Dodaj do ulubionych

Mimozami...nawłociami...wrzosami...

19.08.24, 09:02
W myśl pomysłu, że po przebudzeniu się należy wstać i wyjść z domu w końcu mi się dzisiaj udało.
Nie padało, upału nie ma, wskoczyłam w leginsy, złapałam ciężarki i poszłam...
Dużo tego nie było ale lepsze to niż nic, może jutro też się zmobilizuję...
Ogłaszam wszem i wobec, że kondycja moja jest żadna a pozatym jesień już wkroczyła....córka mi wyjechała, miałam postanowieńie posprzatac armagedon jaki pozostał po pakowaniu ale po takich porannych ekscesach to ja nie wiem czy jeszcze mi się chce
Miłego dnia
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 09:06
      Jakie tam lato się skończyło? Toż to już Święta za pasem
      • berdebul Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 09:10
        No nie mów, że przegapiłam znicze 🥲 są mi ogrodniczo potrzebne.
        • daniela34 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 09:12
          Nie no, spokojnie. W marketach na pewno znicze pojawią się za kilka tygodni. Ale TEDI wystawka już pierwsze świąteczne dekoracje😀
          • ga-ti Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 09:17
            O nie! Dobrze że ostrzegłaś, nie zajrzę do tedi aż do grudnia 😖
          • mag-la-swag Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 22:04
            Zaraz w lidlu beda Pierniki 😀😀😀
          • thea19 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 20.08.24, 09:02
            W tedi można kupić przez cały rok dekoracje na wszystkie okazje, w kik bn jakoś pod koniec wakacji się wystawia
        • szarmszejk123 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 10:02
          Ja zawsze przegapiłam ozdoby na halloween, bo ciągle zapominam, że w czerwcu wystawiają 😅
          Budzę się pod koniec września i już nic nie ma 😂
          • daniela34 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 10:06
            Jeśli potrzebujesz ozdob na Halloween to naprawdę teraz jest ostatni moment 😀
            Ja na Halloween nie dekoruję, ale drogą kupna nabyłam dwa szklane słoje w kształcie dyni i zamierzam w nich przez całą jesień trzymać na stole ciastka.
            • szarmszejk123 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 10:09
              Chyba pojadę do action 😂
      • beata985 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 09:21
        Hahaha..fakt 🤣🤣
        Ale ja jeszcze przed urlopem więc wypieram myśl o bombkach...ale w lesie ogladalam sosenki które nadały by się na drzewko bożonarodzeniowe więc świadomość moja też już lewituje w tych klimatach
        • daniela34 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 09:24
          Ja tez przed urlopem 😀
      • eliszka25 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 09:36
        Ja naprawdę lubię atmosferę przedświąteczną i dekoracje w listopadzie mi nie przeszkadzają. Jednak w sierpniu, to nawet dla mnie za wcześnie 🙃
        • szafireczek Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 10:01
          Jak na halloween były w lipcu, to naturalna kolej rzeczywink ciekawe, co tam będą mieli we wrześniu?
          • szarmszejk123 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 10:03
            We wrześniu to walentynki, potem od razu Wielkanoc.
            • szafireczek Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 10:15
              Jeszcze muszą gdzieś upchnąć sztuczne ognie, chociaż w sumie fajerwerki i petardy to pasują do wszystkiego - powinny mieć zamiennie zbiorczą nazwę "szczęście handlowca".
          • eliszka25 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 10:10
            Czyli dekoracje na halloween przegapiłam, jakoś przeżyje 😄
            • szafireczek Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 10:12
              Żałuj, bo dynie takie dorodne😂, a czerń była taka czarna😂😂😂
      • login.na.raz Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 09:36
        Okropnienstwo. To powinno być zakazane w ustawie.
        Pamiętam czasy, gdy dekoracje świąteczne w sklepach pojawiały się dopiero na mikołajki. I to było piękne, wtedy też pojawiał się nastrój świąteczny, była zupełnie inna atmosfera niż przy bombkach wystawonych w sklepie w sierpniu.
      • jkl13 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 09:59
        Masakra...
        Uwielbiam dekoracje świąteczne, 2 listopada zaczynam zakupy nowych bombek i dekorowanie domu, w połowie listopada ubieram choinkę, ale ludzie, nie w sierpniu!
    • szarmszejk123 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 09:31
      U mnie też trochę jesiennie, super!
      Dziś pierwszy dzień "poważnej" szkoły, moje dziecię bardzo przejęte:p
      I zdążyła już zawstydzić biednego mister Boba, swojego nowego nauczyciela, upewniając się że na pewno zauważyłam, jaki on jest cudowny, ten Bob. :p
      W lesie też jesiennie już trochę, fajnie, odżywam.
      😊
      • eliszka25 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 09:35
        Powodzenia dla córki! U nas dziś też rok szkolny się zaczął i mój młodszy syn zaczyna nowy etap w życiu i nową szkołę.
        • szarmszejk123 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 09:36
          Powodzenia dla syna zatem! 😁
          • eliszka25 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 09:40
            Dziękuję w imieniu syna. Trochę było mi go dzisiaj szkoda, jak go odwoziłam na pociąg o 5:50.
            • szarmszejk123 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 09:43
              Oj tam, przeżyje:p
              Daleko dojeżdża?
              • eliszka25 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 09:56
                Nie no przeżyć przeżyje. Dojeżdża w sumie wcale nie tak daleko i na normalne lekcje nie musi jechać tak wcześnie, ale w pierwszym tygodniu ma takie międzyszkolne kursy i one zaczynają się o 7.20, przez co pociąg mu nie pasuje i musi jechać tak rano. Na szczęście to tylko kilka razy w ciągu roku szkolnego, ale początek mocny.
    • eliszka25 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 09:32
      Oraz mgłami. U nas dzisiaj skończyły się wakacje. Porozwoziłam synków na pociąg. Młodszy biedak musiał jechać już o 5:50. Jak wyjeżdżaliśmy spod domu, to było jeszcze ciemno i syn stwierdził, że czuję się prawie jak w zimę, bo wychodzi po ciemku do szkoły. Zimno jak na sierpień też było, bo 13 stopni zaledwie.

      Mnie nostalgia w związku z tym naszła. Nie mam już żadnego „malucha” w domu. Nawet młodszy nie będzie już przychodził na obiad. Kiedy ten czas minął?
      • szarmszejk123 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 09:36
        A ja mać wyrodna się cieszę, że moja młoda w końcu ma szkole we wszystkie dni ( wcześniej piątki miała wolne) i we wszystkie dni do 15:15 ( wcześniej w środy kończyła o 12:30) 😅
        • eliszka25 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 09:42
          Jak byli w takim wieku, to też się cieszyłam 😁. Teraz się zastanawiam, kiedy to się stało, że moje dzieci już takie „stare” i czy w związku z tym ja też jestem stara? 😱
          • szarmszejk123 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 09:43
            Skąd, ty jesteś jedynie mądrzejsza:p
            • eliszka25 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 09:57
              🤣 powiedzmy
      • jkl13 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 10:04
        U nas co prawda do rozpoczęcia roku szkolnego jeszcze 2 tygodnie, ale też ostatnio złapałam się na myśli, że starszy syn niepostrzeżenie wyprowadził się na stałe z domu i nawet nikt tego nie zauważył, nawet on sam. Oficjalnie wyprowadza się pod koniec września, ale już od 2 tygodni nie mieszka w domu i na stałe do niego już nie wróci (najpierw tygodniowa opieką nad psem w rodzinie z zamieszkaniem, teraz opieką nad domem rodziców dziewczyny, potem miesięczne szkolenie 300km od domu, a potem wyprowadzka). I też się zastanawiam, jak to się stało, mimo że w domu jest jeszcze młodszy syn (ale on też tylko nocuje w domu i to nie zawsze, a jego tryb wakacyjny większość ematek przyprawiłby o zawał i telefon do opieki społecznej wink
        • eliszka25 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 10:14
          No właśnie, bo ten czas tak mija niepostrzeżenie i tylko czasem człowiek łapie się na myśli „kiedy to zleciało”.

          Mój młodszy syn wczoraj oświadczył, że jeszcze trochę z nami pomieszka 😄
          • jkl13 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 12:04
            Młody też się odgraża, że będzie z nami mieszkał dłużej, na co od lat słyszy niezmienna odpowiedź "dorosłe dzieci nie mieszkają z rodzicami" smile. Na razie uważa, że żartujemy, choć z niepokojem patrzy na wyprowadzkę brata. Chyba zaczyna mu świtać, że to jednak nie są żartywink
    • milka43 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 10:12
      U mnie też już wrzosamismile
      • deszczu_kropelka Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 21.08.24, 12:09
        Jejku, jak pięknie!
    • nenia1 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 10:30
      co wy macie z tą jesienią? Przecież wrzosy normalnie kwitną latem, tak samo nawłoć kwitnąca w sierpniu. Sierpień jak na razie to ciągle lato.
      • beata985 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 20.08.24, 08:29
        No co ja ci poradzę, że wrzosy kojarzą mi się z wrześniem i jesienią
        • szarmszejk123 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 20.08.24, 09:08
          A wrzesień to nie od wrzosów właśnie?
          • princesswhitewolf Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 20.08.24, 09:15
            Ale mamy sierpien a nie wrzesien
            • szarmszejk123 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 20.08.24, 09:16
              A jaki to ma związek z moim postem?
            • princesswhitewolf Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 20.08.24, 10:26
              Zle sie podczepilam..
          • beata985 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 20.08.24, 09:23
            szarmszejk123 napisał(a):

            > A wrzesień to nie od wrzosów właśnie?

            Najprawdopodobniej tak
      • hanusinamama Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 20.08.24, 09:21
        Wrzystko jest szybciej o dobre 4 tygodnie ( są miejsca w PL gdzie 6 tygodni). I nie taki rozkwit wrzosów teraz nie ejst normalny, pogadaj z pszczelarzami.
        • nenia1 Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 20.08.24, 11:02
          hanusinamama napisała:

          > Wrzystko jest szybciej o dobre 4 tygodnie ( są miejsca w PL gdzie 6 tygodni). I
          > nie taki rozkwit wrzosów teraz nie ejst normalny, pogadaj z pszczelarzami.
          >
          taaa...ty na pewno już rozmawiałaś ze znajomym pszczelarzem...
          niektóre wrzosy kwitną nawet w lipcu, w sierpniu to nic dziwnego że kwitnie wrzos, zwłaszcza
          w drugie połowie sierpnia. Tak najlepsze warunki dla wrzosów są jesienią, ale samo zakwitanie
          wrzosów w sierpniu to nic dziwnego.
          • hanusinamama Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 20.08.24, 22:23
            Tak pechowo miałam u siebiw tym roku wyrojone pszczoły w ogrodzie. I tak znajomy pszczelarz je zabierał. I tak mowił ze w tym roku dobry miesiąc wcześniej się roją.
            Zakwitanie wrzosów w sierpniu to nic dziwnego ale chodzi o to na jakim etapie kwitnienia są (to tez jest wazne dla pszczelarzy).
            Nie wiem czemu się ze mną kłócisz, faktem jest ze w tym roku wegetacja jest przyspieszona o kilka tygodni. Jak żeś o tym nie słyszała to chyba pod kamieniem do tej pory siedziałaś.
    • chococaffe Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 10:31
      Dla mnie jesień zaczyna się węgierkami
      • boogiecat Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 19.08.24, 22:15
        Dla mnie teraz to winogronem i winnymi brzoskwiniami. I kasztanami od zawsze.
        • chococaffe Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 20.08.24, 09:06
          Winogrona odwiedzałam w ostatni weekend. Za 2-3 tygodnie powinny być dobre. A od tego roku kasztany kojarzą mi się z tłustym czwartkiem.
        • hanusinamama Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 20.08.24, 09:21
          U mnie winogrona już dojrzałe...
    • princesswhitewolf Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 20.08.24, 09:15
      >pozatym jesień już wkroczyła...

      Za miesiac bedzie jesien, przypominam. To nie jest zbyt normalne by w sierpniu mowic ze jest jesien.
      • hanusinamama Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 20.08.24, 09:22
        Ale u nas cała wegetacja jest przesunięta o 4-6 tygodni w tym roku...Nawet pszczoły się roiły dużo wcześniej
        • princesswhitewolf Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 20.08.24, 09:52
          Tzn liscie juz opadaja?
          • hanusinamama Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 20.08.24, 10:02
            No smile
    • krwawy.lolo Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 20.08.24, 09:50
      To ja dorzucę wesołego kwiatka.
      Hihibiskus, proszę.
      • krwawy.lolo Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 28.08.24, 19:16
        A tu hohortensja.
    • princesswhitewolf Re: Mimozami...nawłociami...wrzosami... 20.08.24, 11:46
      W Uk to 22 lipca dopiero dzieci zaczynaja wakacje. Jaka jesien?
    • feniks_z_popiolu I spadającymi liścmi 21.08.24, 12:19
      W tym roku wyjątkowo wcześnie...szeleszczące pod stopami liście klonów, dużo brązowych na drzewach

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka