Dodaj do ulubionych

Pochodzenie ematek i emaciątek

06.08.24, 15:41
Tak na kanwie tamtych wątków.
Jakie jest pochodzenie ematek tak do 3 pokolenia?
U mnie od strony matki wprost węgierskie i żydowskie.
Od strony ojca- kresy a nawet głębiej na wschód.
Czy byłabym wysłana do Orbana? Znam tylko jedno węgierskie słowo….,
Moje dzieci to już zupełne kundle.😆
No, że względu na swojego ojca i nazwisko wylądowały by przy próbie ekstradycji ematkowych na kontynencie, na którym były zaledwie 2 razy w swoich dorosłych już życiach, gdzie dalszej rodziny już nie mają, którego kultury nie znają inaczej niż z lekcji w polskiej szkole.
I tak czytam te wątki i myślę, że nasz kraj to jeszcze daleko do cywilizacji na, a ematka to i tak świadomy i wykształcony profil społeczny🙄
Obserwuj wątek
    • grruu2.0 Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 15:44
      Zdaniem części forum - ukraińskie 😀 A w rzeczywistości trzy pokolenia wstecz to stuprocentowo polskie, jam z ziemi, tej ziemi, ziemi chlopsko-robotniczej. I zgodnie z teoriami, że geny to potęga i odzywają się po latach, w stosownych chwilach potrafię polecieć bogatym warszawskim bluzgiem wprost z zakamarków Kercelaka, a i tulipana umiem zrobić wink
      • arthwen Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 16:00
        Ale umiesz, umiesz? Czy tylko w teorii? Bo to chyba nie takie proste jest, żeby tak walnąć w butelkę, żeby została część na tyle duża, żeby trzymać wygodnie, a jednocześnie były dobre krawędzie tnąco-zaczepne. A jak źle uderzysz, to się potłucze całe.
        • grruu2.0 Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 16:06
          Jak napiszę że ćwiczyłam jako nastolatka to mi będą do końca wypominać na forum 😀 Ale zafascynowana literaturą bawiłam się tak, poza uderzeniem też butelka musi być odpowiednia nie każda się tak samo tłucze
      • dwa_kubki_herbaty Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 19:37
        Jeden dziadek z francji, drugi z woj. podkarpackiego, 2 babcie z malopolski z tej samej miejscowosci.
        Ich rodzice z tych samych regionów od pokoleń.
    • daniela34 Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 15:50
      Od strony ojca - Kresy. Dokładnie Buczacz.
      Przy czym babka ojczysta była córką Czeszki i Niemca, urodziła się na Morawach (prababcia ponoć do końca życia nie nauczyła się dobrze mówić po polsku).
      Od strony mamy - podkrakowska wioska (babcia), której część została zalana przy okazji tworzenia Zbiornika Dobczyckiego i (ze strony dziadka) Wierzchosławice (czyli wieś Witosa).
      Czyli w większości korzenie polskie, ale z lekkim wpływem czeskim i niemieckim.
      C.K.Monarchia
      • lampasufitowa Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 28.08.24, 16:32
        Moi ze wsi Niskołyzy. Szukam w sieci zdjęć z tych okolic..
    • szarmszejk123 Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 15:52
      Polskie z lekkim wpływem ukraińskim.
    • arthwen Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 15:57
      Tylko 3? To u mnie 100% Polacy. Co do męża to ze strony ojca 3 pokolenia to też na pewno Polacy, nie jestem pewna rodziców dziadka matczynego męża (ale nie skończyłam z moją genealogią, za mężową się nawet nie planowałam jeszcze brać), a dziadek już nie żyje, wiec nie ma kogo nawet zapytać, zresztą jak uciekali w czasie II wojny z Grodna, to był dzieckiem, ojciec zginął, matka nie za bardzo cokolwiek chyba mówiła na ten temat i kontaktu z żadną rodziną nie utrzymywali z tego co wiem - o ile w ogóle ktoś z tej rodziny został żywy.
    • bene_gesserit Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 16:02
      Polsko-polskie korzenie, z obu stron, ku mojemu rozczarowaniu, bo liczyłam na jakąs egzotykę w postaci choćby opcji żydowskiej. Nic. Chłopi i drobnomieszczańskie, jako kuzyni jeden postrzelony poeta, który przeszedł do historii jako kuriozum literackie i jeden wielokrotny morderca, poza tym żadnych ekstrawagancji. Jakby odsyłali nienaszych, to bym została w Polsce ze swoimi genami stąd.
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 17:44
        bene_gesserit napisała:

        > Polsko-polskie korzenie, z obu stron, ku mojemu rozczarowaniu, bo liczyłam na j
        > akąs egzotykę w postaci choćby opcji żydowskiej. Nic. Chłopi i drobnomieszczańs
        > kie, jako kuzyni jeden postrzelony poeta, który przeszedł do historii jako kur
        > iozum literackie i jeden wielokrotny morderca, poza tym żadnych ekstrawagancji.
        > Jakby odsyłali nienaszych, to bym została w Polsce ze swoimi genami stą
        > d.
        >

        O to to, mam tak samo. Ku wielkiemu rozczarowaniu jestem w 100% Polką, sprawdzone obie strony do początku 19 wieku, czyli 5 pokoleń wstecz 😄
      • arthwen Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 23:20
        No, wielokrotny morderca to raczej taka spora ekstrawagancja.
        U mnie porządni, aż cukier w zębach skrzypi, żadnych smaczków. Parę osób z podręczników jest (jedna bardzo, bardzo, bardzo znana, ale nie w prostej linii, chociaż blisko, syn kuzynki w pierwszej linii mojej prapraprapraprababki), ale też lukrowanych. Z nietypowych zgonów jedno stratowanie przez buhaja, reszta to choroby (plus nieudane operacje), wojny/powstania i całkiem zwyczajne wypadki.
    • heca7 Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 16:03
      Syn zrobił dokładne drzewo genealogiczne. Od strony mojego ojca nikt z moich bezpośrednich przodków, od roku 1687 nie urodził się dalej niż 100km od Warszawy. Wszyscy mieli nazwiska typowo polskie, niektóre typu Kapusta. Było to o tyle łatwe, że byli chłopami pańszczyźnianymi więc ich przemieszczanie się było z góry ograniczone tongue_out Odkąd pańszczyznę zniesiono zaczęli przemieszczać się coraz bliżej Warszawy aż wylądowali tam na przełomie XIX i XX wieku. U matki od strony babki okolice Chmielnika a od strony dziadka okolice Warszawy ale od strony wschodniej. Tylko bez pańszczyzny w tle. Nazwiska podobnie jak u ojca całkiem polskie. Wszystkie rodziny właśnie na przełomie wieków do miasta dotarły i osiadły.
      • arthwen Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 23:27
        Żebyś wiedziała, że łatwiej z genealogią, jak pochodzenie chłopskie. Tzn łatwiej, jeśli zachowały się księgi parafialne, bo jeśli nie to niekoniecznie.
        Ja mam w jednej nitce tak, że prababcia urodziła się na terenach obecnej Litwy, ale jej matka urodziła się pod Warszawą w majątku rodzinnym, ślub wzięła cholera wie czemu pod Łodzią (ani rodzina prapradziadka, ani jej tam nie mieszkała), a potem razem z mężem wyjechała na tę Litwę właśnie, gdzie się rozmnożyła i zmarła. A prababcia wyszła za mąż za pradziadka jeszcze gdzie indziej, a potem się przeprowadzili ponad 200 km. Zanim do tego doszłam, to myślałam, że mnie szlag trafi, że też nie mogli na dudzie siedzieć.
    • mayaalex Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 16:03
      polsko-niemiecko-francusko-hiszpansko-zydowskie z prawdopodobna domieszka rumunska. Plus maz Turek wiec emaciatka w ogole bardzo wymieszane (i moze dlatego takie piekne wink
    • 1matka-polka Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 16:03
      Jedna prababka była Greczynką wnioskując z imienia. Reszta Polacy.
    • anorektycznazdzira Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 16:07
      Odpowiem kompetentnie, bo zrobiłam sobie kiedyś dla zabawy test pochodzenia oparty na analizie DNA
      wyszło: Polska+Bałtowie+Ukraina+Irlandia
      co tam robi Irlandia???
      • bene_gesserit Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 17:50
        Mam wrażenie, ze takie tajemnicze geny to spadek po związkach pozamalżeńskich. W rodzinie znajomych prawaków z dziada pradziada (i, no cóż, antysemitów) wyszło w testach genetycznych prawie 10% genów żydowskich. A wszyscy od pokoleń Polacy.
        • bardzo_wredna_dziewucha Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 07.08.24, 02:18
          "Cud Purymowy" 😂
    • lady.madrugada Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 16:14
      Oboje rodzice mojej mamy i mama taty są od pokoleń z Wielkopolski, rodzina jednej babci od 5 pokoleń w Poznaniu, reszta w niedużej odległości od miasta. Natomiast od strony mojego drugiego dziadka (ojca taty) zatrzymałam się na jego ojcu (moim pradziadku) i nie mogę pójść dalej, nie umiem dotrzeć do odpowiednich dokumentów, a chyba tam może być ciekawie, bo ani mój tata, ani ja zupełnie nie mamy słowiańskiej urody wink Pradziadek z prababcią wzięli ślub w Krakowie, skąd była prababcia, pradziadek przyjechał z Jarosławia, ale tam się nie urodził. Tyle wiem.
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 17:47
        lady.madrugada napisał(a):

        > Oboje rodzice mojej mamy i mama taty są od pokoleń z Wielkopolski, rodzina jedn
        > ej babci od 5 pokoleń w Poznaniu, reszta w niedużej odległości od miasta. Natom
        > iast od strony mojego drugiego dziadka (ojca taty) zatrzymałam się na jego ojcu
        > (moim pradziadku) i nie mogę pójść dalej, nie umiem dotrzeć do odpowiednich do
        > kumentów, a chyba tam może być ciekawie, bo ani mój tata, ani ja zupełnie nie m
        > amy słowiańskiej urody wink Pradziadek z prababcią wzięli ślub w Krakowie, skąd b
        > yła prababcia, pradziadek przyjechał z Jarosławia, ale tam się nie urodził. Tyl
        > e wiem.

        Możliwe, że akurat z tych stron dokumenty spłonęły, ale nie chce mi się wierzyć, że nic kompletnie nie można znaleźć. Sprawdzałaś akty chrztu, ślubów, zgonów?
        • lady.madrugada Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 18:51
          Tak, nie do wszystkich mam dostęp, bo za dużo czasu minęło od śmierci pradziadka i nie ma ich w USC, więc przede mną wizyta w Archiwum Państwowym. Parafia odpada, bo nie mam punktu zaczepienia, nie wiem w której parafii był chrzczony.
          • bardzo_wredna_dziewucha Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 07.08.24, 02:15
            lady.madrugada napisał(a):

            > Tak, nie do wszystkich mam dostęp, bo za dużo czasu minęło od śmierci pradziadk
            > a i nie ma ich w USC, więc przede mną wizyta w Archiwum Państwowym. Parafia odp
            > ada, bo nie mam punktu zaczepienia, nie wiem w której parafii był chrzczony.

            No weź! Zanim pójdziesz na wycieczkę do archiwum spójrz na genetyka.pl, genealodzy.pl i skanoteka.pl. Jest duża szansa, że znajdziesz to, czego szukasz bez wychodzenia z domu. Powodzenia! Jakby co to pisz, mam spore doświadczenie w szukaniu smile
            • bardzo_wredna_dziewucha Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 07.08.24, 02:16
              bardzo_wredna_dziewucha napisała:

              > lady.madrugada napisał(a):
              >
              > > Tak, nie do wszystkich mam dostęp, bo za dużo czasu minęło od śmierci pra
              > dziadk
              > > a i nie ma ich w USC, więc przede mną wizyta w Archiwum Państwowym. Paraf
              > ia odp
              > > ada, bo nie mam punktu zaczepienia, nie wiem w której parafii był chrzczo
              > ny.
              >
              > No weź! Zanim pójdziesz na wycieczkę do archiwum spójrz na genetyka.pl, genealo
              > dzy.pl i skanoteka.pl. Jest duża szansa, że znajdziesz to, czego szukasz bez wy
              > chodzenia z domu. Powodzenia! Jakby co to pisz, mam spore doświadczenie w szuka
              > niu smile

              GENETEKA.PL
              • lady.madrugada Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 07.08.24, 07:52
                Dzięki, ale co się dało sprawdzić online, już dawno mam sprawdzone. I zaglądam regularnie, bo wprowadzane są nowe dane. Tu problemem jest brak punktu zaczepienia. W innej gałęzi rodziny też tak miałam i gdy w końcu coś złapałam to po jak po nitce poszłam 6 pokoleń wstecz. Wierzę, że tu też tak będzie 🙂
    • simply_z Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 16:53
      Galicja od strony matki i kongresowka od strony ojca. Podejrzewam tez korzenie zydowskie.
    • mava12 Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 16:53
      u mnie niemiecko-polskie.
      Ojciec z Prus wsch (babcia urodzona w Dortmundzie), moja matka z Warszawy, z dziadkami tu urodzonymi.
      Poznali sie na urlopie, nad morzem (wakacyjna miłość), pobrali sie, no i potem powili m.in. mnie.
      I szybko rozwiedli, jak to bywa z wakacyjna miłością.
    • ichi51e Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 16:59
      Moja babcia urodziła się na Ukrainie ale wyjechała w 1918(?) czy zaraz w tych okolicach jako dziecko. Żeby było śmiesznie jej ojciec urodził się w Szwajcarii gdzie rodzice byli na wakacjach. Dziadek z kolei urodził się w Berlinie i dopiero jako 5 letnie dziecko został odesłany do swojego faktycznego ojca - Polaka. W akcie urodzenia miał ze jest Niemcem. Za to z drugiej strony mam Śląsk i Wielkopolskę.
      • ichi51e Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 17:02
        Dodam jeszcze że mimo że rodzina mej matki z Ukrainy to jednak nie mogę się podczepiać pod pochodzenie cudzoziemski w 100% sami Polacy.
    • imponderabilia20 Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 17:50
      Roztocze. Z obydwu stron. Chłopskie, rolnicze.
    • princesswhitewolf Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 18:56
      Polsko- polskie. Srodkowa Polska dziadkowie, potem zach Wielkopolska, potem Uk i polsko angielski Dziubdzius
    • swiezynka77 Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 19:13
      Ćwierć żydowska, reszta chłopska polska. O ironio nazwisko noszę szlacheckie po mężu, który bękartem hrabiowskiego rodu i też ćwierć żyd. Ot, polskie zagmatwane losy.
    • karpie_gdyjem Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 19:20
      Pół na pół polskie i rusińskie, z jakimś dziwnym szwedzkim komponentem, w sumie potop był, pewnie się działo...
    • tt-tka Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 19:47
      A cholera wie. Rodzina ojca pochodzila spod Olsztyna, rodzina mamy z Warszawy, to jedyny pewnik. Moze zrobie sobie test, ale to co najwyzej dowiem sie, co mam w genach, bo po kim - juz niekoniecznie )
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 19:50
      Matka jednego dziadka była Niemką. Jedna babcia pochodziła z Tatarów. Reszta polska, część z Kresów, część bliżej środka.
    • szeptucha.z.malucha Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 19:51
      U mnie nuda: Zamojszczyzna i Lubelszczyzna, chłopi, do tego od XIX w. zaangażowani społecznie.
      Dzieci mogą mieć domieszkę innych nacji, bo po ojcu z trójstyku: pol-niem-czeskiego.
      • advanced48 Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 20:01
        Linia męska - Bawaria, linia żeńska - Rejencja Szwabska. Moja Żona była stuprocentowa Polka.
    • ju8 Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 20:07
      Polsko-polskie. Mąż tak samo. W obydwu przypadkach związane z Kresami. Nudy.

      Moja córka, ma fajnych znajomych. Przykladowo: ojciec z rodziny chińskiej urodzony w Niemczech, matka pochodzaca z Filipin z rodziny mieszanej wychowana w ZEA, dziecko urodzone w USA. Pytanie: a ona jakiej jest narodowości nabiera nowego znaczenia 🤣
    • sueellen Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 23:34
      Moje są szwedzko polsko austriacko żydowskie. Pod względem krwi Polka jestem w 1/4. Moje dzieci to dopiero obywatelki świata bo korzenie ich ojca są hiszpańsko - francuskie. Nie wiem gdzie trzeba było je wysłać w razie czego...
      • bieda_tubka Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 09.08.24, 08:45
        >Pod względem krwi Polka jestem w 1/4.

        czyli twoi dziadkowie to Szwed + Polka, Austriak + Żydówka, czy tam w innej konfiguracji narodowościowej? gdzie poznali się Twoi rodzice?
    • kocynder Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 23:36
      Kompletny mix. Bo geograficznie od Kresów, przez Tatarów, Małopolskę, Prusy aż po Francję. A "rodowo" od "herbowych", przez inteligencję aż po zagrodową, niemal zchłopiałą szlachtę, czasem wręcz biedniejszą, niż "w pełni chłopscy" sąsiedzi. To nie wiem?
    • kafana Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 06.08.24, 23:40
      1. pradziadek Czech spod ostrawy
      2. pradziadek ułan podolski
      3. pradziadek Kowal z Małopolski
      4. pradziadek Młynarz z Lubelszczyzny

      Śmieszne ze urodę mam mocno południową
      • dekoderka Re: Pochodzenie ematek i emaciątek 09.08.24, 08:42
        Aryjskie big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka