Dodaj do ulubionych

Przedświąteczne awarie

    • nangaparbat3 Re: Przedświąteczne awarie 23.12.24, 09:24
      Od wczorajszego wieczora bardzo niskie ciśnienie wody. Zimna leci na pół gwizdka, gorąca ledwo ciurka. Nie wiem, co będzie dalej.
      • ib_k Re: Przedświąteczne awarie 23.12.24, 09:31
        Pani prezydent obiecał że naprawią
        • nangaparbat3 Re: Przedświąteczne awarie 23.12.24, 09:37
          To w całym mieście?
    • heca007 Re: Przedświąteczne awarie 23.12.24, 09:39
      O, to jeszcze pracowo mi się przypomniało. W dużym skrócie. Zima, tydzień przed świętami. Na jednym bloku w piątek nad ranem pada piec. Nie ma ogrzewania i ciepłej wody. Serwis na szybko. Piec się sam ciągle wyłącza. Trzeba stać i włączać ręcznie- konserwator i administrator spędzają noc w kotłowni. Co kilkanaście minut lub częściej odpalają piec. Serwis przyjeżdża w sobotę rano i stwierdza, że oni wiedzą co się zepsuło ale nie ma tej części w całej Wawie. Mogą ją ściągnąć gdzieś na... wtorek? środę? A blok stoi, ludzie marzną bo to jeszcze były czasy kiedy mróz był w grudniu (chyba ostatni taki rok). Weekend przedświąteczny. Co robić? szukać części na własną rekę, jak znajdziemy od reki to serwis dotrze nawet w niedzielę i ją zamontuje. Nasz wspólnik siada do telefonu i szuka po Polsce. W Krakowie znajduje i godza się wydać mu ją w niedzielę. Ludzi informujemy żeby jak mogą przenieśli się do rodziny czy znajomych bo jeszcze doba marznięcia ich czeka. Konserwator z administratorem kolejna nocowanka w kotłowni tongue_out W niedziele rano wspólnik wsiada w auto i jedzie do Krakowa. Odbiera część i wieczorem serwis montuje. Nad ranem w poniedziałek robi się ciepło w mieszkaniach...
    • alex_vause35 Re: Przedświąteczne awarie 23.12.24, 16:21
      Jezuuu, ja już zaliczyłam serię popsutych sprzętów (pralka, połowa płyty ceramicznej, lodówka), dodatkowo niespodziewane i nagłe kłopoty finansowe na początku grudnia, wszystko wszędzie naraz.
      Mam tylko nadzieję, że wyczerpałam już czarną serię i że jutro znienacka coś nie yebnie, bo już nawet nie mam kasy na kolejne sprzęty albo fachowców.
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Przedświąteczne awarie 23.12.24, 17:58
        Nie yebnie. Jestem wiedźmą 😜
        • lemonka5 Re: Przedświąteczne awarie 23.12.24, 18:17
          Rok temu w noc wigilijną sroki zjadły mi sernik. W tym roku byłam już świadoma, że serniczek wystawiony na taras się przykrywa i myślałam, że nic mnie nie zaskoczy. A jednak. Miałam już zwiniętą struclę drożdżową z makiem w rękach nad foremką, kiedy kot zażądał otworzenia okna. Nie wdając się w szczegóły techniczne, kot zadowolony wyszedł patrolować teren, a moja piękna, perfekcyjnie zwinięta strucla wylądowała na podłodze i nie dała rady utrzymać kształtu. Zeskrobałam ją w postaci mieszanki drożdżowego ciasta i masy makowej. A w połowie procedury czyszczenia podłogi kot zażądał wejścia , bo na dworze zimno. I w ogóle nie poczuwa się do winy.
    • kalina163 Re: Przedświąteczne awarie 23.12.24, 21:54
      Nowa wieksza lodówka brzmi jak wymarzony prezent. U mnie umarł silnik w aucie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka