wakacje_50
04.08.24, 23:11
Usłyszałam historię o tym, że tak bardzo się zaprzyjaźnili, że jeżdżą razem na wakacje, bez swoich dorosłych dzieci, które są małżeństwem. Mają podobne poglądy i styl życia. Przed związkiem swoich dzieci się nie znali.
To chyba dość rzadkie, aż taka zażyłość.
Bo przecież to jest przymusowa znajomość, trochę jak z ludźmi z jednej klasy w podstawówce. Znacie się, spotykacie, ale nie zawsze znajomość "zaskoczy".
A jak jest u Was?