Dodaj do ulubionych

Kolejne małżeństwa

22.08.24, 21:32
JLo właśnie się szykuje do 4 rozwodu. I tak się zastanawiam
Czy przy kolejnym (drugim i nastepnych) ślubie wciąż wierzyliście że to na zawsze? Czy raczej jest tak że przy każdym kolejnym wiara jest coraz mniejsza a rozstanie coraz łatwiejsze? Bo to nie pierwsze rodeo.
E matki już w 2, 3 i kolejnym obiegu, na pewno mają przemyślenia.
Obserwuj wątek
    • sueellen Re: Kolejne małżeństwa 22.08.24, 22:05
      W życiu można być pewnym dwóch rzeczy: podatków i śmierci. A co do love life: enjoy until it lasts.
      • trampki-w-kwiatki Re: Kolejne małżeństwa 22.08.24, 22:53
        O tak smile
        • marta.graca Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 08:06
          Ja nawet przy pierwszym o tym pamiętam. Hoping for the beat but expecting the worst wink
      • igge Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 22:33
        Nie podatki i śmierćwink

        Jedyna pewna rzecz w życiu to ZMIANA.
        Ewentualnie : zmiany.
        • trampki-w-kwiatki Re: Kolejne małżeństwa 24.08.24, 14:57
          O to, to!
          Ilekroć pomyślę, że w życiu to już tylko spokój będzie, to... Bum! Nadchodzi huragan i wszystko mi przestawia 🤷
    • koronka2012 Re: Kolejne małżeństwa 22.08.24, 22:27
      Daleko mi do twojego wyniku ale nie… po pierwszym rozwodzie wiadomo, nic nie jest na zawsze. Podziwiam zapał, nie miałabym ochoty wyjść za mąż, chyba Że są wspólne dzieci
      • wena-suela Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 10:49
        I co z tymi dziećmi? jak się one maja do ślubu? Bo mamy dwoje i jakoś nie skłoniło mnie to do tego kroku. Ślub jest mi całkowicie zbędny.
        • larix_decidua77 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 14:56
          Na przykład należą ci się alimenty, jeżeli mąż odejdzie a ty zostaniesz z ciężko chorym dzieckiem w domu.
    • simply_z Re: Kolejne małżeństwa 22.08.24, 22:36
      Ale slodka szpileczka, nie ma to jak baba dowalajaca drugiejwink.
    • primula.alpicola Re: Kolejne małżeństwa 22.08.24, 22:38
      Ja bym nawet drugiego nie wzięła!
      • chatgris01 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 10:51
        Ja też nie big_grin
      • igge Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 22:34
        Też ostatnimi czasy doszłam do takiego wniosku smile.
    • hermenegilda_zenia_is_back Re: Kolejne małżeństwa 22.08.24, 22:50
      Mnie wystarczy jedno nieudane, poza tym w Polsce rozwód to długotrwała droga przez mękę, więc recydywa małżeńska jest dla mnie rozwiązaniem wyłącznie dla masochistów
      • stasi1 Re: Kolejne małżeństwa 22.08.24, 23:28
        Nie zawsze, mój rozwód trwał 15 minut. Faktycznie był problem aby sąd wziął to na tapetę. Po kilku sądach jeździłem w dwóch miastach
        • bulzemba Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 09:09
          Miałaś szczęście. Chociaż sama znam ludzi którzy rozwiedli się w kwadrans podejrzewam, że statystycznie ta "zabawa" trwa znacznie dłużej.
          • riki_i Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 09:14
            Dalszy kolega - 12 minut (mierzył zegarkiem).

            Za to finansowo kosztowało go to grubo (o dziwo, bardzo szybko się odbił i dziś kupuje sobie wille -liczba mnoga!- w Hiszpanii.
            • grruu2.0 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 09:19
              U mnie jakieś 40 minut z przerwą, koszt 150 zł, żadnych prawników ani innych cudów
              • marta.graca Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 13:27
                Mój rekord to niecałe 10 minut- bez orzekania o winie.
              • trampki-w-kwiatki Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 22:27
                grruu2.0 napisała:

                > U mnie jakieś 40 minut z przerwą, koszt 150 zł, żadnych prawników ani innych cu
                > dów

                Długo 🙄
                A nie mieliście dzieci.
                U nas totalnie na rekordzie, nieco ponad 10 minut, bratowa czas mierzyła wink
                • trampki-w-kwiatki Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 22:29
                  Dla równowagi dodam, że wizyta kuratora trwała z półtorej godziny.
                • grruu2.0 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 22:35
                  Sędzia pytała każde z nas o motywy rozwodu, a przebieg małżeństwa, jak się poznaliśmy, po jakim czasie ślub i takie tam. Była też chwila przerwy i potem jeszcze wygłosiła takie przemówienie o szansie na nowe życie i wyciągnięcie wniosków, najwyraźniej była mocno zaangażowana w swoją rolę 🙄
                  • trampki-w-kwiatki Re: Kolejne małżeństwa 24.08.24, 14:12
                    Ej serio? 😳 Takie pierdy jak to kiedy się poznaliśmy i tak dalej napisałam w pozwie. O przyczynach rozstania też. W sumie sędzia pytała tylko o to ile zarabiamy, jak radzimy sobie finansowo, czy jesteśmy w stanie utrzymać dziecko i jak zamierzamy płacić za dentystę, oraz o to jak radzimy sobie z opieką. Powiedzieliśmy jak jest.
                    Morałów żadnych nie prawiła, miała taką obsuwę podczas porannych rozpraw, że szybciutko orzekła o co prosiliśmy.
                    • grruu2.0 Re: Kolejne małżeństwa 24.08.24, 14:18
                      Ja w pozwie napisałam chyba tylko że się nie dogadujemy i że rozwód bez orzekania o winie.
                      Z rozprawy to niewiele pamiętam w sumie, głównie skupiałam się na tym, żeby nie krzyknąć: wysoki sądzie, ale ja go kocham wink
                      • trampki-w-kwiatki Re: Kolejne małżeństwa 24.08.24, 14:56
                        Uuuu, a to się po spieszyłaś z tym pozwem 😳
                      • midge_m Re: Kolejne małżeństwa 24.08.24, 15:04
                        grruu2.0 napisała:

                        > Ja w pozwie napisałam chyba tylko że się nie dogadujemy i że rozwód bez orzekan
                        > ia o winie.
                        > Z rozprawy to niewiele pamiętam w sumie, głównie skupiałam się na tym, żeby nie
                        > krzyknąć: wysoki sądzie, ale ja go kocham wink

                        Ja ciągle nie mogę uwierzyć że to już po. Tak niedawno małżeństwo było solid rock. Może, please, jesteś Jolką, ułatwiłoby mi to zrozumienie tego wszystkiego 🥺
                        • grruu2.0 Re: Kolejne małżeństwa 24.08.24, 15:27
                          Hmmm... Ale to już ponad dekadę po rozwodzie, to nie wiem w co Ci trudno uwierzyć
                          • midge_m Re: Kolejne małżeństwa 25.08.24, 11:16
                            grruu2.0 napisała:

                            > Hmmm... Ale to już ponad dekadę po rozwodzie, to nie wiem w co Ci trudno uwierz
                            > yć

                            A nie, to ja myślałam o ostatnim twoim partnerze.
                            • grruu2.0 Re: Kolejne małżeństwa 25.08.24, 11:17
                              Z nim nie miałam ślubu. W sumie idąc moim życiowym schematem to powinnam zaraz brać szybki ślub 😀 Bo u mnie jest długi związek bez ślubu, krótkie małżeństwo, długi związek bez ślubu...
                              • midge_m Re: Kolejne małżeństwa 25.08.24, 11:56
                                grruu2.0 napisała:

                                > Z nim nie miałam ślubu. W sumie idąc moim życiowym schematem to powinnam zaraz
                                > brać szybki ślub 😀 Bo u mnie jest długi związek bez ślubu, krótkie małżeństwo,
                                > długi związek bez ślubu...

                                Pamiętaj się konsultować w sprawie sukienki! wink w sumie przydałby się tu taki taśmowy wątek o przygotowaniach do ślubu. Była taka dziewczyna na jednym z gazetowych forów, Zia (?), jej wątki były legendarne.
                                • grruu2.0 Re: Kolejne małżeństwa 25.08.24, 12:22
                                  Macie to u mnie 😀
                    • marta.graca Re: Kolejne małżeństwa 24.08.24, 15:23
                      Miałaś szczęście, koleżanka mi opowiadała o pewnej sędzi, która chyba jest głęboko wierząca, bo każdemu małżeństwu robi wykład o rodzinie i nakłania do pogodzenia.
                      • trampki-w-kwiatki Re: Kolejne małżeństwa 25.08.24, 11:07
                        A nieee, to moja się bardzo spieszyła i widać było, że ma wyrąbane. Ale wiem skądinąd, że sama ma trzeciego czy czwartego męża, więc zna życie 😜
                        • marta.graca Re: Kolejne małżeństwa 25.08.24, 12:11
                          Haha, dla niej rozwód to już chleb powszedni wink
                  • wapaha Re: Kolejne małżeństwa 25.08.24, 12:17
                    grruu2.0 napisała:

                    > Sędzia pytała każde z nas o motywy rozwodu, a przebieg małżeństwa, jak się pozn
                    > aliśmy, po jakim czasie ślub i takie tam. Była też chwila przerwy i potem jeszc
                    > ze wygłosiła takie przemówienie o szansie na nowe życie i wyciągnięcie wniosków
                    > , najwyraźniej była mocno zaangażowana w swoją rolę 🙄

                    jak nie ma dzieci i wielkiego majątku do podziału to jest szybka akcja
                • igge Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 22:35
                  smile
            • chicarica Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 09:24
              Wille w Hiszpanii to obecnie taniej wychodzą niż garaż w Tłuszczu więc to akurat taki sobie znak sukcesu finansowego, choć pewnie fajnie mieć.
              W pewnych rejonach Hiszpanii, a konkretnie w okolicach Alicante i Torrevieja, zaroiło się od Polaków. Do niedawna było tam tanio i nazwijmy to, umiarkowanie prestiżowo. No ale co kto lubi.
              • riki_i Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 10:06
                Wiesz co? Przeliczyłem sobie te jego "garaże " w Hiszpanii na Hilton Rangali Resort na Malediwach. I mógłby sobie tam latać za tę kasę do końca życia, więc może nie przesadzajmy z odniesieniami do szałasów w Tłuszczu.
          • eagle.eagle Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 09:16
            Ja też szybko się rozwiodłam, znaczy na pierwszej sprawie na której się zjawił - pomimo że były bardzo małoletnie dzieci i rozwód wyłączanie z jego winy.

          • m_incubo Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 11:11
            Bo zazwyczaj rozwodzą się ludzie, którym daleko do zgody w wielu aspektach.
            Mój rozwód nie trwał 15 minut, ale w pół h się zmieściliśmy.
          • mizantropka_20 Re: Kolejne małżeństwa 24.08.24, 13:55
            Ja jestem takim ludziem, nawet na rozprawie nie byłam. Fakt, rozwód po 20-tu latach separacji, dorosłe dziecko i brak kwestii majątkowych
            • marta.graca Re: Kolejne małżeństwa 24.08.24, 15:24
              Moja koleżanka też, rozwiodła się w pandemii na posiedzeniu niejawnym.
          • stasi1 Re: Kolejne małżeństwa 27.08.24, 16:53
            Jak są jakieś problemy to rzeczywiście dłużej. U nas brak dzieci, wspólnego majątku
      • igge Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 22:34
        I sadystówwink
    • husky_cat Re: Kolejne małżeństwa 22.08.24, 23:07
      Pomijając kwestie rozwodów to naprawdę zastanawiam się po co JLo był ślub z facetem, który raz już ją rzucił i ma problem z alkoholem.
      Dla mnie byłby skreślony podwójnie
      • marta.graca Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 08:08
        Właśnie o tym wczoraj rozmawiałam z koleżanką. Jeszcze gdyby była bez środków do życia, albo miała naście lat, to może jakoś bym zrozumiała, a tak?
        • furiatka_wariatka Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 08:38
          W przypadku JLo każdy kolejny ślub jest w celach marketingowych, tylko i wyłącznie. Inaczej nie umiem tego wytłumaczyć. Chodzi o to, żeby zrobić szum wokół siebie, najpierw ślub potem rozwód i tak się kręci.
          Przeciętnej Półce ślub jest potrzebny głównie aby uregulować finanse, sprawy spadkowe itd. Może tylko bardzo młode dziewczyny przy pierwszym ślubie mają jakieś romantyczne zamiary. Nie wiem.
          Ciekawym przypadkiem z naszego podwórka może być Paulina Młynarska, ostatnio wyślą 4 raz za mąż. Nie wiem po co jej ten ślub, mogli sobie spokojnie żyć razem na Krecie i bez ślubu. Może po prostu gość jest nadziany. Jakiś brytyjczyk, emerytowany wojskowy chyba. Sprzedaje dom, który wynajmowała turystom na Krecie, bo planują jakiś nowy business, może po to był ślub, nie wiem.
          • marta.graca Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 08:39
            Być może... Ale równie dobrze mogła wziąć ślub z kimś innym, nie ze zmęczonym życiem alkoholikiem.
            • furiatka_wariatka Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 08:47
              marta.graca napisała:

              > Być może... Ale równie dobrze mogła wziąć ślub z kimś innym, nie ze zmęczonym ż
              > yciem alkoholikiem.
              >

              Kiedyś dawno temu byli parą, potem się rozeszli, więc potem ślub z Benem był bardzo medialny. Media się bardzo nimi interesowały, więc nie był to przypadkowy zmęczony życiem alkoholik, tylko Ben Afleck. Teraz będę się rozwodzić przez kelejne miesiące, ileś piosenek na tym wypronuje, a potem jeszcze zagra w jakimś filmie o rozwodzie. Tak dziala show biz.
              • marta.graca Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 09:00
                Nadal uważam, że mogła wziąć sobie jakiegoś innego celebrytę, a media i tak by się interesowały, bo to przecież byłby ślub J.Lo.
            • hanusinamama Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 09:15
              Wiesz w tym związku to ona chyba była bardziej toksykiem. I raczej nie jego alkoholzim był tu problemem.
              Ona jest grubo zaburzona
              • marta.graca Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 11:14
                Zdrowa osoba raczej by się nie wiązała z Affleckiem.
                • midge_m Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 11:38
                  Jennifer Garner się związała, raczej nie wygląda na chorą.
                  • marta.graca Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 13:26
                    Chyba wtedy jeszcze nie był alkoholikiem?
                    • midge_m Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 14:49
                      był, był: Following a period of heavy partying in 2001, between his relationships with Gwyneth Paltrow and Jennifer Lopez, Affleck entered a 30-day rehab program for alcohol addiction.
                  • m_incubo Re: Kolejne małżeństwa 24.08.24, 09:22
                    midge_m napisał(a):

                    > Jennifer Garner się związała, raczej nie wygląda na chorą.

                    Jasne. Nie tylko związała się z alkoholikiem, ale jeszcze zrobiła sobie z nim dzieci, więc tak czy inaczej zdrowa absolutnie nie jest.
          • furiatka_wariatka Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 08:41
            W przypadku Pauliny M, to już 5 ślub, moja pomyłka.
          • chatgris01 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 09:02
            Emerytowany wojskowy, a ona sprzedaje dom bo planują nowy biznes? suspicious
            Zabrzmiało jak amerykańscy wojskowi z fejsbuka...
            • furiatka_wariatka Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 09:18
              No ciekawe co z tego wyniknie. I kiedy rozwód.
            • borsuczyca.klusek Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 09:20
              chatgris01 napisała:

              > Zabrzmiało jak amerykańscy wojskowi z fejsbuka...
              >

              No trochę tak 😳
    • dzuma_czy_cholera Re: Kolejne małżeństwa 22.08.24, 23:11
      A dlaczego zakładasz, że kolejne małżeństwa zawiera się z powodu romantycznej wizji: aż do śmierci?
      • starczy_tego Re: Kolejne małżeństwa 22.08.24, 23:31
        Jeśli nie, to po co brać ślub? Zwłaszcza kolejny, jak
        Już ma się zazwyczaj jakieś majątki, dzieci? Osobiście to bawią mnie panie 2x lub nawet 3x rozwódki, czego się niby spodziewają? (Panowie tak samo, żeby nie było)
        • grruu2.0 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 01:16
          Zapewne tego samego co za pierwszym razem. A niby dlaczego nie? I zdecydowanie nie z każdego maleństwa są dzieci
        • dzuma_czy_cholera Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 02:29
          Bo nic innego Ci nie da urzędowych, prawnych przywilejów takich jak małżeństwo.
        • samanta1010 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 03:08
          starczy_tego napisał(a):

          > Jeśli nie, to po co brać ślub? Zwłaszcza kolejny, jak
          > Już ma się zazwyczaj jakieś majątki, dzieci? Osobiście to bawią mnie panie 2x l
          > ub nawet 3x rozwódki, czego się niby spodziewają? (Panowie tak samo, żeby nie b
          > yło)
          to Ty bierzesz ślub dla kasy?
          po co o brać ślub? why not? żeby zrobić imprezę, założyć sukienkę, żeby się działo, i żeby dziunie jak Ty miały ubaw (bo Cię to bawi, a swoje życie chyba nie)
      • trampki-w-kwiatki Re: Kolejne małżeństwa 22.08.24, 23:35
        Otóż to. Wychodząc za mąż wierzyłam w różowe jednorożce i że już do śmierci będzie mnie tak uwielbiał. Tymczasem dziś, gdybym załóżmy wychodziła za mąż, to dla określonych przywilejów jakie daje małżeństwo a nie z powodu przysięgi. Stara jestem, to już wiem, że obietnice nic nie znaczą, ale za to dokumenty już tak. Poza tym dziś cieszę się, że jest fajnie i po prostu nie zastanawiam się czy tak będzie zawsze.
        • borsuczyca.klusek Re: Kolejne małżeństwa 22.08.24, 23:49
          trampki-w-kwiatki napisała:

          > Stara jestem, to już wiem, że obietnice nic nie znaczą, ale za to dokumenty już tak.

          Dobrze powiedziane 😳
        • igge Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 22:38
          Ładnie napisane.
      • m_incubo Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 11:36
        dzuma_czy_cholera napisała:

        > A dlaczego zakładasz, że kolejne małżeństwa zawiera się z powodu romantycznej w
        > izji: aż do śmierci?

        Ona chyba też zakłada, że nawet pierwsze się z tego powodu zawiera big_grin
    • grruu2.0 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 00:48
      Narzeczonych miałam trzech, ślub jedne i wystarczy. Wierzyłam, że na zawsze, oczywiście. A rozstania je są wcale łatwiejsze, zawsze są trudne. Kolejnego ślubu na pewno nie wezmę.
      • igge Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 22:39
        I ja też. Wolałabym nauczyć się bycia totalnie sama.
        • grruu2.0 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 22:55
          Totalnie sama to nie chciałabym być. Ja mam dużą potrzebę bliskości, czułości, dotyku, nie mówiąc już o innych kwestiach. Tylko nie wiem, czy kiedykolwiek jeszcze będę te potrzeby realizować w klasycznym związku, nie mówiąc już o małżeństwie. Ale jak to mówią ci co mnie znają, można się po mnie spodziewać wszystkiego wink Więc może mnie jeszcze kiedyś piorun trafi i mi będziecie pomagać w wyborze sukienki wink
          • trampki-w-kwiatki Re: Kolejne małżeństwa 24.08.24, 11:16
            Bo życie w parze, o ile ma się przy sobie dojrzałą i zrównoważoną osobę a nie jakiegoś dupka, jest po prostu fajne, lżejsze, przyjemniejsze i weselsze smile
            • grruu2.0 Re: Kolejne małżeństwa 24.08.24, 11:23
              Zależy dla kogo - myślę, że związanie się ze mną w formie klasycznego związku nie uczyni życia żadnego mężczyzny lżejszym i przyjemniejszym 😀 Weselszym? No może tak, w myśl zasady, że już się w cyrku nie będzie śmiał.
              Więc myślę, że w ramach tego żeby było lżej i przyjemniej będę wybierać mniej standardowe formy relacji
              • trampki-w-kwiatki Re: Kolejne małżeństwa 24.08.24, 12:47
                Ja tam bym się nad perspektywą drugiej strony tak bardzo nie zastanawiała 😜
                Ale prawda, że konwencjonalny związek w takiej sytuacji, zwłaszcza w jego początkach, dokłada człowiekowi tylko dodatkowego kłopotu 🙄
                • grruu2.0 Re: Kolejne małżeństwa 24.08.24, 13:15
                  Nie no, ta perspektywa jest jednak istotna. Inna sprawa, że ja w ogóle nie jestem emocjonalnie i życiowo gotowa w tym momencie na taki klasyczny związek. Poza tym po co mi kłótnie o brudne kubki, jak może być romantycznie, lekko i same przyjemności 😊
                  • trampki-w-kwiatki Re: Kolejne małżeństwa 24.08.24, 13:55
                    Dlatego mówię, że te aspekty klasycznego związku w rodzaju "słodki pusiaczku, ja już trzeci raz z rzędu opróżniam zmywarkę oraz czyść proszę syfon od wanny po myciu swoich bujnych włosów" to jest coś takiego, co jednak zabija całą słodycz romansu 😜
                    Jak poznałam mojego chłopa to od razu zaznaczyłam, że ja mu ani słowa nie powiem ani o moim dziecku ani o życiu zawodowym oraz nie będziemy się wymieniać wiadomościami typu "co na obiad?". Jakiż to był słodki czas, w którym dzięki braku tematów do rozmów mogliśmy oddawać się wyłącznie rozkoszy!
                    No ale życie życiem, dziś nasze wiadomości to głównie "co na obiad?" 😂
                    • grruu2.0 Re: Kolejne małżeństwa 24.08.24, 14:13
                      A to ja akurat lubię rozmawiać. W przerwach wink Nie mogłabym na dłuższą metę spotykać się na seks z kimś z kim nie mam o czym gadać. Ale zdecydowanie nie muszą to być rozmowy o liście zakupów
    • eagle.eagle Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 01:28
      Znam trzykrotną mężatkę. Pierwszy ślub jako młoda dziewczyna - banalnie : wpadka. Przetrwało ok 2-3 lata. Drugi ślub już bez wpadki, byli razem ok 15 lat z czego ponad 10 się męczyli w imię dobra dziecka. Trzeci ślub już tylko dlatego żeby dziecku w papierach nie mieszać i od początku było dzieckiem swojego ojca, samym małżeństwem są już z 10 lat.
      Ale nie wiem co myślała przy ponownych małżeństwach.
      • trampki-w-kwiatki Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 06:55
        A co miała myśleć? Ślub to ślub, jak ktoś nie jest wyznawcą jedynie słusznej religii, to podchodzi do tego pragmatycznie, czyli reguluje prawnie kwestie w swoim związku takim aktem ślubu i tyle. Ja wiem, że niektórym się wydaje, że jak ktoś przestaje wierzyć w bajki wpajane mu od dzieciństwa to świadczy niby o jakiejś jego niedojrzałości, ale ten, no nie bałdzo 🙄
      • mama-ola Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 08:34
        Też znam trzykrotną mężatkę. Pierwszy ślub - wielka miłość, dobre intencje, bardzo się starała i poświęcała. Niestety, zdradzał. Wybaczała, w końcu się rozwiodła. Drugi ślub - wpadka, bez miłości z jej strony, ot, zdarzyła się ciąża z kolegą. Po roku było po małżeństwie. W trzecim facecie się zakochała, oboje po przejściach, rozwodach, po jednym dziecku z każdej strony. Wzięli ślub, mają wspólne dziecko, małżeństwo się trzyma coś ok. 10 lat.
      • chatgris01 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 09:05
        Znałam trzykrotną mężatkę, która była również trzykrotną wdową.
        • igge Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 22:41
          Poznałam ostatnio stosunkowo młodą i serio piękną wdowę. W szpitalu. I ona od 8 lat tęskni za zmarłym tragicznie mężem. sad
          Radzi sobie finansowo i w ogóle. Wychowuje dzieci samodzielnie.
          Bardzo ogarnięta i naprawdę śliczna osoba.
    • riki_i Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 08:12
      sattwaguna napisał(a):

      > JLo właśnie się szykuje do 4 rozwodu. I tak się zastanawiam
      > Czy przy kolejnym (drugim i nastepnych) ślubie wciąż wierzyliście że to na zaws
      > ze? /.../
      > E matki już w 2, 3 i kolejnym obiegu, na pewno mają przemyślenia.

      To może ja zacytuję Triss "kolejne związki w pewnym wieku to już tylko wojna o zasoby"
      • grruu2.0 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 08:58
        Istotnie, trudno sobie wyobrazić romantyczne powody do związki z Triss 😀
        • riki_i Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 10:08
          Pod względem codziennej logistyki i ogarniania spraw , żona taka jak Triss to skarb.
          • borsuczyca.klusek Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 10:11
            Riki nie fantazjuj, bo u Triss siedziałbyś tak mocno pod butem, że nawet byś nie pierdnął 🙄
            • riki_i Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 10:34
              Być może. Za to ogarnęłaby za mnie parę spraw i nie wymagała wielostronnej obsługi tak jak parę leniwych larw, z którymi dane mi było przestawać.
              Ps. Dla seksu, moja pani, dla seksu...
              • midge_m Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 11:12
                riki_i napisał:

                > Być może. Za to ogarnęłaby za mnie parę spraw i nie wymagała wielostronnej obs
                > ługi tak jak parę leniwych larw, z którymi dane mi było przestawać.
                > Ps. Dla seksu, moja pani, dla seksu...

                Przecież ona jak najbardziej była wyznawczynią tradycyjnego modelu rodziny. Więc jakbyś był ogarnięty, to ty byś ogarniał. A że jej się taki nie trafił...
                • chatgris01 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 11:15
                  Triss nie oddałaby kontroli nawet najbardziej ogarniętemu.
                  • grruu2.0 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 11:20
                    Ale skrupulatnie by egzekwowała wykonywanie poleceń
                    • chatgris01 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 11:24
                      To tak, ale wielu facetom to odpowiada. Łatwiej wykonać polecenie niż ogarniać, organizować i planować.
                • borsuczyca.klusek Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 11:16
                  W tradycyjnym modelu właśnie kobieta ogarnia logistykę a chłop na wszystko zarabia
              • trampki-w-kwiatki Re: Kolejne małżeństwa 24.08.24, 08:15
                riki_i napisał:

                > Być może. Za to ogarnęłaby za mnie parę spraw i nie wymagała wielostronnej obs
                > ługi tak jak parę leniwych larw, z którymi dane mi było przestawać.
                > Ps. Dla seksu, moja pani, dla seksu...

                To nie mogłeś dla tego seksu poszukać ogarniętej baby? 🙄
                • marta.graca Re: Kolejne małżeństwa 24.08.24, 08:45
                  Paaani, albo rybki, albo akwarium. Ideałów nie ma 😄
                • grruu2.0 Re: Kolejne małżeństwa 24.08.24, 09:33
                  Ludzie mają różne fetysze 🙄
            • homohominilupus Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 22:51
              borsuczyca.klusek napisała:

              > Riki nie fantazjuj, bo u Triss siedziałbyś tak mocno pod butem, że nawet byś ni
              > e pierdnął 🙄
              >
              🤣🤣🤣
          • grruu2.0 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 10:20
            Przecież o tym właśnie mówię
          • midge_m Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 11:39
            riki_i napisał:

            > Pod względem codziennej logistyki i ogarniania spraw , żona taka jak Triss to s
            > karb.

            Teraz sobie marzę jak wyglądałby Rikuś na Trissowej smyczy smile piękny widok.
            • marta.graca Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 13:25
              Zboczeństwo 🙄
          • trampki-w-kwiatki Re: Kolejne małżeństwa 24.08.24, 08:18
            riki_i napisał:

            > Pod względem codziennej logistyki i ogarniania spraw , żona taka jak Triss to s
            > karb.

            Nie przeczę, chciałabym mieć taką żonę. Jezu, ileż obowiązków spadłoby mi z mojego garbu 😪
            W tym roku osiągnęłam chyba swój limit ogarniania wszystkiego samodzielnie, jestem gotowa mieć żonę! 😜
            • marta.graca Re: Kolejne małżeństwa 24.08.24, 08:46
              Ja też jestem właśnie od kilku tygodni na tym etapie i OMG, jakie to męczące 🙄 Zwłaszcza, że domowe obowiązki to nie jest moja mocną strona.
      • midge_m Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 09:05
        zwłaszcza w przypadku milionerów.
      • marta.graca Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 11:13
        Akurat Triss trudno uznać za osobę, posiadającą jakiekolwiek emocje.
        • chatgris01 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 11:16
          Nie mów, krzywdą dzieci zawsze się szczerze przejmowała.
          • midge_m Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 11:33
            Tylko gdy chodziło o jej dzieci.
            • m_incubo Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 11:34
              A to akurat nieprawda.
            • chatgris01 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 11:34
              Nie tylko.
              • midge_m Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 11:40
                chatgris01 napisała:

                > Nie tylko.
                >

                Właściwie to tylko bo jak się okazywało że jakiekolwiek dziecko mogłoby wpłynąć na jej własny komfort czy dobrostan to było natychmiast patusem, bez względu na wiek i okoliczności w których było.
          • marta.graca Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 11:35
            Zwłaszcza tych z dysfunkcjami 🙄
    • m_incubo Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 08:30
      Nie mam pojęcia. Nigdy nie byłam tak naiwna, by nawet przy pierwszym zakładać, że coś (cokolwiek, nie tylko ślub) jest na całe życie.
      • evening.vibes Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 08:56
        m_incubo napisała:
        > Nie mam pojęcia. Nigdy nie byłam tak naiwna, by nawet przy pierwszym zakładać,
        > że coś (cokolwiek, nie tylko ślub) jest na całe życie.


        Właśnie też chciałam napisać: dlaczego autorka wątku zakłada, że kobiety przy pierwszym ślubie zakładają 'na zawsze'. Statystyki rozwodów są ogólnodostępne...
    • pffpffpff Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 09:00
      Lubię powtarzać, że pierwszy mąż jest jak pierwszy naleśnik…
      Wychodziłam za mąż z myślą, że nie jestem pewna co czynię, ale najwyżej się rozwiodę.
      Drugi raz wychodziłam za mąż z myślą, że to na zawsze.
      Trzeci raz bym nie wyszła.
      • grruu2.0 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 09:20
        To mówisz, że niepotrzebnie rzucałam pierwszego narzeczonego i trzeba było finalizować? 😀
        • riki_i Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 10:09
          Ale masz na myśli tego od akcji pod namiotem? 😉
          • grruu2.0 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 10:23
            Pod namiotem? To chyba nie ja... Bo ja za bardzo pod namioty nie jeździłam. Chyba że masz na myśli ofiarę mojej pedofilskiej żądzy młodsza ode mnie k kilka miesięcy, ale to bez namiotu było wink

            Mam na myśli pana (uwaga, tutaj ematki masowo mdleją) z Twojego rocznika, z którym związałam się mając 18 lat i po kilku latach, mając zaklepany termin ślubu porzuciłam z dnia na dzień bo się rozpoczęła moja true love
            • riki_i Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 10:31
              Tak, miałem na myśli ofiarę pedofilskiej żądzy i brudne skojarzenia a la zboczony reżyser Koterski sytuowały mi ową akcję pod namiotem 😉

              A o Panu z mojego rocznika słyszę po raz pierwszy i doprawdy.... jak to wszystko się ma do tych Twoich wielokrotnych utyskiwań na brak powodzenia za młodu? Wszystko razem zusammen do kupy daje obraz dokładnie odwrotny.
              • grruu2.0 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 10:46
                Nie będę tego szczegółowo rozwijać, bo ostatnie na co mam obecnie ochotę to bycie grillowaną przez różne harpie. W przedziale 18-40 byłam w trzech związkach, to chyba nie świadczy o wybitnym powodzeniu.
                • riki_i Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 10:57
                  Ha! Jeśli te związki byłyby na zasadzie "z braku laku biorę kit" to owszem tak. Ale pisałaś, że za każdym razem grana była wielka miłość.

                  Przypomina mi to utyskiwania mojej żony, że gdyby nie trzy dekady ze mną (z przerwami, ale tylko dwie powyżej roku) to panie dzieju zaliczyłaby wagon Adonisów , którzy na nią lecieli.
                  • grruu2.0 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 11:07
                    Nie za każdym wielka wink Ale to nie są rzeczy na forum... No właśnie ja w przeciwieństwie do Twojej żony żadnych chętnych do zaliczenia nie miałam i nikt na mnie nie leciał.
                    • 152kk Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 23:09
                      Skąd wiesz, że nie leciał? Może po prostu sprawiałaś wrażenie niedostępnej, byłaś zajęta, lub odstraszałaś z innego powodu niż nieatrakcyjność seksualna?
                      A zresztą - co to jest "powodzenie"? Bo gdyby świadczyła o tym liczba partnerów seksualnych to największe powodzenie miałyby prostytutki potocznie zwane tirówkami.
                      Moim zdaniem można mówić o atrakcyjności ( że dana kobieta podoba się mężczyznom), ale nie ma to nic wspólnego z liczbą partnerów, zdarzają się bowiem kobiety atrakcyjne dla męzczyzn, które przez całe życie mają jednego albo nawet 0 partnerów, bywają też takie, które teoretycznie ( w deklaracjach znajomych panów) uważane są za nieatrakcyjne, ale jakoś znajdują sobie wielu partnerów.
                      • grruu2.0 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 23:14
                        Mogę przyjąć, że tak naprawdę byłam pożądana przez tłumy tylko bezobjawowo - ale to się chyba mitomania nazywa 😀
                  • borsuczyca.klusek Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 11:19
                    Lepszy wagon Adonisów niż autobus Arabów 🙄
                    • chatgris01 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 11:21
                      😂
    • midge_m Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 09:04
      Akurat JLo na pewno wierzy, że to na zawsze. Świetnym obrazem powodów rozpadu tego związku jest jej film This is Me Now (ostrzegam, zbieranie szczęki z podłogi i przemywanie oczu chlorem gwarantowane) oraz The Greatest Love Story Never Told (którą właśnie ktoś told - jak słusznie zauważyl Ben) - dokument o tym jak powstawało to pierwsze dzieło.
      • hanusinamama Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 09:17
        O tak. Człowiek zbiera szczękę kilka dni. Pani J.Lo jest narcyzką. I o ile w życiu bym się nie związała z alkoholikiem tak tutaj jego problemy to mały pikuś.
        • midge_m Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 11:11
          Ja bym powiedziała egocentryczką, ale może to to samo. Przy ich poziomie życia to alkoholizm jest zresztą mniejszym problemem niż sprzedawanie swojego życia prywatnego, IMO.
        • pffpffpff Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 11:56
          Ja JLo kochałam miłością gorącą. Całe życie.
          Do obejrzenia dokumentu z przygotowań do występu na super bowl.
          Straciłam całą sympatię i tego kolejnego dokumentu nawet nie tykam.
          • midge_m Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 14:47
            pffpffpff napisał:

            > Ja JLo kochałam miłością gorącą. Całe życie.
            > Do obejrzenia dokumentu z przygotowań do występu na super bowl.
            > Straciłam całą sympatię i tego kolejnego dokumentu nawet nie tykam.

            teraz chcę to zobaczyć smile
    • aagnes Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 10:19
      Zgadzam się ze stwierdzeniem ze to walka o zasoby. Bardziej szanuje jak mi znajoma powiedziała że wyjdzie za mąż dla renty wdowiej niż w wieku 40 czy 50 lat z wielkiej miłości.
      • grruu2.0 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 10:49
        A dlaczego nie szanujesz ludzi biorących ślub z miłości?
        • riki_i Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 10:52
          Po 40stce, 50tce i jeszcze dalej, siły do szczerego zakochania się istotnie maleją.

          Ps. Nie dotyczy naiwnych starych facetów biorących się za wyrachowane dwudziestolatki.
          • grruu2.0 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 10:56
            Ja sama nie wiem, czy umiałabym jeszcze się zakochać, inna sprawa, że jest to wysoce niewskazane i wolę tego uniknąć. Ale jak ktoś jest w innej sytuacji niż ja to dlaczego nie? Znam ludzi, którzy w tym wieku stworzyli relacje jak najbardziej bazujące na uczuciach
            • riki_i Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 10:58
              I ślepej kurze trafia się czasem ziarno.
              • grruu2.0 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 11:07
                To raczej dojrzałość po prostu
        • aagnes Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 12:46
          Jak się ma 50 lat to życie nauczyło już chyba tego i owego.
          • grruu2.0 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 13:09
            Na przykład tego jak tworzyć dobrą, bliską relację
            • marta.graca Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 13:25
              Ojjj, nie zawsze mądrość "związkowa" przychodzi z wiekiem. Chyba, że tym od trumny wink
              • grruu2.0 Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 14:15
                Weź mnie nie załamuj 😀 Ja jestem zdania, że jakbym żyła ze 100 lat to może wreszcie by się udało
                • marta.graca Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 14:25
                  Nic nie poradzę, sama się ciągle uczę, a jestem tylko troche młodsza od Ciebie. Pocałowanie kilku żab mi trochę pomogłowink
            • aagnes Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 14:40
              Chyba w wierszach i harlequinach
    • junebug Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 14:57
      Ja nawet przy pierwszym nie zakładałam, że to na zawszenie. 🤷‍♀️
      • junebug Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 14:57
        na zawsze*
    • igge Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 22:31
      Eee tamwink
      Jakie na zawsze.
      Wolne żarty.
      • eagle.eagle Re: Kolejne małżeństwa 23.08.24, 22:54
        igge napisał:

        > Eee tamwink
        > Jakie na zawsze.
        > Wolne żarty.


        Kiedyś mówili że na zawsze to można sobie rękę obciąć, ale teraz i to już jest nie aktualne.
    • wapaha Re: Kolejne małżeństwa 25.08.24, 12:16
      każda moja miłość była tą prawdziwą suspicious
      aktualna trwa 21 lat suspicious
      • grruu2.0 Re: Kolejne małżeństwa 27.08.24, 19:20
        Ładne smile
    • arthwen Re: Kolejne małżeństwa 27.08.24, 19:03
      Mogę tylko teoretyzować, bo mam ciągle tego samego (i pierwszego) męża, ale ja bym chyba nawet drugiego nie chciała, pomijając całkowicie wiarę w iżylidługoiszczęśliwie. A już na pewno nie brałabym ślubu z tych samych powodów, dla których wyszłam za tego męża, którego mam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka