borsuczyca.klusek 21.09.24, 18:02 Ematka już widziała? Albo może dopiero się wybieracie? Ja byłam dzisiaj i powiem na razie tylko, że mocny towar Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sylwiastka Re: The Substance - Substancja (2024) 21.09.24, 21:47 Widzialam wczoraj. Porwali sie na styl Black Mirror, temat poragnienia zatrzymania upluwunczasu za wszelka cene bardzo na czasie. Niestety wyszedl straszny gniot z okropnie dluga koncowka. Jakosci tam nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
petronella Re: The Substance - Substancja (2024) 22.09.24, 03:55 Pełna zgoda, kupy sie to nie trzyma, mialo byc niby feministyczne, w mojej ocenie wrecz przeciwnie. Plus paskudna, przydluga koncowka zupelnie bez sensu wcisnieta. Ps. Skad ona do diabla miala te brazowiutkie buciczki jak sie obudzila jako staruszka??😁 i chuścinę babciną?? Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: The Substance - Substancja (2024) 21.09.24, 22:00 Ja jutro chce iść. Przypadkiem zobaczyłam trailer i mnie zaciekawił jak nic dawno. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: The Substance - Substancja (2024) 22.09.24, 00:21 Ktoś przy pomocy metafory wyraził opinie na temat wysokich ocen tego filmu: Idę z psem na wystawę do galerii sztuki nowoczesnej. - Tu nie wolno z psami - mówi ochroniarz. - To nie jest pies - odpowiadam. - To jest performance. - A, to przepraszam. Idziemy z psem dalej. Oglądamy rzeźbę Smefra centaura. Pół koń, pół Smerf. - Zawsze się zastanawiałem - mówię do psa - komu kibicują centaury w czasie rodeo. - Srać mi się chce - odpowiada pies. - Trzeba było srać przed wejściem. - Wtedy mi się nie chciało. Idziemy dalej. Oglądam jakąś kobietę, która stoi po kolana w basenie z moczem i wykrzykuje alfabet od tyłu. - Z, Y, X - krzyczy. - U, V, W. Mój pies kręci się w kółko i węszy nosem po ziemi. - Fajfus - mówię do niego. - Fajfus, nie sraj tutaj. - Kiedy mnie ciśnie - odpowiada i zaczyna srać na podłogę. Jakiś człowiek podchodzi i przygląda się temu, co wychodzi mojemu psu z dupy. - To jest interesująca propozycja - mówi. Ktoś inny też podchodzi i patrzy. - To jest świeże - mówi. Podchodzi jakaś kobieta z kieliszkiem wina w ręku, cała na czarno. - Odważne - mówi. - Ja państwa bardzo przepraszam - mówię do nich. - Jak się nazywa ta instalacja? - pyta kobieta. - Gówno - odpowiadam, zatykając palcami nos. - Mocne. Ktoś z galerii podchodzi i wtyka w psią srakę tabliczkę z napisem "Gówno, 2015". Podchodzi fotograf i robi zdjęcie. Pojawia się ktoś z kamerą i mikrofonem. Prosi mojego psa o wywiad. - Cóż, zawsze kontestowałem opresyjne dla mojego gatunku rozwiązania przestrzenne w środowisku miejskim - mówi mój pies. - A pan jest kuratorem - pyta reporter. - Co pan sądzi o pracy swojego podopiecznego. - Sądzę, że to gówno - odpowiadam. - Brutalnie prawdziwe - mówi kobieta z winem. - Ostentacyjnie szczere - mówi fotograf. - U, T, S - krzyczy kobieta w basenie z moczem. Odpowiedz 6 dni temu gawel72 gawel72 ocenił(a) film na 10 klomers patrząc po tym co wymieniłeś w tych podpunktach, ten film po prostu nie jest dla ciebie. Jak ci się w danym momencie jakiś album muzyczny nie podoba, to też wchodzisz w internet, wystawiasz 5 gwiazdek i piszesz, że pianino za cicho? A właśnie zrobiłeś tutaj rzecz analogiczną. Jak coś z Tobą nie rezonuje, to trzeba umieć to rozpoznać, a nie wejść w internet i pisać od rzeczy. Jak wejdziesz w mój profil to w ogóle mało ocen zobaczysz, bo po co miałbym oceniać nisko czyjąś pracę? Już lepiej nie oceniać, niż ocenić nisko, a pozostawić tylko swój subiektywny komentarz. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: The Substance - Substancja (2024) 22.09.24, 07:40 😁 cudowne! Trochę obok, trochę w temacie. Oglądam dokument Vogue na Netflix. Stella McCartney opowiada w nim o nauce w St Martins i o tym, że im bardziej udziwnione byly prace studentów, tym bardziej wykładowcy byli zachwyceni. Więc szyła kiecki nie do noszenia, jak wszyscy. Dopiero na dyplomowym pokazie pokazała to, co czuła. Odpowiedz Link Zgłoś
eglantine Re: The Substance - Substancja (2024) 22.09.24, 09:37 O, też to ogladam. Poczułam się jak w wehikule czasu. A w temacie… no taki ciut mało subtelny jest ten film. 😂 Miało być groteskowo i po bandzie i było, choć pod koniec czułam się jak okładana łopatą po głowie. Ale scena szykowania się na randkę przez Demi przejmująca. No i technicznie majstersztyk. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: The Substance - Substancja (2024) 22.09.24, 10:23 eglantine napisała: > O, też to ogladam. Poczułam się jak w wehikule czasu. > Mnie córka namówiła. Jest zafascynowana modą 90/00 i tak zerknęłam i przepadłam Wzrusz na maksa momentami. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: The Substance - Substancja (2024) 23.09.24, 14:14 pffpffpff napisał: > im bardziej udziwnione byly prace studentów, tym bardziej wykładowcy byli zachwyceni. Jest taka anegdotka o Xaverym Dunikowskim, ktory byl wykladowca krakowskiej ASP w latach 50tych: prof podchodzil do kazdego studenta & ocenial szkice, rzucal sepleniac swoje classic "wyzucic, wyzucic, wyzucic ..." a co jakis czas machal reka i wzdychal "zostawic, bo sie okaze ze byl genius i sie nie poznalem" Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiastka Re: The Substance - Substancja (2024) 22.09.24, 08:53 Ja akurat sztuke nowoczesna lubie i jej nie odbieram tak jak w tej metaforze. A film byl ponprostu slaby, szczegolnie scenariuszowo. Miala to byc dystopia, miala to byc podroz po kinie gatunkowym, a polegli na scenariuszu, rezyserii i aktorstwie. Ale wiem, ze ten film moze szokolowac i wlasnie wywolywac reakcje „mocne” tylko czy kogokolwiek on skloni donminimum refleksji? Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: The Substance - Substancja (2024) 22.09.24, 09:04 sylwiastka napisała: > Ale wiem, ze ten film moze szokolowac i wlasnie wywolywac reakcje „mo > cne” tylko czy kogokolwiek on skloni donminimum refleksji? Mnie skłonił do takiej refleksji, że najważniejsze to lubić samego siebie i umieć spędzać czas ze sobą. Głównym problemem bohaterki było nie to, że się starzała tylko to, że się sama nienawidziła. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiastka Re: The Substance - Substancja (2024) 22.09.24, 10:21 Tak bohaterka weszla ponownie w to straszne srodowisko, zamiast wykorzystac szanse na nowe zycie. I do tego wcale jej nie byla potrzebna Sue. No ale bohaterka z jednej strony porwala sie na desperacki krok w ogole nie wnikajac w konsekwencje, aby nie poczynic zadnych malych krokow i zmienic swoje otoczenie czy stosunek do samej siebie. Mnie fraza „stan sie lepsza wersja samej siebie” wyjatkowo odstrecza i nie czuje potrzeby ulepszania sie za wszelka cene. Moze dlatego odebralam ten film jako pelen truizmow. W USA moze to rezonowac bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: The Substance - Substancja (2024) 22.09.24, 10:34 sylwiastka napisała: > Tak bohaterka weszla ponownie w to straszne srodowisko, zamiast wykorzystac sza > nse na nowe zycie. I do tego wcale jej nie byla potrzebna Sue. Tak ona nawet nie próbuje szukać czegoś nowego, nie widzi dla siebie żadnej alternatywy. Mnie fraza „stan sie lepsza wersja samej siebie” wyjatkow > o odstrecza i nie czuje potrzeby ulepszania sie za wszelka cene. Tylko dla mnie właśnie film tę frazę wyśmiewa i demoluje jasno pokazując, że bohaterka była wystarczająco dobra w swojej pierwotnej wersji tylko jej tragizm polegał na tym, że sama tego nie widziała. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiastka Re: The Substance - Substancja (2024) 22.09.24, 11:42 To mam nadzieje, ze komus sie przyda taka refleksja. Natomiast dla mnie to truizm i dlatego sie wynudzilamna tym filmie i uznalam go za gniota. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: The Substance - Substancja (2024) 01.10.24, 13:21 Zobaczyła na samym końcu. Patrzy na siebie z zadowoleniem w lustrze dopiero, kiedy jako monstrum zakłada sobie kolczyki. I wchodzi na scenę bez cienia wahania. Dla porównania masz scenę z szykowaniem się na spotkanie ze szkolnym kolegą, przed którym to spotkaniem, ciągle coś w sobie próbuje poprawić, a i tak na spotkanie nie idzie, bo jest z efektów przygotowań niezadowolona. I w zasadzie traci okazję na normalną relację i normalne życie, skupiając się na niezadowoleniu z tego jak wygląda we własnych oczach. Dla mnie scena, w której idzie po zestaw startowy, naraża się na niebezpieczeństwo wchodząc do obleśnego pustostanu, a później wstrzykuje sobie nieznaną substancję jest metaforą tych wszystkich zabiegów, wykonywanych przez pseudo kosmetyczki, w urągających higienie miejscach, na jakiś szkoleniach i kursach. Za cenę zdrowia, a często życia (znana afera z powiększaniem biustu aquamidem), byle tylko wyglądać "lepiej". Finałowa scena z meduzą patrzącą na rozgwieżdżone niebo i palmy... Mogła sobie odpuścić i leżeć do upęku pod tymi palmami, gdyby sobie samej odpuściła i przestała się ścigać z chorym wzorcem. Odpowiedz Link Zgłoś
eglantine Re: The Substance - Substancja (2024) 22.09.24, 10:58 Moze dlatego o > debralam ten film jako pelen truizmow. W USA moze to rezonowac bardziej. A tuż obok wątek o Ozempicu. 😎 I pierdyliard innych o dermapenach, sculptrach, opadającym owalu itd. Czy nam się to podoba czy nie, presja na zachowanie młodego, atrakcyjnego wyglądu dotyczy również Polek. Jasne, w branży rozrywkowej standardy są jeszcze bardziej wyśrubowane. Ale nie łudźmy się, zwykłym bankom też jest trudno uciec przed tą presją. Odpowiedz Link Zgłoś
eglantine Re: The Substance - Substancja (2024) 22.09.24, 11:19 I jeszcze a propos wszechobecnej seksualizacji kobiecego ciała i „męskiego spojrzenia” - wam też się wszędzie wyświetla reklama reeboka z Chodakowska? No wije się i wypina zupełnie jak Sue. I to najzupełniej poważnie. 😈 Nasiąkamy tym jak gąbka, drogie panie. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: The Substance - Substancja (2024) 22.09.24, 11:53 To wrzuć sobie do kompletu "Chora na siebie". Czego ludzie nie zrobią dla atencji. Kino norweskie, wrażliwi mogą jednak odpaść. Odpowiedz Link Zgłoś
ministra_prawdy Re: The Substance - Substancja (2024) 22.09.24, 12:27 Uważaj matekpolek, bo kontestowanie sztuki nowoczesnej jest prawackie. Żeby się nie okazało, że terapia jednak nie działa. Odpowiedz Link Zgłoś
misiamama Re: The Substance - Substancja (2024) 23.09.24, 11:58 Nie wybieram się, wystarczy mi to co przeczytałam. Czy to nie jest jednak hipokryzją level master, że 61 letnia Demi gra kobietę o ponad dekadę młodszą w filmie, który podobno ma rozprawiać się z uprzedmiotowieniem kobiet? to ja poczekam, aż znajdzie się pięćdziesięciolatka, która będzie miała odwagę powiedzieć, że król jest nagi. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: The Substance - Substancja (2024) 01.10.24, 13:24 Mam wrazenie, ze to juz bylo : kult piekna, zachownie urody i mlodosci za wszelka cene, body horror, groteska, pokazanie szolbizu jako maszynki mielacej i nastawionej tylko i wylacznie na kase, kompleksy, samotnosc. Aktorsko i realizacyjnie super. Dla mnie to prosta przypowiesc o tym,ze jesli nie akceptujesz siebie to duda blada opakowana w kolorowy zawrot glowy. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: The Substance - Substancja (2024) 01.10.24, 13:36 To to, co na plakacie reklamowym ma napisane: "TOTALNIE PO...ANE!" ? Bo nawet ostatnio chciałam iść do kina i widziałam tę "reklamę", ale przyszło mi do głowy tylko to, że albo to jest film skierowany do odbiorców Patryka vegi, albo współczesność operuje coraz węższym zasobem słów. Odpowiedz Link Zgłoś
eglantine Re: The Substance - Substancja (2024) 01.10.24, 13:50 Obawiam się, że to ten drugi przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: The Substance - Substancja (2024) 01.10.24, 13:41 A czy ktoś mi może powiedzieć jakiego rodzaju sceny tam są ze aż ludzie z obrzydzenia wychodzą z kina? Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: The Substance - Substancja (2024) 01.10.24, 13:49 Uwaga spoiler: - wbijanie igieł, w tym w zaropiałe, sączące się rany. Wielokrotnie i w zbliżeniu Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: The Substance - Substancja (2024) 01.10.24, 13:51 A zeby...yyy... Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: The Substance - Substancja (2024) 01.10.24, 13:53 > - wbijanie igieł, w tym w zaropiałe, sączące się rany. Wielokrotnie i w zbliżen > iu Czyli jednak coś pomiędzy vegą a "pasją" Gibsona. Ech, ta intuicja! Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: The Substance - Substancja (2024) 01.10.24, 13:51 Wyciaganie zebow z dziasel. Chowalam sie w sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
viridiana73 Re: The Substance - Substancja (2024) 01.10.24, 14:27 Mnie się podobało. Zwłaszcza drugie, zawoalowana przesłanie: jeśli nie będziesz lubić samej siebie, to Święty Boże nie pomoże. Poza tym manifestacyjna wręcz inspiracja Kubrickiem: biało - czarne płaszczyzny, niczym wnętrza w Kosmicznej Odysei, kolorowe przebłyski podczas tworzenia się alter ego bohaterki, to nic innego jak podróż Dave'a Bowmana w inny wymiar. A na deser Lśnienie, czyli hektolitry krwi zalegająca geometryczną wykładzinę. Zacne! Odpowiedz Link Zgłoś
ministra_prawdy Re: The Substance - Substancja (2024) 01.10.24, 14:33 viridiana73 napisał(a): > Poza tym manifestacyjna wręcz inspiracja Kubrickiem: biało - czarne płaszczyzny > , niczym wnętrza w Kosmicznej Odysei Nie czytałam nic o tym filmie, ale dla zabawy spróbuję przewidzieć o czym jest na podstawie wpisów z forum. Otóż jest to niskobudżetowa produkcja (pod pozorem inspirowanego Kubrickiem minimalizmu) o tym, jak kobita robi z siebie potwora przesadzając z chirurgią plastyczną. Przesłanie filozoficzne - wygląd nie jest najważniejszy. Trafiłam? 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
viridiana73 Re: The Substance - Substancja (2024) 01.10.24, 19:54 Ministro_prawdy, tak nie do końca😊 Nie operacja plastyczna, a swego rodzaju eksperyment medyczny Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: The Substance - Substancja (2024) 01.10.24, 14:34 Cronenberg tez tu byl grany( body horror). Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: The Substance - Substancja (2024) 01.10.24, 14:42 Mnie ten film najbardziej przypomina "ze śmiercią jej do twarzy" tylko w bardziej brutalnej i dosadnej wersji Odpowiedz Link Zgłoś
viridiana73 Re: The Substance - Substancja (2024) 01.10.24, 19:50 I nie możemy pominąć Tarantino, ten zastrzyk prosto w serce to Pulp Fiction jeden do jednego Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: The Substance - Substancja (2024) 01.10.24, 20:11 Ja widziałam silny wpływ Tarantino i Lyncha Odpowiedz Link Zgłoś
viridiana73 Re: The Substance - Substancja (2024) 01.10.24, 20:17 Lyncha... tak, tam była przebitka z Zagubionej Autostrady😂 Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: The Substance - Substancja (2024) 01.10.24, 15:04 Był nawet motyw muzyczny z Kosmicznej! Na scenie Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: The Substance - Substancja (2024) 01.10.24, 15:26 Mocna 6. Ostatnia scena zaniża notę. Według mnie to już było za dużo i za bardzo. Film w klimacie, zaskakujący, mocny, niebanalny, z dobrym scenariuszem i oryginalnym prowadzeniem kamery. Przemawiają kolory, obraz i dźwięki. Choć nie jest to mój klimat i gatunek, uważam że warto obejrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś