takim sytuacjom. Arwena, nie przemyslalas tego dobrze, prawda? No to teraz wystap z postulatem, ze trzeba uczyc mezczyzn zeby z obcymi nie chodzili sami, bo moga latwo popasc w tarapaty, oskarzenia, ciaganie po komisariatach, procesy, no i uwaga uwaga, opinia gwalciciela w miescie. O listach gonczych nie wspomne rozwieszonych na slupach. Arwena ucz ich ucz, przyczynisz sie edukacji i swiadomosci spolecznej. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 17:58 grruu2.0 napisała: > Do tej pory mówiło się kobietom, żeby 10 razy myślały, zanim pójdą gdzieś z fac > etem. No to teraz niech faceci 10 razy myśla, czy Warto prowokować niebezpieczn > e sytuacje. Czy może jednak lepiej nie decydować się na seks z kobietą, której > się prawie nie zna. Bo chyba jak ludzie się dobrze znają to nie muszą podpisywa > ć zgody na każdy dotyk Dokladnie, do tego do dzis niektórzy są przekonani ze gdy kobieta mowi "nie!" to tylko się pewnie tak droczy i nie trzeba odpuszczać bo gdzieżby odrzucała możliwość seksu z taaakim cudem Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 18:33 "zawsze się trochę gwałci" He.he. he. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 16:12 Moi partnerzy jakoś nigdy nie mieli problemu ze zorientowaniem się, czy wyraziłam zgodę, czy nie. Jeśli rzeczywiście partner miałby się poczuć bezpieczniej, uzyskując formalną zgodę, to pewnie bym to zaakceptowała. Tym bardziej mając do wyboru to, albo bycie ofiarą gwałtu. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 16:34 Moi partnerzy jakoś nigdy nie mieli problemu ze zorientowaniem się, czy wyraziłam zgodę, czy nie Partner jak najbardziej może być pewien, że wyraziłaś zgodę, ale jednak nie ma to żadnego dowodu. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 18:39 No to przecież napisałam, kto chce sobie zapewnić dowody, to może. Może część mężczyzn uzna, że nie potrzebuje, ma zaufanie do partnerki itd. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 17:20 Normalnie jak w Czarnych Oceanach Dukaja. Wykurwiście romantyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 18:40 Dla jednych ważny jest romantyzm, a dla innych poczucie bezpieczeństwa. Przecież to uzyskiwanie zgody nie będzie obowiązkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 15:25 Oczywiście, że można. W sobie sekstingu mnóstwo ludzi ma całą masę zgód wyrażonych na piśmie Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 14:48 Przepisy zostały przyjęte, ciekawe co na to Duda. wiadomosci.wp.pl/jest-nowa-definicja-gwaltu-sejm-zdecydowal-7043323536780128a Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 16:33 Dlaczego podniesiono tylko górną granicę? Przecież chyba najwięcej wyroków jest w okolicach tej najniższej i to często w zawiasach. Nie dało się podnieść dolnej granicy i zabronić zawiasów? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 18:43 Nie mam pojęcia, możesz zajrzeć do uzasadnienia projektu ustawy, może tam wyjaśnili. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Nowa definicja gwałtu 28.06.24, 17:01 www.youtube.com/shorts/66wzUD135OU a nie mówiłem??? Mówcie mi prorok. Odpowiedz Link Zgłoś
demono2004 Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 11:25 Ty tez mozesz jeszcze zaplakać. Kazdy moze. Dla przykladu taka historyjka. Panna zdradzila swojego narzeczonego z pierwszym lepszym panem i by z tego wybrnąć, posłyla sie ta oto definicją. W efekcie tego, ten nowo poznany gosć został skazany na 3 latka wiezienia. Wyobraz sobie poznajesz pania, która jest na ciebie napalona.Niestety, pani jest mężatką. Moze ci nawet o tym nie mówi. Idziesz z nia do łóżka, czy tez chędozycie ze sobą gdzies na klatce schodowej. Potem rozstajecie sie i kazde idzie do siebie. O numerku z tobą dowiaduje sie zdrtadzony mąż pani. Pani by z tego wybrnąć, oskarza cie o gwałt/nie dala ci zgody do skorzystania z jej wdzięków (?) wtedy juz tak wesoło nie bedzie. To sie tyczy obu stron jej/jego. Podziekujcie lweicy zatem, PEŁO, polowie posłom PIS, bo oni wszyscy za tym głosowali. Wstrzymala sie KONFA, SUWERENNA POLSKA , KUKIZ. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 11:30 Dowód anegdotuczny. Poproszę TWARDE DANE ile było rzeczywiście fałszywych zgłoszeń o gwałt? Ale NA PRAWDĘ fałszywych a nie wg obecnej definicji. Odpowiedz Link Zgłoś
demono2004 Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 17:30 paskudek1 napisała: > Dowód anegdotuczny. Poproszę TWARDE DANE ile było rzeczywiście fałszywych zgłos > zeń o gwałt? Ale NA PRAWDĘ fałszywych a nie wg obecnej definicji. > Dopiero sie zaczną. Spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 17:54 demono2004 napisała: > paskudek1 napisała: > > > Dowód anegdotuczny. Poproszę TWARDE DANE ile było rzeczywiście fałszywych > zgłos > > zeń o gwałt? Ale NA PRAWDĘ fałszywych a nie wg obecnej definicji. > > > > > > Dopiero sie zaczną. Spokojnie. Aha, czyli jeszcze ich nie ma ale ty JUŻ PISZESZ że ich tak dużo. A jak proszę o dowody to "dopiero się zaczną". Zaiste - logiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 17:59 > Zaiste - logiczne. Ja wlasnie sie zachwycilam zdegenerowaną logiką i tym z jaką dumą mozna te wybroczyny prezentowac. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 11:32 demono2004 napisała: > Wstrzymala sie KONFA Konfa i całe to środowisko też dostało małpiego amoku histeryzując, że została zniesiona zasada domniemania niewinności, co jest totalną brednią. Nic się nie zmieniło. Nadal to na oskarżeniu spoczywa ciężar dowodu, a nie na obronie oraz nie jest możliwe udowodnienie braku zgody (chyba że jest nagranie, ale wtedy żadna zmiana przepisu i tak nie jest potrzebna) Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 11:40 No no, dlatego że w przypadku wcześniejszych przepisów wynikało z nagrania, że kobieta jest bardzo pijana to nie był to gwałt. Jak było nawet nagranie, że kobieta mówi: nie rób tego, ale mężczyzna nie używa przemocy to nie był to gwałt Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 11:48 grruu2.0 napisała: > No no, dlatego że w przypadku wcześniejszych przepisów wynikało z nagrania, że > kobieta jest bardzo pijana to nie był to gwałt. Kodeksowo nie gwałt, ale "seksualne wykorzystanie bezradności", kara od 6 miesięcy do 8 lat. Natomiast ty sugerujesz, że seks z pijaną/nieprzytomną jest bezkarny. Tu koleś otrzymał 4,5 roku: wiadomosci.onet.pl/kielce/45-roku-za-wykorzystanie-bezradnosci-kobiety/7tklwhr Jak było nawet nagranie, że kob > ieta mówi: nie rób tego, ale mężczyzna nie używa przemocy to nie był to gwałt Jak najbardziej to gwałt. Jeśli mówi nie, a on dalej "działa", to jest to użycie przemocy, nawet według obecnej definicji. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 20:56 >Jak najbardziej to gwałt. Jeśli mówi nie, a on dalej "działa", to jest to użycie przemocy, nawet według obecnej definicji. Ależ nie. Bo obecnie istnieje domniemanie zgody czyli jeśli kobieta mówi nie, ale w inny sposób daje znać, że tak, to facet może uznać, że to jej słowne "nie" nie ma znaczenia w kontekście całości sytuacji - jeśli została na imprezie dłużej, a nie zmyła się z pierwszą falą wychodzących, jeśli była nietrzeźwa, jeśli tańczyła z nim, jeśli karmiła go tortem, jeśli śmiała się z jego dowcipów, jeśli miała krótką spódnicę, jeśli miała wcześniej partnerów seksualnych, jeśli położyła się sama w łóżku w ciemnej sypialni gospodarzy, jeśli nie krzyczała tak głośno, żeby rozbawione towarzystwo za ścianą usłyszało jej protest, to sprawca mógł przypuszczać, że jednak w sumie ofiara ma ochotę na seks, a "nie" mówi tylko po to, żeby nie uchodzić za łatwą. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 22:00 turzyca napisała: > Ależ nie. Bo obecnie istnieje domniemanie zgody czyli jeśli kobieta mówi nie, a > le w inny sposób daje znać, że tak, to facet może uznać, że to jej słowne "nie" > nie ma znaczenia Nie cytuję całości, ale cały twój post to histeria bez żadnego merytorycznego znaczenia. Po pierwsze seks z pijaną na granicy przytomności czy nieprzytomną jest karalny, art. 198 kk, zagrożenie do 8 lat więzienia. Tyle, że nie nazywa się to gwałtem. Po drugie nie istnieje coś takiego jak "domniemanie zgody". Istnienie domniemanie niewinności i dlatego to na oskarżycielu spoczywa ciężar udowodnienia, że nie było zgody, a nie na oskarżonym, że była zgoda. Udowodnienie, że nie było zgody (np werbalnej) jest niemożliwe bez rejestracji zdarzenia, więc nadal pozostanie ścieżka jak dotychczas, czyli szukanie skutków gwałtu - śladów przemocy, świadków krzyków, gróźb czy dodawania tabletki do napoju. Inaczej się po prostu nie da udowodnić, że doszło do seksu bez zgody. Po trzecie, bez sensu jest rozpatrywanie teoretycznego przypadku, gdy całe zdarzenie byłoby rejestrowane i spekulowanie, czy w takim przypadku definicja coś zmienia. Może zmienia, może nie zmienia, to bez znaczenia, bo takie przypadki, gdzie jest dowód w postaci filmu, się w zasadzie nie zdarzają. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 11:41 Oskarża i teraz musi udowodnić, że nie było zgody Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: Nowa definicja gwałtu 29.06.24, 21:35 Dla wszystkich obawiających się mam garść dobrych porad. I nie lękajcie się! Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 09:01 A jak się ematki ustosunkują do sprawy Wieczorkiewicz kontra Jakub Dymek? Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 10:11 A co, obawiasz się, że spotka cię coś podobnego?... Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 10:24 Tak jak ematki ustosunkowują się do spraw gwałconych kobiet - mógł myśleć gdzie chodzi i z kim, był nieostrożny to potem takie efekty. Oczywiście go nie obwiniam, ale jednak człowiek powinien być rozsądniejszy Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 12:29 grruu2.0 napisała: > Oczywiście go nie obwin > iam, ale jednak człowiek powinien być rozsądniejszy A ja go obwiniam - ma na co zasłużył. Trzeba było się nie miziać z odklejonymi pseudofeministkami. Ale ale, czy wiktim blejming jest też wtedy, gdy oskarża się kobietę o to, ze sama chciała wzrostu statystyk gwałtów, skoro głosowała na PO-PiS i lewicę i ich umiłowanie do egzotycznych inżynierów? Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 14:18 To czas na kolejny krok - wpisanie molestowania do kk Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 14:22 tanebo001 napisał: > To czas na kolejny krok - wpisanie molestowania do kk Wyborca tuskoidów. Nie wie, że molestowanie jest penalizowane 😶 Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 14:36 tanebo001 napisał: > W kp a nie kk Art. 199 kk. To jest dramat. Typ nie ogarnia podstaw prawa i to karnego, a ma prawo głosu. Zagłosuje na każdego, kto wpisze molestowanie w kodeks karny, tak jak zagłosował przeciwko "faszyzmowi" 😶 Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 14:44 W kk jest poddanie się inne czynności. W kp jest to o wiele szerszą definicja: niepożądane zachowanie, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności pracownika i stworzenie wobec niego zastraszającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Nowa definicja gwałtu 09.07.24, 14:49 tanebo001 napisał: > W kk jest poddanie się inne czynności. W kp jest to o wiele szerszą definicja: To nie jest definicja molestowania, tylko dyskryminacji. Umiesz w ogóle czytać, czy tylko odsłuchujesz filmiki na YT? Odpowiedz Link Zgłoś