tanebo0001 27.02.25, 11:03 RIP ostatni normalny aktor w Hoolywood. Kevin Costner: Gene Hackman Is The Best Actor I've Worked With | The Rich Eisen Show | 1/5/17 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
default Re: Gene Hackman 27.02.25, 11:25 Dziwne okoliczności tej śmierci... Tzn. to, że oboje z żoną naraz i jeszcze pies do tego 🫤 A co do jego aktorstwa - wybitne, jeden z najlepszych aktorów wszechczasów. Odpowiedz Link Zgłoś
hrasier_2 Re: Gene Hackman 27.02.25, 11:36 Świetny aktor. I odszedł w imponującym wieku, może na własnych warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Gene Hackman 27.02.25, 19:06 hrasier_2 napisał: > Świetny aktor. I odszedł w imponującym wieku, może na własnych warunkach. 30 lat młodsza żona też odeszła na własnych warunkach? Odpowiedz Link Zgłoś
hrasier_2 Re: Gene Hackman 27.02.25, 23:25 sueellen napisała: > hrasier_2 napisał: > > > Świetny aktor. I odszedł w imponującym wieku, może na własnych warunkach. > > > 30 lat młodsza żona też odeszła na własnych warunkach? Nic niewiadomo. Na ten czas to spekulacje mediów. Córka gadała że to tlenek gazu i inne bzdury. Bardzo się interesowała rodzicami jak po dwóch tygodniach ich znalazł sąsiad. Mieli więcej psów. Tylko ten jeden odszedł z nimi. Wszystko czas pokaże. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Gene Hackman 28.02.25, 00:12 A propos bzdur: co to jest tlenek gazu, taniusza? Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Gene Hackman 27.02.25, 11:49 Ale po co psa? Delonem się zainspirowali? Odpowiedz Link Zgłoś
kubek0802 Re: Gene Hackman 27.02.25, 12:03 Smutno. Co do psa to niby mieli odprowadzić wczoraj do sąsiada z informacją - zaopiekujcie się bo to nasz ostatni dzień życia? Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Gene Hackman 27.02.25, 12:06 Delon l, na ten przykład, zaznaczył w testamencie, że ostatni dzień jego śmierci ma być też ostatnim dniem życia psa. Rodzina olala życzenie i zajęli się zwierzakami Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Gene Hackman 28.02.25, 07:22 Znam osobę, która przed próba samobójczą właśnie zadbała najpierw o to, żeby zwierzak miał nowy dom. Dzięki temu zresztą ją odratowano. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Gene Hackman 28.02.25, 10:59 angazetka napisała: > Znam osobę, która przed próba samobójczą właśnie zadbała najpierw o to, żeby zw > ierzak miał nowy dom. Dzięki temu zresztą ją odratowano. > To mogloby tlumaczyc śmierć psa - może facet nie chciał, żeby go ktoś "odratowywał" i wolał minimalizowac taką mozliwość? Odpowiedz Link Zgłoś
johana741924 Re: Gene Hackman 27.02.25, 13:16 lilia.z.doliny napisała: > Ale po co psa? Delonem się zainspirowali? > Bo był częścią rodziny od wielu lat i wiedzieli że będzie cierpiał ? Odpowiedz Link Zgłoś
celandine Re: Gene Hackman 27.02.25, 13:27 o ile mogę sobie wyobrazić taką sytuację, że popełniamy z mężem samobójstwo z powodu choroby czy niedołężności, to nie wyobrażam sobie zupełnie, że zabijamy najpierw psa. No chyba, że pies też jest chory na raka czy cos w tym stylu. Znam nawet bardzo chorą osobę, która zawsze mówi, że musi pożyć na tyle, żeby pies najpierw spokojnie dokonał żywota, a potem już może odejść. Odpowiedz Link Zgłoś
bmtm Re: Gene Hackman 27.02.25, 19:00 Było w ostatnich latach kilka takich przypadków. Jakieś bodaj lekarskie małżeństwo z Warszawy kilka lat temu, a w tym roku profesorskie małżeństwo z Krakowa. Dla mnie sytuacja głęboko niemoralna. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Gene Hackman 28.02.25, 08:19 bmtm napisał(a): > U Hitlera był. "W ostatnich latach..."? Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: Gene Hackman 28.02.25, 08:27 bmtm napisał(a): >a w tym roku profesorskie małżeństwo z Krakowa. > Dla mnie sytuacja głęboko niemoralna. Niemoralne to jest wypisywanie takich bzdur wyssanych ze swojego brudnego palucha. www.onet.pl/kultura/onetkultura/byli-malzenstwem-przez-66-lat-profesorowie-z-krakowa-zmarli-tego-samego-dnia/c0r3m20,681c1dfa Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Gene Hackman 28.02.25, 06:29 No tak, ematka, furda z Hackmanem i jego żoną, ale po co psaaaaaaaaa? Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Gene Hackman 28.02.25, 08:00 Jeżeli to było zbiorowe samobójstwo (podkreślam- jeżeli!), to człowiek samodzielnie wyraża na nie zgodę, w przeciwieństwie do psa. Psa trzeba byłoby zabić. Zwierzę nie jest w stanie podjąć świadomie decyzji o samobójstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Gene Hackman 28.02.25, 09:40 No tak, ematka, furda z Hackmanem i jego żoną, ale po co psaaaaaaaaa? Ale rozumiesz różnice między samobójstwem a zabójstwem? Akt woli vs kompletny brak tego aktu ( a nawet zdecydowany sprzeciw) Oczywiście jeśli to było wspólne " odejście od stolu" Odpowiedz Link Zgłoś
anajustina Re: Gene Hackman 28.02.25, 09:52 A widzisz różnicę między człowiekiem a psem (też jestem za oddaniem psa w dobre ręce, a nie cyrkowanie jak Delon). Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Gene Hackman 28.02.25, 10:07 Delon był narcyzem, jego miłość miała odejść z nim, pomimo, że miała zapewnione warunki. W Ameryce, przy samobójstwie starych ludzi, pies jakby nie był zastrzelony przy interwencji, to i tak linka, hycel, klatka i uśpienie. Jego zachowanie byłoby najpewniej z takich, które emamy posyłają do zabicia za agresję. Co nagle to życie psa, jak przed chwilą za stresowe zachowanie, były w wątku posyłane na uśpienie ciurkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Gene Hackman 28.02.25, 10:44 Przede wszystkim to nie widzę powodu zabijania bo tak. W dalszym ciągu dyskusja jest o niczym, bo wciąż nie wiemy, czy to był nieszczęśliwy wypadek czy celowe działanie z aktem miłosierdzia wobec psa Odpowiedz Link Zgłoś
anajustina Re: Gene Hackman 28.02.25, 10:52 Ale czemu wtedy dwa inne psy pozostałyby przy życiu? Odpowiedz Link Zgłoś
szafireczek Re: Gene Hackman 27.02.25, 12:09 Kobieta żyła 30 lat mniej, dla mnie szok - jeśli to była decyzja własna, no i ten nieszczęsny pies! Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Gene Hackman 27.02.25, 13:11 dla mnie też szok. To była jeszcze młoda kobita, a i majątek zapewne spory by pożyć Odpowiedz Link Zgłoś
glanaber Re: Gene Hackman 27.02.25, 19:48 Mnie pierwsze co przyszło do głowy to czad Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Gene Hackman 27.02.25, 20:23 glanaber napisała: > Mnie pierwsze co przyszło do głowy to czad Gdzie w dzisiejszych czasach czad? Przecież każdy ma w domu po dwa - trzy czujniki .. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Gene Hackman 28.02.25, 10:08 marta.graca napisała: > Nie, nie każdy. > No cóż, czujnik kosztuje grosze, w UK to wymóg. Jak mieszkam tu kilkanaście lat, jeszcze nie widziałam domu który by go nie miał... Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Gene Hackman 28.02.25, 10:56 sueellen napisała: > No cóż, czujnik kosztuje grosze, w UK to wymóg. Jak mieszkam tu kilkanaście lat > , jeszcze nie widziałam domu który by go nie miał... Widocznie w Santa Fe to nie jest wymóg. Poza tym, nie ma jeszcze oficjalnego oświadczenia, co było przyczyną śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Gene Hackman 27.02.25, 13:29 kozica111 napisała: > No zabili się, tyle, w sumie smutne zadzwoń do amerykańskiej policji, mogą zamykać śledztwo, skoro już wszystko wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
bmtm Re: Gene Hackman 27.02.25, 18:53 Inspirował się arcyksięciem Rudolfem? Chore. Odpowiedz Link Zgłoś
anajustina Re: Gene Hackman 28.02.25, 06:27 Przecież tam nikt się nie zastrzelił. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Gene Hackman 28.02.25, 08:29 Z opisu raczej zatrucie czadem - wypadek po prostu. Psów były trzy i dwa przeżyły, były na posesji. Bardziej mnie dziwi brak kontaktu z dziećmi - tak długo leżeli ze ciała się rozłożyły i częściowo zmumifikowały? No ale może to klimat… Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Gene Hackman 28.02.25, 08:30 Tu opis. On upadł ona upuściła toster - raczej się nie spodziewali gdyby to było samobójstwo to by raczej usiedli. www.bbc.com/news/articles/cewkkkvkzn9o Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: Gene Hackman 28.02.25, 08:52 ichi51e napisała: > Tu opis. On upadł ona upuściła toster "portable heather" to toster??? Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Gene Hackman 28.02.25, 12:34 To był grzejnik, a nie toster. Co do zatrucia czadem, to strażacy nie stwierdzili nigdzie ulatniającego się gazu, no ale tak naprawdę coś więcej będzie wiadomo po śledztwie. Podobno nikt ich nie widział na terenie posiadłości od ok. 2 tygodni. Odpowiedz Link Zgłoś
bmtm Re: Gene Hackman 28.02.25, 11:58 Dzieci od miesięcy nie miały kontaktu z ojcem, Fajna rodzinka, Rozumiem ew. urazy, ale nie interesować się miesiącami osobą w tak zaawansowanym wieku. (?) Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Gene Hackman 28.02.25, 12:06 Dzieci w wieku mniej więcej zbliżonym do wieku żony. Były więc pewnie spokojne, że ojciec jest zaopiekowany. A jeśli jeszcze relacje z ojcem nie były zbyt bliskie...? Odpowiedz Link Zgłoś
bartello_osi Re: Gene Hackman 28.02.25, 13:37 No nie, lepiej się namolnie narzucać komuś kto cię nie chce widzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
agcerz Re: Gene Hackman 28.02.25, 19:57 Uwielbiałam go od czasu "Tragedii Posejdona". Nie wiem,.kiedy to szło w polskiej TV, miałam moze 6 lat. Dla mnie był numerem jeden. No i generał Sosabowski! Odpowiedz Link Zgłoś