26.01.25, 11:43
Wątek o zdrowych obiadach i desery mniej czy bardziej zdrowe, czy tylko ja mam wrażenie, że to takie dopychanie się na siłę po posiłku zwłaszcza dwudaniowym. Ok dowalić sobie 300-400 kcal jak zaczyna się być głodnym, ale po obiedzie?
Czasem ulegam takiej pokusie, ale często deser jest częścią obiadu i to mnie nie przekonuje.
Obserwuj wątek
    • mia_mia Re: Desery 26.01.25, 11:45
      Ps. dziś mamy deser, pierwszy raz w życiu zrobiłam tiramisu, mniej z tym roboty niż myślałam i wyszło smaczne.
      • imponderabilia20 Re: Desery 26.01.25, 11:46
        Zrób semifreddo
    • zawiera_zawartosc Re: Desery 26.01.25, 11:46
      Z punktu widzenia wyrzutu insuliny lepiej dorzucić te kalorie do obiadu niż jako osobną przekąskę
      • princesswhitewolf Re: Desery 26.01.25, 12:01
        Wcale nie. Lepsze male - nizsze wyrzuty insuliny niz jeden wielki.
        • zawiera_zawartosc Re: Desery 26.01.25, 12:03
          Wcale tak. Lepszy jeden niż dwa. Owszem, lepiej mniej niż więcej, ale tu nie rozważamy opcji czy jeść deser tylko kiedy. No to lepiej przy posiłku niż pomiędzy.
          • princesswhitewolf Re: Desery 26.01.25, 13:02
            Napisz do mnie na priva a pogadasz z moim diabetologiem

            Najlepiej w ogole nie jesc deserow i dbac by wyrzuty i suliny byly jak najmniejsze.
            • zawiera_zawartosc Re: Desery 26.01.25, 14:17
              "Owszem, lepiej mniej niż więcej, ale tu nie rozważamy opcji czy jeść deser tylko kiedy."
        • laura.palmer Re: Desery 26.01.25, 13:03
          Zależy od częstotliwości, małe wyrzuty insuliny często dzieją się co 2-3 godziny, a to wcale nie jest zdrowe. Lepsze 2-3 duże posiłki w ciągu dnia, niż 5-6 małych.
          • princesswhitewolf Re: Desery 26.01.25, 13:09
            Co tam moj diabetolog wie, ematka wie lepiej.

            Insulina caly czas faluje, nawet w nocy gdy spisz. Celem jest by krzywa nie poleciala wysoko . Przy duzym posilku nieuchronnie leci high up.

            Wazna tes kombinacja tego co sie je, proporcje i by zawieralo tluszcz ktory zwalnia
            • asiairma Re: Desery 26.01.25, 13:15
              No ale mój endokrynolog- diabetolog też uważa, że deser to od razu po zbilansowanym obiedzie. Nie wykluczam, że to też sprawa indywidulana no i zbilansowanie posiłków.
            • memphis90 Re: Desery 26.01.25, 13:22
              >Insulina caly czas faluje, nawet w nocy >gdy spisz
              Ale przecież nie tak, jak po posiłku 🤦‍♀️
            • zawiera_zawartosc Re: Desery 26.01.25, 14:21
              Nie zbaczaj z tematu i nie wykazuj tu oczywistości że lepiej nie jeść deseru. Twój diabetolog zgodzi się z ematką że częste wyrzuty insuliny nie są zdrowe. Zapytaj następnym razem.
    • arabelax Re: Desery 26.01.25, 11:48
      nie kazdy je dwa dania i porcje takie, że jest napchany jak gąsior.
      Ja lubię zjesc mały deser po obiedzie jednodaniowym i kawa do tego. Nie dopycham się na siłę, tylko mam ochotę na maly deser smile

      zdrowiej niż później wrzucić sobie solo deser.
      • primula.alpicola Re: Desery 26.01.25, 13:12
        arabelax napisał:

        > nie kazdy je dwa dania i porcje takie, że jest napchany jak gąsior.
        > Ja lubię zjesc mały deser po obiedzie jednodaniowym i kawa do tego. Nie dopycha
        > m się na siłę, tylko mam ochotę na maly deser smile
        >
        > zdrowiej niż później wrzucić sobie solo deser.


        Identycznie
    • princesswhitewolf Re: Desery 26.01.25, 11:58
      Kto to jada dwu darniowy obiad a twierdzi ze sba o sietey?
      • boogiecat Re: Desery 26.01.25, 12:00
        Ja
        • zawiera_zawartosc Re: Desery 26.01.25, 12:01
          Jak się spa o sietey?
          • princesswhitewolf Re: Desery 26.01.25, 12:02
            Spytaj sie mojego telefonu
            • zawiera_zawartosc Re: Desery 26.01.25, 12:10
              Telefon nie zamienia poprawnych słów na nieistniejące.
              • princesswhitewolf Re: Desery 26.01.25, 12:11
                No to co? Gilotyna mnie? No to siup 🙄😂🤦🏼‍♀️
                • zawiera_zawartosc Re: Desery 26.01.25, 12:13
                  Drama queen 🤦‍♀️
                  • princesswhitewolf Re: Desery 26.01.25, 13:01
                    Ty zawsze normalna rozmowe odbierasz jako dramat? Wejrzyj w siebie bo to nie jest powszechne by weszyc dramat tam gdzie go nie ma
                    • zawiera_zawartosc Re: Desery 26.01.25, 14:22
                      Ale to ty się wybierasz na gilotynę nieproszona. Nie dramatyzuj tylko czytaj posty przed wysłaniem.
            • homohominilupus Re: Desery 26.01.25, 18:06
              Twój telefon zawsze też pisze: ser korynciński 🤣
          • boogiecat Re: Desery 26.01.25, 12:06
            Kompetencjami spoleczno-lingwistycznymi😜
        • princesswhitewolf Re: Desery 26.01.25, 12:02
          Jestes pracownikiem fizycznym i nie musisz martwic sie o diete?
          • boogiecat Re: Desery 26.01.25, 12:10
            Why?? Pracownik fizyczny musi jesc wiecej ode mnie, ale nie znaczy to ze nie moge zjesc normalnego dwudaniowego obiadu, bez dokladek.
            Pracuje umyslowo od zawsze, od zawsze jem tez dwudaniowy obiad (w Polsce klasyczny, we Fr od ponad 20 lat zlozony tak jak opisalam menu ze szkoly corki).
            • princesswhitewolf Re: Desery 26.01.25, 12:14
              Chodzi o tutejszy watek. Opowiada kobieta.ze dziwi sie deserom w dodatku do dwudaniowego posilku. Zaklada jakoby kazdy jadl dwu daniowe posilki. No ja nie jadam. Tym bardziej czegokolwiek z cukrem.

              We Francji nie od 20 ale dawien dawna jadaja obiady wielodaniowe, tylko ze kazdy course jest maly. Duzo mniejsze niz pelen talerz polskiej zupy i pelen talerz polskiego drugiego dania
              • boogiecat Re: Desery 26.01.25, 12:17
                W Polsce jadlam zwykly talerz zupy, ilosc ta sama co miseczka zupy we Francji. Drugie danie w Polsce rowniez podawane jest na tym samym talerzu co we Francji, roznic w ilosciach brak🤷‍♀️ przeciez wuec, co jem🙄
                • boogiecat Re: Desery 26.01.25, 12:18
                  Wiem*
                • ritual2019 Re: Desery 26.01.25, 12:25
                  Ilosc to jest indywidualna sprawa, wielkosc talerza nie ma z tym nic wspolnego.
                  • boogiecat Re: Desery 26.01.25, 12:32
                    Jasne, dlatego mowie o ilosciach jakie ja jadam.

                    Jednak rozmiar talerza costam determinuje, ale zgoda ze w zaleznosci od osoby mozna upchnac czasami dwa razy wiecej na tym samym talerzu.
                    • boogiecat Re: Desery 26.01.25, 12:34
                      A co do adremu, to nie jem codziennie deserow typu cukier, natomiast owoc jem zawsze przy obiedzie.
                    • ritual2019 Re: Desery 26.01.25, 12:41
                      boogiecat napisała:

                      > Jednak rozmiar talerza costam determinuje,

                      Pewnie tak, ale ostatecznie wszystko dzieje sie w glowie. Sa osoby ktore na wiekszy talerz naloza wiecej ale sa takie ktore malo. Fakt jednak ze niektorym pomaga wielkosc talerza choc majac maly biora dokladki.😀
                      • princesswhitewolf Re: Desery 26.01.25, 13:12
                        No ale mowimy o standardowej porcji w Polsce.

                        Ja sie aama zupa najem w lunch. Zaloze sie ze ty tez
                        • boogiecat Re: Desery 26.01.25, 13:22
                          Ja sie sama zupa nie najem w poludnie, tzn w wirze roboty wytrzymam, ale wieczorem bylabym glodna jak wilk
                      • boogiecat Re: Desery 26.01.25, 13:21
                        ritual2019 napisał(a):

                        > boogiecat napisała:
                        >
                        > > Jednak rozmiar talerza costam determinuje,
                        >
                        > Pewnie tak, ale ostatecznie wszystko dzieje sie w glowie. Sa osoby ktore na wie
                        > kszy talerz naloza wiecej ale sa takie ktore malo. Fakt jednak ze niektorym pom
                        > aga wielkosc talerza choc majac maly biora dokladki.😀

                        Zdecydowanie, i chyba lepiej w te strone (mniejsze talerze + ew dokladki)
                • princesswhitewolf Re: Desery 26.01.25, 12:41
                  Ja nie bywam we francuskich domach ale chodzimy do restauracji jak jestesmy we Francji a jestesmy czesto i tam to nie jest pelen gleboki talerz zupy. Raczej polowa.


                  Co i jak ludzie jadaja w domach - nie wiem.

                  Twoj dom to dom Polki.
                  • boogiecat Re: Desery 26.01.25, 13:07
                    Nie, moj dom to zdecydowanie typowy francuski dom gastronomiczny. Gotuje moj facet, dania tutejsze. Wiem tez jak jedza w domu francuscy znajomi.
                    Makowiec robie na swieta.

                    Zupe jemy w zasadzie tylko w zimie, zwykla miseczke, mysle ze to troszke wiecej od restauracyjnej ilosci, ale tez w Polsce w zaleznosci od domu i od restauracji, je sie tej nieszczesnej zupy rozne ilosci w przypadku dwudanioweho obiadu.
                    W inne pory roku na przystawke jest u nas zazwyczaj surowizna, albo melon z szynka, lub salatka z ryzu i takie tam.
                    • princesswhitewolf Re: Desery 26.01.25, 13:11
                      U mnie jest dom mieszany . Strona Polska: moja mama. Ja po srodku bo jadam np ogorki kwaszone itp a stary i maly uciekaja na ich widok. Acz moja matka, typowo jedzaca po polsku nie jada dwudaniowych obiadow.
                      • boogiecat Re: Desery 26.01.25, 13:17
                        princesswhitewolf napisała:

                        > U mnie jest dom mieszany . Strona Polska: moja mama. Ja po srodku bo jadam np o
                        > gorki kwaszone itp a stary i maly uciekaja na ich widok. Acz moja matka, typowo
                        > jedzaca po polsku nie jada dwudaniowych obiadow.

                        Mnie sie wydaje, ze w Polsce je sie teraz w sposob mieszany tzn z jednej strony klasyczne dwudaniowki (hello Daniela) a pomieszane to z dniami kuchni wlosko-azjatycko-francuskiej.

                        My tez oczywiscie mamy picce, ramen i suszi, ale baza i codzienna rutyna to tradi posilek.

                        Ahaaaa ogorki mam zawsze i po prostu je sobie dodaje albo jem na golo, jak to tak bez ogorkow😘
                        • daniela34 Re: Desery 26.01.25, 13:22
                          👋
                          U mnie klasyczna dwudaniówka jak zawsze.
                          Dziś kalafiorowa i gołąbki
                          Ale deser (pysznotka z pistacjami i kremem malinowym zamiast waniliowego) był do śniadania
                          • boogiecat Re: Desery 26.01.25, 14:11
                            Jak gleboki byl talerz kalafiorowki?
                            • daniela34 Re: Desery 26.01.25, 14:15
                              Jemy w miseczkach. Nalewam okolo połowy. Ja akurat jestem wdzięcznym przykładem jedzenia o jakim piszesz, bo jem małe porcje zarówno zupy jak i drugiego dania. Moja porcja drugiego dania zajmuje często 1/3 talerza.
                              No chyba że drugie danie to pierogi, na pierogi mam osobny żołądek 😁
                    • boogiecat Re: Desery 26.01.25, 13:12
                      Aha, ta zupa jest u nas bardziej wieczornym posilkiem, kawalek szynki, zupa, chleb, ser/jogurt.
                      • princesswhitewolf Re: Desery 26.01.25, 13:13
                        Tu to posilek na lunch w poludnie. Wieczorem jest obiad- zwykle jednodaniowy i jak ktos jada to deser
                        • boogiecat Re: Desery 26.01.25, 13:19
                          U nas tez moze byc to lunchem poludniowym, tak samo jak sandwicz, ale ja tak bym nie wyzyla.

                          A tea time wciaz zywy?
                          • ritual2019 Re: Desery 26.01.25, 14:16
                            boogiecat napisała:

                            > U nas tez moze byc to lunchem poludniowym, tak samo jak sandwicz, ale ja tak by
                            > m nie wyzyla.

                            Ja na lunch jem leftover tea (dinner) ale wtedy na obiad czyli wieczorem 18-19 jem cos lekkiego czyli to zjadlabym na lunch. To jednak od pn-pt.


                            > A tea time wciaz zywy?

                            Tea time to raczej wsrod emerytow i to tez niekoniecznie.
                    • mocca25 Re: Desery 26.01.25, 13:21
                      Nie jesz różnych chłodników latem/wiosną? Ja uwielbiam.
                      • boogiecat Re: Desery 26.01.25, 13:24
                        Rzadko, gaspacho niezbyt lubie a naszych wschodnich chlodnikow facet nie robi i tak leci, ale zaluje ich🙂
                        • mocca25 Re: Desery 26.01.25, 13:25
                          naucz się (jakbym sama potrafiłabig_grin)

                          Ja nawet polubiłam jajko na twardo w chłodniku odkąd dotarło do mnie, że mogę je posiekac zamiast pływających połowek

                          Gazpacho lubię w sezonie.

                          I lubię też z mango, ale jeszcze się nie nauczylam sama robić
                          • boogiecat Re: Desery 26.01.25, 14:10
                            Umiem przeciez! tylko jakos tak wyszlo ze moim zyciem gastronomicznym zarzadza maz😏

              • gr.uu Re: Desery 26.01.25, 18:15
                Ale wiesz, że nie mamy w Polsce rządowej dystrybucji posiłków i na talerzu masz tyle, ile sobie nałożysz?
      • primula.alpicola Re: Desery 26.01.25, 13:15
        princesswhitewolf napisała:

        > Kto to jada dwu darniowy obiad a twierdzi ze sba o sietey?

        🤣🤣🤣
      • mia_mia Re: Desery 26.01.25, 14:01
        Ja na co dzień nie jadam ani dwóch dań ani deseru, nawet ciasteczek do kawy nie jadam, ale pytanie nasunęło mi się po lekturze wątków.
      • gr.uu Re: Desery 26.01.25, 18:14
        A co ma dbanie o siebie do tego, czy obiad jest jedno czy dwu daniowy? Można zjeść michę odsmażanych pierogów z biedronki (jedno danie) a można zjeść na przykład zupę z soczewicy i pieczonych warzyw a na drugie danie kawałek pieczonej ryby z kiszoną kapustą. Co jest lepsze dla organizmu?
    • ritual2019 Re: Desery 26.01.25, 12:13
      Nie jem dwudaniowych obiadow chyba ze na specjalnych okazjach. Kalorycznosc posilkow dopasowuje do swoich potrzeb i zazwyczaj nieco nizsza. Na codzien nie jem deserow, jesli juz to w weekend i na wakacjach ale tez zazwyczaj jeden dzien np niedziela. Deser niewielki, glownie dla przyjemnosci ze smaku niz kalorii bo te sa niestety niepozadanym dodatkiem w deserze.
    • mocca25 Re: Desery 26.01.25, 12:45
      Raczej nie jadam deseru po obiedzie. Co nie znaczy, że nie jem słodyczy, niestety. Chyba lepszy już byłby ten deser
    • freja08 Re: Desery 26.01.25, 13:07
      Ja dwudaniowe obiady jadam tylko w restauracjach, jeśli porcje nie są zbyt duże, i wtedy spokojnie mam jeszcze miejsce na deser. Jeszcze u mojej matki jadam, ale ona gotuje tradycyjnie, sycąca zupa i równie sycące drugie i u niej rzeczywiście trzeba odczekać ze 2 godziny żeby zjeść jeszcze ciasto. W domu zawsze mam obiad jednodaniowy, deser nie jest żadnym dopychaniem, nie nakładam sobie porcji obiadowej do wypęku.
    • danaide2.0 Re: Desery 26.01.25, 13:38
      Nie udzielam się w wątku o zdrowych obiadach, bo uważam, że u mnie jest za dużo węgli, a za mało warzyw.

      Obiad jem jednodaniowy, bo na więcej nie mam miejsca. Zupa, sałatka, danie obiadowe, jednogarnkowiec może być osobnym posiłkiem, jedno w porze lunchu, drugie kolacji. Deserem po posiłku może być czekoladka. A jak coś upiekę, to po prostu zżeram samodzielniesmile Piekę nieczęsto.
      • danaide2.0 Re: Desery 26.01.25, 13:40
        Dla ścisłości - zamiast "czekoladka" powinna być "kostka czekolady". Albo i dwie. Nie coś czekoladowego nadziewanego. Zdarza się, ale to wyjątek od zasady. Nadzienia to samo zuooo.
    • livia.kalina Re: Desery 26.01.25, 14:38
      Moja mama twierdziła (przez całe życie bardzo lubiła jeść, dużo jadła, zawsze bardzo szczupła i zgrabna), że słodkie na koniec obiadowego posiłku to u niej sygnał dla mózgu, że to koniec jedzenia. I ten deser nigdy nie był duzy (często wręcz symboliczny) ale za to b. słodki.
    • aagnes Re: Desery 26.01.25, 14:44
      Uwielbiam zakończyć obiad małym deserem, małym ale bardzo słodkim. Nie jestem w stanie zjeść słodyczy samodzielnie, a już obiad typu naleśniki na słodko powoduje u mnie mdłości.
      Moja wspaniala pani dietetyk mówi że to bardzo dobrze i fajnie ciesze się że choc ta jedna zasada zywieniowa u mnie jest ok.
    • thank_you Re: Desery 26.01.25, 14:45
      Ja, zawsze był to dla mnie element jakiegoś posiłku. Gdyby nie był - byłby słodkim podwieczorkiem, a takich nie jadam. (Oczywiście są wyjątki, wyjazdy itp.).
      Nie trzeba nakładać na talerz jak dla pułku wojska, wtedy - jeśli ktoś ma chęć - to zje i zupę (np. 200 ml) i drugie danie plus deser (deser to nie musi być pół kilograma ciasta, a kawałek 4x4 cm). tongue_out
      Wszystko jest kwestią proporcji, ot co.
    • chatgris01 Re: Desery 26.01.25, 16:45
      Od wieku nastoletniego nie jadam dwudaniowych obiadów.
      A słodkim się ani nie najem, ani mi nie smakuje, jak jestem głodna.
    • homohominilupus Re: Desery 26.01.25, 18:04
      Lepiej zjeść zaraz po posiłku, glukoza, insulina, te sprawy.
    • pyza-wedrowniczka Re: Desery 26.01.25, 18:28
      Ale wiesz, że na deser jest drugi żołądek? tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka