sylwus34 27.01.25, 13:57 Hej Szykuje mam się wyjazd na ferie do Murzasichla . Ma pytanie, czy dotrzemy tam osobówką z oponami całorocznymi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marecky81 Re: Murzasichle - dojazd 27.01.25, 14:17 Zimą na całorocznych? Tam czasami potrzebne są łańcuchy. Tu masz znaną historię z czeskich Karkonoszy sprzed 2 tygodni: brd24.pl/filmy/ale-urwal-w-czechach-polscy-kierowcy-nie-mieli-obowiazkowych-lancuchow/ Odpowiedz Link Zgłoś
cottonrose Re: Murzasichle - dojazd 27.01.25, 22:01 Napisz jak sie udal wyjazd... Odpowiedz Link Zgłoś
jkl13 Re: Murzasichle - dojazd 27.01.25, 15:10 Jak nie będzie śniegu, to dojedziecie. Jak będzie, to nie. Odpowiedz Link Zgłoś
elinborg Re: Murzasichle - dojazd 27.01.25, 15:39 A jak dojedziecie, bo będzie bez śniegu a potem spadnie? Odpowiedz Link Zgłoś
kadfael Re: Murzasichle - dojazd 27.01.25, 15:49 Zadzwoncie do pensjonatu i zapytajcie. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Murzasichle - dojazd 27.01.25, 19:14 Jedzie się wysoko, stromo I z zakrętami. Latem było super, uwielbiamy takie drogi i WIDOKI 😊 Zimą wzięłabym łańcuchy, nawet jeśli chwilowo śniegu nie będzie to to są góry, przymrozi, popruszy albo zasypie, trzeba być przygotowanym. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Murzasichle - dojazd 27.01.25, 21:26 Eeee, serio? Pamiętam z czasów gdy w Zakopanem bywałam często te zabawne sytuacje gdy nazjeżdżało się kierowców na całorocznych. Albo nawet w zimówkach ale bez łańcuchów. Jak ścięło lodem i posypało to się niezłe cyrki działy! Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Murzasichle - dojazd 27.01.25, 22:07 Pytanie jest debilne. Nie będzie śniegu - dotrzecie bez najmniejszego problemu. Śnieg będzie - albo nie dotrzecie, albo na miejscu nie wyjedziecie spod kwatery. Zapytaj najstarszych górali o prognozę pogody zamiast obzdurzać forum pytaniami z pupy. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Murzasichle - dojazd 27.01.25, 22:46 Malo tu takich pytań z d? Odpowiedz Link Zgłoś
cottonrose Re: Murzasichle - dojazd 27.01.25, 22:09 Zle podpielam pocztowke z ferii, podpinam jeszcze raz Napisz jak sie udalo... Odpowiedz Link Zgłoś