Dodaj do ulubionych

Dziecko placowe

06.07.24, 11:00
Jak zareagować? Zaczytałyście się na placu zabaw dla dzieci (osiedle zamknięte, niekiedy przychodzą tam osoby nie mające dzieci i seniorzy, żeby posiedzieć w zieleni). W pewnym momencie odrywacie się od książki i widzicie dziecko ok. 2+ lata samo na placu, siedzi w piaskownicy i się bawi. Poza wami nie ma nikogo. Poza placem też nikogo nie widać. Ale wielkim problemem są okna wychodzące na plac zabaw, bo blok jest taki półokrągły, więc jedno z okien może należeć do rodziców, którzy bacznie dziecko obserwują w ukryciu. No ale nawet to jest nie w porządku, bo tak małe dziecko nie powinno być same. Jeszcze raz więc pytam, jak zareagować żeby dziecko było bezpieczne, a zarazem żeby nie wyjść na nadgorliwą?
Obserwuj wątek
    • kachaa17 Re: Dziecko placowe 06.07.24, 11:59
      Ja bym podeszła do dziecka i zapytała gdzie jest mama, tata licząc, że coś odpowie i starałabym się odnaleźć rodzica bo zakładam, że opiekunka nie zostawiłaby tak małego dziecka samego. Dziecko powinno być z jakimś opiekunem. W zależności od dalszego rozwoju sytuacji bym już potem działała.
    • abria Re: Dziecko placowe 06.07.24, 12:01
      otatnio bylo zimno - czy dziecko mialo czapeczke?
    • andaba Re: Dziecko placowe 06.07.24, 12:04
      Podchodzimy do dziecka i pytamy gdzie mamusia/tatuś/babcia.
      Jak żadna kwoka z pobliskiego drzewa nie zleci bierzemy dziecię za rączkę i prowadzimy na posterunek.
      Żartuję, zainteresowanie dzieckiem powinno wywołać czyjąś reakcję. Jak nie wywoła, to można zadzwonić, bo może ktoś sobie zapomniał? Bywa...
      • sueellen Re: Dziecko placowe 06.07.24, 14:26
        Nigdzie dziecka nie zabieramy. Siedzimy, obserwujemy, czekamy. Jeśli dziecko jest bezpieczne i się po prostu bawi, a przez 15 min nikt się nie zjawia dzwonimy na policję.
    • laura.palmer Re: Dziecko placowe 06.07.24, 12:23
      Podchodzę do dziecka, pytam gdzie mama i tata, zagaduję. Jeśli w ciągu powiedzmy 5-10 minut pojawi się opiekun, mówię co myślę o zostawieniu malucha samego i uważam sprawę za załatwioną. Jeśli opiekuna brak, dzwonię pod 112, zgłaszam ze dziecko jest bez opieki, a następnie robię telefonem filmik, że rzeczywiście nie było nikogo dorosłego w zasięgu wzroku i czekam na patrol.
      • kocynder Re: Dziecko placowe 06.07.24, 12:31
        100/100
    • cranberries1983 Re: Dziecko placowe 06.07.24, 12:27
      iść na inny plac zabaw, biegusiem
    • cranberries1983 Re: Dziecko placowe 06.07.24, 12:28
      a możę to była osoba niskorosła?
    • bialydelfinum Re: Dziecko placowe 06.07.24, 12:29
      Na osiedlu zamkniętym chyba się nie wtrącam
      Co by się tam miało stać niby ? Jest jakiś staw itp? Pewnie jest dużo kamer i jeszcze jakaś budka z ochroną ?

      Sama bym nigdy tego nie zrobiła i dziecka tak nie zostawiła bo mi leży na sercu bezpieczeństwo dziecka ale kto rodzicom którzy narodzili sobie gromadkę dzieci i nie dają rady zabroni ?????
      • obrus_w_paski Re: Dziecko placowe 06.07.24, 12:32
        Nie wiem czy w dzisiejsztch czasach to jest legalne, 2 latka zostawić samego?
        • kk345 Re: Dziecko placowe 06.07.24, 14:17
          Nie.
      • memphis90 Re: Dziecko placowe 06.07.24, 12:37
        >Pewnie jest dużo kamer i jeszcze jakaś budka z >ochroną ?
        Na placu zabaw???

        I co Ci niby da kamera jak zdarzy się wypadek - będziesz sobie radośnie oglądać do podusi jak Twój dwulatek umiera po uderzeniu w głowę przez huśtawkę, do której podbiegł….?
        • daniela34 Re: Dziecko placowe 06.07.24, 12:42
          Albo jak wbiegł pod auto wyjeżdżające z garażu/miejsca parkingowego (dwulatka z racji wzrostu kierowcom trudno zobaczyć w niektórych miejscach) albo jak się przewrócił i pechowo walnął głową w krawężnik, albo jak pojawiło się inne, starsze dziecko i wyszło przez bramkę z osiedla a dwulatek wytuptał za nim (a dziecko nie miało rozeznania i nie zareagowało). I tak dalej I tym podobne.
          • cranberries1983 Re: Dziecko placowe 06.07.24, 13:48
            albo jak spadł na nie meteoryt - to moze zdarzyć się każdemu
            • berdebul Re: Dziecko placowe 06.07.24, 14:03
              Każdemu… jednak znakomita większość ludzi pilnuje dwulatków, zgodnie z prawem.
              • cranberries1983 Re: Dziecko placowe 06.07.24, 18:28
                zaraz ktos ze skandynawi skometuje ze u nich to norma i w ogole wink
            • memphis90 Re: Dziecko placowe 06.07.24, 14:14
              Na meteoryt nic nie poradzisz, natomiast Twoim zadaniem jako rodzica jest pilnować dwulatka, aby nie podbiegał pod huśtawki czy na przykład wirującą karuzelę, nie wspinał się na instalacje, nie przebiegał za parkującymi pojazdami ani nie wybiegł na ulicę. A jeśli zdarzy się coś nieprzewidzianego jak np otwarta studzienka kanalizacyjna, to reagujesz i natychmiast wzywasz pomoc, a nie wyławiasz martwe ciało po 6h poszukiwań „a gdzież to poszedł mały Jasio, przecież dopiero co był na placyku”.
              • daniela34 Re: Dziecko placowe 06.07.24, 14:27
                Memphis, właśnie opisałaś ślicznie funkcję gwaranta s prawie karnym.
                Siadaj, piątka!
                • memphis90 Re: Dziecko placowe 06.07.24, 15:51
                  Uff, dobrze, że „siadaj piątka”, a nie „posiedzisz 5 lat” 😱
                  • black.emma Re: Dziecko placowe 06.07.24, 23:18
                    😁
              • ichi51e Re: Dziecko placowe 06.07.24, 23:11
                Do tego nie zapominajmy o myślących inaczej dorosłych którzy chętnie pomogą dziecku opuścić zamknięty plac zabaw bo “stał przy furtce, myślałem że chce wyjść”
      • taki-sobie-nick Re: Dziecko placowe 06.07.24, 23:42
        którzy narodzili sobie gromadkę dzieci

        A skąd wiesz?

        Może mają tylko to jedno.
    • m_incubo Re: Dziecko placowe 06.07.24, 12:40
      W opisanej sytuacji siedzę sobie nadal na ławce, jednocześnie wyjmuję telefon i dzwonię na policję, opisując całą sytuację.
      Dywagacje, czy jest to z mojej strony nadgorliwość, zostawiam sobie na później, na wieczór, na ewentualny wątek na ematce smile
    • pani_libusza Re: Dziecko placowe 06.07.24, 14:09
      Czekam 5 minut i dzwonię na policję, ewentualnie po osiedlową ochronę. Zostawianie tak małego dziecka jest skrajną głupotą, i chyba nawet niezgodne z prawem. Rodzice czy opiekunowie niech się tłumaczą policji.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Dziecko placowe 06.07.24, 14:27
      No i co zrobiłaś?
      Jaki finał tej historii?
    • 1.wetta.1 Re: Dziecko placowe 06.07.24, 14:41
      Będąc niespełna dwuletnim dzieckiem wyszłam z placu zabaw i postanowiłam poszukać autobusu do babci. Byłam wówczas pod opieką ok. 6 letniego kuzyna, bo mama musiała na chwilę wrócić do domu. Wg relacji rodziców przeszłam przez nikogo nie niepokojona ok 1,5 km. Średnie miasto powiatowe.
      Nie wyobrażam sobie pozostawienie tak małego dziecka bez opieki. Na twoim miejscu po chwilowej obserwacji zainteresowałabym się dzieckiem i zadzwoniłabym po służby.
      • asia.sthm Re: Dziecko placowe 06.07.24, 16:02
        Przecież sutorka pyta tylko hipotetycznie co by gdyby.
        Nie ma powodu się ciężko przejać
      • taki-sobie-nick Re: Dziecko placowe 07.07.24, 01:33
        1.wetta.1 napisał(a):

        > Będąc niespełna dwuletnim dzieckiem wyszłam z placu zabaw i postanowiłam poszuk
        > ać autobusu do babci. Byłam wówczas pod opieką ok. 6 letniego kuzyna, bo mama m
        > usiała na chwilę wrócić do domu. Wg relacji rodziców przeszłam przez nikogo nie
        > niepokojona ok 1,5 km.

        Przedsiębiorcza byłaś.


        Średnie miasto powiatowe.

        Ile miało wtedy ludzi?
      • alfa36 Re: Dziecko placowe 07.07.24, 11:36
        I doszłaś do tej babci🤔?
    • eriu Re: Dziecko placowe 06.07.24, 14:53
      Wzywam policję. Niech opiekun, który zostawia 2-latka samego się tłumaczy policji. Będzie to miało większą wartość edukacyjną niż gdy ja zwrócę uwagę.
      • asia_i_p1 Re: Dziecko placowe 06.07.24, 17:42
        Ten opiekun równie dobrze może przeczesywać w tym momencie osiedle, wariując że strachu. I ja nie dzwonię na policję, żeby mu zrobić dobrze, a on tam dzwoni i słyszy, że niestety jego dziecka nie ma. Na szczęście jak mój syn mi zwiał, ci co go znaleźli nie mieli odruchu chronienia mnie przed policją i jak zadzwoniłam po 20 minutach od stracenia dziecka z oczu, już był na komisariacie.
        • m_incubo Re: Dziecko placowe 06.07.24, 23:02
          Miał dwa lata?
        • iberka Re: Dziecko placowe 07.07.24, 11:05
          I pomyśleć, że po tych 20 minutach mógł być kilkanaście kilometrów od domu z jakimś zboczeńcem.
          • iberka Re: Dziecko placowe 07.07.24, 11:07
            Za szybko ehhh.
            Również byłabym wdzięczna za powiadomienie policji
            • ichi51e Re: Dziecko placowe 07.07.24, 11:44
              Powiadomienie policji to najlepszy krok. Normalni którym się dziecko zgubiło już na te policję zadzwonili i policja szuka. A nienormalnym którzy wypuszczają jak kota również upomnienie się przyda.
          • cranberries1983 Re: Dziecko placowe 07.07.24, 11:38
            albo zagranicą
        • eriu Re: Dziecko placowe 07.07.24, 11:20
          Moja pierwsza myślą było, że jakiś „mądry” zostawił dziecko 2-letnie samo i pilnuje z okna. Ale fakt, że dziecko 2-letnie samo być nie powinno i zawsze warto zawiadomić policję, bo sytuacje mogą być bardzo różne. Też może być tak, że nawet ktoś mógł być z dzieckiem zasłabnąć i nie widać go bo gdzieś leży a dziecko przyszło na plac, bo zna drogę na tym osiedlu.
    • sanyie5 Re: Dziecko placowe 06.07.24, 15:33
      Ale że dziecko 2+ ?? Nawet obserwowanie z okna jest raczej niewystarczające, bo zanim się dobiegnie z mieszkania... jakaś skrajna nieodpowiedzialność.
    • asia_i_p1 Re: Dziecko placowe 06.07.24, 17:37
      Dzwonię na policję. Jaka ja jestem wdzięczna panom z baru Kurek że zadzwonili! Jak ja tam zadzwoniłam, nieprzytomna z paniki, moje dziecko już tam było.
      • black.emma Re: Dziecko placowe 06.07.24, 23:21
        Pamietam te historię i tez bym dzwoniła. Ile lat miał wtedy twój syn?
    • nangaparbat3 Re: Dziecko placowe 06.07.24, 19:27
      Patrzeć uważnie co z dzieckiem i w razie czego ratować.
    • astomi25 Re: Dziecko placowe 06.07.24, 19:49
      Cranberries to nowe wcieleni czego?
      Brzmi jak cruella demon czy cus podobnego...
      • cranberries1983 Re: Dziecko placowe 06.07.24, 20:07
        zazdrościsz wink ?
        • astomi25 Re: Dziecko placowe 06.07.24, 20:55
          Czego?
    • iberka Re: Dziecko placowe 06.07.24, 20:12
      Dziecko w tym wieku nie może być samo zatem próbowałabym dowiedzieć się gdzie są rodzice. Obserwowanie z okna odpada, to nie jest właściwe sprawowanie opieki nad takim maluchem.
    • ichi51e Re: Dziecko placowe 06.07.24, 23:09
      Zagadać do dziecka i zobaczyć co się stanie?
    • escott Re: Dziecko placowe 07.07.24, 12:44
      Jak widzę psa bez opieki to często się rozglądam aż nie uzyskam kontaktu wzrokowego z opiekunem; jak widzę dwulatka samego na placu zabaw to natychmiast bym się zainteresowała. Jestem wielką zwolenniczką samodzielności dzieci, córkę szybko zaczęłam puszczać samą w różne miejsca, ale, na bogów, dwulatek to chodząca bomba zegarowa, rozumek żaden asbolutnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka