koronka2012 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 00:18 Gdybym tak myślała to pewnie nadal siedziałabym W tym samym miejscu co kilkanaście lat temu. W tym czasie moje mieszkanie podrożało o ponad 100%. Nigdy nie podejmie się dobrej decyzji kierując się strachem. Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 00:51 To prawda. Lecz nie każdy jest ematką. Janie wiem co ja bym zrobiła, ale moja sytuacja jest nieporównywalna i jestem ostatnia osobą aby tu doradzać. Odpowiedz Link Zgłoś
rb_111222333 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 01:12 Z mojego doświadczenia wynika, że ceny mieszkań rosną i to co kilkanaście lat temu wydawało się ceną zaporową dzisiaj byłoby super okazją. Na emeryturze mało kogo stać na wynajem komercyjny, koleżanka powinna pomyśleć o zabezpieczeniu na starość Odpowiedz Link Zgłoś
miaumia Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 03:55 Powinna wyjechać i potem kupić dwa mieszkania na licytacji. Bez pakowania się w kredyty. Jedno z nich, większe, wynajmować krótkoterminowo, a w drugim( kawalerka) żyć. Poza tym może wybrać chodliwy, niedrogi towar, rozprowadzać go w sieci, odkładać dochód z niego na lokatach. Z czasem otworzyć JDG, o ile będzie się jej opłacać. W lokalizacji na wsi może także rozpocząć jakąś drobną działalność. Pomyśleć o swojej własnej niszy, jeśli miałaby chęć. Ule można wykorzystać do stworzenia własnej marki miodu ale tu musiałaby kogoś zatrudnić raczej. Mogłaby 'doskokowo' hodować ciekawe odmiany kwiatów, jednak kogoś do tej uprawy i pielęgnacji zatrudnić. A z czasem użyć ziemi - iść do geodety, wyznaczyć działki do sprzedaży zwykłej i pod budowę nowych domów. Związkowo - skoro jest teraz kiepsko i nic się nie poprawia, to albo konfrontująca i umiejętnie przeprowadzona rozmowa o zmianie stylu zaangażowania albo thank you, next. Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 08:30 Czasem wozi do miasta pociągiem wytłaczanki z jajkami, miody, sok brzozowy od mamy. I sprzedaje to znajomym. I to tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 15:29 miaumia napisała: > Powinna wyjechać i potem kupić dwa mieszkania na licytacji. Bez pakowania się w > kredyty. > Jedno z nich, większe, wynajmować krótkoterminowo, a w drugim( kawalerka) żyć. > > Poza tym może wybrać chodliwy, niedrogi towar, rozprowadzać go w sieci, odkłada > ć dochód z niego na lokatach. Z czasem otworzyć JDG, o ile będzie się jej opłac > ać. > W lokalizacji na wsi może także rozpocząć jakąś drobną działalność. Pomyśleć o > swojej własnej niszy, jeśli miałaby chęć. > Ule można wykorzystać do stworzenia własnej marki miodu ale tu musiałaby kogoś > zatrudnić raczej. Mogłaby 'doskokowo' hodować ciekawe odmiany kwiatów, jednak k > ogoś do tej uprawy i pielęgnacji zatrudnić. > A z czasem użyć ziemi - iść do geodety, wyznaczyć działki do sprzedaży zwykłej > i pod budowę nowych domów. > Wiadomo, że każdy kto pochodzi ze wsi ma kawał pola tuż przy drodze, które można podzielić i sprzedać na działki. No i stworzenie własnej marki miodu czy tam egzotycznych kwiatów, co to za problem. Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 16:06 Prawda? Ale nawet miło mi się to czytało 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 16:18 imponderabilia20 napisała: > Prawda? Ale nawet miło mi się to czytało 😉 A mnie się ciśnienie podniosło. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 17:24 Mnie rozbawiło bo rada trochę „nie masz na chleb to se kup ciasto”. Osoba która jest mocno niezaradna zyciowo w dzialalnosci biznesowej jak nic odniesie sukces. Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 17:27 Nawet nie tyle niezaradna, tylko jak całe życie pracujesz na etacie, w rodzinie nie masz tradycji biznesowych - to prawdopodobienstwo, że to wypali jest male. Chyba że masz jednocześnie z etatem pasje, której się poświęcasz. Mam dwie takie koleżanki z etatu - jedna prowadzi teraz prywatne przedszkole a druga założyła knajpę/catering bo świetnie gotowała Odpowiedz Link Zgłoś
zyciemniekocha2000 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 08:16 Mam taka kolezanke 45 brak zdolnosci ( w sensie niska) .Wynajmuje i bedzie eynajmowac.Ostatnio rozmawialismy i mowi ,ze rodzice coraz starsi ona jedna na miejscu bez rodziny .Pewnie przeprowadzi sie do nich zeby byc blisko ,rodzice na szczescie w tym samym miescie Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 08:42 Na emeryturze może być cienko, tym bardziej jak będzie zmuszona zmienić wynajmowane lokum Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 10:07 Nie wiem co powiedziec takim osobom. Twoja kolezanka to typowy przyklad osoby, ktora nie bierze zycia w swoje rece. Ma jakies stanowisko, ktore chyba jej pasuje, ale wynajmuje az godzine drogi od pracy. Albo niech wynajmie blizej- bedzie taniej I odlozy na wklad wlasny, albo niech zmieni prace- na lepiej platna. Tylko tak mozna sobie mowic, dobrze wiemy ze ona tego nie zrobi, bedzie tkwic w wynajetym mieszkaniu a na emeryturze nie bedzie jej na nie stac. Jasne ze mozna wynajmowac, jesli za wynajem placisz mniej niz odsetki kredytu (same odsetki). Tyle ze to musialaby byc bardzo atrakcyjny wynajem. Odpowiedz Link Zgłoś
rosie Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 17:39 Znane mi młode osoby wynajmują pokój w mieszkaniu a nie całe mieszkanie, tym sposobem odkładają część pensji na wkład własny. Jeśli są w stałym związku, to wynajmują mieszkanie ale opłaty wtedy rozkładają się na dwie osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 17:49 Wiesz co przeglądam czasem na FB tak z ciekawości ogłoszenia i jeśli chodzi o wynajem na pokoje to takie ogłoszenia zazwyczaj kierowane są do studentów, osób do 25-30 roku życia, z uwagi na wiek pozostałych osób. Nie wyobrażam sobie w wieku 40 lat mieszkać w wielopokojowym mieszkaniu z innymi 40 latkami. Dzielić wspólna kuchnie i łazienkę. Nie wiem zresztą kto o zdrowych zmysłach by komuś takiemu tak wynajmował. No chyba że to jakiś hotel robotniczy czy kwatera dla Ukraińców. Odpowiedz Link Zgłoś
rosie Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 18:03 W wieku 40 lat to też sobie nie wyobrażam ale bohaterka wątku kiedyś była młodsza i na coś całą pensję wydawała. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 18:28 Tylko weź pod uwagę, że niewielka pensja pewnie szła na opłaty i jakies drobne rozrywki. Nie każdy od razu zarabia gruby szmal. Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 17:53 Ludzie spala banki ale to jeszcze ok 2 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Wynajem do końca świata 23.01.25, 19:17 O, jakby o mnie tylko, że ja nie mam nawet starego domu na wsi. Mam nic Odpowiedz Link Zgłoś
cranberries1983 Re: Wynajem do końca świata 23.01.25, 19:38 nic, wynajem i zapieprz do smierci ewnetualnie migracja do małej miejscowość Odpowiedz Link Zgłoś