Dodaj do ulubionych

Łowcy skór

06.11.24, 22:08
Pamiętacie tę historię? Muszę przyznać, że serial (właśnie oglądam 3 odcinek) miażdży, mimo że przeczytałam też książkę, a artykuł z Wyborczej pamiętam dosyć dobrze, tak samo jak jatkę, która się potem działa (mieszkałam wówczas w Łodzi).
Co myślicie o tej sprawie i o serialu? Mnie poza całą makabrą działania pogotowia "przeczołgało" przypomnienie sobie jak mega ciężko żyło się w latach 90 i 2000, jak było szaro i beznadziejnie. I oczywiście to, że skazanych zostało tylko (mimo ogromnej pracy śledczych) kilka osób, chociaż wszyscy wiedzieli, że skala procederu była olbrzymia.

Pamiętacie swoje uczucia te ponad 20 lat temu jak cała afera wybuchła? Widziałyście serial?
Obserwuj wątek
    • koronka2012 Re: Łowcy skór 06.11.24, 22:10
      Czytałam artykuł. To jest horror
    • rb_111222333 Re: Łowcy skór 06.11.24, 22:30
      Znam historię, była wstrząsająca. Jeszcze bardziej wstrząsająca była informacja, że chyba nikt oprócz największego zwyrola, nie poniósł konsekwencji a osoby, które powiadomiły o procederze były piętnowane przez środowisko lekarskie.
      • hanusinamama Re: Łowcy skór 06.11.24, 22:36
        Nie, to nie był najwiekszy zwyrol. Oskarżono czubek góry lodowej. Pokazówka i zamknięcie tematu. Polecam książkę. To się nie działo tylko w Łodzi
        • bardzo_wredna_dziewucha Re: Łowcy skór 06.11.24, 23:17
          hanusinamama napisała:

          > Nie, to nie był najwiekszy zwyrol. Oskarżono czubek góry lodowej. Pokazówka i z
          > amknięcie tematu. Polecam książkę. To się nie działo tylko w Łodzi
          >

          No jednak największy zwyrol, któremu to udowodniono. Jeździł w 1 z 4 najbardziej podejrzanych zespołów pogotowia (o największej ilości zgonów).
          • hanusinamama Re: Łowcy skór 08.11.24, 10:17
            Nie, z tego co pamietam to nie. Jemu postawili zarzuty ale tam były "grubsze ryby". Dziennikarze doszli do prawie 60 osób, którym powinno się postawić zarzuty w samej Łodzi (bo to nie tylko w Łodzi się działo).
            • bardzo_wredna_dziewucha Re: Łowcy skór 08.11.24, 14:47
              hanusinamama napisała:

              > Nie, z tego co pamietam to nie. Jemu postawili zarzuty ale tam były "grubsze ry
              > by". Dziennikarze doszli do prawie 60 osób, którym powinno się postawić zarzuty
              > w samej Łodzi (bo to nie tylko w Łodzi się działo).
              >

              Źle pamiętasz.
              • hanusinamama Re: Łowcy skór 10.11.24, 23:15
                Patrz i ksiązkę czytałam i film widziałam ale zapewne wiesz lepiej
                • bardzo_wredna_dziewucha Re: Łowcy skór 10.11.24, 23:18
                  hanusinamama napisała:

                  > Patrz i ksiązkę czytałam i film widziałam ale zapewne wiesz lepiej
                  >
                  Książkę sobie właśnie odświeżyłam: aresztowanych było na początku 40 osób (nie 60 jak pisałaś), a największy zwyrol (Nowocień) został skazany. Można się kłócić, czy Banaś nie był większym zwyrolem, ale wciąż, to co pamiętasz to nie są ustalenia śledztwa prokuratury ani dziennikarskiego.
                  • bardzo_wredna_dziewucha Re: Łowcy skór 10.11.24, 23:20
                    P.s. skąd ci się wzięło 60 osób? Z materiałów śledztwa prokuratury czy dziennikarskiego? Czemu tak piszesz?
    • hanusinamama Re: Łowcy skór 06.11.24, 22:35
      Tam były przygotowane zdaje się dokumenty na śledztwa w 3 innych miastach...ale umorzono śledztwa.
      Widać, że chciano szybko zakończyć i zamieść pod dywan
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Łowcy skór 06.11.24, 23:01
        hanusinamama napisała:

        > Tam były przygotowane zdaje się dokumenty na śledztwa w 3 innych miastach...ale
        > umorzono śledztwa.
        > Widać, że chciano szybko zakończyć i zamieść pod dywan
        >

        Czytałam książkę, Patora do dziś twierdzi, że to się działo w całej Polsce i ja mu wierzę.

        Skazano największego zwyrola (i kilku, których wsypał) tylko dlatego, że na alkoholowej delirce po zatrzymaniu się rozpruł, bo użycie pavulonu było niemożliwe do udowodnienia.

        Reszta kryła się nawzajem, więc nic nikomu nie można było udowodnić. To jest wstrząsająca historia.
        • premeda Re: Łowcy skór 06.11.24, 23:09
          W całej Polsce na pewno był handel informacjami o zgonach. Czy wszędzie był pavulon to nie wiem. Pamiętam jak do mojego sąsiada przyjechała karetka, a 10 min za nią podjechał karawan, nawet trumny nie mieli tylko worek na zwłoki. Zdziwieni byliśmy, bo karetka i karawan z miasta oddalonego 20 km. No i się wsypali, bo karetkę wzywała synowa zmarłego pracująca w szpitalu, gdzie jest pogotowie. Odgrażała się, że ona tak tego nie zostawi ale jakoś wyciszyli sprawę. A za niedługo zrobiło się głośno o Łodzi.
          • hanusinamama Re: Łowcy skór 08.11.24, 10:18
            W 2 innych pawulon też był, bo nie zgadzały się rejestry tego leku.
          • silenta Re: Łowcy skór 09.11.24, 00:18
            (Akurat karawan po zwłoki to przyjeżdża z noszami i workiem a nie z trumną.)
            • alicia033 Re: Łowcy skór 09.11.24, 06:15
              silenta napisała:

              > (Akurat karawan po zwłoki to przyjeżdża z noszami i workiem a nie z trumną.)

              no nie wiem...
              Parę razy mi się trafiło widzieć odbieranie zwłok z domu i jak najbardziej mieli pudło (najpierw metalowe potem jakiś kompozyt) czyli trumnę, do którego wkładali zwłoki. Nigdy natomiast nie mieli noszy.
        • simply_z Re: Łowcy skór 06.11.24, 23:09
          Tak, proceder był powszechny w całej Polsce, mamy uzasadnione podejrzenia, że moja babcia została w ten sposób zabita..
    • ponis1990 Re: Łowcy skór 06.11.24, 23:05
      Ja właśnie sobie książkę Patory kupiłam, jestem w połowie, wlasnie zrobiłam sobie przerwę. Powiem tak - w 2002 mialam 12 lat więc o sprawie nie słyszałam, potem oczywiście, obiło mi się o uszy i sprawa ogólnie znana, ale myślałam że to był marginalny przypadek w Łodzi, ot jakas szajka z jednego zakładu pogrzebowego... Czytam, oglądam i nie dowierzam jak szeroki był to proceder plus to, że skazano w sumie czterech ,, pionków " i tyle.
      • bulzemba Re: Łowcy skór 07.11.24, 15:37
        Dziwne. Musiałaś radia nie słuchać, tv nie oglądać bo były momenty, że każdy serwis ty się rozpoczynał
        • ponis1990 Re: Łowcy skór 07.11.24, 21:27
          Oglądałam wtedy tv - mtv, vivę, Cartoon Network. Powtarzam, miałam dwanaście lat ;p Na typowych stacjach telewizyjnych wolałam wtedy Miodowe lata I Big Brothera.
          • 35wcieniu Re: Łowcy skór 08.11.24, 09:26
            Powtarzam, miałam dwanaście lat

            No może się jakoś uchowałaś ale ja miałam niewiele więcej i to był temat wałkowany non stop, w szkole durne żarty z tego były, dorośli gadali między sobą przy byle okazji itd.
            A też nawet nie byłam w pobliżu Łodzi.
            W sensie: wierzę że jakimś cudem cię to ominęło, ale to że miałas 12 lat nie jest tego powodem tongue_out
            • danaide2.0 Re: Łowcy skór 08.11.24, 10:51
              Daj jej spokój w cieniu, przykro nam, że nie miałaś prawdziwego dzieciństwa tylko takie, w którym byłaś narażona na cały ten syf świata tego. Widać nie każdy tak miał.
              • bulzemba Re: Łowcy skór 08.11.24, 14:42
                12 lat to gimnazjum a nie młodsza podstawówka.
                • ponis1990 Re: Łowcy skór 08.11.24, 22:21
                  Nope, chodziłam wtedy do szóstej klasy i nie, nie był to temat w podstawówce.
          • riki_i Re: Łowcy skór 09.11.24, 19:26
            ponis1990 napisała:

            > Oglądałam wtedy tv - mtv, vivę, Cartoon Network. Powtarzam, miałam dwanaście la
            > t ;p

            Ekhem, ja jak miałem 10 lat to był stan wojenny i z przepustką na godzinę milicyjną zaiwaniałem wieczorami do artystycznej szkoły. Sam przez miasto. Oraz całymi godzinami szukałem niezagłuszanych rozgłośni zachodnich na ruskim radyjku babci (miało siedem oddzielnych pasm na falach krótkich, to był super sprzęt do nasłuchu). Jak patrzę na swojego dziesięciolatka to on jest na takim poziomie jak ja, gdy miałem 3 lata.
            • beneficia Re: Łowcy skór 10.11.24, 09:56
              A dałeś mu szansę na coś innego?
          • ruscello Re: Łowcy skór 10.11.24, 11:51
            Jestem w Twoim wieku i o ile mgliście kojarzę nazwę "łowcy skór", to rzeczywiście nikt w mojej podstawówce ani dorośli przy mnie nie rozmawiali na ten temat, więc nie kojarzyłam, o co chodziło. W tym wieku każdy rok robił różnicę w dostępie do informacji i świadomości zjawisk, a między podstawówką i gimnazjum była przepaść 🤷
        • hanusinamama Re: Łowcy skór 08.11.24, 10:19
          Czytałaś tę ksiązkę? Bo jest ona zapisem śledztwa dziennikarskiego...i wierz mi, że połowy tych rzeczy nie wiedziałaś. Bo nikt nie wiedział. Szybko ukręcono sprawie łeb.
    • laluga Re: Łowcy skór 06.11.24, 23:12
      Na youtubie jest film dokumentalny zrealizowany przez bbc pt. Łowcy skór. Bardzo dobry. Polecam
    • twinkletwinkle [...] 06.11.24, 23:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Łowcy skór 06.11.24, 23:18
        Twinkle, kosz. Nie szczuj.
        • twinkletwinkle [...] 07.11.24, 03:27
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • tania.dorada Re: Łowcy skór 07.11.24, 05:25
            No patrz, a moich bliskich, którzy byliby świetnymi materiałami na skóry nawet bez pavulonu kilkakrotnie cudem spod łopaty wyciągali.
    • kaki11 Re: Łowcy skór 06.11.24, 23:36
      Chwilkę mi zajęło zrozumienie o jakiej sprawie piszesz, bo w pierwszej chwili myślałam o czymś zupełnie innym. No ale tak, sprawę pamiętam, byłam co prawda w czasie kiedy to wyszło dzieckiem, bo miałam z 10 lat, ale nawet wtedy wydawało mi się straszne, a dziś rozumiem to jeszcze bardziej. Serialu nie widziałam, ale w sumie zachęciłaś mnie teraz żeby zobaczyć, albo przynajmniej więcej o tej sprawie przeczytać. To, że tak mało osób poniosło za to odpowiedzialność... no skandaliczne i dodatkowo przerażające biorąc pod uwagę skalę.
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Łowcy skór 06.11.24, 23:44
        kaki11 napisał(a):

        > To, że tak mało osób poniosło za to odpowiedzialność... no s
        > kandaliczne i dodatkowo przerażające biorąc pod uwagę skalę.

        Skazano w sumie 4 osoby: 2 sanitariuszy (jeden dożywocie, drugi 25 lat) i 2 lekarzy (są już na wolności).
        Dyrekcja pogotowia, dyspozytorzy (też biorący udział w handlu) nie ponieśli żadnych konsekwencji. To też bardzo dobitnie pokazuje jak beznadziejne to były czasy.
        • kaki11 Re: Łowcy skór 07.11.24, 00:10
          Tak, a przecież później ludzie którzy byli w to zamieszani, pracowali dalej mając mniej lub bardziej bezpośredni kontakt z pacjentami uncertain
        • pupu111 Re: Łowcy skór 07.11.24, 00:40
          Pamiętam to, kończyłam w tym czasie studia. Sprawa wstrząsnęła całym krajem, a ludzie w Łodzi rzucali kamieniami w karetki jak sie to wydało. Byłam bardzo zdziwiona, że potem tak mało mówiono o tym i szybko sie to jakos rozeszło, i oczywiście, lekarze potraktowani łagodniej bo to swięte krowy.
          Niedawno przeglądając internet, trafiłam na artykuł, ze w szpitalu w moim mieście, na Lutyckiej, całymi latami grasował pielęgniarz, który gwałcił i zabijal pacjentów. Jedna z pacjentek poinformowała personel, ze została zgwałcona przez tego pielęgniarza, ale... uznano że wszystko sie jej zdawało z powodu silnych leków. Kilka miesięcy pózniej pielęgniarka na nocnym obchodzie przyłapała go na gwałceniu 70 letniej kobiety, która chwile potem nagle zmarła. Po tym zaczęły wychodzic na jaw inne rzeczy, do proluratury zgłosiła sie matka 17 latki, która została przywieziona po wypadku samochodowym do tego szpitala, nie mogła mówic, nerwowo reagowała na obecnosc tego pielęgniarza, gestem wskazywała na krocze. JEj stan poprawiał się, az doszło nagle do zatrzymania krązenia i zmarła. Wczesniej zmarła tez inna 15 latka w tym szpitalu po wypadku samochodowym, która powiedziała pielęgniarkom, że została zgwałcona przez pielęgniarza, ale podobnie jak w pierwszym wypadku, uznano ze jest to wina silnych leków (!). WTF? Co było z tymi ludzmi? typ pracował tam całe lata,
          tu mozna poczytac więcej
          codziennypoznan.pl/artykul/2022-01-14/pielegniarz-ktory-gwalcil-i-zabijal-kim-byl-aniol-smierci-z-poznanskiego-szpitala/
          • twinkletwinkle Re: Łowcy skór 07.11.24, 03:29
            Szok..
            Tutaj też były odmowy przyjęcia do szpitala i dopiero poprzez interwencję rodziny osoba została zabrana.
            • zosia_1 Re: Łowcy skór 07.11.24, 07:10
              Zabrana czy przyjęta?
          • katiemorag Re: Łowcy skór 08.11.24, 22:25
            Ludzie zamiatają pod dywan takie rzeczy. Teraz jest prasa. Można w ten sposób nagłośnić sprawę aby poszło dalej.
            • riki_i Re: Łowcy skór 09.11.24, 19:28
              Wtedy też była prasa. Wyborcza ujawniła aferę typu bomba atomowa i c*uj. Szybciutko wyciszyli.
        • hanusinamama Re: Łowcy skór 10.11.24, 23:16
          Tam było zamieszanych więcej osób. Mówie o tych podających pavulon. Te 4 osoby nie podałby takich ilości...
    • twinkletwinkle [...] 07.11.24, 03:31
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • astomi25 Re: Łowcy skór 07.11.24, 07:52
      Znam az za dobrze.
      Babcie mi zabili.
      • twinkletwinkle Re: Łowcy skór 07.11.24, 11:58
        Współczuję ogromnie - w moim przypadku Tatę.
        • lauren6 Re: Łowcy skór 07.11.24, 14:41
          W latach 90-tych zabili ci tatę? Jakim cudem skoro masz 16 lat?
          • twinkletwinkle Re: Łowcy skór 07.11.24, 15:29
            Nie chodzi o wtedy, tylko ten rok.
            Mówię o teraźniejszej sytuacji, niezwiązanej z tamtą akcją, a zaniedbaniem leczenia w szpitalu i nieprzeprowadzeniu operacji na czas, mylnej początkowej diagnozie.
            • hanusinamama Re: Łowcy skór 08.11.24, 10:20
              Tam podawano pavulon pacjentom...
    • maly_fiolek Re: Łowcy skór 07.11.24, 08:33
      No nie powiedziałabym. Moje odczucia są odwrotne.
      - co soboty bawiłam się na dyskotece jak u dziadków to na zabawie. Ogólnie dużo się tańczyło i bawiło, ogniska, śpiew...
      - wypady w góry paczką.
      - częste spotkania ze znajomymi/rodziną, z piciem piwa lub taniego wina.

      Patrzę co teraz się dzieje z młodzieżą - smutek.
      Nie umieją się bawić i cieszyć z życia, nie słyszę śmiechu i wygłupów sad .
      I co gorsza, wszyscy rodzice o tym mówią.
      • hanusinamama Re: Łowcy skór 08.11.24, 10:21
        A jakim cudem młodzież spedzą z tobą swój wolny czas?
      • anorektycznazdzira Re: Łowcy skór 09.11.24, 07:32
        tak, tak, wy to byliście zajebiści a ta dzisiejsza młodzież, dzisiejsza młodzież, panie dzieju, dno i miernota, nic nie umie, nic nie robi, w ogóle nie żyje, wy jesteście ostatnim pokoleniem, które coś sobą przedstawiało a po was to już upadek i nicość
        mówię ci
        • szarsz Re: Łowcy skór 10.11.24, 09:51
          Nie ma czasów teraz, po prostu nie.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Łowcy skór 07.11.24, 08:48
      Żadnego ciężkiego życia nie pamiętam, ani szarości, ani beznadziei, wręcz przeciwnie to był bardzo dobry czas, wszystko rozkwitało po PRLu.
      Serialu nie oglądałam, wolę całkowitą fikcję oglądać, niż makabrę, która naprawdę miała miejsce.
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Łowcy skór 07.11.24, 14:07
        mamtrzykotyidwato5 napisała:

        > Żadnego ciężkiego życia nie pamiętam, ani szarości, ani beznadziei, wręcz przec
        > iwnie to był bardzo dobry czas, wszystko rozkwitało po PRLu.
        > Serialu nie oglądałam, wolę całkowitą fikcję oglądać, niż makabrę, która napra
        > wdę miała miejsce.

        Widzisz jak się różnimy w odbiorze. Ja pamiętam z tego czasu utratę pracy taty i brak możliwości znalezienia nowej (bezrobocie wtedy koło 20%) brak kasy na podręczniki, ciuchy. Łódź była brudna, pełna meneli i bandytów, a policja strzelała do ludzi z ostrej amunicji na Juwenaliach, bo "się pomylili". W 2006 roku dostałam cudem pierwszą pracę za 3 zł za godzinę.
        • pffpffpff Re: Łowcy skór 07.11.24, 15:13
          Matkobosko! Pierwszą pracę dostałam w 99 roku. Zarabiałam grosze, bo 980 zł na rękę.
          Ale to nadal nie jest 3 zł za godzinę.
          W 2006 zarabiałam razem z premią pod stołem ponad 3 tysiące. Bywały lepsze miesiące.

          To jest dość szokujące dla mnie. Moja babcia tamten okres wspomina tak jak Ty. Opiekowała się wtedy naszym pierwszym dzieckiem. Nowe osiedle pełne młodych ludzi. I ona ciągle wspomina jak wtedy ludzie narzekali, jak było źle. Totalnie nie przyjmuje do wiadomości, że my mieliśmy wtedy zaczynaliśmy żyć całkiem dobrze. Ona zapamiętała narzekania spotykanych na spacerze młodych matek i innych babć czy niań.
          Moi rodzice, podobnie jak my, nie narzekali nigdy. W zasadzie odnajdywali się w każdej rzeczywistości.
          • 35wcieniu Re: Łowcy skór 07.11.24, 17:52
            To jest dość szokujące dla mnie.

            Po prostu żylas w swojej bańce i nie widziałaś jak mają ludzie spoza niej.

            W 2006 zarabiałam razem z premią pod stołem ponad 3 tysiące.

            A płaca minimalna wynosiła niecałe 900 brutto. Chwilę później kryzys i rozmowy, które potrafiły być odpowiedzią na jedno pytanie- za ile najmniej możesz pracować. Ogromna popularność śmieciówek, które wtedy nie miały ustalonej stawki minimalnej i stąd sytuacje typu 3 zł za godzinę.

            w 99 roku. Zarabiałam grosze, bo 980 zł na rękę.

            Płacą minimalna to było wtedy 650. Brutto. To co dla Ciebie było groszami dla ogromnej części społeczeństwa było nieosiagalnym poziomem.
            Babcia widocznie to pamięta, nie dziwne że zapamiętała narzekania.
            • pffpffpff Re: Łowcy skór 07.11.24, 21:34
              O tyle dziwne, że rok, dwa wcześniej zapamiętałam faktycznie słabo. W 2005 roku szukałam pracy ponad 3 mce, co było moim absolutnym życiowym rekordem, bo zazwyczaj to była kwestia tygodni.
              Pamiętam, że faktycznie wtedy było kiepsko.
          • kamin Re: Łowcy skór 08.11.24, 23:30
            980 na rękę to była przyzwoita kasa. Ja w dwa lata później, w 2001 roku miałam 750 zł na rękę. Byłam przeszczesliwa że mam normalną pracę na etacie, a zarazem strasznie bałam.się ją stracić.
            • ministra_prawdy Re: Łowcy skór 08.11.24, 23:41
              kamin napisał(a):

              > w 2001 roku miałam 750 zł na rękę.

              Gratulacje. Ja dostałam intratną ofertę w zawodzie, który studiowałam, po znajomości - 600 netto za 12 godzin. Natychmiast porzuciłam studia.
        • pupu111 Re: Łowcy skór 07.11.24, 17:07
          Ja kończyłam studia w 2001, i wtedy wysyłało się po 1000 Cv i nie dostawało nawet ani jednego telefonu żeby przyjsc na rozmowe kwalifikacyjną. A czasem jak ktos się odezwał, to była akwizycja. A w miastach bywalo ze bezrobocie sięgało 30 %, w niektórych rejonach kraju znacznie większe, jak np. polikwidowali zakłady które dawały pracę w całej okolicy. Ocaliło nas chyba tylko wejscie do UE, 2 mln ludzi wyjechało, i jeszcze sporo pieniędzy przysyłali rodzinie. A było sporo głosów, żeby nie wchodzic do Unii, nie wiem co by wtedy było. Chyba bezrobocie by zmalało dopiero , jakbyśmy sie pozjadali nawzajem.
          • wapaha Re: Łowcy skór 08.11.24, 09:11
            pupu111 napisał(a):

            > Ja kończyłam studia w 2001, i wtedy wysyłało się po 1000 Cv i nie dostawało naw
            > et ani jednego telefonu żeby przyjsc na rozmowe kwalifikacyjną.

            bo wtedy było tak :
            - jest pani po studiach ?
            - tak, jestem po studiach/w trakcie
            - ale ma pani lat doświadczenia w pracy ?
            wink
            • pffpffpff Re: Łowcy skór 09.11.24, 06:34
              wapaha napisała:


              >
              > bo wtedy było tak :
              > - jest pani po studiach ?
              > - tak, jestem po studiach/w trakcie
              > - ale ma pani lat doświadczenia w pracy ?
              > wink
              To chyba wyjaśnia sporo, pierwsza prace dostałam niecały rok po maturze, kiedy kończyłam studium policealne. Na studia poszłam wieczorowe. I byłam tą mityczną osobą “młodą, atrakcyjną, z wykształceniem i doświadczeniem oraz angielskim na poziomie biznes.,
              • pffpffpff Re: Łowcy skór 09.11.24, 06:37
                Jak mi atmosfera w robocie nie pasowala, próbowali mnie zatrzymać wizja 1000 zł. Już prawie się chciałam nagiąć, kiedy do konferencyjnej weszła mobbingujaca mnie partnerka kancelarii. Na szybkości podpisałam papiery i tyle mnie widzieli.
              • wapaha Re: Łowcy skór 09.11.24, 11:55
                pffpffpff napisał:


                > To chyba wyjaśnia sporo, pierwsza prace dostałam niecały rok po maturze, kiedy
                > kończyłam studium policealne. Na studia poszłam wieczorowe. I byłam tą mityczną
                > osobą “młodą, atrakcyjną, z wykształceniem i doświadczeniem oraz angielskim na
                > poziomie biznes.,

                ja również
                po studiach ( zaocznych) miałam juz kilka ładnych lat na rynku udokumentowanych w cv
      • tania.dorada Re: Łowcy skór 07.11.24, 14:17
        mamtrzykotyidwato5 napisała:

        > Żadnego ciężkiego życia nie pamiętam, ani szarości, ani beznadziei, wręcz przec
        > iwnie to był bardzo dobry czas, wszystko rozkwitało po PRLu.

        Zwłaszcza dla ludzi którzy w jedną noc stracili oszczędności życia.
        Ja miałam w latach 90 fajnie bo studiowałam i dostawałam stypendium i wydawało mi się że świat jest mój, ale normą było wtedy zatrudnianie ludzi na bezpłatny tydzień na próbę po czym mówienie im że się nie sprawdzili i zatrudnianej następnych na tej samej zasadzie i tym podobne wałki. Sama byłam oszukiwana przez pracodawców, tyle ze nie miałam złej sytuacji wyjściowej więc nie widziałam jakie to było podłe. Moja pierwsza praca była w szacownej instytucji budżetowej, pensja była poniżej dozwolonej prawem (ale przynajmniej dochodziły premie, tyle że ich wysokość zależała od szefa-zboczenca) i moja pensja wystarczała mi na kupno jednej paczki chipsów dziennie.
      • riki_i Re: Łowcy skór 09.11.24, 19:29
        mamtrzykotyidwato5 napisała:

        > Serialu nie oglądałam, wolę całkowitą fikcję oglądać, niż makabrę, która napra
        > wdę miała miejsce.

        Polecam książki Barbary Cartland.
    • danaide2.0 Re: Łowcy skór 07.11.24, 08:49
      Pamiętam historię, choć gdy ją czytałam miałam wrażenie, że czytam o jakimś obcym mi świecie, tak naiwne miałam wyobrażenia o rzeczywistości, w którą wchodzę. Poza samym procederem zszokowały mnie ceny - ludzi zabijano za jakieś nędzne kwoty, w końcu ziarnko do ziarnka. A potem to wyparcie i zamiatanie pod dywan i środowiskowa sztama.

      "przypomnienie sobie jak mega ciężko żyło się w latach 90 i 2000"

      Gdy słucham muzyki z lat 80. i czytam komenty na YT zawsze powtarza się, jakie te lata 80. (i 90.) były wspaniałe. Jakie to wszystko jest względne.
      • simply_z Re: Łowcy skór 07.11.24, 11:11
        Dla mnie wczesne 2000-s wcale nie byly szare, bardzo dobry okres.
        • tania.dorada Re: Łowcy skór 07.11.24, 14:31
          Dla mnie, myślałam, były dobre. Z perspektywy czasu widzę jak jednak byliśmy robieni w wała przez kadrę menedżerską w wieku 27-29 lat, której kompetencje wyglądały tak: penis, jakoś tam komunikatywny angielski, nie żeby jakoś dużo go musieli używać, znalezienie się w odpowiednim miejscu i czasie oraz bullying, który był wtedy mylony z zarządzaniem twardą ręką.
      • tania.dorada Re: Łowcy skór 07.11.24, 14:24
        danaide2.0 napisała:

        > Gdy słucham muzyki z lat 80. i czytam komenty na YT zawsze powtarza się, jakie
        > te lata 80. (i 90.) były wspaniałe. Jakie to wszystko jest względne.

        Muzyka z lat 80 be like:
        youtu.be/aU-3t8Wav7U?feature=shared
        • tania.dorada Re: Łowcy skór 07.11.24, 14:25
          O, albo taka:
          youtu.be/dUcWiRwtUxw?feature=shared
          • danaide2.0 Re: Łowcy skór 07.11.24, 16:53
            O tak.
            Choć te pozytywne komenty często były pod muzyką z tego zgniłego Zachodu.
          • riki_i Re: Łowcy skór 09.11.24, 20:27
            A dlaczego takie dołujące rzeczy wklejasz? W latach 80-tych bywało też wesoło! youtu.be/7n2J6_RWksk?si=qgtQf0cJK60BCPEd
    • kitty4 Re: Łowcy skór 07.11.24, 09:06
      Serialu nie widziałam , boję się obejrzeć chyba. Ale pamiętam tę aferę, i to właśnie po niej zgłosiłam sprzeciw o pobraniu narządów do Poltransplantu. I do dzisiaj go nie odwołałam, że względu niestety na moją bujną wyobraźnię i to że mam dwoje dzieci i jestem z nimi sama. Wyobrażałam sobie co by sie stało jak bym trafiła na takich łowców, to co z moimi dziećmi. Co prawda jedno jest dorosłe i na pewno by juz sobie poradziło, a drugie no cóż,,,jeszcze jest za młode, żebym odwołała ten sprzeciw.
      • next-exit Re: Łowcy skór 07.11.24, 10:47
        ale przecież w tej aferze nie chodzilo o zabijanie dla narządów, więc co wspólnego z tym ma Poltransplant?
        • ministra_prawdy Re: Łowcy skór 07.11.24, 11:39
          next-exit napisała:

          > ale przecież w tej aferze nie chodzilo o zabijanie dla narządów, więc co wspóln
          > ego z tym ma Poltransplant?

          Srodowisku medycznemu nie należy ufać.
        • li_lah Re: Łowcy skór 07.11.24, 21:34
          Równie dobrze może istnieć taka grupa polująca na narządy.
          • hanusinamama Re: Łowcy skór 08.11.24, 10:21
            Do czasu aż ty albo twoje dziecko nie potrzebujecie narządu...
            • j_malec Re: Łowcy skór 08.11.24, 10:39
              Wtedy w 'cudowny' sposób zmienia się perspektywa. A przeciwnik dawania narządów nagle zapada na amnezję i staje się wojującym orędownikiem przekazywania narządów do przeszczepów po śmierci, niezależnie od decyzji potencjalnego dawcy.
              • ministra_prawdy Re: Łowcy skór 08.11.24, 22:52
                j_malec napisał:

                > Wtedy w 'cudowny' sposób zmienia się perspektywa. A przeciwnik dawania narządów
                > nagle zapada na amnezję i staje się wojującym orędownikiem przekazywania narzą
                > dów do przeszczepów po śmierci, niezależnie od decyzji potencjalnego dawcy.

                Obecni w tym wątku też są skrajnymi hipokrytami, czyli przyjmują do wiadomości, że lekarze i ratownicy są w stanie uśmiercić kogoś dla "skóry", ale zupełnie nie przyjmują do wiadomości, że mogliby kogoś uśmiercić dla organów. A nie, jak organy - to cała branża medyczna jest wzorem etyki smile
                • bardzo_wredna_dziewucha Re: Łowcy skór 09.11.24, 01:33
                  ministra_prawdy napisała:

                  > j_malec napisał:
                  >
                  > > Wtedy w 'cudowny' sposób zmienia się perspektywa. A przeciwnik dawania na
                  > rządów
                  > > nagle zapada na amnezję i staje się wojującym orędownikiem przekazywania
                  > narzą
                  > > dów do przeszczepów po śmierci, niezależnie od decyzji potencjalnego dawc
                  > y.
                  >
                  > Obecni w tym wątku też są skrajnymi hipokrytami, czyli przyjmują do wiadomości,
                  > że lekarze i ratownicy są w stanie uśmiercić kogoś dla "skóry", ale zupełnie n
                  > ie przyjmują do wiadomości, że mogliby kogoś uśmiercić dla organów. A nie, jak
                  > organy - to cała branża medyczna jest wzorem etyki smile

                  Z zasady z tobą nie dyskutuję, ale napiszę dla innych: afera była ponad 20 lat temu, w czasach kompletnie innych od obecnych. Mamy teraz lepsze procedury, lepsze wynagrodzenia dla personelu medycznego, nikt nie będzie ryzykował więzienia dla kilkuset złotych łapówki.
                  To co sugerujesz w swoich wpisach jest obrzydliwe.
                  • hanusinamama Re: Łowcy skór 10.11.24, 23:18
                    Jest szkodliwe i głupie, jak autor wypowiedzi.
                    Nie bierze się narządów ze zwłok, dawna musi nadal "żyć".
                • j_malec Re: Łowcy skór 10.11.24, 09:35
                  To lekarze oddają dają swoje narządy, czy osoby 'cywilne' po śmierci ? O jakiej hipokryzji tutaj piszesz ?
                • hanusinamama Re: Łowcy skór 10.11.24, 23:17
                  Organów nie bierze się od zmarłych. Taki szczegół....malutki ale jednak ważny
              • hanusinamama Re: Łowcy skór 10.11.24, 23:17
                Zupełnie jak w przypadku przeciwników aborcji, in-vitro...
    • kitty4 Re: Łowcy skór 07.11.24, 09:13
      Również od tamtego czasu - idąc do szpitala - a zdarzyło mi się być przez ten czas całe 3 razy - usilnie proszę i każę zaznaczać że mam zgłoszony sprzeciw w Poltransplancie - czerwonymi dużymi literami. Pewnie część lekarzy myśli że jestem wariatką w tym temacie, ale mam to w nosie, tak czuję się bezpieczniej, mimo że pewnie nic to tak naprawdę nie znaczy. No ale to moje takie chyba skrzywienie psychiczne.
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Łowcy skór 07.11.24, 14:03
        kitty4 napisała:

        > Również od tamtego czasu - idąc do szpitala - a zdarzyło mi się być przez ten c
        > zas całe 3 razy - usilnie proszę i każę zaznaczać że mam zgłoszony sprzeciw w P
        > oltransplancie - czerwonymi dużymi literami. Pewnie część lekarzy myśli że jest
        > em wariatką w tym temacie, ale mam to w nosie, tak czuję się bezpieczniej, mimo
        > że pewnie nic to tak naprawdę nie znaczy. No ale to moje takie chyba skrzywien
        > ie psychiczne.

        Dżizas. Przecież w tej aferze nie chodziło o narządy, na bogów.
      • j_malec Re: Łowcy skór 08.11.24, 09:58
        Rozumiem, ale mam nadzieję że nie będziesz w sytuacji, w której ty, czy twoi najbliżsi będą potrzebowali przeszczepu, a jedyny dawca, właśnie podpisał sprzeciw. Ciekawe, jak wtedy byś się czuła. Bo bezsilna to na pewno. Ale chyba nie 'wściekła', na potencjalnego dawcę ?
      • hanusinamama Re: Łowcy skór 08.11.24, 10:22
        W takiej sytuacji powinnaś być skreślana jako biorca
        • twinkletwinkle Re: Łowcy skór 09.11.24, 04:00
          Ja mówię nie o sobie, a o prawach osób, które NIE chcą być dawcami ani by dotknęło to ich najbliższych. Rozumiem ich obawy i nie wypowiadam się za siebie tutaj.

          Jeśli ktoś nie chce, to po prostu nie można tej osoby zmuszać.
          • j_malec Re: Łowcy skór 09.11.24, 10:17
            Tak jak pisałem wcześniej. Mam nadzieję, że będziesz konsekwentna, jak ty, czy twoi najbliżsi będą potrzebowali do przeżycia organów innej osoby. I jak lekarz, przekaże ci, ze jedyną szansą na przeżycie, jest przeszczep, to ty, czy tobie podobni z godnością odpowiedzą - nie dziękuję, wolę umrzeć.
            • twinkletwinkle Re: Łowcy skór 09.11.24, 19:10
              Nie twierdzę, że ma nie być przeszczepów ale powinna być dobrowolność, a nie zakładanie, że każdy jest do wykorzystania wbrew woli.
              Dlatego osoby, które się boją i nie chcą, niech złożą sprzeciw, a te, które chcą, zarejestrują się na stronie jako dawca.
              Przyszłość transplantologii to użycie specjalnie wyhodowanych bioorganów, bez ingerencji w niezbywalne prawa pacjenta.
              I sztuczne macice, by nie zmuszać do rodzenia kobiet w przypadku komplikacji.
              • pursuedbyabear Re: Łowcy skór 09.11.24, 19:14
                Ale czego mam się bać, jeśli nie będę żyła?...
              • j_malec Re: Łowcy skór 10.11.24, 08:55
                Ale przecież ja o tym piszę. Tylko mam nadzieję, że będziesz konsekwentna i nie narazisz kogoś innego na oddanie narządów osobie, która boi się oddać swoich. Bo chyba nie jesteś hipokrytką, która nie chce oddać swoich narządów po śmierci, ale chętnie przyjmie w razie zagrożenia swojego życia od innych ?
          • hanusinamama Re: Łowcy skór 10.11.24, 23:18
            Oczywiście. POwinien jednak nie być biorcą narządu, jeżeli jego stan zdrowia tego wymaga.
      • twinkletwinkle Re: Łowcy skór 09.11.24, 00:03
        I słusznie. Tak trzeba.
      • anorektycznazdzira Re: Łowcy skór 09.11.24, 07:37
        supcio, "ach mam skrzywienie" do czasu, aż ktoś najbliższy będzie potrzebował ale się nadzieje na czyjeś "skrzywienie"
        • twinkletwinkle Re: Łowcy skór 09.11.24, 19:17
          Tylko zauważ, że nie mówię o sobie i o tym, co ja uważam, a o prawie ludzi do wyrażenia zgody bądź odmowy. A nasz system zakłada, że każdy w każdym przypadku jeśli się kwalifikuje, jest dawcą z automatu.
          Moim zdaniem sprzeciwy niekoniecznie polepszą sytuacje pacjentów - organy nie będą wykorzystywane ale lekarze również nie będą mieć motywacji, by uratować życie pacjenta. A szczególnie ciężko chorego, powypadkowego czy seniora.
          • anorektycznazdzira Re: Łowcy skór 10.11.24, 06:30
            a ty zauważ, że odpowiadasz na post nie do ciebie
          • senin1 Re: Łowcy skór 10.11.24, 09:36
            Czy ja dobrze czytam: lekarze również nie będą mieć motywacji, by uratować życie pacjenta
            • twinkletwinkle Re: Łowcy skór 10.11.24, 23:06
              Coś niepokojącego dzieje się nie tylko ze służbą zdrowia ale i z ludzkością.
              Wmawianie przeludnienia, wyzysk.
              Tragiczna opieka medyczna w wielu państwach. Ograniczenie praw ludzkich, często poniżej praw zwierząt. Pozbywanie się ciężko chorych, niepełnosprawnych i starszych.
              I promocja kapsuły SARKO do auto -eutanazji już od 20 $.
              Gdybym nie wiedziała, że tak jest skonstruowany ten świat, pomyślałabym, te to eksperymentalna kolonia karna i hodowla w 1.
              • hanusinamama Re: Łowcy skór 10.11.24, 23:20
                "Tragiczna opieka medyczna w wielu państwach. Ograniczenie praw ludzkich, często poniżej praw zwierząt. Pozbywanie się ciężko chorych, niepełnosprawnych i starszych." gdzie dokłanie i jakieś źródła wiedzy...chyba, że to tobie się w głowie roi. Można to leczyć...
                • twinkletwinkle Re: Łowcy skór 11.11.24, 01:25
                  Wystarczy być dobrym obserwatorem.
                  ..
                • twinkletwinkle Re: Łowcy skór 11.11.24, 01:27
                  W D źródła. Będę dyskutować z mądrymi ludźmi, którzy widzą doskonale nieprawidłowości.
                • twinkletwinkle Re: Łowcy skór 11.11.24, 01:31
                  No nie zawsze można leczyć, bo błędy albo celowe zaniedbania często skrywa ziemia.
                  Idź dalej, narzucaj zdania kolejnym rodzinom, które straciły najbliższych.
            • twinkletwinkle Re: Łowcy skór 10.11.24, 23:10
              A teraz mają? Nie każdy i nie w każdym przypadku.
              Najgorszy przepis z możliwych to gdy lekarz sam chce zdecydować o tzw. rezygnacji z 'uporczywości leczenia' i sam ulżyć pacjentowi, już są ogólnoświatowe przymiarki do wprowadzenia wszędzie tego barbarzyństwa.
              Decydować powinien chory, a gdy nie może, to jego zaufani najbliżsi, których sam wyznaczył.
        • hanusinamama Re: Łowcy skór 10.11.24, 23:19
          Ona ma podobno wink 16 lat....szybko się tego skrzywienia nabawiła.
    • ixiq111 Re: Łowcy skór 07.11.24, 09:26
      Pamiętam.
      I jestem przekonana, że nie tylko łódzkie pogotowie tak funkcjonowało.
      Jeden z lekarzy pogotowia w mojej okolicy intensywnie zaprzeczał faktom.
      Twierdził, że schodziły duże ilości pavulonu, bo pracownicy kradli i wykorzystywali w prywatnych gabinetach
      Koleżance, która odwiozła ojca do szpitala z podejrzeniem zawału, sanitariusz na IP wręczył wizytówkę zakładu pogrzebowego.
      Ludzie bali się wzywać pogotowie.
    • afro.ninja Re: Łowcy skór 07.11.24, 11:15
      Nie dam rady tego obejrzeć.
      • mrsacola Re: Łowcy skór 10.11.24, 08:25
        Ja też nie.
    • twinkletwinkle Re: Łowcy skór 07.11.24, 11:56
      Powtórzę raz jeszcze - mam zerowe zaufanie do lekarzy i pielęgniarzy poparte tragedią oraz zdarzeniem odmowy przyjęcia do szpitala innej osoby z rodziny.
      Kasując mój wątek nie sprawiasz, że o tym samym nie napiszą inni, bo już widzę sporo takich komentarzy.
      Ani tego, że zniknie skutek - śmierć pacjenta tego szpitala.
      Lekarze są winni śmierci najbliższej osoby w rodzinie, a pielęgniarze odmowy w innym, rażącym przypadku.
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Łowcy skór 07.11.24, 14:02
        twinkletwinkle napisała:

        > Powtórzę raz jeszcze - mam zerowe zaufanie do lekarzy i pielęgniarzy poparte tr
        > agedią oraz zdarzeniem odmowy przyjęcia do szpitala innej osoby z rodziny.
        > Kasując mój wątek nie sprawiasz, że o tym samym nie napiszą inni, bo już widzę
        > sporo takich komentarzy.
        > Ani tego, że zniknie skutek - śmierć pacjenta tego szpitala.
        > Lekarze są winni śmierci najbliższej osoby w rodzinie, a pielęgniarze odmowy w
        > innym, rażącym przypadku.

        Ale zrobiłaś coś z tym? Złożyłaś skargę, zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa? Cokolwiek?

        Bo wiesz, mnie w tym wątku nie chodzi o napiętnowanie środowiska ochrony zdrowia, uważam, że większość tam pracująca to dobrzy ludzie.
        • twinkletwinkle Re: Łowcy skór 07.11.24, 21:11
          Nie piętnuję, bo jestem daleka od tego. Złożyć mogła Mama, a nie była w stanie.
          I nawet nie chciała, bała się kolejnych sekcji i udręczenia.
          Lekarze byli bardzo pewni siebie, i nie poczuwali się do winy, czuję, że są kryci.
          Nawet dokładnie nie wiem, co się stało, był tam taki chaos i dezinformacja, że przez cały dzień, kiedy mogli Go jeszcze uratować, podejrzewali zupełnie coś innego.
          Potem nagle wystąpiła sepsa, i zaordynował i śpiączkę farmakologiczną. Jeden lemarz twierdzili, że wszystko jest pod kontrolą, bo Tata ma bardzo silny organizm i reaguje na leki. A drugi zignorował temat, potem się oburzył, że wbrew zapewnieniom pierwszego lekarza w ogóle nie będą Taty wybudzać ze względu na stan, który zdaniem pierwszego był stabilny.

          Nie mogłam Go uratować przez ich niepoważne działania ani nawet się pożegnać, bo był nieprzytomny w śpiączce.
          W tym samym szpitalu i podobno w tym samym czasie rezydował kontrowersyjny lekarz odłączający od aparatury. Choć wątpię, że wziął w tym udział. Tutaj po prostu widać zaniedbanie, przeciwstawne opinie i zlekceważenie. Pomimo moich próśb, by zrobić wszystko, co możliwe - nie padła zgoda na operację, przeniesienie do innego szpitala w innym mieście ani do prywatnej kliniki - wręcz padały gwarancje, że dostaje najlepsze leki i jest to bardzo kosztowne leczenie.
          • twinkletwinkle Re: Łowcy skór 07.11.24, 21:12
            Zaordynowali* Lekarz*
          • szarmszejk123 Re: Łowcy skór 07.11.24, 21:19
            Sekcję jej za życia robili? To ja się nie dziwię, że się bała...
            • twinkletwinkle Re: Łowcy skór 07.11.24, 22:22
              Chyba jasne, że nie Jej, a Tacie. Bała się ich wyniku.
          • katiemorag Re: Łowcy skór 08.11.24, 22:29
            Ja w podobnej sytuacji złożyłam zawiadomienie. Mimo sprzeciwu mamy. Całej rodziny. Sama z tym byłam ale wiedziałam, że jak nic z tym nie zrobię będzie to we mnie do końca życia. Że coś zawaliłam. I prokuratura sprawa się zajęła. Może nie w konkretnie ten sposób co chciałam ale czasami łatwiej skazać lekarza za inne przewinienia które wychodzą w trakcie sprawy.
            • katiemorag Re: Łowcy skór 08.11.24, 22:30
              Pisałam zresztą o tym pod innym nickiem i zostałam uznana za trolla. Bo historia zupełnie nieprawdopodobna.
            • twinkletwinkle Re: Łowcy skór 09.11.24, 00:15
              Dzięki za Twój wpis. Tata nie żyje, chciałam chronić Mamę przed ogromnym stresem i traumą.

              Ale do teraz mam ogromne wątpliwości. I rój myśli o tym, co naprawdę się tam wydarzyło.
              W przypadku wygranej sprawy o śmierć najbliższych sięgamy po sprawiedliwość dla Nich ale i zapobiegamy późniejszym nadużyciom medycznym.

              Tegoroczny 1 listopad przypomniał mi o naszej bezsilności i bezbronności wobec służby para -zdrowia. Wszystkich Polaków.

              W trakcie C19 ludzie leżeli po wiele godzin lub przez noc obok zmarłych pacjentów na sali i to był dla nich również szok.
              • katiemorag Re: Łowcy skór 09.11.24, 01:07
                Wiesz ja w momencie mojej sprawy byłam dojrzała kobieta przed 40. Miałam swoje doświadczenie życiowe. Inna byłaby moja reakcja gdybym była 25 letnią młodą kobietą. Pewnie bym odpuściła. Teraz jest więcej możliwości reakcji i wpływu. W tamtym momencie życia zrobiłaś co uważałaś za słuszne. Ja już byłam nauczona doświadczeniem, że są takie sprawy w życiu, których nie możesz odpuścić bo będą się za Tobą ciągnęły całe życie. Ale to przychodzi z czasem.
        • twinkletwinkle Re: Łowcy skór 07.11.24, 21:23
          Natomiast w pewnym szpitalu w Szczecinie było widać różnicę - w tym samym przypadku u innej osoby wszystko przebiegło bez komplikacji. A lekarze byli w porządku. W jeszcze kolejnym - wspaniała opieka i podejście. W 3 u innej osoby z rodziny - okrojone, zachowawcze leczenie, które skończyło się śmiercią ale choroba była tam na dość zaawansowanym etapie.
          Wszystko zależy od miejsca, zespołu ludzi i sytuacji.
        • runny.babbit Re: Łowcy skór 08.11.24, 11:30
          bardzo_wredna_dziewucha napisała:

          >
          > Ale zrobiłaś coś z tym? Złożyłaś skargę, zawiadomienie o możliwości popełnienia
          > przestępstwa? Cokolwiek?

          Sama najpierw piszesz o ogromnym skandalu, gdzie była zaangażowana policja, prokuratura a i tak większość winowajców nie poniosła żadnej kary. I z tą wiedzą, uważasz że jej skarga by coś dała? Zejdź na ziemię, aparat państwowy na nikłe szanse w starciu z omertą lekarzy, a co dopiero szary człowiek.

          >
          > Bo wiesz, mnie w tym wątku nie chodzi o napiętnowanie środowiska ochrony zdrowi
          > a, uważam, że większość tam pracująca to dobrzy ludzie.
          A pamiętasz jak środowisko lekarskie stanęło murem za pacjentami i jak wyparło się przestępców? Ja też nie.
          Za to znam takich którzy do dziś twierdzą, że afera była dęta, media kłamią. Ba, że wyciąganie tego teraz, to sprytny plan władz by dyskredytować lekarzy.
          • twinkletwinkle Re: Łowcy skór 08.11.24, 19:20
            Trafiłam tylko na jednego niezależnego lekarza - wyłącznie prywatnie, który przekonywał , by dostarczyć opinie od innych lekarzy.

            Żeby ktokolwiek z tego szpitala zgłosił nieprawidłowości w leczeniu Taty, musiałby umoczyć drugiego lekarza, a oni trzymają się w klice - za wyjątkiem wkopania rezydenta - Ukraińca.

            Tata nie miał wpisanego covida i był pochowany w trumnie. Wątpię, że przez kilka miesięcy jakakolwiek sekcja byłaby w stanie cokolwiek określić i coś im udowodnić.

            Lekarze w szpitalu pytali się, czy planujemy dodatkowe sekcje i Mama nie chciała ich z własnych powodów.
            Porada lekarska, wspomniana na początku, nie dotyczyła wówczas mojego Taty, a nieudanej operacji laryngologicznej, którą wcześniej przeprowadził mi w tym samym
            szpitalu niefrasobliwy lekarz.

            Moja operacja nie udała się w 💯 procentach, nie zadziałało w ogóle znieczulenie, a stan pooperacyjny był gorszy od poprzedniego ( internistka zaleciła mi korekcję przegrody nosowej).
            W rezultacie oddycham głównie przez usta i muszę miksować jedzenie do konsystencji smoothie, muszę też unikać pewnych skrajnych temperatur, latem i najbardziej zimą.
            Wtedy trafiłam również na bardzo niemiłe pielęgniarki.
            Koszmarnie wspominam ten szpital, patrząc też na to, jak traktowali starszych pacjentów na korytarzu.
            A teraz doszła sprawa Taty - lekarze tworzą bardzo zwarte środowisko.
            Jednemu lekarzowi stamtąd zależało, żeby Tata odzyskał zdrowie, a drugi, prawdopodobnie prowadzący, najpierw stawiał mylne diagnozy, potem zdecydował o braku reakcji i niewybudzaniu Taty ze śpiączki, nie biorąc pod uwagę poprzedniego stanowiska pierwszego lekarza o ciężkim ale stabilnym stanie i pozytywnej odpowiedzi organizmu na leki.

            Tak naprawdę nie mam szans wygrać z nimi, i systemem, który ma nas za nic.

            Staram się nawet tamtędy nie przechodzić, żeby o tym nie myśleć, a w razie W jestem ubezpieczona prywatnie - gdybym kiedyś potrzebowała hospitalizacji, udam się raczej do innego miasta lub za granicę, jeśli będzie taka możliwość.
            Życzę Ci i Wam wszystkim, żeby zdrowie pozwoliło omijać szpitale szerokim łukiem, i żeby zawsze można było zdecydować o wyborze lekarza lub szpitala - my wtedy nie mogliśmy już przenieść Taty.

            W tym roku aktywny i kochający życie człowiek leży na cmentarzu ale leżałby niestety obok swojego drugiego dziecka, gdybyśmy potulnie przyjęli odmowę zabrania do szpitala przez ratowników.
            Nikt tu nie demonizuje lekarzy. Taka jest rzeczywistość.
            Pozdrawiam serdecznie.
          • bardzo_wredna_dziewucha Re: Łowcy skór 09.11.24, 01:29
            runny.babbit napisał(a):

            > bardzo_wredna_dziewucha napisała:
            >
            > >
            > > Ale zrobiłaś coś z tym? Złożyłaś skargę, zawiadomienie o możliwości popeł
            > nienia
            > > przestępstwa? Cokolwiek?
            >
            > Sama najpierw piszesz o ogromnym skandalu, gdzie była zaangażowana policja, pro
            > kuratura a i tak większość winowajców nie poniosła żadnej kary. I z tą wiedzą,
            > uważasz że jej skarga by coś dała? Zejdź na ziemię, aparat państwowy na nikłe s
            > zanse w starciu z omertą lekarzy, a co dopiero szary człowiek.

            To było ponad 20 lat temu, w mieście wyjątkowo mocno dotkniętym upadkiem PRL.

            Kurde. Ja widzę jak wiele się od tego czasu zmieniło. Wy nie?
            • runny.babbit Re: Łowcy skór 09.11.24, 10:15
              bardzo_wredna_dziewucha napisała:

              >
              > To było ponad 20 lat temu, w mieście wyjątkowo mocno dotkniętym upadkiem PRL.
              >
              > Kurde. Ja widzę jak wiele się od tego czasu zmieniło. Wy nie?
              W wielu aspektach oczywiście że tak. Jesteśmy w dużo lepszej sytuacji niż wtedy, gospodarczo i cywilizacyjnie. Ale środowisko lekarskie jest specyficzne, i tu z kolei dziwię się że tego nie widzicie, bo to bardzo jasno widać chociażby w kwestii aborcji lub opieki porodowej. Państwo sobie, a lekarze sobie. Oni mogą więcej, oni są nie do ruszenia, teraz chyba nawet bardziej niż kiedyś, bo jest ich za mało i dobrze zdają sobie z tego sprawę.
            • riki_i Re: Łowcy skór 09.11.24, 20:44
              bardzo_wredna_dziewucha napisała:

              > runny.babbit napisał(a):
              >
              > To było ponad 20 lat temu, w mieście wyjątkowo mocno dotkniętym upadkiem PRL.
              >
              > Kurde. Ja widzę jak wiele się od tego czasu zmieniło. Wy nie?

              My nie!!!!!

              5 lat temu wykończyli mi ojca w renomowanym rzekomo warszawskim szpitalu. Miał pierwszy udar z paraliżem, który samoistnie ustąpił- ponad tydzień leżał w szpitalu, traktowali go per noga , założyli holter pro forma, nie wykryli ostrego migotania przedsionków, ani mikroudarow w mózgu. Wyszedł i latał prywatnie po lekarzach, ale prawidłowa diagnoza wymagała obserwacji szpitalnej, wiec nic nie wskórał nawet w Aninie. Po paru tygodniach dostał zatem kolejnego udaru, tym razem potężnego, pół ciała sparaliżowane. Nie dostał tego środka, który daje się udarowcom do paru godzin "po" (rzekomo nie wiedzieli, o której godzinie był udar, bo karetka przywiozła go rano). O operacji wycięcia ogniska udaru w mózgu, która ponoć np. w Olsztynie jest standardem, w tym "renomowanym" szpitalu chyba nawet nie słyszeli. Położyli go na salę udarową, gdzie od wielu tygodni mieli zakażenia, więc podobnie jak wielu współleżących dostał po 3 dniach zapalenia płuc, a po 2 tygodniach umarł. Równie dobrze możnaby go trzymać w domu, mniej by się męczył i też umarł. Więc tak to się wspaniale zmieniło w Polsce. Podkreślam- miasto stołeczne Warszawa , szpital państwowy z tych wielce "renomowanych" i znanych w całej Polsce.
              • twinkletwinkle Re: Łowcy skór 10.11.24, 01:27
                Współczuję ogromnie..
                Brak słów na to, co się dzieje w szpitalach.
                Przykre, że na forum padają odpowiedzi, że ktoś szczuje na lekarzy.
                Mój Tata mógłby żyć, gdyby wtedy był w innej placówce i otrzymał prawidłową diagnozę.

                W moim odczuciu nic się nie zmieniło i długo nie zmieni, dokąd lekarze są traktowani jak bogowie.
                Nie mam zaufania do żadnego szpitala, a jak widzę przed sobą lekarza, to spodziewam się najgorszego.
                Zdecydowanie lepiej umrzeć w domu pośród najbliższych niż w męczarni, kiedy już nie ma wyjścia.
                Pośród znajomych słyszałam, że wolą wyjść jak najszybciej ze szpitala w razie konieczności pobytu i leczyć się potem prywatnie, bo nigdy nie wiadomo, co się zdarzy w trakcie.
                Lęk przed leczeniem w Polsce jest gorszy niż przed samą chorobą.




              • pffpffpff Re: Łowcy skór 10.11.24, 15:05
                Przykro mi sad
    • tania.dorada Re: Łowcy skór 07.11.24, 14:21
      Pewnie ze pamiętam. Miałam (nadal mam) kuzyna w pogotowiu i był cały zielony jak ktoś wspominał przy nim tę aferę bo mówił że teraz wszyscy z defoltu traktują go jak mordercę jak tylko się dowiedzą gdzie pracuje.
    • volta2 Re: Łowcy skór 07.11.24, 15:03
      było grubo, pamiętam że po tygodniowym pobycie w alpach wróciliśmy do polski i pierwszy obiad w zgorzelcu i wyborcza na haku wisiała, wzięłam do ręki a tu na pierwszej stronie - ten artykuł. dreszcz i gęsia skórka, teściu jak złamał rękę to nie dał po pogotowie zadzwonić bo się śmiał, że skókę z niego zrobią.
      zaufanie poniżej podłogi...

      co do lat 2000 było mizernie. kto sie wstrzelił to się wstrzelił, ale całe morze bezrobotnych, ja akurat z alp wracałam, to źle już wtedy nie mieliśmy, ale prowincja ledwo zipała, kto nie obrotny...
      • riki_i Re: Łowcy skór 09.11.24, 20:51
        volta2 napisała:

        > co do lat 2000 było mizernie. kto sie wstrzelił to się wstrzelił, ale całe morz
        > e bezrobotnych, ja akurat z alp wracałam, to źle już wtedy nie mieliśmy, ale pr
        > owincja ledwo zipała, kto nie obrotny...

        Ja miałem rollercoaster. W 90-tych przez jakiś czas król życia z porsche, potem dno dna w 2000 , jakieś lekkie drgnięcie w 2001 i dalej konsekwentnie w górę, już gdzieś tak od 2003 już na bardzo dobrym poziomie. Teraz znowu formalnie jestem bidok, ale to na własne życzenie z powodu niepohamowanego wstrętu do pracy. 😉
    • daniela34 Re: Łowcy skór 07.11.24, 15:21
      Miałam wtedy 18 lat, byłam w liceum I dla mnie osobiście te lata nie były złe. Ale faktycznie - biedy dookoła było sporo. Ludzie tracili pracę, małe firmy slabo funkcjonowały, rodzice mojej przyjaciółki musieli zamknąć małą hurtownię i przez kilka lat naprawdę było u nich finansowo źle. Pracownicy ochrony zdrowia, policjanci, nauczyciele zarabiali mało. Powszechne było lapowinictwo (niekiedy małe kwoty typu 20 zł).
      No ale jednak to ze sanitariusz wezmie kasę od rodziny albo pielęgniarka 20 zl "do fartuszka" to jedno, a to, że ktoś celowo uśmierci pacjenta za kasę od zakładu pogrzebowego to był szok.
    • jeste_m_sobie Re: Łowcy skór 07.11.24, 16:46
      Czy ten serial jest tylko na platformie Max?
    • awf-33 Re: Łowcy skór 07.11.24, 17:36
      Moja babcia padła ofiarą łowcy skór. Byłam przy wizycie pogotowia. Nie dam rady oglądać.
      • pupu111 Re: Łowcy skór 07.11.24, 17:53
        To straszne, współczuję.
      • twinkletwinkle Re: Łowcy skór 07.11.24, 20:57
        Tulę najmocniej..
    • pepsi.only Re: Łowcy skór 07.11.24, 19:32
      Doskonale pamiętam.
      Nie jestem wcale przekonana, czy nie dotyczy w bezpośredni sposób kogoś mi najbliższego. Wtedy uciekałam od tej myśli, było to tak bolesne, że i dziś wypieram tę myśl.
      Nie chcę do tego wracać, serialu raczej nie obejrzę.
    • lauren6 Re: Łowcy skór 07.11.24, 20:05
      Obejrzałam serial. Niewiele z tamtych wydarzeń pamiętam. Serial mi przypomniał, że tak niedawno temu Polska była biednym i dzikim krajem. Mogę mieć nadzieję, że w dzisiejszych czasach w pogotowiu działają jakieś procedury i na takie zachowanie pogotowia, dyspozytorów, lekarzy nie ma już miejsca.
      • bebe_s Re: Łowcy skór 07.11.24, 20:20
        lauren6 napisała:

        > Obejrzałam serial. Niewiele z tamtych wydarzeń pamiętam. Serial mi przypomniał,
        > że tak niedawno temu Polska była biednym i dzikim krajem. Mogę mieć nadzieję,
        > że w dzisiejszych czasach w pogotowiu działają jakieś procedury i na takie zach
        > owanie pogotowia, dyspozytorów, lekarzy nie ma już miejsca.

        Uwazaj, zeby Polska znowu drastycznie nie zbiedniala
      • ministra_prawdy Re: Łowcy skór 07.11.24, 21:22
        lauren6 napisała:

        > Mogę mieć nadzieję,
        > że w dzisiejszych czasach w pogotowiu działają jakieś procedury i na takie zach
        > owanie pogotowia, dyspozytorów, lekarzy nie ma już miejsca.

        W czasach kowida było gorzej i bardziej brutalnie oraz czasy są gorsze niż wtedy, bo nie ma szans na jakiekolwiek śledztwa i rozliczenie kogokolwiek, a ten post zaraz pewnie wykropkują.
        • lauren6 Re: Łowcy skór 07.11.24, 21:26
          Przypomniałaś się, że muszę cię wygasić pod nowym nickiem. Papa!
          • danaide2.0 Re: Łowcy skór 08.11.24, 10:56
            Ale ona ma trochę racji. Na razie działa zbiorowe wyparcie covidu. Za 20 lat sobie przypomnisz, bo wreszcie ktoś odważy się wrócić do tamtych czasów i nakręcić serial o tym, jak jego rodziców i dziadków potraktowano w szpitalach i jaki lęk wtedy odczuwał jako dziecko, choć "niewiele z tamtych wydarzeń pamięta".
            • runny.babbit Re: Łowcy skór 08.11.24, 11:32
              Wystarczy mieć w rodzinie osoby które umarły, bo niestety miały pecha trafić z banalną przypadłością do szpitala w czasie covidu. A jako że opieka nad chorym w szpitalu normalnie spada na rodzine, która wtedy miała zakaz wstępu, to skończyło się tragicznie.
      • riki_i Re: Łowcy skór 09.11.24, 20:56
        lauren6 napisała:

        > Obejrzałam serial. Niewiele z tamtych wydarzeń pamiętam. Serial mi przypomniał,
        > że tak niedawno temu Polska była biednym i dzikim krajem.

        Ale za to Cezary Mończyk miał raj. 😉

        A w szkolnictwie wyższym stawki są wielokrotnie niższe niż 20 lat temu. Tępi się prawdziwych naukowców z Zachodu (o ile są tak niemądrzy aby tu wrócić), a hołubi miernoty z legitymacją partyjną i habilitacjami z Bułgarii. Także są takie obszary, gdzie jeśli się zmieniło, to na jeszcze gorsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka