Dodaj do ulubionych

Ciągnikiem do Brukseli

11.09.24, 21:26
z cyklu "Żałosne numery polityków wszelkich partii"

businessinsider.com.pl/gospodarka/kulisy-podrozy-ryszarda-czarneckiego-do-brukseli-mial-jezdzic-min-ciagnikiem/jsn5zzy
Komentarz: ale dlaczego ciągnikiem?!
Obserwuj wątek
    • kk345 Re: Ciągnikiem do Brukseli 11.09.24, 21:29
      Ależ ty nam tu zaskakujące nowinki linkujesz 😂😂😂
      • 35wcieniu Re: Ciągnikiem do Brukseli 11.09.24, 23:09
        Czepiasz się, a taki błyskotliwy komentarz to przecież miło przeczytać i po dłuższym czasie.
    • hrasier_2 Re: Ciągnikiem do Brukseli 11.09.24, 22:34
      Kilometrówki to sprawa Brukseli. Tematy o ciągniku i jazdy wokół ziemi to mediów w tym GW. Z wyjaśnienia uzyskanych od prokuratury wynika, że jedynym zarzutem w stosunku do COL . Humanum jest fakt, iż COL Humanum uzyskał polską akredytację, za łapówkę i zatrudnienie małżonki gościa od akredytacji polskiej . Natomiast Rychowi w tej olbrzymiej aferze przypisuje się że był prezydentem konwentu, który nie wchodził w sprawy uczelni, a był strukturą społeczną, honorową. Konwent to ciało honorowe, a Rychu tego w swoim oświadczeniu za lata 2019 -2024 nie podał jako źródło swojego przychodu i pełnienia funkcji.
      • taki-sobie-nick Re: Ciągnikiem do Brukseli 11.09.24, 22:40
        hrasier_2 napisał:

        > Kilometrówki to sprawa Brukseli. Tematy o ciągniku i jazdy wokół ziemi to medió
        > w w tym GW. Z wyjaśnienia uzyskanych od prokuratury wynika, że jedynym zarzutem
        > w stosunku do COL .

        A osławione dyplomy?

        I co to znaczy "kilometrówki to sprawa Brukseli"? Kilometrówki to sprawa podatników, w tym twoja.
        • hrasier_2 Re: Ciągnikiem do Brukseli 11.09.24, 23:55
          Moja?? To Bruksela płaci I podobno się rozliczył. Ja swoje euro trzymam w banku. Na które uczciwie zapracowałem. Z tego zatrzymania Czarneckiego to duży huk mało dymu. Nie przepadam za Czarnieckim, już wcześniej się wypowiadałem w innym wątku. Sam jestem ciekaw jak się to rozwinie. Podobnie było z komisjami śledczymi. To kosztowały podatnika duże pieniądze. Ale w wypadku Czarneckiego nic moje euro nie mój cyrk.
          • taki-sobie-nick Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 00:02
            hrasier_2 napisał:

            > Moja?? To Bruksela płaci

            Jak myślisz, skąd bierze pieniądze?
          • taki-sobie-nick Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 00:02
            hrasier_2 napisał:

            > Moja?? To Bruksela płaci I podobno się rozliczył. Ja swoje euro trzymam w bank
            > u. Na które uczciwie zapracowałem.

            A podateczki to co...?
            • hrasier_2 Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 00:29
              Podatki płace w Niemczech i tam się rozliczam. Tu tylko zerowy. Wracając do tematu- Dlaczego Ryszard Czarnecki i jego żona zostali zatrzymani? Żona byłego europosła była zatrudniona w Collegium Humanum. Według nieoficjalnych ustaleń TVN24 była to praca fikcyjna. - W ten sposób rektor spłacał usługi wpływowego polityka - mówił na antenie stacji dziennikarz zajmujący się sprawą Robert Zieliński. Dodał, że "po stronie prokuratury jest prawie pewność, że zatrudnienie żony było formą łapówki dla samego posła". Mają pewność nie dowody. A Czarnecki promował to wszystko.
              • taki-sobie-nick Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 00:36
                hrasier_2 napisał:

                > Podatki płace w Niemczech i tam się rozliczam.

                A na europosłów kto płaci...?
              • taki-sobie-nick Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 00:37
                hrasier_2 napisał:

                > Podatki płace w Niemczech i tam się rozliczam. Tu tylko zerowy. Wracając do tem
                > atu- Dlaczego Ryszard Czarnecki i jego żona zostali zatrzymani? Żona byłego e
                > uroposła była zatrudniona w Collegium Humanum. Według nieoficjalnych ustaleń TV
                > N24 była to praca fikcyjna.

                Urocze.

                Czyli jednak była jakaś afera związana z CZarneckim i Collegium Humanum vel Tumanum?
                • hrasier_2 Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 08:54
                  Większość prywatnych szkół wyższych, średnich stosuje podobne praktyki.To tajemnica poliszynela. Tylko, że działania CBA to szukanie kija na psa. Masz wiedzę o tej uczelni. Zgłoś się do CBA . Gwarantują ci anonimowość i bezkarność. Komuś sufit spadł na głowę.
                  • mdro Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 10:01
                    Ależ taniutki, prokuratura już "ma wiedzę" o tej uczelni. A jeśli twierdzisz, że "większość" innych też takie przestępstwa popełnia, to ty w te pędy powinieneś lecieć z dowodami do odpowiednich służb, nieprawdaż?
      • j_malec Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 08:56
        > Kilometrówki to sprawa Brukseli.
        Jasne jak kradnie pieniądze nie twoje tylko unijne, to niech sobie kradnie. W końcu złodziej pisowski, nie może być złodziejem, tylko patriotą walczącym z lewakami.
      • babcia47 Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 10:19
        Kilometrówki to nie jest sprawa Brukseli. Co prawda OLAF wykrył ten proceder ale nie ma możliwości pociągnąć do odpowiedzialności i takie sprawy przejazuje lokalnym organom. Piza sprawą zaboru mienia jest spowodowanie nieprawidłowego zarządzenia mieniem a to jest przestępstwo u nas ścigane z urzedu i to niezaleznie od tego czy ktoś kasę zwrócił a Rysiu zwrócił i tak tylko połowę. Pewnie jeszcze będą się należały odsetki, grzywny i różniste koszty sądowe
        • hrasier_2 Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 11:35
          babcia47 napisała:

          > Kilometrówki to nie jest sprawa Brukseli. Co prawda OLAF wykrył ten proceder al
          > e nie ma możliwości pociągnąć do odpowiedzialności i takie sprawy przejazuje lo
          > kalnym organom. Piza sprawą zaboru mienia jest spowodowanie nieprawidłowego zar
          > ządzenia mieniem a to jest przestępstwo u nas ścigane z urzedu i to niezaleznie
          > od tego czy ktoś kasę zwrócił a Rysiu zwrócił i tak tylko połowę. Pewnie jeszc
          > ze będą się należały odsetki, grzywny i różniste koszty sądowe
          >
          Nie wiem o czym ty mówisz. Zresztą z pewnymi osobami nie dyskutuje. Nie chodzi już kilometrówki. Tylko o studiowanie w tej uczelni i rola Czarneckiego i jego żony. Tu taka ciekawostka. Czy Tusk pozbawił stanowisk członków koalicji 13 grudnia ,którzy maja ten dyplom? Przypominam,że to zapowiedział. Czyli nie bo łgał jak zawsze????? Każda władza się skończy wcześniej czy później. O tym warto pamiętać. Teraz są igrzyska dla gawędzi, a ważne sprawy dla Polski, w tym rozwój jej jest omijany. Inwestycje cofnięte. Firmy zwalniają ludzi. Ale za to mamy pokazówkę ludzi Bodnara. Aż wstyd co się zrobiło z tego człowieka. Kiedyś osobiście on poniesie karę za łamanie praw obywatelskich i konstytucji.
          • jowita771 Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 12:26
            Z tym karaniem Bodnara to się wstrzymaj, jeszcze Zbigniew Zero czeka w kolejce.
          • taki-sobie-nick Re: Ciągnikiem do Brukseli 13.09.24, 22:42
            hrasier_2 napisał:

            > babcia47 napisała:
            >
            > > Kilometrówki to nie jest sprawa Brukseli. Co prawda OLAF wykrył ten proce
            > der al
            > > e nie ma możliwości pociągnąć do odpowiedzialności i takie sprawy przejaz
            > uje lo
            > > kalnym organom. Piza sprawą zaboru mienia jest spowodowanie nieprawidłowe
            > go zar
            > > ządzenia mieniem a to jest przestępstwo u nas ścigane z urzedu i to nieza
            > leznie
            > > od tego czy ktoś kasę zwrócił a Rysiu zwrócił i tak tylko połowę. Pewnie
            > jeszc
            > > ze będą się należały odsetki, grzywny i różniste koszty sądowe
            > >
            > Nie wiem o czym ty mówisz.

            Haha.



            Zresztą z pewnymi osobami nie dyskutuje.

            Haha. Poza tym: uczcie się rodacy gramatyki języka POLSKIEGO!
            • hrasier_2 Re: Ciągnikiem do Brukseli 14.09.24, 08:22
              Pamiętasz loty samolotem Tuska z Warszawy do Gdańska i z powrotem. To były kilometrówki. Ładnie naciągnął kasę. Przebija Czarneckiego.
              • mondaymorning1987 Re: Ciągnikiem do Brukseli 14.09.24, 08:32
                hrasier_2 napisał:

                > Pamiętasz loty samolotem Tuska z Warszawy do Gdańska i z powrotem. To były kilo
                > metrówki. Ładnie naciągnął kasę. Przebija Czarneckiego.
                To że ktoś inny zrobił źle nie wymazuje win pana Cz., generalnie to przedszkole ojejku plosie pani bo jasiu narozrabiał więcej niż Krzyś😆😆💩
              • babcia47 Re: Ciągnikiem do Brukseli 14.09.24, 08:48
                Tuskowi bezpłatne loty należały się jak psu miska i nie ma powodu by go ciągać za koszty i sqm fakt przelotów. Nawiasem mówiąc europarlamentarzystów również przysługują bezpłatne przeloty do Brukseli ale z nich Rysio nie korzystal bo na tym nie da się kręcić walkow.
                Gdy chodzi o przesadzanie z lotami to nikt nie przebije marszałka pis ktory potrafił wysłać sqmolot po czyste koszule na Podkarpacie, lotem wartym ponad 50 tysiecy latała tylko jego zona lub zaprzyjaznieni koledzy partyjni.
              • taki-sobie-nick Re: Ciągnikiem do Brukseli 14.09.24, 21:42
                hrasier_2 napisał:

                > Pamiętasz loty samolotem Tuska z Warszawy do Gdańska i z powrotem. To były kilo
                > metrówki. Ładnie naciągnął kasę. Przebija Czarneckiego.

                Nie pamiętam, wierzę na słowo, a nawet jeśli, to nie wymazuje winy Czarneckiego.
    • livia.kalina Re: Ciągnikiem do Brukseli 11.09.24, 22:51
      a dlaczego partii wszelkich??? Rysiu z synem nożownikiem jest z partii PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ.
    • heca007 Re: Ciągnikiem do Brukseli 11.09.24, 23:10
      Ale to był ciągnik siodłowy wink Nie traktor popularnie zwany ciągnikiem wink Za ten siodłowy dostawał większą kilometrówkę. Nie ma obowiązku dojeżdżania do Brukseli osobówką i to wykorzystał.
      • alpepe Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 08:58
        Czyli że tir? wink
        • heca007 Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 10:52
          Tak wink
    • taki-sobie-nick Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 00:43
      Nie on wpisywał dane, biedaczek.

      Po raz kolejny, tak jak czyniłem to w ostatnich czterech latach podkreślam, że to nie ja wypełniałem wnioski o rozliczenie podróży, o których mówi prokuratura, a za nią media. I to nie ja wpisywałem dane,o których mowa. Podkreślałem to wielokrotnie. Złą wolą jest tego nie zauważać.

      Tak mu się asystenci mylili. Czasem to się tak mylili, że wpisali samochodzik, który dopiero za kilka lat miał pojawić się na rynku.
      • noitak Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 00:52
        A kto te wnioski przed złożeniem podpisywał czyli autoryzował?
        Somsiad Richarda?
        • taki-sobie-nick Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 00:55
          Krasnoludek.

          Oficjalnie: Czarnecki miał zaufanie do asystentów i podpisywał, co mu podsuwali, bez sprawdzania - tak twierdzi.
          • hrasier_2 Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 09:38
            "Były europoseł PiS Ryszard Czarnecki mówił wtedy PAP, że jest zaskoczony, że jego sprawą zajmuje się prokuratura, ale „nie będzie utrudniał dochodzenia, bo szanuje prawo”. „Sprawa została wyjaśniona z PE przed dwoma laty. Pieniądze zostały zwrócone. Sprawy od ponad 20 miesięcy nie ma ani w Brukseli, ani w Strasburgu” – podkreślił. Narazie to gazeta Wyborcza nakręca temat.
            • mdro Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 10:05
              Więc mówisz, że jeśli (ordynarny) złodziej odda (część) łupu, to należy go pogłaskać po główce i na tym sprawę zakończyć?
              No i oczywiście, że według przekonania pana Riczarda "sprawy już nie było", bo została przekazana do Polski, a tam przez funfli pana Riczarda ukryta w garażu. Więc pan Riczard mógł być bardzo zaskoczony tym, że się nagle odnalazła big_grin
      • 71tosia Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 21:46
        Akurat z sikorskim to bardziej kojarzę aferę z karta kredytowa gdy za prywatne przyjęcia płacił służbowymi pieniędzmi i wożeniem pizzy przez pracownikow BOR. Tyle ze po tym co robił później PIS to była afera „ o waciki” smile
    • babcia47 Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 02:42
      Ciqgnik siodlowy nie ma nic wspólnego z ciągnikiem rolniczym, nazywanym tez traktorem. Ciągnik siodłowy to ciężarówka ktora zamiast przyczepy ma naczepę usadowina na drugiej osi pojazdu. Za nią moze jeszcze ciągnąć przyczepę i tak zazwyczaj wyglada sklad dużego tira na drodze. To nie zmienia faktu ze taka wielka ciężarówka tez raczej nie jezdzi się w tego rodzaju delegacje zagraniczne. Nawiasem mówiąc, pracujac w transporcie byłam zmuszona wysłać w trasę prqwdziwy traktor z przyczepą po jqkies czesci. To była sensacja choc trasa " tylko" hakies 250 km. Zastanawialiśmy się kiedy chlopak wroci i czy w międzyczasie nie trzeba mu będzie udzielić urlopu bo to byl jeszcze stary ursus. Dwa dni mu zajęło z noclegiem
      • claudel6 Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 09:26
        chyba juz wszyscy to wiedzą. nie zmienia to faktu, ze takim ciągnikiem Czarnecki z całą pewnością się nie poruszał na trasie Bruksela-Jasło...
        • hrasier_2 Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 09:44
          Sikorski Radek nie takie kilometry trzaskał swoim autem. Ale mało kto to pamięta.
          • alpepe Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 10:04
            No, obrzucaj, obrzucaj, może coś się przyklei. Wiesz, jak wygląda tzw. tir? No, to nie mów, że ktokolwiek dylał nim do Brukseli na pusto, bo nie mógł znaleźć innego środka transportu.
          • mdro Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 10:07
            Abstrahując od kwestii, czy to w ogóle na jakieś pozory prawdy, zasadnicze jest tu określenie "swoim autem". Swoim, a nie z numerami rejestracyjnymi wpisanymi spod dużego palca.
          • kaki11 Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 10:45
            No, o tym też za 10 lat mało kto będzie pamiętał. A z całą pewnością, nie powinna być ona wtedy argumentem, do przykrycia przekrętów powiedzmy obecnej władzy. Bo wiesz, to, że oni byli fatalni i nieuczciwi, nie znaczy, że dziś kiedy ktoś inny taki jest(był) powinniśmy mówić, "eee tam, tamci też". Jak mnie ktoś ukradnie drugi samochód, to nie stwierdzam, że "eee tam, na studiach też mi ukradli auto to tym złodziejem teraz się nie będę przejmować, bo nie on jeden". To jest krytyka innej sprawy niż ta Sikorskiego. No sorry.
            • hrasier_2 Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 11:40
              kaki11 napisał(a):

              > No, o tym też za 10 lat mało kto będzie pamiętał. A z całą pewnością, nie powin
              > na być ona wtedy argumentem, do przykrycia przekrętów powiedzmy obecnej władzy.
              > Bo wiesz, to, że oni byli fatalni i nieuczciwi, nie znaczy, że dziś kiedy ktoś
              > inny taki jest(był) powinniśmy mówić, "eee tam, tamci też". Jak mnie ktoś ukra
              > dnie drugi samochód, to nie stwierdzam, że "eee tam, na studiach też mi ukradli
              > auto to tym złodziejem teraz się nie będę przejmować, bo nie on jeden". To jes
              > t krytyka innej sprawy niż ta Sikorskiego. No sorry.
              Raczej pamiętają o Sikorskim. Nie da się zapomnieć. Mimo iż jako szef MSZ miał do dyspozycji służbową limuzynę, zgłosił tak dużo kilometrów, że dane z liczników jego dwóch prywatnych aut tego nie pokrywały. Przed konsekwencjami prawnymi polityka PO uratowała tajemnicza deklaracja, że w badanym okresie korzystał jeszcze z prywatnych samochodów dwóch osób. Pisały o tym media. Wyjątkowo bezczelny ignorant.
              • kaki11 Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 14:04
                ehh, sam sobie zaprzeczasz. Albo piszesz, że mało kto pamięta, a później nagle, że o Sikorskim raczej pamiętają. No nie, o aferach z przed 10 lat (sprawdziłam 2014r) tym bardziej w zalewie afer które kolejne rządy nam fundują naprawdę mało kto będzie dokładnie pamiętał. I tak, Sikorski jest bezczelny, ale nie wyjątkowo bezczelny, jest bezczelny jak reszta naszych wysoko postawionych polityków. Na pewno nie bardziej niż wpisywanie sobie ciągników i skuterów Czarneckiego... I dalej, to co robił Sikorski nie ma ŻADNEGO znaczenia, dla dyskutowanej tu sprawy Czarneckiego.
          • babcia47 Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 11:17
            hrasier_2 napisał:

            > Sikorski Radek nie takie kilometry trzaskał swoim autem. Ale mało kto to pamięt
            > a.

            Wspanialy jest ten czysto pisowski relatywizm w stylu " a u was murzynów biją ". Nie jest istotny fakt kto co zrobil kiedys. Ważne by obecnie zostało przestępstwo ukarane i karane bylo juz zawsze. Osobiście o sprawkach Sikorskiego nie słyszałam i nie znam jej przebiegu ale bawi mnie również medialne donoszenie przez pisowców o jakiś " sprawkach" bez zawiadamiania sluzb i wstecznie bez ukarania kogoś przez 8 latvswoich rządów gdy mieli wladze nieograniczoną dzieki mieszaniu w prawie i zmienianiu go na kolanie w kilka godzin.
            • taki-sobie-nick Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 21:15

              > Wspanialy jest ten czysto pisowski relatywizm

              Nie, on jest obustronny.
        • heca007 Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 11:18
          claudel6 napisała:

          > chyba juz wszyscy to wiedzą.

          No właśnie autor wątku wyglądał jakby nie odróżniał ciągnika siodlowego od pospolitego traktora zwanego ciągnikiem. Chyba wyobrażał sobie, że on tam traktorem jechał. Stąd też uściślenia.
      • taki-sobie-nick Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 21:17
        babcia47 napisała:

        > Ciqgnik siodlowy nie ma nic wspólnego z ciągnikiem rolniczym, nazywanym tez tra
        > ktorem.(...)

        Tak, wiem to wszystko, ale obrazek i tak jest jaki jest:

        https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2024/09/czarneckinatraktorze-696x696.png


    • attiya Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 13:57
      Nie znam nikogo z PO, kto wpisałby ciągnik siodłowy do kilometrówki.
      Pisz wprost, że chodzi tu o PiS
      • taki-sobie-nick Re: Ciągnikiem do Brukseli 12.09.24, 21:14
        Przecież podałam nazwisko polityka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka