la_felicja Re: Auto kuzynki 27.07.24, 18:22 Dziwne rozminy w świecie, kiedy jak na topie są meble wenge i monstera, to każdy musi mieć meble wenge i monsterę, a potem jak do mody wchodzi szary, to każdy łapie za pędzel i przemalowuje ściany na szaro, wszystkie dodatki kupuje szare i przerabia mieszkanie ne celę więzienną, a nawet jak w głębi ducha ma inne upodobania kolorystyczne, to je zwalcza. A tu nagle lament, że ktoś ma takie same auto... Odpowiedz Link Zgłoś
kot_filemon88 Re: Auto kuzynki 27.07.24, 18:26 Chyba bym oszalała, gdyby ktoś miał na taką skalę ode mnie odgapiać. Naprawdę nie każdy robi kopiuj wklej, a jedynie niepewne siebie osoby. Przy czym zaznaczam, że moja kuzynka taką osobą nie jest. Jest naprawdę fajna i ma swój styl. Odpowiedz Link Zgłoś
irma223 Re: Auto kuzynki 27.07.24, 20:29 Ja ja mam coś kupić, a już auto na pewno, to najbardziej patrzę, do czego mi to potrzebne, jakie funkcje ma spełniać, potem patrzę, jaka jest oferta na rynku i za ile. I co powie nasz rodzinny doradca. I mechanik. Naprawdę kolor to ostatnia lub prawie ostatnia rzecz, jaka może mieć tutaj znaczenie. No chyba, że byłby jakiś wściekle czerwony albo lilaróż. Ale gdyby i wtedy z pozostałych danych wynikło, że to jest auto najwłaściwsze, to pewnie bym zacisnęła zęby i sobie wmówiła, że przynajmniej będzie bezpieczne, bo z daleka widoczne. Odpowiedz Link Zgłoś
irma223 Re: Auto kuzynki 27.07.24, 20:23 Boże, ludzie to mają masę wolnego czasu i żądnych problemów, jak widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
lucadimontezemolo Re: Auto kuzynki 27.07.24, 21:56 Ja w takiej sytuacji, na następnej, wspólnej imprezie rodzinnej nie przywitałabym się z kuzynką, ale za to wysyłałaby jej mocno znaczące spojrzenia, żeby od razu wiedziała o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Auto kuzynki 28.07.24, 09:01 W mojej podstawówce dziewczyny się obrażały, gdy jedna miała taki sam zegarek jak druga. W sypiącej się komunie. Jesteś trendsetterką. Korzystaj! Odpowiedz Link Zgłoś
kot_filemon88 Re: Auto kuzynki 28.07.24, 09:12 Haha, no może. Akurat od kuzynki nie doznałam wielu przykładów małpowania, więc jestem w stanie uwierzyć że to auto to przypadek i zobaczyła je u kogoś innego. Ale miałam taką koleżankę co jak zaczęłam kupować ponad 10 lat temu bransoletki z Lilou, to ta od razu też pognała do sklepu. Potem zawsze miała taką samą pościel z ikei, kolor paznokci i jak zaczęłam chodzić na woskowanie łona, to ta też. Człowiek dopiero z perspektywy czasu zauważa takie rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
zerlinda Re: Auto kuzynki 28.07.24, 09:22 Opowiadasz otoczeniu, że depilujesz łono? I pokazujesz pościel? Zastanów się, co z tobą nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_filemon88 Re: Auto kuzynki 28.07.24, 09:55 To moja psiapsi, miałyśmy kontakt codzienny. A że mieszkałyśmy w innych miastach, to fotki też sobie słałyśmy, np pościeli. Odpowiedz Link Zgłoś
wrota.do.lasu Re: Auto kuzynki 28.07.24, 09:59 A nawet gdyby zakup auta był zainspirowany twoim zakupem...to co? to nie sukienka na weselu... Odpowiedz Link Zgłoś
pytajacakinga Re: Auto kuzynki 29.07.24, 07:40 Tak to możliwe, a rejestrację ma inną? to dacie radę się nie pomylic Odpowiedz Link Zgłoś