Dodaj do ulubionych

Wełniana kołdra

24.03.25, 11:16
Czy ematka ma? I poleca albo nie poleca? A jeśli ma, to jak pierze? Zamierzam kupić nową - i może właśnie wełnianą. Producent tej, o której myślę, twierdzi, że można prać w pralce w 30 stopniach.
Obserwuj wątek
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 11:34
      Skoro tak twierdzi to na pewno można prać w 30 stopniach.
      Ja bym wełnianej nie kupiła, bo wełna mi śmierdzi, kołdra jest ciężka i bym się pod nią udusiła z gorąca, no i ja swoje kołdry piorę w 90 stopniach.
      • atoness Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 11:46
        Poliestrowe też piorę, ale wełnianej jednak się obawiam. Wszystkie moje poliestrowe się zmniejszyły. Twoje nie?
        Wełna pachnie pięknie, z tym nie mam problemu.
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 12:00
          Nie zauważyłam, żeby się zmniejszały.
      • mikams75 Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 21:53
        przeciez welniana koldra nie musi byc ani ciezka ani goraca, wystarczy nie wybierac najciezszej i najcieplejszej. Sztuczne materialy juz predzej sprawiaja wrazenie duszenia z goraca.
    • alpepe Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 12:06
      Mam, ale nie używam, bo za ciepła, w zimie używałam, to i tak zawsze była używana z powłoczką, więc pranie było sporadyczne, bo prałam powłoczkę głównie.
      • alpepe Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 12:07
        Mam, bo rodzice się obkupili lata temu na pokazie i sukcesywnie mi wciskali, a to kołdry, a to poduszeczki.
        • atoness Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 12:26
          I pierzesz?
          • alpepe Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 12:33
            Może ze dwa razy uprałam, ale już od kilku dobrych lat nie używam. Tak samo inne kołdry, glówie piorę powłoczki, po to są.
    • wena-suela Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 12:22
      Mam i piorę. Lubię ten zapach. Mam też wełniane prześcieradło. Śpię w tej wełnie (bez poszewek) cała zimę. Uwielbiam, bo sypialni nie ogrzewam i zawsze czułam dyskomfort przy wchodzeniu do łóżka (zimna pościel). Wełna momentalnie dostosowuje się do temp. ciała. Trzyma ciepło ale nie grzeje tak nieprzyjemnie jak pierze. na lato mam kołdrę z jedwabiu. Też genialna.
      • atoness Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 12:28
        Pierzesz w pralce? W 30 stopniach?
        • wena-suela Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 12:36
          Tak, w pralce, na programie "wełna". Nawet nie wiem ile stopni, ale zdaje się, że 40. Mam wsad 9 kg, więc spokojnie się mieści.
          • atoness Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 13:04
            Dzięki! W takim razie chyba nabędę.
    • snakelilith Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 12:25
      Mam wełniane, praktycznie od zawsze. Nie piorę ich. Raz uprałam wełniany podkład i się sfilcował, znaczy zbiegł i stał tak twardy, że używam go jako "ekologiczną" matę do ćwiczeń. Kołder więc nie piorę, nie ma zresztą potrzeby. Wełna jeżeli się jej nie pierze nie zbiera brudu przez lanolinę, neutralizuje zapachy, reguluje dobrze temperaturę, a ja i tak preferuję chłód w sypialni, więc aż tak się nie pocę, by pościel nie wystarczyła. Wybieram zawsze trochę grubszą pościel z flaneli, albo dżerseju. Różnicę czuję od razu, jak śpię gdzieś poza domem i kołdra jest z syntetyku, wtedy albo marznę, albo się pocę. Wełna jest przyjemniejsza.
      Od czasu do czasu ją wietrzę, zimą na mrozie. Pachnie wełną, choć z czasem coraz mniej, ale ja to lubię. Owce kojarzą mi się z relaksem. wink Ciężar mi nie przeszkadza, nawet lubię, jestem zdania, że puchowe bywają bardziej ciężkie.
      Ponieważ kocham generalnie wełnę, mam jeszcze różne wełniane koce, takie na kanapie w salonie. Niektóre są z miękkiego, filcowanego, czyli nie typowo włochatego już włókna, piorę je w pralce i nic się z nimi nie dzieje, więc wiele zależy od tego, jak te kołdry zostały zrobione.
      Na lato mam jednak lekkie kołdry z bambusa w bawełnie i te oczywiście piorę.
      • atoness Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 12:27
        Ja też uwielbiam wełnę, ale wszystko piorę.
        • mysiulek08 Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 12:32
          tez wszystko piore, nie wyobrazam sobie nie prac kocy czy kolder, niewazne czy welna roznego pochodzenia czy jedwab, kwestia sposobu i temp prania
          • atoness Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 13:19
            No właśnie. Albo pranie w sposób jakikolwiek, albo nie kupuję.
            • snakelilith Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 13:33
              Ale wełna posiada właściwości, która umożliwiają długie korzystanie z niej bez prania. Drogich swetrów też się często nie pierze, bo zwierzce włókna się zmieniają i tracą wtedy na jakości. Całej masy ubrań z wełny też się kiedyś nie prało, a tylko wietrzyło. Oczywiście może powiedzieć, że aktualnie mamy wszyscy higienicznego fisia i musimy wszystko prać, najlepiej po jednym założeniu, ale przy wełnie, do tego nie noszonej na gołym ciele tego naprawdę nie trzeba. I o ile kołdry z syntetyku naprawdę chłoną zapachy i jadą po jednym sezonie potem (brrrr, szczególnie te w domkach letniskowych), to wełna tego nie ma. Ja mam już trzeci komplet w ciągu 30 lat, więc wietrzenie i mrożenie dobrze się sprawdzało. Ale ani ja, ani mój mąż nie należymy do bardzo pocących się ludzi i nikogo nie namawiam. Obawiam się tylko, że jak kupisz zwykłą wełnę, to ona się po praniu sfilcuje.
              • atoness Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 13:40
                Ja też absolutnie nie zamierzam prać kołdry co chwilę, ale czasem jednak tak.
                • mysiulek08 Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 15:28
                  zeby nie bylo, koldry piore zwykle raz w roku, w srodku lata, zeby dobrze wyschly na sloncu a potem wrzucam do suszarki- program 'zimne powietrze' zeby zrobily sie puchate

                  koce z merynosa piore czesciej, glownie ze wzgledu na koty, ktore uwielbiaja koce z merynosa

                  tylko jednak bym nie prala w 30 a w 20stp, lekko ciepla woda w temp otoczenia
                  • atoness Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 10:03
                    Ja też załatwiam to latem.
              • danaide2.0 Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 10:20
                To może chociaż do pralni chemicznej oddaj raz na ruski rok czy trzy?

                Wełna również chłonie zapachy, cudów nie ma, choć może wolniej. Mówię to jako wielka fanka wełny, choć bez wełnianej kołdry.
                • snakelilith Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 14:06
                  danaide2.0 napisała:

                  > To może chociaż do pralni chemicznej oddaj raz na ruski rok czy trzy?
                  >
                  > Wełna również chłonie zapachy, cudów nie ma, choć może wolniej. Mówię to jako w
                  > ielka fanka wełny, choć bez wełnianej kołdry.

                  Jeszcze nie oszalałam, by czyścić chemicznie coś, czym się przykrywam w nocy. Nie używam tej kołdry przecież bez powłoczki, nie nasiąka więc potem. A skoro uważasz, że wełna chłonie zapachy, to nigdy kołdry wełnianej nie miałaś. Wełnę się wietrzy i mrozi, więcej jej nie potrzeba.
                  • atoness Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 14:13
                    Nie pierzesz wełnianych swetrów ani czapek?
                    • snakelilith Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 14:58
                      atoness napisała:

                      > Nie pierzesz wełnianych swetrów ani czapek?

                      Oczywiście, że piorę. Ale czapki i swetry noszę bez poszewki. Swetrów do tego nie piorę zbyt często, bo to wełnie szkodzi. Jednego bardzo grubego norweskiego swetra nie prałam też nigdy, bo mi go szkoda. Zwykle noszę pod spodem shirt z długim rękawem. Nie śmierdzi, bo czym niby? Wełna w surowym, czyli nigdy nie pranym stanie nie brudzi się tak łatwo.
                      Z drugiej strony, nie kupiłam bym niczego z wełny, co nosiła, czy używała inna osoba, to mnie brzydzi. Niezalenie czy można to wyprać, bo pranie w 20 stopniach i tak nie zabija bakterii.
                      • atoness Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 16:15
                        Śmierdzi niby tym samym co to, co się ma pod spodem. To coś, co się ma pod spodem, nie zatrzymuje potu, jeśli nie jest folią, tylko nim nasiąka. A od tego czegoś nasiąka wełna.
                        To nieprawda, że wełna się nie brudzi. Istnieją przecież brudne owce.
                        • mysiulek08 Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 16:28
                          alez oczywiscie, ze sie brudzi, nigdy nie prany sweter ?szal? koc? skarpety? owszem nie pierze sie czesto, garnitur/plaszcz lepiej oddac do pralni ale calkowite zaprzestanie prania ?
                          coz, mozna i tak

                          chyba powinnysmy zainwestowac w spore zamrazarki zamiast pralek, zeby bylo gdzie te koldry i podklady mrozic 😎
                        • snakelilith Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 20:02
                          atoness napisała:

                          > Śmierdzi niby tym samym co to, co się ma pod spodem. To coś, co się ma pod spod
                          > em, nie zatrzymuje potu, jeśli nie jest folią, tylko nim nasiąka. A od tego cze
                          > goś nasiąka wełna.
                          > To nieprawda, że wełna się nie brudzi. Istnieją przecież brudne owce.

                          He? Po pierwsze, owce biegają po łące, między krzewami, w wilgoci i czasem błocie, mają jakieś robale, przy czym żrą i srają, dlatego surową wełnę się pierze. Serio, twoje łóżko wygląda tak samo ja warunki, w których żyją owce?
                          Pod drugie, ja mam na kołdrze dosyć grubą poszewkę, preferuję bawełnianą flanelę, albo dżersej, tam wsiąka pot, a nie w kołdrę.
                          Po trzecie, ja się generalnie mało pocę, mam zdrową florę bakteryjną na skórze, więc nie śmierdzę. Moje kołdry też nie śmierdzą, ciągle pachną owcą, choć nie tak intensywnie jak na początku. Wełna ma do tego właściwości neutralizujące zapachy, to właśnie specyfika tego naturalnego materiału używanego od wieków. A po czwarte i ostatnie, kup sobie w końcu tą kołdrę, najlepiej pure new wool, a nie odpady po obcych ludziach, które ktoś chce się pozbyć, poużywaj i sprawdź, czy śmierdzi tak samo jak twoje syntetyki.
                          • atoness Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 20:25
                            Nie denerwuj się, to tylko kołdra. W dodatku nie twoja, nie ma co się tak emocjonować.

                            > He? Po pierwsze, owce biegają po łące, między krzewami, w wilgoci i czasem błoc
                            > ie, mają jakieś robale, przy czym żrą i srają, dlatego surową wełnę się pierze.

                            Ja też biegam w takich warunkach, całkiem często. Wełnę się pierze po to, żeby nie była brudna, jak wszystko. Surową czy nie.

                            > Serio, twoje łóżko wygląda tak samo ja warunki, w których żyją owce?

                            Z serca radzę: nie stosuj ten konstrukcji. Stawiasz chochoła, a to zawsze bardzo widać i zawsze stawiającemu ujmuje.

                            > Pod drugie, ja mam na kołdrze dosyć grubą poszewkę, preferuję bawełnianą flanel
                            > ę, albo dżersej, tam wsiąka pot, a nie w kołdrę.

                            Jeśli wsiąka w poszewkę, to z całą pewnością również w kołdrę - chyba że między nimi masz folię. Pot nie ma centralnego układu nerwowego i nie może zdecydować, do którego miejsca wsiąkać.

                            > mam zdrową florę bakteryjną na skórze

                            To ciekawe! Jakie badania przeprowadziłaś?

                            > Moje kołdry też nie śmierdzą

                            Moje też nie, raczej do tego nie dopuszczam. Ale zdarzyło się, kiedy kot narzygał.

                            > A po czwarte i ostatnie, kup sobie w końcu tą kołdrę, najlepiej pure new wool, a n
                            > ie odpady po obcych ludziach, które ktoś chce się pozbyć, poużywaj i sprawdź, c
                            > zy śmierdzi tak samo jak twoje syntetyki.

                            Kołdrę już kupiłam, drugiej na razie nie potrzebuję. Końcówki twojej wypowiedzi nie zrozumiałam, jakbyś się niebezpiecznie stoczyła w jakieś mroczne rejony.
                            • mysiulek08 Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 20:45
                              [iAle zdarzyło się, kiedy kot narzygał][/i]

                              alez jej to sie nie przytrafi, bo nie ma kota/psa

                              > mam zdrową florę bakteryjną na skórze

                              To ciekawe! Jakie badania przeprowadziłaś?


                              wez poprawke tongue_out przeciez to jest snejki - istota idealnowyszystkowiedzaca
                              • atoness Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 20:53
                                Przyznaję, że mam kłopot z rozpoznawaniem nicków, chociaż jestem z tych stażem najstarszych. Ale chętnie bym się dowiedziała, jak było z tą florą. No i wiesz, narzygać może dziecko, gość, można wreszcie zrobić to samoobsługowo smile
                                • mysiulek08 Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 21:00
                                  znalazlam te litry potu tongue_out
                                  • czerwonylucjan Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 21:10
                                    Haha dzieki, ze zrobilas to za za mnie 🤣😚
                                    • czerwonylucjan Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 21:12
                                      Wparowala potem niezawodna Memphis ze swoja zawsze akuratna wiedza medyczna i skomentowala, ze przy takim poceniu bysmy sie odwadniali 😆
                                      • atoness Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 21:21
                                        No jeśli w kilka godzin prawie bez ruchu wylewalibyśmy półtora litra, to chyba mielibyśmy jakieś braki.
                                  • atoness Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 21:17
                                    Półtora litra co noc! To więcej, niż przeciętnie na dobę. Przerażające.

                                    Ale nie tylko to jest przerażające: jest takie również to, że te półtora litra co noc wsiąka w poszewkę, ale nie w kołdrę. Ale bo jednak centralne sterowanie, albo cud.

                                    A gdyby tak chlusnąć sobie wieczorem półtora litra do łóżka, choćby wody, trochę na prześcieradło, trochę na kołdrę... Obstawiam, że rano nadal byłoby mokro. W każdym razie jak się dziecię zleje do łóżka, to jest mokro, a nie jest to półtora litra. A moja pościel rano jest suchuteńka. Jest o czym rozmyślać.
                              • atoness Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 21:00
                                Przyznaję, że mam problem z rozpoznawaniem nicków, chociaż stażem jestem z tych najstarszych. Ale i tak chciałabym wiedzieć, jakie to badania. A narzygać może też dziecko, dziecko sąsiadów, sąsiad... można to wreszcie zrobić samoobsługowo smile
                            • snakelilith Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 21:47
                              atoness napisała:


                              > To ciekawe! Jakie badania przeprowadziłaś?


                              Po prostu nie śmierdzę, Ale rozumiem, że u ciebie jest inaczej, bo najwidoczniej należysz do tych mocno się pocących (bakterie to lubią), o których wcześniej pisałam, a którzy według forum nie istnieją, (jak widać miałam jednak rację) więc pierz sobie tą kołdrę. Przecież to nie moja.
                              • atoness Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 22:06
                                Biegniesz z chochołem coraz szybciej. Trzymaj się, dziewczyno.
                              • czerwonylucjan Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 22:37
                                A skad wiesz, ze nie smierdzisz przeciez nie masz nawet zadnej bliskiej kolezanki ktora by ci o tym powiedziala, o swoim mezu sama mowilas, ze przyzywczajony do smrodku bo nie bierzesz prysznica przed snem tylko pakujesz sie taka "swieza" w te welniane posciele 😅
                      • danaide2.0 Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 17:55
                        Wełna przeżyje prasowanie.
                  • danaide2.0 Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 17:53
                    No oczywiście, że nie miałam, nawet to napisałam: "choć bez wełnianej kołdry".
                    Przede wszystkim to ja mam ciało, pocące się i w ogóle. Nie jestem jakimś randomowym kosmitą. Co to w ogóle za hasło - my się nie pocimy?
                    O wymrażaniu wiem, tylko ostatnio coś zimy kiepskie. Całe dzieciństwo dygałam z wełnianym dywanem na mróz i śnieg.

                    Spoko, skoro tak ci dobrze. Higiena jest przereklamowana.
                    Idę się wykąpać.
                    • mysiulek08 Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 20:46
                      a to nie snejki w jakims fitnes watku pisala ile to litrow potu czlek w nocy wydala?
    • mysiulek08 Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 12:26
      welniana czyli wypelnienie welniane w inlecie czy merynosy?

      wersja pierwsza jest lzejsza, druga dosc ciezka, obie mocno grzeja

      tak, jedne i drugie mozna prac w pralce - jesli sie zmieszcza- rozmiar 180x200 trzeba dobrze upychac w 9 kg bebnie,
      • mysiulek08 Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 12:30
        i temp to raczej prania to raczej 20 stp niz 30
        wiruje na 1400 obrotow i podsuszam w suszarce w programie welna, wspoldomonicy uzywaja wersji 'kudlatej' od lat, w poszwach, dla mnie za ciezka, przerzucilam sie na jedwab
      • atoness Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 12:31
        Wełniane wypełnienie w bawełnie. Moja pralka jest za mała, ale niedaleko mam pralnię, to nie problem.
        • alpepe Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 12:35
          To ja mam takie, jak te pierwsze ze zdjęcia.
          • mysiulek08 Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 12:36
            u nas obie wersje, wolalam tez pierwsza ale zaczelo mi byc za ciezko i meczaco
          • snakelilith Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 13:34
            Ja mam też takie jak ze zdjęcia i taki podkład mi się sfilcował w zimnym praniu. Odradzam pranie.
            • mysiulek08 Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 14:13
              a ja nie odradzam, piore od lat, nic sie nie filcuje, swetry i koce rowniez piore
              • atoness Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 14:17
                Ja też wszystko piorę, ale jednak nie w pralce. Dzięki!
                • mysiulek08 Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 15:41
                  mam na sumieniu tylko jeden sweter, delikatny kaszmir, pralam go kilka razy w pralce ale ostatnim praniu sie sfilcowal, raczej dlatego, ze byl prany pojedynczo i obicia bebna mu zaszkodzily - nie wlozylam w woreczek
              • snakelilith Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 14:38
                mysiulek08 napisała:

                > a ja nie odradzam, piore od lat, nic sie nie filcuje, swetry i koce rowniez pio
                > re
                >

                Ja piorę też wełnę od lat, swetry, koce i wtedynic się nie dzieje. Przy podkładzie na materac z tej samej serii, co pokazana przez ciebie pierwsza kołdra niestety wełna parszywie się sfilcowała i mocno skurczyła. Teraz wygląda jak niżej i nie ma nic wspólnego z miękkim i puszystym oryginalnym wyrobem. Jest drapiąca, szorstka, co najwyżej jako mata do użycia. Ale każdy sprawdza na własne ryzyko.
                • snakelilith Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 14:44
                  Dla porównania, bliźniaczy podkład, nieprany i używany jakieś 3-4 lata.
                  • chatgris01 Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 14:46
                    Ja te podkłady piorę właśnie we (wspomnianej niżej) lanolinie, nie filcują się.
                    • snakelilith Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 15:06
                      chatgris01 napisała:

                      > Ja te podkłady piorę właśnie we (wspomnianej niżej) lanolinie, nie filcują się.
                      >

                      Ja na lanolinę jestem uczulona. W małej, naturalnej ilości ją jeszcze znoszę, ale jak dodam do prania, to jest za dużo. Ten pokład prałam w wannie, w zimnej wodzie i szamponie. Wirowałam w pralce. Suszyłam na powietrzu i włożyłam do suszarki na woll finish, który robi mi zwykle puchate swetry. Są wtedy jak nowe. Ten podkład był nie do uratowania. Był sztywny, szorstki i przede wszystkim mniejszy. Jak napisałam, używam jako maty do ćwiczeń. Jest genialny do planka, bo nie odgniatają się wtedy tak kostki. Ale do łóżka go już nie kładę.
                      A wyprałam, bo cała nowa partia, czyli dwie kołdry i dwa podkłady bardzo mocno pachniały owcą i myślałam, że jak wypiorę, to będzie łagodniej. Po tym doświadczeniu resztę po prostu przez kilka dni wietrzyłam na balkonie i zapach zelżał.
                      • chatgris01 Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 15:19
                        A, no to faktycznie tylko wietrzenie.

                        Pomysł na matę do ćwiczeń bardzo dobry, jak będę zmieniać, to sobie zatrzymam stary podkład w tym celu, dzięki!
                        • danaide2.0 Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 10:25
                          Kotom daj na legowisko.

                          Stare wełny zawsze dla kotka były. Czasem nawet nowe z lumpa.
                          • chatgris01 Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 13:30
                            Koty już mają, takie mniejsze specjalne dla zwierząt. Lubią bardzo.
    • chatgris01 Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 13:15
      Ja polecam jedwabną. Termoregulację ma nie gorszą od wełnianych, a jest o wiele lżejsza.
      • atoness Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 13:22
        Obejrzałam, za drogie. No i mocno niewegetariańskie. Nawet jeśli chodzi o wełnę, mam wątpliwości, ale jedwab to jednak przegięcie.
        • atoness Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 13:22
          Ale przyznam, że miałam okazję używać jedwabnego koca. Był rozkoszny.
        • chatgris01 Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 13:41
          Moja kosztowała 46,99€.
          Wegetarianką nie jestem, więc używam (nielicznych) rzeczy z jedwabiu, służą mi przez długie lata.
          • atoness Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 13:44
            Ja jestem i też używam, ale kupuję wyłącznie używane. Twoja rzeczywiście nie była droga.
            • chatgris01 Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 13:46
              Jak kupujesz wyłącznie używane, to widuję je też (w podobnych cenach) na vinted.
              • atoness Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 13:52
                O! Przyjrzę się, dzięki.
            • mysiulek08 Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 14:16
              coz, jestem zlym czlowiekiem i kocham jedwab miloscia wielka, nie ma nic lepszego do spania jak jedwabny zestaw, od koldry po poszewki i pizamy

              to jest wlokno niezniszczalne
              • atoness Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 14:18
                Rozumiem tę miłość. Ale jednak nie.
                • mysiulek08 Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 15:33
                  nie namawiam, po prostu najlepiej spie w jedwabiach, zreszta nie tylko ja tongue_out
                  Kicia.Yoda (*) miala swoja osobista poszewke, w ktore jest teraz zawinieta urna a godnym nastepca jest taki futrzaty jedwabnik tongue_out
                • mysiulek08 Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 15:38
                  welniane koldry/podklady/poduszki sa w uzyciu chyba okolo 15lat, caly czas w dobrym stanie
                  koldra jedwabna krocej (7?) a posluzy mi pewnie do konca zycia tongue_out
                  jedna z apaszek jest 30letnia i ostatnio pokazaly sie minimalne dziurki, ktore nie przeszkadzaja w noszeniu
                  • atoness Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 15:45
                    Wyobrażam sobie. Wyłożyłam sobie jedwabiem z jakiejś kiecki kask rowerowy, bo niszczył mi włosy. I przestał. Więc naprawdę rozumiem.
    • malaperspektywa Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 13:37
      Nienawidzę. Dostałam kiedyś i szybko się pozbyłam.
      • atoness Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 13:41
        Co było takie straszne?
    • lodomeria Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 13:40
      Ja mam kołdrę z wełnianym wypełnieniem.
      Jest ekstra, ale jak się spi z kims, to ta kołdra robi taki daszek zamiast się miękko ułożyć pomiędzy osobami. Także ten, wieje jak nie wiem pod nią.
      Po paru latach przeciągania się o kołdrę kupilismy puchową (90% puch) i jest jak marzenie - lekka i otulająca.

      • atoness Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 13:42
        U mnie nie będzie problemu, śpię sama. Ale czy prałaś?
        • chatgris01 Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 13:49
          Co do prania wełny, to podpowiem specjalne płyny z lanoliną, to zupełnie inna jakość niż standardowe do wełny (mam trochę czysto wełnianych rzeczy z merino, z czystej wełny, jak podkład na łóżko, szlafrok, pas wygrzewający, posłanka dla kotów, kapcie, i te specjalne płyny z lanolina ich nie filcują).
          • atoness Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 13:53
            Pierzesz to wszystko w pralce?
            • chatgris01 Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 14:00
              Tak.
        • lodomeria Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 14:03
          Tak, prałam. Albo w wannie latem i suszenie na balkonie, albo w wielkiej pralce (kołdra 220X240) i suszenie w suszarce zimą.

          Moja babcia miałą swoją kołdrę (ale nie wypełnienie, tylko taki koc) z kilkanascie lat. Prana ręcznie. Babci już nie ma, kołdra nadal ma się dobrze.
          • atoness Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 14:14
            Na dobra, drogie panie. Kupuję. Dziękuję wylewnie.
      • mikams75 Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 21:57
        ja tak mialam z tym daszkiem pomiedzy przez pierwszy miesiac, pozniej zmiekla i opadala pomiedzy i otulala. A taka cienka w inlecie w ogole nie miala tego problemu.
    • mabel_mora Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 14:55
      dla mnie NIE, za ciężkie, za ciepłe i ten zapach.... oddałam mamie, oni zadowoleni - ciepłe, ale nie do spocenia się i lubią ten "ciężar", mają je ok. 5 lat i nie były prane, ale zawsze są w poszewkach z tkanin naturalnych
      ja kocham moje z gęsiego puchu
    • mocca25 Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 15:47
      Mam koc z merynosa 200x200 jako kołdrę. Używam dwóch poszewek - tę wierzchnią piorę częsciej. Uwielbiam!
    • mikams75 Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 22:01
      Mialam dlugie lata taka jak gruby koc, niby miala miec cudowne wlasciwosci ale uzywalam wylacznie w poszwie. Ja lubie welne - wg mnie ma swietne wlasciwosci termiczne, nie bylo mi pod nia ani za zimno ani za goraco. Dopiero po wielu latach zaczelo mi byc pod nia troche za chlodno ale trudno powiedziec, czy to koldra sie zuzyla czy ja sie stalam wiekszym zmarzlakiem, bo maz nie zauwazyl tej zmiany. Mam tez jedna cienka w inlecie z bawelny, bardzo przyjemna, caloroczna jak dla mojego meza i dziecka, ja ostatnio sie przerzucilam na puch. Ale ogolnie to polecam welne, na pewno bym wybrala weniana zamiast syntetycznej.
      • mocca25 Re: Wełniana kołdra 24.03.25, 22:04
        Jak mi jest za zimno, to na koc w poszewce rzucam koc "goły"
        • mocca25 Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 18:35
          dodam jeszcze a propos welnianych kocy - "brzydkie" merynosy (ale kochane, cieplutkie, ale nigdy nie porzegrzewające) wrzucam do pralki. Przestały być gładkie, tylko zrobił się taki baranek po jednej stronie - nie ma żadnego wpływu na uzytkowanie. A z urodą i tak były na bakier od początku.

          Piękne wełniane czasami piorę...ręcznie. W eucalanie bo nie trzeba płukać.

          p.s. no i oba rodzaje oczywiście też "przemrażam"
          • mysiulek08 Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 18:57
            mimo najlepszych checi, zaden koc czy koldra nie zmiesci sie do zamrazarki a mrozu to u nas nie uswiadczysz, raz, dwa razy zima jest moze -1, gora - 3 i to tylko w nocy

            pozostaje mi pranie 🙃 ale tez nie mam fobii bakteryjnej, mrozenie welny nie jest mi potrzebne


            a welniany dywan pierzemy maszyna, tak jak reszte wykladzin
            • chatgris01 Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 19:05
              Do mojej zamrażarki by się w sumie zmieścił, jakbym wyjęła szuflady big_grin
              Ale nie praktykowałam.
              • mysiulek08 Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 19:17
                a co wtedy z zawartoscia szuflad?

                od biedy bym merynosowe-systemowe skarpetki wlozyla ale na metce jest wyrazne zalecenie prania, tak samo jak na bieliznie z merynosow
                • mysiulek08 Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 19:18
                  zreszta, ja nie prac skarpetek?? ktos wie? niby mozna po jednym uzyciu wyrzucic ale to troche i drogie i malo eko
                  • chatgris01 Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 19:21
                    Ja jestem tak leniwa, że wełniane skarpetki piorę z czarnymi ciuchami na programie delikatne 30 stopni, w zwykłym płynie lub kapsułkach. Nic im nie jest (no ale maja jakieś domieszki, to nie jest 100% wełny).
                    • mysiulek08 Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 19:23
                      tez tak piore, nawet te 100%merino systemowe, razem z reszta ciuchow systemowych i bielizna z merynosow, plyn do odziezy sportowej z membranami
                    • snakelilith Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 20:10
                      chatgris01 napisała:

                      > Ja jestem tak leniwa, że wełniane skarpetki piorę z czarnymi ciuchami na progra
                      > mie delikatne 30 stopni, w zwykłym płynie lub kapsułkach.

                      Ja moje wełniane skarpety też tak piorę. Ale one się wtedy filcują i zbiegają. Praktycznie co roku, dwa kupuję dlatego nowe. Skarpety to żaden luksus, zresztą te wełniane szybko się nawet przecierają u mnie z tyłu, na zapiętkach.
            • snakelilith Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 20:07
              mysiulek08 napisała:


              > pozostaje mi pranie 🙃 ale tez nie mam fobii bakteryjnej, mrozenie welny nie j
              > est mi potrzebne


              Ja nie mrożę ze względu na bakteryjną fobię, a trzymam tym w szachu roztocza. Te są w każdym łóżku, a pranie w praktycznie zimnej wodzie im nie szkodzi. U mnie też nie ma za często mrozów, ale dzień, dwa w ciągu zimy, gdy temperatura spadnie poniżej zera się znajdą.
          • mysiulek08 Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 18:57
            czyli sfilcowalas jak zrobil sie baranek 🤣
            • mocca25 Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 19:04
              To może i sfilcowałam, ale nic a nic nie działa gorzej - grzeje milutko, bez wzgledu na temperaturę (oczywiście w ramach jakichś widełek) jest zawsze jak w sam raz. W dodatku mam wrażenie, że troszeczkę działa jak kołdra obciążeniowa, ale tez delikatnie. A już nowy rozmiar 2x2 jest cudny bo jest to kwadrat - jak skopię kołdrę przez sen to każda strona jest dobra, nie ma dłuższej i krótszej. W czołówce moich hyggeowych nabytków.

              p.s. 2 poduszki też mam do robienia sobie "barłogu" czytelniczego.
              • mocca25 Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 19:12
                a jeszcze mam pytanie związane ze sfilcowaniem. Jak to jest, że koc upchany w pralce filcuje się tylko po jednej stronie?
                • mysiulek08 Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 19:15
                  bo te merynosy sa 'tkane' na poliestrowej siatce i wlos jest tylko po jednej stronie i wlasnie ten wlos sie czasami 'zbija'
                  • mocca25 Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 19:23
                    aaaa..... no to jasne. Zmartwił mnie trochę ten poliestrowy dodatek, o to podobno 100% merynosa
                    • mysiulek08 Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 19:33
                      runo jest 100%merynosa ale na czyms ta welna musi sie trzymac wink
                      koce 'gladkie' sa tkane z nitek welnianych- to tak w skrocie

                      po kilku latach uzywania kocich kocy, ktore z rozmyslem 'sfilcowalam' i piore w wyzszej temp niz 20stp, widac te 'siatke'
                      • mocca25 Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 21:58
                        no dobra, wybaczam kocom ten poliester

                        p.s. naprawdę mam wrażenie, że one oddychają i jakoś dostosowuja się do temperatury

                        p.s. 2 - za to latem śpię najczęściej pod indirą z IKEI - też uwielbiam od lat (jedwab mi wystarcza jako poszewka na poduszkę)
                        • mysiulek08 Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 22:15
                          bo tak jest ale jednak bardziej grzeja niz chlodza, ale jesli mialam bym wybierac pomiedzy welna a pierzem czy syntetykiem to jednak wybiore welne, a teraz rzadzi jedwab 😉
                        • atoness Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 22:21
                          Też uwielbiam indirę. Miałam starą ukochaną kołdrę. Marnie zaczynała wyglądać, więc obszyłam ją dwiema narzutami: z jednej indirą, w drugiej jakąś inną. Mam teraz kołdrę obciążeniowo-sensoryczną. Rodzina mi podbiera i wszyscy wyraźnie wolą stronę indirową. Jest boska.
                    • mysiulek08 Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 19:37
                      a i jeszcze austalisjki tumbler jest taki 'barankowaty' z natury i troche sztywniejszy
              • mysiulek08 Re: Wełniana kołdra 25.03.25, 19:44
                dziala, bo nie jest to lekkie smile

                z koldry ( i tez z runa w inlecie i tej ;kocowej') zrezygnowalam, bylo mi i troche za ciezko i za goraco - 'duszno', na rzecz jedwabiu i teraz jest spalniczo idealnie, z tym, ze podklad nadal ma merynosowy
                koce kanapowe tez tylko merynosowe, oprocz lata, wtedy mieszanka bawelny i jedwabiu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka