buldog2
17.07.24, 21:06
Głębokie zdziwienie budzi taki wyrok sądu, jeśli zgodna z prawdą jest podana wcześniej informacja prokuratury o zakresie ochrony immunitetem Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Ciekawe skąd eksperci wzięli taką interpretację, bo że tak jest "na rozum" to za mało. W prawie niewiele jest "na rozum", wiele bo zdecydował ktoś kto może. A ekspertom tylko wydawało się, że mogą.
Jeszcze bardziej zbulwersowała mnie opinia przedstawiona przez dzisiejszego gościa P. Karoliny Lewickiej w Wywiadzie Politycznym, z Trzeciej Drogi. Że jak okazało się, że aresztowanie było niezgodne z prawem, to po uchyleniu immunitetu Rady Europy i zmianie stanu prawnego nie można aresztować Romanowskiego ponownie. Sam on tego nie wymyślił, powołał się na jakiegoś z Kąfy chyba.
Kąfiarz też nic nowego nie wymyślił, o tym było w przygodach Szwejka. Powiesili Żyda, chyba za to, że krowa była żylasta (miała żylaste mięso), dokładnie nie pamiętam. Powróz pękł, Żyd powiedział, że dwa razy za to samo karać nie można.
Ale areszt to nie kara, to środek zapobiegania kłamaniu i mataczeniu i formalne naruszenie przepisów nic w tej kwestii nie zmienia. Jeśli potrzeba zapobiegania mataczeniu była, to wskutek aresztowania nie ustała. I po zniesieniu immunitetu RE Romanowski powinien trafić do aresztu (o ile istnieje zagrożenie, że będzie kłamać i mataczyć).
Dymisja prokuratora krajowego z powodu błędu to byłoby kolejny kuriozalny spektakl, a kretyńska zgoda rządu na absurdalną interpretację Kąfy to właściwie potwierdzenie, że działa wbrew prawu. To ja już nie wiem, co o tych ludziach myśleć... Właściwie, to wiem...
W sumie jak najbardziej temat do rozmowy. Wcześniej zobaczyłem zniknięty wątek (kliknąłem, w środku nie było nic) i pomyślałem, co takiego spowodowało ruch nożyczek. Bo że niezgodne z mainstramem poglądy Małgosigosi, to chyba za mało żeby ciąć.