sueellen
16.12.24, 18:44
Kobieta na grupie Facebookowej ( ważne - amerykańskiej) opisuje sytuację z klientkami. Klientkami były matką i córka ( młoda dziewczyna). Nic strasznego niepokojącego ani co by mogło wywołać negatywne reakcje. Inna kobieta napisała że chciała skomentować ale nie wiedzieć czemu jej komentarz został odrzucony. Nie rozumiała powodu, w końcu zrobiła print screena tego odrzuconego komentarza i wywiązała się dyskusja. Większość ludzi nie rozumiała dlaczego komentarz odrzucono bo nie było w nim nic obraźliwego czy kontrowersyjnego. W końcu ktoś nas uświadomił: chodziło o słowo girl ( dziewczyna, dziewczynka). 👀🙄👀. Więc jeśli ktoś narzeka na cenzurę na emamtce, niechaj idzie na Facebooka . Tam się dowie co to cenzura 🤣.