W wątku (nie moim) pisałam o moich wynikach cholesterolu. Zrobiłam nowe badanie po 5 tygodniach diety. W tamtym wątku obiecałam, że napiszę jak zrobię nowe badania.
I tak teraz mam:
Cholesterol całkowity był 312, teraz 268

Trójglicerydy były 177, teraz 116

HDL był 53, teraz 54
nie HDL był 259, teraz 214
LDL był 225, teraz 193.
Insulina na czczo 7,5 - więc w normie, krzywej nie robiłam. Glukoza na czczo zawsze w normie. Teraz nie robiłam.
Nie wiem co zadziałało, ale przy diecie zostaję.
Od 1 stycznia nie zjadałam ani jednego cukierka, ciastka, kawałka ciasta. Kawy, herbaty nie słodzę od kilku lat.
Staram się jeść ostatni posiłek do 18-19.00. Śniadanie następnego dnia około 9.00.
Jem sporo mniej owoców, bo mają dużo cukru. Liczę kalorie, ale zjadam około 2000 dziennie lub trochę więcej.
Nie jestem w stanie zmieścić się w 1400-1500 kalorii (tak mi wyliczyła aplikacja w telefonie).
Piję też szałwię lekarską 2-3 razy dziennie, bo podobno wg nowych badań zbija cholesterol. Przez cały styczeń piłam 3 razy dziennie.
Z książki Insulinowa rewolucja, zastosowałam tylko kolejność jedzenia pokarmów, a i to nie zawsze, czyli: najpierw błonnik czyli warzywa, surówki, później mięso, nabiał, a na końcu węgle czyli pieczywo, ziemniaki, ryż, kasze. Przeszłam też na chleb żytni 100%.
Przez styczeń schudłam 1,5-2 kg. Mam do zrzucenia 8-10 kg. Mam nadzieję, że w lutym też zrzucę z 1,5 kg.
Tutaj ten wcześniejszy wątek
forum.gazeta.pl/forum/w,567,178596567,178596567,Liczycie_kalorie_Potrzebuje_potwierdzenia.html#p178598214