Dodaj do ulubionych

Plany na zimę

20.11.24, 13:32
Macie jakieś plany na zimę? Żeby przetrwać? Mnie się nie chce w ogóle wychodzić z domu w taki ziąb więc zawiesiłam zajęcia i planuję codziennie kocyk, książkę i kakałko.
Obserwuj wątek
    • szafireczek Re: Plany na zimę 20.11.24, 13:53
      Jeszcze nie ma zimy - "zawiesiłaś zajęcia", by czekać na zimę, czy do wiosny?
    • simply_z Re: Plany na zimę 20.11.24, 13:58
      Jakbym caly czas siedziala pod kocykiem i pila kakalko, to moja doopa uroslaby o niebotycznych rozmiarow.
      • homohominilupus Re: Plany na zimę 20.11.24, 16:07
        Bo to durne troliszcze jest, co poradzisz.
        Liczy na shitstorm.
    • alpepe Re: Plany na zimę 20.11.24, 14:03
      Nie mam. W takie dni jak dziś, wolałabym mieć kota niż psa. Kakao to już od dawna nie moja bajka, ale pamiętam, po porodzie się nim stale delektowałam. Ja robię coś w rodzaju window shoppingu, tylko w internecie i sobie różne rzeczy uzgadniam. I zanim się obejrzę, będzie po BN, a wtedy poczuję, że dni są dłuższe big_grin
    • ikonieckropka Re: Plany na zimę 20.11.24, 14:05
      Przetrwać, tylko przetrwać. Męczy mnie myśl, że muszę jakoś przemyśleć, zorganizować święta, na które kompletnie nie mam ochoty, zakopałabym się na ten czas pod kocem, a czuję, że nie mogę.
      • 00zxc00 Re: Plany na zimę 20.11.24, 14:30
        Dlaczego nie możesz?
        • ikonieckropka Re: Plany na zimę 20.11.24, 14:32
          Bo trzeba zachować trochę normalności i dać trochę przyjemności innym, dzieciakom przede wszystkim. Oswajam, choć na razie reklamy świąteczne powodują, że się wzdrygam.
    • feniks_z_popiolu Re: Plany na zimę 20.11.24, 14:17
      Podstawowy plan "Przetrwać" smile Generalna zasada: przynajmniej jedno wydarzenie / wyjście w miesiącu.

      Jeszcze zimy nie ma ale już mam zaplanowane koncerty, pierwszy z serii w tę sobotę potem kolejne. Bilety teatralne też kupione. Wyjeżdzać w zimie za bardzo mi się nie chce, cusz starość smile
      Kocyk, książki, flimy i seriale w zaciszu domowym. Kakałko niespecjalnie lubię ale raz na jakiś czas (np. miesiąc) mogę.

      • feniks_z_popiolu Re: Plany na zimę 20.11.24, 14:21
        Aa, no i jakieś grupowe zajęcia ruchowe, właśnie szukam miejsca. Indywidualne zajęcia na siłowni nie bałdzo smile
        • 00zxc00 Re: Plany na zimę 20.11.24, 14:28
          Ja właśnie grupowe zajęcia zawiesiłam bo spędzanie czasu z obcymi ludźmi w zamkniętym pomieszczeniu to proszenie się o infekcję.
          Nie mówiąc o wychodzeniu spoconym na zimno albo z mokrą głową po basenie.
          • anka_one_and_only Re: Plany na zimę 20.11.24, 14:39
            Wiadomo, ciepla biezaca woda w Polce jest tylko w wielkich miastach, a suszarki do wlosow trzeba sprowadzac zza zelaznej kurtyny sad
            • taki-sobie-nick Re: Plany na zimę 20.11.24, 20:47
              Basenowe suszarki do włosów, jeśli nie są tego typu

              [img]https://ktpi.pl/media/products/25eee117f77b3e55e660aabdea58a677/images/thumbnail/large_103198.jpg?lm=1623851441/img]

              nie suszą niczego, nawet moich ultrakrótkich (maksymalnie kilka centymetrów) włosów.
              • anka_one_and_only Re: Plany na zimę 20.11.24, 20:47
                A zabraniają Ci wziąć własną? Czy nie ma gdzie podłączyć?
                • taki-sobie-nick Re: Plany na zimę 20.11.24, 21:09
                  Nie działa. Tak, oczywiście, u ciebie działa, niemożliwe etc.
                  • taki-sobie-nick Re: Plany na zimę 20.11.24, 21:09
                    W ogóle działa. Na basenie nie chce.
                    • anka_one_and_only Re: Plany na zimę 21.11.24, 10:22
                      Zglos na recepcji, niech naprawia gniazdko.
              • taki-sobie-nick Re: Plany na zimę 20.11.24, 20:48
                taki-sobie-nick napisała:

                > Basenowe suszarki do włosów, jeśli nie są tego typu
                >
                >https://www.hurtowniaprzemyslowa.pl/images/produkty/106/10040381-4.jpg
                • anka_one_and_only Re: Plany na zimę 20.11.24, 20:52
                  U mnie jest taka zwyczajna ręczna tylko przyspawana do ściany, przemysłowa że tak powiem. Suszy mi głowę w 3 minuty. Ale i tak zawsze noszę swoją na wypadek gdyby wszystkie były zajęte.
              • snakelilith Re: Plany na zimę 20.11.24, 21:01
                taki-sobie-nick napisała:

                >
                > nie suszą niczego, nawet moich ultrakrótkich (maksymalnie kilka centymetrów) wł
                > osów.

                Może te u ciebie. U mnie na basenie są dwa rodzaje. Jedna nawiewowa z góry, wygląda jak taka do suszenia rąk w toaletach. Trochę trudno w niej wysuszyć dobrze włosy, bo jedna jest za wysoko, a jedna za nisko. Ale przy pierwszej można wysuszyć z góry, przy drugiej pochylić się i suszyć głową w dół.
                Drugi rodzaj, to taki telefon z suszącą słuchawką i ta działa bardzo dobrze. Można nawet jednocześnie włosy modelować. Po kilku minutach moje gęste włosy do ramion są suche.
          • malia Re: Plany na zimę 20.11.24, 14:47
            codziennie spędzam czas z obcymi ludźmi w zamkniętym pomieszczeniu, infekcja to nie koniec świata
            • primula.alpicola Re: Plany na zimę 20.11.24, 16:05
              malia napisała:

              > codziennie spędzam czas z obcymi ludźmi w zamkniętym pomieszczeniu, infekcja to
              > nie koniec świata

              No, ja też, wiecznie na mnie kichają i smarkają.
              • snakelilith Re: Plany na zimę 20.11.24, 21:02
                primula.alpicola napisała:


                > No, ja też, wiecznie na mnie kichają i smarkają.

                Ja prędzej złapię infekcję w autobusie niż na basenie.
          • feniks_z_popiolu Re: Plany na zimę 20.11.24, 14:48
            Noo, chorzy raczej nie chodza na zajęcia.
            A kichanie odbywa się na bieżąco w sklepie, w zbiorkomie, w pracy smile
    • primula.alpicola Re: Plany na zimę 20.11.24, 14:26
      Jakie zajęcia zawiesiłaś, z ciekawości?
      Nie bardzo widzę u siebie możliwość zawieszenia i leżenia.
      • szafireczek Re: Plany na zimę 20.11.24, 14:42
        Ciekawe, co będzie jak się Autorce "kakałko" skończy - nawet, jak podrzucą zakupy pod drzwi, to jednak trzeba będzie je otworzyć, by wciągnąć do środka. A tu ziąb! I jeszcze utrata energii.
        • malia Re: Plany na zimę 20.11.24, 14:48
          gorzej, jak będzie musiała poddać te zakupy dezynfekcji albo i kwarantannie
          • szafireczek Re: Plany na zimę 20.11.24, 14:52
            No tak, wszędzie ci zainfekowani - tylko roznoszą zarazki, zamiast przykryć się w domu kocykiem i się zawiesić.
            • ikonieckropka Re: Plany na zimę 20.11.24, 14:59
              Dobrze się bawicie czyimś kosztem? Bierzecie pod uwagę, że autorka może mieć sezonową depresję lub obniżoną odporność w wyniku choroby lub leczenia?
              Idźcie na jakieś zajęcia, bo Wam się wyraźnie nudzi pod tym kocykiem.
              • malia Re: Plany na zimę 20.11.24, 15:07
                jak ma sezonową depresję, to rady, żeby została pod kocykiem na nic się jej nie zdadzą.
                A jak już musisz gdybac, to może ja mam obniżoną odporność i muszę z tymi obcymi w jedym pomieszczeniu?
                • ikonieckropka Re: Plany na zimę 20.11.24, 15:13
                  To załóż swój wątek na ten temat i użalaj się nad sobą, a nie w innych chichraj się z innych. To Twojego problemu konieczności przebywania z obcymi w jednym pomieszczeniu nie rozwiąże.
                  • malia Re: Plany na zimę 20.11.24, 15:29
                    tak, bo jej ból jest większy niż mój, a po drugie w watki nalezy wchodzić wyłącznie w celu poklepania autora po plecach
                    • ikonieckropka Re: Plany na zimę 20.11.24, 16:32
                      Ach, przepraszam, w wątki należy wchodzić tylko po to, żeby autora skopać, faktycznie. wink
              • szafireczek Re: Plany na zimę 20.11.24, 15:16
                Z pewnością - i leczy się "kakałkiem, kocykiem i zawieszeniem zajęć" - no jaki ten NFZ jest durny - powinien skorzystać z patentu - i umożliwić reszcie obywateli taką terapię, a nie czekaj - a jak pracownicy NFZ mają sezonową depresję i/lub obniżoną odporność...
                Generalnie - postuluję "zawiesić" państwo.
        • primula.alpicola Re: Plany na zimę 20.11.24, 15:36
          Zwłaszcza że ceny kakałka zwariowały, trzeba na niw zarabiać, bo samo się nie przyniesie.
    • nenia1 Re: Plany na zimę 20.11.24, 14:31
      Tak, mam dom z ogrzewaniem podłogowym, samochód z napędem na 4 koła, ciepłe zimowe ubrania i buty,
      i mieszkam w Polsce. Poza tym lubię zmienność pór roku i spacery po pustych parkach. Dodatkowo dokarmiam ptaki wodne, a karmienie i obserwacja zwierząt w naturze to bardzo przyjemna czynność. Kwestia przetrwania nie zaprząta mi głowy.
    • bi_scotti Re: Plany na zimę 20.11.24, 14:47
      Czekam! Wciaz nie ma & nie ma sad Dzis znow ma byc wkurzajace +10C suspicious A ja czekam na snieg & mroz - where are you, ah where are you, Krolowo Sniegu???
      Planow mam mnostwo ale co z tego gdy Pani Zimy wciaz brak uncertain Life.
    • daniela34 Re: Plany na zimę 20.11.24, 15:12
      Przetrwać to ja musze najbliższy tydzień. Potem już będzie z górki: przedświąteczne spotkania towarzyskie, przygotowania, święta. I tak pół zimy minie.
      Byle przetrwać najbliższe 7-10 dni.
    • danaide2.0 Re: Plany na zimę 20.11.24, 16:02
      Tak kulturalne - spektakle, spotkania, książki, filmy. Od samego planowania mi lepiej, a tu jeszcze dochodzą punkty za realizację. Opakuję się wełnami i kaszmirami i jazda.
    • snakelilith Re: Plany na zimę 20.11.24, 17:39
      Pływać, pływać i pływać. Uzyskać perfekcję w stylu grzbietowym i na plecach. Nauczyć się kraula. Przy okazji wypracować sobie sylwetkę do bardzo wyciętego stroju kąpielowego, który kupiłam w sierpniu, ale jeszcze ani raz nie założyłam. Plan jest taki, pływalnia dwa razy w tygodniu plus bloki z tygodniami, gdy pływam cztery dni pod rząd.
      I nie jest tak, że mi się chce. Dziś padał deszcz ze śniegiem, strasznie mi się nie chciało, na basenie było dosyć zimno, ale woda była ok i ludzi mało, co jest zawsze plusem.
      Kocyk, książka i kakałko, to dla 30 latek, którym kilka miesięcy bezczynności nie zaszkodzi. Gdybym ja to zrobiła, to do wiosny mój kręgosłup by mnie zabił.
      • primula.alpicola Re: Plany na zimę 20.11.24, 18:56
        Albo dla 80- latek. Taki mam plan na starość, kakałko, wino, haszysz i mogę w pogodzie ducha czekać na kostuchę😁
        • eliszka25 Re: Plany na zimę 20.11.24, 19:11
          Podoba mi się twój plan na starość 👍🏻
        • aqua48 Re: Plany na zimę 21.11.24, 10:59
          To bardzo zły, a wręcz zgubny plan dla 80-latek. Po takiej zimie spędzonej wyłącznie pod kocykiem, bez codziennej regularnej aktywności fizycznej i umysłowej mogą już nigdy nie móc wstać.
          • snakelilith Re: Plany na zimę 21.11.24, 13:19
            Też tak myślę. Jak do tego napali się maryśki i naćpa winem, to w drodze do toalety straci równowagę, upadnie, złamie szyjkę kości biodrowej i koniec życia spędzi wegetując w pieluchach. A jak serce jest w miarę wydolne, to ta ostatnia faza może potrwać. Chyba lepiej być sprawnym do końca i umrzeć po prostu we śnie.
            • feniks_z_popiolu Re: Plany na zimę 21.11.24, 13:26
              O to to...
              Ja to jeszcze mówię "żeby mnie córka nie musiała prowadzać z balkonikiem" smile
            • primula.alpicola Re: Plany na zimę 21.11.24, 14:18
              Przestańcie mi psuć starość!!
        • mysiulek08 Re: Plany na zimę 21.11.24, 15:02
          mam nadzieje na tradycyjna smierc kobiet w mojej rodzinie, czyli za mniej wiecej 20lat ktoregos ranka po prostu sie nie obudzic
          a do tego czasu unikac zimy tongue_out
        • 00zxc00 Re: Plany na zimę 26.11.24, 14:36
          primula.alpicola napisała:
          > Albo dla 80- latek. Taki mam plan na starość, kakałko, wino, haszysz i mogę w pogodzie ducha czekać na kostuchę😁
          Zazdroszczę ci tej pewności że dożyjesz emerytury. Zostawianie przyjemności na później jest ryzykowne. Ja tam wolę korzystać z życia i robić to co lubię TERAZ bo przyszłość to niewiadoma.
          • primula.alpicola Re: Plany na zimę 26.11.24, 16:12
            Gdzie napisałam że mam pewność?
            Gdzie napisałam, że zostawiam przyjemności na poźniej ( nie zostawiam, na drugie mam Carpe Diem, na później odkładam tylko nałogi, heh).

          • snakelilith Re: Plany na zimę 26.11.24, 16:30
            00zxc00 napisał(a):

            >
            > Zazdroszczę ci tej pewności że dożyjesz emerytury. Zostawianie przyjemności na
            > później jest ryzykowne. Ja tam wolę korzystać z życia i robić to co lubię TERAZ
            > bo przyszłość to niewiadoma.

            Primuła chciała dać raczej do zrozumienia, że siedzenie pod kocykiem to przyjemności dla staruszek i do tego czasu zna lepsze sposoby na uprzyjemnianie sobie czasu. Swoją drogą, aktywność fizyczna podwyższa prawdopodobieństwo, że będzie się miało na te przyjemne rzeczy jeszcze długo siłę, bo siedząc pod kocykiem, to można po prostu zgnuśnieć i zmarnować ostatnie lata, które można by było wykorzystać inaczej.
    • srubokretka Re: Plany na zimę 20.11.24, 17:43
      Mamy narazie ciepla, sucha jesien. Plany pojawia sie na poczatku roku. Jezeli oszczednosci nie wyparuja, to luty spedze gdzies na poludniu. Moze w tym roku Georgia? W Charleston sc mi sie podoba, wiec moze tam na dluzej zostaniemy tym razem. W grudniu bede zaliczac restauracje w Ny, ktore zalane juz sa dekoracjami swiatecznymi.
      • bi_scotti Re: Plany na zimę 20.11.24, 17:58
        srubokretka napisał:

        > Charleston sc mi sie podoba,

        Polecam USS Yorktown Ghost Tour wink Ja jestem claustrophobic wiec mi bylo troche kiepsko w srodku ale ogolnie cool tour - enjoy! Cheers.
        • srubokretka Re: Plany na zimę 20.11.24, 18:05
          Dziekuje, zajrze. Lubie ogladac nietypowe lokale dla ludzi. Intrepid widzialas? Ergonomia tych miejsc jest fasynujaca.
    • feldmarszalek.duda Re: Plany na zimę 20.11.24, 18:53
      Mój sposób to właśnie nie zawieszać zajęć. Wszystko realizuję w miarę po staremu, po zakupy nadal rowerem. W celu lepszego przetrwania ciemności kupiłam sobie nowe perfumy (kakałko też teraz tanio nie wychodzi).
    • eliszka25 Re: Plany na zimę 20.11.24, 19:08
      Uwielbiam zimę! Taką ze śniegiem i mrozem, żeby tego śniegu było chociaż po kolana! Na jutro zapowiadają u mnie -6 i do pół metra śniegu. Jeśli faktycznie napada, to po pracy idę na spacer 🤗.

      Plany mam takie, żeby jak najwięcej chodzić z kijkami, a jak się nie da, bo będzie dużo śniegu, to po prostu na spacer bez kijków. Poza tym przez najbliższe 16 tygodni mam treningi na siłowni w ramach terapii powypadkowej 2x w tygodniu. Po powrocie mogę poleżeć pod kocykiem, ale wolę z herbatą.
      • bi_scotti Re: Plany na zimę 20.11.24, 19:21
        eliszka25 napisała:

        > Na jutro zapowiadają u mnie -6 i do pół metra śniegu.

        Ale Ty jestes szczesciara ... chyba musze sobie wymyslic jakiegos Snow God, do ktorego bede zanosic moje modly (moze z jodlowaniem w tle ... hmmm surprised) a nuz zadziala wink Have fun - za siebie i za mnie! Cheers.

        PS. Gdybys ulepila Pana Balwana, to photo please, pretty please smile
        • eliszka25 Re: Plany na zimę 20.11.24, 21:08
          Ten pierwszy śnieg, to raczej taki kilkudniowy. U nas jak pada, to zwykle dużo, ale ostatnio coraz rzadziej zdarzają się okresy, kiedy śnieg leży kilka tygodni. Bałwana raczej nie ulepię, ale może pójdę na spacer i jakiegoś spotkam po drodze 😄
      • snakelilith Re: Plany na zimę 20.11.24, 19:34
        eliszka25 napisała:

        > Na jutro zapowiadają u mnie -6 i do pół metra śniegu.

        U mnie dziś padał śnieg. Mokry i przechodzący w deszcz, ale biorąc pod uwagę, że u mnie śnieg pada statystycznie jakieś dwa razy w roku i prawie nigdy w listopadzie, to już coś znaczy. Jutro ma być za to dosyć słonecznie i pierwszy mrozik. Planuję spacer nad Renem, opatulona w najcieplejszą kurtkę, której w zeszłym sezonie nie założyłam ani razu, a teraz noszę już od dwóch tygodni. Ale mroźna zima to by była zawsze jakaś odmiana.
        • eliszka25 Re: Plany na zimę 20.11.24, 21:14
          Ta nasza zima, to raczej taka kilkudniowa. Pierwszy śnieg rzadko leży długo, ale zdarza się czasami bardzo wcześnie. Najwcześniej było pod koniec września. Wtedy zima mnie autentycznie zaskoczyła i nie miałam nawet zimowych ciuchów dla starszego syna, który miał wtedy prawie 2 lata i strasznie chciał na spacer. No ale to było jeszcze przed jego urodzinami, które ma 28 września i nie przyszło mi do głowy, że już muszę być gotowa na zimę.

          Mroźna zima ze śniegiem, który poleżałby chociaż od grudnia do lutego też mi się marzy.
          • bi_scotti Re: Plany na zimę 20.11.24, 23:23
            eliszka25 napisała:

            > Mroźna zima ze śniegiem, który poleżałby chociaż od grudnia do lutego też mi si
            > ę marzy.

            Welcome to the club, eh ... Tez pamietam snieg padajacy pod koniec wrzesnia a juz pazdziernikowych to sporo lacznie z kilkoma Halloween zaliczonymi w snowsuits big_grin Ale tak bylo gdy dzieci byly male a teraz doooopa sad Odkad mi dzieci dorosly, zimy coraz mniej & mniej & mniej - strach sie bac, eh. Life.
    • leyla76 Re: Plany na zimę 21.11.24, 09:54
      Jakiś specjalnych planów nie mam. Robię to samo co wiosna czy jesienią. Wstań rano, odpraw dziecko do szkoły, zrób mu coś na lunch , bo wraca sam i musi sobie odgrzać.
      Idź do pracy, zrób zakupy, wróć do domu. Jakieś sprzątanie, gotowanie, zabierz dziecko na zajęcia pozaszkolne.
      Nic szczególnego nowego, dzień za dniem to samo.
      Oprócz tego, że jest zimno i trzeba dziecku na zajęcia sportowe dawać dodatkowo bieliznę termiczną, bo dalej trenują na zewnątrz.
      Nasze aktywności zmieniają się zimą z roweru czy pływania w jeziorze na narty lub basen termalny. Trzeba tylko młodego zabrać do wypożyczalni i wyposażyć mu nart na ten sezon, bo dopóki rośnie to nie ma sensu kupować.
    • leosia-wspaniala Re: Plany na zimę 21.11.24, 10:01
      Nie mam, a już na pewno szkoda życia, żeby się na pół roku, bo tyle może w Polsce trwać szaruga, hibernować i nie wychodzić z domu. Szarugę pomaga przetrwać sport, także na świeżym powietrzu, spotkania poza domem, kino, kawiarnie itp.
      • 00zxc00 Re: Plany na zimę 26.11.24, 14:38
        Ale ja nie lubię wychodzić z domu, to mam się zmuszać? Jaki jest sens w robieniu czegoś czego się nie lubi?
        Zresztą już widzę ematki uprawiające sport na zewnątrz kiedy jest ciemno, zimno i pada deszcz. 🤔
    • wena-suela Re: Plany na zimę 21.11.24, 14:47
      Dostosowuję się do innej temperatury. Pod kołdrą mam koc z merynosa, ciepłe buty i ubrania. Zamiast roweru joga i morsowanie. Szkoda mi życia, żeby przeczekiwać. Ale ja już stara jestem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka