Dodaj do ulubionych

Smoktunowicz nie żyje

10.09.24, 08:08
www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,31290631,nie-zyje-robert-smoktunowicz-byly-senator-po-mial-62-lata.html
62 lata tylko. Ale chyba prowadził mocno "rozrywkowy" tryb życia. Przynajmniej sądząc po zdjęciu.
Obserwuj wątek
    • bei Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 08:18
      Nie wiem jaki styl życia prowadził. Chorował, choroba potrafi mocno sponiewierać.
      • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 10:56
        bei napisała:

        > Nie wiem jaki styl życia prowadził.

        To sobie poczytaj w necie. Relacji jest aż nadto.

        > Chorował, choroba potrafi mocno sponiewierać.

        Daję sobie uciąć obie łapki, że powody były typowe dla podobnego typu dżentelmenów (wątroba, przełyk, krtań, płuca). Gorzałka nie zawsze dobra jest.
    • alpepe Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 08:19
      O jakim zdjęciu mówisz, bo na tym zaczernionym to jest dość młody i imho źle nie wygląda.
      Pamiętam wywiad z Lisową o nim, jak się zachwycała jego garniturami i elokwencją itp. itd. W ogóle to dziwnie było wszystko napisane. W Twoim Stylu, a jakże.
      • heca007 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 08:25
        O tym nizej, wstawionym przez jego ostatnią partnerkę.
        • black_magic_women Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 08:35
          To, co działo się u mnie w domu, było tajemnicą poliszynela. W środowisku, w jakim się wówczas obracałam, obowiązywała zasada, że zawsze jest cudownie i wspaniale, a poruszanie takich tematów świadczy o braku klasy" -

          Czytaj więcej na pomponik.pl/plotki/news-polska-modelka-przezyla-gehenne-byla-ponizana-i-bita-we-wlas,nId,6104384#ref#refutm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
          • black_magic_women Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 08:36
            Pan roztrzaskał laptopa na głowie żony.
            • heca007 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 08:45
              Już za czasów Hanki było wiadomo, że przystojny pan prawnik lubi "poszturchiwać" żonę. Tymczasem nadal były takie, które się nabierały na wygląd i początkowy czar uncertain
              • ichi51e Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 08:48
                No właśnie ja też kojarzę że ja bil
                • ichi51e Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 08:53
                  Dobrze mi się wydawało. Ona nawet zeznawała podczas ich rozwodu www.pudelek.pl/artykul/76689/byly_maz_hani_dogryza_lisom_tomku_zajmij_sie_lepiej_swoja_zona_ktorej_odbija/
                  • ichi51e Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 08:55
                    jastrzabpost.pl/hanna-lis-robert-smoktunowicz-rozwod-viva-wywiad,6971552348350081a
            • niii Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 08:52
              Szok..
        • alpepe [...] 10.09.24, 11:21
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • midge_m Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 11:26
            Na tym zdjęciu w Fakcie wygląda okropnie.
          • nostalgia81 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 15:40
            o zesz... https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/GEpk9kuTURBXy9mZjc1OWNhNi1kYmQ4LTRkZjctYmU4ZS02Y2ExODE1MWQ4NjEuanBlZ5GTAs0DSM0C8d4AAqEwBqExAQ
            • login-zajety321 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 18:12
              Z papieroskiem...
    • helka.na.zakrecie Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 08:49
      Pierwsza Niebieska Karta w Warszawie..
      Kilku osobom zapewne ulży..
    • grruu2.0 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 08:51
      Będzie festiwal ronienia łez nad przemocowcem. Jak dresiarz napier... partnerkę to się nazywa patologia, jak pan senator to "walczy ze swoimi demonami" 🤮
      • black_magic_women Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 09:08
        Mówisz masz. Polegaj na mnie jak na Zawiszy
        • daniela34 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 09:12
          Ooooo...
          Bardzo interesujący zestaw żałobników
          • conena Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 07:23
            daniela34 napisała:

            > Ooooo...
            > Bardzo interesujący zestaw żałobników

            haha, właśnie miałam pisać, że same tuzy big_grin
        • black_magic_women Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 09:13
          Cdn
          • ichi51e Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 09:15
            A co mają pisać w pożegnaniach? Trochę jak z tym listem do córki za dużego pola manewru nie ma.
            • daniela34 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 09:16
              Można też nie pisać
              • tt-tka Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 09:22
                daniela34 napisała:

                > Można też nie pisać


                Otoz. Jesli o zmarlych albo dobrze, albo wcale, to w tym wypadku - wcale.

                PS do czasu oczywiscie smile, z czasem brudy wyplywaja. Nawet u swietych, a u nieswietych tez.
              • zosia_1 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 11:02
                AleSmoktunowicz pewnie kolegów nie bił a że Zawisza ma moralność, jaką ma , to nie dziwne, że Smoktunowicza tak idealuzuje
              • ichi51e Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 11:48
                Problem polega na tym że on ich nie bił był zabawny był dobrym kumplem do kieliszka i pewnie był generalnie w towarzystwie lubiany. Każdy ma swój punkt widzenia.
                • daniela34 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 12:23
                  Rozumiem. Dobry chłopak był i mało bił
                  • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 16:29
                    daniela34 napisała:

                    > Rozumiem. Dobry chłopak był i mało bił

                    E tam. Pił, bił, ale był !

                    Poczytaj jakie ta Pani wiersze teraz zamieszcza na cześć zmarłego.
                    • grruu2.0 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 16:33
                      Mariusz wracaj do domu i tak nie przebije
                • bi_scotti Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 14:40
                  ichi51e napisała:

                  > Problem polega na tym że on ich nie bił był zabawny był dobrym kumplem do kieli
                  > szka i pewnie był generalnie w towarzystwie lubiany. Każdy ma swój punkt widzen
                  > ia.
                  >

                  Z calym szacunkiem dla "dobrych kumpli", info o transgressions RS bylo public. To nie byly wylacznie ploteczki z gatunku jedna pani drugiej pani, byly formal reports na policje etc. Czy mozna spoko pic & poklepywac po ramieniu "kumpla", o ktorym sie wie, ze ... jak wyzej - laptop na glowie zony surprised suspicious No way! Honestly, nie ma takiej opcji, ze sie czlowiek "kumpluje" z kims takim unless ... wiemy, ze podjal jakas probe poprawy, anger management czy inna terapie. Wtedy sure - wspiera sie.
                  Anyway - w przypadku RS chyba najwlasciwszym jest wezwanie "ciszej nad ta trumna". Peace.
                  • alpepe Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 14:46
                    Że co? Jakie ciszej???
                  • karyna-z-radzymina Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 14:50
                    bi_scotti
                    > Anyway - w przypadku RS chyba najwlasciwszym jest wezwanie "ciszej nad ta trumn
                    > a". Peace.
                    >


                    Trzeba milczeć o przemocy bo pan zszedł z tego świata?
                  • tt-tka Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 15:00
                    Ani ciszej, ani peace.
                    • daniela34 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 15:08
                      Ja bym wypowiedź biscotti rozumiała tak, że jeśli ktoś jest takim Zawiszą - czyli z powodu jakichś więzów przyjaźni, sentymentu, czegokolwiek, nie chce i nie może pisać o Smoktunowiczu prawdy, to lepiej żeby milczał niż pisał to co napisał.
                      W tym sensie ciszej nad tą trumną - zamiast pochlebstw i bagatelizowania zła po prostu milczenie.
                      Ale może źle zrozumiałam biscotti
                      • alpepe Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 15:10
                        Niestety, historia jej wpisów w tego typu wątkach wskazuje właśnie na to, że źle ją zrozumiałaś.
                        • daniela34 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 15:14
                          Może. Wielokrotnie się z biscotti na różne tematu spierałam, więc nie wykluczam, że miała nas na myśli i to my mamy milczeć. A to w takim razie nie zamierzam.
                      • tt-tka Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 15:11
                        Ja zrozumialam inaczej. Jak do Zawiszy ma sie wezwanie do pokoju ? To chyba jednak do nas bylo.
                      • bi_scotti Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 15:14
                        Of course. Facet is gone. Kto sie z nim przyjaznil wie jaki byl - nalezy zachowac cisze. I tyle. Ani czule wspominanie RS, ani punktowanie jego trespasses nic juz nie zmienia. Jedyne co sie nalezy to niepamiec. Peace.
                        • daniela34 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 15:15
                          A to nie. To ja jak najbardziej zamierzam punktować "trespasses." Był przemocowcem i tyle.
                          • alpepe Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 15:16
                            No przecież. Zawsze, przy zgonach największych kanalii ona wyskakuje z tym dziadersowskim zamykaniem innym ust. Zawsze.
                            • bi_scotti Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 15:28
                              alpepe napisała:

                              > No przecież. Zawsze, przy zgonach największych kanalii ona wyskakuje z tym dzia
                              > dersowskim zamykaniem innym ust. Zawsze.
                              >

                              Kogo masz na mysli? Anyway, uwazam ze na wszystko jest czas - na rozliczanie "kanalii" rowniez ale przeciez nie na pogrzebie. Facet umarl, mial jakichs kumpli, oni go wspominaja. Poniewaz jednak byl jaki byl, swoje wspomnienia w tym momencie powinni zachowac dla siebie. Tyle w temacie ciszy nad trumna. Publika ma potrzebe plucia na cieple truchlo - normalna sprawa - zawsze w takich sytuacjach komus jest to potrzebne. Ze mi sie to nie podoba, well - przezyje. Peace.
                              • alpepe Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 15:33
                                Ktokolwiek zmarł na tym forum i pojawiały się krytyczne posty, za każdym razem przychodziłaś ty cała na biało i ex cathedra pouczałaś, dokładnie tak, ja tu. Nie, nie mamy potrzeby plucia, po prostu ofiarom powinno się oddać cześć, a nie wychwalać ich katów.
                                I jak ci się nie podoba plucie publiki, to zachowaj krytykę tejże dla siebie. Ot tak, prawda? A nie bierz się za pouczanie dorosłych osób, często nawet niewiele młodszych od ciebie.
                                • alpepe Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 15:35
                                  alpepe napisała:

                                  > Ktokolwiek zmarł na tym forum i pojawiały się krytyczne posty, za każdym razem

                                  Źle to napisałam, chodziło mi, że jak po czyjejś śmierci pojawiał się wątek o tym...
                                  • bi_scotti Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 15:43
                                    alpepe napisała:

                                    > Źle to napisałam, chodziło mi, że jak po czyjejś śmierci pojawiał się wątek o tym...

                                    No ale przypomnij choc jedno nazwisko zebym wiedziala what you remember. Cheers.
                                    • alpepe Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 13:22
                                      forum.gazeta.pl/forum/w,567,139159476,139159476,No_to_sie_teraz_zacznie_.html#p139162346 to jest pierwsze. Naprawdę mam szukać dalej?
                                      • bi_scotti Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 13:40
                                        Honestly, jak sie ma tamto issue "podmienionych zwlok" do tego watku? Szukaj dalej wink Cheers.

                                        -
                                        "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
                                        Leonard Cohen
                              • kobieta-leniwa Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 15:34
                                a dlaczego nie na pogrzebie?
                                ja rozumiem, że bliskim może być przykro że żyli z kanalią i ją akceptowali no ale ofiary też mają swoje prawa
                                • bi_scotti Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 15:41
                                  kobieta-leniwa napisała:

                                  > a dlaczego nie na pogrzebie?
                                  > ja rozumiem, że bliskim może być przykro że żyli z kanalią i ją akceptowali no
                                  > ale ofiary też mają swoje prawa

                                  Sure. Ale ktos tu akurat konkretnie jest ofiara RS? Jesli ex-zona, ex-kochanki, jacys konkretnie pokrzywdzeni ludzie maja potrzebe demonstracji na pogrzebie - trudno ich zapewne powstrzymac - zrobia/powiedza co uznaja za stosowne - life. Niemniej tu jest public forum, na ktorym wypowiadaja sie kompletnie "obcy" ludzie, ktorzy nakrecaja sie tym, ze zmarly kanalia byl wiec w kolejnych wpisach trzeba, no koniecznie trzeba jeszcze & jeszcze raz podkreslic jak bardzo sie go potepia & nim pogardza. I jeszcze raz, i jeszcze raz. Mnie takie onanizowanie sie wlasnym righteousness nie odpowiada a wrecz budzi moj niesmak.
                                  Wybierasz sie na pogrzeb RS zeby wyglosci jego krytyke? Peace.
                                  • quilte Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 10:21
                                    "Mnie takie onanizowanie sie wlasnym righteousness nie odpowiada a wrecz budzi moj niesmak."

                                    Interesy kobiet rzadko są prawidłowo reprezentowane, a kary za "trespasses" wobec nich są często nieadekwatne lub wręcz żadne. To jest kobiece forum. Nie dziwi mnie, że gdy zdarzyło się, że przemocowca "ukarał" los, pojawia się ulga, czy nawet radość. Dla mnie to taki gest solidarności z ofiarami.
                        • sanyie5 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 15:32
                          Nigdy nie rozumiałam, nadal nie rozumiem i zapewne nie zrozumiem tego (polskiego?) - że o zmarłym dobrze albo wcale.
                          No nie.
                          Czy u ofiar następuje nagłe wykasowanie wspomnień i krzywd, bo sprawca umarł? I na siłę trzeba zamknąć usta? Kto wymyślił to bzdurne powiedzenie w ogóle.
                          • alpepe Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 15:34
                            Potencjalni kaci, obawiający się, że kiedyś o nich będzie się mówić źle.
                        • szpil1 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 16:45
                          bi_scotti napisała:

                          > jego trespasses
                          >

                          Masz na myśli rozbicie laptopa na głowie żony i generalnie spuszczanie obu żonom bęcków?
                          No, faktycznie, trespass...😳
                          • arwena_111 Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 10:28
                            Mnie zawsze zastanawia jak można być drugą/trzecią żoną kogoś takiego. Bo pierwsza to nie wiedziała ( albo myślała, że on się zmieni ) w co się pakuje.

                            Mam ostatnio podobny przykład wśród współpracowników. Pan stosował przemoc ekonomiczną, psychiczną - rozwód ( pan znalazł kolejną ), pani w rozsypce, depresja. Ja byłam pewna, że to pierwsza żona. Niedawno dowiedziałam się, że nie - była drugą żoną - z pierwszą postąpił podobnie ( tylko nie mieli dzieci i pewnie rozstali się po roku czy dwóch a nie 18 ). I jeszcze żeby pan był jakimś adonisem z ogromną kasą, albo chociaż miał ogromną kasę - no jednak nie. I do tego głupi.
                            • alpepe Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 10:37
                              Arwena, to jest na poziomie podświadomości, przez całe dzieciństwo mamy wgrany jakiś kod, potem go sobie odgrywamy i mało kto jest w stanie to widzieć i zmienić.
                            • daniela34 Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 10:38
                              Powiedzmy, że z różnych rzeczy to wynika, ale rzeczywiście tak jest, że tacy panowie znajdują często i drugie i trzecie partnerki.
                              • znowu.to.samo Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 12:38
                                daniela34 napisała:

                                > Powiedzmy, że z różnych rzeczy to wynika, ale rzeczywiście tak jest, że tacy pa
                                > nowie znajdują często i drugie i trzecie partnerki.

                                Przmocowcy często mają wiele uroku osobistego, wiedzą jak oczarować i podejść kolejną ofiarę - kwiatami, prezentami czy komplementami -mało kto jest na to odporny
                                A ex to zła kobieta była i teraz oczernia niewinnego misia

                                I następna i tak w kółko….
                                • daniela34 Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 12:42
                                  No coś w tym stylu. Ex była zua, pomawia i oczernia.
                                  Ja ostatnio usłyszałam, że sąd innego kraju też zuy a wyroki wobec pana to jedno wielkie nieporozumienie, bo była pandemia.
                                  No i tak.
                            • heca007 Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 12:07
                              Hanka to przynajmniej miała lat 19 ale ta druga... Wtedy już wszyscy słyszeli (a w środowisku pewnie jeszcze lepiej), że pan to damski bokser.
                              • daniela34 Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 12:18
                                Powiedzmy, że to jest szeroki temat.

                                Ake żeby nie było, że tylko kobiety są takie "gupie" - ostatnio mi świadek płci męskiej z całym przekonaniem, nawet postawiony wobec faktu, że oskarżony był już skazany za przemoc wobec poprzedniej partnerki, nawet postawiony wobec dowodów materialnych, nadal twierdził, że pan by nigdy.
                                I to nie że bliski krewny, ot - kolega.

                              • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 12:42
                                Ta ostatnia ponoć długo uparcie mu się narzucała, latjkowała każdy wpis w mediach społecznościowych... Jak facet jest znany, dość kasiasty i daje nawet szczątkowy fejm , jednym słowem można się przy nim ogrzać, to amatorki wyrastają jak spod ziemi. Vide słynna akcja sprzed paru lat z kopaczem Hajtą na plaży w Sopocie
                                • heca007 Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 13:26
                                  Albo ta co chciała wypłynąć na ... lodziku z Majdanem sciana nooo ludzie...
                              • 35wcieniu Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 14:59
                                Hanka to przynajmniej miała lat 19 ale ta druga... Wtedy już wszyscy słyszeli (a w środowisku pewnie jeszcze lepiej), że pan to damski bokser.

                                Viva przypomniała ich wywiad, którego udzielili po kilku miesiącach małżeństwa.



                                Postanowił Pan w końcu udowodnić, że pod maską twardziela bije prawdziwe serce?

                                Z.: Jaki tam twardziel! Robert jest kochaną i dobrą osobą, która potrzebowała bratniej duszy.
                                R.: Szukałem ciepłej, uczciwej i pięknej kobiety.
                                Z.: A ja prawdziwego mężczyzny, który mnie pokocha i dla którego będę najważniejsza. Takiego, który zadba o nasze dzieci, a jak będę się źle czuła, zaopiekuje się mną.

                                Nie przeszkadzało Pani, że jest rozwiedziony?
                                Z.: Kiedyś usłyszałam włoskie przysłowie: „Najlepszy mężczyzna to ten po wojnie", czyli facet po przejściach. On dobrze wie, czego chce, bo zdążył się już wyszaleć. Mam zatem nadzieję na spokojną przyszłość.

                                Nie bała się Pani porównań z bardzo popularną pierwszą żoną?
                                Z.: Nie. Proszę pamiętać, że ja także byłam zaangażowana w co prawda niemałżeński, ale dłuższy związek z popularną osobą. Do dziś zdarza się, że mówi się o mnie: "Zofia Ragankiewicz, była narzeczona Krzysztofa Ibisza". A ja już od dziewięciu miesięcy nazywam się Zofia Smoktunowicz.

                                To brzmi, jakby Pani mąż był bigamistą.

                                Z.: Hania zostawiła nazwisko po mężu i zdarza się, że powoduje to czasami zabawne sytuacje. Na przykład kiedy pan w taksówce mówi, że spodziewał się innej Smoktunowicz, tej z telewizji. Czasem ktoś mnie pyta, czy Hania to moja rodzina. Ponieważ nie widzę sensu tłumaczyć komuś obcemu, jak jest naprawdę, odpowiadam twierdząco.

                                Nie bał się Pan drugi raz oświadczyć?
                                R.: Na pewno nie byłem tak odważny, jak za pierwszym razem, ale czułem, że Zosia jest kobietą, dla której warto przełamać własną niepewność. Myślę, że w kolejnym związku szuka się tego, czego w poprzednim brakowało.

                                A czego brakowało w poprzednim związku?
                                R.: Hania była wspaniałą dziewczyną i za taką ją cały czas uważam, ale byliśmy wtedy zbyt niedojrzali albo mieliśmy inne zdanie na temat istotnych w życiu spraw.
                                Nie wyobrażam sobie udanego życia zawodowego bez ułożonego ż życia prywatnego. Pochodzę z rodziny w jakimś stopniu niepełnej. Ojca wiecznie nie było, bo pracował za granicą. Mama próbowała nadrobić to troską i ciepłem za dwoje. Dziś potrafię docenić, jakie ważne miejsce w życiu ma rodzina.
                                • heca007 Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 15:36
                                  Oj, chyba ta pani nie wiedziała co to jest zespół stresu pourazowego u żołnierzy uncertain Skoro wierzyła w takie bzdety jak włoskie przysłowie.
                                  • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 15:40
                                    Ta pani wierzyła, że mąż celebryta znaczy z automatu wielkie szczęście w otoczeniu różowych jednorożców. Jednak zasługą pudla i innych tego typu serwisów jest to, że dziś vox populi ma raczej odwrotne przekonania. Czyli, że z takim gościem będzie intensywnie, za to raczej krótko i wieeele może się zdarzyć. 😉
                                • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 15:37
                                  Wywiadu specjalnie bym się nie czepiał. Wtedy była celebrycka moda dodawać sobie plus do zayebistości podobnymi piardami, które zresztą klecił staff redakcyjny. Na szczęście, później poszła fama (uzasadniona licznymi faktami!), że podobne okładki i wywiady przynoszą pecha , także moda na to się skończyła.
                                  • grruu2.0 Re: Smoktunowicz nie żyje 12.09.24, 21:26
                                    9 miesięcy po ślubie to jeszcze mogły być jednorożce i pan się hamował
                            • m_incubo Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 17:54
                              Ale naprawdę myślisz, że facet każdej kolejnej żonie opowiada ze szczegółami, jakim był mężem dla poprzedniej?
                              • heca007 Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 18:09
                                m_incubo napisała:

                                > Ale naprawdę myślisz, że facet każdej kolejnej żonie opowiada ze szczegółami, j
                                > akim był mężem dla poprzedniej?
                                >
                                Tylko, że akurat w tej sprawie traktowanie Hanki przez męża było tajemnicą poliszynela tongue_out Na długo zanim pani Zofia się z nim związała. Wiedzieli o tym zupełnie postronni i obcy ludzie, tacy jak ja.
                                • kropkaa Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 18:14
                                  Dokładnie, wiedzieli chyba wszyscy, coś jak to, że Piasek jest gejem.
                            • zosia_1 Re: Smoktunowicz nie żyje 12.09.24, 06:29
                              Ale czy ra drugą żona wiedziała jaki facet był dla pierwszej żony?
                            • morekac1 Re: Smoktunowicz nie żyje 14.09.24, 20:09
                              Akurat jeśli to nie jest ktoś znany, to można pierwszej żony wcale nie znać i dać się wkręcić "a bo to zła kobieta była".
                        • conena Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 07:26
                          bi_scotti napisała:

                          > Of course. Facet is gone. Kto sie z nim przyjaznil wie jaki byl - nalezy zachow
                          > ac cisze. I tyle. Ani czule wspominanie RS, ani punktowanie jego trespasses nic
                          > juz nie zmienia. Jedyne co sie nalezy to niepamiec. Peace.
                          >

                          czyli jak facet prał kobiety, ale w końcu umarł, to można się rozejść, nic się nie stało?
                          tobie z wiekiem coraz gorzej.
                          • szpil1 Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 10:51
                            conena napisała:

                            >
                            > czyli jak facet prał kobiety, ale w końcu umarł, to można się rozejść, nic się
                            > nie stało?
                            > tobie z wiekiem coraz gorzej.
                            >
                            >

                            Ona to jak taka żona co przez kilkadziesiąt lat dostaje regularny wpi...ol co tydzień, a na pogrzebie męża płacze i rzuca na trumnę, bo taki dobry małżonek był.
                            • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 12:18
                              Nie ma się co śmiać, ja byłem świadkiem podobnych scen. Ciary żenady.
                          • bi_scotti Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 13:45
                            conena napisała:

                            > czyli jak facet prał kobiety, ale w końcu umarł, to można się rozejść, nic się
                            > nie stało?

                            Ale co chcesz jeszcze uzyskac? Wszystkie ematki jak jeden maz moga sie tu zapluc po pachy wybrzydzajac sie na postepki RS and the result bedzie ... zero uncertain Dlatego uwazam, ze cisza po pewnych smierciach jest najwieksza "kara", podobnie zreszta jak ostracyzm za zycia. Silence. That's it. Ale jesli komus jest potrzebne wyzywanie nieboszczykow no to why not - go for it! Peace.
                            • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 15:34
                              bi_scotti napisała:

                              > conena napisała:
                              >
                              > > czyli jak facet prał kobiety, ale w końcu umarł, to można się rozejść, ni
                              > c się
                              > > nie stało?

                              >
                              > Ale co chcesz jeszcze uzyskac? Wszystkie ematki jak jeden maz moga sie tu zaplu
                              > c po pachy wybrzydzajac sie na postepki RS and the result bedzie ... zero uncertain Dl

                              To i o Hitlerze i Stalinie po co pisać? Rezultat przecież też będzie zero. I obaj dawno gryzą ziemię od spodu.

                              • bi_scotti Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 15:58
                                riki_i napisał:

                                > To i o Hitlerze i Stalinie po co pisać? Rezultat przecież też będzie zero. I ob
                                > aj dawno gryzą ziemię od spodu.
                                >

                                Sure, go for it - masz czas jako czcigodny emeryt - research, publikuj monumentalne dzielo "wplyw sukinkota RS na dzieje swiata". Cheers.
                      • annaboleyn Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 15:53
                        Lekko a propos tylko - głos kolegi z palestry, uprzejmy, ale jednoznaczny, to był przykład wymownego niemilczenia.
                      • melisananosferatu Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 18:16
                        Zrozumialam dokladnie, jak ty.
                      • kocynder Re: Smoktunowicz nie żyje 02.12.24, 09:56
                        Jeśli ty źle zrozumiałaś, to jest nas więcej. Bo ja też dokładnie tak odczytałam, co Bi chciała wyrazić.
                • znowu.to.samo Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 09:16
                  ichi51e napisała:

                  > Problem polega na tym że on ich nie bił był zabawny był dobrym kumplem do kieli
                  > szka i pewnie był generalnie w towarzystwie lubiany. Każdy ma swój punkt widzen
                  > ia.
                  >

                  bardzo często takie typki mają kilka twarzy, inną dla kumpli czy otoczenia, inną dla rodziny
                  i potem ofiara jak próbuje zgłaszać sprawy do sądu to jest dodatkowo napiętnowana przez otoczenie że szkaluje dobre imię dobrego człowieka
            • 35wcieniu Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 09:20
              Zastanówmy się. Wiem że proste rozwiązania nie są tu dobrze widziane, ale może... Nic?
              Jeden z*eb wychwala drugiego, a ichie z sobie zwykłym nieogarnięciem uwaza że nie dało się inaczej, no nie wytrzymam. big_grin
            • grruu2.0 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 09:21
              Można milczeć
            • heca007 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 09:25
              No ale żeby o damskim bokserze pisać- amator płci niewieściej?! sciana
              • lauren6 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 09:37
                heca007 napisała:

                > No ale żeby o damskim bokserze pisać- amator płci niewieściej?! sciana

                Albo, że "nabroił" sciana
                • heca007 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 09:38
                  Oj tam, oj tam. Ważne, że był samosterowny tongue_out
                  • spirit_of_africa Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 08:16
                    To „samosterowny” to chyba eufemizm na gwałtowne zmiany poglądów pod opcję, która akurat była przy korycie. Ostatnimi laty kojarzyłam Smoktunowicza głównie z peanów nt PiS na X
                • 35wcieniu Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 09:38
                  Nie żeby coś, ale prowadził mocno "rozrywkowy" tryb życia jak to określono w poście startowym, też jest, nawet z tym cudzysłowiem, dość niefortunnym określeniem, bo mówimy o chlejącym patusie-przemocowcu.
                • kk345 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 10:44
                  Bronił "ładu prawnonaturalnego"- i wszystko jasne big_grin
                • dvdva Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 12:32
                  jak o dziecku, nie?
                  • heca007 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 15:00
                    dvdva napisał(a):

                    > jak o dziecku, nie?

                    Podejrzewam, że gdyby nie był przystojny i bogaty to by go po prostu patologią nazywali. A tak czarujący, samosterowny, bon vivant wink
                    • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 16:24
                      heca007 napisała:

                      > Podejrzewam, że gdyby nie był przystojny i bogaty to by go po prostu patologią
                      > nazywali. A tak czarujący, samosterowny, bon vivant wink

                      Główny punkt odniesienia wszystkich skandalizujacych książek typu "Żony Konstancina", "Sekretne życie elit" i tak dalej. Czarująco znany miejscowej policji posiadacz niebieskiej karty.
            • hanusinamama Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 11:00
              Można nic nie pisać. Można krótko nie wiem "będzie mi ciebie brakowac"
            • tania.dorada Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 17:17
              ichi51e napisała:

              > A co mają pisać w pożegnaniach? Trochę jak z tym listem do córki za dużego pola
              > manewru nie ma.
              >
              Można polecieć klasykiem Bette Davis, którą miała kosę z Joan Crawford: "You should never say bad things about the dead, only good… Joan Crawford is dead. Good."
              • chatgris01 Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 14:41
                Joan Crawford była faktycznie podła. I pal licho, jakby dla koleżanek, gorzej z maltretowaniem adoptowanych dzieci.
      • hrasier_2 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 09:43
        grruu2.0 napisała:

        > Będzie festiwal ronienia łez nad przemocowcem. Jak dresiarz napier... partnerkę
        > to się nazywa patologia, jak pan senator to "walczy ze swoimi demonami" 🤮
        Ale co to ma do rzeczy. Nie żyje człowiek, a hieny obrabiają mu tyłek. Trzeba było za życia. Zmarł i tyle.
        • asia-loi Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 09:59
          hrasier_2 napisał:


          > Ale co to ma do rzeczy. Nie żyje człowiek, a hieny obrabiają mu tyłek. Trzeba było za życia. Zmarł i tyle.

          I dlatego że umał, należy wszystko zło które robił, puścić w niepamięć?
          Śmierć ma zmazywać wszystkie winy?
          Bo przecież po śmierci, żadna kara nie istnieje. Tyle tylko, że zmarły już nikogo nie skrzywdzi.
          • annaboleyn Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 12:42
            Przecież wszyscy wiedzą, że tani uważa iż przemoc wobec kobiet jest spoko. A wytykanie przemocowcowi co zrobil jest zbędne i nietaktowne.
        • grruu2.0 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 11:45
          Ma dość dużo. I spokojnie, za jego życia też o tym mówiono
      • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 09:47
        Hanka Lis, Zosia Ragankiewicz - te Panie mogłyby wiele powiedzieć o ciężkiej ręce pana senatora. Zawodowo poszedł na manowce, usiłował m.in. pod wyjątkowo kiepskim pretekstem wyciągnąć w imieniu swojego mocodawcy (IQ niewysokie) pieniądze od pewnego polskiego multimilionera. Takimi działaniami palił sobie mosty. W Platformie też z czasem mieli go dosyć. Jak dla mnie gość wpadał w ciężkie psychozy poalkoholowe i wymagał leczenia, no ale tego trzeba samemu chcieć. On nie chciał. Twarz z ostatniego zdjęcia mówi wszystko.
        • hrasier_2 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 10:06
          riki_i napisał:

          > Hanka Lis, Zosia Ragankiewicz - te Panie mogłyby wiele powiedzieć o ciężkiej rę
          > ce pana senatora. Zawodowo poszedł na manowce, usiłował m.in. pod wyjątkowo kie
          > pskim pretekstem wyciągnąć w imieniu swojego mocodawcy (IQ niewysokie) pieniądz
          > e od pewnego polskiego multimilionera. Takimi działaniami palił sobie mosty. W
          > Platformie też z czasem mieli go dosyć. Jak dla mnie gość wpadał w ciężkie psyc
          > hozy poalkoholowe i wymagał leczenia, no ale tego trzeba samemu chcieć. On nie
          > chciał. Twarz z ostatniego zdjęcia mówi wszystko.
          To wszystko można znaleźć w necie. I kogo to teraz obchodzi. Takie 'mądrowanie.
          • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 10:49
            Gucio prawda, bo akurat próbę wyciągnięcia kasy od multimilionera poznałem moimi prywatnymi kanałami. A zmarły pan obchodził wielu, bo z wieloma miał do czynienia. No i te kobiety.... pierwsza żona określała go mianem "traumy". Jak cię nie obchodzi 'mądrowanie' w kwestii tego pana, to nie wchodź w wątek. Proste.
            • clara.burgund Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 15:48
              riki_i napisał:

              > Gucio prawda, bo akurat próbę wyciągnięcia kasy od multimilionera poznałem moim
              > i prywatnymi kanałami. A zmarły pan obchodził wielu, bo z wieloma miał do czyni
              > enia. No i te kobiety.... pierwsza żona określała go mianem "traumy". Jak cię n
              > ie obchodzi 'mądrowanie' w kwestii tego pana, to nie wchodź w wątek. Proste.

              A dlaczego on chcial tę kasę wyciągnąć??
              • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 16:11
                Nie wiem. Pomysł był tak bzdurny, że pierwszy raz zacząłem wówczas wątpić w sprawność intelektualną pana mecenasa. Nie wchodząc w szczegóły, to było coś takiego jakbyś nagle zaczęła żądać od kogoś kasy, bo posługuje się zwrotem "zielona trawa" albo "błękitne niebo", którego ty nawet nigdzie nie zarejestrowałaś (!!!), tylko po prostu używasz w swoim mikrouniversum. Bez żadnej podstawy prawnej. Ale jednocześnie uważasz, że te powszechne w użyciu słowa są Twoje i tylko Twoje, a jak ktoś się nimi posłuży nawet nie w celu bezpośrednio zarobkowym, tylko na konkretne określenie trawy, bądź nieba, to ma ci płacić. To było coś surrealistycznie głupiego, multimilioner jedynie wzruszył ramionami, ale mec. S był już spalony i to w znacznie szerszym kręgu niż ów powszechnie znany gość.

                Z innej beczki. Gdy ktoś zachowuje się tak jak np. artysta Nergal albo Janusz Palikot , czyli filmuje znajomych na prywatnych przyjęciach u siebie przy wódeczce, a potem albo wrzuca te filmy do netu, albo kleci na ich podstawie skandalizujące książki, no to nie powinien być zdziwiony, że w swoim środowisku szybko staje się persona non grata.

                Mec. S. działał mniej więcej na podobnym poziomie zawodowo-towarzyskiego obciachu.
          • annaboleyn Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 12:43
            Skoro o tym rozmawiamy - widać obchodzi. A ty przyszedłeś tu po co?
            • ta_jedna_karen Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 14:38
              No boi się, że skończy tak jak Smoktunowicz i chciałby przeczytać, że to ciężka, śmiertelna choroba go powaliła, a nie rozrywkowy tryb życia. Przecież Tani na zdjęciu wygląda identycznie jak umierający pan senator.
      • asia-loi Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 09:51
        grruu2.0 napisała:

        > Będzie festiwal ronienia łez nad przemocowcem. Jak dresiarz napier... partnerkę to się nazywa patologia, jak pan senator to "walczy ze swoimi demonami" 🤮

        U patologii jest konkubina/konkubent. U elit: partnerka/ partner. 🤨
    • tryggia Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 08:57
      Jedynie co pomyślałam, że zasłużył ba bolesną i przedwczesną śmierć. Dziwi, że nie w więzieniu.
    • mamamisi2005 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 09:03
      Po zdjęciu to ja nieraz miewałam wątpliwości, czy on fasowy nie jest. No i te przemocowe akcje 🙄.
      • simply_z Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 09:22
        Nie no,ci z fasem raczej tak nie wygladaja...
        • mamamisi2005 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 09:30
          Wyglądają różnie, bo nadal są podobni do rodziny, mimo pewnych cech wspólnych. Ale nie wiem nic o jego dzieciństwie i jak wyglądali rodzice, to tylko wrażenie wizualne oraz refleksja nad zaburzeniami funkcjonowania.
          • 35wcieniu Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 09:32
            Błagam. Takie pitu pitu można rzucić o kimkolwiek. Nie, nie każdy przemocowiec ma FAS.
            • ichi51e Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 09:38
              Ale rynienki brak
              • 35wcieniu Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 09:39
                Okularów ci brak, ot co, nasza ty chodząca dedukcjo.
    • la_mujer75 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 09:05
      Powiedzmy, że nie żal mi damskich bokserów.
      Nieważne, z jakiego środowiska się wywodzą.
    • heca007 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 09:41
      Swoją drogą podziwiam jak wspaniale i kreatywnie posługują się polskim językiem, jakie fikołki słowne robią koledzy zmarłego żeby opisać go tak jakby był po prostu wielbicielem imprez i alkoholu tongue_out
      • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 09:50
        A on miał pod koniec jeszcze jakiś kolegów? Facet był negatywnym archetypem "bogacza z Konstancina" i bynajmniej nie polegało to wyłącznie na 'wielbieniu imprez i alkoholu'.
        • borsuczyca.klusek Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 09:53
          Jak widać powyżej przynajmniej pan Artur Zawisza wydawał się mocno zżyty
          • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 09:58
            Pan Zawisza ma bogatą kartotekę własnych autokompromitacji. A zmarłego wielbi z takiegoż to powodu, że ów "bon vivant" pod koniec życia przeszedł ma pozycje obskurantyzmu (coś a la dawna jawnogrzesznica, która na starość wpada w dewocję i leży krzyżem w kościele).
            • daniela34 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 10:14
              riki_i napisał:

              > ów "bon vivant" pod koniec życia przeszedł ma pozycje o
              > bskurantyzmu

              Serio? No to mnie ominęło ewidentnie.
              • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 10:44
                Naści....
                wpolityce.pl/polityka/604056-pis-dyskryminuje-smoktunowicz-odpowiada-sterczewskiemu
                • daniela34 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 10:53
                  Już wiem, dlaczego mnie ominęło.

                  Środowiska okołoplatformerskie pana mocno odcięły, bo zdaje się był dla nich obciążeniem, to sobie znalazł nowych kolegów.
                  • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 11:02
                    Na początku jeszcze kombinował z również wyciętym z PO Pawłem Piskorskim, który przejął finansowy róg obfitości pod nazwą "Stronnictwo Demokratyczne" (peerelowska pseudopartia, której po 1989r. nikt nie pozbawił obfitego majątku).

                    Dopiero po 2015 roku zaczął swymi poglądami na świat oraz publicznymi wypowiedziami żeglować w stronę Jarosława Polskę Zbawa.

                    Mam jeszcze dla Ciebie perełkę wink
                    wpolityce.pl/spoleczenstwo/446153-byly-maz-hanny-lis-broni-wizerunku-matki-bozej
                  • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 11:41
                    A i jeszcze to Daniela powinno Cię zainteresować
                    we wrześniu 2023 roku, został wykreślony z listy adwokatów, co zakończyło jego długoletnią pracę w zawodzie adwokata.
                    • daniela34 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 12:00
                      O tej współpracy z Piskorskim to wiedziałam.
                      O reszcie rzeczywiście nie.
                      • annaboleyn Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 16:20
                        Oooo, to wyjasnia też reakcję palestry na Szanowny Zgon (mam nadzieję, że ten ładunek respektu zadowoli tutejszych zwolenników przemocy wobec kobiet?). Nie wiedzialam. Ale jak to, nie chwalił się?
                        • daniela34 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 16:35
                          No jakoś widać nie
                        • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 17:14
                          Mocarnie produkował się w sieci

                          Wpis z 13 maja 2023r.
                          Konwencja programowa PIS merytoryczna i spokojna. Porównując z objazdowym, chamskim i pyskatym Tuskiem, wykrzykującym o wyborcach PIS-u że „chleją, biją swoje dzieci i kobiety, a pracą nie zhańbili się od wielu lat” to niebo a ziemia. I niech tak pozostanie z sukcesem do wyborów.

                          Więcej tutaj: x.com/RSmoktunowicz
                          • heca007 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 18:22
                            Jemu to chyba nie tylko alkohol mocno wchodził tongue_out
                    • clara.burgund Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 12:18
                      riki_i napisał:

                      > A i jeszcze to Daniela powinno Cię zainteresować
                      > we wrześniu 2023 roku, został wykreślony z listy adwokatów, co zakończyło je
                      > go długoletnią pracę w zawodzie adwokata.


                      Ciekawe, czemu go wykreślili?
        • heca007 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 11:00
          Widać, że miał i kolegów (pewnie najwięcej takich do kieliszka) i partnerkę...
    • przepio Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 11:05
      Pamietam go z czasów Lisowej. Bardzo przystojny mi się wydawał, no ale potem te wszystkie doniesienia spowodowały, że już mi się przestał podobać😉
      Teraz na aktualnym zdjęciu ledwie go poznałam. Mam wrażenie, że jeszcze parę lat temu mignęła mi jakaś jego fotka - zdecydowanie wygladal lepiej.
    • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 11:14
      Aha, ta ostatnia partnerka Pana Zmarłego na wielu zdjęciach jest wprost dosłowną kopią młodej Hanny Smoktunowicz. Jak widać, gust i sentyment go nie opuścił.
      • clara.burgund Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 11:26
        riki_i napisał:

        > Aha, ta ostatnia partnerka Pana Zmarłego na wielu zdjęciach jest wprost dosłown
        > ą kopią młodej Hanny Smoktunowicz. Jak widać, gust i sentyment go nie opuścił.

        Chyba na fb ją poznał, bo namiętnie lizala mu tylek pod każdym z jego durnych wpisów.
        • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 11:34
          Tak, i pani z dużą miłością do PiS-u.
      • alpepe Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 11:28
        Jakiś link? Bo za słaba jestem w wyszukiwaniach najwidoczniej.
        • clara.burgund Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 11:32
          alpepe napisała:

          > Jakiś link? Bo za słaba jestem w wyszukiwaniach najwidoczniej.
          >
          Musisz wejść na jego profil na fb. Od cholery tam tego było.
          • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 11:35
            Można też wejść w jej profil.
            • alpepe Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 11:44
              Faktycznie typ. I wygląda też na przecioraną alkiem, bo faje to oczywistość. Wiesz może, ile ona ma lat?
              • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 11:58
                Ma konta na linkedin i golden line, więc łatwo sprawdzić. Ja tam się nie loguję, więc Ci nie powiem. Wygląda na powyżej 40stki
                • grruu2.0 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 11:59
                  Wygląda na powyżej 50 raczej
                • alpepe Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 12:11
                  No właśnie też się tam nie loguję.
                  • grruu2.0 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 12:18
                    Sprawdziłam dla Was i pani nie podaje takich informacji, nie ma lat studiów ani większych szczegółów
                    • alpepe Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 12:20
                      Dziękuję. Bardzo ładna kobieta, i ciekawi mnie, czy niszczą ją fajki i alko czy to tylko SKS.
                      • grruu2.0 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 12:23
                        Biorąc pod uwagę że pozuje z fajkami to zdecydowanie nie tylko sks, co do alkoholu nie wiem
                        • alpepe Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 12:25
                          Była z takim chlorem, to raczej nie na trzeźwo.
                          • znowu.to.samo Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 09:56
                            Oświeććie mnie bom niedomyślna: Co to jest ten tajemniczy SKS???
                            • alpepe Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 10:01
                              Starość, k. starość.
    • bywalec.hoteli Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 11:24
      Ten co lał Hankę później Lisową?
      • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 11:35
        Lał każdą. Może już tylko przy tej ostatniej sił mu nie stawało.
        • bywalec.hoteli Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 11:38
          Po pijaku?
          • livia.kalina Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 14:30
            W trakcie pisania artykułów o miłości do pisu.
        • grruu2.0 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 11:55
          Ragankiewicz dodatkowo przekręcił na sporą kasę
          • bywalec.hoteli Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 18:56
            A skąd on miał hajs na jakieś Jaguary, wille, Mauritiusy przy takim trybie życia?
            • grruu2.0 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 18:59
              Raczej odwrotnie - miał hajs na jaguary, wycieczki, wille i taki tryb życia. Cała masa bogatych ludzi i celebrytów wydaje dużo na koks i dużo na detoks, na alkohole drogie. Można się upodlić tanio a oni to robią za grubą forsę
              • bywalec.hoteli Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 19:18
                A skąd miał hajs? Taka kancelaria z Falandyszem taki majątek przynosiła?
                • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 22:03
                  Kancelaria miała do śmierci Falandysza status topowej. Co do pieniędzy, to success fee od spraw gospodarczych może iść w miliony, choć nie wiem , czy takowe były. Ale nawet.... duża kancelaria o sporej renomie, poważni klienci na wysokim ryczałcie i (współ)właściciel , który zgarnia połowę rocznego zysku, to spokojnie starczy na willę, samochody i Mauritiusy. Przy czym zdaje się, że za złotych czasów sporo zakumulował , skoro od roku nie był już nawet adwokatem, a we wpisach na Twitterze podkreślał nadal, że jest zamożnym człowiekiem. Ciekawe, czy coś zapisał tej ostatniej pani? I czy w ogóle coś zapisał, jako, że ponoć zmarł nagle.
                  • clara.burgund Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 22:10
                    riki_i napisał:

                    > Kancelaria miała do śmierci Falandysza status topowej. Co do pieniędzy, to suc
                    > cess fee od spraw gospodarczych może iść w miliony, choć nie wiem , czy takowe
                    > były. Ale nawet.... duża kancelaria o sporej renomie, poważni klienci na wysoki
                    > m ryczałcie i (współ)właściciel , który zgarnia połowę rocznego zysku, to spoko
                    > jnie starczy na willę, samochody i Mauritiusy. Przy czym zdaje się, że za zło
                    > tych czasów sporo zakumulował , skoro od roku nie był już nawet adwokatem, a we
                    > wpisach na Twitterze podkreślał nadal, że jest zamożnym człowiekiem. Ciekawe,
                    > czy coś zapisał tej ostatniej pani? I czy w ogóle coś zapisał, jako, że ponoć
                    > zmarł nagle.

                    Tiaa, już widzę jak pani coś zapisal. Pytanie, czy jej nie lał, jak pozostałych? On tam zasadniczo na fejsie pisał takie brednie, że łeb pękał od czytania tego. Zmarł nagle? Na co?
                    PS. Pani w swoim wpisie podmieniła zdjęcie na ktorym Robercik wyglądał jak żul
                    • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 23:09
                      clara.burgund napisała:

                      > Tiaa, już widzę jak pani coś zapisal. Pytanie, czy jej nie lał, jak pozostałych
                      > ?

                      Może się już tylko w samotności zachlewał ? Nie bardzo wiadomo jaki był status tej pani i czy na stałe ze sobą mieszkali.

                      >On tam zasadniczo na fejsie pisał takie brednie, że łeb pękał od czytania tego.

                      Co chcesz, typowy alko.

                      > Zmarł nagle? Na co?

                      Za jakiś czas podadzą. Miał 62, wyglądał spokojnie na 75, chlał , palił, może i ćpał , pewnie jaki udar lub zawał we śnie. Trudno powiedzieć. No mógł się też zachlać, choć tego to akurat do publicznej wiadomości nie podadzą.

                      > PS. Pani w swoim wpisie podmieniła zdjęcie na ktorym Robercik wyglądał jak żul

                      Zauważyłem. Tchnie żenadą, zwłaszcza, że przecież pierwotne zdjęcie skopiowano już na masę portali.
                      • heca007 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 23:20
                        Na tym zdjęciu wyglądał jak mój 84 letni dziadek na pół roku przed śmiercią. Palił całe życie właśnie papierosy przez fifkę i miał bardzo, bardzo podobną twarz i włosy zaczesane przedwojennym zwyczajem do tyłu. No jak zobaczyłam to zdjęcie to mnie zatkało. Tylko, że mój dziadek miał idealnie białe włosy z powodu wady genetycznej. I też do śmierci takie gęste. Aaa i mój dziadek nie chlał tylko pił okazjonalnie na rodzinnych imprezach albo jak wpadał w odwiedziny do dzieci. Za to palił po 2 paczki dziennie uncertain Bez filtra...
                      • clara.burgund Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 20:17
                        riki_i napisał:

                        > clara.burgund napisała:
                        >
                        > > Tiaa, już widzę jak pani coś zapisal. Pytanie, czy jej nie lał, jak pozos
                        > tałych
                        > > ?
                        >
                        > Może się już tylko w samotności zachlewał ? Nie bardzo wiadomo jaki był status
                        > tej pani i czy na stałe ze sobą mieszkali.
                        >
                        Podejrzewam, że ten cały "związek" polegał na wypisywaniu sobie wierszy i dyrdymałów na msg.
                    • black_magic_women Re: Smoktunowicz nie żyje 12.09.24, 23:06
                      clara.burgund napisała:

                      >
                      > PS. Pani w swoim wpisie podmieniła zdjęcie na ktorym Robercik wyglądał jak żul

                      A myślałam, że mam zwidy! Chociaż to drugie foto niewiele lepsze.
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 09:37
                  No proooszę cię, ustosunkowany i kręcący się koło polityki i organów państwowych prawnik. Poza kancelarią, masa ciepłych posadek, zapewne nieobciążających jakoś bardzo czasowo, a przynoszących konkretny hajs, jakieś radcowanie w ambasadzie Włoch albo ekspercenie w KRRT. Uzbiera się.
                  • bywalec.hoteli Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 21:49
                    dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                    > No proooszę cię, ustosunkowany i kręcący się koło polityki i organów państwowyc
                    > h prawnik. Poza kancelarią, masa ciepłych posadek, zapewne nieobciążających jak
                    > oś bardzo czasowo, a przynoszących konkretny hajs, jakieś radcowanie w ambasadz
                    > ie Włoch albo ekspercenie w KRRT. Uzbiera się.

                    No to żeby takie stanowiska czy zlecenia dostawać musiał zapewne budować relacje z politykami czyli chlać na przykład - stąd hajs był ale i choroba alkoholowa.

                    Z drugiej strony, kto weźmie za grubą kasę prawnika pijaka? Który zapije i nie dotrze do sądu albo będzie mylił się w wypowiedziach w sądzie?
          • clara.burgund Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 22:11
            grruu2.0 napisała:

            > Ragankiewicz dodatkowo przekręcił na sporą kasę

            A w jaki sposob?
            • grruu2.0 Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 08:25
              Nie pamiętam szczegółów, bo już kilka lat temu czytałam, nie wiem czy to nawet nie było w jakiejś książce o przemocy? Tak czy inaczej to była historia Ragankiewicz i ona opowiadała, że żyła w luksusie, a po rozstaniu została z niczym, chyba ona wzięła jakiś kredyt na siebie a nie była dopisana do nieruchomości, coś w tym stylu. Tam też opowiadała że bardzo jej pomogly zeznania byłej żony i że ona sama zaproponowała, że będzie świadkiem
              • spirit_of_africa Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 11:50
                Ja pamietam ze Ragankiewicz sprzedała mieszkanie po babci żeby mu kupić zegarek.
                • znowu.to.samo Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 12:39
                  No to nieźle…
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 12:42
                  To już całkiem jest trissowe "nie ma ofiar...".
    • sanciasancia Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 11:41
      Jednego damskiego boksera mniej.
    • karyna-z-radzymina Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 12:02
      Myślałam, że Hania, a dopiero co był wątek jak się świetnie trzyma.
      • alpepe Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 12:12
        Ona zmieniła nazwisko i została przy Lis, więc już raczej nie funkcjonuje pod Smoktunowicz.
        • karyna-z-radzymina Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 14:34
          No wiem, wiem ale mimo wszystko to nazwisko mi się wyłącznie z nią kojarzy. Nie zajmuje się polityka a czytam że on to jakiś senator.
          • znowu.to.samo Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 12:42
            W sumie to niezła para z nich była… warta siebie
            • grruu2.0 Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 15:58
              W jakim sensie warta siebie? Hanna nad nikim się nie znęcała, co więcej, zeznawała potem na drugim rozwodzie, wspierając Ragankiewicz
              • vessss Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 18:22
                Może chodzi o to, że ogólnie nadmierna przyzwoitość im nie ciążyła obojgu. Z drugiej strony Kini wcześniej też nie przeszkadzał w wielkiej przyjaźni fakt, że Hanna S. lubi żonatych.
                • clara.burgund Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 20:14
                  vessss napisała:

                  > Może chodzi o to, że ogólnie nadmierna przyzwoitość im nie ciążyła obojgu. Z dr
                  > ugiej strony Kini wcześniej też nie przeszkadzał w wielkiej przyjaźni fakt, że
                  > Hanna S. lubi żonatych.

                  Lubić sobie mogła, ale facet to nie jest rower na klatce schodowej, który można sobie ukraść. Widocznie Ci żonaci szaleli za Hanką, skoro zdecydowali się dla niej porzucić swoje małżonki.
                  • vessss Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 21:13
                    To oczywiste, natomiast udział pani w takim porzuceniu niektórzy oceniają również jako nieetyczne.
                • grruu2.0 Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 20:21
                  A dlaczego miało ją obchodzić życie seksualne przyjaciółki?
                  • vessss Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 21:13
                    Nie musiało, do czasu.
                    • grruu2.0 Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 21:24
                      Nigdy nie musiało
                      • arwena_111 Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 21:38
                        No nie wiem - przyjaciółka kradnąca męża - sama przyjemność. Nie żeby Kinia na tym źle wyszła, ale jednak gdybym wiedziała że moja przyjaciółka lubi żonatych - ograniczyłabym kontakty. Bo skąd pewność, że nie wejdzie na mój teren?
                        • grruu2.0 Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 21:45
                          Kradzież? 😀 Wystarczy wybrać męża, który nie zamierza opuszczać terenu o wtedy upodobania przyjaciółki są bez znaczenia
                          • daniela34 Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 21:47
                            Zwłaszcza że różne bywają upodobania.
                            Przyjaciółka może też preferować zabór mężów celem krótkotrwałego użycia. Tzw.joyriding😝
                          • arwena_111 Re: Smoktunowicz nie żyje 12.09.24, 09:23
                            Ale nadal, klejąca się niunia do męża - to nie jest znajomość, którą warto kontynuować. No ale co kto lubi. Mnie takie zachowanie przeszkadza. Męża jestem pewna.
                            • grruu2.0 Re: Smoktunowicz nie żyje 12.09.24, 21:30
                              Mąż nie umie poradzić sobie i powiedzieć niuni, żeby się nie kleiła?
                              • quilte Re: Smoktunowicz nie żyje 13.09.24, 12:33
                                9 razy na 10 nie zgadzam się z Arweną, ale tu się zgodzę. Nie chodzi o to, że mąż nie umie sobie poradzić. Chodzi o to, że pani klejąca się do męża/partnera to żadna przyjaciółka i tyle.
                                • arwena_111 Re: Smoktunowicz nie żyje 13.09.24, 12:39
                                  No dokładnie.
                        • szpil1 Re: Smoktunowicz nie żyje 12.09.24, 05:48
                          arwena_111 napisała:

                          > No nie wiem - przyjaciółka kradnąca męża

                          Ale ten mąż tak się daje ukraść, taki bezwolny jest?
                          • arwena_111 Re: Smoktunowicz nie żyje 12.09.24, 09:20
                            Mąż to inna bajka. Ale "przyjaciółka" nawet robiąca zakusy, "klejąca" się do męża/narzeczonego/chłopaka - to żadna przyjaciółka. Należy wyciszyć znajomość.
    • livia.kalina Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 14:28
      Znany damski bokser> nie wiem czy to można podciągnąć pod "rozrywkowy tryb życia". Pewnie w prawicowych konserwatywnych kręgach tak, a w takich był autorytetem moralnym.
    • m_incubo Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 15:20
      Smoktunowicz nie żyje

      Myślę, że parę osób chętnie zatańczy na jego grobie.
      • tt-tka Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 15:25
        Mysle, ze wiecej niz pare.
    • kropkaa Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 18:28
      Wóda potrafi zniszczyć każdego.
      A takie dziecko szczęścia to było, gdy brylował na salonach i w tv.
    • island1111 Re: Smoktunowicz nie żyje 10.09.24, 19:23
      Zmarł człowiek, który w swoim życiu wyrządził więcej krzywd niż dobra, będąc ofiarą własnych nałogów i przemocy.
      • szpil1 Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 05:30
        On był ofiarą przemocy?
        • znowu.to.samo Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 10:08
          Może w sensie że stosowana przez pana przemoc obróciła się przeciwko niemu?
    • bei Re: Smoktunowicz nie żyje 11.09.24, 11:19
      To co można zostawić po sobie to pamięć, dobrą, złą, długą, krótką. Tej dobrej nie zostawił.
    • przepio Re: Smoktunowicz nie żyje 12.09.24, 00:50
      Jego partnerka wstawia filmiki z nim, córka prosi, by tego nie robić. Dzieje się..
      • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 12.09.24, 01:43
        Oj, ta pani normalna to nie jest
        www.facebook.com/100000597371742/videos/1687543465345010/

        Podpis pod tymi pląsami do "Staying alive" Bee Geesów dała taki Bo to był cholernie fajny facet. A w tym roku nie było dnia bez śmiechu. Nawet, gdy trudno i boli, dawał się rozśmieszać, a i on wywoływał u mnie spazmy śmiechu, co go pod Burakowem było słychać. Szanowni, król dyskotek warszafki ubiegłego wieku. A i później!

        Kolejny film, to jak składa chyba jakiś mebel ogrodowy, a pani czujnie komentuje z offu, że pokaże to jego dzieciom i wnukom.

        Generalnie zachowania psychofanki, oczarowanej że dostąpiła zaszczytu obcowania z bóstwem i pilnie dokumentującej każdą minutę z nim spędzoną. W komentarzach za to liczne prośby, aby dała sobie na wstrzymanie - zobaczymy czy poskutkują....
        • clara.burgund Re: Smoktunowicz nie żyje 12.09.24, 08:48

          >
          > Podpis pod tymi pląsami do "Staying alive" Bee Geesów dała taki Bo to był ch
          > olernie fajny facet. A w tym roku nie było dnia bez śmiechu. Nawet, gdy trudno
          > i boli, dawał się rozśmieszać, a i on wywoływał u mnie spazmy śmiechu, co go po
          > d Burakowem było słychać. Szanowni, król dyskotek warszafki ubiegłego wieku. A
          > i później!

          >
          > Kolejny film, to jak składa chyba jakiś mebel ogrodowy, a pani czujnie komentuj
          > e z offu, że pokaże to jego dzieciom i wnukom.
          >
          > Generalnie zachowania psychofanki, oczarowanej że dostąpiła zaszczytu obcowania
          > z bóstwem i pilnie dokumentującej każdą minutę z nim spędzoną. W komentarzach
          > za to liczne prośby, aby dała sobie na wstrzymanie - zobaczymy czy poskutkują..
          > ..

          Ja pierdolę, co za glupie babsko. Nawalony Smoktunowicz tańcuje, a ta zachwycona go nagrywa i publikuje w sieci. Najbardziej mnie jednak zniesmaczyło, gdy córka na swoim wallu prosi, aby nie publikować prywatnych filmików z tatą, a pisowskie trolle chyba napuszczone przez panią Marzenkę wyzywają i opluwają Olę. Gorzej niż dno.
          • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 12.09.24, 10:43
            Baba poziom gleby, widać na tych filmikach że płonie z entuzjazmu przebywania z taaaaaaaką postacią, w taaaaaaaakiej rezydencji , mając taaaaaaaakie perspektywy wieczystego z nią raju. Z przegranym, zalkoholizowanym i skompromitowanym do cna gościem , wywalonym nawet z adwokatury! To przecież dla niego było jakby stracił własne DNA. Jej teksty rzucane z offu to są Himalaje sztuczności, odgrywania roli i postawy "spijam Ci misiu śmietankę z ust, będę milusia , cudowna i taka jak zechcesz, mój ty księciuniu ukochany!". Ciary żenady jak się na to patrzy, pomijając już skrajną niestosowność w ogóle umieszczania tuż po śmierci tego typu ogólnodostępnych nagrań w sieci. Btw czy zauważyłyście, że on na tych filmach wygląda znacznie lepiej niż na zdjęciu, które pani wrzuciła tuż po jego śmierci? Chyba nie były kręcone jakoś strasznie dawno, więc pani ma też dość zerowe zdolności odróżniania zdjęć korzystnych od niekorzystnych.
            • znowu.to.samo Re: Smoktunowicz nie żyje 12.09.24, 17:09
              Czy tylko ja mam wrażenie że pani sobie coś podbija wrzucając takie posty?
              Pytanie tylko co?
              • heca007 Re: Smoktunowicz nie żyje 12.09.24, 17:16
                Wydaje mi się, że tacy skończeni ludzie jak Smoktunowicz w finale życia często otoczeni są podobnymi do tej pani pochlebcami. Wcześniej, kiedy byli popularni i na stanowiskach, no i dawali rade ukrywać nałogi a zdrowie dopisywało nawet by na panią (pana) nie spojrzeli. Pani uprawia chocholi taniec na grobie partnera nie zważając na jego dzieci uncertain Ważna jest popularność i lajki. Robi to póki może, po pogrzebie ludzie szybko o nim (i o niej) zapomną.
              • apallosa Re: Smoktunowicz nie żyje 12.09.24, 17:37
                Przepraszam, że się wtrące:
                - mieliśmy x lat temu wspólnych znajomych że świętej pamięci.... i dam sobie paznokcie obciąć, że ciąg dalszy to dopiero będzie.
                I to bardzo interesujący 😱
                Będzie kto wie, czy nie naparzanka w stylu ,, eks konkubina pana Młynarskiego contra siostry M. Albo i lepiej...
              • clara.burgund Re: Smoktunowicz nie żyje 12.09.24, 20:26
                znowu.to.samo napisała:

                > Czy tylko ja mam wrażenie że pani sobie coś podbija wrzucając takie posty?
                > Pytanie tylko co?
                >
                Pani to przedziwna postać, ktorą chyba dowartościowywało bycie z ex salonowcem, ex adwokatem, przebywanie w pięknej willi, więc wali w ten bębenek udawadniając wszystkim, jak to on ją kochał i szanował a ona jest biedna wdowa po Smoktunowiczu. Generalnie psychofanka, tak jak napisal powyżej Riki. Jestem ciekawa czy Smoktunowicz zapisał jej coś w testamencie, bo jak nie to pani niedługo przyjdzie wynosić się z pięknej rezydencji, bo przejmą ją jego dzieci.
                • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 12.09.24, 20:53
                  Ona chyba jednak nie mieszkała z nim na stałe w jego rezydencji, bo pisze teraz, że towarzyszyła mu w przejściu na drugą stronę w zasadzie przypadkiem i zrządzeniem losu. Choć może to metafora , bo pani generalnie jest "poetka" w stylu Isabel z Brwinowa (wiersze również zamieszcza). No i horrendum to tekst, żeby się za niego modlić - Smoktunowicz wielokrotnie powtarzał, również na łamach prawicowych mediów typu wpolityce.pl , że jest absolutnie niewierzący i niepraktykujący.

                  Cały wpis poniżej

                  Kochani,
                  prośbę mam nieśmiałą, acz w Jego imieniu proszę… Skierował ją do mnie, bo zrządzeniem czy chichotem losu to ja byłam przy Nim, towarzysząc w przejściu do tego lepszego ze światów.
                  „Módl się za mnie” - poprosił.
                  Mógłby to być ktokolwiek inny, kto znalazłby się na moim miejscu. Mógłbyś, mogłabyś być to Ty.
                  Tedy proszę, szturmujmy niebo w intencji Roberta. A najpiękniejszym prezentem Jego pamięci będzie zamawiana przez Was msza święta w jego intencji…
                  Kochajmy bliźniego swego, bo miłość działa cuda.


                  • heca007 Re: Smoktunowicz nie żyje 12.09.24, 21:15
                    Szturmujmy niebo?!? A to w jakim celu? big_grin Nie chcą go przyjąć? Ciekawe dlaczego suspicious wink
                    • livia.kalina Re: Smoktunowicz nie żyje 12.09.24, 23:25
                      wolno się tak przeciwstawiać woli boskiej?
                    • znowu.to.samo Re: Smoktunowicz nie żyje 13.09.24, 11:55
                      heca007 napisała:

                      > Szturmujmy niebo?!? A to w jakim celu? big_grin Nie chcą go przyjąć? Ciekawe dlaczego
                      > suspicious wink


                      Hehe fajny rym ci wszedł
                  • clara.burgund Re: Smoktunowicz nie żyje 12.09.24, 23:20
                    riki_i napisał:
                    >
                    > Cały wpis poniżej
                    >
                    > Kochani,
                    > prośbę mam nieśmiałą, acz w Jego imieniu proszę… Skierował ją do mnie, bo zrząd
                    > zeniem czy chichotem losu to ja byłam przy Nim, towarzysząc w przejściu do tego
                    > lepszego ze światów.
                    > „Módl się za mnie” - poprosił.
                    > Mógłby to być ktokolwiek inny, kto znalazłby się na moim miejscu. Mógłbyś, mogł
                    > abyś być to Ty.
                    > Tedy proszę, szturmujmy niebo w intencji Roberta. A najpiękniejszym prezentem J
                    > ego pamięci będzie zamawiana przez Was msza święta w jego intencji…
                    > Kochajmy bliźniego swego, bo miłość działa cuda.


                    Pani pisze tak niegramotnie i nieskladnie, że nawet przebiła żonę Roberta Janowskiego w swoim bełkocie. Ja to czekam aż zamieści jakiś filmik prosto z sypialni, albo może jak Robercik chrapie nawalony.
                  • kropkaa Re: Smoktunowicz nie żyje 14.09.24, 14:34
                     > A najpiękniejszym prezentem Jego pamięci będzie zamawiana przez Was msza święta w jego intencji…

                    Przypomniało mi się, jak kiedyś na lokalnym forum była prośba. O 7 rano, w dniu powszednym, była msza za zmarłą. Córki nie mogły uczestniczyć i prosiły osiedlowych sąsiadów o stawienie się smile
                    • clara.burgund Re: Smoktunowicz nie żyje 14.09.24, 15:55
                      kropkaa napisała:

                      >  > A najpiękniejszym prezentem Jego pamięci będzie zamawiana przez Was msza
                      > święta w jego intencji…
                      >
                      > Przypomniało mi się, jak kiedyś na lokalnym forum była prośba. O 7 rano, w dniu
                      > powszednym, była msza za zmarłą. Córki nie mogły uczestniczyć i prosiły osiedl
                      > owych sąsiadów o stawienie się smile

                      No i właśnie, msza za Roberta będzie o 7 rano na Jasnej Górze, tylko nie pamiętam. Jakieś pisowski psychofanki zamówiły. Szczyt obłędu.
                      • kropkaa Re: Smoktunowicz nie żyje 14.09.24, 16:03
                        😂😂😂
                        • znowu.to.samo Re: Smoktunowicz nie żyje 14.09.24, 16:39
                          No przeca on się deklarował jako absolutnie niewierzący i niepraktykujący
                          To co te pisowskie psychofanki chcą?
                          • kropkaa Re: Smoktunowicz nie żyje 14.09.24, 17:04
                            No jak to co: zbawić na siłę. Biedny misiu nie wiedział, że chce do pana.
                            • clara.burgund Re: Smoktunowicz nie żyje 14.09.24, 17:12
                              kropkaa napisała:

                              > No jak to co: zbawić na siłę. Biedny misiu nie wiedział, że chce do pana.

                              Ale konkubina wie
                          • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 14.09.24, 18:17
                            Przecie kochanica napisała, że na łożu śmierci prosil o modlitwę za siebie. Znaczy , że prawilnie nawrócony grzesznik. Tak jak naucza nasz ukochany Kościół.
                            • clara.burgund Re: Smoktunowicz nie żyje 14.09.24, 19:29
                              riki_i napisał:

                              > Przecie kochanica napisała, że na łożu śmierci prosil o modlitwę za siebie. Zn
                              > aczy , że prawilnie nawrócony grzesznik. Tak jak naucza nasz ukochany Kościół.

                              Podobno umarł na raka płuc.
    • briar_rose Re: Smoktunowicz nie żyje 14.09.24, 14:22
      Świat się skończył, gościu był przemocowcem, damskim bokserem i nie dość, że nie poniósł żadnej kary za to to jeszcze teraz w necie piszą jakieś peany na jego cześć, dramat.
    • heca007 Re: Smoktunowicz nie żyje 14.09.24, 14:52
      Nie spodziewałam się, że takie szambo może się wylać na Pudelku na córkę Smoktunowicza uncertain Aż dziwne, że nie wyłączyli komentarzy. Wśród najbardziej szokujących- z konkubiną mieszał płyny ustrojowe a z córką nie. Więc konkubina ma większe prawo do publikowania filmików sciana Albo- córka z nim nie mieszkała to nie ma prawa decydować o tym co wrzuca się do sieci, ciągłe pytania o bitwę o spadek. A niektórzy idioci są przekonani, że córki Hanki są dziećmi Smoktunowicza tongue_out
      www.pudelek.pl/partnerka-roberta-smoktunowicza-opublikowala-prywatne-nagrania-z-politykiem-jego-corka-wystosowala-apel-ojciec-by-tego-nie-chcial-7070913644870592a
      • silenta Re: Smoktunowicz nie żyje 14.09.24, 14:55
        To wygląda jakby nowa pani się w tych komentarzach bardzo uaktywniła.
        • clara.burgund Re: Smoktunowicz nie żyje 14.09.24, 15:54
          silenta napisała:

          > To wygląda jakby nowa pani się w tych komentarzach bardzo uaktywniła.

          Ona zapewne po pijaku i multum fejkowych pisowskich trolli, dla ktorych pisior Smoktunowicz był idolem. To samo się dzieje na fb, coś ohydnego.
        • heca007 Re: Smoktunowicz nie żyje 14.09.24, 16:10
          Na to wychodzi... Co to za porąbana filozofia w komentarzach?! Że konkubine sobie wybrał więc ją kochał dobrowolnie (tjaaa, kochał tongue_out ). A dziecka się nie wybiera i jak się urodziło to MUSIAŁ kochać. No luuuudzie...
          • kropkaa Re: Smoktunowicz nie żyje 14.09.24, 17:22
            Żenada. Mam nadzieję, że dzieci przynajmniej spadek dostaną, choć to ojca-zyeba i tak nie zrekompensuje.
    • riki_i Re: Smoktunowicz nie żyje 18.09.24, 13:17
      Pochowany.

      www.plotek.pl/najnowsze-plotki/7,194210,31314514,pogrzeb-roberta-smoktunowicza-pozegnali-go-byla-zona-i-znany.html
    • apallosa Re: Smoktunowicz nie żyje 19.09.24, 13:10
      Przepraszam,że się wcinam...ale jak zwykle wyszło na moje.
      Już jest film na stronie pani Marzeny. Nader interesujący ,przyznać muszę 😱
      • black_magic_women Re: Smoktunowicz nie żyje 19.09.24, 20:24
        apallosa napisał:


        > Już jest film na stronie pani Marzeny. Nader interesujący ,przyznać muszę 😱

        Ten film to złoto! Nigdy nie oglądałam "trudnych spraw" czy tej pato Eli, o której piszecie czasem na ematce, ale tak sobie to wyobrażam. No ale żarty, żartami. Sugerowanie dzieciom, że ich ojciec nie jest ich ojcem, a "zapytajcie matkę", w domyśle z kim się puściła... dramat!
    • grazyna.raban [...] 01.12.24, 22:36
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka