kaaarolina2
21.11.04, 10:56
Jest 21 listopada. Wczoraj uslyszalam 4 slowa po ktorych doznalam szoku "jest
pani w ciazy". Narazie jakos nie moge w to uwierzyc, nie dociera to do
mnie,nie wyobrazam sobie ze cos tam mi siedzi w brzuchu.A najlepsze jest to ze
mam dopiero 20 lat, rozpoczete ledwo studia, chlopaka ktory wcale nie jest
kandydatem na druga polowe i wiele planow na przyszlosc. Oprocz tego mam
rodzicow ktorzy bulwersuja sie nawet na pocalunki z jezyczkiem w tak mlodym
jak moj wieku...(tak, tak). A uzywalam pigulek! Na postinor za pozno, ale
prosze wiem zaraz mnie wszyscy zjada gdzie moge zrobic skrobanke i za ile?
wiem ze wyladuje w wariatkowie , ale nie mam innego wyjscia. naprawde. pomocy!