eagle.eagle Re: Nowy partner a zdanie dzieci 06.07.24, 20:24 Czytam argumentów obydwu stron i każda ma swoje racje. U mnie np synowi by to nie przeszkadzało, nawet by się ucieszył pewnie że jest jakiś facet w domu, a córka nie dałaby rady, psychicznie, fizycznie - ona , jak jest u mnie męski gość to ma opory aby iść do łazienki. Ale sobie wymyśliłam że jak twój partner ma pieniądze to kupiłby mieszkanie blisko Ciebie. Mieszkanie to dobra lokata, napewno na tym nie straci a zawsze można sprzedać. Ty byś trochę mieszkała na dwa domy ale jak to się mówi i wilk by był syty i owca cała. Ewentualnie wynająć jakieś mieszkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Nowy partner a zdanie dzieci 06.07.24, 20:34 O właśnie, można zrobić trochę taki okres przejściowy. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Nowy partner a zdanie dzieci 07.07.24, 15:21 Boziu jakie szczeniackie podchody. Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Nowy partner a zdanie dzieci 07.07.24, 16:17 Będziesz remontować własny dom dla kogoś, kogo znasz rok? (nawet jeśli nie za własne pieniądze?). Współczuję tym dzieciakom. Niech facet wyremontuje własne mieszkanie i ty tam zamieszkaj lub bądź dochodzącą, a tym dzieciakom daj normalnie żyć. Są zdecydowanie mądrzejsze od ciebie. A ty masz jakieś klapki na oczach, widać to w twoich wypowiedziach, w których sama siebie utwierdzasz w słuszności własnych decyzji. Nie wyobrażam sobie siebie, przygotowującej się do matury, że matka mi robi takie coś. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Nowy partner a zdanie dzieci 08.07.24, 03:35 Pominę szczegóły historii, bo autorka dziwaczne rzeczy pisze momentami. Jednak chciałam powiedzieć, że jestem zbudowana rozwojem emocjonalnym ematki. Jeszcze 10-15 lat temu byłby wirtualne lincz na "popier***ch gówniarzach, którym się już całkiem w doopach poprzewracało" potem by były głupkowate wywody, że ona ma prawo do szczęścia po dzieci i tak się "zaraz" wyprowadzą (15latki w Polsce jak wiemy już są spakowane do samodzielnego życia) a potem, że jak nie ustawi szczyli to zostanie przez nie sama. Czytaj- bez gaci w domu a to największe nieszczęście. Tyle wspomnień. Przeskanowałam wpisy na szybko i jednak większość ematek już wie, że dzieci są u siebie w domu, dla matki nie sa obcymi osobami tylko najbliższą rodziną, która jest ważna, a facet znany rok zostanie do końca życia albo wcale nie, tego nikt nie wie. Łał. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Nowy partner a zdanie dzieci 08.07.24, 08:27 Profiler by jednoznacznie oznaczył charakter pana i jego miłosne zaangażowanie, jeśli przy tak powierzchownej znajomości, krótko po wypadku, forsuje wspólne zamieszkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Nowy partner a zdanie dzieci 08.07.24, 09:41 O, tu się znalazła druga strona. Komu zależy bardziej, z jakich powodów, w jakich okolicznościach. Choroba zmienia wszystko w funkcjonujących już rodzinach. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Nowy partner a zdanie dzieci 08.07.24, 09:39 A ja niewiele skanowałam, bo nie miałam czasu. Zobaczyłam tylko parę wpisów z pierwszego dnia. I jakkolwiek wiem, że dzieci są u siebie, w swoim domu i wprowadzenie kogokolwiek niemal zawsze wydawało mi się czystą abstrakcją to jednak w tym wątku zastanawia mnie, czy problemem jest partner czy jego niepełnosprawność. Bo różnica jest subtelna, ale jest. Ale ponieważ, jak pisałam, czasu nie miałam to nie wiem, czy to padło i do czego doszły ematki. O ile doszły. Odpowiedz Link Zgłoś
lajla.l Re: Nowy partner a zdanie dzieci 08.07.24, 14:14 Kuzynki syn ma w genach chorobliwa zazdrość po jej zmarłym mężu. Nawet chłopaka swojej siostry musztruje. Karmić te podlaskie cechę czy nie? Oto jest pytanie. Czy zadbać o siebie? Kuzynka odpuściła. Dziś jest mocno sfrustrowana kobieta, a dzieci powoli wyfruwają z domu. Zostanie sama. Ja odpowiedzi nie znam Tak tylko mi się przypomniało. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Nowy partner a zdanie dzieci 26.12.24, 10:13 O, trafilam ten watek szukajac czegos zupelnie innego, wciagnelo mnie. I co ? Pol roku minelo - mieszkanie czy dostosowane i za czyje ? Partner uprawia sport i jest samoobslugowy ? Dzieci ulegly pod przymusem i zachowuja sie czy nie bardzo ? Odpowiedz Link Zgłoś