Dodaj do ulubionych

"Wiemy, że masz problem"

28.06.24, 01:23
Czy w sytuacji, gdy dowiadujecie się okrężną drogą, że u kogoś wydarzyło się coś bardzo niefajnego, co zdecydowanie utrudniło tej osobie życie, a wy macie możliwosc pomóc, ale ta osoba jednak wcale o pomoc się do was nie zwraca...
To czy pisanie wiadomości o treści "Wiemy, że masz problem. Pozwól sobie pomóc. Odezwij się." jest dobrym pomysłem?
Czy taka treść zachęca, no bo już "wiemy", to zachęci do dalszych zwierzeń? Czy odrzuci, bo może ktoś sobie sam z tym problemem radzi?
Jaka wygląda analiza psychologiczna takiej wiadomości?
Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 01:30
      "Pozwól sobie pomóc" brzmi psychologizująco i nachalnie.
      • yadaxad Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 01:41
        A masz problem, brzmi jak zarzut.
        • nick_z_desperacji Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 07:43
          A wiemy jak szantaż mafii wink
          • szarmszejk123 Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 07:44
            Dokładnie. Daj sobie pomóc, jak nie, to łeb konia w łóżku znajdziesz suspicious
          • marta.graca Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 08:06
            Raczej jak pijanego dresiarza wink
            • szarmszejk123 Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 08:10
              " I know what you did last summer" 😈
          • conena Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 09:09
            nick_z_desperacji napisała:

            > A wiemy jak szantaż mafii wink

            dokładnie tak mi sie skojarzyło big_grin
          • m_incubo Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 09:11
            Dokładnie tak wink
      • taki-sobie-nick Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 22:05


        Dodam, że w wątku obok jakaś niunia tłumaczy mi, że jeśli typ głośno komentował mój biust, to problem nie jest w biuście ani w typie, tylko w moim nastawieniu, które mogę zmienić.

        Od takiej poppsychologii internautki, która pędzi ustawiać mi właściwe nastawienie, od razu mnie cholera strzela.

        U ciebie analogicznie, też by mnie strzeliła.
    • zielonazaba9999 Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 02:14
      Nie odpowiedziałabym na taką wiadomość.
    • srubokretka Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 05:32
      Za malo danych. Maz do wiezienia trafil i chcesz go bronic w sadzie, czy kot umarl? Wszystko zalezy. Ja osobiscie wole zwykly tel niz sms. Niewazne co napiszesz, bo odbior zalezy od osoby czytajacej.
      Jak mozesz, to sie z nia spotkaj "przez przypadek".
      • mallard Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 10:10
        srubokretka napisał:

        > Za malo danych. Maz do wiezienia trafil i chcesz go bronic w sadzie, czy kot umarl? "

        Gorzej - kot trafił do więzienia, bo upolował papugę sąsiada! (Prawdopodobnie w sadzie)
    • eagle.eagle Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 06:06
      Najlepsza byłaby rozmowa. Ale jak już musi być wiadomość to dla mnie coś na zasadzie : Cześć, coś do mnie doszło że możesz mieć problemy , jakbys potrzebował pomocy to dawaj znać.
      • m_incubo Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 07:32
        I jakoś dziwnym trafem takie słowa brzmią zupełnie inaczej niż "wiemy, że masz problem. Pozwól sobie pomóc" big_grin
      • ichi51e Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 07:56
        Jeszcze lepsze byłoby w ogóle niezobowiązująco “gdybyś potrzebował pomocy daj znać” co koleś nie wie że ma problemy?
        • eagle.eagle Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 08:04
          Koleś wie, ale my wiemy tylko z plotek.
          Ale jakkolwiek i tak też może być.
          I można dodać że "choćby tylko jakbyś chciał pogadać ".

    • kotejka Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 06:19
      Za mało danych
      Jeśli osoba bliska to oczywiście wprost
      Dowiedziałam się, że blablabla
      Jeśli mogę.ci pomoc, chętnie pomogę
    • ayelen40 Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 07:27
      Lepiej: "Gdybyś potrzebowała pomocy, daj znać".
    • m_incubo Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 07:33
      Nie.
      Tak skonstruowana wiadomość jest fatalnym pomysłem.
    • szarmszejk123 Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 07:39
      No nie no, to brzmi jakbyście tą osobę oskarżali że wam nie powiedziała a wy i tak się dowiedzieliście, więc już może przestać kłamać. To na pewno nie zachęca do zwierzeń, raczej do ograniczenia kontaktu
    • kaskaz1 Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 07:50
      Jeżeli już musisz pisać zamiast rozmawiac to napisałabym raczej tak: Kasiu jeżeli mozemy jakos pomoc daj znać.
      • zona_glusia Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 09:22
        Osoba w kłopotach może nie wiedzieć, jakie i że w ogóle wysyłający wiadomość ma możliwości pomocy, więc napisałabym jeszcze inaczej: "Kasiu wydaję mi, że mogę ci pomóc. Daj znać"
    • chococaffe Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 07:55
      powiedz, ze zartujesz....
    • elinborg Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 08:03
      To wygląda jak reklama parabanku. Albo firmy windykacyjnej.
    • pffpffpff Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 08:19
      Poczułabym się osaczona.
      • m_incubo Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 09:13
        Ja tak samo.
        I tym samym byłaby to ostatnia osoba, do której zwrocilabym się o pomoc.
      • zona_glusia Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 09:23
        Dokładnie.
    • marianna211272 Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 08:42
      na koniec dodajcie lufke pistoletu to jeszcze bardziej zacheci
    • sanyie5 Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 08:50
      Dzięki za odpowiedzi.
      Czyli mam prawidłowe odczucia.
      To akurat nie ja chcę wysłać, tylko ja taką wiadomość otrzymałam. Może i mam problem, ale ogarniam. Taka wiadomość zadziałała na mnie jak kubeł zimnej wody - no jak mogę sobie normalnie żyć i nic nie mowić. Przecież masz problem!
      Zapytałam na forum, bo już sama nie wiedziałam co myśleć - może to ja widzę drugie dno? Wszak ktoś proponuje pomoc, wyciąga dłoń, a ja taka niewdzięczna...
    • hosta_73 Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 08:51
      Treść, którą proponujesz jest kulawa, niezgrabna i beznadziejna ale to już wiesz smile

      Kiedy miałam sytuację w której mogłam potrzebować pomocy ceniłam sobie te propozycje, które były bardziej konkretne od "jeśli czegoś potrzebujesz to daj znać" (choć te też są ważne) np takie:
      - ktoś zaproponował, że może pożyczyć nam gotówkę ( nie skorzystaliśmy, ale dobrze było wiedzieć);
      - ktoś zaoferował, że może odbierać nam dziecko z przedszkola przez x dni lub możemy je podrzucić do niego kiedy będziemy musieli jechać coś załatwiać;
      - ktoś obiecał, że nam podrzuci gar jedzenia bo wiadomo teraz nie mamy głowy do tego.

      Bardzo mi to pomogło bo wiedziałam kto do czego jest chętny a na niektóre rozwiązania nawet nie wpadłabym sama.

      Jeśli więc chcesz pomóc i wiesz jak to zaproponuj konkretnie smile
      • sanyie5 Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 09:02
        Tak, sama tez bym napisała cos w innym stylu. Dopisalam wyzej, ze to ja takie cos dostalam. I zastanawiam się czemu ta wiadomość miała służyć. Bo ja w tym chęci pomocy nie widzę. Raczej przekaz "no dobra, to juz się odezwij, my tobą dalej pokierujemy (znowu) bo sama widzisz, ze nie ogarniasz".
        • hosta_73 Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 09:17
          Ludzie są często nietaktowni i gruboskórni.
          Życzę powodzenia smile
    • agnes_gray Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 08:54
      Brzmi jak wiadomość od mafii albo sekty.
    • szare_kolory Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 08:59
      Moim zdaniem język jasno wyraża nasze intencje. I tym jasnym wyrażeniem intencji jest tekst planowanego smsa. Dość osaczający, nachalny i wyrażający przekonanie o tym, że ma się rację, siłę i możliwości. To, co tu napisałaś we wpisie, jak wprowadziłaś tę informację, to wybacz, ale moim zdaniem, jest dorabianiem d.upie uszu. Przepraszam, bo może to bardzo krzywdzące dla Ciebie. Niemniej, Twoje deklarowane intencje są zupełnie inne od realizacji. Jeśli faktycznie chcesz pomóc, to mogłaś napisać "Myślami jestem z Tobą w tej trudnej sytuacji. Oferuję pomoc (jeśli możesz konkretnie opisać jaką, to tu jest na to miejsce)." Natomiast wydźwięk tego, co napisałaś jest dość toksyczny.
      • sanyie5 Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 09:04
        Ja takie coś dostalam, a nie ze chcę wyslać smile upewniam się tylko, czy dobrze myslę, bo to niby jest tylko propozycja pomocy, ale mnie odrzuciła totalnie. Już pomijając czy tej pomocy od tych osób w ogóle potrzebuję.
        • memphis90 Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 09:26
          Odpisz, że jeśli chcą pomóc, to niech napiszą kto konkretnie sprzedał im plotki na Twój temat, żebyś mogła trwale odciąć się od toksycznych ludzi, bo to najbardziej poprawi Twoją sytuacja życiową…
          • tt-tka Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 10:23
            memphis90 napisała:

            > Odpisz, że jeśli chcą pomóc, to niech napiszą kto konkretnie sprzedał im plotki
            > na Twój temat,

            O to to. Chcesz pomoc, to daj znac, kto (albo nawet dobitniej "co za sfynia") kabluje innym o moich sprawach.
          • sanyie5 Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 10:41
            Super pomysł! Ale nie będę odpisywać, bo to własnie od tych osób probuję się odciąć i moim zdaniem probują mnie zmusić wszelkimi sposobami do odezwania się. Odpiszę cokolwiek, to się dyskusja nie skonczy. Choć Twoja propozycja bardzo mi się widzi smile
        • zona_glusia Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 09:30
          Nie dziwię się, że taka propozycja odrzuca.
          Trzymaj się smile
        • szare_kolory Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 09:36
          Tak, doczytałam później, przepraszam. No to Twoja intuicja była zbieżna z tym, co większosć forum sądzi.
        • furiatka_wariatka Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 10:04
          A czy osoba, która to napisał jest ci życzliwa i zdarzało się w przeszłości, że mogłaś na nią liczyć? Moim zdaniem zależy kto to wysłał.
          Sam tekst brzmi odrzucając, ale nie znamy kontekstu. Czyli co się stało i kto tę wiadomość wysłał. Możliwe, że ten ktoś ma dobre intencje, tyle tylko, że tekst pisany zazwyczaj brzmi dość oschle, bo nie widzisz twarzy osoby piszącej.
          Znając caly kontekst, znając te osobę, pewnie jesteś w stanie sama najlepiej ocenić jakie ktoś ma intencje.
          • marianna211272 Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 10:52
            ja widze to troche inaczej test pisany jest oschly ale mozna 10 razy sie zastanowic i inaczej ubrac w slowa .Inaczej niz w rozmowie .Ja np dosyc szybko mowie i w trudnych sytuacjach staram sie mowic bardzo wolno wlasnie zeby sobie najpierw w glowie ulozyc zdanie i uslyszec jak brzmi i jak moze zostac odebrane.Wiadomosc pisana jest trudna ale zanim sie wysle mozna dziesiec razy przeczytac poradzic sie kogos i dopiero wyslac
    • aguar Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 09:12
      Szczerze, w mojej sytuacji, chyba bym nie rozkminiała, tylko doceniła, że ktoś zauważył i chce pomóc, i bym skwapliwie skorzystała.
      • mama-ola Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 12:08
        Myślę podobnie.
    • 152kk Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 09:14
      Ale dokładnie tak ktoś napisał: "masz problem" i "pozwól sobie pomóc"? No to bardzo niezręcznie. Zwykle jeśli chce się pomóc to się pisze np. "słyszałam, że (coś) się stało/wydarzyło" - takie sformułowanie jest neutralne i nie "diagnozuje" odbiorcy, pozwalając mu samemu ocenić czy ma problem czy nie. I oferta pomocy powinna się zaczynać od pytania, czy ktoś chce tej pomocy (czy mogę pomóc?) a nie polecenia (pozwól).
      • sanyie5 Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 10:52
        Prawda? Oni stwierdzili ze mam problem, nie wiedzac czy ja tej pomocy potrzebuję w ogóle. Wygląda jakby mieli gotowy plan tej "pomocy" tylko brakuje im tego, zebym się bezwolnie poddala ich planom. Tak odczulam tą wiadomość. Tylko nie wiedzialam czy wlasciwie, bo moze przesadzam? Bo przeciez ktos proponuje pomoc i powinnam się cieszyć z tej życzliwości? Ale nie, raczej miałam własciwe odczucia.
        • srubokretka Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 13:25
          Rodzice, tescie?
    • memphis90 Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 09:23
      Jeżeli problem polega na tym, że ktoś nie ma węgla na zimę, a Ty wiesz gdzie właśnie rzucili i może można tanio kupić - to tak. Jeśli usłyszałaś, że komuś właśnie padł ekspres do kawy przed imprezą komunijną, a Ty masz dwa i możesz poratować, to tak.

      W sprawach prywatnych i trudnych - ja byłabym bardzo niezadowolona, że ktoś rozpuszcza plotki na moj temat i rozpowiada na prawo i lewo o problemach, z którymi najwyraźniej nie chciałam dzielić się z całym światem - a od otoczenia, które ploty na mój temat usłyszało - oczekiwałabym dyskrecji, a nie włażenia mi butami w prywatność… Jeśli chcę zachować coś dla siebie, a dostaje sms’a „ej, wiemy coś się stało!” - nie odebrałabym tego jako „wsparcia”…
      • 152kk Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 10:32
        No właśnie rzecz w tym, że nie wiemy, o jaką sprawę (problem) chodzi. Jeśli o plotki o prywatnych sprawach to rozumiem, że nie byłabyś zadowolona z plotek. Alpe pomyśl - czy nie lepiej by było, żeby ktoś, kto tę plotkę usłyszał, zwrócił się bezpośrednio do ciebie, czy żeby zachował dla siebie, że coś się rozniosło. No bo plotka już przecież została puszczona, skoro do kogoś dotarła, kwestia tylko w tym, czy ty będziesz wiedzieć, że ktoś wie. Oczywiście czym innym jest forma informacji o tej plotce.
      • sanyie5 Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 10:33
        No gdybym wiedziala, ze ktos potrzebuje wegla, to od razu napisalabym gdzie go rzucili, a nie proponowalabym, ze "odezwiesz się, to ci powiem".
        Akurat prywatne sprawy. A te osoby są ostatnimi, ktorym bym się zwierzala.
    • rb_111222333 Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 09:34
      To nie jest sprawa na SMS, tylko na rozmowę, gdzie można też wyczuć między linijkami podejście rozmówcy. Proponowana treść smsa w ogóle nie jest miła ani zachęcająca do kontaktu
    • blue_meerkat1 Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 10:00
      Brzmi jak
      'Sanyie5, znowu cos rozwalilas, przestan kozaczyc i daj nam lepiej zorientowanym naprawic ten balagan ktory narobilas bo ty sie nie nadajesz.... '

      • sanyie5 Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 10:36
        O to, to. Bo te osoby wiedzą lepiej, jak powinno wyglądać moje zycie. I ze ja sie nie nadaję do samodzielnego podejmowania decyzji. A probuję się odcinać i zyc po swojemu.
    • alexandra1984 Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 11:46
      taka wiadomosc bylaby dla mnie zbyt 'agresywna' .. i by mnie tylko zdenerwowala jesli bylabym w poteznym kryzysie. Nie wiem czy to bliska dla Ciebie osoba czy nie i jesli juz chcesz zaoferowac pomoc to napisalabym cos w stylu 'jesli potrzebujesz naszej pomocy to wiedz, ze mozesz w kazdej chwili liczyc na nasze wsparcie'
      • alexandra1984 Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 11:48
        albo zamiast 'jesli potrzebujesz ...' napisalabym raczej 'jesli potrzebowalabys ....'
    • livia.kalina Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 11:50
      „Wiemy, że masz problem” nie brzmi tak źle jak „daj sobie pomóc”. O wiele lepiej brzmi:” jeśli chcesz, to chętnie ci pomogę”.
      • yadaxad Re: "Wiemy, że masz problem" 28.06.24, 12:27
        Masz problem - to brzmi jak ocenianie drugiej osoby. Jak się zwraca z chęcią pomocy, to już świadczy, że coś dotarło, można to tłumaczyć, można nie. Ale propozycja powinna brzmieć przyjaźnie i nie narzucającą - chętnie pomogę, jeśli chcesz i potrzebujesz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka