Dodaj do ulubionych

Podzielniki ciepła

21.10.24, 17:19
Mieszkam w dużym mieszkaniu w kamienicy, ogrzewanie mamy miejskie a koszt liczony od metra. Mieszkanie jest środkowe i bardzo ciepłe. Sąsiadka, która ma największe mieszkanie upiera się żeby założyć każdemu podzielniki ciepła a ja im więcej czytam tym mniej wiem, bo opinie są różne. Proszę o wypowiedzenie się osób, które takie podzielniki mają założone. Czy rachunki spadły?
Obserwuj wątek
    • arwena_111 Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 17:33
      Jeżeli kamienica nie jest w rejestrze zabytków, to jest obowiązek opomiarowania ( podzielniki/liczniki ) a także wyliczenia współczynnika "sprawiedliwości społecznej" LAF. Prawo weszło w życie w grudniu 2022 r.
      • alpepe Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 17:33
        przyszłaś i pozamiatałaś
        • arwena_111 Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 17:36
          big_grin
      • asia-loi Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 18:16
        arwena_111 napisała:

        > Jeżeli kamienica nie jest w rejestrze zabytków, to jest obowiązek opomiarowania ( podzielniki/liczniki ) a także wyliczenia współczynnika "sprawiedliwości spo łecznej" LAF. Prawo weszło w życie w grudniu 2022 r.

        Niby jest obowiązek, ale są bloki które nie mają żadnych podzielników, tylko ryczałt. Moja rodzina w takim mieszka. Mieszkanie na pierwszym piętrze, bardzo ciepłe, całą zimę mają zakręcone kaloryfery, tylko w łazience odkręcone. Płacą ryczałt. Ja uważam, że to ok.
        • arwena_111 Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 18:19
          Obowiązek będzie od 2026 roku. Na razie działają przepisy przejściowe. I woda ciepła ma mieć liczniki zdalnie spisywane.
          A współczynnik LAF ma właśnie na celu ukrócenie grzaniem się od sąsiadów. Określa się położenie mieszkania w bryle budynku i wylicza współczynnik ( od 0 do 1 ). Potem zużycie mnoży się przez ten współczynnik. Różnica leci w koszty wspólne budynku/wspólnoty.
          • asia-loi Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 19:01
            arwena_111 napisała:

            > A współczynnik LAF ma właśnie na celu ukrócenie grzaniem się od sąsiadów. Określa się położenie mieszkania w bryle budynku i wylicza współczynnik ( od 0 do 1 > ).

            U mnie w bloku są podzielniki od początku. Najpierw był cieczowe, a od wielu lat są elektroniczne, ale ciekawi mnie, jak są liczone mieszkania, w których nikt nie mieszka np. 2 lata i więcej. Przecież w tych mieszkaniach kaloryfery są zakręcone. Więc na podzielnikach elektronicznych zużycie wynosi 0. Bo na cieczowych to odparowywało nawet latem.
            • ewka.n Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 20:02
              Widziałam rozliczenia ciepła z mieszkania, gdzie są podzielniki. Oprócz kosztu zużycia wg podzielnika była tam jeszcze pozycja "koszt wg powierzchni", która stanowiła ok. 20% całkowitego kosztu. Więc w tamtym mieszkaniu, jeśli kaloryfery byłyby cały czas zakręcone, to koszt wyniósłby 20% "normalnego ogrzewania".
          • bardzo_wredna_dziewucha Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 21:19
            arwena_111 napisała:

            > Obowiązek będzie od 2026 roku. Na razie działają przepisy przejściowe. I woda c
            > iepła ma mieć liczniki zdalnie spisywane.
            > A współczynnik LAF ma właśnie na celu ukrócenie grzaniem się od sąsiadów. Okreś
            > la się położenie mieszkania w bryle budynku i wylicza współczynnik ( od 0 do 1
            > ). Potem zużycie mnoży się przez ten współczynnik. Różnica leci w koszty wspóln
            > e budynku/wspólnoty.

            Jak mnie wapienia to mityczne "grzanie się od sąsiadów". Mieszkam aktualnie w nowym bloku, obok mnie jest sklep, pode mną garaż, mam tylko 1 sąsiada i grzejniki, których nie da się (!!!!) ustawić na zero. Mnie jest zawsze ciepło, jak mieszkałam w mieszkaniu ogrzewanym z piecyka gazowego to termostat miałam ustawiony na 19 stopni, a w sypialni zakręcony kaloryfer i było ekstra. Teraz nie mogę zakręcić grzejnika, więc kurna otwieram balkon i płacę za ogrzewanie, nie wspomnę już o ekologiczności takiego rozwiązania.
            • 35wcieniu Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 21:48
              Grzanie się od sąsiada nie jest mityczne, po prostu nie dotyczy całej populacji. Ciebie akurat nie. Co nie znaczy że nie istnieje.
            • palacinka2020 Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 21:50
              Zgadzam sie. Mieszkalam kiedys w 18 metrowej kawalerce, ktora miala sasiadow z kazdej strony. Nie wlaczalam grzejnikow nigdy, za to otwieralam okna. Placilam, jak najbardziej, ryczaltem. Wcale nie chcialam by mnie sasiedzi grzali.
    • bywalec2023 Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 17:40
      Nie przechodźcie na te podzielniki bo w efekcie będzie tak samo drogo lub drożej, za to zimniej i gdzieniegdzie zaduch i grzyb.
      • asia-loi Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 18:12
        bywalec2023 napisał:

        > Nie przechodźcie na te podzielniki bo w efekcie będzie tak samo drogo lub drożej, za to zimniej i gdzieniegdzie zaduch i grzyb.

        Zgadzam się. Mam podzielniki i uważam, że to oszustwo. Moim zdaniem najbardziej uczciwy jest ryczałt.
        • arwena_111 Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 18:21
          Najbardziej uczciwe jest płacenie za siebie i nie korzystanie z grzania przez sąsiadów. Nie zawsze się da założyć liczniki - bo piony idą w mieszkaniach w starych budynkach. W nowych idą w poziomie do mieszkań i wtedy licznik zakłada się na wejściu do mieszkania.
          • ewka.n Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 19:04
            arwena_111 napisała:

            > Najbardziej uczciwe jest płacenie za siebie i nie korzystanie z grzania przez
            > sąsiadów.

            Ale tego korzystania z grzania przez sąsiadów w praktyce nie da się zmierzyć jakimś licznikiem. Jak delikwent zakręci kaloryfery to będzie korzystał z grzania przez sąsiadów i żaden licznik ci tego dokładnie nie zmierzy.

            > Nie zawsze się da założyć liczniki - bo piony idą w mieszkaniach w sta
            > rych budynkach. W nowych idą w poziomie do mieszkań i wtedy licznik zakłada się
            > na wejściu do mieszkania.

            Dlatego najsprawiedliwszym byłby jakiś "współczynnik sprawiedliwości" uwzględniający czy mieszkanie szczytowe, czy w ciepłym środeczku, oraz właśnie liczniki, czyli ciepłomierze, które są legalizowanymi urządzeniami pomiarowymi, a nie jakieś szemrane podzielniki (nie są legalizowane, uwierzytelniane i zatwierdzane). Ale do ciepłomierzy/liczników musi być właśnie dostosowana instalacja grzewcza, tj. każde mieszkanie ma jedno wejście i wyjście do centralnej instalacji.
            • arwena_111 Re: Podzielniki ciepła 22.10.24, 06:06
              No właśnie to jest współczynnik LAF.
            • mayolijka Re: Podzielniki ciepła 22.10.24, 14:51
              Janteż mam zakręcone kaloryfery. Nic na to nie poradzę, że grzeją mnie sąsiedzi. Jak odkręcę swoje kaloryfery nawet trochę, to od razu mam w domu 24 stopnie, a to jest dla nas za gorąco. I co mam zrobić? Grzać non stop i nie zamykać okien?
          • asia-loi Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 19:17
            arwena_111 napisała:

            >Nie zawsze się da założyć liczniki - bo piony idą w mieszkaniach w sta
            > rych budynkach. W nowych idą w poziomie do mieszkań i wtedy licznik zakłada się na wejściu do mieszkania.

            U mnie w bloku rurki ciepła w pionie są na klatce. Podzielniki są na kaloryferach w mieszkaniach. Wystarczy, że dotknę rurek ciepła na klatce i wiem który sąsiad grzeje, a który nie. Kilka lat temu spółdzielnia zarządziła, że łazienki nie będą liczone w/g wskazań podzielnika, tylko jest ryczałt.
            • ewka.n Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 19:46
              asia-loi napisała:

              > U mnie w bloku rurki ciepła w pionie są na klatce.
              > Wystarczy, że dotknę rurek ciepła na klatce i wiem który
              > sąsiaiad grzeje, a który nie.

              Wyobrażam sobie te sąsiedzkie scysje na klatce schodowej:
              "A co mi tu pani rurkę obmacuję?! Proszę nie naruszać mojej prywatności!" wink
              • asia-loi Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 19:58
                ewka.n napisała:

                >
                > Wyobrażam sobie te sąsiedzkie scysje na klatce schodowej:
                > "A co mi tu pani rurkę obmacuję?! Proszę nie naruszać mojej prywatności!" wink


                Nie ma żadnych scysji. Idę sobię po schodach i dotykam rurek kiedy chcę. Nie wiem czy ktoś widzi czy nie, a ja się specjalnie nie kryję. Zresztą tak sprawdzałam jak było w bloku ogrzewanie gazowe. Jeden piec ogrzewał dwa bloki. I czasami wywalał jakiś bezpiecznik na piecu. I nie wiedziałam, czy tylko u mnie są kaloryfery zimne czy u innych też. Jak były u innych też zimne, to zaraz dzwoniłam do spółdzielni. U mnie w klatce wszystkie mieszkania są własnościowe, kupione za 100% wartości rynkowej, ale mało kto się czymś interesuje.
          • bywalec2023 Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 19:34
            arwena_111 napisała:

            > Najbardziej uczciwe jest płacenie za siebie i nie korzystanie z grzania przez s
            > ąsiadów.

            W bloku jest to niemożliwe. Zawsze sąsiedzi będą grzani przez sąsiadów. A często też przez piwnice.
          • stasi1 Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 19:54
            Czasami jest tak że część ciepła płaci się z ryczałtu, a część z zużycia. Więc ci co się grzeją od sąsiada i tak płacą
            • hrasier_2 Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 20:05
              stasi1 napisał:

              > Czasami jest tak że część ciepła płaci się z ryczałtu, a część z zużycia. Więc
              > ci co się grzeją od sąsiada i tak płacą
              Po sezonie grzewczym są obliczenia. Czy ktoś korzysta czy nie wszyscy bulą. Bo rurki przez wszystkie mieszkania idą.
              • asia-loi Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 20:30
                hrasier_2 napisał:

                Bo rurki przez wszystkie mieszkania idą.

                W moim bloku rurki ciepła nie idą w pionie od mieszkania do mieszkania. Te rurki są na klatce. My wszyscy mamy w przedpokojach takie skrzynki, z których idą kable z ciepłą wodą pod podłogą do kaloryferów. Do tych skrzynek z klatki idzie ciepła woda.
                Dlatego w sezonie grzewczym w niektórych miejscach podłoga jest ciepła, choć to nie ogrzewanie podłogowe.
          • eagle.eagle Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 20:50
            Mam narożne mieszkanie, na ostatnim piętrze, czy jak będę go ogrzewać to sąsiedzi będą musieli mniej ogrzewać swoje mieszkania ?
            Nie wydaje mi się, więc nie uważam że pasożytuje na sąsiadach.
            • asia-loi Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 21:31
              eagle.eagle napisała:

              > Mam narożne mieszkanie, na ostatnim piętrze, czy jak będę go ogrzewać to sąsiedzi będą musieli mniej ogrzewać swoje mieszkania ?
              > Nie wydaje mi się, więc nie uważam że pasożytuje na sąsiadach.

              Też mi się nie wydaje. Bo ileż tego ciepła przejdzie przez ściany. Ja mam środkowe mieszkanie, na ostatnim piętrze i gdybym ja u siebie nie grzała, to u mnie byłoby zimno. Ciepło od sąsiadów nie wystarcza. Od trzech lat pode mną jest puste mieszkanie i od dwóch miesięcy na moim piętrze (z którym graniczę ścianą) i bardzo mi to pasuje, bo jest ciszej. To ja już za to ciepło wolę więcej zapłacić, i wolę żeby te mieszkania stały puste jak najdłużej.
              • eagle.eagle Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 21:37
                Ja nie grzeje u mnie w pokoju bo jest ciepło praktycznie całą zimę, jedynie przy mrozach poniżej -5 - -10 odkręcam grzejnik. W łazience muszę mieć za to ciepło i młoda lubi saunę.
                • hrasier_2 Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 22:13
                  Lepiej się śpi przy zmniejszonych grzejnikach. Ale w łazience musi być ciepło bo wilgoć i ręczniki schną.
                  • asia-loi Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 22:19
                    hrasier_2 napisał:

                    > Lepiej się śpi przy zmniejszonych grzejnikach. Ale w łazience musi być ciepło bo wilgoć i ręczniki schną.

                    Też tak uważam i tak robię. 🙂
                    • eagle.eagle Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 22:34
                      Ja po wyjściu z wanny, czy spod prysznica strasznie marznę - dla mnie kąpiel poza upalnym latem to przykry obowiązek.
                      • hrasier_2 Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 23:50
                        Szybciej się musisz wycierać po kąpieli. Jak jest grzejnik ustawiony na maksa, to nie ma opcji byś marzła.
                        • eagle.eagle Re: Podzielniki ciepła 22.10.24, 00:22
                          Kiedyś to jeszcze farelkę sobie włączałam na czas kąpieli.

                          Najlepsze dla mnie byłoby podgrzewanie podłogowe, niestety w bloku chyba trudno o coś takiego.
              • eagle.eagle Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 22:36
                Ale jak nie ma sąsiadów to płacisz więcej, albo musisz bardziej grzać ?
                • asia-loi Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 22:56
                  eagle.eagle napisała:

                  > Ale jak nie ma sąsiadów to płacisz więcej, albo musisz bardziej grzać ?

                  Ale jest ciszej i to jest dla mnie ważniejsze. A czy ja płacę więcej to nie wiem, bo każdego roku mam inne zużycie na podzielnikach, są inne koszty. Dopłaty raz większe, raz mniejsze. Nie ma takich samych dwóch lat. A z tego rozliczenia, to ja i tak niewiel wiem, zupełnie nie mogę się w nim połapać. U mnie najgorzej było jak było ogrzewanie gazowe. Było zimno i drogo. Bo spółdzielnia uważała, że ma być 20 stopni. I tyle było. Nic nie mogliśmy zrobić żeby grzejniki były cieplejsze, bo tak był piec ustawiony, a tylko spółdzielnia miała dostęp do pieca. Jak nas po 8 latach przyłączyli do ciepłowni miejskiej, to jest ciepło i taniej i możemy sobie ustawić grzejniki jak chcemy.
            • stasi1 Re: Podzielniki ciepła 25.10.24, 12:59
              Skoro masz takie mieszkanie to nie pasozytujesz na sąsiadach. Są tacy którzy nie odkręcają grzejników i pomimo tego mają w domu 18 stopni , jeśli mają środkowe mieszkaniam. Mając swój własny dom nie możesz nie ogrzewać go bo w zimę zamarznie instalacja wodna. Przy minus 10 stopnia mróz przejdziemy przez dobrze ocieploną ścianę. Oczywiscie nioe w jeden dzień
          • la_felicja Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 20:52
            arwena_111 napisała:

            > Najbardziej uczciwe jest płacenie za siebie i nie korzystanie z grzania przez s
            > ąsiadów.

            A jak ktoś akurat lubi mieć w mieszkaniu chłodno - 18-20 stopni, a sąsiedzi grzeją jak idioci, bo muszą w styczniu chodzić po domu w szortach i bez rękawów, bo swetry i skarpetki to wiadomo dla starych ciotek...to taki ktoś musi obowiązkowo grzać w mieszkaniu i opływac potem, i źle spać w nocy? Bo wszyscy muszą równo grzać?
            • marianna211272 Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 21:07
              No wlasnie, ja jak przyjezdzam do Polki to zawsze prosze moja mame o zakrecenie kaloryfera w pokoju ,w ktorym bede spac.Zwyczajnie glowa mnie boli od tego goraca.
            • bywalec2023 Re: Podzielniki ciepła 22.10.24, 15:18
              la_felicja napisała:


              > A jak ktoś akurat lubi mieć w mieszkaniu chłodno - 18-20 stopni, a sąsiedzi grz
              > eją jak idioci, bo muszą w styczniu chodzić po domu w szortach i bez rękawów, b
              > o swetry i skarpetki to wiadomo dla starych ciotek...to taki ktoś musi obowiązk
              > owo grzać w mieszkaniu i opływac potem, i źle spać w nocy? Bo wszyscy muszą rów
              > no grzać?

              Brzmi tak jakbyś lubiła zimno i w ogóle nie grzała zimą. Ja nie wymagam wysokich temperatur, ale większość roku chodzę w szortach i koszulce z krótkim rękawem w domu. Więc te 20-22 jest dobre dla organizmu, nie 18.
              • marianna211272 Re: Podzielniki ciepła 22.10.24, 20:44
                Ja mam obecnie w domu 19 stopni, nie grzeje jeszcze choc sezon grzewczy mamy od 10 pazdziernika. Dla mnie ta temperatura jest taka jaka powinna byc w sezonie jesienno/ zimowym . Nie mam potrzeby nosic w zimie szortow i koszulki zakladam cieplejsze rzeczy.W laziece mamy farelke bo tam jednak potrzebuje wiecej ciepla .Dodam,ze w ciagu dnia na zewnatrz sa 24 stopnie chlodniej w nocy ok 10 dla mnie bylby to absurd wlaczac ogrzewanie przy takich temperaturach. Dodam ,ze kaloryfer w sypialni jest wylaczony od lat bo lubie spac w chlodnej sypialni
              • la_felicja Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 13:32
                Jakbym nie grzała zimą, to na pewno nie miałabym 18 stopni.
                W UK zimy są łagodne, w zeszłym roku wyłączaliśmy ogrzewanie na noc i rano w pokoju było zwykle ok 16 stopni. Grzaliśmy w dzień, ale też nie cały czas, po kilka godzin dziennie, tak, żeby utrzymać przyjemną temperaturę.
                Przy 22 stopniach to już czas na T-shirt i gołe nogi. Ja jestem starej daty, zimą nosze swetry
      • hrasier_2 Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 20:01
        bywalec2023 napisał:

        > Nie przechodźcie na te podzielniki bo w efekcie będzie tak samo drogo lub droże
        > j, za to zimniej i gdzieniegdzie zaduch i grzyb.
        Z tym zaduchem i grzybem to dajesz czadu. Co do reszty zgoda. Żadnych podzielników. Ryczałt tak jak Asia pisze. Później się dzieli na cały blok.
    • chicarica Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 20:08
      Podzielniki to jest jedno z najniesprawiedliwszych rozwiązań, pozwalających na "pirackie" ciągnięcie ciepła od sąsiadów.
      Jak ktoś tak bardzo chce się rozliczać za ciepło sam, powinien sobie kupić dom. Wspólny budynek to zawsze wspólne rozliczanie ciepła.
      • ewka.n Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 20:27
        chicarica napisała:
        > Wspólny budynek to zawsze wspólne rozliczanie ciepła.

        Ale jakiś indywidualny komponent rozliczenia (na mieszkanie) wynikający ze zużycia ciepła też powinien jednak być. Lepiej jakby był mierzony ciepłomierzami (licznikami) niż podzielnikami, ale powinien być. Bo gdy np. ja patriotycznie obniżam temperaturę w mieszkaniu chociaż o jeden stopień, aby dopomóc ojczyźnie w trudnym momencie (pierwsza zima wojny w Ukrainie, oszczędności węgla itd.) lub z powodów ekologicznych, a tymczasem sąsiad ma rozkręcone grzejniki non stop na maxa i temperaturę w mieszkaniu reguluje stopniem uchylenia cały czas otwartego okna?
      • arthwen Re: Podzielniki ciepła 23.10.24, 16:13
        Dlatego teraz wiele wspólnot czy spółdzielni rozlicza cześciowo z podzielników, a częściowo z metrażu, plus do tego są uwzględniane mieszkania narożne czy na ostatnim piętrze, z innymi wskaźnikami.
        Najbardziej nieuczciwe to jest pirackie ciągnięcie kasy za grzanie u siebie od innych. Bo ja sobie np nie życzę 25 stopni w mieszkaniu i nic mnie nie obchodzi, że sąsiad sobie akurat tyle życzy. Niech sobie grzeje, ale płaci za to sam.
        W budynkach wielorodzinnych jest trudno podzielić koszty ogrzewania całkowicie indywidualnie, bo siłą rzeczy zawsze trochę się grzeje sąsiadów i od sąsiadów i żaden sposób - ani podzielniki, ani ryczałt, ani osobne liczniki ciepła nie są w stanie zapewnić naprawdę sprawiedliwego podziału jeśli mieszkańcy kombinują.
    • imponderabilia20 Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 20:18
      Mi założyli w zeszłym roku i rachunku mam takie same - gdyby nie ogólne podwyżki to poewnie byłoby taniej niż przed podzielnikami.
      • asia-loi Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 21:50
        imponderabilia20 napisała:

        > Mi założyli w zeszłym roku i rachunku mam takie same - gdyby nie ogólne podwyżk i to poewnie byłoby taniej niż przed podzielnikami.

        A ja za ostatni sezon mam 700 zł nadpłaty. A to dlatego, że była jakaś tarcza antyinflacyjna dla węzła cieplnego z którego blok jest zasilany.
        No i zima była łagodna, więc na podzielnikach było mniej. A tak to ja prawie zawsze musiałam dopłacać.
        • pyza-wedrowniczka Re: Podzielniki ciepła 23.10.24, 10:56
          W ogóle jak czytam gdzieś w internecie (najczęściej na facebooku) dyskusje o cieple, to ludzie operują pojęciami dopłata/niedopłata to mam wrażenie, że nie rozumieją jak płacą.

          Ja mam co roku od 1000 do 1500 nawet nadpłaty. Ale mam obecnie zaliczki 550 zł/miesiąc. Blok obok sobie ustalił zaliczki na 350 zł i mają co roku dopłaty, a wychodzi na to samo
    • nena20 Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 20:45
      Aktualnie coś się zmieniło z rozliczaniem. Nie ma już grzania kosztem sąsiadów. Większość kwoty na rachunku jest za powierzchnię mieszkania a nie ile wychodzi z podzielników. Przynajmniej taką zmianę zauważyliśmy w tym roku.
      • asia-loi Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 21:39
        nena20 napisała:

        > Większość kwoty na rachunku jest za powierzchnię mieszkania a nie ile wychodzi z podzielników. Przynajmniej taką zmianę zauważyliśmy w tym roku.

        Specjalnie teraz sięgnęłam do rozliczenia z ostatniego sezonu i rozliczenie jest tylko z podzielników, plus łazienka z ryczałtu. Nic nie ma o powierzchni. Za to jest koszt rozliczenia 44 zł, bo rozliczenie robi zewnętrzna firma, a nie spółdzielnia.
        • arwena_111 Re: Podzielniki ciepła 22.10.24, 06:13
          Tak bo przy podzielnikach musi robić firma zewnętrzna. Tam są jakieś skomplikowane obliczenia. Oni mają programy do tego.
    • nena20 Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 22:06
      Jaki jest sens podzielników ? U nas zmieniono na taki podział kosztów: 75% koszty stałe na M2 plus 25% z podzielników. Przy czym koszty stałe zależne są od położenia mieszkania, środkowe , ostatnie piętro .....
      • bywalec2023 Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 22:23
        nena20 napisała:

        > Jaki jest sens podzielników ? U nas zmieniono na taki podział kosztów: 75% kosz
        > ty stałe na M2 plus 25% z podzielników. Przy czym koszty stałe zależne są od po
        > łożenia mieszkania, środkowe , ostatnie piętro .....

        To znacznie lepiej. U mnie w spółdzielczym mieszkaniu było chyba odwrotnie - 25% to koszty do podziału na wszystkich wg metrażu, 75% to koszty do podziału z podzielniki.
        Pamiętam, że co roku było to samo: mieszkańcy coraz bardziej oszczędzali, zużywali coraz mniej jednostek podzielnikowych (akurat miałem w wyliczeniu dane z kilkudziesięciu mieszkań) a przez to co roku taka jednostka była coraz droższa.

        Efekt: spółdzielnia płacilła firmie energetycznej kokosy, mieszkańcy siedzieli w zimnie, grzybie i nie wietrzyli, ale z tych oszczędności g... wyszło, bo i tak trzeba było zapłacić tyle samo.
        • nena20 Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 22:35
          W tym roku w końcu poszli po rozum do głowy i zrobili jakiś tam sprawiedliwy system.
    • alba27 Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 22:17
      No to z tego co piszecie takie podzielniki to raczej zły pomysł. Liczniki na korytarzu są bardziej wiarygodne, ale instalacją tego to już za duży koszt. Jak będę przeciw to sąsiadka się obrazi, ale z drugiej strony jak emerytki nie stać na utrzymanie 120 mieszkania to może powinna rozważyć zamianę na miejsce. Zobaczymy co na to inni sąsiedzi. Dzięki!
      • asia-loi Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 22:22
        alba27 napisała:

        >z drugiej strony jak emerytki nie stać
        > na utrzymanie 120 mieszkania to może powinna rozważyć zamianę na miejsce.

        Koszty utrzymania to jedno, a dwa ile to sprzątania.
    • pyza-wedrowniczka Re: Podzielniki ciepła 21.10.24, 23:42
      To skomplikowana sprawa i dużo zależy od bloku i od sąsiadów. My nie mamy podzielników, płacimy gigantyczne pieniądze rozliczane z metra (500 zł za mieszkanie 70 metrów). Ale mamy takich sąsiadów, którzy grzeją do przesady. Ny odkręcamy tylko przy solidnych mrozach, jakieś 10 dni w sezonie, bo mamy 21 stopni od sąsiadów. Zastanawiam się, ile oni maja.

      Za to moi rodzicie mają podzielniki, płacą połowę tego co my za metr i mają dużo więcej odkręcone. Też nie na maska cały sezon, bo nie lubią upałów, ale częściej.

      Więc to ciężko określić. U mnie niestety sąsiedzi się nie godzą na podzielniki, a mamy wspólnotę. Więc czekam na te przepisy, że będą obowiązkowe, bo wtedy każdy będzie sobie u mnie kontrolował ciepło, a nie odkręcał na maxa, bo przecież „to nie ma znaczenia”.
      • arwena_111 Re: Podzielniki ciepła 22.10.24, 06:17
        Przeczytaj zmiany w prawie energetycznym.
        • kubek0802 Re: Podzielniki ciepła 23.10.24, 09:47
          Mam jedno mieszkanie z podzielnikami od zawsze, drugie niestety nie. Roczny koszt ogrzewania 35m bez podzielników jest wyższy niż 70m2 z podzielnikami.
    • arthwen Re: Podzielniki ciepła 23.10.24, 12:29
      A czemu rachunki miałyby spaść? Podzielniki to tylko sposób rozliczania, nie żadna oszczędność na ogrzewaniu.
      • arwena_111 Re: Podzielniki ciepła 23.10.24, 12:48
        No jednak często oszczędność. Ty np zużywasz np 10 Gj na sezon ( na podzielniku ) - licząc po jakieś 110 zł to masz 1100 zł
        Sąsiad zużywa 20 Gj ( na Podzielniku ) czyli koszt 2200

        Oboje macie po 50 m2.
        W bardzo uproszczony sposób rozliczenie na podzielnikach będzie, przyjmując najprostsze założenie - dwa mieszkania w budynku - 100 m/2
        koszty ogrzewania 3300 - za jeden metr 33 zł- jeżeli byłby ryczałt
        Ty zapłacisz 1650 i sąsiad 1650

        Oczywiście to dużo bardziej skomplikowane, ale podzielniki czy indywidualne ciepłomierze opłacają się osobom, które nie zużywają bardzo dużo. wtedy nie płacą za sąsiadów.
        • arthwen Re: Podzielniki ciepła 23.10.24, 16:06
          Ale podzielniki nie mają się opłacać - to ma być sposób na uczciwsze rozliczanie i tyle. I to nie jest jest sposób oszczędności - bo ten, kto zużywa więcej w teorii ma płacić więcej, a ten kto mniej, to mniej. Zużycie się nie zmienia od założenia podzielnika.
          • arwena_111 Re: Podzielniki ciepła 23.10.24, 20:36
            Ale zmieni się kwota jaką płacisz. Jest różnica czy płacisz za siebie czy za siebie i część za sąsiada.
            • arthwen Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 11:58
              Zmieni się albo nie zmieni. W tę stronę albo w drugą. Bo kto powiedział, że autorka wątku płaci część za sąsiada, a to nie sąsiad do tej pory płacił za nią? wink
              • arwena_111 Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 15:55
                Nie, no oczywiście. Najczęściej przed takim rozliczeniem bronią się ci co dużo zużywają.
                Ze 40 lat temu sąsiadka usypiała córkę lejąc wodę do wanny. Nie było wtedy wodomierzy - więc placili za nią inni. My się wyprowadziliśmy zanim wprowadzono tam wodomierze, ale rodzice mieli tam dalej znajomych - i oni mówili, że ta sąsiadka najbardziej protestowała. A jak wprowadzono - to wszystkim rachunki spadły ogromnie.
          • gris_gris Re: Podzielniki ciepła 23.10.24, 21:12
            arthwen napisał(a):

            > Ale podzielniki nie mają się opłacać - to ma być sposób na uczciwsze rozliczani
            > e i tyle. I to nie jest jest sposób oszczędności - bo ten, kto zużywa więcej w
            > teorii ma płacić więcej, a ten kto mniej, to mniej. Zużycie się nie zmienia od
            > założenia podzielnika.
            >
            Dokładnie tak, ale ja na przykład nie jestem w stanie tego wytłumaczyć mieszkańcom kamienicy w Polsce, w której mam mieszkanie… Oczywiście, w pewnym sensie rozumiem to dobrze - jeśli będą płacić za rzeczywiste zużycie, to im rachunki wzrosną, bo ja już im nie będę dopłacać! Płacimy od m2, moje mieszkanie jest puste i nieogrzewane, więc płacę za ich zużycie. Sąsiedzi kompletnie nie uważają, że to jest nie fair i nie zgadzają się na założenie liczników. Czekam więc na nałożenie tego obowiązku przez prawo wreszcie.

            I nie, żaden sąsiad mnie nie dogrzewa, mam tylko jedną ścianę w jednym pokoju graniczącą z innym mieszkaniem, też pustym. Jestem na najwyższym piętrze, ale takie już są prawa fizyki, że ciepło idzie do góry. Zresztą, to tak nie działa w praktyce, bo w zimie jest u mnie zimno do czasu włączenia kaloryferów, jakos nie zauważyłam, żeby mi sąsiad faktycznie ogrzewał mieszkanie.
            • bywalec2023 Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 12:44
              Gris gris, grzeją cię sąsiedzi z dołu
              • gris_gris Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 13:04
                bywalec2023 napisał:

                > Gris gris, grzeją cię sąsiedzi z dołu

                Guzik mnie grzeja, to nie jest blok, tylko kamienica, nir wiem, jakby musilei grac, zeby u mnie zmienila sie temperatura. A jakby u mnie bylo wlaczone ogrzewanie, to co by sie stalo z cieplem sasiada? Zostaloby u niego grzecznie? A moze cale ogrzewanie kamienicy ucieka przez nieocieplony (bo brak zgody wspolnoty) strych?
                • figa_z_makiem99 Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 14:30
                  Gdyby nie sąsiedzi i klatka schodowa miałabyś grzyb na ścianach cwaniaro. Zgłosiłabym natychmiast, że baba nie przebywa w mieszkaniu i korzysta z ciepła. Wyprowadź się do domu i wyłącz grzejniki, zobaczysz po zimie efekty.
                  • gris_gris Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 14:39
                    figa_z_makiem99 napisała:

                    > Gdyby nie sąsiedzi i klatka schodowa miałabyś grzyb na ścianach cwaniaro. Zgłos
                    > iłabym natychmiast, że baba nie przebywa w mieszkaniu i korzysta z ciepła. Wypr
                    > owadź się do domu i wyłącz grzejniki, zobaczysz po zimie efekty.

                    Alez prosze, zglos, podac ci adres? Z jakiego ciepla korzystma, analfabetko?
                    • figa_z_makiem99 Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 16:18
                      Analfabetką jesteś ty i masz braki umysłowe, skoro twierdzisz, że wyłączasz grzejniki i nie korzystasz z ogrzewania innych we wspólnej kamienicy, czy bloku. A teraz wyobraź sobie, że włączone grzejniki są tylko w jednym mieszkaniu w budynku, reszta wyjechała tak jak ty i ta jedna osoba ma podzielniki ? Nie wystarczy ci wyobraźni.
                      • figa_z_makiem99 Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 16:23
                        W łazience mam zabudowane rury, które grzeją, na klatce na ścianie od łazienki mam kaloryfer i w łazience mam ciepło.
                        • gris_gris Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 16:45
                          figa_z_makiem99 napisała:

                          > W łazience mam zabudowane rury, które grzeją, na klatce na ścianie od łazienki
                          > mam kaloryfer i w łazience mam ciepło.

                          Wyobraz sobie, ze u mnie tak jednak nie jest. Nie mam zabudowanych rur, ktore grzeja. Nie maja ich tez sasiedzi, rury sa w scianach (grubych) i sa izolowane.

                      • gris_gris Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 16:43
                        figa_z_makiem99 napisała:

                        > Analfabetką jesteś ty i masz braki umysłowe, skoro twierdzisz, że wyłączasz grz
                        > ejniki i nie korzystasz z ogrzewania innych we wspólnej kamienicy, czy bloku. A
                        > teraz wyobraź sobie, że włączone grzejniki są tylko w jednym mieszkaniu w budy
                        > nku, reszta wyjechała tak jak ty i ta jedna osoba ma podzielniki ? Nie wystarcz
                        > y ci wyobraźni.

                        Nie pozwalasz sobie na zbyt wiele? co to za chamski ton? Napisalam wyzej, ze nie mam obok ogrzewanego mieszkania. Nie ma zadnej mozliwosci, ze ogrzewa mnie sasiad z dolu, nie przy takich grubych murach i sufitach. Nie mam zadnego zamiaru wlaczac ogrzewania w pustym mieszkaniu, w ktorym temperatura nie spada ponizej 15-16 stopni NIEZALEZNIE OD TEGO, czy sasiad z dolu grzeje czy nie (bo go czesto nie ma i tez mieszkanie jest puste). . Napisalam tez, ze place za ogrzewanie od m2 nie mieszkajac tam i nie ogrzewajac, czyli place za zuzycie sasiadow. Administracja nam mowi co roku, ze tylko nasza kamienica ma doplaty do zaliczki, inne maja zwroty. Na 8 mieszkan zamieszkane jest regularnie 5, a placa za ogrzewanie wszyscy. Czekam na zainstalowanie podzielnikow, bo moze wtedy sasiedzi zaczna oszczedzac, przykreca kaloryfery i nie beda wietrzyc przy odkreconych na 4-5, i wszystkim spadnie zuzycie i rachunki.

                        • marianna211272 Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 17:27
                          To mieszkanie jest w Polsce ? Jesli tak wydaje mi sie dziwne,ze temp bez ogrzewania wynosi 15-16 stopni ? Rozumiem rozgoryczenie i uwazam podobnie,ze powinni byc podzielniki bo uwazam ,ze kazdy powinnien placic za swoje .Mysle jednak,ze w Twoim przypadku jesli wprowadza podzielniki ,sasiedzi obniza temperature w swoich mieszkaniach nie bedziesz mogla sobie pozwolic na zakrecenie ogrzewania (jeli oczywiscie nie chce wilgotnego mieszkania) Moze sie myle ale jednak 15 /16 stopni w zimie to duzo i w jakims stopniu Twoje mieszkanie
                          czerpie z ogrzewania sasiadow.Nie znaczy to, ze i tak Ci nie wyjdzie taniej ale nie upieralabym sie, ze cieplo od sasiadow, ktorzy grzeja na full do Ciebie nie plynie ( przy 15/16 stopniach, ktore masz ) .Ja mam dom bliznak z sasiadem mam tylko jedna sciane ale pokoje polozone przy tej scianie sa cieplejsze od pokoji zewnetrznych.
                          • gris_gris Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 19:30
                            Tak, w Polsce. Mieszkanie obok jest niezamieszane i nieogrzewane. Sa grube mury, nowe okna, a kaloryfery w łazience i kuchni są odkręcone na stałe, bo te w ogóle słabo grzeją - mieszkanie jest na trzecim (najwyższym) piętrze, więc może ze względu na słabe ciśnienie w instalacji. To wystarcza. Jak przyjeżdżam, włączam kaloryfery. Gdyby były mrozy, to moja mama by zwiększyła inne do 2 czy 3, ale nie pamiętam, kiedy była taka potrzeba. Oczywiste jest, że nie jest w moim interesie, aby mieszkanie stało się wilgotną norą, ale to mu nie grozi przy takim postępowaniu, a ogrzewanie go bardziej jest kompletnie bezsensowne i nieekologiczne.

                            Gdyby były podzielniki, to temperatura byłaby taka sama, a ja płaciłabym o wiele mniej. Gdyby była niższa, włączałabym więcej kaloryferów, i płaciłabym za swoje zużycie, proste .


                            • marianna211272 Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 20:08
                              Ok rozumiem ja w pelni podzielam Twoje zdanie szczesliwie mieszjam w domu I place za to co ja zuzywam ( mieszkam we Wloszech) .Mam rowniez mieszkanie w Polsce,w ktorym mieszka moja mama ( mieszkanie wspolne) i wjem jak to funkcjonuje u mojej mamy .Mama placi za gas w czynszu nie ma podzielnikow ,w mieszkaniu jest jak w saunie.Mieszkanie na 4 pietrze w dziesieciopietrowym bloku .Mama reguluje temperature otwierajac okna,na nic tlumaczenia ,ze zamiast na 5 mozna nastawic na 2, ze w nocy mozna pdzykrecic.Wychodzi i otwiera balkon na osciez w ten sposob wietrzy ,cyrki poprostu .Wkurza mnie taka bezmyslnosc ale na taka osobe jak moja mama zadzialalyby podzielnik.Wiem ,ze moja mama wtedy moze by siedziala w zimnym mieszkaniu ale trudno teraz to co robi to jakis absurd.Ja jadac na 3 dni prosze o zakrecenie kaloryferow w pokoju gdzie spie a i tak jest goraco bo rury z pionu sa gorace ( spie nawet w zimie przy uchylonym oknie )
                              • gris_gris Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 21:26
                                marianna211272 napisał(a):

                                .Mama reguluj
                                > e temperature otwierajac okna,na nic tlumaczenia ,ze zamiast na 5 mozna nastawi
                                > c na 2, ze w nocy mozna pdzykrecic.Wychodzi i otwiera balkon na osciez w ten sp
                                > osob wietrzy ,cyrki poprostu .

                                Tak właśnie robią moje sąsiadki. W zeszłym roku to było omawiane na zebraniu, bo one nie rozumieją, skąd te dopłaty do i tak wysokiej zaliczki. Administratorka im próbowała wytłumaczyć, potem rozesłano informację o racjonalnym postępowaniu w celu zmniejszenia zużycia. Trochę pomogło, rachunki były niższe, ale w zeszłym roku ceny energii były chyba jeszcze zamrożone.

                                Ja też mieszkam zagranicą w domu, ale przedtem mieszkaliśmy w domu z trzema mieszkaniami i nigdy nie było problemu, po prostu były podzielniki. Czasem mieliśmy dopłatę, częściej zwrot. Placilismy 60€ miesięcznie za 120 m2, a w Polsce place 440 zł za niecałe 60 m2, plus dopłata. min. 1000 zł rocznie. No absurd.
                                • marianna211272 Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 21:47
                                  Ja place za moj dom 150 m 2 ( gaz calosciowo czyli ogrzewanie ,gotowanie i ogrzewanie wody 4 osobowa rodzina ) ok 1100 euro rocznie czyli mniej niz 100 miesiecznie .Mama mieszka sama , za 47 m2 placi czynsz powyzej 890 zl
                                  wiem ,ze to nie tylko ogrzewanie ale i tak duzo . U mnie w domu , dla mojej mamy, jest zimno. Ja u mojej mamy szaleje bo jest mi goraco i duszno . I nie rozumiem takiego marnotrastwa , przeciez nie musi latac w zimie w podkoszulku wystarczyloby zalozyc bluze na siebie i cieplejsze skarpetki .
            • nena20 Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 12:49
              tak już na pewno masz temperaturę ujemną w trakcie zimowych mrozów? Podzielniki w starych budynkach są bez sensu. Jak juz pisałam u nas chyba poszły jakieś wyroki sądowe albo coś w tym stylu i od tego roku jest zmiana systemu naliczania opłat na korzyść opłat z m2. W nowych budynkach gdzie piony lecą na zewnątrz mieszkań to jeszcze jakoś ujdzie.
              • gris_gris Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 13:00
                nena20 napisała:

                > tak już na pewno masz temperaturę ujemną w trakcie zimowych mrozów? Podzielniki
                > w starych budynkach są bez sensu. Jak juz pisałam u nas chyba poszły jakieś wy
                > roki sądowe albo coś w tym stylu i od tego roku jest zmiana systemu naliczania
                > opłat na korzyść opłat z m2. W nowych budynkach gdzie piony lecą na zewnątrz mi
                > eszkań to jeszcze jakoś ujdzie.

                Ja nie pisze o podzielnikach, tylko licznikach, tych elektronicznych na kaloryferach. Przez lata tak mialam tu, gdzie mieszkam, bo to jest norma w wielu krajach. Rozlicza sie ze zuzycia, i to jest jedyne sensowne wyjscie.
                • nena20 Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 13:15
                  ale o to daje taki licznik? Jeśli piony lecą z dołu do góry przez mieszkania ogrzewając pomieszczenia. U nas starsi ludzie nie odkręcają wcale grzejników wiec" nie używają ciepła", ale mają w mieszkaniach ciepło .
                  • gris_gris Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 14:20
                    nena20 napisała:

                    > ale o to daje taki licznik? Jeśli piony lecą z dołu do góry przez mieszkania o
                    > grzewając pomieszczenia. U nas starsi ludzie nie odkręcają wcale grzejników wie
                    > c" nie używają ciepła", ale mają w mieszkaniach ciepło .

                    U mnie pion nie ogrzewa mieszkania, rury sa w scianach - moze u innych ogrzewa, ale ja jestem na gorze, wiec do mnie dochodza, ale nie ida wyzej.

                • is-laura Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 14:12
                  Te elektroniczne liczniki to da właśnie podzielniki. Prawdziwy licznik ciepła mierzy energię na wejściu i wyjściu z mieszkania i nie znajduje się na kaloryferach
                  • gris_gris Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 14:25
                    is-laura napisała:

                    > Te elektroniczne liczniki to da właśnie podzielniki. Prawdziwy licznik ciepła m
                    > ierzy energię na wejściu i wyjściu z mieszkania i nie znajduje się na kaloryfer
                    > ach

                    Masz racje co do nazwnictwa. Mam na mysli to, co jest na zdjeciu po lewej. Bylo na kazdym kaloryferze, i firma zdalnie odczytywala pomiar i robila wyliczenie. W budynku byly trzy mieszkania, jeden piec w piwnicy. Nie rozumiem po prostu, jak mozna miec obiekcje do tego systemu.
                    • nena20 Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 14:51
                      no można mieć obiekcje, przecież piszę że lokatorka w tamtym roku zapłaciła za ogrzewanie mieszkania tyle samo co ja za dom 150 m2. Co zwyczajnie jest niemożliwe, po prostu płaciła za kogoś innego.
                      • gris_gris Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 15:13
                        nena20 napisała:

                        > no można mieć obiekcje, przecież piszę że lokatorka w tamtym roku zapłaciła za
                        > ogrzewanie mieszkania tyle samo co ja za dom 150 m2. Co zwyczajnie jest niemożl
                        > iwe, po prostu płaciła za kogoś innego.

                        Nie rozumiem tego? Z odczytu ze swoich kaloryferow, jak mogla placic za kogos innego?


                    • asia-loi Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 15:48
                      gris_gris napisała:

                      >
                      > Masz racje co do nazwnictwa. Mam na mysli to, co jest na zdjeciu po lewej.

                      To jest podzielnik elektroniczny. Zdalnie odczytywany i nic z niego latem nie odparuje, jak przy cieczowych.
        • nena20 Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 12:45
          ale to jest bez sensu w starych blokach. W małych mieszkaniach często piony w formie grubych rur lecą w korytarzach, w rogach pomieszczeń i one ogrzewają pomieszczenia. Tym sposobem na podzielnikach masz 1-2 jednostki a sąsiad odkręcający zawory na ostatnim piętrze płaci za wszystkich. U nas nastąpiła duża zmiana rozliczeń na korzyść rozliczenia ryczałtowego z m2, wynika to z faktu płacenia ekstremalnie wysokich stawek za jednostkę zużytą według podzielnika.
          • arwena_111 Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 15:52
            Obecnie robi się najczęściej tak, że 50-60% z odczytu z podzielnika, pozostałe ryczałt na metry ( czyli różnica pomiędzy rozliczeniem z podzielników a wysokością kosztów na fv )
            • nena20 Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 19:04
              U nas podzielniki 25% reszta powierzchnia.
              • arwena_111 Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 19:28
                Wszystko zależy od regulaminu rozliczenia mediów.
                • nena20 Re: Podzielniki ciepła 24.10.24, 19:45
                  Chyba nie do końca. Zużycie ciepła przy zastosowaniu tzw pogodynki można z grubsza wyliczyć. Dodatkowo jak już napisałam, chore jest aby koszt jednostki z podzielnika był tak drogi że opłata za mieszkanie 46 M2 wychodzi jak za dom 150m2

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka